pan.nikt
17.11.08, 15:36
wrzucę jako osobny wątek, bo to troche inny, choc podobny temat..
I jak nie mam nic przeciwko przekazywaniu zawódu "z ojca na syna", tak jestem pzreciwny blokowaniu specjalizacji lekarskich. Pamietam artykuł w GW, że specjalizację, trzeba robić w Warszawie, bo Poznań blokuje. Nawet taką zwyczajną (pediatra, internista itp).
Ale są też specjalizacje specjalne (podobnie jak adwokaci) np "nefrolog", czyli MAFIA I PRZEŚCIGANIE SIĘ, KTO KUPI DROŻSZY OBRAZEK W "DESIE"
to cyrk, na szkodę pacjentóW, ale to nie tylko układy rodzinne, ale zwyczjana MAFIA.
I GDZIE SĄ MECHANIZMY REGULACYJNE TYPU MINISTERSTWO ZDROWIA????