Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce

22.11.08, 02:18
Nie wiem, w czym i komu zaszkodziłoby rozdanie w szkołach i
przedszkolach ulotek nt. co to jest wszawica, jak się przed nią
chronić i jak ewentualnie leczyć? Z czego robić tajemnicę? A może
dyrektorzy placówek oświatowych wierzą w czysty i porządny świat bez
zmazy i skazy (zwłaszcza na ich honorze)? Wszawica to częste
zjawisko wśród dzieci i młodzieży (tak jak owsiki i ospa wietrzna,
ale to też chyba top secret).
    • anders76 Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce 22.11.08, 02:22
      Podobnie jest w Szwecji mimo optycznej super czystosci. Tam jednak jest
      zrozumienie dla powszechnej akcji odwszawiania.
    • Gość: ews Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: *.tbcn.telia.com 22.11.08, 09:29
      To wlasnie w Szwecji mowi sie ze wszawica jest choroba czystosci -
      wszy lubia czyste glowy. Te problemy sa powszechne od przynajmniej
      25 lat. W przedszkolu czy swietlicy pojawiaja sie ogloszenia ze jest
      epidemia i prosi sie rodzicow o mycie wlosow szamponem i
      wyczesywanie wlosow specjalnym grzebieniem. Rodzice ktorzy znajduja
      wszy we wlosach swoich dzieci dzwonia do rodzicow kolegow swojego
      dziecka i ostrzegaja ze byc moze i ich dzieci sa dotkniete ta plaga.
      Nikomu nie przychodzi do glowy wstyd, wszawice trzeba po prostu
      zwalczac. W polskich szkolach jest na pewno o wiele wiecej
      innych "grzechow" ktore sa powodem do wstydu.
      • Gość: Babka Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.11.08, 19:26
        W UK co tydzień otrzymuję w szkole córki ulotkę z ostrzeżeniem o
        wszawicy. W kazdej aptece, sklepie drogeryjnym czy hipormakecie
        szampony pomozne w walce z wszawmi są wystawione na jak najbardziej
        widocznym miejscu wśród innych szamponów dla dzieci. Ale dla wielu
        Polaków UK to brud, niewolnicza praca dla Polaków, zacofane szkoły,
        beznadziejna opieka medyczna, niedopilnowane dzieci, roztyłe kobiety
        i męzczyźni, alkoholizm i w ogóle Bóg wie co. Ulotki o wszawicy mogą
        nie być dobrym przykładem dla wspaniałej, postepowej, czystej i
        porządnej Polski, bo w Polsce według Sanepidu i wielu dyrektorów
        szkół wszawica po prostu nie isnieje.
    • Gość: Dolec To są właśnie cuda Tuska czyli 2 Irlandia IP: 66.197.149.* 22.11.08, 21:55
      W jakim Państwie UE zachorowania na sepse, gruźlice czy wszawica jest tak
      popularna. Przypomnę otępiałym pseudo dziennikarzom z GW i TVN ,że te choroby
      najczęściej rozwijają się podczas wojen czy w skrajnej biedzie kiedy ludzie nie
      mają pieniędzy na przeżycie i zaczynają oszczędzać na środkach czystości i
      innych produktach pierwszej potrzeby...

      Kraj się wali a idioci bo inaczej nie można nazwać dziennikarzy GW chcą wydać
      100 mln publicznych pieniędzy na odrestaurowanie starej gazowni ,żeby paru
      "artystów" mogło się poczuć dowartościowanym - bo powiedzą ,że współtworzyli ten
      projekt itp. To jest właśnie zaślepienie watahy Michnika czy Waltera. Siedzą
      sobie w ciepłych redakcyjkach - za parę złoty objadą kogoś albo przedstawią w
      fałszywym świetle - jak nie jest w sitwie tudzież załatwią rubryczkę stałą w
      dodatku w zamian za grosik i jest pięknie :)

      Żyje się lepiej i świat oglądamy przez różowe okulary
      • Gość: titta Re: To są właśnie cuda Tuska czyli 2 Irlandia IP: *.botany.gu.se 24.11.08, 14:32
        We wszystkich. Tylko sie o tym nie mowi, a problem zwalcza.
      • Gość: rentgen Re: To są właśnie cuda Tuska czyli 2 Irlandia IP: *.gprs.plus.pl 26.11.08, 18:12
        dolec nie gadaj tak............
        > W jakim Państwie UE zachorowania na sepse, gruźlice czy wszawica jest tak
        > popularna.

        bo jeszcze pomyślę, że powinniśmy się na tamtych państwach wzorować od A do Z....

        to właśnie nasz rząd jakiś czas temu zniósł obowiązek kontroli higieny uczniów w
        szkołach i przedszkolach, bo ogranicza to wolność (czy swobody) - czyli mieliśmy
        higienistki, mieliśmy kontrole higieny, ale komuś zamarzyła się obrona swobód
        obywatelskich i zniósł ten obyczaj...
        a w państwach UE chcieliby wrócić do starej waluty, też im doskwiera to i owo...
        wszystkiego nie wiemy a każdy lubi pokazywać się tylko od najlepszej strony...

        natomiast dalszy ciąg................
        > Kraj się wali a idioci bo inaczej nie można nazwać dziennikarzy GW chcą wydać
        > 100 mln publicznych pieniędzy na odrestaurowanie starej gazowni ,żeby paru
        > "artystów" mogło się poczuć dowartościowanym - bo powiedzą ,że współtworzyli te
        > n
        > projekt itp. To jest właśnie zaślepienie watahy Michnika czy Waltera. Siedzą
        > sobie w ciepłych redakcyjkach - za parę złoty objadą kogoś albo przedstawią w
        > fałszywym świetle - jak nie jest w sitwie tudzież załatwią rubryczkę stałą w
        > dodatku w zamian za grosik i jest pięknie :)

        ...............popieram...........
    • Gość: gosc Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: *.upc-a.chello.nl 22.11.08, 22:07
      W bogatej i czystej holandii jest ten sam problem i trudno go
      zwalczyc.Ekipy mamus sprawdzaja raz w tygodniu dzieciom glowy,kurtki
      sa w specjalnych workach i nikt sie tego nie wstydzi.
    • Gość: Gość Tylko Kopacz mogła wymyślić zakaz badania włosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 13:47
      To powinno być oczywiste ze względu na zakaźność.
    • Gość: taa Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.08, 16:52
      Wszawica. Intymny sposób przeglądu, to niby jak? pjedynczo przy
      zaranżowanych okazjach? Bzdura.
      Kiedyś śmialismy się gdy w ramach ciekawostek podawano nam lub sami
      czytaliśmy w mediach kretyńskie zachowania rodziców lub ich dzieci
      zamieszkałych na zachodzie, czy USA.
      Niestety świat się zmienił zachowania ludzi też, dbałośc o
      podstawową higienę zwłaszcza. Najlepsze kosmetyki, szampony,
      lekarstwa, komórki nie zastapią codziennego przyglądania się własnym
      dziec.iom, a zwłaszcza pilnowania aby umyły zęby tyle ile trzeba,
      szorowały szyje, nogi, uszy, włosy. Nie jadły fastfoodów, a jadły to
      co dla ich organizmów w okresie wzrostu jest potrzebne.
      Niestety małolat gdy nie czuje nad sobą wzroku rodzica ma w d... te
      zasady i stąd nagle problemy np. z wszawicą. Nadal mimo doskonałych
      specyfików higieny jamy ustenj i uzebienia jest problem z próchnicą.
      Odżywianie się dzieci g... lub ich głodowaniem skutkuje obniżeniem
      odporności. Na zachodzie juz się pisze o powrocie problemu grużlicy,
      o problemach chorób wenerycznych wśród młodzieży. Co jest tego
      przyczyną,że wszystko dziś ma odbywać się intymnie. Wychowanie ludzi
      też?
      Bo wszawica, grużlica, choroby weneryczne, to problem społeczny, nie
      intymny pjedynczych osób.
      Chowanie głowy w piasek przez rządzacych nie jest rozwiązaniem.
      Potrzebna jest pofilaktyka i niestety powrót do powszechnej edukacji
      ludzi w zakresie ogólno pojętej higieny i odżywiania.
    • Gość: mateczka Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: *.lanet.net.pl 24.11.08, 11:50
      Moje zdanie jest takie, że fragment artykułu mówiący o tym, że teraz nie można
      sprawdzać oficjalnie dzieciom głów oddaje prawdziwą przyczynę takiego!!!!!!
      rozprzestrzenienia wszawicy. Jak byłam mała szkolna higienistka raz na jakiś
      czas (kwartał?) chodziła po klasach i sprawdzała dzieciom głowy. Potem coś tam
      (czyli nazwiska dzieci mających wszy czy gnidy) szeptała Pani nauczycielce i po
      dwóch trzech dniach problem dotyczący 1-2 dzieci na klasę - znikał. Na koloniach
      pierwszego dnia przeglądano głowy- delikwenci mieli zmywane głowy i problem się
      kończył. Pamiętam,że jedna raz, na wiele kolonii, na których byłam nie
      sprawdzono dzieciom głów. Efektem było to, że sama przywiozłam kolekcję na głowie.
      Teraz wszy skaczą po głowach połowy dzieci w klasach i nic z tego nie wynika.
      Czas odwołać głupi zakaz sprawdzania głów!!!!!!!!!!
      • Gość: mm Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: *.icpnet.pl 24.11.08, 17:18
        nie rozumiem problemu. przecież chyba chodzi o wszy na głowie, a nie
        inne? za mich czasów w szkole podstawowej (a wcale nie było to przed
        II wojną światową) higienistka z panią pomocą dentystyczną chodziły
        raz na miesiąc i sprawdzały, i nikt nie czuł się poniżony czy
        upokorzony. wręcz była radość, bo zajmowało to trochę czasu i
        odpadało odpytywanie przez nauczyciela. do tego panie sprawdzały
        jeszcze paznokcie - czy czyste i obcięte. odkrycie insektów też
        nikogo nie poniżało, zazdrościliśmy takiemu delikwentowi zwolnienia
        ze szkoły;) to że ktoś ma wszy i tak prędzej czy później wyjdzie. w
        liceum kontroli już nie było i problemu też, ale w klasie maturalnej
        niektórzy załapali wszy na wycieczce szkolnej - z materacy w
        schronisku młodzieżowym. nikt nikogo palcami nie wytykał, ludzie
        sobie pomagali wyczesywać (co zbliżało do siebie - patrz wzajemne
        iskanie się małp). wszystko było przyjęte za normalnie. tylko
        nauczyciele, nie wiedzieć czemu, zabronili mówić po powrocie do
        szkoły o tym incydencie innym klasom i nauczycielom.
        a co do upokorzeń w szkole - o wiele gorsze było przymusowe
        fluoryzowanie zębów wstrętnym płynem i plucie z krwawiących dziąseł
        przez 5 osób do jednej umywalki, przymusowe szczepienia całej klasy
        (stał trzęsący się z zimna ustawiony alfabetycznie rządek
        rozebranych do koszulek dzieciaków i słuchał okrzyków bólu
        poprzedników - gruba wielorazowa igła; potem bolesne paprzące się
        rany), picie mleka z kożuchami, zmuszanie przez wuefistę - sadystę
        do skoków przez kozła i do tego niewybredne komentarze. w
        studenckich czasach upokarzające było obowiązkowe RTG płuc -
        rozbieranie i ubieranie się we wspólnej niezbyt dużej kabinie.
    • titta Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce 24.11.08, 12:37
      Zupelnie nie rozumiem: skoro wszawica jest to zamiast sie krygowac
      wszystkie dzieci powinny: dostac ulotke z podstawowymi wiadomosciami
      dla siebie i rodzicow. Sprawdzic wszystkim glowy. (PO jakie licho
      imtymnosc? Wystarczy, ze wynikow sprawdzania sie nie roztabi na cala
      klase!). Umyc wszystkim wlosy profilaktycznie, osoby u ktorych
      znaleziono wszy przechodza pelna kuracje. Jesli w szkole nie ma
      warunkow to przykaz do domu, plus ponowna kontrola na drugi dzien
      wszystkich glow. Zapewne niektorzy rodzice nie dostosowali by sie
      ale te przypadki mozna by bylo potraktowac indywidualnie. Wten
      sposob wszawica przestala by byc problemem po kilku dnaich. A jesli
      taka akcje skoordynowac we wszystkich szkolach i przedszkolach (od
      tego jest chyba sanepid??) To problem rozniez by nie szybko powrocil.
      Ps. Nie prawda z trzeba wyczesywac gnidy. Wiekszasc preparatow
      rowniez je usmierca.
      • Gość: froschek Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: 213.17.165.* 27.11.08, 11:14
        Gnidy obumierają, a wyczesnać trzeba bo bardzo, masz pewność
        pozbycia sie ich, a także nieestetycznie wyglądają!!!!
    • jan.grz Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce 24.11.08, 13:39
      Calkowicie popieram a_gurk. Dodam wazna wiadomosc dla
      zainteresowanych tematem. Szwecja jawi sie w Polsce jako czysty i
      bogaty kraj. A ja czytam w szwedzkich gazetach, ze wszawica w
      szkolach jest niemal powszechna i ze spoleczenstwo musi to
      zaakceptowac i po prostu ja zwalczac. I nie ma sie czego wstydzic,
      bo to insekt jak inne, ktore nam dokuczaja (pamietacie plage
      pchel?). Wszy byly, sa i beda, a ich obecnosc powinna prowokowac do
      podwyzszenia poziomu higieny w szkolach i nie tylko. Wezmy pod
      uwage, ze ktos w Polsce moze miec szwedzkie wszy, jako pamiatke po
      podrozy do tego kraju.

      a_gurk napisała:

      > Nie wiem, w czym i komu zaszkodziłoby rozdanie w szkołach i
      > przedszkolach ulotek nt. co to jest wszawica, jak się przed nią
      > chronić i jak ewentualnie leczyć? Z czego robić tajemnicę? A może
      > dyrektorzy placówek oświatowych wierzą w czysty i porządny świat
      bez
      > zmazy i skazy (zwłaszcza na ich honorze)? Wszawica to częste
      > zjawisko wśród dzieci i młodzieży (tak jak owsiki i ospa wietrzna,
      > ale to też chyba top secret).
      • Gość: froschek Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce IP: 213.17.165.* 27.11.08, 11:18
        Poruszacie tu kwestię ulotek!! Rany, czy wszawica to jakaś
        skomplikowana w leczeniu choroba? Czy już bez ulotek nikt nie umie
        trzeźwo myśleć? Instrukcje obsługi nowoczesnym rodzicom trzeba
        dawać? Nic już nikt nie umie zrobić bez pomocy specjalisty,
        psychologa, superniani itp... Myć się trzeba, dzieciom sprawdzać
        włosy, uszy... to też jest wychowanie!
    • artur737 Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce 24.11.08, 16:14
      Wszy to nie tylko problem urazonej dumy.Wszy przenosza ciezkie choroby.
      • titta Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce 24.11.08, 16:28
        Tak moga i przenosza: tzw. tyfusus zakazny. Slyszales o jakis
        przypadkach w Polce?
        • artur737 Re: Wszawica w szkołach - wstyd szkodzi walce 26.11.08, 03:54
          Praktycznie kazda choroba z bakteriami we krwi moze byc przeniesiona przez wszy
          a tylko tyfus.
Pełna wersja