Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e

05.12.08, 08:43
W tradycyjnej kuchni świątecznej nie może zabraknąć orzechów włoskich. Lenistwo nasze zapewne spowodowało, że trudno dziś kupić orzechy w łupinach, królują orzechy łuskane, najczęściej z importu np. z Ukrainy.
Niestety w tej postaci są one wrażliwe na działanie tlenu z powietrza a dokładniej mówiąc nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w ich tłuszczu łatwo i szybko ulęgają jełczeniu. Smak ich staje się nieprzyjemny, gorzki i palący. To sygnał, że nie należy ich spożywać- mogą być szkodliwe dla zdrowia.
Żona kupiła ostatnio pół kilograma takich orzechów produkowanych przez f-me Kresto.
Nie byłoby w tym może nic takiego, żeby o tym pisać na forum. Ale po wyrzuceniu tej paczki ja przejechałem się po sklepach ale nauczony doświadczeniem kupowałem małe paczuszki i od razu w sklepie otwierałem i próbowałem.
I co??? I nic- nie trafiłem na ż a d n ą paczkę dobrych orzechów. Nie tylko firmy Kresto. Także orzechy Bakalandu były zjełczałe.
Zapewne korzystając z gorączki przedświątecznych zakupów producenci i handlowcy wypychają zepsuty towar a ciemny naród to kupi.
Jadę dziś na jakiś rynek i będę szukał naszych polskich orzechów w łupinach. Czego i Wam życzę. Enter.
    • lili_marleen Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 09:39
      "Czy to dżuma, czy cholera?" - że na dobry poczatek zacznę Brechtem.

      Masz rację - ale czy orzechy w łupinach są lepsze? Witz polega na
      tym, że gdy orzechy dojrzeją i spadną powinny być szybko zebrane i
      DOKŁADNIE wysuszone. Inaczej dość szybko atakuje je pleśń, która
      bywa kojarzona z penicyliną, ale w tym wypadku jest silnie
      rakotwórcza.

      Czasy gdy z celebracją zbierano orzechy i ich plon suszono na piecu
      minęły bezpowrotnie - teraz liczy się czas i pieniądz, stąd bogata
      oferta orzechów łuskanych z importu oraz... spleśniałych,
      często "krypto" czyli niewidocznie, w łupinach.

      Zatem "Co robic?" - że dla odmiany zakończę cytatem z W.I. Ulianowa.
      ;)

      • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 11:17
        lili_marleen napisała:
        > "Czy to dżuma, czy cholera?"
        ---
        No toś mnie urządziła:-((( Prysła moja wiara w orzechy niełuskane. No może nie
        całkiem- gdzieś tam tli się odrobina nadziei, że orzechy niełuskane kupowane na
        rynku będą pochodzić z tegorocznych zbiorów. Z łuskanymi nic nie wiadomo a
        raczej wiadomo- po stopniu zjełczenia tych, które przetestowałem jestem pewien,
        że pochodzą z ubiegłorocznych remanentów. Pleśń na szczęście widać, zjełczałych
        orzechów zaś nie sposób odróżnić od dobrych.
        • dobrusia_to_ja Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 13:55
          kiks4 napisał:

          > Pleśń na szczęście widać,

          No i tu się mylisz. Pleśń na orzechach widać, gdy są w łupinach. Na łuskanych
          najczęściej nie, ponieważ tworzy ona sieć cieniutkich nitek.
          • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 17:06
            dobrusia_to_ja napisała:

            > No i tu się mylisz. Pleśń na orzechach widać, gdy są w łupinach. Na łuskanych
            najczęściej nie, ponieważ tworzy ona sieć cieniutkich nitek.
            ---
            I co ja teraz zrobię? A tak lubię orzechy :-(((
            • lili_marleen Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 17:42
              kiks4 napisał:

              "...I co ja teraz zrobię? A tak lubię orzechy :-((("

              Proponuję się zbytnio nie przejmować - ostatecznie pleśniejące czy
              jełczejące orzechy nie stanowią chyba stałego elementu Twojego menu.
              Na codzień filtrujemy płucami i wątrobą sporo szkodliwych
              zanieczyszczeń i jakoś od razu od tego nie umieramy - wręcz
              przeciwnie nasze organizmy sobie z tym wszystkim nadwyraz dobrze
              radzą.

              Tak więc te trochę pleśni czy zepsutego oleju nie powinno nam
              obniżyć nastroju w te i następne najważniejsze święta w roku.

              Smacznego !
              • Gość: kiks niezalogowany Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.08, 18:05
                lili_marleen napisała:
                > Tak więc te trochę pleśni czy zepsutego oleju nie powinno nam
                > obniżyć nastroju w te i następne najważniejsze święta w roku.
                ---
                Nie ma to jak życzliwa rada. Przywracasz mi radość życia. Co tam
                pleśń...
                Ale - wybacz- zjełczałych orzechów nie będę jadł. To chyba trauma z
                dzieciństwa, gdy pewnej zimy stołując się w domu wczasowym
                otrzymywalismy zjełczale masło. Innego nie było - więc trzeba było
                cos jeść. Ale wstręt pozostał
            • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 18:07
              kiks4 napisał:

              > I co ja teraz zrobię? A tak lubię orzechy :-(((

              Chrup, chrup, chrup.
              Bardzo proste wyjście. Kupujesz sadzonkę orzecha. Wsadzasz. Już po 8 latach masz przyzwoity zbiór.
              W czasie tych 8 lat przebudowujesz swój dom w ten sposób by był na nim przewiewny strych. To będzie miejsce gdzie prawidłowo będziesz suszył orzechy. Potem je pakujesz do siatkowego, przewiwwnego worka. Trzymasz w suchym ale nie za bardzo ciepłym miejscu. Wytrzymują nawet 3 lata.
              Bardzo proste wyjście. Że też Tobie samemu to do głowy nie przyszło?
              Chrup, chrup, chrup.
              • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 18:09
                I jeszcze jedno. Możesz robić orzechówkę bo masz nieograniczony dostęp do
                świeżych orzechów.
              • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 19:19
                renepoznan napisał:
                > Bardzo proste wyjście. Kupujesz sadzonkę orzecha. Wsadzasz. Już po 8 latach
                masz przyzwoity zbiór.
                ---
                już to przećwiczyłem. Orzech ładnie wyrósł, owocował pięknie tylko nic z tego
                nie miałem- bandy bezczelnych wiewiórek z pobliskiego lasu zjadały cały plon.
                Potrafiły oczyścić drzewo do ostatniego orzecha. No czasem znajdowałem coś pod
                liśćmi na ziemi, gdy im z dzioba orzech wypadł.
                Orzech poszedł pod nóż i mam w tym miejscu śliwę.
                Zaczynam studiować literaturę na temat metod wytwarzania śliwowicy. I co
                ciekawe- w Internecie- źródle wiedzy wszelakiej- nie ma wiele na ten temat :-((.
                Przepisy pod nazwą śliwowicy opisują wytwarzanie nalewki- a to nie to samo.
                • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 19:34
                  kiks4 napisał:

                  >
                  > Zaczynam studiować literaturę na temat metod wytwarzania śliwowicy. I co
                  > ciekawe- w Internecie- źródle wiedzy wszelakiej- nie ma wiele na ten temat :-((
                  > .
                  > Przepisy pod nazwą śliwowicy opisują wytwarzanie nalewki- a to nie to samo.

                  I kto to piosze? Chemik? Zawsze mi się wydawało, że robisz nas w konia tak się
                  przedstawiając. Ja miałem w rodzinie chemika (właściwie chemiczkę) i ona by się
                  nie kompromitowała takim przyznaniem. A miała talent w ręku.
                  • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 20:00
                    renepoznan napisał:
                    Ja miałem w rodzinie chemika (właściwie chemiczkę) i ona by się
                    > nie kompromitowała takim przyznaniem
                    ---
                    a co prawnik- a właściwie człowiek tak się przedstawiający- może powiedzieć na
                    temat wytwarzania śliwowicy?
                  • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 09:31
                    > I kto to piosze? Chemik? Zawsze mi się wydawało, że robisz nas w
                    > konia tak się przedstawiając.

                    Ale Kiks nigdy nie pisał, że zajmuje się chemią organiczną. Ja naszemu koledze
                    wierzę :)
                    • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 16:10
                      m-dyskretna napisała:

                      > Ale Kiks nigdy nie pisał, że zajmuje się chemią organiczną. Ja naszemu koledze
                      > wierzę :)

                      Ja też wierzę. Tylko jak mi ktoś mówi,że jest góralem podkarpackim i do tego chemikiem a nie potrafi zrobić zacieru i nie wie co się z zacierem potem robi, to jest to tak dramatycznie niewiarygodne, że chyba mam prawo do zwątpienia. Ale zdaję sobie sprawę, że w drodze wyjątku może się znaleźć student chemii, który nie potrafi destylować zacieru. Podobno nawet kiedyś zdarzyło się, że jakaś dziewica ukończyła UAM (tylko nikt jeszcze nie wie kiedy). To ta kategoria sensacji. :):):):):)

                      Acha - kiksie - pamiętaj, że około 15 procent śliwek musi być z pestkami. Inaczej nie będzie tego specyficznego smaczku śliwowicy. :)
                      • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 13:17
                        > Ja też wierzę. Tylko jak mi ktoś mówi,że jest góralem podkarpackim i > do tego
                        chemikiem a nie potrafi zrobić zacieru i nie wie co się z
                        > zacierem potem robi, to jest to tak dramatycznie niewiarygodne, że
                        > chyba mam prawo do zwątpienia.

                        Sądzę, że Kiks jest chemikiem obliczeniowcem. Z tego co zauważyłam, to bardzo
                        lubi przeliczać różne rzeczy (i robi to bardzo dobrze). A doświadczenia w
                        produkcji zacieru nie posiada, bo będąc dziecięciem wypasał kozy, które - jak
                        powszechnie wiadomo - jedzą wszystko i w związku z tym Kiks nie miał śliwek do
                        ekperymentów chemicznych. Kiksie, mam rację?
                        • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 14:10
                          m-dyskretna napisała: A doświadczenia w
                          > produkcji zacieru nie posiada, bo będąc dziecięciem wypasał kozy, które - jak
                          > powszechnie wiadomo - jedzą wszystko i w związku z tym Kiks nie miał śliwek do
                          > ekperymentów chemicznych. Kiksie, mam rację?
                          ---
                          Intuicja jest potężnym narzędziem badawczym matematyków i właśnie to
                          udowodniłaś. Rzeczywiście - śliwek w młodości niemal nie znałem, w naszych
                          okolicach rozpowszechnione były jabłonie. Zwłaszcza słynęła z nich pobliska
                          wioska Kombornia, skąd prócz jabłek pochodził także znany językoznawca prof. Pigoń.
                          Dopiero tu, w dalekiej Wielkopolsce okazało się, że na tutejszej lichej,
                          piaszczystej glebie rosną i owocują dobrze śliwy. W tym roku sporo śliw się z
                          naszego ogródka zmarnowało, bo nasze możliwości przetwórcze okazały się
                          niewystarczające. Stąd moje poszukiwania innych zastosowań tego szlachetnego owocu.
                          No i intuicja bezbłędnie podpowiedziała Ci wyjaśnienie fenomenu wiewiórek i
                          orzechów Renego. Te granaty i druty kolczaste na każdej gałęzi to jedyne
                          wyjaśnienie. Każde inne będzie zwykłym pokrętnym tłumaczeniem prawniczym.
                        • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 18:59
                          m-dyskretna napisała:

                          > Sądzę, że Kiks jest chemikiem obliczeniowcem. ... A doświadczenia w
                          > produkcji zacieru nie posiada,

                          A ja sądzę, że tylko podszywa się pod chemika. A do tego podszywa się pod
                          górala podkarpackiego.
                          Każdy góral podkarpacki wiedzę o zacierze ma we krwi i jak się go robi wie -
                          nawet jeśli tego nie robił i nie robi. Do tego chemik, który nie ma pojęcia o
                          destylacji to tak jak matematyk zajmujący się matematyką dyskretną tłumaczący,
                          że nie wie ile to 2+2, bo on zajmuje się inną dziedziną matematyki.
                          Może i tak jest ale jakoś mnie to nie przekonuje. Więc uważam kiksa za
                          podejrzanego delikwenta.
                          :):):):):):)
                • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 19:59
                  kiks4 napisał:

                  > już to przećwiczyłem. Orzech ładnie wyrósł, owocował pięknie tylko nic z tego
                  > nie miałem- bandy bezczelnych wiewiórek z pobliskiego lasu zjadały cały plon.

                  Zastanawiające. Jak wiesz - mój orzech jest blisko tego samego lasu i w
                  niewielkiej odległości od Twego - nieboszczyka drzewa. A mnie wiewiórki orzechów
                  włoskich nie wcinają. Laskowe owszem - to się zdarza ale zawsze coś zostanie.
                  Ciekawe???????????????????
                  W tym roku to dwa worki orzechów mam. Już są podsuszone. :):):) Chrup, chrup, chrup.
                  • kein_engel Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 20:40
                    zawsze mozna sie zglosic do mnie czy innego posiadacza owego drzewka... a
                    orzechy obrodzily w tym roku choć sie nei zapowiadalo
                  • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 05.12.08, 21:05
                    renepoznan napisał:
                    > Zastanawiające. Jak wiesz - mój orzech jest blisko tego samego lasu i w
                    niewielkiej odległości od Twego - nieboszczyka drzewa. A mnie wiewiórki orzechó
                    w włoskich nie wcinają.
                    ---
                    nie śmiem nawet się domyślać, dlaczego Twoje orzechy nie smakują wiewiórkom.
                    Czym nawozisz drzewko???
                    • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 16:01
                      kiks4 napisał:

                      > nie śmiem nawet się domyślać, dlaczego Twoje orzechy nie smakują wiewiórkom.
                      > Czym nawozisz drzewko???

                      Niczym. Dokładnie niczym. Z nawozów stosuję jedynie kompost ale on idzie na
                      jedyną grządkę uprawową jaką jeszcze mam.
                      Ja podejrzewam, że to raczej przyjazne stosunki w wiewiórkami. Nie trzymam
                      przecież ich wrogów - kotów a zatem stosunki mamy przyjazne.
                      Kiedyś taki wiewiór mi buszował po stole a ja przy nim siedziałem i czytałem
                      książkę. Był tak urokliwy, że nawet nie drgnąłem. :)
                      • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 17:11
                        renepoznan napisał:
                        Kiedyś taki wiewiór mi buszował po stole a ja przy nim siedziałem i czytałem
                        książkę. Był tak urokliwy, że nawet nie drgnąłem. :)
                        ---
                        Nie bardzo rozumiem ten twój tekst. Sprawdziłem nawet w słowniku j. polskiego:
                        pl.wiktionary.org/wiki/wiewi%C3%B3r
                        co oznacza słowo wiewiór ale nadal poszczególne wyrazy nie układają się w
                        sensowna całość. Możesz nam to wyjaśnić?
                        • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 10:58
                          kiks4 napisał:

                          > Nie bardzo rozumiem ten twój tekst. Sprawdziłem nawet w słowniku j. polskiego:
                          > pl.wiktionary.org/wiki/wiewi%C3%B3r

                          Mozna się załamać z tym pokoleniem wikipedii i pokrewnych stron. Wrzuci taki w
                          google zapytanie. Przeczyta i uważa, że wszystkie rozumy zjadł. O tempora o
                          mores. Co się z tym społeczeństwem dzieje. Toż już nawet nie wiedzą jak się
                          zacier robi. I Polakiem - góralem podkarpackim sie mieni. Kompromitacja.
                          Człowiek całe życie się uczy, czyta, wiedzę chłonie. A tu taki sprawdzi w
                          wikipedii przeczyta i mysli, że wszystko wie. Jak czegoś nie ma w Internecie to
                          tego nie ma. I próbuje udowadniać, że ma rację - wskazując oczywiście stronę w
                          wikipedii czy gdzieś tam.
                          O tempora o mores.
                          • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 13:12
                            > Mozna się załamać z tym pokoleniem wikipedii i pokrewnych stron.

                            Ale nie wytłumaczyłeś co poeta miał na myśli. A ja się zastanawiam jak bardzo
                            musiałeś się przyglądać owej wiewiórce, że potrafiłeś rozpoznać jej płeć. A może
                            to była wiewiórka z łysym ogonem potocznie nazywana szczurem?
                        • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 13:10
                          > co oznacza słowo wiewiór ale nadal poszczególne wyrazy nie układają
                          > się w sensowna całość. Możesz nam to wyjaśnić?

                          :)))
              • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 09:37
                > Trzymasz w suchym ale nie za bardz o ciepłym miejscu. Wytrzymują
                > nawet 3 lata.

                To jakiś dowcip, prawda? 3 lata?! Ja już mam na swoim kącie (liczę od
                października) ok. 10 kg orzechów. Jeżeli u Ciebie plon z jednego drzewka służy
                Tobie przez 3 lata, to chyba wydzielasz sobie i rodzinie te orzeszki od
                wielkiego święta :))
                • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 15:07
                  m-dyskretna napisała:
                  chyba wydzielasz sobie i rodzinie te orzeszki od wielkiego święta :))
                  ---
                  Wiesz M-D! Jak to dobrze że utrzymujemy kontakt tylko wirtualnie. W realu nasz
                  przyjaciel musi być potwornym despotą- żeby żonie i dzieciom wydzielać po jednym
                  orzechu. I to jeszcze pewnie coś przedtem muszą zrobić- zaśpiewać, zatańczyć czy
                  wynieść śmieci. Okropny człowiek. A na forum taki miły, sympatyczny, wprost do
                  żdżarcia- jak to mówicie w Poznaniu.
                  • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 13:03
                    > Wiesz M-D! Jak to dobrze że utrzymujemy kontakt tylko wirtualnie. W
                    > realu nasz przyjaciel musi być potwornym despotą- żeby żonie i
                    > dzieciom wydzielać po jednym orzechu.

                    Po pierwszym zdaniu troszkę się zaniepokiłam, że coś nabroiłam. Dobrze, że się
                    nie zniechęciłam i przeczytałam Twój wpis do końca.:))
                    Nie zapominaj, że żona i dzieci muszą się podzielić tym orzechem z Horacyną. A
                    Rene w tym czasie (na ich oczach!!!) chrupie orzeszki i twierdzi, że średnio
                    zjedli po 10 sztuk. No ale to typowe dla prawników... :)
                • renepoznan Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 16:12
                  m-dyskretna napisała:
                  Jeżeli u Ciebie plon z jednego drzewka służy
                  > Tobie przez 3 lata, to chyba wydzielasz sobie i rodzinie te orzeszki od
                  > wielkiego święta :))

                  Dawać rodzinie orzechy???? Tak je marnować?????? To jakiś dowcip, prawda?
                  :):):)
                  • kiks4 Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 17:13
                    renepoznan napisał:
                    --
                    a nasze wiewiórki maja białe brzuszki. Może to ma jakieś znaczenie. Czy Twoje
                    wiewiórki co to omijają orzecha włoskiego też tak mają?
                    • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 07.12.08, 13:06
                      > a nasze wiewiórki maja białe brzuszki. Może to ma jakieś znaczenie.
                      > Czy Twoje wiewiórki co to omijają orzecha włoskiego też tak mają?

                      Zdaje się że wszystkie "nasze" wiewiórki mają białe brzuszki. Za to nie
                      wszystkie drzewa są przyozdobione granatami i drutem kolczastym. Tak mają tylko
                      orzechowce rosnące w ogrodzie Rene. :)
    • expertyzer Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 01:35
      Ja dzisiaj robiłem kupę i zabrakło papieru toaletowego. ostrzegam wszystkich,
      żeby pamiętali o nowej rolce na święta.
    • m-dyskretna Re: Uwaga- idą Święta. O s t r z e ż e n i e 06.12.08, 09:34
      > Jadę dziś na jakiś rynek i będę szukał naszych polskich orzechów w
      > łupinach. Czego i Wam życzę. Enter

      Rozwiązanie Twojego problemu jest bardzo proste - kupuj orzechy laskowe.
      Nie wiem czy słyszałeś, że UE bardzo dobrze płaci za zakładanie sadów
      orzechowych i dlatego polscy rolnicy już wkrótce staną się europejską potęgą w
      produkcji orzechów włoskich. Ale najbardziej mnie rozbawiła pani redaktor z TVN,
      która zadała podchwytliwe pytanie czy drzewa orzecha włoskiego przyjmą się w
      naszym klimacie :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja