Zjazd noblistów w Poznaniu

09.12.08, 23:14
Dziennik RZECZPOSPOLITA 08-12-2008

OCIEPLENIE TO SZWIDNDEL

Jeśli podzielimy strumienie CO 2 na: naturalne (oceany, lądy i wulkany) oraz
pochodzenia ludzkiego (samochody, oddychanie ludzi, paliwa kopalne, cement,
rolnictwo), to ten drugi stanowi zaledwie 4,7 proc. strumienia naturalnego.
Wszelkie dane wskazują, że ocieplenie klimatu nie ma związku z zawartością CO2
w powietrzu. To znaczy wysokość stężenia tego gazu w okresach historycznych
jest powiązana skutkowo, a nie przyczynowo z klimatem planety. Najpierw
następuje ocieplenie, a dopiero wskutek rosnącej temperatury zwiększa się
zawartość dwutlenku węgla w powietrzu. Dzieje się tak dlatego, że najwięcej
CO2 jest w oceanach, które im wyższa temperatura, tym bardziej oddają ten gaz
do atmosfery.
Zbigniew Jaworowski: Pogląd, że człowiek może wpływać – świadomie bądź nie –
na klimat globalny, jest przejawem pychy. Naszym klimatem rządzi Słońce i
naturalne procesy zachodzące na Ziemi.


Co może przynieść światu obradujący właśnie w Poznaniu szczyt klimatyczny?

(...)
oto jesteśmy świadkami procesu, gdy na fali nowej ideologii, ubranej w szaty
troski o środowisko naturalne, wyłania się nowa formuła organizacji świata,
coś w rodzaju światowego rządu. Taki rząd będzie mógł silniej niż przy obecnym
podziale świata realizować antycywilizacyjne cele ideologów nowej wiary. "

Całość:
www.rp.pl/artykul/2,230987.html
Film: „Największy Szwindel - Globalne Ocieplenie” (The Great Global Warming
Swindle).

Do obejrzenia tutaj: pl.youtube.com/watch?v=_YRcrxfSAhU

prawda2.info/viewtopic.php?t=4042&highlight
lub od razu do filmów:
prawda.vole.pl/
    • ciamej Re: Zjazd noblistów w Poznaniu 10.12.08, 00:34
      nie chce mi się czytać całego artykułu, ale jeśli ten Zbigniew Jaworowski pisze
      dalej "realizować antycywilizacyjne cele ideologów nowej wiary", to już wiem co
      to za uczony i z jakiej uczelni pochodzi - wyższej szkoły medialnej rydzyka ;P

      > Zbigniew Jaworowski: Pogląd, że człowiek może wpływać – świadomie bądź ni
      > e –
      > na klimat globalny, jest przejawem pychy. Naszym klimatem rządzi Słońce i
      > naturalne procesy zachodzące na Ziemi.

      to jak człowiek może drastycznie wpływać na środowisko naturalne widać m.in. na
      Śląsku czy w innych przemysłowych rejonach świata, a o niektórych miejscach w
      Chinach to w ogóle lepiej nie mówić...
      o dziurze ozonowej, którą kompletnie sami (poprzez uwalnianie freonu do
      atmosfery) stworzyliśmy, a która obecnie maleje (dzięki zaprzestaniu stosowania
      freonu), nie wspomnę, co to bowiem ma wspólnego z globalnym klimatem i wpływem
      człowieka? jeszcze ktoś pomyśli, że się unoszę pychą :P


      > Jeśli podzielimy strumienie CO 2 na: naturalne (oceany, lądy i wulkany) oraz
      > pochodzenia ludzkiego (samochody, oddychanie ludzi, paliwa kopalne, cement,
      > rolnictwo), to ten drugi stanowi zaledwie 4,7 proc. strumienia naturalnego.

      wystarczy ułamek procenta by zaburzyć równowagę, natomiast 1/20 czyli 5% to już
      całkiem poważny wpływ, to tak jakby do skomplikowanej reakcji chemicznej dołożyć
      5% jednego z substratów więcej, ciekawe czy jej przebieg nie zmieni się nic, a nic
      • Gość: chemik re IP: *.biokem.lu.se 10.12.08, 00:59
        coz, jest zasada le Chateliera-Browna... wiec roznie moze byc :)
        • kresowysamowar Re: re 10.12.08, 01:30
          Nie jestem chemikiem,nawet nie biologiem,a do tego nie mieszkam w poznańskim,ale
          i nie na kresach,ale czytam różną prasę i wiem,że jest wiele zdecydowanie
          przeciwnych zdań tyczących tzw. ocieplenia. Wypowiadają się wybitni
          naukowcy,specjaliści w tej dziedzinie i bynajmniej nie z toruńskiej uczelni,jak
          pisze wyżej Ciamej. Wystarczy bardziej zgłębić temat,aby dowiedzieć się wielu
          zaskakujących informacji odwrotnych do wersji narzucanych,lansowanych przez media.
          Późna już pora,więc tymczasem to tyle i trzymajmy się ciepło.
          Pozdrawiam Poznań i poznaniaków!
          • ciamej Re: re 12.12.08, 01:37
            tak to racja, jest wiele poważnych opinii przeciwko teorii o wpływie człowieka
            na zmiany klimatu, jest jednak równie wiele potwierdzających ten wpływ, a może
            nawet więcej

            paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że nie wiemy na pewno czy mamy wpływ na
            klimat, czy go nie mamy, nie ma rozsądzających dowodów w ani jedną, ani drugą stronę
            więc skoro jesteśmy jakby zawieszeni w niepewności co do naszego wpływu na
            klimat, to co powinniśmy zrobić? czekać, aż sprawa się wyjaśni? wtedy może być
            już za późno! dlatego bezpieczniej jest przyjąć, że faktycznie to nasz wpływ ma
            decydujące znaczenie dla zmian klimatu - i przeciwdziałać temu

            dlaczego naukowcy nie mogą w końcu dojść do porozumienia i jednoznacznie
            określić jaki wpływ ma człowiek na klimat? bo zmiany klimatyczne to
            skomplikowana sprawa! nie potrafimy nawet dobrze pogody na nadchodzące dni
            ustalić (co widać po telewizyjnych prognozach pogody), a co dopiero takie
            globalne rzeczy na lata ustalać... dochodzi do tego polityka, z jednej strony
            zieloni, z drugiej lobbyści naftowi m.in., no i mamy niezłe zamieszanie

            nie warto wyrabiać sobie utartej opinii na ten temat, lepiej zostawić swój umysł
            otwarty, nie ma co zawierzać za bardzo w żadną z obecnie powtarzanych teorii, bo
            wszystkie mogą się równie dobrze sprawdzić, ale to nie zwalnia nas z
            odpowiedzialności za tą planetę, skoro nie mamy pewności to lepiej dmuchać na
            zimne, jeśli nie mamy racji, to i tak nic wielkiego się nie stanie, po prostu
            będziemy mieli czystsze elektrownie węglowe, ot co

            pozdrawiam!
        • ciamej Re: re 12.12.08, 02:00
          ja chemikiem nie jestem, ale wiem że w przyrodzie występują zarówno sprzężenie
          zwrotne ujemne jak i dodatnie, a zasada którą przytoczyłeś nie jest dość ogólna
          by na jej podstawie wyciągać wnioski dotyczące wszelkich procesów zachodzących w
          przyrodzie ;)
          w praktyce, wyobraź sobie, że chemik próbuje wyprodukować amfetaminę i da 5%
          czegoś za dużo, co się wtedy stanie? mafia go zabije ;P więc lepiej niech się
          chemicy o całe 5% nie mylą ;]
      • Gość: kibic Przykład głupoty ekologów - typowy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 13:40
        ciamej napisał:

        > nie chce mi się czytać całego artykułu,

        Ty pewno jesteś ekologiem. Nic nie wiesz więc jesteś szczęsliwy.

        już wiem co
        > to za uczony i z jakiej uczelni pochodzi - wyższej szkoły
        medialnej rydzyka ;P

        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jakiego idiotę z siebie właśnie
        zrobiłeś? Jak się coś nie podoba to pewno Rydzyk. Prymitywne ale
        typowe.


        >> to jak człowiek może drastycznie wpływać na środowisko naturalne
        widać m.in. na
        > Śląsku czy w innych przemysłowych rejonach świata, a o niektórych
        miejscach w
        > Chinach to w ogóle lepiej nie mówić...

        Zdaje się, że nie rozumiesz co to klimat globalny a co zniszczenie
        środowiska na danym obszarze. Ale dać głos musisz. Daruj sobie bo
        się wygłupiasz.

        Cały dramat z tymi ekologami widać na tym przykładzie. Nie słuchają
        argumentów drugiej strony, Ograniczają się do rzucania obelg na
        inaczej myslacych a na zakończenie dają dowody na to, ż enic nie
        rozumieją. Ale samopoczucie mają dobre.
        • ciamej Re: Przykład głupoty ekologów - typowy. 12.12.08, 01:52
          Gość portalu: kibic napisał(a):

          > ciamej napisał:
          >
          > > nie chce mi się czytać całego artykułu,
          >
          > Ty pewno jesteś ekologiem. Nic nie wiesz więc jesteś szczęsliwy.

          nie, nie jestem ekologiem, nie działam i nigdy nie działałem w żadnej
          organizacji "ekologicznej"
          w ogóle słowa ekolog, ekologia, ekologiczny itp są niewłaściwie używane, ochrona
          środowiska to coś zupełnie innego niż ekologia, niestety ludzie przyzwyczaili
          się już do tego słowa bardzo mocno i używają go gdzie popadnie ;(


          >
          > już wiem co
          > > to za uczony i z jakiej uczelni pochodzi - wyższej szkoły
          > medialnej rydzyka ;P
          >
          > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jakiego idiotę z siebie właśnie
          > zrobiłeś? Jak się coś nie podoba to pewno Rydzyk. Prymitywne ale
          > typowe.
          >

          przeczytałem teraz ten artykuł i stwierdzam (na podstawie treści), że autor jest
          idiotą, a poziom jego argumentów jest żenujący, oskarżenia o "rydzykowatość"
          oparłem na jego fascynacji teoriami spiskowymi, w sumie nie wiem czy jest fanem
          RM, ale jego poziom intelektualny jak najbardziej na to wskazuje


          >
          > >> to jak człowiek może drastycznie wpływać na środowisko naturalne
          > widać m.in. na
          > > Śląsku czy w innych przemysłowych rejonach świata, a o niektórych
          > miejscach w
          > > Chinach to w ogóle lepiej nie mówić...
          >
          > Zdaje się, że nie rozumiesz co to klimat globalny a co zniszczenie
          > środowiska na danym obszarze. Ale dać głos musisz. Daruj sobie bo
          > się wygłupiasz.
          >

          to może odnieś się jeszcze proszę do przytoczonej przeze mnie dziury ozonowej?
          poza tym wpływ na skalę lokalną dużo łatwiej wykazać, niż na skalę globalną
          obecnie nasza wiedza o zmianach klimatu jest minimalna, w gruncie rzeczy nie
          mamy pojęcia skąd się biorą, możliwość że mamy duży wpływ na nie jest wysoce
          prawdopodobna


          > Cały dramat z tymi ekologami widać na tym przykładzie. Nie słuchają
          > argumentów drugiej strony, Ograniczają się do rzucania obelg na
          > inaczej myslacych a na zakończenie dają dowody na to, ż enic nie
          > rozumieją. Ale samopoczucie mają dobre.

          hahaha, no to pięknie ty się za to odniosłeś do moich argumentów ;) w tym twoim
          poście to argumenty merytoryczne to normalnie aż bokami wychodzą, normalnie nie
          mieszczą się w tej krótkiej, ale jakże treściwej wypowiedzi, LOL ;D
    • wisnia Al Gore ma coś z głową, walczy z wiatrakami 10.12.08, 10:18
      słońce i tak zrobi swoje, ludzkość nie ma wpływu na zmiany klimatyczne
      • Gość: pomylone_gory Re: Al Gore ma coś z głową, walczy z wiatrakami IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 10.12.08, 11:47
        Czyli: Al Gore ma z gorem - mówiąc podwórkowo;)
      • ciamej Re: Al Gore ma coś z głową, walczy z wiatrakami 12.12.08, 02:02
        >słońce i tak zrobi swoje, ludzkość nie ma wpływu na zmiany klimatyczne

        a skąd to wiesz? mama ci powiedziała? jakoś na razie wśród naukowców nie ma
        jednomyślności co do tego, jednak jak widać ty to wiesz na pewno ;p
    • blubry.pl Re: Zjazd noblistów w Poznaniu 10.12.08, 15:42
      i kolega nazwał siebie debilem, ot co
      • kresowysamowar Re: Zjazd noblistów w Poznaniu 11.12.08, 18:08
        Do lat 80tych debatowano wszechstronnie nad wizją groźby oziębiania się
        globalnego klimatu.
        Nagle,lekko później,założono twardy pewnik - globalne ocieplenie.

        Pytanie. Dlaczego??.....
        • leftt Re: Zjazd noblistów w Poznaniu 12.12.08, 11:43
          Al Gore doktorem hc... No cóż, to już od dawna nie jest dobra
          uczelnia.
Pełna wersja