wwn_1
16.12.08, 07:32
Problemem jest Straż Miejska i osobiście p. Piwecki ( wraz z
komendantem).
Zadaniem Straży Miejskiej jest dbanie o przestrzeganie prawa a nie
wymądrzanie się na temat miejsc parkingowych, zwłaszcza na innych
ulicach.
Jak strażnicy i p. Piwecki nie chcą dbać o mienie ludzi i
przestrzegania prawa ( w Polsce zabronione jest zdaje się niszczenie
mienia innych osób, jak i zagarnianie dla siebie mienia komunalnego
w postaci terenu Miasta Poznania) to po co utrzymywać tę formacje z
budżetu Poznania?
Czy taka sytuacja nie powinna skłonić Radę Miasta do przeprowadzenia
kontroli działania Straży i wyciągnięcia odpowiednich wniosków?
Czy zadaniem strażników jest tylko dbanie o dochodu Miasta Poznania
z zakładania blokad na kołach samochodów?