Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe

16.12.08, 07:32
Problemem jest Straż Miejska i osobiście p. Piwecki ( wraz z
komendantem).

Zadaniem Straży Miejskiej jest dbanie o przestrzeganie prawa a nie
wymądrzanie się na temat miejsc parkingowych, zwłaszcza na innych
ulicach.

Jak strażnicy i p. Piwecki nie chcą dbać o mienie ludzi i
przestrzegania prawa ( w Polsce zabronione jest zdaje się niszczenie
mienia innych osób, jak i zagarnianie dla siebie mienia komunalnego
w postaci terenu Miasta Poznania) to po co utrzymywać tę formacje z
budżetu Poznania?
Czy taka sytuacja nie powinna skłonić Radę Miasta do przeprowadzenia
kontroli działania Straży i wyciągnięcia odpowiednich wniosków?
Czy zadaniem strażników jest tylko dbanie o dochodu Miasta Poznania
z zakładania blokad na kołach samochodów?
    • Gość: kasia de. hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 09:02
      haha... miasto narzeka na brak miejsc parkingowych w centrum. a z drugiej strony
      sprzedaje wielka koperte (na 3 samochody osobowe) na ul. szkolnej ROSSMANOWI,
      zeby raz w tygodniu wygodnie zrobil wyladunek. i w dupie maja, ze mieszkancy
      nie maja gdzie parkowac. mimo ze placa roczny abonament w strefie parkowania.
    • l.george.l Mieszkańcy faveli się bogacą 16.12.08, 09:17
      Jeszcze parę lat temu pod blokami nie było problemu z parkowaniem. Władze miasta
      powinny to dostrzec, że na samochód stać dziś prawie każdego i może wydać zakaz
      budowania czegokolwiek bez garaży podziemnych?
      • Gość: podrozny Re: Mieszkańcy faveli się bogacą IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.08, 10:24
        U zachodnich sasiadow przy projektowaniu budynku musi byc uwzglednine 1,5
        miejsca parkingowego na mieszkanie. Ciekawe co mysleli sobie fachowcy od osiedla
        zamknietego ze wspolczynnikiem 0,8 - ile zarobia na oszczedzobej dzialce?
        • Gość: ania Re: Mieszkańcy faveli się bogacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 10:30
          Tak zrobiła Wechta na os.Przyjaźni. Skutek jest taki,że parking
          przed Netto jest traktowany jako "przyblokowy". Mieszkańcy nowego
          bloku usiłowali także "zagospodarować" uliczki wewnątrz osiedla, ale
          Policja szybko im to wyperswadowała.
    • hwojtek Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe 16.12.08, 11:17
      Na kazdym nowym osiedlu wystarczyloby, zeby wybudowanie garazu
      podziemnego bylo warunkiem wydania pozwolenia na budowe bloku
      mieszkalnego. Tak sie robi w kazdym cywilizowanym kraju Europy, a w
      Poznaniu zalezaloby wylacznie od Rady Miasta, zeby stworzyla taki
      obowiazek.

      ...ale z drugiej strony, w kazdym cywilizowanym kraju developerzy
      mają obowiązek wybudowania najpierw dróg wewnętrznych na osiedlu,
      chodników, przyłączy i całej infrastruktury, a dopiero potem wolno
      im budować domy - no ale w Polsce to do chaty można w błocie brnąć.
    • wwn_1 Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe 16.12.08, 11:44

      To budynki sprzed 30 lat. Nowych bloków na Nowowiejskiego nie ma.
      • Gość: Bormann Re: Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe IP: *.man.poznan.pl 16.12.08, 13:47
        Podobnie w Swarzędzu na osiedlach. Kierowcy rozjeżdżają trawniki i wjeżdżają do
        piaskownic, bo oni "muszą". Rozumiem, że nie ma gdzie postawić auta, ale to nie
        znaczy, że można naruszać prawo oraz naginać chęć tych mieszkańców, którzy wolą
        mieć zieleńce zamiast betonowych pustyń z samochodami. Na moją sugestię, że
        trzeba by ogrodzić fizycznie trawniki, pani (niemiłą) ze Spółdzielni
        odpowiedziała, że będą nowe parkingi na miejscu trawników wkrótce, a na moje
        pytanie, co będzie, gdy już nie będzie żadnej możliwości powiększenia parkingów,
        nie potrafiła odpowiedzieć. Może mój blok wyburzą?
        W Hiszpanii buduje się parkingi podziemne - sprawnie i szybko - miasto to
        traktuje jako inwestycję, nie szuka w nieskończoność inwestora i nie pieprzy o
        potrzebie jakiegoś dofinansowania. Więc - albo będzie ładnie po włożeniu w to
        trochę funduszy (nie obchodzi mnie skąd, nie ja biorę wypłatę za myślenie o
        miejskich funduszach), albo będzie gó... coraz większe niż teraz.
    • teraz_juz_spokojniej Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe 16.12.08, 14:15
      A wojskowi to w ogóle zaraza straszna. W okolicach Palacza pozagradzali sobie
      bloki, żeby im ktoś przypadkiem po terenie nie łaził. O parkowaniu wrażego auta
      to w ogóle zapomnij - bez pilota do szlabanu nie wjedziesz.
      • Gość: szemek Re: Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe IP: 217.153.107.* 16.12.08, 14:39
        większość nowych osiedli jest ogrodzonych, stare idą w tym kierunku, w czym
        problem? jakoś nikt nie czepia się mieszkańców nowych osiedli....
    • Gość: szemek Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe IP: 217.153.107.* 16.12.08, 14:34
      Artykuł tendencyjny niestety...GW...Budynek znajduje się w samym centrum tuż
      przy sądzie rejonowym i okręgowym, wjazd od ul.Młyńskiej. Każdego dnia dojazd
      pod blok jest zastawiony przez samochody, najczęściej osób przyjeżdżających do
      sądu. Bardzo często dojazd pod blok jest zablokowany (także karetki czy
      śmieciarki nie mogą podjechać pod blok). Nikt się problemem nie interesuje,
      straż miejska nie interweniuje -"to nie ich teren" usłyszałem przez telefon. W
      większości jest to teren wspólnoty. Problem rozpoczął się gdy do bloku zaczęli
      sprowadzać się nowi lokatorzy, i zaczęli stawiać słupki. W odpowiedzi
      dotychczasowi mieszkańcy bloku, którzy mieszkają tam 20-30 lat zrobili to samo.
      Tyle że ci "starzy" lokatorzy osiedli tam na dobre. Prawdziwy problem to brak
      działań ze strony miasta w celu poprawy sytuacji w całym mieście. Brak parkingów
      i niedostatek miejsc parkingowych to problem w całym Poznaniu. Wydawanie
      pozwoleń na budowę budynków mieszkalnych z niedostateczną liczbą miejsc
      parkingowych to KPINA z mieszkańców !!!
      • cfalek nie rozumiem 16.12.08, 18:27
        dlaczego to miasto ma sie starac zapewnic miejsce do przechowywania produktu
        zakupionego przez kogos?
        Nich Ci co chca swobodnie parkowac zrobia sciepe, a miasto niech nie robi
        problemow z pozwoleniami na parkingi podziemne jakie bede chcieli sobie ludzie
        wybudowac.
        czy jak ja sobie zechce kupic lotniskowiec to mam skamlec do miasta o
        poglebienie i poszerzenie warty bo nie mam gdzie go trzymac?
    • Gość: zatroskany Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe IP: *.pools.arcor-ip.net 16.12.08, 18:05
      Kolejne bezprawie, a wladze uprawiaja spychologie.Skandal!
      Rozwiazaniem problemu z parkowaniem sa parkingi wielopoziomowe, pod- lub
      naziemne.zamiast kilku centrow handlowych mozna by postawic kilka parkingow.a
      tzw. parkingi buforowe to jak na razie kpina i wstyd-rozjechany trawnik i
      niebezpieczny chodnik przy AWF jako przyklad.
    • Gość: człowiek Wojskowych bitwa o miejsca parkingowe IP: *.echostar.pl 16.12.08, 22:34
      może ktoś wreszcie zainteresuje się tym bezprawiem na tej
      ulicy.Współczuje tym ludziom bo to jest mobing czerwonych komuchów-
      niestety oni jeszcze jeszcze żyją -miejmy nadzieje że już niedługo
      pożyją i ci ludzie będa mieli wreszcie święty spokój.Ale póki co
      walczcie z tymi staruchami i nie dajcie się zwłaszcza że to robią
      bezprawnie i może wreszcie zainteresowane komórki prawne tym się
      zajmą bo jak nie do sądu z nimi -i zapłacą za swoją samowolę bo
      przecież mamy państwo prawa -czyż nie?
Pełna wersja