Kto nie ma ochoty potraktować tego kilofem?

20.12.08, 14:02
"Swoją nową, betonową rzeźbę Sylwester Ambroziak zatytułował po prostu "Dwie
kobiety". Klęczące człekokształtne postaci z wielkimi łysymi głowami stanęły
przy pl. Orawskim, w pobliżu stawu. To kolejna praca Wielkopolskiego
Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, zakupiona w ramach projektu Poznań Miasto
Sztuki".
bi.gazeta.pl/im/5/6085/z6085865X.jpg
O q.....! Proszę o numer konta, na które można dołożyć się do kilofa.
A ten, kto podął decyzję o zakupie dobrze się czuje?
    • kiks4 Re: Kto nie ma ochoty potraktować tego kilofem? 20.12.08, 14:17
      Dziwię się i to bardzo, że Ty- człowiek tolerancyjny, akceptujący zachowania
      odbiegające od utartych szablonów tak reagujesz na to dzieło. Ja nie wiem co o
      nim sądzić, bo na plastyce a rzeźbie w szczególności się nie znam ale to nie
      znaczy, że zamierzam to rozbić kilofem.
      A swoja drogą jest znana figurka z okresu neolitu bodaj, obrobiony z trudem
      kamień zachwyca stuprocentową esencją kobiecości i patrząc na dzieło pana
      Ambroziaka przychodzi mi na myśl ta właśnie neolityczna Wenus. Tylko pierwowzór
      sprzed tysięcy lat jest nieskończenie lepszy.
      • kiks4 wyguglałem Wenus 20.12.08, 14:22
        historia_kobiet.w.interia.pl/teksty/p-w.htm
        już po wysłaniu posta poszukałem w necie informacji na temat tych paleolitycznych i neolitycznych piękności. Prawda że lepsze od współczesnych rzeźb?
    • renepoznan Pomnik Dwóch lesbijek? 20.12.08, 15:00
      l.george.l napisał:

      > O q.....! Proszę o numer konta, na które można dołożyć się do kilofa.
      > A ten, kto podął decyzję o zakupie dobrze się czuje?

      A nie jest to przypadkiem pomnik Dwóch Lesbijek? Bo to by tłumaczyło ten zakup.
      Ale to Towarzystwo zafundowało nam Pomnik złomiarza więc mnie już nic nie zdziwi.

      Ale też wolałbym Wenus z Willendorfu.
      :):)
      Ja mogę kilof zafundować!
      >
      • dobrusia_to_ja Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 20.12.08, 15:17
        Pomnikiem złomiarza nazywasz rzeźbę przed Muzeum Narodowym, prawda?? Jeśli się
        nie mylę, to ona jest tysiąc razy lepsza od tego czegoś, co ma być kobietą. Ten
        facet chyba nienawidzi kobiet...
        • l.george.l Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 20.12.08, 16:01
          dobrusia_to_ja napisała:

          > Ten facet chyba nienawidzi kobiet... [...]

          To nie ulega wątpliwości. Ciekawe dlaczego.
          • renepoznan Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 21.12.08, 14:37
            l.george.l napisał:

            > > Ten facet chyba nienawidzi kobiet... [...]
            >
            > To nie ulega wątpliwości. Ciekawe dlaczego.

            Uważacie, że nie tylko homofil ale i fammeofob?
            No takie połączenie to kuriozum.
            :)
            • kiks4 fammeofob 21.12.08, 15:15
              renepoznan napisał:
              ...fammeofob...
              ---
              To się zdarza ale nazywa się raczej myzoginia. Pieknie znaczenie tego obcego
              słowa wyjaśnia słownik wyrazów obcych:
              www.cudzieslova.sk/hladanie/mizogynia
              Prawda jak pięknie brzmi: "chorobný odpor mužov k ženám" choć akurat w Poznaniu
              słowo "chorobny" oznacza raczej kejtra co to wprysł do antrejki i zamojtoł się w
              lojferek.
              • renepoznan Re: fammeofob 22.12.08, 22:13
                kiks4 napisał:

                > renepoznan napisał:
                > ...fammeofob...
                > ---
                > To się zdarza ale nazywa się raczej myzoginia.

                Nie dyskutuję z Wielkim Językoznawcą. Tylko, że mnie mój twór językowy jakoś
                bardziej się podoba. Może dlatego, że jakby z francuska brzmi?
                No i co mi kiksie zrobisz, że nadal będę pisał o Fammeofobi?
                • kiks4 Re: fammeofob 23.12.08, 00:16
                  renepoznan napisał:
                  mnie mój twór językowy jakoś bardziej się podoba
                  ---
                  ależ mnie się Twój twór bardzo podoba, nie mam żadnego "chorobnego odporu"
                  przeciw temu słowu ani jego Twórcy.
                  Jednak sam przyznaj- jeśli jeden z nas miałby prawo nosić tytuł Wielkiego
                  Językoznawcy- to komu on się bardziej należy niż Tobie. Ja w ciągu całego mojego
                  długiego życia nie wymyśliłem żadnego nowego słowa- a Ty, młodzian zaledwie i
                  już takie piękne słowo. Czekamy na dalsze :-))
      • m-dyskretna Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 22.12.08, 09:55
        > A nie jest to przypadkiem pomnik Dwóch Lesbijek?

        Może to są lesbijki, ale z całą pewnością jedna z "pań" przeszła przeszczep
        skóry na plecach. Może to pomnik ofiar chirurgów plastycznych? :)

        PS. W razie czego oferuję piłę łańcuchową.
        • kiks4 Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 22.12.08, 17:02
          m-dyskretna napisała:
          > Może to są lesbijki, ale z całą pewnością jedna z "pań" przeszła przeszczep
          skóry na plecach
          ---
          a może artysta w sposób dosłowny chciał przekazać nam- widzom, że tej Pani
          przyszyto łatkę.
          Pisałem już kiedyś, że jeden z moich profesorów- niezapomniany Kazimierz
          Kapitańczyk, którego wykłady z metodyki nauczania chemii strasznie nudziły
          wypełniał nam zajęcia opowieściami z dawnego Poznania. Opowiadał nam między
          innymi o artyście - malarzu, który na zamówienie jednego z proboszczów
          poznańskich malował scenę grupową przedstawiającą wszystkich Apostołów. Od
          zleceniodawcy dostał ich listę i jechał po kolei.
          Gdy doszedł do Jakuba Starszego, po łacinie nazywanego Iacobus Maior przedstawił
          go w mundurze a na naramiennikach namalował dwie belki i gwiazdkę. Tak- jak
          majorowi się należy.
          Więc ta łatka na plecach lesbijki jest prostą kontynuacja tradycji dosłowności w
          sztuce.
        • renepoznan Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 22.12.08, 22:15
          m-dyskretna napisała:

          > Może to są lesbijki, ale z całą pewnością jedna z "pań" przeszła przeszczep
          > skóry na plecach. Może to pomnik ofiar chirurgów plastycznych? :)
          >
          > PS. W razie czego oferuję piłę łańcuchową.

          Ale z nas wszystkich prowincjusze, nie rozumiejący "wielkiej" sztuki?
          :):)
          • m-dyskretna Re: Pomnik Dwóch lesbijek? 23.12.08, 04:38
            > Ale z nas wszystkich prowincjusze, nie rozumiejący "wielkiej" sztuki?

            Jak mawiał klasyk "Sztuka jest zwierciadłem rzeczywistości, ale można je
            ustawiać pod różnymi kątami." Najwyraźniej patrzymy na to coś (przepraszam, ale
            dzieło nie chce mi przejść przez palce") pod złym kątem. Np. dla mnie "Fontanna"
            Duchampa dziełam sztuki też nie jest. :)
    • Gość: ixs Re: Kto nie ma ochoty potraktować tego kilofem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 20:10
      Niezależnie od tego, czy to lesbijki, czy nie, dzieło jest ohydne, odrażające i
      kaleczy oczy. Z chęcią dołożę się do kilofa.
      • Gość: 007 >sztuka< to pomysł ludzi na IP: *.icpnet.pl 22.12.08, 18:17
        stworzenie przestrzeni nie podlegającej dyskusji. Usta wszystkim
        zamyka serwowane najczęściej zdanie >>o gustach się nie dyskutuje<<.
        Stąd problem nad ochroną przestrzeni wspólnej. Może można by
        podłączyć się do działań w ochronie klimatu albo innych
        ekologicznych okazji, by przeciwstawić się cwaniactwu?

        A tak na marginesie... Rzeżba została wymyślona w starożytnych
        cywilizacjach w celach zapewnienia życia wiecznego osoby
        uwiecznionej w portrecie. Było to dodatkowe zabezpieczenie, bo
        podstwowym np. u Egipcjan była mumifikacja. Człowiek miał zapewnione
        mijsce w Egipskim raju, tak długo, jak trwał jego wizerunek na
        ziemi, miejscu przygotowań do wieczności.

        Wszystkie rzeżby, jakie powstawały do czasów Renesansu miały ten
        charakter. Jeszcze Michał Anioł w swoim Dawidzie zamieścił znak
        odniesienia do tej tradycji...

        Wiedza o trwajacej tysiąclecia tradycji zaginęła. Pojawiła się
        >sztuka< jako wyraz przejęcia roli Stwórcy...
    • v.i.k.k.a kilofem nie, moczem psa;) 22.12.08, 18:35
      tylko moja nogi nie podnosi;)
    • Gość: kibic A może to Pomnik Feministki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 10:09
      Jak oglądam niektóre demonstracje czy zaproszone do TV Feministki to
      wypisz wymaluj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja