Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie

06.01.09, 09:28
A może by tak spytać położników, czy przypadkiem stosowanie znieczuleń
zewnątrzoponowych nie wpływa niekorzystnie na akcję porodową?
Może mamie rodzi się łatwiej ale za to dłużej i ryzyko niedotlenienia
noworodka jest dużo wyższe?
Od razu zastrzegam, że ja się na tym nie znam i jestem ciekaw opinii specjalistów.
    • Gość: mama Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 09:38
      no wiec nie pisz jak sie nie znasz bo to tak wierutna bzdura jak to co mowi
      episkopat o in vitro
      • Gość: mada Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 11:01
        Wierutna bzdura? Mylisz się. Jestem neurologiem i do mojego gabinetu
        coraz częściej trafiaja pacjentki, u których silne bóle głowy,
        zaburzenia równowagi, cierpnięcie kończyn pojawiło się po
        zastosowaniu takiego znieczulenia.
        • earl.grey Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie 06.01.09, 12:42
          to szczęście masz jakieś - znieczuleń nie dają, a pacjentek cierpiących na
          skutki uboczne coraz więcej :)
    • whitenabuchodonozor Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie 06.01.09, 10:01
      "Żeby się tak jednak stało, trzeba mieć albo sporo szczęścia, albo znajomego
      lekarza."
      czytaj albo chodzisz całą ciążę do lekarza i płacisz 200 miesięcznie za wizyty i
      dopłacasz za znieczulenie i wtedy dostajesz, albo chodzisz do ginekologa do
      przychodni na NFZ - nie płacisz kasy, ale rodzisz w bólach

      dlaczego nie napiszecie wprost jak sytuacja wygląda, a nie jakieś owijanie w
      bawełnę - "znajomego lekarza", znajomy jest bo cię kasuje na grubą forse i tyle
    • Gość: zuza Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 11:43
      Biedactwa rodzone przez mamy w bólu chcą rodzić bez bólu.Delikatnieje nam młode
      pokolenie :)
      • earl.grey Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie 06.01.09, 12:41
        nie tylko delikatnieje, ale jeszcze roszczeniowe się robi. Kilka pokoleń wstecz
        śmiertelność okołoporodowa była kilkakrotnie wyższa, a kobiety i tak rodziły.
        Teraz bezpieczeństwa im się zachciewa i dobrej opieki okołoporodowej, w głowach
        się przewraca
    • Gość: b.j. Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie IP: 217.168.136.* 06.01.09, 12:47
      Z tego co wiem, zazwyczaj jest odwrotnie. Nie jestem specjalista, ale i u mnie i
      u moich kolezanek po znieczuleniu rozwarcie porod zaczal postepowac
      blyskawicznie. Ból nie jest dobry, paraliżuje, blokuje.
      Znieczulenie rozluznia, aktywizuje kobiete. Przywraca godnosc.
      Kiedys prawie wszystkie zabiegi medyczne robiono bez znieczulenia, ale na
      szczescie tak juz nie jest.
      Powinna byc mozliwosc zaplacenia za znieczulenie podczas porodu.
    • Gość: Nitka Parodia !!! IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 09.01.09, 22:24
      Dla mnie to po prostu jakaś PARODIA !!! skoro na całym świecie rodząć mozna skorzystac ze znieczulenia, to dlaczego w Polandii jest z tym problem??? Po to ktoś wymyślił epidural, by móc z niego korzystac, rozumiem, ze NFZ ma "problemy" o ich powodach nie chce mi się pisać, ale skoro lek jest dostępny, a pacjentki chcą za niego zapłacić, to niech płacą i korzystają...ja rodziłam w Irlandii, niby słuzba zdrowia działa tu gorzej niz w Polsce ( uwazam, ze w kraju mamy super specjalistów ), ale na porodówce masz do wyboru kilka rodzajów znieczulenia i to za DARMO !!! w związku z czym swoj porod wspominam bardzo miło, opieka pierwsza klasa, polozne milusie i troskliwe, a znieczulenie było dla mnie zbawieniem...nie czułam nic. Dlatego nie rozumiem niektórych osób, ktore piszą, ze młodym w glowach się poprzewracało i zrobiłysmy się bardzo wrazliwe na ból...rodziłyscie, to wiecie co to za męka, ja tez przed porodem męczyłam sie kilkadziesiąt godzin ze skurczami, mialam okazję skorzystac ze znieczulenie, to to zrobiłam, po to ono jest, by obyło się bez bólu, czy jestem przez to gorsza??? czy moze wy uwazacie się za lepsze, bo urodziłyscie bez pomocy znieczulenia, a moze zazdroscicie, ze kilkadziesiat lat temu nie miałyscie takiej mozliwosci...wybór nalezy do rodzącej...zal mi rodaczek, ze nie mają tego luskusu, by rodzic bez bólu...
    • antrejka Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie 10.01.09, 00:58
      Szkoda, że położnicy i neonatolodzy nie napisali własnych opinii. Ekologicznie
      powinno się rodzić bez znieczulenia, bo to naturalna czynność samic ssaków -
      kobiety do nich należą. Sądzę, że to nie jest złośliwość natury, że poród
      boli, ma to chyba jakieś uzasadnienie. Rodziłam bez znieczulenia, ale za to
      cały czas czułam co robi mój syn przeciskając się na świat. On też nie miał
      lekko. Bóle porodowe zostają tylko wspomnieniem do gadania, ale po przytuleniu
      dziecka, ciało o nich zapomina - w przeciwieństwie do bólu popękanych żeber po
      upadku z konia; za każdym razem wsiadając na konia już wiem jaki to będzie ból
      jak spadnę. Poza tym egoistycznie jest sobie zapewnić komfort (nic nie czuję),
      a dzieciaczkowi nikt znieczulenia nie da w trakcie porodu, a dla niego to
      chyba gorsze niż dla matki. Decydując się na znieczulenie zewnątrzoponowe
      musiałabym mieć anestezjologa, któremu bezgranicznie wierzę - grzebanie w
      kręgosłupie zawsze jest ryzykowne, no i jakoś głupio by mi było, żeby moje
      dziecko samo musiało przez to przechodzić; dla niego przyjście na świat (wiemy
      jaki jest) z miejsca, gdzie sobie pływał łagodnie i cicho, musi być strasznym
      stresem...
      Do przyszłych matek: nie dajcie się zwariować opowieściom o bólu w trakcie
      porodu; opowiadaczki już go nie czują, to tylko opowieść; są znacznie gorsze
      bóle, które też da się przeżyć.
      • Gość: hmmm... Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 13:15
        Idac Twoim tokiem myslenia, mozna sie pokusic o stwierdzenie, ze
        ogolnie medycyna jest bardzo nieekologiczna i przeciw naturze. Bo w
        koncu jesli natura powoluje kogos by w proch sie obrucil to nie
        nalezy jej przeszkadzac. Tak jest bardziej ekologicznie. I czysto.
        Populacja oczyszcza sie ze slabych bezwartosciowych osobnikow. :)
        Podobnie jak ten porodowy bol jak powiedzialas - jest po cos, tak
        samo rak, sepsa, hiv i inne tez jest po cos. Wlasnie po to by
        pozbywac sie slabszych. Tak wiec, po co nam ta cala nieszczesna
        medycyna? Skoro jest taka nieekologiczna i przeczy naturze?
        • Gość: jp Re: Jak rodzić bez bólu, to tylko w Warszawie IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 11.01.09, 23:09
          Idąc dalej można podważyć podawanie morfiny przy nowotworze. Ale to już chyba nadto przerysowane i zbyt okrutne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja