lucyferciu
07.01.09, 21:01
>> I dodaje, że umieszczenie informacji po angielsku nie jest dla PKP priorytetem, ale jednym z udogodnień dla pasażerów. <<
Szanowna Pani,
Musi pani zrozumieć, że dla pani to priorytetem jest pasażer, który dzięki temu, że jeździ koleją nie wysyła pani na bezrobocie. Wszystkie działania kolei powinny być skierowane właśnie w kierunku pasażera, aby jemu w maksymalny sposób ułatwić jazdę pani zakichaną koleją. Poza tym sugeruje przeszkolić kierowników pociągów i konduktorów w zakresie podstawowego języka angielskiego, gdyż będąc świadkiem (i tłumaczem) konwersacji między konduktorem a grupą obcokrajowców, którzy jechali źle oznakowanym pociągiem po prostu łapy mi opadły. Najpiękniejsze było to jak konduktor tłumaczył im po polsku, że dlatego, iż jadą złym pociągiem i nie mają ważnego biletu muszę zapłacić karę.