Poznań, czyli druga Barcelona

09.01.09, 21:56
Join to the full swing, join now!
    • wlodekzpoznania O! Dobry wzór! A nie Olso ;-) Poznań-I do przodu! 09.01.09, 22:00
      • Gość: Włodek z Grunwaldu To mi się podoba! IP: *.icpnet.pl 09.01.09, 22:05
        "Ryszard Grobelny. - Strategia jest bardzo interesującą pracą. Moją uwagę
        zwróciło głównie to, że trafnie odzwierciedla tak zalety, jak i wady miasta -
        powiedział Grobelny "Gazecie"."

        Po 10 latach urzędowania udało się stworzyć analizę swot, która trafnie
        odzwierciedla... :-)
        • foxof Re: To mi się podoba! 09.01.09, 22:10
          a tak wygląda walka o pozycję najważniejszego niestołecznego miasta w Polsce...

          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6145131,Dla_rowerzystow__ale_bez_rowerzystow.html
          "(...) Poznań nie jest Krakowem. Uważam, że budujemy dobre drogi rowerowe. (...) Albo np. z powoływaniem się na Holandię. Tam są zupełnie inne warunki - kwituje Skałecki."
          • Gość: Zamperto Just for us IP: *.eranet.pl 10.01.09, 14:37
            Takie właśnie powinno być hasło: Poznań. Just for us!

            Bo nasz grajdołek to takie miejsce, gdzie nie ma szans na nic nowego, w kółko to
            samo towarzystwo wzajemnej adoracji. Po co tu ktokolwiek z zewnątrz?

            W sumie nic nowego. Pewne było, że Just zrobi tę strategię. No i zrobią. Tylko w
            tej sytuacji trudno po nich czegoś nowego się spodziewać... Barcelona może spać
            spokojnie - Poznań niczym nowym jej nie zaskoczy!
            • Gość: rocca Re: Just for us IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 16:53
              Wielkie mi coś. Wydaje im sie ze Ameryke odkryli? Żadnych konkretów tylko jak
              zwykle pitolenie o unikalności promocji i poznańskiej gospodarności
              • kretowski Poznańska "gospodarność"? 11.01.09, 15:49
                Gość portalu: rocca napisał(a):

                > Wielkie mi coś. Wydaje im sie ze Ameryke odkryli? Żadnych
                konkretów tylko jak
                > zwykle pitolenie o unikalności promocji i poznańskiej gospodarności

                Niech mi ktoś powie, czy to nie chodzi o zabieranie zeschłych
                ciastek ze stołu bo przyszli goście nieproszeni?
        • kretowski Grobelny, ty prowincjuszu nie ośmieszaj się! 11.01.09, 15:48
          Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

          > "Ryszard Grobelny. - Strategia jest bardzo interesującą pracą.
          Moją uwagę
          > zwróciło głównie to, że trafnie odzwierciedla tak zalety, jak i
          wady miasta -
          > powiedział Grobelny "Gazecie"."
          >
          > Po 10 latach urzędowania udało się stworzyć analizę swot, która
          trafnie
          > odzwierciedla... :-)

          Grobelny ty prowincjuszu, nie ośmieszaj się z promowaniem tej twojej
          śmierdzącej kołtuńskiej pipidówki!
      • foxof Re: O! Dobry wzór! A nie Olso ;-) Poznań-I do pr 09.01.09, 22:06
        alleluja i do przodu - hasło pewnego mnicha z Torunia
        ;)
        • afro-beat Re: O! Dobry wzór! A nie Olso ;-) Poznań-I do pr 10.01.09, 00:33
          w nadzwyczaj dobry sposób odnosi się do tego, co pan ekspert i autor robi na co
          dzień.

          wymyśla, przedstawia wizje, rzuca pomysły, "to będzie dobre!", przychodzi czas
          realizacji... a pan ekspert już od realizacji przecież nie jest.

          nic nie powstanie, mimo że agencja dobra.
      • Gość: west Barcelona to miasto kultury !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 12:28
        w Poznaniu nie lubi się ludzi poświęcających się kulturze, to nie jest miasto
        kulturalne, to miasto dla podstarzałych kiboli i rozrabiaków stadionowych i
        gospodarczych,
        • Gość: Włodek z Grunwaldu i Poznań też IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 22:20
          tylko Urząd Miasta ma z tym niewiele wspólnego, a fakt niezwykle ciekawego
          poziomu działań artystycznych nie jest w Polsce znany.
          • Gość: roca Re: i Poznań też IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:29
            moze to lepiej ze nie ma nic wspólnego, tylko by schrzanili sprawe, jak w
            przypadku sceny dla teatru tańca.
      • Gość: x Poznan - zawsze dziewica IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.09, 15:59
        przyciagnie tlumy...
    • Gość: życzliwy Re: Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.Red-217-125-236.dynamicIP.rima-tde.net 09.01.09, 22:11
      To wszystko piękne, ale nie do końca rozumiem, jak ktoś chce "ściągnąć centrale
      firm" do Poznania. Centrale już mają swoje miejsca, Poznań natomiast niech się
      skupi na tworzeniu warunków do rozwoju lokalnego, innowacyjnego biznesu: ulgi,
      pomoc administracyjna, inkubator ze śmiesznie tanimi biurami przez pierwsze
      lata... I właśnie do Barcelony niech pojadą urzędnicy zobaczyć, jak to się
      dzisiaj robi (tj. Barcelona Activa).
      • ksmx Łapówki nie lubią odległości 09.01.09, 22:14
        A centrale firm ciągną do koryta. Wszystko co ma interes na styku państwo/biznes
        ciągnie do Warszawy. To oczywiste i nie wiem jak ktoś może sądzić inaczej.
        • Gość: gość Re: Łapówki nie lubią odległości IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.09, 23:08
          WBK po fuzji z Bankiem Zachodnim wyjechał do Wrocławia, a nie do
          Warszawy - to nie kwestia łapówek a zaangażowania władz miasta w to,
          żeby centrale firm stąd nie znikały.
          Tak było z jeszcze z kilkoma innymi firmami - np.Goplana, czy
          prestiżowa Wyższa Szkoła Wojsk Pancernych.
          Pierwszy krok, najpiew niech to co jest zostanie w Poznaniu.
          Drugi - ściągać więcej...
          Ale nie wierze w pierwszy krok, a na drugi nie ma co liczyć.
          PS. Słyszał ktoś, że WBK ma się wyprowadzić z PFC do Wrocka i
          Warszawy - coś mi znajomy wspominał o "słuchach w terenie"...
          Toć to chyba z 10pięter miejsc pracy.
          • Gość: ksmx Wyjątek nie potwierdza reguły IP: *.icpnet.pl 09.01.09, 23:25
            Przepaść pomiędzy Warszawą, a resztą miast jest druzgocąca.
          • Gość: downunder Re: cwane cwoki pyrlondzkie... IP: 61.95.20.* 10.01.09, 07:28
            znow robiom w jajo ciemnote - dali sobie 25 milionow na bibki -
            byndom promowac co i gdzie ?
            ano barceluna na oku ... Cwoki jest kryzys, ni ma money a kto mo nie
            przyjedzie do zapyzialyj bulandi nawet my emigronty omijomy wos
            wielkim lukiem...

            co robic - pozwolic ludziom robic buisness ; syks mynski i domski -
            holondia zamyko burdele wy otwierojta, dobre tanie zarlo i picie jak
            za gierka i ciuchy...

            disioj kupilym boss koszule made in poland za $275, w bulandi
            mozecie sprzedawac takom za $50... ludzie z calyj uropy bydom
            walic...nawet jo przyjode na czornine...



        • afro-beat Re: Łapówki nie lubią odległości 10.01.09, 00:35
          ksmx napisał:

          > A centrale firm ciągną do koryta. Wszystko co ma interes na styku państwo/bizne
          > s
          > ciągnie do Warszawy. To oczywiste i nie wiem jak ktoś może sądzić inaczej.

          No oczywiście, że można myśleć inaczej. W Polsce to tylko Poznań i Gdańsk mają
          wysokie notowania firm robiących interesy z państwem, a będących poza Warszawą:
          pan Kulczyk i pan Krauze najlepszymi przykładami robienia biznesów z państwem.
    • Gość: wujek Lu Re: Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.centertel.pl 09.01.09, 22:37
      buhahahah panie Grobelny, myślenie życzeniowe, mówi coś to Panu?
      Poza kolejnymi galeriami handlowymi w Poznaniu nie powstaje nic, do
      tego skutecznie blokowany jest rozwój dużych firm, jak było z VW, z
      terenami wokół zakładu pod jego rozbudowę i planami zagospodarowania
      miejscowego?
      • afro-beat Re: Poznań, czyli druga Barcelona 10.01.09, 00:38
        Z VW to przykład raczej nie do końca dobry dla poparcia tezy mającej miejsce w
        rzeczywistości. Tam jakaś bliżej niedookreślona grupa pseudoekologów walczyła.

        Bardziej mnie dziwi podejście do Glaxo, które po cichu się ewakuuje, ludzie są
        zwalniani i nie wiadomo co jest grane.
    • Gość: antek Gdyby każdy inwestor był na równo traktowany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 22:46
      Poważni inwestorzy omijają szerokim łukiem Poznań bo wiedzą, że jest grupa
      uprzywilejowana "inwestorów" w magistracie, którzy wiedzą więcej niż pozostali,
      a reszcie proponuje się nie do ochłapy.
      • Gość: Jo Re: Gdyby każdy inwestor był na równo traktowany. IP: *.icpnet.pl 09.01.09, 23:12
        "Biały kołnierzyk" zamieszka na Plewiskach i będzie stał w korku po kilka godzin
        dziennie!
        • Gość: gosc Dzisiejszy, piatkowy, news o bialych kolnierzykach IP: *.tbcn.telia.com 09.01.09, 23:36
          "Nokia Siemens Networks (...) planuje utrzymać wzrost zatrudnienia
          na dotychczasowym poziomie. Może to oznaczać zatrudnienie kolejnych
          trzystu osób.
          Centrum rozwojowe Nokia Siemens (...) powstało w wyniku globalnego
          połączenia działów sieciowych Nokii i Siemensa w kwietniu 2007
          roku. - Od kwietnia przybyło ponad 300 pracowników i dziś jest ich
          niemal tysiąc."

          Szkoda tylko, ze ta wiadomosc dotyczy...Wroclawia
          • Gość: Marcin Re: Dzisiejszy, piatkowy, news o bialych kolnierz IP: *.izacom.pl 09.01.09, 23:47
            Niestety, przez ostatnie 10 lat Wrocław odrobił straty w stosunku do
            Poznania i nawet nas przegonił, a my stoimy w miejscu. Ile dużych
            firm z branży IT jest w Poznaniu? A ile we Wrocku? U nas dominują
            firemki garażowe, mieszczące się często w pokomunistycznych slumsach
            na obrzeżach miasta, a dlaczego? Bo żadna duża firma nie chce u nas
            umieścić swojej siedziby! Miasto stoi w miejscu od 10 lat, ciekawe
            tylko, dlaczego?

            A władze miasta niech pomyślą najpierw, jak pozbyć się obleśnej budy
            z kurczakami z centrum miasta, a potem niech sobie snują swoje
            fantastyczne wizje.
            • afro-beat Re: Dzisiejszy, piatkowy, news o bialych kolnierz 10.01.09, 00:42
              Przykład pierwszy z brzegu: Allegro. Jakieś pytania?
            • Gość: nestor Re: Dzisiejszy, piatkowy, news o bialych kolnierz IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 11:13
              Nie czytałeś, że prof. Jan Węglarz z Politechniki Poznańskiej załatwił
              lokalizację centrum microsoftu w Poznaniu?! W Wyborczej ze dwa lata temu był na
              ten temat duży artykuł. Dzięki staraniom Profesora znalazło zatrudnienie 10
              osób, a ta liczba w przyszłości może się podwoić! Nie mów więc, że Poznań jest
              za Wrocławiem!
              • Gość: monter Re: Dzisiejszy, piatkowy, news o bialych kolnierz IP: *.chello.pl 10.01.09, 14:13
                10 osób?
                Mam nadzieje ze zrobiłeś czeski bład, bo inaczej uznałbym to za
                dowcip roku :)
            • kretowski Oj idź ty z tym Komuszo-Wrocusiem 11.01.09, 15:52
              Gość portalu: Marcin napisał(a):

              > Niestety, przez ostatnie 10 lat Wrocław odrobił straty w stosunku
              do
              > Poznania i nawet nas przegonił, a my stoimy w miejscu. Ile dużych
              > firm z branży IT jest w Poznaniu? A ile we Wrocku? U nas dominują
              > firemki garażowe, mieszczące się często w pokomunistycznych
              slumsach
              > na obrzeżach miasta, a dlaczego? Bo żadna duża firma nie chce u
              nas
              > umieścić swojej siedziby! Miasto stoi w miejscu od 10 lat, ciekawe
              > tylko, dlaczego?
              >
              > A władze miasta niech pomyślą najpierw, jak pozbyć się obleśnej
              budy
              > z kurczakami z centrum miasta, a potem niech sobie snują swoje
              > fantastyczne wizje.

              Wrocusiem rządzi komuszek i chrzani o jego "rozwoju" - co ma ten
              Wrocuś tak naprawdę poza tym swoim ryneczkiem z disnejlandowskimi
              fontannami? Nic, po prostu nic i jeden syf!
              • Gość: Nata Sprostowanie IP: *.chello.pl 11.01.09, 17:38
                Prezydenta Wrocławia to raczej należy nazwać prawicowym, do komuszka
                mu daleko. Najpierw pocztaj, a dopiero potem pisz.
                • Gość: Włodek z Grunwaldu Wrocław to sumpatyczne miasto jest... IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 22:56
                  rynek faktycznie nie imponujący, otoczenie rynku fatalne, ale nie wina to
                  Wrocławian, ale decyzji warszawskich, że Poznań, Gdańsk i Waerszawę odbudowywano
                  względnie starannie (wszędzie stare miasta były zrujnowane), a na ziemiach
                  odzyskanych już nie. Ale ma piękne położenie nad rzeką, urocze wyspy, Ostrów
                  Tumski otwarty,a u nas podobna atmosfera, ale jest zamknięty.

                  Ale to rzeczywiście na tyle. Wrocław ma kilka sukcesów, jak firmy finnsowe,
                  które w 90-tych zajęły się leasingiem kreatywnie i na skalę ogólnopolską.
                  Poznańscy finansiści to ludzie od Switalskiego i tego co tam wyskoczył przez
                  okno z sądu...Bykowskiego. Mieli krótki horyznot biznesowy, brak ambicji.
                  Ale poza tym? Inwestycje IT, kilka technologicznych, dobra akcja reklamowa przed
                  wejsciem do UE oraz ogromne wsparcie PAIZ, które pozowliło miasto obnizyć
                  bezrobocie z 15% do obecnych 8%. Dla porównania Poznań w najgorszym momencie
                  miał bezrobocie 7%, a teraz ma mniej niż 2%.
                  I to Wrocławianie nazywają sukcesem. Otóż jest sukcesem patrząc na mizerię jaką
                  przeżywał Wrocek wcześniej. Była sama ambicja, ale bez podłoża. Nie zmienia to
                  jednak faktu, że wrocław się zmienia i to szybko, a Poznań się zmienia wolniej,
                  choć zarabia równie dobrze (PKB Poznania to 53 tys, a Wrocka 36 tys za 2005 i
                  oba rosną mniej więcej proporcjonalnie, co daje Poznaniowi większą wartość
                  dodaną). Dlaczego w Poznaniu mniej widać zmiany? Kilka czynników:
                  - odpływ ludzi do powiatu ziemskiego, a dochody z PIT to 80% wpływów budżetu
                  (pomijając stałe kwoty na oświatę i subwencjonowane)
                  - ogromny odsetek miejskich kamienic i gruntów we Wrocławiu przyczyniający się
                  do uproszczenia procesów rewaloryzacji i inwestycji
                  - brak pomysłu poznańskich władz, ale tego nie trzeba rozwijać
                  Poznań sam się broni mimo postawy władz miasta. A te są najwyraźniej prawdziwie
                  liberalne, nie sterują, pozwalają Poznaniakom robić co wymyślą, a dzięki temu
                  mają czas...no właśnie, na co?

                  Natomiast o wizji długofalowej wzorców jakimi sa Barcelona, Frankfurt/Menem,
                  Mediolan, Monachium już pisałem i podawałem pewne paralele. I wiem, że:
                  - Grobelny nic konkretnego w tym kierunku nie zrobi
                  - ludzie, którzy przyjdą po nim będą musieli nam wytłumaczyć jak zbliżyli Poznań
                  do tych miast.
                  - MY będziemy musieli rokrocznie wybranych o to PYTAĆ! TO JEST KLUCZOWE!!!
                  • Gość: wawiak Re: Wrocław to sumpatyczne miasto jest... IP: *.chello.pl 11.01.09, 23:54
                    Wypowiedx trafna, ale zamieniłbym jedno stwierdzenie :
                    "Wrocławian, ale decyzji warszawskich, że Poznań, Gdańsk i Waerszawę
                    odbudowywan względnie starannie."
                    Tu zmieniłbym z warszawskich na państwowe

                    Przypominam że ani Bierut, ani Gomułka ani Cyrankiewicz i tym
                    bardziej Gierek nie byli władza warzawską tylko państwową urzedująca
                    w Warszaie
                    To bardzo duża różnica
                    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Wrocław to sumpatyczne miasto jest... IP: *.icpnet.pl 12.01.09, 00:10
                      tu oczywiście masz rację. Zresztą...ilu dzisiejszych Warszawiaków ma warszawskie
                      korzenie? 10% z 2,5 mln? Myślę, że to dobra estymacja. Większość na emigracji,
                      albo nie przeżyła. A dzisiejszy Poznań? Przedwojenne korzenie ma może 1/4 z 850
                      tys. aglomeracji. Wiekszość to byli studenci i robotnicy z dawnej zachodniej
                      Polski, a 20-25% to Wilnianie osiadli w Wlkp zaraz po wojnie i w ciągu 20 lat
                      (poczatkowo duże skupisko emigrantów z Wilńszczyzny osiedliło się w 3mieście i
                      Słupskiem). I powiem szczerze - dobrze, że tak jest! Dzięki temu Poznań jest
                      jednym z najbardziej tolerancyjnych i imprezowych miast Polski. O czym znów mało
                      kto wie :-)

                      A kompleksy poznańskie słusznie wyczuwasz, ale to nie kompleksy, to zadry. Do
                      1994 Poznań faktycznie miał większe od Wawy PKB, większą liczbę samochodów,
                      mniejsze korki mimo mniejszej liczby m2 dróg przypadających na mieszkańca, mimo
                      faktu, iż struktura obu aglomeracji jest podobna (Poznań ok. 35% mieszkańców
                      aglomeracji mieszka poza samym miastem, Wawa 32%, Kraków podobnie, a na drugim
                      biegunie z dużych miast jest Wrocław, który jest wyjątkowo skoncentrowaną
                      aglomeracją z odesetkiem 15-17% zależnie od interpretacji). Czyli może jednak
                      coś jest w tej organizacji? ;-) Poza tym Wawa by się tak nie rozwinęła, gdyby
                      nie było w niej NBP, giełdy i do 2004 jedynego pełnoprawnego lotniska, które
                      odcinało całą Polskę od rozwoju. Moim marzeniem jest przeniesienie stolicy na
                      wzór USA, Niemiec i Szwajcarii do miasta o małym znaczeniu gospodarczym i
                      średniem poziomie zaludnienia. I to się za mojego życia spełni. Będę długo żyć ;-)))
                      • Gość: R Re: Wrocław to sumpatyczne miasto jest... IP: 195.94.212.* 12.01.09, 08:57
                        tylko nie przenoście stolicy do Poznania!
                      • Gość: wawiak Re: Wrocław to sumpatyczne miasto jest... IP: *.chello.pl 12.01.09, 09:53
                        Pamiętaj tylko że w przypadku gdy stolica nie jest domi8nującym
                        osrodkiem gospoarczym , koszty jej utrzymania przenoszone sa na
                        podatników.
                        Waszyngton ma bardzo wysoki poziom życia, ale z racji że jest to
                        miasto urzędowe to na utrzymanie tego poziomu płaca podatnicy w USA
                        i to płaca bardzo dużo.
                        Polski nie stać na otrzym,ywanie takiej czysto urzedniczej stolicy.

                        Warszawa ze swoich podatków nie tylko zarabia na siebie ale i
                        jeszcze na kilka, kilkanaście mniejszych miast.
                        Wyobraź sobie sytuację jaki byłby koszt otrzymania w Polsce takiej
                        typowo urzędniczej stolicy.
                        Nawet Niemcy dokładją na inwestycje Berlina około 8 mld euro
                        rocznie, aby miasto nie uległo kompletnej zapaści
                        • Gość: rennee Re: Wrocław to sumpatyczne miasto jest... IP: *.gprs.plus.pl 12.01.09, 23:03
                          Poznań tez płaci janosikowe na sciane wschodnią, niewiele mniejsze od tego co
                          płaci wawa
          • afro-beat Re: Dzisiejszy, piatkowy, news o bialych kolnierz 10.01.09, 00:41
            Jasne, a może dorzucimy do tego info o zamknięciu fabryki Jelcza i zwolnieniach
            w fabrykach lodówek, itp?

            Wrocław najwięcej straci na dekoniunturze, Poznań ma większe szanse na wyjście
            jako tako z zawieruchy.
      • afro-beat Re: Gdyby każdy inwestor był na równo traktowany. 10.01.09, 00:39
        Przykład jakiś czy "chodzą słuchy na mieście"?
        • Gość: ante Re: Gdyby każdy inwestor był na równo traktowany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 10:53
          Przykłady najbardziej znane:
          Stary Browar
          Andresia
    • Gość: Kazimierz Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.icpnet.pl 09.01.09, 23:44
      Słuchajcie,przecież za nasze podatkowe pieniądze robią sobie z nas
      JAJA. Czy może ktoś lepiej "PROMOWAC" Poznan jak
      Grobelny,uczestnicząc non stop w procesach sądowych. Chyba nie.
      Tylko po co wydawać przy okazji 300 tys.zł? Dać Grobelnemu i cześć.
      Skończmy z tymi artykułami,były już Poznań jak Oslo i in.
      Czy tak trudno zobaczyć w jakim punkcie jesteśmy po 10 latach
      rządów tej ekipy. Czy naprawdę nie można Grobelnego odwołać?
    • zawziety Poznań, czyli druga Barcelona 10.01.09, 00:05
      wysilę się i coś napiszę- normalnie płaci się za to parędziesiąt koła zł. Może
      ktoś przeczyta i się zastanowi.

      Kluczowa dla DUŻEGO EUROPEJSKIEGO biznesu jest komunikacja lotnicza. To jest
      brutalne: jeśli koleś ma jeździć w delegację do Poznania to MUSI w poniedziałek
      wyjechać z domu i w ten sam poniedziałek pracować w biurze oraz być najpóźniej w
      piątek po południu u żony po pracy do południa.

      Normalnie trzeba byłoby do tego stworzyć całą siatkę połączeń lotniczych po
      całej Europie co jest w ciągu najbliższych lat nierealne. Jest być może trick
      którym można to TANIM KOSZTEM (to i tak drogo) obejść: podpięcie się do silnego
      portu lotniczego. W przypadku Poznania jest to Monachium i Frankfurt. 4
      loty/dzień do Monachium i 3/dzień Frankfurt to całe okno na świat Poznania.
      Stamtąd lata się wszędzie.

      ZA KAŻDĄ CENĘ TRZEBA:
      1. uzupełnić siatkę połączeń z Monachium o 1-2 i Frankfurtem o 2-3 loty/dzień
      żeby nie było dziur i można było o każdej porze dnia przesiąść się w tych hubach
      bez kilkugodzinnego czekania. Najbardziej rano i po południu.
      2. na podobnej zasadzie dodać jeszcze 4-5 lotów/dzień do jeszcze jednego portu
      przesiadkowego najwyższej kategorii- może Zurich lub Wiedeń? może Paryż Ch de G.
      lub Amsterdam Schippol? może Londyn Heathrow? Żadnych kompromisów- to musi być
      strzał w dziesiątkę.
      3. to co już lata do wymienionych miast pod szyldem Eurolot to totalna żenada.
      Ja wiem że to się i tak nie zmieni ale chociaż się poskarżę - te kukuruźniki
      latają cały czas pełne a linia zbankrutowała. I nic się im nie opłaca. Oddajcie
      te połączenia Lufthanzie!!! W Polsce nie ma linii lotniczych które warto
      chronić!!!

      A wszystko po to aby relacja zysk/koszt była maksymalna. Połączenia typu
      Mediolan albo Kopenhaga i cała reszta są fajne, ale nieistotne dla masowego
      klienta biznesowego. Można utworzyć ich jeszcze kilkanaście za duże pieniądze i
      to niewiele wniesie (jak to na Ławicy widać). Ja już ze 2 lata rozmyślam jak się
      podpiąć do kontraktów w Danii (które mam w zasięgu ręki), ale jak "normalny"
      europejczyk a nie niewolnik. I nic nie wymyśliłem. Bo loty nie pasują.

      PS. Nie zapominam o autostradzie ani o kolejach ani o zupełnie innych ważnych
      sprawach. Ale dla tych tzw. "białych kołnierzyków" którzy mieliby z Poznania
      zrobić Barcelonę coś takiego jak zjedzenie kolacji z żoną w piątek wieczorem
      1500km od Poznania będzie decydujące o wyborze lokalizacji. A nie kolor logo
      miasta albo ilość wydrukowanych plakatów.
      PS2. Wiem też że to nie Grobelny jest kierownikiem lotniska od ustalania siatki
      połączeń, ale właścicielem z ramienia miasta już tak. I wykrętów typu - to nie
      jest statutowa działalność miasta nie przyjmuję do wiadomości.

      Pozdrawiam
      • Gość: ksmx W końcu coś mądrego IP: *.icpnet.pl 10.01.09, 00:22
        Ale to wszystko nie zagwarantuje sukcesu. Miasto musi być atrakcyjne, a Poznań
        do takich nie należy. Poznań jest atrakcyjny dla studentów i dla nikogo więcej.
        • afro-beat Re: W końcu coś mądrego 10.01.09, 01:11
          Dobra, teraz skoro poodpisywałem na interesujące posty napiszę coś swojego.

          Wierzę w ludzi, którzy wygrali, bo ich poznałem i mają spore możliwości. Parę
          burzy mózgów i coś przyjdzie na pewno rozsądnego do głowy. Oddam także swój pomysł.

          Marka "Jestem z Poznania"* (robocza nazwa)
          Spójrzcie sobie na dziesiątki markowych produktów produkowanych w Poznaniu, a
          eksportowanych na cały świat. Nie wiem właściwie od czego zacząć od tych dużych
          czy od tych, których jest dużo...:
          1) Solaris - marka znana i rozpoznawalna jako "ogórki", "te okrągle fajne
          autobusy" w całej Europie, a niedługo liczę i na świecie dzięki tramwajom
          2) VW Caddy - najchętniej kupowany samochód dostawczy tej wielkości w Europie o
          kilku lat
          3) Bridgestone - dziesiątki tysięcy opon dziennie opuszczających fabrykę na Zawadach
          4) Wrigley - kto tego nie żuje ręka do góry?
          5) Crunchips i cały Lorenz - made in Poznan, "Jest Crunchips, jest impreza!"
          (pozdrowienia dla Bartka i Justu, bo to też ich autorstwa)
          6) chleb tostowy Schulstadt - chleb je każdy
          7) Allegro - w pierwszej dziesiątce portali aukcyjnych na świecie!
          8) Komputronik - wiodący sprzedawca komputerów w Polsce
          9) Nivea - czy ktoś nie używa kosmetyków?
          10) Unilever (Knorr, Hellmans, itp) - jeden z dwóch największych koncernów
          spożywczych na świecie (nawet nieco większy od Nestle)
          11) Lech Poznań - na fali od niedawna, ale ciągle pnie się w górę w zabójczym
          tempie!

          Chodzi o stworzenie loga i marki, a później także pozostałych działań atl, btl,
          akcji eventowych, ambientowych, podkreślających to, że w Poznaniu wbrew pozorom
          dzieje się BARDZO wiele. Zobaczcie ile w ciągu chwili dużych i znaczących marek
          można wymienić, a które mają siedziby w Poznaniu i tutaj powstają. Poza
          Poznaniem tego nie wiedzą. Niech się w końcu dowiedzą, że jeżdżą autobusami z
          Poznania, żują poznańskie gumy, jeżdżą na poznańskich oponach w poznańskich
          samochodach. Wszędzie jesteśmy, w każdej branży. NIECH SIĘ W KOŃCU O TYM
          najpierw POLSKA DOWIE!

          Działania B2B, na jakie się nastawia strategia, są silną stroną agencji, która
          wywalczyła budżet. Ufam i wierzę, że po drugiej stronie, "klienckiej", w tym
          przypadku magistratu, będzie zespół, który pozwoli działać ludziom i ich umysłom
          i pomysłom. Nie krępujcie ruchów, nie ograniczajcie, nie killujcie, bo "mamy
          kryzys", "nie mamy kasy". Jest kasa! Można wiele rzeczy zrobić. Konsultujcie to
          ze znanymi osobami w całej Polsce, a wywodzących się z Poznania. Sam Bańczyk nie
          wymyśli kosmosów, ale wspólnie przy Grodziskiej mogą powstać zajebiste projekty.

          W biznesie reklamowym jestem już od jakiegoś czasu. Pracuję poza Poznaniem, ale
          żywo obserwuję to, jak się zmienia moje miasto. Mówi się "głupia rzecz a cieszy"
          - vide Poznaniacy życzą wesołych Świąt! bodaj z zeszłego roku. Konkret. Bardzo
          dobrze przyjęte i perfidnie skopiowane w całej Polsce.

          Oby ktoś z UM albo Justu wszedł tu i poczytał wszystkie posty. Można naprawdę
          ciekawe pomysły stąd wyciągnąć. Za darmo.

          danke schon

          * nazwa pierwotnie wykorzystywana na samochodach "służbowych" fabryki VW, miasto
          musiałoby odkupić tę nazwę lub po prostu dogadać się z właścicielem "marki".
          Ewentualnie wymyślić coś równie chwytliwego. Copywriterzy w Poznaniu są bardzo
          kreatywni, a agencji reklamowych mnóstwo
          • Gość: downunder Re: cwane cwoki pyrlondzkie... IP: 61.95.20.* 10.01.09, 07:32
            znow robiom w jajo ciemnote - dali sobie 25 milionow na bibki -
            byndom promowac co i gdzie ?
            ano barceluna na oku ... Cwoki jest kryzys, ni ma money a kto mo nie
            przyjedzie do zapyzialyj bulandi nawet my emigronty omijomy wos
            wielkim lukiem...

            co robic - pozwolic ludziom robic buisness ; syks mynski i domski -
            holondia zamyko burdele wy otwierojta, dobre tanie zarlo i picie jak
            za gierka i ciuchy...

            disioj kupilym boss koszule made in poland za $275, w bulandi
            mozecie sprzedawac takom za $50... ludzie z calyj uropy bydom
            walic...nawet jo przyjode na czornine...
          • Gość: Zdzihoo Re: W końcu coś mądrego - NO NIE WIEM IP: *.icpnet.pl 10.01.09, 07:53
            To samo można zastosować dla Warszawy, Wrocławia, Krakowa. W każdym mieście coś
            jest - taka fabryka, takie produkty, etc. Nasze folcfageny są mało sexy - ot,
            dostawczak. Kogo to w Polsce, gdzie je produkują? W czasach, gdzie dzisiaj coś
            produkuje się w kraju A, a potem przerzuca całą produkcję do kraju B,
            przywiązanie do miejsca produkcji jest nieistotne. "Solaris, autobus z Poznania"
            - autobus miejski dla pasażera ma jechac o czasie, być czysty i się nie
            spóźniać. Myślisz, że Gdańszczanina obchodzi, że bus jest z Poznania?
            Brydżston - oponki, już widze przerażenie agencji, która ma coś z tym zrobić.

            Problem polega na tym, że mamy dużo rzeczy dobrych, ale w skali Polski nic
            najlepszego - nawet MTP nie są takie naj, bo to interesuje wąskie grupy. Mamy
            artystów - ale nikt ze ścisłej czołówki. Mamy przemysł - ale żaden z towarów nie
            jest jakiś wyjątkowy. Zabytki są jakie są - dla turysty fara to kościół, jakich
            wiele, ratusz - jest w większości dużych miast, etc. Przyroda, parki, - ładne,
            ale nic powalającego.

            Jesteśmy w Poznaniu poukładani, gospodarni i bez większej wyobraźni. Bicza się z
            tego nie ukręci. Ale nam to chyba pasuje, więc po co naprawiać coś, co działa?
            • Gość: Sebar Przeczytałem wszystkie posty.. i mam takie wnioski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.01.09, 09:37
              .. i sie rozbawiłem..

              Przez prawie 8 lat, właściwie od 1999 roku próbowałem coś zrobić dla
              tego miasta, podsuwać jakieś pomysły, walczyć... Dziś się tylko
              uśmiecham, bo podchodze do tej całej ideai bardziej realistycznie:

              1)To kolejna zapachaj dziura idea, mająca dać wrażenie że coś miasto
              i Grobelny robi. Prawda jest taka że Grobelny ma to w d... jego
              celem i jego kumpli od 10 lat jest utrzymać się jak najdłużej na
              stołkach z szeroko rozwartymi kieszeniami...

              2) Ile już tych "akcji" w ostatnim dziesiecioleciu było? Wszystkie
              ogłaszane i potem killowane: najlepszy dowód że są one wymyślane dla
              PR jeno Grobelnego i jego ekipy. Czego juz nie mieliśmy:
              - poznań miastem targowym, studenckim, zielonym, sportowym,
              kupieckim, bankowym, biznesu, nowych technologii IT.
              - pozań drugim: oslo, hanoverem, barceloną
              - jutro będzie: poznań bratnim miastem Rzeszowa, Poznań piękny noca
              jak Gniezno by night.

              3) Na Grobelnym poznałem się dość szybko: robi wrażenie gamonia,
              cwaniaczka mającego mózg i wąsa na miare taksówkarza cwaniaka z
              Wildy, próbującego oszukać klienta na kilka złotych, a nie na
              nawiązaniu dłuższej relacji firma-klient... i taki jest właśnie
              Grobelny: krótkwzroczny jak kret z filozofią: "z łapy do papy"
              Byle było na benzyne, co do kominka wrzucić i na konto wpłacić...

              4) Koleś w tym mieście nie ma wizji, po za telewizją...

              5) Wiele się na tym forum naużerałem udowadniając że Poznań się
              stacza, że wyprzedza nas Wrocław i inne miasta, że lotnisko spada w
              rankingu, że biznes odpływa i wiele okazji jest przegapianych, że
              Grobelny to nieudacznik, ewentualnie sprytny łapówkarz.. No cóż czas
              pokazuje że miałem racje, Poznan się stoczył... mamy koniec
              kolejnego cyklu koniunktury, zaczął sie rozwijać kryzys, a miasto po
              raz kolejny zachowuje się jak idiota wyrwany ze snu...

              6) chyba jakiś rok temu słyszałem o kolejnej idei Grobelnego,
              idei "jednego okienka" przy zakładaniu firmy w jeden dzień. Tak sie
              składa że miałem okazje wyrejstrowania firmy w Poznaniu, w grudniu
              2008, czyli kilka tygodni temu. Jak przed ponad 10-ciu lat
              najeździłem sie po całym mieście, około 200km. NIC sie nie zmieniło,
              a w Urzędzie Miasta na ul. Matejki organizacja pracy jak z
              fimu "Miś" czy "Alternatywy 4":
              - kolejka do okienka nr 1 by złożyć papiery o wyrejstrowanie firmy i
              dostać TERMIN kiedy URZĘDNIK miasta PODEJMIE DECYZJE - co trwa około
              tygodnia
              - kolejka do okienka nr 3 by odebrać DECYZJE urzednika miasta o
              wyrejstrowaniu firmy.
              - owy URZEDNIK jest za ścianą w sąsiednim pokoju i potrzebuje widać
              kilku dni ze względu na kompleksy? , durnowate procedury pana
              Grobelnego? by wydrukować kartkę A4 i przywalić pieczątke.

              Na moje wyrażone zdziwienie, że to troche niezgodne z dążeniami
              do "idei jednego okienka" i że trzeba by zoptymalizować troche
              processy i pytanie co takiego przez te kilka dni ten urzednik musi
              robić skoro mam podanie, wszystkie możliwe papiery i wyjeżdzam i nie
              mam czasu przez wiele tygodni wyrejstrowywać firme i latać po
              mieście po kolejne decyzje do US, GUS, ZUS, czy miasta... Popatrzono
              na mnie jak na ufoludka... że w ogóle zapytałem, że w ogóle sie
              zdziwiłem, że w ogóle śmiem podnieść głowe po za morze tych
              skopanych i upodlonych tym traktowaniem petentów, którym nawet do
              głowy nie pryjdzie że może być innaczej, albo jak przyjdzie to
              pomyślą jak Homo Sovieticusy: lepiej się nie wyhylać bo
              przypier...lą panie urzędniki.

              Po moim łaskawym wyjaśnieniu że ja nie mam czasu czekać na stempelek
              ponad tydzień, bo wyjeżdzam z tego kraju i nikt z rodziny nie będzie
              przychodził odebrać DECYZJI urzędnika (które de facto jest zwykłym
              pokwitowaniem ze stempelkiem hihihihi), skierowano mnie do kolejki
              do okienka nr 3 "odbieranie DECYZJI urzędnika"....

              No i odebrałem DECYZJE urzędnika i tak się zakończyło 30% procesu
              pt:"wyrejstrowanie firmy"

              i tu legły panie Grobelny ostatnie nadzieje, że jesteś pan
              zainteresowany zrobieniem coś w tym mieście i że w ogóle jesteś
              zdolny do czegokolwiek w tym mieście... Ja nie mówie o regularnych
              spotkaniach z urzędnikami GUS, ZUS, US w celu przeanalizowania i
              usprawnienia procesów zakładania, bądz wyrejstrowania firmy, bo to
              zbyt skomplikowane i trudne zadanie..., mówie o zwykłym
              zainteresowaniu się ile poszczególne sprawy w mieście trwają, jak
              sytuacja wygląda od strony petenta, który płaci panu pensje, który
              powoduje że masz pan na fryzjera a raz do roku na show fryzjerskie
              na Starym Rynku.

              Polecam: urząd miasta ul. Matejki, a potem marzenia o drugiej
              Barcelonie...

              Sebar
              sebar_rysiu@yahoo.co.uk
              • Gość: ntg Re: Przeczytałem wszystkie posty.. i mam takie wn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 11:03
                troche racji masz w wielu punktach, ale nie demonizuj zakladania/likwidowania firmy. przy zakladaniu firmy moja wizyta na Matejki trwala z tego co pamietam ~ 3 minuty.
              • Gość: xyz --- IP: *.icpnet.pl 10.01.09, 13:57
                @Sebar

                wszyscy wiemy ze Grobelny jest cienki jak barszcz.
                1000% racji z Twoim postem.
                Tylko jedno pytanie, kto w jego miejsce?

                20 cos baniek do wydania na promocje a oni pieprza glupoty o
                Barcelonie, w ktorej nawet nigdy nie byli.

                Gosc szefujacy tej calej promocji ma 28 lat i doswiadczenia zadnego
                na podobnym stanoiwsku w tej branzy, podobno jakis kumpel czy
                rodzina Groblewskiego czy innego Paryska, juz nie pamietam...

                Z promocji miasta jak i rzadow grobelnego zapamietam paczek na
                ulicach Berlina- ten symboliczny paczek obrazuje gdzie bylo i jest
                miasto za grobelnego...

                pzdr
                • Gość: Sebar Re: --- IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.01.09, 18:39
                  czyli jednak cwaniaczy a ja myślałem że znów nieudacznik...

                  28 lat - dziecko... pewnie po jakimś marketingu i zarządzaniu i
                  ciocia i wujek zadbali by pociotek miał zajęcie po przyjeździe z
                  wakacji w Hiszpanii... Pozwiedzał, podziadoszył, pocwaniaczył,
                  przyjechał i jeeebs ... stołek i pomysł - Baaalcerona...
                  Dzieciak pewnie nie zna nawet historii Poznania, ale za to widział
                  fury na ulicach Balcerony...

                  "Wujku, wujku... ja też chce mieć taką..."

                  A wujek taksówkarz na to...:

                  "Bedziesz mieć... bo i ja mam - Poznaniacy zapłacą, napisz tylko
                  dokument, trochę go utajnimy by powagi dodać... ogłosi się w Gazecie
                  przy fanfarach... i trzy stówki dla ciebie... Wujek taksówkarz wie
                  co mówi, bo wujek robi tak od lat.."

                  Sebar
                  sebar_rysiu@yahoo.co.uk

                  P.S.: W obecnej sytuacji ktokolwiek nowy, kto przewietrzy to
                  towarzystwo bedzie znacznie lepszy. juz nie ważne czy z prawicy czy
                  lewicy, byle niepowiązany z obecnie rządzącym towarzystwem
                  Grobelnego. Nawet jezeli okaże się że z czasem bedzie to drugi
                  Gorbelny to zajmie mu troche czasu zbudowanie siatki nepotyzmu,
                  nadużyć i korupcji - a ten czas, ta mała chwila będzie zbawienna dla
                  Poznania.

                  • Gość: roca Re: --- IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 20:45
                    niestety, smutna to prawda
              • Gość: xyz Re: Przeczytałem wszystkie posty.. i mam takie wn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 15:07
                z tego co wiem, na Wildzie nie ma żadnej korporacji taksówkowej i jak chcesz coś
                osiągnąć to zastanów się co mówisz, bo obrażanie innych ludzi w tym mieście do
                niczego nie prowadzi, a jak znam życie to ty pewnie mieszkasz w wiele gorszej
                dzielnicy tego miasta, bo takich jest bardzo dużo i ludzie twojego pokroju aby
                tylko nie zwrócić uwagi na siebie zrzucają winę na innych, bo ty jesteś "super
                facetem" sebaru
                • Gość: Sebar Re: Przeczytałem wszystkie posty.. i mam takie wn IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.01.09, 18:21
                  nie chce nic osiągać... zlałem to miasto i Grobelnego dawno temu, co
                  widać po częstotliwości moich postów...

                  co wiecej wyprowadziłem się z Poznania - jak wielu innych dla
                  których Poznań jest zwykłą dziura prowincjonalną... - to jedyne
                  dzieło Grobelnego i jego kumpli.. Poznań pustoszeje, jakby wyjechali
                  studenci to staje się sennym miasteczkiem z pustymi ulicami - co
                  było widać podczas szczytu ziemii w grudniu.

                  co do wąsa Twego i Twego miejsca zamieszkania... sorki... masz
                  racje, ale jak w Warszawie jest Praga, tak w Poznaniu Wilda, no i
                  taksówkarz z wąsem na czele miasta :))

                  Na pocieszenie moge powiedzieć, że całe miasto będzie jak Wilda z
                  małą enklawą na Placu Kolegiackim...

                  Sebar
                  sebar_rysiu@yahoo.co.uk
            • Gość: monter Re: W końcu coś mądrego - NO NIE WIEM IP: *.chello.pl 10.01.09, 09:38
              Dokładnie mam dobrych znajomych z Warszawy którzy bardzo dużo lubia
              podróżować. Ich zdanie naprawdę sobie cenie. Jak tak sobie
              pogadaliśmy to szczerze przyznali ze Poznań jest jednym z
              najczystszych i najbardziej zadbanych miast Polski.
              Niestety powiedzieli że poza tą dobra organizacja i schludnością
              miasto nie ma nic ciekawego do zaproponiwania.
              Całe życie toczy się na rynku a poza rynkiem kompletnie nic sie nie
              dzieje. Poznań w Polsce znany jest z Targów , koziołków , Lecha i
              Malty. Reszta jest kompletnie anonimowa.

              Tez uważam że z tymi markami Solaris, czy VW wiele nie zdziałamy bo
              sa mało znaczące w życiu ludzi a poza tym każde miasto ma podobne
              produkcje.
              • afro-beat Re: W końcu coś mądrego - NO NIE WIEM 10.01.09, 11:30
                Niby wszystkie miasta "coś" produkują. Fajnie, niech sobie produkują, ale my
                możemy o tym mówić, a dzięki temu się wyróżnić.

                Wg mnie to by zadziałało w świadomości ludzi spoza Poznania.
                • Gość: monter Re: W końcu coś mądrego - NO NIE WIEM IP: *.chello.pl 10.01.09, 14:12
                  Tylko trochę śmiesznie będzie wygladała promocja typu Solaris jest
                  dobry bo z Poznania :)
                  Pzoanski VW lepszy od oryginalnego z Niemiec :)

                  Miata najlepiej sie promują poprzed duze imprezy kulturalny i
                  sportowe. A na atrakcyjność miasta wpływa dośtep do róznego rodzaju
                  imprez. Fakt ze w danym mieście coś jest produkowane to niewiele
                  kogo obchodzi.

              • Gość: roca Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 18:01
                To teraz ode mnie słów kilka, mnie tez zalezy na wizerunku Poznania i rozwoju
                miasta, w którym mieszkam. Tez pracuje w marketingu, jak większość z tego
                forum, też pracowałam w reklamie, skonczyłam marketing na AE i tez wydaje mi sie
                ze zezarłam wszystkie rozumy w tej branzy jak wszystkim przedmówcom. Też nie
                podoba mi sie co sie wyrabia w moim miescie bo to jawne kpiny. Wielokrotnie
                pisałam, POZNAN MEDIALNIE NIE ISTNIEJE. Wizerunek miasta leży, kwiczy i woła o
                dobicie.Markę Poznania trzeba wykreować od zera, bo jej nie ma. Deklaracje i
                upór urzedasów, żeby NIE organizować np. Sylwestra jest kuriozalny i może
                doprowadzić człowieka do szału - to taka świeża jeszcze sprawa. Ale takich spraw
                jest setki. W kraju o Poznaniu nie wiadomo nic, Poznania nie ma w telewizji, w
                prasie ogólnopolskiej, portalach, a jeśli juz jest jakiś news to podawany
                ukradkiem, jakby to było coś wstydliwego. Widzieliście może citylighty na
                przystankach jakie zrobiła Warszawka nam w Poznaniu? Rzekomo 69 % poznaniaków
                jest dumnych ze stolicy - baaardzo sprytnie zmanipulowali wyniki badań. A Poznan
                co robi? NIC.
                Nową markę trzeba wykreowac od nowa, od podstaw, bo ta gospodarność, rzetelność
                itd, które są wyświechtane już od XiX w. i które bokiem wychodzą Poznaniowi, to
                wartości w dzisiejszych czasach standardowe, normalne, a nie jakaś wyjątkowość.
                Na tym wizerunku nie zbudujesz niczego nowego. Wizerunek musi byc wyjątkowy i
                atrakcyjny, przyciągający i co najważniejsze prawdziwy. Jesli w Poznaniu nie
                będzie perfekcyjnej komunikacji, warunków rozwoju, perspektyw wzrostu, dobrze
                płatnej pracy dla absolwentów i profesjonalistów, przyjaznej infrastruktury to
                na nic kreowanie nawet najlepszej marki. Najpierw solidne fundamnenty, potem
                przemawiający do wyobraźni atrakcyjny wizerunek.
                Markę terytorialną buduje sie ok. 20 lat. Jesteśmy ponad 20 lat w plecy.
                Naprawde żal mi tego miasto a ludzi z UM, którzy sie dopuscili takich zaniedban
                - do odpowiedzialności.
                Owszem zgadzam sie ze Wrocław przesadza, kiedy przeczytałam na jakiejś ich
                stronie internetowej, ze mają klimat jak we francuskiej Szampanii, to sie
                smiałam, że boki zrywac, najlepszy przykład wrocławskiej blagi i grafomanii.
                Tylko patrzec az zaczną produkowac Dom Perignon lepszego od oryginału.
                Citylighty warszawskie natomiast mnie rozjuszyły, analizowałam wyniki tych badań
                i te 69% poznaniaków dumnych z Wawy to po prostu jawne kłamstwo.
                Ale oni COS robią. My nie robimy nic. Obudziliśmy sie natomiast z ręką w nocniku.
                Wrocław w 2004 roku wystartował pierwszy z ogólnopolską kampanią pt: Twoje
                klimaty (o ile dobrze kojarze hasło). My w Poznaniu wówczas byliśmy ze
                świadomością na temat promocji miasta niczym te małpy na drzewie niczego
                kompletnie nieświadome. A dlaczego Wrocław to zrobił? Bo miał juz wtedy
                prezydenta, który jest swiadomy siły działań promocyjnych. Tymczasem nowy Pan od
                promocji w poznanskim urzedzie jako objawiienie mówi nam, ze niestety marka
                Poznania gospodarnego i oszczednego sama sie zbudować nie chciała... jaka szkoda...
                Kraków na przykład to marka samograj, krakusów nikt juz nie przegoni, wizerunek
                maja doskonały. To miasto nawet nie musiałoby sie zbytnio promować, inni juz to
                robią za nich sami. A jednak robią to od lat, bo wiedza ze trzeba. A my w
                Poznaniu odkryliśmy Amerykę w tym roku. Każdemu kto kocha to miasto zwyczajnie
                płakać sie chce, bo wizerunek jest kompletnie zapuszczony. Zal jeszcze raz zal
                Poznania.
                Na koniec, ciekawi mnie czy UM planuje może jakieś spotkanie z mieszkańcami
                miasta i zapytanie się ich co myslę na ten temat. Chętnie bym powiedziała kilka
                słów, ale obawiam sie, że taka konfrontacja z mieszkańcami mogłaby zburzyć ich
                spokój i samozadowolenie, mogliby tego nie znieść.
                • Gość: 1000+ Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 19:26
                  tutaj sa te wspomniane przez ciebie plakaty warszawskie:

                  prasowy.um.warszawa.pl/plakaty/
                  www.dziennik.pl/wydarzenia/article293377/Stolica_promuje_sie_w_Polsce.html
                  • Gość: roca Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 20:31
                    dzięki. no to jeszcze powiedz skąd je masz.
                    • Gość: 1000+ Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:36
                      z drugiego linka;)
                      • Gość: roca Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 20:39
                        juz przeczytałam. thnx
                  • Gość: roca Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 20:38
                    juz wiem przeczytałam gdzie są. prawda jest taka, że te procenty mieszkańców
                    dumnych ze stolicy są i tak mocno naciągane. Poznań i Kraków wyszły w tym
                    badaniu na najbardziej antystołeczne. Ale nie ma to jak zgrabna manipulacja,
                    nikt się nie zorientuje, bo przecież niewielu ludzi tak naprawde przeczytało
                    wyniki badań. Szkoda, że ze strony tęgich głów od strategii promocji Poznań nie
                    ma żadnej zdecydowanej riposty. Powinna być szybka i celna. Póki co od Barcelony
                    dziela nas lata swietlne, a promuje sie stolica. Kiedy konkrety panowie????
                • Gość: Grill Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 21:14
                  Jak Ty parę słów to i ja trochę dorzucę kontekście twojego tekstu chociaż nie
                  jestem fachowcem w tej dziedzinie.
                  Zgadzam się z Tobą, że: „POZNAŃ MEDIALNIE NIE ISTNIEJE”, ale nie zgadzam się z
                  resztą Twoich wywodów, w których jako receptę podajesz, że: „Markę Poznania
                  trzeba wykreować od zera, bo jej nie ma.” Uważam, że w tym osądzie mylisz
                  przyczynę ze skutkiem, bo właśnie dokładnie jest tak, że o Poznaniu w mediach
                  bardzo mało a o innych miastach bardzo dużo. Jest tak moim zdaniem, dlatego że
                  inne miasta przeznaczają dużo $ na rozgłos „przekonując sowicie” odpowiednich
                  dziennikarzy z odpowiednich stacji telewizyjnych i gazet i to cały ich cud
                  medialny. Przy dobrej woli dziennikarza można zawsze znaleźć temat do
                  opublikowania tylko trzeba tego chcieć. Wiadomości z tych miast nie były czymś
                  specjalnym, ale wielokrotnie podawane nawet drobne pozytywne wiadomości będące
                  mieszanką pobożnych życzeń ludzi miejscowych i pozornych oraz rzeczywistych
                  sukcesów sprawia wrażenie np. niesamowitego rozwoju. Moim zdaniem bez zmiany
                  czegokolwiek, co dotychczas zostało zrobione dogadanie się z odpowiednimi
                  osobami mającymi w mediach coś do powiedzenia możemy zaistnieć w nich nie gorzej
                  niż najlepsi w tej konkurencji. Nie znaczy to, że jestem za ograniczeniem roli
                  marketingu w mieście, ale Twój pomysł na tworzenie marki od podstaw odrzucając
                  przestarzałe poglądy i kreowanie wizerunku miasta po następnych 20 latach, gdy
                  osiągniemy taki poziom infrastruktury, jaki Cię zadowoli jest bez sensu i
                  utopijny. Każde miasto ma ograniczone budżetem możliwości i nigdy nie będzie
                  tak, że Poznań poprawi tak swoją infrastrukturę, że powali innych na kolana i na
                  tej podstawie powstanie jakaś nowa marka, bo inni w tym czasie też się rozwijają
                  i możliwość ucieczki do przodu jest praktycznie żadna. Takich wymagań jak Twoje
                  nikt nie jest wstanie spełnić. Dziwi mnie Twój argument przeciw wykorzystaniu
                  starych naszych „zalet”. Przecież to jest właśnie marka a to, że uważasz je za
                  standard dzisiaj to powiedz, jaka jest obecnie marka Wrocławia czy Krakowa i co
                  jest w nich wyjątkowego, co nie jest standardem. To nie o to chodzi czy coś, co
                  kojarzy się z miastem jest wyjątkowe tylko czy kojarzy się właśnie z tym miastem
                  a nie z innym i takie zadanie u nas pełni ta gospodarność, rzetelność i dostatek
                  do tego utrwalona od lat wśród innych ludzi w kraju. Marki nie można wymyślić.
                  Marka albo jest albo jej niema. My coś takiego mamy, ale Tobie się to nie podoba
                  i proponujesz wykreować coś nowego wyjątkowego i atrakcyjnego, przyciągającego i
                  co najważniejsze prawdziwego. Pięknie napisane tylko niczego nie oznacza.
                  Zabarwione populizmem zgrabnie zbudowane zdanie. Nie potrzeba mieć wizji, wiedzy
                  ani koncepcji na uzdrowienie sytuacji żeby napisać, że miasto powinno być takie
                  jak w Twoim marzeniu:
                  „Jesli w Poznaniu nie będzie perfekcyjnej komunikacji, warunków rozwoju,
                  perspektyw wzrostu, dobrze płatnej pracy dla absolwentów i profesjonalistów,
                  przyjaznej infrastruktury to...” A jeżeli spełnimy Twoje postulaty to jestem
                  gotów olać marketing, bo w takim mieście i bez wykreowanej marki będzie się żyło
                  lepiej niż w innych miastach no chyba, że inni też będą coś robić w tej
                  dziedzinie. Nie wiedziałem, że to dla Ciebie takie proste i zamiast za pomocą
                  operacji marketingowych ściągnąć inwestorów i budować dostatek miasta Ty
                  postawiłeś wóz przed koniem i najpierw gigantyczny wzrost w celu przyciągnięcia
                  inwestorów.... Ciekawe! Tak samo błędna jest Twoja diagnoza, co do wizerunku
                  miasta, bo nie jest ona jak twierdzisz kompletnie zapuszczony tylko brak nam
                  wizerunku medialnego (nie mylić z marką) a to różnica.
                  Na koniec, ciekawi mnie też czy UM planuje może jakieś spotkanie z mieszkańcami
                  miasta i zapytanie się ich, co myślą na ten temat – mam nadzieję, że nie, bo
                  taka ogólnospołeczna dyskusja kończy się w najlepszym razie zwykle na tym, że
                  30% jest za rozwiązaniem np. A, 30% za B i 30% za C a reszta ma inne pomysły,
                  ale tego dowiedziałeś się na zajęciach z socjologii lub psychologii społecznej
                  czy co tam obecnie wykładają, ale może akurat nie pamiętasz albo opuściłeś te
                  zajęcia.
                  • Gość: zerber Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 00:07
                    moja obserwacja odnośnie obecności Poznania w mediach jest dosadniejsza: Poznań
                    nie jest przemilczany, ale świadomie kreuje się rzeczywistość, gdzie pozycja
                    Poznania jest silnie pomniejszana.
                    Przykład, który na szybko przychodzi mi do głowy: od kilku lat trwa wyścig w
                    cenach nieruchomości i dla laika im w danym mieście wyższe ceny, tym większy
                    popyt na mieszkania, większy prestiż takiego miasta, bo ludzie chcą tam
                    mieszkać. Pomijam tu czynnik dostępności mieszkań i rozpoczynania nowych
                    inwestycji, nieważne. We wszystkich tych rankingach od początku boomu
                    mieszkaniowego Poznań był w tyle, wiadomo: Warszawa, Kraków, długo nic, Wrocław,
                    Trójmiasto i w końcu Poznań. I nie ważne, że były to rankingi cen ofertowych.
                    Kiedy w końcu przedstwiono ranking cen transakcyjnych okazało się, że Poznań
                    jest na drugim miejscu i niewiele ustępuje Warszawie. Wiedzieliście o tym? ja do
                    niedawna nie... a szczegółowo śledzę rynek nieruchomości.
                    • Gość: bunio Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.chello.pl 11.01.09, 08:48
                      Akurat wolałbym aby Poznań był wysoko w rankingach dotyczących
                      średnich zarobków albo rankingu uczelni a nie ceny mieszkań.

                      Nie doszukiwałbym się spisku całego kraju aby stlamsić biedny
                      Poznań. Skoro Wrocław mógł się wybić to i Poznań też, tyle ze trzea
                      mieć pomysł
                    • Gość: rocca Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 21:46
                      W zasadzie to masz racje. Tak, Poznań jest przemilczany w mediach. Pytanie kto
                      za tym stoi? Bo ze Wawa to nie ma wątpliwości
                      • Gość: wawiak Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.chello.pl 11.01.09, 22:12
                        Niedługo otworzysz lodówkę a tam będzie wrocek. I jakoś Warszawa nie
                        blokuje wrocławia tylko na biedny Poznań się uwzieła.
                        Interia i Onet sa krakowskie i jak tam pisza o Warszawie to tylko
                        źle.
                        W mojej kablówce jest TV Silesia a nie ma TVN Warszawa bo UPC jest z
                        Katowic

                        Skoro Warszawa ma taki wpły na media i na to co się pisze to czemu
                        tak częśto się pisze źle o stolicy? Znacznie częściej niz o innych
                        miastach

                        Wrocław w mediach to drugi Paryż, trójmiasto to pręzny region kraków
                        klimat i turystyka a Warszawa w mediach to koryto z pieniędzmi i
                        władzą. Myslę ze wawa gdyby mogła wpływac na to co się pisze to by
                        wpływała aby pisało się lepiej.
                        • Gość: rocca Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:33
                          oczywiscie ze sie uwziela. sam jestes tego najlepszym przykładem. Tez mam
                          silesie na kablu i jakos nie ubolewam z tego powodu.
                          Co do mediów to nie kto inny jak Polsat podkupił poznańska TV Biznes i przenosi
                          studio do Wawy bo to przeciez tylko w Wawie mogą byc studia telewizyjne, inne
                          miasta to zapyziała prowincja, Polska powiatowa, gdzie sie nic nie dzieje, a
                          tylko w Wawie jest Wielki Byznes. masz kontrargument?
                          • Gość: wawiak Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.chello.pl 11.01.09, 23:50
                            A nie przyszło ci do głowy że chodzi o to aby koszta sie nie
                            dublowały?
                            Skoro centrala i wszystie studia Polsatu sa w Warszawie to po co
                            utrzymac dodatkowe studia w innym mieście?
                            Przecież to dodatkowy koszt
                            • Gość: Grill Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 01:45
                              Sam przetłumaczyłeś na nasze ten slogan o Warszawie tępiącej Poznań. To skrót myślowy Warszawa = rząd i urzędy z siedzibą w stolicy. Ustawienie tak organizacji urzędów państwowych i miejskich, że jak nie masz firmy zarejestrowanej w Warszawie to albo czeka cię użeranie z wrogo nastawioną biurokracją albo przenosisz siedzibę do stolicy i dopiero wtedy wszystko wraca do normy. Przeżyłem taką przygodę i zapewniam Cię, że nie należy do przyjemności, kiedy wchodzisz do urzędu a tam zamiast powitania pada pytanie „dlaczego firma miejscowa tego nie robi tylko z Poznania” i że nie jesteś partnerem do rozmowy z panią urzędniczką. Do kretyństwa i braku kompetencji urzędasów jestem przyzwyczajony, ale takiego szowinizmu nie spotkałem w całej Polsce. Tak dla wyjaśnienia sprawa została zatwierdzona BEZ UWAG! ale po odwołaniu się do kierownika wydziału, który wystosował do mojej firmy przeprosiny w związku z - jak to określił - pomyłką urzędnika. :D :D Dla kontrastu bardzo dobrze wspominam uzgodnienia w urzędach Wrocławia. Tak sympatycznych i fachowych urzędników możemy im zazdrościć, bo sprawę, którą normalnie w Poznaniu załatwiam w ciągu miesiąca przy pomocy znajomości to we Wrocławiu załatwiłem w... 3 godziny!!! Co z tego wynika? A to, że urzędy w Warszawie to przykład chamstwa i że PONIEKĄD się mylisz sądząc, że to chodzi o koszty, bo jak dostaniesz serię urzędniczych kłód pod nagi a czasem wręcz koszty postępowania sądowego żeby doprowadzić sprawę do końca to rzeczywiście drogo wychodzi. W Poznaniu urzędnicy są fatalni mało fachowi, ale takich wsiowych jubli nie robią. Wiem o tym, bo teraz pracuję na zlecenie firmy ze stolicy i tego typu kłopotów brak. Wytłumacz mi wawiak, dlaczego Warszawiacy prywatnie są sympatyczni i można z nimi konie kraść a jak znajdą się w roli urzędnika to j/w?
                              • Gość: rennee Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: 195.94.212.* 12.01.09, 09:02
                                100% racji. Wawa ma z góry wrogi stosunek do innych miast, a szczególną pogardę
                                rezerwuje własnie dla Poznania. Pora na secesję, na zachodzie kraju Wawa
                                potrzebna nie jest w ogóle. Przyczynia sie tylko do hamowania rozwoju innych
                                osrodków miejskich. Manipulowanie na MTP i próby kontrolowania i hamowania
                                rozwoju instytucji od zarania poznanskiej to kolejny tego dowód. O hamowaniu
                                rozwoju lotnisk w koncu lat 90-tych nie wspominając. Ale przecież "Cała Polska
                                buduje stolicę!"
                                • Gość: wawiak Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.chello.pl 12.01.09, 10:05
                                  Nie przesadzajcie z tymi lotniskami.
                                  Przecie ża komuny to było normalne że w każdym kraju bylo jedno duze
                                  centralne lotnisko. Taka była polityka władz w bloku sowieckim.
                                  W latach 90 lotniska w Polsce były puste dopiero od kilku lat jest w
                                  Polsce bum lotniczy i rozbudowa lotnisk powoli następuje.

                                  Dodatkowo powiem że spółka PLL Lot jest państwowa a nie Warszawska,
                                  mało tego w jej zarządzie jest dwóch poznaniaków :)

                                  Naprawde Warszawa ma swoje sprawy na głowie, przede wszystkim
                                  rywalizację z innymi stolicami w regionie. Poznan Warszawie jest
                                  raczej obojętny i jesli z jakimkolwiek miastem Warszawa rywalizuje
                                  to kraków. Tyle ze jest to rywalizacja na poziomie kultury , sztuki
                                  i edukacji
                                  • Gość: rennee Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 12.01.09, 23:13
                                    co to za argument że za komuny było coś normalne? a reszta kraju ma te
                                    ograniczone mozliwosci rozwoju lotnisk tak po prostu przyjąć z dobrodziejstwem
                                    inwentarza? Jeszcze sie okaze ze stolica taka teraz 'biedna' bo inne miasta
                                    regionalne ją gonią w przewozach pasazerów, a kiedys było lepiej bo władza nie
                                    pozwalała... przeciez to stolica ma być najlepsza i zawsze pierwsza
                                    To jest własnie to za co nie jestem w stanie znieśc tak zwanych warszawiaków.
                                    wydaje im sie ze skoro nimi są to wszystko im sie należy, bo przecież to
                                    stolica, a reszta kraju to dzika swołocz
                              • Gość: wawiak Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.chello.pl 12.01.09, 09:59
                                Wiesz wydaje mi się ze nie tylko warszawscy urzędnicy sa
                                beznadzijni. To kłopot całego kraju. Urzędy do państwo w państwie.

                                Poza tym nie do końca wiadomo ilu z tych urzędasów niższego szczebla
                                to osoby z innych miast któzy w Warszawie tylko mieszkają i
                                odgrywają się na innych przyjezdnych.

                                Nie od dziś wiadomo ze najgorsi warszqawiacy to ci co meldunek mają
                                dwa dni albo wcale nie sa zameldoani a warszawiakom robią reklamę w
                                całej Polsce
                  • Gość: rocca Re: Markę miasta trzeba wykreować od zera!!!! IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 21:44
                    Krótko - Poznań ponoć od dziś gra w pierszej lidze europejskiej, razem z
                    Barceloną, Mediolanem i miastami o takim potencjale. A to oznacza, ze z całą
                    pewnoscią Poznan musi byc najlepszy w kraju, z wszystkim. Zarówno z
                    inwestycjami jak i z wizerunkiem.Zapominamy zatem o Wawie, Wro, Krakowie,
                    3miescie i tak dalej. Brać sie do roboty
          • Gość: ciekawy Re: W końcu coś mądrego IP: *.unii.maverick.com.pl 10.01.09, 16:03
            Zademonstruj mi te dzialania B2B ktore sa silna strona tej Agencji?? Chetnie
            poczytam - wysnules tutaj bardzo ciekawa teorie - chyba nie powiazana za bardzo
            z wizyta na stronie JUST.
            • afro-beat Re: W końcu coś mądrego 10.01.09, 21:55
              Serce roście czytając tę dyskusję. Bardzo mocno liczę na kogoś z UM, że to
              przeczyta. Odpowiadając po kolei na wszystko:

              Nie rozumiem waszego oburzenia tym, że człowiek ma 28 lat i jest "świeży". Jak
              mając 28 lat można być świeżym? W najgorszym razie ma 3 lata doświadczenia po
              zajęciach teoretycznych na studiach, zakładam, że nie tylko w rodzinnej firmie w
              Suchym Lesie. Tak tak tak. 3 lata? Śmiechu warte. Możecie narzekać, możecie
              psioczyć, ocenimy go po roku, gdy podsumowuje się osiągnięcia zawodowe. Nie
              znamy jego CV, poszukam gdzieś na stronach UM, dobra praktyka - nie wiem czy
              stosowana w naszym urzędzie - wymaga ujawniania doświadczenia zawodowego.
              Możliwe jest oczywiście, ze względu na wysokość płac w budżetówce, że człowiek
              jest rzeczywiście nijaki, bo pewnie pracuje za nie więcej niż 3K, a
              odpowiedzialność chociażby na tym forum widać jest ogromna. Zresztą w Poznaniu
              od wszystkich się wymaga.

              Będę bronił mojej koncecji "Jestem z Poznania", co uznaję za naturalne :) Moim
              pomysłem jest uderzenie właśnie w ten segment promocji, dlatego że inne miasta
              ogrywają zabytki, dostęp do morza, plażę na rzeką, c**je muje dzikie weże. Nikt
              nie opierał promocji o wszystko co JEST lokalne, a to już jest przewaga. Nikogo
              nie interesuje to, że Solaris jest poznański? Pierwsza zasada dobrej sprzedaży:
              wymóc zapotrzebowanie rynku na własny produkt. Uważam, że takie podejście jest
              bardzo dobre - po prostu trzeba ich tym Solarisem zainteresować! (w poprzednich
              postach wymieniam kilkanaście pierwszych z brzegu produktów, dla każdej grupy
              docelowej trzeba oczywiście dopasować komunikat, do każdej grupy docelowej
              znajdziemy bez problemu coś "poznańskiego").

              Roca: wg mnie "wysokie pensje" w Poznaniu już są rzeczywistością. Bez większych
              problemów znalazłem sobie tam lepiej płatną pracę niż w Warszawie w swojej
              branży. Kampania warszawska? Ja z niej leję z niebogłosy. Ta kampania właśnie
              udowadnia to, co większość Warszawie zarzuca: ona nie ma własnej atmosfery,
              własnego duszy. "Trójmiejskie plaże" - żałosne, targujmy się z krakusami -
              obciach. Oni powinni obalać mit braku własnego klimatu, a nie podkreślać, że
              jako że ludzie przyjechali za pracą do Warszawy z całej Polski to oto teraz
              Warszawa jest jak cała Polska. Gó... prawda. Zapraszam na centralny w piątek po
              16 - KAŻDY odjeżdżający pociąg nieważne w jakim kierunku jest nabity do oporu!
              Dlaczego? Bo ludzie z Warszawy uciekają! Oni tu tylko pracują, płacą podatki
              poza miastem! Studenci wyjeżdżają z Poznania? To jest naturalne. Ludzie z Polski
              ciągną do Warszawy właśnie dlatego, że jest ona uznawana za "centrum biznesowe"
              naszego kraju. Co to jest "porządny transport"? W Poznaniu mamy, mimo wszystkich
              słyszanych utyskiwań, jedną z lepszych miejskich komunikacji. Można i należy ją
              modyfikować, rozwijać, ale przede wszystkim trzeba wpuścić inne firmy, tak jak
              to ma miejsce chociażby w Warszawie, a nie utrzymywać sztuczny monopol MPK (ten
              temat jest raczej do rozwinięcia pod materiałem o zakupie nowych tramwajów).

              Skąd czerpię wiedzę i wiarę w Just, który wygrał? Z własnego doświadczenia -
              poznałem tych ludzi, wiem kto się będzie tym zajmował w agencji, wiem kto będzie
              ich wewnętrznie wspierał i sam fakt, że są to rodowici Poznaniacy dla mnie jest
              mega budujący. Oczywiście można się spierać czy lepiej nie zrobi tego agencja
              wyspecjalizowana w promocji miast, bo taka w Polsce też jest, ale widząc
              niedawne ich wpadki z Białymstokiem uznaję, że wybór mimo wszystko jest dobry.
              • Gość: bunio Re: W końcu coś mądrego IP: *.chello.pl 11.01.09, 08:53
                To prawda że dużo ludzie mnieszka w Warszawie tylko dla pracy. Tyle
                ze wielu z nich zaczyna do Warszawy się przyzwyczajać i nawet ją
                lubić. Nie bez powodu Warszawa jako jedyne miasto ma stały wzrost
                nowych mieszkańców zameldowanych w Warszawie.
                Tak reklamowany Wrocław w 1995 roku miał 640 tyś mieszkańców, teraz
                ma 620 tyś
                A tymczasem wspomniana przez ciebie Warszawa mimo ogromnego rozrostu
                przedmieść i tak zwiększyła swoją liczbę mieszkańców z 1640 do 1720
                tyś obecnie.
              • Gość: d Re: W końcu coś mądrego IP: *.chello.pl 11.01.09, 09:01
                Moze i kampania Warszay jest z punktu widzenia poznaniaka śmieszna i
                nieprawdziwa , ale skoro w tej chwili rozmawamy o Warszawie to
                jednak ta kampania jakiś efekt przyniosła, to raz.

                A dwa według mnie Poznan nie powinien się porównywać ani do
                Barcelony ani do Warszawy bo to miasta z innych pułek zarówno pod
                względem potencjału ludnościowego, oraz gospodarczego.

                problem Poznania polega na jego całkowitej przeciętności.
                Nie mamy nic co byłoby wyjatkowe w skiali kraju. Warszawa ma wielki
                biznes, wiezowce, medi i politykę
                Kraków ma klimat i stare miasto
                Wrocław ma rynek i marketing

                A co ma Poznań wyjątkowego.
                Co ambitnego człowieka z Olsztyna może przyciagnąć do Poznania
                zamiast do Warszawy.
                A o tych zarobkach to moze ty znalazłeś lepiej płatna prace w pozku,
                ja wręcz odwrotnie a skala różnicy pod względem poziomu zarobków
                jest wrecz gigantycna na korzyść Warszawy jeśli chodzi o moją branze
                wydawniczą
                • Gość: rennee Re: W końcu coś mądrego IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:36
                  o tym pisałam, totalna przeciętność. niczym sie nie wyróżniamy.
                  BTW Mam kumpele z Warmii, mieszka od 10 lat w Poznaniu i nie może już dłużej
                  znieść miasta, mozliwości rozwoju dla niej zadnych, możliwości znalezienia
                  dobrej pracy i kupna mieszkania zadnych. Wcale sie jej nie dziwie ze planuje
                  wyjezdzać do Wawy. Dla niej Poznan niczym pozytywnym sie nie wyróżnia. To tylko
                  nam poznaniakom sie wydaje ze jestesmy swietni i mamy rozwojowe miasto.
                  • Gość: prawdziwek prawda o Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 09:47
                    Gość portalu: rennee napisał(a):

                    > o tym pisałam, totalna przeciętność. niczym sie nie wyróżniamy.
                    > BTW Mam kumpele z Warmii, mieszka od 10 lat w Poznaniu i nie może już dłużej
                    > znieść miasta, mozliwości rozwoju dla niej zadnych, możliwości znalezienia
                    > dobrej pracy i kupna mieszkania zadnych. Wcale sie jej nie dziwie ze planuje
                    > wyjezdzać do Wawy. Dla niej Poznan niczym pozytywnym sie nie wyróżnia. To tylko
                    > nam poznaniakom sie wydaje ze jestesmy swietni i mamy rozwojowe miasto.

                    Poznan to tylko zwykla infrastruktura miejska, uczelnie-studenci, stolica jednego z 16 wojewodztw.

                    Najnizsze srednie place w XI 2008 byly w Warminsko-Mazurskim: 2499 zl, a w Wielkopolsce: 2965 zl. Różnica minimalna, natomiast ogromna różnica do czołówki: w Mazowieckim 3987 zł, Śląskim 3911 zł. Czy coś jeszcze trzeba dodawać?
                    www.rp.pl/galeria/2,2,247454.html
                    • Gość: stefan26 ale w tym wątku nie mówi się o rolnictwie WLKP :-) IP: *.icpnet.pl 13.01.09, 17:16
                      tylko o mieście kultury, biznesu, luzu, fantazji i idei, przynajmniej takim
                      jakim przez prawie dziesięć lat udało mi się Poznań poznać. A to wszystko
                      doprawione rzetelnością, doprowadzaniem spraw do końca, i traktowaniem rzeczy
                      poważnie i szczerze. Przyjechałem z Łodzi i taki jest dla mnie Poznań.

                      A jak patrzysz na wynagrodzenia, to pomyśl, że 2/3 ludności Wlkp mieszka w
                      starych miastach wojewódzkich, miastach powiatowych i na wsiach, a tylko 1/3 to
                      aglomeracja poznańska. Natomiast Mazowiecki i Śląskie to 3/4 ludność miejska,
                      sama Warszawa to 2,5 miliona na 4 miliny w województwie. Co do zamożności to
                      zobacz sobie PKB. Poznańskie jest niższe o warszawskiego, ale o 50% wyższe od
                      dalszych w tabeli Krakowa, Wrocławia, czy Trójmiasta.
          • Gość: tomaj Re: W końcu coś mądrego IP: *.171.205.172.awakom.net 11.01.09, 20:40
            Twój pomysł bardzo mi się podoba, tylko nie za bardzo rozumiem jak miałaby
            wyglądać jego realizacja. Logo i hasło "Jestem z Poznania" miałyby być na tych
            produktach, tak jak na samochodach służbowych VW?
      • Gość: kerso Re: Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 10:58
        To wszystko prawda, ale to jest mechanika wdrażania strategii, nie tylko marki
        ale i rozwoju, na różnych frontach. Nie tylko na froncie lotniczym, chociaz masz
        rację - na nim głównie. To musi się wydarzyć obok marki, żeby strategia marki
        zagrała. No i pamiętaj o jednym - nikt nie będzie utrzymywał w nieskończoność
        pustych połączeń. Marka musi towarzyszyć realnym połączeniom, bo inaczej po jaka
        cholerę ci ludzie maja latać do Poznania? Musza najpierw uwierzyć, że jest po
        co. I oczywiście - i to piłka w stronę Ławicy - muszą mięc możliwość latać
        dokładnie tak, jak piszesz.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Zawzięty! Mediolan to NIC? I o Ławicy słow parę. IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 23:10
        1. Ławica umiera. Zwiększenie liczby połączeń o 100% zabije technicznie płytę,
        na nowy pas miejsca nie ma, pomijając, że Poznań musi mieć dwa/trzy pasy patrząc
        na tempo przyrostu. Można powiedzieć, że rozwój Ławicy był blokowany, było to
        najbardziej skrępowane przez PPL lotnisko, ostatnie z dużych, które dostało loty
        międzynarodowe. Od późnego startu i wymiany władz robi bardzo duże postępy. Ale
        Zarząd Miasta, Wojewoda, Marszałek i posłowie nie robią nic by powstało porządne
        lotnisko. A każdy Złoty na Ławicę jest pieniądzem straconym (brak możliwości
        rozwoju płyty, brak sensownych alternatyw dla komunikacji dużej przepustowości -
        tramwaj to żenujące maksimum), położenie 5 km od rynku - a spaliny z każdego
        samolotu... jak to było? samolot w ciągu minuty emituje tyle spalin co 5000
        samochodów? jakoś tak ... spadaja na zabytkowe centrum odstarszając zamożnych
        Poznaniaków od zamieszkania tam).

        2. Mediolan - to miasto 2 milionowe i 6 milionowa aglomeracja, siedziba
        włoskiej giełdy papierów wartościowych, kilku dużych koncernów i dziesiątek (!)
        tysięcy srednich kreatywnych przedsiębiorstw.
        Północne Włochy biznesowo mało istotne? Na 20 najzamożniejszych regionów UE (po
        wyłączeniu regionów miejskich, jak Hamburg, Bruksela, Londyn, Praga,
        Ile-de-France, Wiedeń) z niziny padańskiej pochodzi 7!!! Z 30 najzamożniejszych
        regionów Europy z Włoch pochodzi 9!!! Więcej niż z Niemiec, czy Francji! PKB
        włoskiej północy jest w ścisłej czołówce europejskiej i rzadko który region
        bogatych na naszym mniemaniu Niemiec, Francji, czy Wielkiej Brytanii może się z
        nimi równać. Żaden z tych krajów nie wprowadził do tej klasyfikacji więcej
        regionów niż Włochy. A inna rzecz, że za Toskanią na południe zaczyna się
        posucha, która PKB Włoch sprowadza poniżej średniej europejskiej.
      • emmanuella Re: Poznań, czyli druga Barcelona 21.01.09, 12:11
        Hmmm pracuję w EuroLOCIE i pierwsze słyszę, żebyśmy zbankrutowali ;)
    • Gość: monter Brak podstawowej relacji z Barceloną IP: *.chello.pl 10.01.09, 09:42
      Barcelona jest drugim co do wielkosci i pod względem znaczenia
      miastem w Hiszpani. Tymczasem w Polsce na drugim miejscu jest
      Kraków, a Poznan zajmuje dopiero 5 miejsce.

      Ciężko zatem będzie nawiązać do Barcelony.

      Poza tym aby ściągnąć duzy biznes trzeba mu zapewnić warunki takie
      jak hotele 5 gwiazdkowe, centra konferencyjne i biurowce klasy A.
      Tego w Poznaiu jak na lekarstwo
      • Gość: Kerso Re: Brak podstawowej relacji z Barceloną - Bzdura IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 10:51
        Podobieństwa sa spore, nie Poznania do Barcelony tylko pozycji Poznania w Polsce
        do pozycji barcelony w Hiszpanii pod koniec lat 80' czyli wtedy gdy zaczynała
        się promocja marki Barcelona. Druga co do wielkości i istotności gospodarka
        miejska, najbogatsze miasto poza stolica, antagonizm ze stolicą, centrum regionu
        uważanego za schludny, i w przeciwieństwie do reszty kraju - ładnie
        zorganizowany. Barcelona to jest kierunek. To pierwszy dobry pomysł Urzędu o
        jakim słyszałem od 10 lat.
        • Gość: bunio Re: Brak podstawowej relacji z Barceloną - Bzdur IP: *.chello.pl 10.01.09, 14:05
          Jeżeli tak to pojmujesz to równie dobrze do Barcelony można
          dopasować każde miasto w Polsce poza Warszawą.
          I jelsi miałbym porównywac to już bardziej Wrocław pasuje do
          Barcelony bo z miasta kompletnie anonimowego w ciągu kilku lat
          wskoczył do ścicełj czołówki w Polsce pod względem popularności i
          rozwoju.
      • afro-beat Re: Brak podstawowej relacji z Barceloną 10.01.09, 11:20
        Z hotelami i biurowcami się zgadza. Choć trzeba przyznać, że i tak jest postęp.
    • apaw2 Poznań, czyli druga Barcelona 10.01.09, 12:19
      Parafrazując b. celne stwierdzenie Komorowskiego: "Jaka wizyta - taki zamach" -
      stosuje się tutaj w pełni : jaki prezydent taka promocja !
      Przypomnijcie sobie jak wyglądała promocja Poznania w czasach Kaczmarka.
      Większość znanych firm działających dziś w Poznaniu zostało przyciągniętych do
      miasta właśnie wtedy (VW, Glaxo, MAN, Bridgestone, Wrigleys, Metro, itp.)
      Teraz mamy asystencika "z awansu wewnętrznego" na stanowisku dyrektora wydziału
      promocji i jako duchowego "guru" pana z IKER (?), który jeszcze nie tak dawno na
      łamach GW i w publicznych dyskusjach głosił, że Poznań ma być drugim Mediolanem
      = polskim centrum design'u !!
      Co się stało, że Mediolan już jest "be" ?
      Teraz Barcelona, potem może Tirana a na końcu ?? Koluszki czy Włoszczowa ?
      Pusty śmiech !
    • whitenabuchodonozor Poznań, czyli druga Barcelona 10.01.09, 12:25
      gaudiego nam brak niestety
      chociaż metro też by się przydało... ale Avinguda Diagonal to jakaś porażka
      (choć może nie miałem dość czasu, aby zgłębić tę koncepcję)
    • Gość: 1000+ Poznań - tu powstała Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 13:11
      Mieszko I i Boleslaw Chrobry
      w 968 r. pierwsze biskupstwo z siedziba w Poznaniu, z katedra wybudowana przez Mieszka I, obejmowalo teren calej Polski, i podlegle bylo wylacznie Stolicy Apostolskiej - Rzymowi (wlaczenie do cywilizacji zachodniej)
      potem dopiero bylo Gniezno, Wrocław, Kraków i Kołobrzeg (okolo roku 1000)

      Napoleon Bonaparte, mazurek Dąbrowskiego, II RP - Powszechna Wystawa Krajowa, PRL - Czerwiec'56-pierwszy zwryw.

      to jest historia. wg prognoz gus w 2030 bedziemy miastem 485 tys.

      range miasta mozna poprawic posiadajac jakas znaczaca instytucje unijna (a nawet kilka - jako srodek geograficzny miedzy Berlinem a Warszawa- stolicami dwoch najwiekszych panstw "starej" i "nowej" UniiEuropejskiej) lub nawet oddzial ogolnoswiatowej(onz). wtedy przyjdzie i biznes.

      stolice oddalismy;) najpierw Krakowowi potem Warszawie - do zarzadzania calym duzym krajem, Poznan moze natomiast byc dumny ze swojej roli na poczatku panstwowosci i pokazac, ze po 1050 latach nadal mozemy byc wzorem dla reszty kraju.

      Poznań - nowa stolica Unii Europejskiej;)
      • Gość: 1000+ Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 13:48
        Kaczynski powinien podpisac Traktat Lizbonski jesli Unia przyzna Poznaniowi kilka duzych instytucji unijnych - tak zeby uzbieralo sie na cala, nowa, duza dzielnice unijna (€).
        • Gość: Z Międzychodu Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:23
          Z mojej perspektywy to Poznaniowi nic się nie należy, za tak
          poniżające traktowanie miast ościennych i zabieranie funduszy tylko
          na własne cele ukazania przed Warszawą, że nie jest prowincją, ale
          zawsze nią był czy to w Rzeszy czy w Polsce, a instytucji unijnych
          nie Polska dostanie, a już tym bardziej Poznań !
          • Gość: 1000+ Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:49
            przyjmujemy krytyke z pokora, ale... cale trzecie tysiaclecie przed nami, niech ono nalezy do Wielkopolski :)
          • afro-beat Re: Poznań - tu powstała Polska 10.01.09, 22:00
            Bardzo dobrze robi samo miasto Poznań. Zabiera jak najwięcej.

            Jeśli jesteś z Międzychodu to przyjrzyj się temu, co robi Twoja gmina z
            pozostałymi wsiami będącymi w niej. Wszystkie są tak samo traktowane jak
            Międzychód, czy jednak inwestujesz przede wszystkim w centrum powiatu? He?
            • Gość: wawiak Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.chello.pl 11.01.09, 09:07
              ładnie to napisałeś
              Piękna odpowiedź na zarzuty dlaczego Warszawa dostaje najwięcej
              piniędzy na rozwój i inwestycje.

              Najwięcej zarzuów pod adresem Warszawy dotyczy właśnie tego ze
              zgarnia najwięcej kasy. Ładnie odpowiedziałeś dlaczego tak się
              dzieje i że to dotyczycz wszystkich miast i miejscowości
              • Gość: rennee Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 19:52
                a czego cie tu przywiało z wawy? przeciez dla wawy reszta kraju sie nie liczy,
                po co tu jestes?
                • Gość: wawiak Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.chello.pl 11.01.09, 21:41
                  A ja słyszałem co innego
                  Że to Warszawa się dla reszty kraju nie liczy
                  Szczególnie dla poznaniaków :)
                  • Gość: rennee Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 21:48
                    dobrze słyszałeś.
                    • Gość: wawiak Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.chello.pl 11.01.09, 22:15
                      Szkoda tylko ze jak jest jakiś artyluł o Warszawie na onecie czy wp
                      to czego by artykuł nie dotyczył to zawsze jest tam kilkadziesiąt
                      negatywnych komentarzy od poznaniaków.
                      Widac jednak stolica nie do końca jest wam obojetna , szczególnie to
                      widac w porannych pociągach do Warszawy
                      • Gość: rennee Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:38
                        i vice versa
      • Gość: londa Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 00:17
        ale mamy coś, czego nie mają inni - jedyną niezburzoną siedzibę Hitlera i drugi
        pod względem wielkości system fortyfikacji
        • Gość: 1000+ Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 09:27
          no tak, Niemcy zamkneli miasto w szczelnych fortyfikacjach, praktycznie uniemozliwiajac rozwoj w najbardziej dynamicznym dla miast Europy i Ameryki wieku - XIX, blokowali powstanie uniwersytetu, dopiero na poczatku XX wieku zbudowali m.in. Komisje Kolonizacyjna i Zamek dla Cesarza.

          spójrzcie na Polskę (i stolicę) za panowania Bolesława Chrobrego
          pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Polska_992_-_1025.png&filetimestamp=20081120133356
          czemu nie ma żadnego multimedialnego muzem tamtych czasów w Poznaniu?
          jest co prawda w Gnieznie Muzeum Początków Państwa Polskiego, ale myślę, że w Poznaniu można to lepiej zrobić, nowocześnie i więcej ludzi będzie zwiedzać.

          w budżecie Poznania na 2009 r. jest kasa na jakieś Muzeum
          www.poznan.pl/mim/public/budzet/object.html?id_cz=0&id_klasy=3011&id_obiektu=43687&lang=pl&lhs=chapters&rhs=search
          ale to nie ten rozmach co by się przydał - to będzie tylko o Ostrowie Tumskim, a Poznań mógłby opowiedzieć o całej tamtej Polsce.
          • Gość: 1000+ Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 09:50
            co do poznanskiego uniwersytetu z pierwszych lat jego istnienia - podam pare nazwisk wielkich ludzi, studentow matematyki:
            pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Rejewski
            pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Zygalski
            pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Różycki_(matematyk)
            tutej.pl/cms.php?i=34071 Prof. gen. Elżbieta Zawacka
            wszyscy walczyli przeciwko Hitlerowi. Dzieki nim Alianci wygrali, mogla powstac Unia Europejska, a nam sie nalezy pare instytucji Unijnych.
            • Gość: rocca Re: Poznań - tu powstała Polska IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 21:23
              należy... nic sie nie należy. o takie instytucje trzeba powalczyc nikt nam
              niczego tak po prostu na talerzu nie poda
    • Gość: my z posen Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 02:10
      Najbardziej lubimy takich "specjalistów" od marketingu, którzy wpisują tak
      długie posty, że nikomu nie chce się tego czytać
      :)))
      • Gość: atakitam Barcelona jak Poznań IP: *.aster.pl 11.01.09, 02:42
        a dlaczego to Barcelona nie taka jak Poznań?
        Obudzcie sie troche ludzie, nie jesteśmy ani trochę głupsi....od
        Hiszpanów.
        Uwierze w potencjał i siłe rodaków jak redakcje będa zamieszczać
        takie tytułu jak moj w temacie...
        • Gość: we Re: Barcelona jak Poznań IP: *.chello.pl 11.01.09, 09:14
          Dlaczego Poznań nie moze być Barceloną?
          Dlatego ze Barcelona jest drugim co do wielkości miastem w bogatej
          Hiszpani. Tymaczasem Poznań jest piątym co do wiekośco ośrdkiem
          miejski w biednej Polsce. Chocby z tego powodu tych miast nie da się
          porównać. Po drugie Barcelona jest miastem turystycznym a Poanań
          targowym. Po trzecie Barcelona dostała kopa po olimpiadzie której
          nie da się porównać do kilku meczy grupowych Euro które sie jeszcze
          nawet nie odbyło.

          \Nie ta liga
          • Gość: Włodek z Grunwaldu wbrew temu co piszesz Poznań jest... IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 12:10
            - gospodarczo Poznań jest drugim miastem w Polsce. Dystans wobec innych jest
            znaczny. Warszawa jest pod względem PKB o 25% przed Poznaniem, ale pozostałe
            największe miasta są znacznie w tyle z PKB przeciętnie od 1/3 do 1/2 mniejszym
            od Poznania. Jeśli przyłożymy kryterium aglomeracji, to do gry wchodzi też
            aglomeracja górnośląska, lecz jej siłą realną jest nowoczesny przemysł, ale siłą
            dającą wysokie pkb jest ciężki, przestarzały przemysł weglowy, modernizujące się
            hutnictwo, ale nie wiadomo ile z tych hut przetrwa, oraz energetyka, która się
            zmodernizuje. Jednak tak wysokie pkb Śląska jest ważne makroekonomicznie, lecz
            na zamożność społeczności regionu się nie przekłada.
            - Poznań jest ludnościowo drugim miastem w Polsce. Pierwsze miejsce to
            Aglomeracja Górnośląska i Warszawa liczące po ok. 2,5-3 mln, natomiast Poznań,
            Kraków, 3miasto, Łódź i Wrocław mają jako aglomeracja po 0,75 (Wrocław) do 1,15
            mln (Kraków). Czy jest to 10% w górę, czy w dół nie ma znaczenia. Jesteśmy z 850
            tys. aglomeracji poznańskiej w drugiej lidze (od 315 tys. ludzi w powiecie
            ziemskim odejmuję ludność powiatu zajmującą się rolnictwem; oczywiście można by
            się bawić w rozszerzanie definicji dodając Szamotuły położone ledwie 15 km od
            granicy miasta, czy Trzebnicę albo Oławę położone tyleż od Wrocławia, czy
            Myślenice pod Krakowem, ale nie zmienia to faktu, że te aglomeracje są podobne).
            - Poznań kulturalnie jest drugim miastem w Polsce i to mimo całkowitego braku
            wsparcia ze strony miasta (Teatrowi Tańca brakuje siedziby, a z kina Wilda
            zrobiono sklep), jednak inicjatyw kulturalnych o wysokim poziomie jest tak dużo,
            że aż wstyd, że w przeciwieństwie do Krakowa, Szczecina, Gdańska, Gdyni,
            Wrocławia, Warszawy i Łodzi, miasto stołeczne Poznań w żaden sposób ich nie
            promuje. Zapyta się kogokolwiek w Polsce o miasta kulturalnie najciekawsze
            padnie Warszawa, Kraków, Łódź, do tego dojdzie ewentualnie Gdańsk, Wrocław,
            Szczecin. Poznań? A gdzież tam! Poznań to miasto prawicowych radykałów zajętych
            sprzątaniem podwórek by było czysto.
            Ale tak myśleć mogą tylko ci, którym nie chciał się rozejrzeć. W Poznaniu nie
            sprzedaje się kultury, ale się ją tworzy.
            - naukowo Poznań bardzo długo w wielu dziedzinach był niekwestionowanie drugim
            miastem w Polsce, w wielu naukach humanistycznych np. prawnie, historii,
            antropologii, archeologii, wielu filologiach, naukach biologicznych, historii
            sztuki, a także w naukach ścisłych, medycznych, politechnicznych, dodałbym
            jeszcze wiele kierunków na dawnej AR i ASP, w których pokolenie przedwojenne
            było w ścisłej czołówce krajowej i uznane międzynarodowo, a do tego wychowało
            ono wybitnych następców z pokolenia urodzonego w czasie wojny, czy tuż po, które
            naukowo dojrzewało w latach 60/70-tych. Niestety w latach 80-tych polityka
            komunistycznych służb zaczęła bardzo mocno infiltrować teoretycznie niezależne
            uczenie. I nie tyle werbowanie agentów przysłużyło się selekcji negatywnej, co
            ingerowanie w przywództwo naukowe, swoiste korumpowanie naukowych średniaków
            stypendiami, ułatwieniami w publikacjach, awansach, tworzenie restrukturyzacji,
            tak by siłę zyskiwali gorsi rywale ówczesnych tuzów polskiej nauki.
            Niestety obecnie generacja wybitnych profesorów w sposób naturalny już odchodzi,
            a nie udało jej się en gros wychować wybitnych następców. I to jest przyczyną
            mocnego nadgonienia pozycji poznańskich uczelni przez uczelnie z Krakowa, a w
            pewnych dziedzinach Wrocławia i Łodzi (do tego dochodzi podkupowanie w
            amerykańskim stylu uzdolnionych naukowców przez uczelnie wrocławskie.
            - edukacyjnie w edukacji wyższej sytuacja ma się podobnie jak w przypadku
            ludności, tu Poznań jest co prawda trochę za Krakowem i powyżej Wrocławia na
            uczelniach państwowych, oraz na poziomie obu miast w edukacji wyższej łącznie,
            ale to jest ten sam poziomo drugoligowy.
            Do tego dodać jednak trzeba fakt, że poznańskie uczelnie mają liczne placówki
            zamiejscowe, na 30 powiatów UAM ma swoje placówki zamiejscowe w miastach
            powiatowych 10 z nich, do tego ma tez w Koszalinie i Słubicach oraz z UAM
            rekrutuje się większość kadry szczecińskiego uniwersytetu oraz Viadriny.
            Przykładowo Uniwersytet Wrocławski ma tylko kilka ośrodków zamiejscowych.

            Do tych wszystkich elementów oceny dodałbym ciekawy poznański światek mody i
            wzornictwa przemysłowego znane w kręgach całego kraju (Barcelona i Mediolan to
            miasta designu), ogromną aktywność społeczną w imprezach kulturalnych,
            historycznych, charytatywnych, czy środowiskowych, czy może nie ogromną, ale
            relatywnie znacznie wyższą od polskiej przeciętnej. A poza wszystkim innym,
            Barcelona nie jest miastem hiszpańskim :-) Chcesz mieć zaciętych wrogów do końca
            życia, to powiedz tamtejszym mieszkańcom, że są Hiszpanami :-)))
            • sothink Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... 11.01.09, 16:30
              ale to PWR jest najlepszą uczelnią techniczną w Polsce, a nie PP. Dlatego jak by
              powstał węzeł wiedzy we Wrocławiu, to tam będzie się odbywał postęp i rozwój a
              nie w Poznaniu.
              Co do PKB/głowę to Poznań jest drugi po Warszawie, ale już Wielkopolska od
              Dolnego Śląską ma mniejsze PKB/głowę i to co raz bardziej.
              Poznań kulturalnie nie jest żadnym drugim miastem w Polsce, jeżeli chodzi o gamę
              ewentów to przegrywa z Wrocławiem wyraźnie o Krakowie nie wspominając.

              grafik.rp.pl/grafika2/242411,248533,9.jpg
              • Gość: wawiak Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... IP: *.chello.pl 11.01.09, 16:36
                Pokaż mi ranking w którym Politechnika Wrocławska jest wyżej od
                Warszawskiej.
                Przynjmniej od 10 lat na pierwszym mioejscu jest zawsze Polotechnika
                Warszawska.
                Daj mi jakiś sensowny ogólnopolski ranking w którym jest inaczej
                • sothink Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... 13.01.09, 10:45
                  szkoly.wprost.pl/?c=6&e=49
                  www.terazwroclaw.pl/artykul.php?id=3498
                • sothink Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... 13.01.09, 10:46
                  zresztą jak się uda pozyskać węzeł wiedzy to Warszawa przy Wrocławiu stanie się
                  naukową prowincją
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu na wrocławską pyszałkowatość można tylko parskąć z IP: *.icpnet.pl 13.01.09, 17:35
                    ze śmiechu. Nie wiem dlaczego akurat w tym fajnym mieście działa zapewne
                    niewielkie grono ludzi całkowicie zadufanych w sobie i bezkrytycznie je
                    reklamujących na forach całej Polski. Moi przyjaciele z Wrocka mają teorię, ze
                    są to Wrocławianie z wyboru, czyli ci, którzy do miasta przyjechali na studia,
                    czy do pracy i uzasadniają w ten sposób - dla kontrastu - swój wybór. A może to
                    działania wrocławskiego urzędu miasta? ;-)

                    Otóż Sothink! Dwa fakty:
                    1. Różnice między pierwszymi czterema uczelniami politechnicznymi w kraju są
                    marginalne, Pol.Wroc. w ostatnich latach podniosła się w rankingu dzięki
                    poświęceniu przez budżet miasta Wrocławia kilku milionów PLN na przyciągnięcie
                    naukowców z innych uczelni i dzięki temu dostała punkty za większą liczbę
                    publikacji. De facto są to cztery pozycje ex aequo nr 1.
                    2. Jeśli Wrocław uzyska instytut, gdyż centralę węzła otrzymał już Budapeszt, to
                    Wrocławianie - każdy po kolei i z osobna - powinni z miłym uśmiechem przez trzy
                    lata D z I ę K o W a Ć mieszkańcom WSZYSTKICH dużych polskich miast, za to że
                    każde z nich zrzekło się kandydowania na rzecz Wrocławia. Ale zrzekły się nie
                    dlatego, że Wrocław is the best, ale dlatego, że na pewno poziom wiedzy jest w
                    czołówce, a poziom bezrobocia wśród wykwalifikowanych absolwentów uczelni jest
                    najwyższy w Polsce po Łodzi. Mimo prowadzenia przez państwo polskie od czasów
                    rządów AWS-UW polityki wspierającej inwestycje we Wrocławiu, bezrobocie wciąż
                    pozostaje na poziomie 8%. Można by tu dodać przymiotnik na określenie tej
                    wysokości, ale było by to, i nieeleganckie, i złośliwe. Jakkolwiek człowiek
                    inteligentny w tym momencie powinien skończyć z pieprzeniem o mieście sukcesu i
                    nabrać trochę pokory.
                    • foxof należą się brawa Włodek 13.01.09, 22:03
                      jak zwykle :)
                      • Gość: stefan26 Re: należą się brawa Włodek IP: *.icpnet.pl 15.01.09, 23:25
                        Świetne skwitowanie. Przeniosłem się z miasta Łodzi do Poznania już prawie
                        dziesięć lat temu i mniejsza o Łódź, ale mój przyjaciel przeniósł się do
                        Wrocławia. I też najpierw próbował tak Wrocław chwalić, ale się odwiedzamy
                        często i teraz jest pełen uznania. Oczywiście Wrocław fantastyczny, ale Poznań
                        ma to, to i to ;)
                    • lmblmb do dyskusji z Poznaniakami nadaja sie Wroclawianie 14.01.09, 17:15
                      Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

                      > [...] Nie wiem dlaczego akurat w tym fajnym mieście działa zapewne
                      > niewielkie grono ludzi całkowicie zadufanych w sobie

                      Kolego W! Przeciez odsetek ludzi sensownie myslacych we Wroclawiu jest IMHO duzo
                      wyzszy niz w pozostalych miastach Polski! Osobiscie stawiam ich zaraz za
                      Poznaniem (chociaz nie wiem jak jest w Warszawie).


                      Jestem gleboko przekonany, ze do dyskusji z Poznaniakami najbardziej nadaja sie
                      Wroclawianie.

                      Sprobuj prowadzic jakakolwiek sensowna konwersacje z Krakowianinem - nie da sie,
                      bo z gory jestes "gorszy". Wroclawianie przynajmniej mysla, a bluzgi pod adresem
                      Poznania to moim zdaniem tylko efekt uboczny ("czemu u nas tak nie jest"). Moze
                      po trosze jest to pozostalosc zabuzanskiej duszy, ale niezbyt duza.

                      PS Stawiam w ciemno, ze Wroclaw jest na drugim (ew. trzecim, za Warszawa)
                      miejscu w poparciu PO -> pkw.gov.pl
                    • ramzes_z_wroclawia Re: na wrocławską pyszałkowatość można tylko pars 21.01.09, 18:07
                      Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

                      > ze śmiechu. Nie wiem dlaczego akurat w tym fajnym mieście działa zapewne
                      > niewielkie grono ludzi całkowicie zadufanych w sobie i bezkrytycznie je
                      > reklamujących na forach całej Polski. Moi przyjaciele z Wrocka mają teorię, ze
                      > są to Wrocławianie z wyboru, czyli ci, którzy do miasta przyjechali na studia,
                      > czy do pracy i uzasadniają w ten sposób - dla kontrastu - swój wybór. A może to
                      > działania wrocławskiego urzędu miasta? ;-)
                      >
                      > Otóż Sothink! Dwa fakty:
                      > 1. Różnice między pierwszymi czterema uczelniami politechnicznymi w kraju są
                      > marginalne, Pol.Wroc. w ostatnich latach podniosła się w rankingu dzięki
                      > poświęceniu przez budżet miasta Wrocławia kilku milionów PLN na przyciągnięcie
                      > naukowców z innych uczelni i dzięki temu dostała punkty za większą liczbę
                      > publikacji. De facto są to cztery pozycje ex aequo nr 1.
                      > 2. Jeśli Wrocław uzyska instytut, gdyż centralę węzła otrzymał już Budapeszt, t
                      > o
                      > Wrocławianie - każdy po kolei i z osobna - powinni z miłym uśmiechem przez trzy
                      > lata D z I ę K o W a Ć mieszkańcom WSZYSTKICH dużych polskich miast, za to że
                      > każde z nich zrzekło się kandydowania na rzecz Wrocławia. Ale zrzekły się nie
                      > dlatego, że Wrocław is the best, ale dlatego, że na pewno poziom wiedzy jest w
                      > czołówce, a poziom bezrobocia wśród wykwalifikowanych absolwentów uczelni jest
                      > najwyższy w Polsce po Łodzi. Mimo prowadzenia przez państwo polskie od czasów
                      > rządów AWS-UW polityki wspierającej inwestycje we Wrocławiu, bezrobocie wciąż
                      > pozostaje na poziomie 8%. Można by tu dodać przymiotnik na określenie tej
                      > wysokości, ale było by to, i nieeleganckie, i złośliwe. Jakkolwiek człowiek
                      > inteligentny w tym momencie powinien skończyć z pieprzeniem o mieście sukcesu i
                      > nabrać trochę pokory.

                      Kolega Wlodek udowodnil, ze operuje tylko pustymi sloganami nie majacymi zadnego
                      pokrycia w faktach. Po pierwsze, radze koledze zaktualizowac dane statystyczne
                      na temat bezrobocia, ktore na dzien 29. lutego 2008 roku wynosilo 4,6%. Niewiele
                      wiecej od Poznania. Jesli nie wierzysz - oto link.
                      www.bezrobocie.net/stat_powiaty.php
                      Po drugie, udzial Wroclawia w wyscigu o EIT nie umozliwilo zrzekniecie sie
                      kandydowania innych miast na rzecz WRO - czego probowales dowiesc - a inicjatywa
                      miejskich urzednikow, ktorzy zglosili udzial Wroclawia grubo ponad dwa lata
                      temu. Inne miasta moglyby kandydowac, ale zawarly z Wro dzentelmenska umowe. Po
                      trzecie - nie uwazasz chyba Poznania za Doline Krzemowa twierdzac, ze jakoby we
                      Wroclawiu mial byc najwyzszy odsetek bezrobotnych wsrod absolwentow uczelni?
                      Smiem uwazac, ze we Wroclawiu nietrudno o zatrudnienie dla absolwentow, na
                      wysoko platnych stanowiskach w branzy IT - czy to w centrach badawczych (
                      Google, HP ) czy finansowych. W twoim jezyku jest zbyt duzo jadu i nienawisci.
                      Zupelnie nie rozumiem, czym to jest spowodowane - spogladajac na nasz kraj z
                      dystansu, mozna latwo zauwazyc, ze nie ma tu ani lepszych, ani gorszych. Wszyscy
                      jestesmy na tym samym poziomie rozwoju, a porownywanie sie Poznania do
                      Barcelony, mojego ukochanego Wroclawia do Wenecji Polnocy czy Warszawy do
                      najwiekszych swiatowych metropolii wzbudza tylko smiech politowania na twarzy.
              • Gość: wawiak Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... IP: *.chello.pl 11.01.09, 16:39
                A do do inwentów to warszawa miała 2 razy więcej premier teatralnych
                i operwoych od krakowa.
                Nie rozumiem ludzi którzy nie sprawdzą nie poczytaja ale wypisują
                bzudury.
                Połowa aktorów wrocławski poracuje w Warszawie, a wiesz dlaczego?
                Bo tówj Wrocław w świecie kultury wyższej nie istnieje.
                Żaden Warszawski aktor nie gra we wrcko, ale połowa wrocławian gra
                na warszawskich deskach

                • afro-beat Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... 11.01.09, 19:22
                  Gość portalu: wawiak napisał(a):

                  > A do do inwentów to warszawa miała 2 razy więcej premier teatralnych
                  > i operwoych od krakowa.
                  > Nie rozumiem ludzi którzy nie sprawdzą nie poczytaja ale wypisują
                  > bzudury.
                  > Połowa aktorów wrocławski poracuje w Warszawie, a wiesz dlaczego?
                  > Bo tówj Wrocław w świecie kultury wyższej nie istnieje.
                  > Żaden Warszawski aktor nie gra we wrcko, ale połowa wrocławian gra
                  > na warszawskich deskach
                  >
                  Halo! :)

                  My tu rozmawiamy o Poznaniu, a nie o Wrocławiu czy Warszawie. Idźcie na swoje
                  fora :PPP

                • Gość: roca Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 19:53
                  z pyskówkami warszawsko-wrocławskimi wyjazd na forum Wro albo Wawki. tu jest POZNAN!
                • sothink Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... 13.01.09, 10:49
                  Warszawa to stolica przecież, mimo że wygląda na miasto Polski B
                • lmblmb Poznan tez jest mniejszy. Zurych tez. 14.01.09, 17:21
                  Gość portalu: wawiak napisał(a):

                  > A do do inwentów to warszawa miała 2 razy więcej premier
                  > teatralnych i operwoych od krakowa.

                  Hmm.. to per capita niezbyt dobrze wypada...

                  > Połowa aktorów wrocławski poracuje w Warszawie, a wiesz dlaczego?
                  > Bo tówj Wrocław w świecie kultury wyższej nie istnieje.

                  Mam wrazenie, ze nalezysz do tych, ktorzy nie potrafia wskazac Wroclawia na mapie.

                  > Żaden Warszawski aktor nie gra we wrcko,

                  To niestety wplyw kultury rosyjskiej na Warszawiakow: "nie pojade tam, bo to
                  mniejsze miasto".

                  Poznan tez jest mniejszy. Zurych tez.
              • lmblmb Kopanie sie z koniem nie sluzy. 14.01.09, 17:08
                sothink napisał:

                > ale to PWR jest najlepszą uczelnią techniczną w Polsce, a nie PP.

                Jakies cytaty na wsparcie tezy?

                > Co do PKB/głowę to Poznań jest drugi po Warszawie, ale już
                > Wielkopolska od Dolnego Śląską ma mniejsze PKB/głowę i to co raz
                > bardziej.

                To fakt, Lubin/Legnica podciagaja w gore. Chcialbym zebys jeszcze bezrobocie
                zacytowal...

                > Poznań kulturalnie nie jest żadnym drugim miastem w Polsce, jeżeli
                > chodzi o gamę ewentów to przegrywa z Wrocławiem wyraźnie o
                > Krakowie nie wspominając.

                Nie wiem jak jest w Krakowie (nie przypuszczam, ze jest super - oni zyja mirazem
                wielkosci, nie realiami), ale co do porownania kulturalnego to Wlodek ma racje.
                Z ust Wroclawianina mieszkajacego pol tygodnia w Poznaniu slyszalem podobne
                zdanie; ponadto z komentarzem, ze te same imprezy organizowane w Poznaniu sa o
                1/3 tansze.
              • Gość: Bua Re: wbrew temu co piszesz Poznań jest... IP: 142.94.86.* 27.01.09, 04:06
                Sothink strzeliłeś samobója
                z tymi "ewentami"!
    • Gość: turysta Poznań dawno wyprzedza Warszawę IP: 79.191.164.* 11.01.09, 02:37
      pod względem cywilizacyjnym i jakości życia. Gdyby nie złodziejskie
      podatki ściągane do "stolycy" wyprzedziłby też pod względem
      gospodarczym - chociaż tu sicoś zmienia: ma niższe bezrobocie
      • Gość: downunder Re: wy naivne bulbony ciungle nie kumocie... IP: 61.95.20.* 11.01.09, 03:38
        caly buisness krynci sie kolo doopy...biole kolnierzyki z mojej wsi
        TELSTRA wybieraja sobie na orgietki las vegas - coroczno kunferencjo
        tydzin - hotel zarlo picie i syks $25tys na leb na dobe i jo
        place...i my w recesji a uni ciagle roohajom - gazyta donosi ze po
        extrawaganckim tygodniu w las vegas przeniesli sie na NY hotele
        $13tys doba...w lutym wypirdulom nastepne 10tys ludzi na bruk i cale
        call centrum juz przeniesli juz do indii...
        a wy myslicie o sciagninciu firm z zachodu? wow ile byndom wom
        placic ? $300...to maximum... hinduski inzynior dostaje $300 i jest
        jak w niebie...
        waszo jedyno nadzieja na przetrwanie w kryzysie jest tani i
        konkuryncyjny w cynie burdel - mocie zdrowy i chodliwy material -
        studynty - nawet w mojej wsi sydnejowie 30% studyntow dorabia na
        doopie (to sa statystyki)...
        zrobcie olimpiade dla gejow a interes ruszy...i pyrlondzki poznan
        byndzie na ustach calygo swiota ... potrzebujecie promotora jo wos
        wypromuje..nie dojcie sie wyprzedzic pradze...
        • Gość: zatroskany Re: wy naivne bulbony ciungle nie kumocie... IP: *.pools.arcor-ip.net 11.01.09, 15:22
          niezly z Ciebie prymityw , downunder, ale mosz czynsto recht:)
      • Gość: wawiak Powtarzasz się IP: *.chello.pl 11.01.09, 10:17
        Jeśli masz jakąś tezę to musisz poprzeć ją argumentami.
        Nie wystarczy bazować na własnych odczuciach

        Komunikacja miejska, lotnosko, edukcja, zarobki,dostęp do kultury
        wysokiej, baza hotelowo biznesowa w tych aspektach Warszawa jest
        poza zasięgiem Poznania i co bys nie pisał i ile razy się nie
        powtarzał to rzeczywistości nie zaczarujesz.
        Poznań musi rywalizować z Wrocłaiem i Kakowem , a Warszawę zostaw w
        spokoju bo tylko pokazujesz swoje głebokie kompleksy
        • wrojoz A uczciwe lotnisko? 11.01.09, 10:53
          Bez wielkiego lotniska nie bedzie wielkiego Poznania!
          • Gość: 007 istotą sprawy są Ludzie IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 10:59
            w systemie piramidy władzy totalitarnej potrzebni są ślepi wykonawcy
            rozkazów idących z góry do dołu.

            W systemie demokratycznej samorządności przywództwo powinno plegać
            na stałym poszukiwaniu najlepszych fachowców we wszystkich
            dziedzinach, jakie dotyczą Mieszkańców Miasta, na tworzeniu warunków
            do stałego rozwoju Wspólnoty.

            Po 1989 i 1990 r. do władzy w Poznaniu i Wielkopolsce doszli ludzie,
            którzy potrzebowali własnego sukcesu, a nie tworzenia warunków dla
            sukcesu Wspólnoty, dzięki poszukiwaniu, przyciąganiu do wspópracy
            czy wspieraniu fachowców wszystkich branż.

            Fachowcem od promocji Miasta stał się wiceprezydent Kayzer z
            posłusznie wypełniającym polecenia Łangowskim /po godzinach
            organizatorem polowań dla władzy/ oraz panienką, która tworzyła
            wizje promocji na planszach. I mieliśmy wysyp pomysłów typu >Poznań
            gra fair<, Pyrusie, Koziołki. /Nadgryzione pączki także mieszczą się
            w tym stylu myślenia.../

            Czy działania Rady Miasta i Komisji były lepsze? Byłu nieskuteczne,
            nie licząc każdorazowego zakończenia kadencji Przewodniczącego
            Komisji Kultury, wydaniem książki dotowanej przez Miasto. /skok na
            pozycję dyrektora Ratusza mu sie nie udał, chociaż od 1989 r.
            zaliczył wszystkie możliwe partie w kampaniach wyborczych.../. A o
            >polocie< Przewodniczącego Komisji Planowania to nawet nie warto
            wspominać...

            Po dwudziestu latach dowiadujemy się wiele o kulisach >zwycięstwa<
            w 1989 r. Otworzyło ono drogę do władzy nieudacznikom, którzy
            nobilitowani przez tego, który >sam wszystko< , poddani presji
            miejscowego kacyka /tak długo aż się sam nie zbłaźnił dokumentnie/,
            a także słyszymy, że najsłabiej wyszła promocja ...

            Tylko dziś Wspólnota nie jest potrzebna najzdolniejszym. Nie
            wychodząc z domu można być pracownikiem renomowanej firmy na drugim
            końcu świata. Bo to jest już inny świat. Dwadzieścia lat dało
            niesamowite przyspieszenie, które dla tych ludzi jest nawet nie do
            ogarnięcia...
        • Gość: turysta Komunikacja w Warszawie leży IP: 79.191.164.* 11.01.09, 15:01
          bo jak ocenić fakt, że z Okęcia na Bielany jadę 1,5 godziny? Poznań
          ma już obwodnicę od południa i w pewnym sensie - od północy, od
          zachodu też a prakuje tylko wschodniej. Warszawa nie ma żadnej
          obwodnicy, mosty na Wiśle grożą zawaleniem a jedyny most odpowiedni
          dla tir-ów to pogierkowski most Łazienkowski. Za to stolica
          zaskoczyła świat budując (za krocie) tunel WZDŁUŻ Wisły. Mszkałem w
          Poznaniu 10 lat i tyle samo mieszkam w Warszawie, więc miałem
          możliwość porównania.
          • Gość: wawiak Re: Komunikacja w Warszawie leży IP: *.chello.pl 11.01.09, 16:47
            Trzeba bys uposledzonym żeby porównywac 3 razy większą Warszawę do
            Poznania.
            Wiesz ile jest z Bielan na Okęcie? 17 kilometrów prez miasto. Pokaż
            mi w Poznaniu odcinek 17 kilometrów przez ścisły teren miejski.

            Równie dobrze można mówić że Nowy Jork to porażka bo tam przez
            miasto się jedzie 3 godziny

            To ze Warszawa nie ma obwodnicy to nie wina stolicy tylko rządzących.
            Ja tez mam porównanie i nie widze tej różnicy, a wręcz przeciwnie.
            Jak wysiadałem za pierwszym razem na głównym w Poznaniu to myślałen
            że wysiadłem za wcześnie na jakiejś podrzędnej stacji ala Warszawa
            Gdańska.
            A nad tym tunelem o którym wspominasz własnie buduje się Centrum
            Nauki Kopernik, jedyne w Polsce jedno z 3 w Europie.
            Jak już zbuduja Kopernika, Stadion Legii, Stadion Narodowy , kilka
            wieżowcow o których w Poznaniu tak marzycie to i tak taki jeden z
            drugim będzie pisał bzdury o zacofaniu mimo ze żadne miasto nie jest
            lepiej rozwinięte
            • Gość: turysta W Berlinie 17 km pokonuję 2-3x szybciej IP: 79.191.164.* 11.01.09, 17:49
              niż w Warszawie, a co do stadionu: w Poznaiu jest prawie ukończony i
              idę o zakład, że ten w Warszawie (bodajże - Narodowy) trzeba będzie
              zaqmknąć po roku - jeśli w ogóle powstanie na czas
              • Gość: wawiak Re: W Berlinie 17 km pokonuję 2-3x szybciej IP: *.chello.pl 11.01.09, 17:55
                Człowieku komu ty kit wciskasz?
                Ukończone sa dopiero dwie trubyny. Żeby stadion był ukończony trzeba
                wybudowac jeszcze dwie wieksze wzdłuz boiska plus całoś zadaszyć.
                Jeśli jesteś choć średnio inteligenty do dostrzeżesz ze dwie trybuny
                bez zadaszenia to jeszcze nawet nie połowa budowy. Przypomne jeszcze
                że wasz stadion budujue się już 4 lata!.
                Jesli ukończony będzie tak jak zapowiadają w 2010 roku to będzie to
                najdłuzej budowany stadion w Europie. Doprawdy trzeba poznańskiej
                organizacji i profesjonalizmu żeby jeden stadion budowac przez 6 lat.

                A twój komentarz odnośnie narodowego pomine milczenim
                • Gość: roca Re: W Berlinie 17 km pokonuję 2-3x szybciej IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 21:32
                  JESLI w ogóle powstanie ten przeswietny Narodowy
            • Gość: rennee Re: Komunikacja w Warszawie leży IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 21:30
              A smród brud i ubóstwo na Dworcu Centralnym w wawie to co? tam moczem przeciez
              smierdzi, w stolicy. najszczersza prawda
              • Gość: centralny Re: Komunikacja w Warszawie leży IP: *.chello.pl 11.01.09, 21:48
                Moczem śmierdzi na każdym dworu w Polsce, w Pozaniu równeiż.
                Różnica jest tata że pod centralnym masz dwa postoje taksówek z
                legalnymi wybranymi w przetargu koroporacjami. Spróbuj wyjść z
                dworca w Poznaniu i wsiąść do taksówki. Sprawa neiwykonalna bo nie
                ma postoju z normalnymi taksówkami a po drugie nawet jak wezwiesz
                taksi to nie masz jak wyjechać bo w jednej zatoczce kłębią się
                autobusy taksówki i samochody prywatne.

                Po durgie chyba tylko na Głównuyym w Poznaniu trzeba mieć drabine
                żeby wejść do pociągu a o tych drewnianych sypiących sie peronach
                już nie będę pisał bo to kompletna porażka.

                • Gość: rennee Re: Komunikacja w Warszawie leży IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:16
                  Ale zeby w stolycy moczem smierdziało na dworcu? Nadal uwazam ze Centralny jest
                  miejscem, w którym pasazer boi sie wysiadac.
                  • Gość: pozn. od 3 pokoleń Re: Komunikacja w Warszawie leży IP: *.cust.tele2.pl 11.01.09, 23:59
                    no tak, boję się wysiadać na Centralnym w Warszawie (a jeszcze
                    bardziej na Wwie Wsch.). na poznańskim dworcu się nie boję, ale się
                    BRZYDZĘ. z olbrzymią przykrością stwierdzam, że poznański dworzec
                    jest o wiele bardziej brudny, zaniedbany, paskudny, obrzydliwy,
                    obskurny, nieprzyjemny, ponury, wstrętny, obleśny i zapuszczony niż
                    warszawski. co również ważne, w Warszawie da się sensownie dojść z
                    peronu do tramwaju, w Poznaniu albo karkołomne schody na Dworzec
                    Zachodni, albo spacerek pod Mostem Dworcowym (smród wypalający
                    śluzówkę), następnie również liczne schody.
          • Gość: tez ze stolicy Re: Komunikacja w Warszawie leży IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:15
            Chciałbym sprostowac że wszystkie mosty zostały w Warszawie
            wyremontowane (dwa lata temu łazienkowski, trzy lata temu ślasko
            dąbrowski a w tym roku poniatowskiego)
            Jesli do tego dodamy zupełnie nowe Świetokrzyski i Siekierkowski +
            w dobrym stanie Gdański i Grota to się okaze że zadne miasto w
            Polsce nie ma tylu duzych mostów co Warszawa.
            Zauważyłem ze starasz się na siłe wytykać wady miasta w którym
            pracujesz. Masz do tego prawo tylko byłoby dobrze gdybyś mniej
            zmyślał a więcej opisywa faktów
        • Gość: turysta Dodam,że na lotnisko Tegel dojadę szybciej IP: 79.191.164.* 11.01.09, 15:03
          niż na Okęcie, nie wspominając o standardzie obu lotnisk.
          • Gość: zatroskany Re: Dodam,że na lotnisko Tegel dojadę szybciej IP: *.pools.arcor-ip.net 11.01.09, 15:24
            Dobrze gadasz.Trzeba wreszcie zrobic tak, zebys wiara jechala na Lawice.
            • Gość: turysta Jeżdżę na Ławicę IP: 79.191.164.* 11.01.09, 15:45
              Jeśli mam lecieć tanią linią lotniczą na wakację, to wolę dojechać
              pociągiem do Poznania i odlecieć z Ławicy niż czekać na Okęciu.
              Byłem tam raz i nigdy więcej...
              • Gość: wawiak Re: Jeżdżę na Ławicę IP: *.chello.pl 11.01.09, 16:50
                Leciałem z Okęcia w wakacje
                Odprawa zajeła mi 25 minut

                A to ze byłes odprawiany w etiudzie to się już nie liczy bo ona jest
                juz zamknieta
                Ale jeździj do Poznania, w Warszawie bedzie luźniej, albo w ogóle
                wyjedź i nie wracaj.
                Po co siedzisz w tej zacowanje mieścienie w której nic nie ma
                • Gość: turysta Największą wadą warszawiaków IP: 79.191.164.* 11.01.09, 17:52
                  jest to,że wszystko wiedzą najlepiej, nawet jeśli w danym temacie
                  nie mają zielonego pojęcia. Spotykam sięz tym codziennie w pracy,
                  dlatego projekty, które w normalnym świecie trwają miesiąc, w
                  Warszawie wydłużają sie w nieskończoność.
                  • Gość: wawiak Re: Największą wadą warszawiaków IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:00
                    Lepiej swoje projekty wykorzystaj do budowy waszego stadionu bo
                    jego tempo prac jest wręcz rkordowe.
                    Napisałem ci o etiuze ze jest zamknięta a ty wyskakujesz z jakimś
                    brakiem profesjonalizmu w pracy.
                    Wcześniej ci napisałem jeżeli ci to wszystko nie odpowoiada to błaam
                    cię przenieś się do Berlina albo wróć do Poznania.
                    W Poznaiu jest wszystko naj, najleszoe projekty, najmadrzejsi
                    ludzie, największe wieżowce i najpiekniejsze dziewczyny.
                    Tylko jakos nigdzie w Polsce tych zalet Poznania nie dostrzegaja
                    • Gość: rocca Re: Największą wadą warszawiaków IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:20
                      oczywiscie ze wszystko jest najlepsze w Poznaniu! I nalezysz do grona tych,
                      którzy to zauwazają, gratuluję!
                  • Gość: też ze stolicy Re: Największą wadą warszawiaków IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:19
                    Powiedz lepeij ilu z tych twoich niekompetetnych kolegów w pracy to
                    warszawianie a ilu twoi ziomale z wielkopolski bądź innych miast
                    Polski :)

                    W moim biurze większość to przyjezdni którzy dzielą się na dwie grupy
                    Jedna grupa tp ludzie którzy dobrze się czują w stlicy i coś od
                    siebie jej dają a druga grupa to tacy jak ty którzy wszystko mają
                    gdzieś. Sa w wawie tylko dla kasy i w bardzo duzym stopniu
                    przyczyniają się do braku klimatu tego miasta
                    • Gość: rennee Re: Największą wadą warszawiaków IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:21
                      W wawie wszyscy maja wszystko gdzies. przykład idzie z Wiejskiej
                • Gość: rocca Re: Jeżdżę na Ławicę IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:18
                  ta zacofana miescina w której nic nie ma to Wawa oczywiście, w pełni sie zgadzam
    • kadykianus Poznań już pokazał, że bije gejów 11.01.09, 12:06
      Czy te genialną strategię zatwierdzili ci sami idioci, którzy wywołali skandal podczas niesławnej Parady Równości? Jeśli tak, to niczego dobrego nie wróże Poznaniowi. Porównywanie tego miasta do Barcelony zakrawa o jakiś ponury żart.
      • Gość: Włodek z Poznania Re: Poznań już pokazał, że bije gejów IP: *.icpnet.pl 11.01.09, 13:18
        Mniejsza o idiotów. Za dwa lata oberidioty nie będzie. Faktem natomiast jest, że
        wg szacunków w Poznaniu jest dwukrotnie wyższy odsetek gejów i lesbijek niż w
        innych miastach, a Poznań jest miastem tolerancji. Zresztą byłem świadkiem
        tamtych wydarzeń i pamiętam babulinki wracając z targu na Dolnej Wildzie, które
        opierniczały tę garstkę hałaśliwych skinów, broniąc manifestantów. Wtedy tak
        naprawdę pierwszy raz Grobelny podpadł dużej liczbie wyborców. Poznaniacy chcą
        mieć spokój i pewność, że sprawy są załatwiane. Niestety większość Poznaniaków
        nie rozumie potrzeby akcji z ambicjami. Ale GRobelny pokazał Poznań jako miast
        podlizujące się PiSowi i homofobiczne, co przeczy głębokiemu przekonaniu, że w
        Poznaniu każdy ma porządnie pracować, a co robi po pracy to jego i Kodeksu
        Karnego sprawa.
    • Gość: zatroskany Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.pools.arcor-ip.net 11.01.09, 15:05
      Smierdzacy, zaniedbany dworzec, piekne lotnisko z mala iloscia polaczen i to z
      punktu rozwoju inwestycji i interesow niezbyt istotnych, jak ktos zauwazyl,
      malejaca liczba mieszkancow, dziesiatki hektarow lezacych odlogiem terenow w
      sercu miasta(wolne tory, Chwaliszewo, Srodka, Ostrow Tumski), brudne,
      zakorkowane, zasrane ulice(nie wiem, gdzie u nas byli ci znajomi z Wawy, ze
      mowia, ze miasto czyste i zorganizowane?!), brak wystepow artystow swiatowej
      slawy.Zaprosmy Eltona Johna, Tine Turner czy Bruca Springsteena, rozreklamujmy
      to w miastach w promieniu 500km i mamy marketing miasta bez drogich i
      skomplikowanych akcji, ktorych i tak nikt nie wprowadza w zycie.Mieszkam od
      pewnego czasu w Norymberdze i niestety stwierdzam, ze Poznan sie chowa.Jest tu
      metro, lotnisko obslugujace 4 mln pasazerow rocznie, choc miasto jest
      mniejsze.Poza tym w przeciwienstwie do Poznania miasto robi wielkomiejskie
      wrazenie.Skonczmy z centrami handl. i sztuki wspolczesnej, nie silmy sie na
      wiezowce Liebeskinda.Stworzmy nowoczesne, funkcjonalne, czyste miasto (potencjal
      jest ogromny), sciagajmy znane twarze i reklama sama sie zrobi.Piekne hasla same
      nic nie zdzialaja.
      • Gość: turysta Stephane Grapelli jedyny koncert w Polsce dał w IP: 79.191.164.* 11.01.09, 17:56
        Poznaniu - ale to było kilkanaście lat temu.
      • Gość: ksmx I znowu racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 18:47
        Świetne podsumowanie. Poznań jest fajny (mieszkam w nim) ale do średniej klasy
        europejskiej droga daleka. Nie ma się czym podniecać, zupełnie nie ma czym.
        Jedyne na + Poznania to to, że można wygodnie w tym mieście mieszkać, o ile ma
        się pieniądze.
    • Gość: zatroskany Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.pools.arcor-ip.net 11.01.09, 15:18
      Jeszcze jedno.Oczywiscie dobra, zsynchronizowana komunikacja-miejska, autobusowa
      i kolejowa oraz lotnicza.Marzeniem byloby metro...
    • Gość: zaroskany Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.pools.arcor-ip.net 11.01.09, 15:20
      Wawiak ma racje.Przeczytalem przed chwila, ze Hiszpanie zbuduja u nas 285 m
      wiezowiec na Starolece.Swietnie, ale jest to jednak leczenie kpmpleksow i syfa
      pudrem;)
      • Gość: wawiak Re: Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.chello.pl 11.01.09, 18:06
        Jestem emocjonalnie związany i z Warszawa i Poznaniem
        Nie cierpię jednak gdy ktoś pluje jadem byle tylko się
        dowartościować.

        A ten wiezoweic w Poznaniu to kompletna porażka. Zdecydowanie lepiej
        byłoby gdyby zamiast tego gniota postawić dwie lub trzy mniejsze
        wieże w sąsiedztwie Andersii lub AE.
        • afro-beat wawiak - wrzuć na luz 11.01.09, 19:43
          wawiak - wrzuć na luz!

          Nie masz co porównywać ilości biurowców, bo Poznań jest w zupełnie innej
          sytuacji niż Warszawa. W centrum budować wysokich nie można, bo jest podejście
          do Ławicy - gdybyś był związany z Poznaniem "emocjonalnie" jak to piszesz byś o
          tym wiedział i nie bredził. W pobliżu AE czy przy Andersii nie będzie więcej
          budowane, bo jest tam już maksymalnie zapchane. Jak zapewne wiesz będąc
          związanym z Poznaniem mamy dziesiątki kamienic w centrum, których nie ma
          potrzeby burzyć, tylko przebudować na ekskluzywne biura czy hotele (vide
          holenderski hotel w kamienicy przy św. Marcinie w pobliżu skrzyżowania z Gwarną).

          Długo budowany stadion? 4 lata? Ciągle używany, budowany przede wszystkim z
          pieniędzy miejskich, a nie państwowych, jak w przypadku narodowego. Ciekawe jak
          Wam pójdzie z Łazienkowską, którą skasowali tylko i wyłącznie dlatego, że ITI
          nie może się dogadać z kibicami. Nie pisz mi na to "iti spie*dalaj", itp. Jakoś
          w Poznaniu umieją się dogadać. Mamy najbardziej zaawansowaną przebudowę i tego
          nie kwestionuj.

          Co do długości budów - może pogadamy o metrze?

          Nie macie obwodnicy i nie jest to wina włodarzy miasta? Ciekawe... za dużo
          poszło na autostradę z Konina do Strykowa i dla Was zabrakło?

          Macie w odlotowym stanie mosty przez Wisłę? Trasę Siekierkowską owszem -
          przyznaję i podziwiam za każdym razem jak tamtędy jadę. Reszta tak dziurawa, że
          nie przypominam sobie tak dziurawych wiaduktów w Poznaniu. Od razu dodam, że
          jadąc dzisiaj Wybrzeżem Gdańskim uśmiechnąłem się, że już się udało wybudować od
          nowa wiadukty przy Poniatowskim (o ile nie pomyliłem mostów :). Good.

          itd, itp. Koniec licytacji. Każdy ciągnie w swoją stronę - to jest naturalne.
          • Gość: wawiak Re: wawiak - wrzuć na luz IP: *.chello.pl 11.01.09, 22:04
            Oczywiście że nie mozna porównywać biurowców i potencjału
            gospodarczego tych dwóch miast. Tylko niejaki turysta z tego forum
            widzi świat inaczej.

            Stadion w Pozaniu jest długo budowany i gwarantuję ci że gdyby ten
            stadion był budowany 6 lat w Warszawie to cała Polska by się śmiała
            z Warszawy z Pozanniem na czele.

            Mówiąc o wysokich budynkach obok AE czy Andersji miałem na myśli
            budynki zbliżone wysokościa z tymi już stojącymi, czyli około 100
            metrów. Nie powiesz mi że nie ma tam miejsca na dwa, trzy takie
            budynki, szczegolnie że niedługo ruszy budowa Andersia Silver

            A jeśli chodzi o mosty to napisz na którym warszawskim moście jest
            słaba nawierzchnia. Ja częśto z nich kporzystam i wiem ze wszystkie
            sa po remoncie.

            Jesli chodzi o obwodnice to je buduje państwo, stołeczni radni nic
            do tego nie mają.
            Kilka lat temu Były prezydent Warszawy Piskorski zaapelował do
            rządu aby Warszawę zwolnić z podatku janosikowego a Warszawa
            zobowiąże się całość przeznaczć na budowę obwodnicy oraz drogi w
            powiecie Wrszawskim.
            Byłby to jedyny przypadek aby miasto samo finasowało budowę
            autostradowej obwodnicy , niestety rząd się nie zgodził. Bo kasa z
            Warszawy poszła własnie na obwodnice Radomia ,Krakowa i innych miast.
            • afro-beat Re: wawiak - wrzuć na luz 11.01.09, 23:07
              Już napisałem przecież - wrzuć na luz stary!

              Ten wątek nie został pociągnięty na tym forum po to, żeby się licytować co kto
              dlaczego i za ile, a czemu tu a nie tam... Chyba to wyraźnie zaznaczyłem w
              poprzednim wpisie?

              Przeczytaj pierwszych kilka postów z dyskusji i będziesz wiedział, że tu się
              toczy/ła dyskusja o sposobie promocji naszego miasta, a nie o tym kto jest
              lepszy... dyskusja kto jest lepszy i tak by była łajowa, bo wiadomo, że Poznań
              rządzi ;PPP
        • Gość: rocca Re: Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 22:26
          skoro jestes emocjonalnie zwiazany z Poznaniem to nie pluj jadem na to miasto na
          poznańskim forum. Póki co głównie tym sie zajmujesz. ja tez sie czuje
          emocjonalnie zwiazana z Poznaniem i nie pluje jadem w odwecie na Wawe na waszym
          forum
    • kretowski A Wąchock to drugie Kielce? 11.01.09, 15:47
      Niech się ta pruska wieś Poznań nie ośmiesza, bo padnę. W ten sposób
      można promować Bielsk Podlaski jako drugą Warszawę.
    • Gość: FRAJER Poznań, czyli druga Barcelona IP: 12.236.6.* 11.01.09, 18:13
      NAJPIERW KOLEJORZ MUSI SIE WYWINDOWAC DO POZIOMU DRUZYN
      RUWNOWAZNYCH CZYLI: BAYERU, MILANU BARCELONY CZY ZENITU !

      I wyglonda na to ze tak bedzie. : tak jak w/w miasta/druyny w
      swych krajach, tak Poznan/Kolejorz bedzie w Polsce. !!!!!!!!!!!!!
    • clip33 Monachium było stolicą ale ją przeniesiono :) 11.01.09, 20:19
      ZŁY PRZYKŁAD
    • Gość: Poznanianka druga Barcelona? samo haslo..... IP: *.web.vodafone.de 11.01.09, 23:28
      jako poznanianka od pokolen zaswiadczam, ze za kadencji p.Grobelnego
      Poznan jest bogaty....w hasla, np./ Europejska stolica kultury 200
      iles tam/,teraz /Poznan jak Barcelona..../to sa tylko hasla.Nie
      najlepiej wyszlo Panu z promocja Poznania w Berlinie za
      pomooa ......paczka na plakacie.Nie mozna promowac sie przez lata
      Pyrkiem, Koziolkami i tp gadzetami.... Trzeba raczej mniej haslowo,
      a bardziej zajac sie konkretna praca....hasel mielismy dosc przez
      kilka ostatnich lat...tym nie zbuduje sie potegi miasta.O potedze
      raczej zapomnijmy, dobrze byloby, gdyby sami Poznaniacy mogli
      reklamowac swoje miasto jako przyjazne, czyste,gospodarne, dbajace o
      mieszkancow i gosci/nie tylko targowych/.
      Bardzo jestem ciekawa, co z tego wyniknie, bo to nie po poznansku,
      Panie prezydencie mowic , co sie zrobi....i czesto pozostawac tylko
      przy mowie.
      Na koniec orzepraszam za brak polskich czcionek w moich @trzech
      groszach @ do tej zapowiedzi....
    • papigo Poznań, czyli druga Barcelona 12.01.09, 01:35
      Jak mozna takie zadupie porównywac do pieknej Barcelony.Wstydzcie
      sie za stworzenie allegro.
      www.oszukani.net
      • Gość: downunder Re: prymitywny emigront z sydnejowa... IP: 61.95.20.* 13.01.09, 08:49
        nikt nie podchwycil tymotu a jo bije ciungle o buisness z gejami,
        sum solidorni, kiedy wici poniusom ze homofobiczno pyrlondia robi
        olimpiode do nich co najmniej miliun sie zjedzie...mijsca pod opyrum
        nie starczy, te gorunce tyrmy nad rusolkom bylyby idealne na wspolne
        roochowisko, nie wstydzcie sie polowa z wos to lubi... u nos we wsi
        momy curoczne mardi grass swincynio - pol austroli sie roocho...
        nie wiadomo kto z kim...ci z nosym do biznysu zgorniajom cholerne
        profity...kazdy z wos zostanie wymarzunym milionyrym...
        • Gość: downunder Re: dodom - to Montserrat & Freddie barcelune... IP: 61.95.20.* 13.01.09, 09:09
          wyspiewoli i burdele podchwycily, najlepszy syks dla gejow w uropie
          is barceluna...zajrzyjcie na rentboy...i zapytojcie sie w
          konfensjunale...
    • Gość: vigo_ Poznań, czyli druga Barcelona IP: *.centertel.pl 13.01.09, 12:08
      Podjęcie walki o poprawę wizerunku Poznania podoba mi się, choć mam
      wiele wątpliwości.. Szefem marketingu UM został 28-letni Gaździor, o
      którym nikt nic nie wie i który JUŻ dał plamę zezwalając na
      paździerzowe budy przed Operą. Trudno mieć zaufanie do człowieka tak
      młodego, bez doświadczenia w reklamie i marketingu. Plusem jest
      zaangażowanie profesjonalistów - JUST. Miasto musi jeszcze wiele
      ZROBIĆ REALNIE, aby móc promować się jako druga Barcelona. Mam
      nadzieję że nareszcie w ratuszu zrozumiano: dbałość o kulturę i
      sztukę procentuje i może być ważnym elementem promocji miasta.
      • ramzes_z_wroclawia Re: Poznań, czyli druga Barcelona 21.01.09, 18:11
        Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

        > ze śmiechu. Nie wiem dlaczego akurat w tym fajnym mieście działa zapewne
        > niewielkie grono ludzi całkowicie zadufanych w sobie i bezkrytycznie je
        > reklamujących na forach całej Polski. Moi przyjaciele z Wrocka mają teorię, ze
        > są to Wrocławianie z wyboru, czyli ci, którzy do miasta przyjechali na studia,
        > czy do pracy i uzasadniają w ten sposób - dla kontrastu - swój wybór. A może to
        > działania wrocławskiego urzędu miasta? ;-)
        >
        > Otóż Sothink! Dwa fakty:
        > 1. Różnice między pierwszymi czterema uczelniami politechnicznymi w kraju są
        > marginalne, Pol.Wroc. w ostatnich latach podniosła się w rankingu dzięki
        > poświęceniu przez budżet miasta Wrocławia kilku milionów PLN na przyciągnięcie
        > naukowców z innych uczelni i dzięki temu dostała punkty za większą liczbę
        > publikacji. De facto są to cztery pozycje ex aequo nr 1.
        > 2. Jeśli Wrocław uzyska instytut, gdyż centralę węzła otrzymał już Budapeszt, t
        > o
        > Wrocławianie - każdy po kolei i z osobna - powinni z miłym uśmiechem przez trzy
        > lata D z I ę K o W a Ć mieszkańcom WSZYSTKICH dużych polskich miast, za to że
        > każde z nich zrzekło się kandydowania na rzecz Wrocławia. Ale zrzekły się nie
        > dlatego, że Wrocław is the best, ale dlatego, że na pewno poziom wiedzy jest w
        > czołówce, a poziom bezrobocia wśród wykwalifikowanych absolwentów uczelni jest
        > najwyższy w Polsce po Łodzi. Mimo prowadzenia przez państwo polskie od czasów
        > rządów AWS-UW polityki wspierającej inwestycje we Wrocławiu, bezrobocie wciąż
        > pozostaje na poziomie 8%. Można by tu dodać przymiotnik na określenie tej
        > wysokości, ale było by to, i nieeleganckie, i złośliwe. Jakkolwiek człowiek
        > inteligentny w tym momencie powinien skończyć z pieprzeniem o mieście sukcesu i
        > nabrać trochę pokory.

        Kolega Wlodek udowodnil, ze operuje tylko pustymi sloganami nie majacymi zadnego
        pokrycia w faktach. Po pierwsze, radze koledze zaktualizowac dane statystyczne
        na temat bezrobocia, ktore na dzien 29. lutego 2008 roku wynosilo 4,6%. Niewiele
        wiecej od Poznania. Jesli nie wierzysz - oto link.
        www.bezrobocie.net/stat_powiaty.php
        Po drugie, udzial Wroclawia w wyscigu o EIT nie umozliwilo zrzekniecie sie
        kandydowania innych miast na rzecz WRO - czego probowales dowiesc - a inicjatywa
        miejskich urzednikow, ktorzy zglosili udzial Wroclawia grubo ponad dwa lata
        temu. Inne miasta moglyby kandydowac, ale zawarly z Wro dzentelmenska umowe. Po
        trzecie - nie uwazasz chyba Poznania za Doline Krzemowa twierdzac, ze jakoby we
        Wroclawiu mial byc najwyzszy odsetek bezrobotnych wsrod absolwentow uczelni?
        Smiem uwazac, ze we Wroclawiu nietrudno o zatrudnienie dla absolwentow, na
        wysoko platnych stanowiskach w branzy IT - czy to w centrach badawczych (
        Google, HP ) czy finansowych. W twoim jezyku jest zbyt duzo jadu i nienawisci.
        Zupelnie nie rozumiem, czym to jest spowodowane - spogladajac na nasz kraj z
        dystansu, mozna latwo zauwazyc, ze nie ma tu ani lepszych, ani gorszych. Wszyscy
        jestesmy na tym samym poziomie rozwoju, a porownywanie sie Poznania do
        Barcelony, mojego ukochanego Wroclawia do Wenecji Polnocy czy Warszawy do
        najwiekszych swiatowych metropolii wzbudza tylko smiech politowania na twarzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja