Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów

09.01.09, 23:12
bo urzednicy to takie burole ze kazda krytyke chociazby konstruktywna
przyjmuja jako atak.. przeciez za takie pieniadze to nie beda pracowac... co
za kraj...
    • foxof Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów 09.01.09, 23:39
      to są działania cząstkowe w długo wyczekiwanej strategii promocji marki Poznań :)
      Poznań jak Barcelona ha ha ha
    • Gość: tom Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.lanet.net.pl 09.01.09, 23:42
      Żenada, panowie z ZDM!!! Arogancja niczym w PRL. Jezeli jakość ścieżek w
      Poznaniu jest dobra, to znaczy że ZDM traci kontakt z rzeczywistością.

      Przypomina się piosenka: "Jest super, jest super, więc o co ci chodzi...?"
    • baatek Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów 10.01.09, 01:37
      miastu nie zależy na tanich, ekologicznych środkach transportu. Lepiej ładować
      kase w drogi które bez końca się korkują. ZDM nie ma zielonego pojęcia o
      komunikacji w mieście... wiec zwalczają tych co taką wiedzę posiadają.
    • Gość: kolarz -43 Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 03:13
      Jeżdżąc po Poznaniu robie rocznie ponad 10 tys km rowerem. Jeżdzę
      codziennie niezależnie od aury czy pory roku. Jakoś nigdy nie
      doskwierał mi brak ścieżek rowerowych. Jak ich nie ma - to po prostu
      jedzie się chodnikiem albo ulicą. A jak słyszę o jakichś Sekcjach
      Rowerzystów Miejskich to mnie pusty śmiech ogarnia. Też mi sie organ
      doradczy znalał i przedstawicielstwo. Brzuchaci nobliwi panowie i
      panie co rower oglądają częściej wiszący na ścianie w garażu niż go
      dosiadają - bo zimno albo pogoda nie ta.
      Kiepskiej baletnicy to każdy drobiazg przeszkadza. Jak ktoś lubi dwa
      kółka to i żadna droga mu nie straszna. nawet po śniegu spokojnie da
      się jechać - to kwestia zapału wyłącznie
      • Gość: mikroos Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 09:15
        Powiedział "kolarz", który notorycznie łamie przepisy, jeżdżąc po chodnikach.
      • Gość: pieszy Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 10:07
        Przez takich piratów jak ty, boję się z dziećmi wyjść na ulicę! Na chodnikach
        rozpędzeni idioci jeżdżący po 10 tys. km! A na jezdniach ogoleni na łyso kretyni
        w autach firm ochroniarskich lub prywatnie w rozlatujących się bemkach za 5 tys.
        zł! Powinna z takimi jak ty i te łyse źwierzęta zrobić porządek, tak by człowiek
        nie bał się wyjść z domu!
      • Gość: nick Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.icpnet.pl 10.01.09, 16:16
        naprawdę nie masz się czym chwalić, ja jeżdże i rowerem i samohodem,
        dlatego wiem jak ważne są ścieżki rowerowe, nie chcę przeszkadzać w
        ruchu ani pieszym ani kierowcom, współczuję - totalny brak wyobraźni
      • Gość: Kolarz -43 Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 18:57
        A niby jak mam jeżdzić skoro nie ma ścieżek dla rowerów?
        Tak jak napisałem - mnie ich brak nie przeszkadza bo są chodniki i
        drogi - akurat do korzystania z tych ostatnich zarówno ja jak mój
        rower jesteśmy uprawnieni o ile nie ma obok drogi dla rowerów.

        Chodniki to inna sprawa, ale skoro nie ma ścieżki dla cyklistów to
        nie widzę powodu by przejmować się czyimiś protestami.

        I jeszcze jedno - jeżdże zwykle późnym wieczorem po 30 - 40 km
        dziennie, wtedy poza ludźmi z psami bez smyczy i kagańca prawie na
        chodnikach nikogo nie uświadczysz. Tak więc zarówno ja jak i ci
        psiarze jednako łamiemy prawo - więc pewnie razem jest wszystkim
        raźniej :)
        • Gość: turysta Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.szczecin.mm.pl 12.01.09, 00:38
          Gość portalu: Kolarz -43 napisał(a):

          > A niby jak mam jeżdzić skoro nie ma ścieżek dla rowerów?
          > Tak jak napisałem - mnie ich brak nie przeszkadza bo są chodniki i
          > drogi -

          I jezdnie, jeśli chodzi o ścisłość.

          > akurat do korzystania z tych ostatnich zarówno ja jak mój
          > rower jesteśmy uprawnieni o ile nie ma obok drogi dla rowerów.

          Z jezdni tak, ale nie z chodników.

          > Chodniki to inna sprawa, ale skoro nie ma ścieżki dla cyklistów to
          > nie widzę powodu by przejmować się czyimiś protestami.

          Czyli jesteś jednym z tych, który ma w dupie przepisy, ale jak jakaś organizacja dąży do tego, by rowerzystom jeździło się wygodnie i zgodnie z przepisami, to jest śmieszna.

          > I jeszcze jedno - jeżdże zwykle późnym wieczorem po 30 - 40 km
          > dziennie, wtedy poza ludźmi z psami bez smyczy i kagańca prawie na
          > chodnikach nikogo nie uświadczysz.

          Na jezdni również. Z Ciebie taki kolarz, jak z koziej dupy trąbka. Miejsce "kolarzy" jest na jezdni, a na chodnikach tylko w wyjątkowych sytuacjach. Swego czasu robiłem rowerem po ok. 12000km rocznie, teraz po ok. 7000-8000km. Chodnikami jeździłem tylko na początku, gdy panicznie bałem się ulic, ale wystarczy trochę doświadczenia i okazuje się, że więcej przygód można spotkać na chodniku. Poza tym, co to za przyjemność jechać po chodniku 15km/h w obawie, że możesz wpaść na jakiegoś pieszego..
          • Gość: kolarz -43 Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 01:52
            Gość portalu: turysta napisał(a):
            >Chodnikami
            > jeździłem tylko na początku, gdy panicznie bałem się ulic

            ulic to ja się nie boję, przeszkadzają mi natomiast spaliny.
            Chodniki bywają prawie nieuczęszczane w okolicach godziny 21 i
            później. Jakimś problemem są psy puszczane luzem - to też notoryczne
            łamanie prawa - ale poza gonieniem i ujadaniem większej krzywdy nie
            robią.
            Powtarzam - póki nie ma ścieżek rowerowych czuję się zwolniony od
            zakazu wjazdu na chodniki. Zresztą do miasta pcham się tylko zimą,
            resztę roku zasuwam po leżących na peryferiach laskach i polnych
            drogach, które tylko zimą są nieprzejezdne. Moje płuca są zbyt cenne
            by poświęcać je na filtrowanie spalin na ulicach.

            A co do sekcji rowerzystów - podtrzymuję swój pogląd. Nie wystarczy
            organizować kilka razy w roku masowych spędów rodzinnych odkurzając
            rowery po długim postoju by czuć się reprezentantem miłośników dwóch
            kółek. Ja w ciągu 4 lat zajeżdzam na śmierć dwa rowery. W aktualnym
            po zimie w zasadzie do wymiany będę miał wszystko - z wyjątkiem ramy.

            • Gość: Sławek Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 11:46
              >Zresztą do miasta pcham się tylko zimą,
              > resztę roku zasuwam po leżących na peryferiach laskach i polnych
              > drogach, które tylko zimą są nieprzejezdne.

              Jeżeli nie jeździsz prawie wcale po mieście, to przestań truć i nie
              krytykuj tych, którzy jeżdżą regularnie i chcą coś dla tego miasta
              zrobić.


              >Moje płuca są zbyt cenne
              > by poświęcać je na filtrowanie spalin na ulicach.
              >

              Hohohohoho.... A kierowcy i piesi oddychają innym powietrzem?
              Poza tym w tym co piszesz kompletnie brak logiki. Narzekasz na
              spaliny na jezdni, a budowie porządnych dróg rowerowych jesteś
              przeciwny?


              > A co do sekcji rowerzystów - podtrzymuję swój pogląd. Nie
              wystarczy
              > organizować kilka razy w roku masowych spędów rodzinnych
              odkurzając
              > rowery po długim postoju by czuć się reprezentantem miłośników
              dwóch
              > kółek.

              Twoja wypowiedź świadczy tylko o tym, że nie masz pojęcia o
              sprawach, w których zabierasz głos. Zajrzyj chociażby na strony www
              tej organizacji i zobacz, czym się zajmuje...
      • Gość: V. Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 00:34
        A to dobre :)
        "A jak słyszę o jakichś Sekcjach Rowerzystów Miejskich to mnie pusty śmiech
        ogarnia. Też mi sie organ doradczy znalał i przedstawicielstwo. Brzuchaci
        nobliwi panowie i panie co rower oglądają częściej wiszący na ścianie w garażu
        niż go dosiadają - bo zimno albo pogoda nie ta."
        Uśmiałem się nieźle... Nie mniej proponuję poznać rzeczywistość, zanim się takie
        bzdury wypisuje.
        A wystarczy sobie zobaczyć stronę organizacji i poczytać, pooglądać!
        Może Tobie brak ścieżek nie doskwiera, ale rodzinom na rowerach, osobom
        starszym, w młodym wieku już tak.
        • Gość: kolarz -43 Re: Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 02:04
          Gość portalu: V. napisał(a):

          >Może Tobie brak ścieżek nie doskwiera, ale rodzinom na rowerach,
          >osobom starszym, w młodym wieku już tak.

          Skoro tym rodzinom to przeszkadza a widoków na poprawę sytuacji nie
          ma to niech zasuwają gdy jest ciepło na wieś. Wokół Poznania są
          wspaniałe tereny do wykorzystania na wycieczki ze starcami i
          dziećmi - choćby Puszcza Zielonka. Brzuchaci faceci z małżonkami
          objuczonymi oponami tłuszczu na biodrach oraz ich progenitura mogą
          zażyć prawdziwej przygody tłukąc się 10 km po wybojach na leśnym
          dukcie. A jaki relaks, jakie dotlenienie po miesiącach spędzonych
          przed TV, jakie rumieńce, jaka zadyszka, jakie zakwasy. To wszystko
          można potem z emfazą opisywać na stronie rowerzystów miejskich - a
          jakże!!! :):):)
    • renepoznan Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!!! 10.01.09, 10:28
      Chodzę po chodnikach i ŻĄDAM by każdy projekt chodnika a także ścieżki rowerowej
      budowanej kosztem chodnika był zatwierdzany przeze mnie. Projekty proszę
      przesyłać meilem na priva.

      A co? Im wolno a mnie nie?????????
      • Gość: ciekawy Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 13:16
        renepoznan napisał:

        > Chodzę po chodnikach i ŻĄDAM by każdy projekt chodnika a także ścieżki rowerowe
        > j
        > budowanej kosztem chodnika był zatwierdzany przeze mnie. Projekty proszę
        > przesyłać meilem na priva.
        >
        > A co? Im wolno a mnie nie?????????


        Wszyscy w domu?? czy 5 klepka wybyła na zimowisko?? lepiej złóż swoje CV do urzędu miasta, masz wyraźne predyspozycje do bycia urzędnikiem.
        • Gość: Eco-Osholom Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 13:55
          trafnie to ujales.. ten facet ma problem takze z klepkami o
          nizszych numerach, jego podstawowe wyzwanie to jak sie wyroznic
          bedac na przekor, na odwrot... fakt ze jedyna kompetentna
          organizacja uzytkownikow (akurat rowerow) nie am nic do gadania to
          dla tzw rene powod zeby wierzgnac perzciw niej, taka logika
        • renepoznan Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! 10.01.09, 14:02
          Gość portalu: ciekawy napisał(a):

          > Wszyscy w domu?? czy 5 klepka wybyła na zimowisko??

          O co chodzi? Ja tylko domagam się takich praw jakie oni sobie przypisują?
          Czyżbyście traktowali ich jako "równiejszych"? Jako pieszy lub "tramwajarz -
          pasażer" jestem gorszy niż rowerzysta?
          ;)
          • Gość: V. Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 00:29
            Skończ szkołę, gimnazjum, LO, studia załóż stowarzyszenie co będzie sobą
            reprezentować wysoki poziom wiedzy i doświadczenia i wtedy się domagaj takich
            praw. A jeśli tego nie umiesz, to nie truj tego forum
      • Gość: JaJo Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.ce.put.poznan.pl 10.01.09, 16:42
        Całkiem dobry pomysł.

        A jeśli chodzi o uprawnienia, to fakt - SRM ma tylko doświadczenie, natomiast
        obserwacje z miasta Poznania wskazują, że i tak są lepszymi fachowcami od ZDM.
        Realizacje wiaduktu na Solidarności, Kórnickiej czy Krakowskiej ("rowerzysto -
        zejdź z roweru" na ciągu rowerowym I klasy!) wyraźnie wskazują na niekompetencje
        urzędników, a lekarstwem na to jest albo ich wymiana, albo w razie braku kadr
        konsultacje społeczne.

        A może dać SRMowi prawo do wymagania poprawiania przez ZDM bubli po ich
        zbudowaniu? Wtedy pewnie zapomnimy o III ramie. Powiedzmy sobie wprost -
        konsultacje są tańsze.
      • Gość: piotr Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.echostar.pl 11.01.09, 14:50
        Samo chodzenie po chodnikach i już takie żądania. Dość roszczeniowa
        postawa życiowa
        • Gość: rowerzysta Masz troche racji. IP: *.users.zlotniki.pl 11.01.09, 17:11
          Podobnie jak drogi rowerowe winny byc tam, gdzie są potrzebne cyklistom, chodniki powinny być robione tam, gdzie chodzą ludzie. Dobrze to widac teraz zimą. Chodnik sobie, a ślady wydeptane w śniegu sobie.
          Problemem są urzędncy, którzy wszystkie rozumy pozjadali i nie przyjmują do wiadomości żadnych krytycznych uwag.
        • renepoznan Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! 11.01.09, 21:05
          Gość portalu: piotr napisał(a):

          > Samo chodzenie po chodnikach i już takie żądania. Dość roszczeniowa
          > postawa życiowa

          A dlaczego rowerzyści mogą a piesi nie mogą? Skąd ta dyskryminacja?
          :)
          • Gość: piotraS Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 22:16
            > A dlaczego rowerzyści mogą a piesi nie mogą? Skąd ta dyskryminacja?
            > :)

            Dyskryminacji nie ma, ale piesi to d..y wołowe. Nie mają żadnego stowarzyszenia.
            A cała troska sprowadza się do organizacji polowań na pieszych w ramach "akcji
            pieszy".

            Załóż stowarzyszenie i walcz o szerokie chodniki! Albo chociaż kup sobie wałek i
            wiadro farby i działaj jak w Krakowie!
            www.youtube.com/watch?v=v3IEJzciW-U
          • Gość: kibic Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:53
            renepoznan napisał:
            > A dlaczego rowerzyści mogą a piesi nie mogą? Skąd ta dyskryminacja?
            > :)

            Bo pieszy to smieć, który nie ma czym szpanować. A jak pieszy kupi
            sobie rower - ooo to juz Panisko - i miasto musi juz z nim
            konsultować. A jak rowerzysta kupi sobie stare BMW - ooooooooooo to
            juz podwójne Panisko. To wówczas ma wymagania. Na szczęscie szybko
            się rozwala i spada do pozycji pieszego. Ale jak kupi sobie rower,
            ooooo to znowu.......
            Tu powyżej masz tych których juz stać na rower ale są jeszcze przed
            starym BMW.

            A jak kupisz sobie jakiś porządny (podkreślam porządny a nie
            szpanerski) samochód - a do tego masz rozum - to widzisz, że nie
            tylko jezdnie i nie tylko ścieżki rowerowe są w tym miescie. Ale do
            tego trzeba mieć coś co trudno kupić. Mózg.
            :):):)
      • Gość: Bartek Re: Żadam konsultacji budowy chodników ze mną!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.09, 08:17
        Proszę bardzo, z tym, że nie żądaj, tylko proponuj jak robi to SRM.
    • Gość: luz Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.centertel.pl 10.01.09, 14:27
      Urzędnik ma być DLA ludzi! A więc dla mieszkańców; dla rowerzystów, dla
      pieszych, dla kierowców. To jest tzw "służba cywilna".
      A ten pan z artykułu chce działać w obronie Swojego urzędu i swoich jedynie
      słusznych projektów a może i w obronie swojego stołka!
    • Gość: klapka Rowerzysci są zorganizowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 21:18
      i fachowi, - mogą być przykładem dla pieszych, kierowców, aby łączyć się w
      stowarzyszenia i bronić swoich interesów na drogach miejskich.
    • Gość: piotraS Ulica Szamarzewskiego woła o pomstę do nieba IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.09, 22:55
      Rzeczywiście ścieżka Szamarzewskiego woła o pomstę do nieba, albo przynajmniej o
      zainteresowanie prokuratury! Zobaczcie sami!

      www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=676&Itemid=36
    • Gość: Glos_z_Jezyc Dla rowerzystów, ale bez rowerzystów IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 00:43
      Witam,
      Jeśli chodzi o sprawę Jeżyc i ul. Szamarzewskiego, to totalna porażka ZDMu.
      Nikt Rady Osiedla nie prosił o konsultacje, choć ZDM się zapiera, że chce konsultować projekty. Rada dowiedziała się ze stron ZDMu o przetargu i wystosowała pisma - co z tego wyszło? Nic...
      Projektów nie widzieli, a wnioski Rady zostały odrzucone.
      ZDM niech się więc nie zakrywa konsultacjami z radami osiedla, bo to fikcja! Poza tym niestety mało który radny ma wiedzę w tym zakresie.

      www.jezyce.poznan.pl/jezyce/index.php?option=com_content&task=view&id=274&Itemid=1
      www.jezyce.poznan.pl/jezyce/index.php?option=com_content&task=view&id=282&Itemid=1
      www.jezyce.poznan.pl/jezyce/index.php?option=com_content&task=view&id=286&Itemid=1
      A z takimi problemami stykamy się na co dzień:
      www.jezyce.poznan.pl/jezyce/index.php?option=com_content&task=view&id=297&Itemid=1
      Co miał zrobić inwalida gdy mu wózek się popsuł? Są setki takich spraw ciągle.

      A co do Szamarzeskiego - może sprawę szerokości tej drogi rowerowej nich rozstrzygnie nadzór budowlany?
    • imanust bez rowerzystów-bo za malo kasy do budzetu z nich 12.01.09, 18:21
      nie ma sie co oklamywac, prosze panstwa-chodzi o kase. poznan planuje przeznaczyc 3krotnosc (25 mln) zeszlorocznych wydatkow na promocje, na dzialania miekkie, ktore nie beda z pewnoscia wymagac wykupu gruntu, uzgodnien ze spoleczenstwem czy uzyskania akceptacji nadzoru budowlanego.tak w wielkim skrocie.za chwile wybory, a rysiu zbiera punkty na robieniu dobrej miny-mieli ekolodzy swoje cop14 za 90 mln?-mieli. mieli powstancy-mezczyzni (no bo raczej nie o kobietach tam bylo...w poznaniu bowiem kobiety to maja rodzic bez znieczulenia,zeby byly jeszcze blizej przypisanej im kulturowo "naturze" :P) swoje przedstawienie w 1 programie tv?-mieli. bedzie zlot taize w 2009? bedzie.
      i tak wszytskie wieksze grupy po kolei sie obskoczy i sukses wyborczy gwarantowany.
      a jaka jest kasa z tych rowerzystow? praktycznie zadna.nie powstanie wielka fabryka jak VW czy Bridgestone,nie bedzie wielkiej gieldy czesci ani drugiego toru wyscigowego,nie wyzywia sie z nich wlasciciele warsztatow i stacji przegladow. kazdy budzet zasilany jest z PIT i CIT. to po co dbac o rowerzystow? :P
      zapraszam na mase - radzimy sobie bez "nich" www.masapn.org
      • Gość: tom Re: bez rowerzystów-bo za malo kasy do budzetu z IP: *.lanet.net.pl 13.01.09, 08:36
        To nie tylko kwestia kasy, ale sposobu myślenia tego towarzystwa z ZDM,
        zajmujacego sie scieżkami (i nie tylko nimi). A Skalecki najwyraźniej czuje się
        jak I sekretarz PZPR. On wie lepiej, czego potrzeba rowerzystom. On jest
        nieomylny. Za coś takiego ten czlowiek powinien wylecieć, panie prezydencie
        Kruszynski!
        • Gość: nestor Re: bez rowerzystów-bo za malo kasy do budzetu z IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.09, 22:07
          > To nie tylko kwestia kasy, ale sposobu myślenia tego towarzystwa z ZDM,
          > zajmujacego sie scieżkami (i nie tylko nimi). A Skalecki najwyraźniej czuje się
          > jak I sekretarz PZPR.

          A jak się zachowują "nasi" miejscy politycy - tryskający arogancją Grobelny, czy
          PZPR-owski, oh jak mogłem, Platformiany aparatczyk Kręglewski?

          Ryba psuje się od głowy! Nie bądź więc głupi, że PZPR-owskie maniery mają też
          dyrektorzy ZDM!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja