Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy

13.01.09, 21:18
Ciekawam nad wyraz czego prezydent Dutkiewicz może nam pogratulować.... zara
jednak bedą opowiadac wszem i wobec że generalnie to i tak są najlepsi, maja
najlepszy klimat do inwestycji itd...
    • Gość: kristof Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.eranet.pl 13.01.09, 22:48
      Dutkiewicza pozycja we Wrocku mocno osłabła po tym jak zaczął myśleć o wyborach prezydenckich 2010. Tuskowi wyrósł poważny konkurent w ubieganiu się o fotel prezydencki. Konkurent który potrafił sukcesy Wrocławia przypisać wyłącznie sobie. Skończyło się więc wsparcie Schetyny i Zdrojewskiego. W efekcie skończyło się także kierowanie odgórne inwestycji przez PAIZ do Wrocka jako najlepszej i jedynej lokalizacji. Pozostała uczciwa walka o każdego inwestora bez pomocy władnych i możnych kolegów z rządu. No i teraz widać dobitnie że pomimo super klimatu, najlepszego i największego sylwestra w Polsce miasto spotkań przegrało walkę o kolejnego inwestora z Poznaniem który był przedstawiany jako miasto pogrążone w stagnacji i swoim konserwatyźmie. Prawdopodobnie poznaniacy skupili się na pracy a nie na biciu piany i udowadnianiu wszem że są "narodem i miejscem wybranym" gdzie każdy chce mieszkać i inwestować swoje pieniążki.
      • Gość: Marcin Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.izacom.pl 14.01.09, 01:37
        Kolejnego inwestora? A to był ktoś jeszcze wcześniej, kto wybrał
        Poznań, a nie Wrocław.

        Spójrzmy prawdzie w oczy: nasze miasto naprawdę jest pogrążone w
        stagnacji. Porównaj ilość dużych firm IT w Poznaniu i Wrocławiu,
        przejdź się na plac Wiosny Ludów i obejrzyj straszącą od 10 lat budę
        z kurczakami. Gdzie tu masz rozwój?

        Co do "odgórnego kierowania inwestycji" do Wrocławia - dziwnym
        trafem ostatnimi czasy wszystkie duże firmy z branży IT ulokowały
        się w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. Nawet Bydgoszcz
        ma Lucent Technologies, a my co? Jakieś firemki garażowe, mieszczące
        się w pokomunistycznych slumsach na obrzeżach miasta. To jakiś
        spisek antypoznański pewnie, tak?
        • Gość: Piotr Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.echostar.pl 14.01.09, 10:54
          > Kolejnego inwestora? A to był ktoś jeszcze wcześniej, kto wybrał
          > Poznań, a nie Wrocław.

          Tak, był to Tempelton i Carlsberg.
          • znajomy_jennifer_lopez Wrocław - miasto III Świata 14.01.09, 12:46
            Ja nie wiem o co wy sie spieracie. Mieszkałem 5 lat w Poznaniu, nadal mam kontakt z miastem poprzez znajomych i wiem jakie jest - w Poznaniu żyje sie naprawdę fajnie. Nie chce pisac o wszystkich teatrach basenach itp i ich dostepnosci w porownaniu z Wrocławiem (1 basen na 100 tys ludzi. aquapark w bólach oddany wreszcie pare mcy temu) o rekreacji - jedyne co z tego ma Wrocław to Sudety, wybudowali sobie.
            Komunikacja - drogi to sami zobaczcie ale tramwaje? III swiat, teraz dopiero zaczynają myzlec ze w centrum gdzie sa szerokie ulice zamiast II, III pas przeznaczac na parkingi da sie tramwajom autobusom. Efekt? Tramwaje stoją w korkach z samochodami. Efekt? Ludzie przesiadaja sie do samochoodwo. Efekt? Ludziki walą na rynek samochodami, jak na wsi.
            Czemu sie zresztą dziwic przy tej komunikacji.
            Z drugiej strony brak tez zachet - w Poznaniu sa jedne z najtanszych biletow komunikacji. Po co? By ludzie z Koziegłow, Przezmierowa Kurnika itd w ogole mogli wjechac do miasta. We Wroc to nierealne. Dlatego wszyscy zabijająsie o mieszkanie blisko pracy i/lub 2 sensowne dzielnice - Krzyki i centrum. Wielka dzielnica wrocławska Psie Pole to własciwie jakas Murowana Goslina.
            Poznan to duzo małych elastycznych firm rodzinnych. Nie ma czego zazdroscic tzw centrów finansowo-ksiegowych z pensjami po 2-3 tys zł, za pare lat wyjedzie to wszystko do Indii. Wazne są firmy rodzime.
            Nawet babeczki tzw zwykli przechodnie chodza modniej ubrane i to nawet ja dostrzegam a nie mam do tego oka (moja dziewczyna mowi ze roznica naprawde duza). Zreszta gdzie mają kupić gdy najdłuzsza ulica handlowa ma 150m (Oławska), jest jeszcze kawałek Swidnickiej i koniec. Zapomnijcie o ulicach w rodzaju Sw.Marcin, Gwarna, Paderewskiego, Półwiejska itd itp.
            Wrocław kupuje w galeriach - Bielany Wrocławksie. Pytałem sie kiedys - gdzie wy kupowaliscie jak nie było tych blaszaków? Pewnie na Rynku, przy okazji tankowania, kiedys był tam CPN.
            Tych przykładów mozna mnozyc w nieskonczonosc. Zyje we Wroc prawie 4 lata. Jak przyjezdzalem (z pow.rodzinnych) naiwnie myslalem ze jest "na poziomie Poznania" cos lepiej cos gorzej, czegos mniej, za to co innego lepsze. Wrocław oferuje MIZERNE warunki i usługi miejskie
            Teatry i ich ceny, roznorodnosc
            Komunikacja, Rekreacja, Handel (sklepy inne niz Zara srara i Reserved)
            PORAZKA.
            Tylko Rynek lepszy i wiecej mzoe zabytków. Ale ja wole supermiasto z takim sobie Rynkiem, niż bylejakie miasto z fajnym Rynkiem.
            Wrocław to jeden wielki pijar i nic więcej.
            Ale wiekszosc wrocławian jest zadowolona. Nie bylibyście? Gdyby w 1998r Poznan wygladał jak w 1945 a teraz tak jak wyglada nie bylibyście? Progres jest duzy ale startują z poziomu miasta Vswiata, juz jest III swiat. za 20-30 lat dogonią Poznan.
            Jak ktos sie wychowal we Wrocławiu to sie cieszy bo pamieta jak bylo a jak jest. Jak ktos przyjezdza z normalnego miasta jak np Poznan to doznaje szoku.
            • Gość: daag ojoj... nie masz oka? bidoku... IP: 217.96.4.* 14.01.09, 13:01
              • znajomy_jennifer_lopez Re: ojoj... nie masz oka? bidoku... 14.01.09, 13:08
                zabrakło argumentów?
                A co do tej sprawy to nawet ja widze róznice, a nie przygladam sie temu az tak bardzo. Masz cos ciekawszego i kontrargumenty do tego co napisałem poza czepianiem sie słowek?
                • Gość: Szelerska Ech te pyry... tak się cieszyły z Glaxo... A potem IP: *.eranet.pl 14.01.09, 13:55
                  z 1500 osób załogi zrobiło się 600 osób i zero podwyżek przez 6
                  lat...
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Ech te pyry... tak się cieszyły z Glaxo... A IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 00:36
                    Glaxo to tam, gdzie średnia pensja wynosi 6 tys po odliczeniu zarządu? Naprawdę
                    cienko tam się pracuje. Tak się składa, że mój kolega pracuje tam w IT. A że
                    wywalili zakładowe sprzątaczki, dentystki itd.. Za to budują po cichu centrum
                    naukowe. W 2010 to dopiero będzie news.
                • Gość: daag o czym z toba gadac jak ty oka nie masz wujaszku.. IP: 217.96.4.* 14.01.09, 14:34
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu :-)) to to tam można się nie zgodzić, ale rację ma IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 00:34
                    Wrocław dokonał wielkiego skoku, ale:
                    - z fatalnie niskiego poziomu, więc łatwiej, ale wciąż ledwie dogania trzecią
                    ligę, czyli 3miasto, Katowice i Kraków, a Poznań ma PKB o 50% wyższe, Warszawa o
                    więcej niż 100%.
                    - dzięki wsparciu PAIZ i rządu, więc zamiast pyszałkowatości przydały by się
                    wyrazy wdzięczności
            • znajomy_jennifer_lopez Re: Wrocław - miasto III Świata 14.01.09, 13:07
              Park rekreacji w rodzaju Malta - zapomnijcie.
              ZOO? Byłem we Wroc ZOO i juz wiecej tam nie pojde - nie chce ogladac krokodyli w terrariach tak malych ze ogony sie zawijają.
              Zyraf i innych zwierzat męczacych sie na 4m2.
              Targi? Bylem tzw Targi Dobrych Ksiazek - kiermasz tak biedny ze zal. A Wrocław w kronice Wrocławskiej (emitowana m.in w kinach przed seansem) opisuje jako superwielką impreze - sam byłem widziałem tę superimpreze.
              Giełda Minerałów? - odpust z biżuterią po 5PLN.
              Wydzielone pasy ruchu dla autobusów? Pojedyncze pierwzze przypadki, wiekszosc STOI.
              Tanie bilety miesieczne - never ever.
              Tramwaj wodny? W zyciu (tu akurat Poznan tez niestety ma jeszcze troche do zrobienia bo tez odwrócił sie od rzeki)
              Festiiwal Malta to wiecej niż połowa albo i wiecej imprez we Wroc.
              Tylko ze Wrocław z kazdej pierdoły robi wielki szum. Wczesniej mnie to tylko wkurzało i irytowało (kiermasz jako supertargi itp itd). Teraz wiadomo ze prezydent Dutkiewicz chce kandydowac wiec wiadomo dla kogo to info: wiekszosc nie chodzi na kiermasze ksiazek itp wiec tylko patrzy z telewizora ze supertargi we Wroc sa, bo tak powiedzieli.
              Albo ze miasto sie super rozwija. KAzda pierdołę, kazdą inwestycje których w Poznaniu sa dziesiatki rozdmuchują do roli przełomu i wielkiego sukcesu. W Poznaniu jest kilka miniaquaparków a jakos nie slysząłem by stolica Wielkopolski ogłosiła sie "stolicą Aquaparkingu" - Wrocław na pewno by tak zrobił.
              Ceny mieszkan drogie dlaczego? Myslicie ze dlatego ze tak super?
              Nie bo w Poznaniu nie trzeba sie zabijac o zycie w centrum. Jestes w stanie (choc coraz trudniej) dojechac z Czerwonaka czy Suchego Lasu. We Wroc zapomnij, chyba ze wyjedziesz 2-3h wczesniej lub o 4.30 rano przed porannym szczytem. Plus piana pana prezydenta w CNN i programy "Wracajcie do Wrocławia" rozdmuchujace sławe miasta.
              A LGiki i inne wkurzaja sie teraz ze do pracy za 1000zł czy 1500zł musza sciągać ludzi z całego województwa. Bo kto przyjdzie tam pracowac? Ktos kto kupi kawalerke za 300 000zł???
              A za 5 lat skosnoocy pewnie zwiną manatki. Co zostanie Wrocławowi a co Poznaniowi? Jedynie branza IT moze stoi lepiej, jest pare sensownych firm (kooperant Siemensa, Opera.com Google i wiele innych, choc mniej znanych)
              ps. Errata: nie Kurnik a Kórnik, z pięknym zameczkiem i arboretum zresztą, z rozpędu napisałem ortograficznie a nie geograficznie ;-)
              • Gość: warszawiak Jesteś załosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:20
                Ale wy macie kompleksy wobec siebie nawzajem. Czy to że lżysz
                sąsiednie maisto daje ci taką satysfakcję?

                Z perspektywy warszawiaka który oba te miasta zna Poznań i wrocek
                to małe dziury do których wpada się po drodze albo przez pomyłkę.

                I błagam cię nie produkuj się jaki to Poznań jest wspaniały a jak
                Warszawa zła bo nic mnie to nie obchodzi.
                Rywalizujcie dlaej między sobą do te centra outsorcingowe i
                licytujcie które miasto ma basen.
                • znajomy_jennifer_lopez Re: Jesteś załosna 14.01.09, 14:26
                  Nie wiem co twoja wypowiedz miała wnieśc do dyskusji?

                  Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                  > Z perspektywy warszawiaka (...) Poznań i wrocek
                  > to małe dziury do których wpada się po drodze albo przez pomyłkę.
                  >
                  > (...) bo nic mnie to nie obchodzi.

                  To po co w ogole czytasz o tych "dziurach". W ogóle z Twojej wypowiedzi wypływa taka pogarda dla wszystkiego co "niestołeczne" że wieksza jest chyba tylko twoja słoma w... głowie, w głowie a nie butach. Przez takie wypowiedzi warszawa ma potem takie opinie jakie ma. A to fajne miasto i duzo w niej tez fajnych ludzi. Niestety zjezdza sie tam tez taka elita menelstwa i lumpiarstwa.
                  • Gość: warszawiak Re: Jesteś załosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:31
                    Rozumiem ze tobie można się wywyższac ponad sąsiada z zamiedzy. Ale
                    gdy ktoś z zewnątrz sprowadza cię na ziemie tu już jest snobem i
                    burakiem.
                    Napisz mi zatem dlaczago jak mieszkanieć Wropćławia, albo Poznania
                    wychwala swoje miasto ponad inne to jest lokalnym patriotą, a jak to
                    samo robi warszawiak to jest snobem i burakiem.

                    Gdzie nie spojrze to wszędzie Wrocław naj, dosłownie drugi paryż, a
                    jak tam się pojedzie to się okazuje że poza centrlnymi punktami to
                    maisto trzeciego świata. Problem w tym że Poznań wcale nie jest
                    lepszy.
                    Z perspektywy Paryża to Warszawa jest takim biedym zadupiem. Z
                    perspektywy Warszawy to wy jesteście takim zadupiem które ze sobą
                    walczy na noze o jakieś ochłapy ze stołu pana
                    • znajomy_jennifer_lopez Re: Jesteś załosna 14.01.09, 14:41
                      Artykuł jest o Poznaniu i Wrocławiu. W swojej ignorancji rzeczywistości nawet nie zauważyłeś ze jestem znajomY a nie znajomA. Zresztą piszesz zę Cie nic o tych "dziurach" nie obchodzi. I cała Twoja wypowiedz to jedna wielka ignorancja tego co wyżej sra niż d... ma, wynikająca z jakiejs wyzszosci ze mieszkasz w Wawie. Co z tego ze mieszkasz w Wawie? Tez moglem mieszkac i pracowac w Wawie i co z tego? Mialbym sie wywyzszac?

                      A napisałem tylko o roznicach Pozka i Wroc, RÓZNICACH.
                      I bez odbioru bo sorry ale z ignorantami nie dyskutuje, odbierz to jak chcesz, po prostu z ignorantami mi nie po drodze, Bez odbioru.
                      • Gość: warszawiak Re: Jesteś załosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:47
                        Przeczytaj swoje posty odnośnie Wrocławia, to nie jest rzeczowa
                        analiza opartna na danych i badaniach tylko twoje mocno subiektywne
                        odczucia.
                        Gwarantuję ci że gdybym ja napisał połowę tego o Pozaniu co ty o
                        Wrocławiu to uznałbyś mnie za ignoratna i snoba.

                        Dałem ci tylko przykład że jak ty chwalisz się że Poznań jest lepszy
                        od Wrocławia to jest ok, ale gdybym ci ja napisął całą litanię w
                        czym Warszawa jest lepsza od Poznania to już bys tak tego gładko nie
                        przyjał, a na końcu pewnie byś skwitował ze jestem burakiem z
                        Warszawy który się wywyższa
                        • Gość: Czesio To pisz w czym jest lepsza :) IP: 78.152.28.* 15.01.09, 00:21
                          Czekamy. Oprócz tego że jest tam więcej możliwości zawodowych, kulturalnych.
                        • Gość: Włodek z Poznania Zapomniałeś o dość ważnym szczególe IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 00:46
                          "Znajomy_Jennifer" nie pochodzi z Poznania, tylko mieszkał tu i tu. O ile się
                          nie mylę pochodzi z Małopolski, gdyż na tamtym forum często się spotykamy w
                          sprawach nieruchomości.
                        • Gość: roCa wyjazd z forum Poznania! IP: *.gprs.plus.pl 16.01.09, 20:26
                          warsiawiakom ban!!!
                    • Gość: z No widzisz stoliczny, to tylko twój punkt widzenia IP: 217.98.20.* 14.01.09, 14:55
                      Ja jadąc do warszawki jestem chory, i ze względu na fatalny układ
                      komunikacyjny (ani badziewia przejechać, ani ominąć), i ze względu
                      na takie zarozumiałe buractwo jak ty, z którymi niestety muszę robić
                      interesy (money is money). Dla mnie warszawka to jedna wielka
                      wiocha, ale nie mówię tego tubylcom, bo przecież sami doskonale o
                      tym wiedzą. Tzw. stolyca jest centrum bezguścia i totalnego bałaganu
                      w planowaniu, wystarczy popatrzeć na sposób oraz styl zabudowy,
                      zarówno centrum jak i bardziej oddalonych od niego kwartałów. I
                      Poznań, i Wrocław mają swoją własną niezależną lokalną politykę,
                      odmienną w każdym z tych miast i na swój sposób skuteczną w innym
                      obszarze. I nie potrzebujemy waszych "ochłapów z pańskiego (hy hy
                      hy) stołu", po prostu nie wpier...lajcie się w nasze sprawy i
                      prowadźcie wszytko transparentnie tak, żeby dużi inwestorzy nie
                      musieli przenosić central to tej waszej dużej wsi, bo inaczej "nic
                      nie da się załatwić". Pogadaj właśnie z Angolami, Niemcami i
                      Francuzami gdzie wolą (woleliby) lokować swoje centra, i na pewno
                      nie jest to warszawka. A co do poziomu inwestycji itd.: przez 50 lat
                      prawie nie inwestowano we Wrocław wcale, bo "przyjdą i zabiorą". O
                      wszystko trzeba było się prosić warszawki, nawet o zas.rany spinacz
                      do papieru. I jeszcze jedno: chełpisz się stolycą, ale czy wiesz
                      chociaż, że przeważająca cześć cegieł na jej odbudowę pochodzi z
                      Wrocławia? M.in. na ul. Powstańców Śląskich ułożono specjalne tory
                      kolejowe, aby pociągi po cegłę dla warszawki mogły wjeżdżać prosto w
                      morze ruin, jakim był zaraz po wojnie Wrocław. To ci zostawiam do
                      przemyślenia (jeśli wiesz o czym mówię ;P).
                      • Gość: warszawiak Re: No widzisz stoliczny, to tylko twój punkt wid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 15:07
                        Czy jak juz wyzwyałeś 2 miliony ludzi mieszkających w Warszawie od
                        chamów i buraków to czujesz się dowartościowany?
                        Ja nie muszę gadac z Niermcami i Angolami, ja z nimi na codzień
                        wspópracuje i uwież mi ze nikt ich w Warszawie nie trzyma na siłe.
                        Uwierz mi ze wola płacić dwa razy tyle w Warszawie niż przenosić się
                        do krakowa czy Wrocławia
                        Banki które po prywatyzacji musiały być w innych maistach poza
                        Warszawą bo tego wymagała umowa prywatyzacyjna ( WBK, AIG, BPH0 )
                        swoje centrale mają w Krakowie i Wrocławiu ale i tak całą działnosc
                        mimo że nie musza to mają w Warszawie.
                        Wyobraź sobie ze moja firma ma centralę w Lublinie gdzie mieści sie
                        dział sprzedaży i logistyki ale i tak cały marketing i redakcja jest
                        w Warszawie. Bo W lublinie nie znajdziesz dobrych fachowców w
                        konkretnych dziedzinach. szefowi nie uśmiecha sie terzymanie drogich
                        warszawiaków ale to robi bo jego lubelskie kadry by się obsrały po
                        dwóch tygodniach. Z wami jest podobnie, macię chęci i jesteście tani
                        tylko jak przyjeżdzacie dop Warszawy to trzeba was wszystkiego uczyć
                        od podstaw
                        • Gość: z No nieźle, stoliczny <rotfl> IP: 217.98.20.* 14.01.09, 15:31
                          Wybacz, ale bardzo zarozumiały z ciebie bufon "stoliczny". Czego
                          niby miałbym się od was uczyć? :DDDD Właśnie jeźdżę do was i
                          sprzedaję swoją wiedzę i doświadczenie w złożonych projektach, bo
                          zatrudniacie u siebie ludzi którzy oprócz PR-u, wysokich pensji i
                          poziomu zarozumialstwa mają niewiele pojęcia o tym, co i jak
                          należałoby zrobić. Oczywiście "mają maturę oraz kursy niektóre" -
                          tylko nic z tego nei wynika. To tyle.
                          Co do obcokrajowców - no cóż, pewnie starają się być kurtuazyjni, a
                          może spotykasz "innych Niemców i Anglików" ;P Ja od ponad 20 latek
                          współpracuję z różnymi ludźmi i ze Stanów, i z Japonii, Niemiec i
                          UK - jakoś nie ciągnęło ich do stolicy, wręcz odwrotnie. Kwitesencją
                          tego było wyznanie szefa Arthur Andersen-a (nieistniejącego już
                          niestety), który prywatnie powiedział mi, że po prostu "musi"
                          przenieść się do warszawki ze względu na układy biznesowe - chociaż
                          był "zakochany" we Wrocku.
                          P.S. Mam sporo znajomych i kilku starych przyjaciół w Wawie; to nie
                          ich miałem na myśli, ani reszty jej "normalnych" mieszkańców. Moje
                          słowa kierowałem do buractwa, które niestety tam spotyka się coraz
                          częściej. Takiego jełopa udało mi się spotkać nawet w Stanach - nie
                          potrafił nic sam sensownego zrobić, ale za to "był z Warszawy" i to
                          była dla niego jedyna podstawa do wywyższania się :DDDDDDD
                          EOT
                          • Gość: warszawiak Re: No nieźle, stoliczny <rotfl> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 15:41
                            Rozumiem że jak mi wieloletni znajomy mówi że w Warszawie mu się
                            lepiej pracuje niż w zgnuśniałym Krakowie to kurtuazja, ale jak
                            tobie ktoś powie że do Warszawy nie chce ale musi bo mu każą to
                            najszczersza prawda :)
                            Ja bardzo lubię Kraków ale w życiu bym tam własnej firmy nie
                            załozył.
                            Dlatego ty znasz swoją prawde ja swoją
                            Tak jak ci powiedziałem, nasz prezes z wielką chcecią zlikwidowałby
                            oddział w Warszawie czego zreszta już próbował, ale wie jakby to się
                            dla niego skończyło.
                            A jeśli chodzi o naukę to moge ci przekdstawić nasza nowa kolezanke
                            z Wrocławia, która pracuje w moim oddziale. Jej wiedza w swojej
                            branży była naprawde powalająca a najlepsze ze nawet nie zdawała
                            sobie kompletnie sprawy jak ogromne ma braki i wydałao jej się że
                            tez nas będzie uczyć tak jak ty :)
                            • Gość: z Re: prawda IP: 217.98.20.* 14.01.09, 15:53
                              A kto ci mówił, że ja tam jeźdżę was uczyć?! Ja robię co do mnie
                              należy, nauczanie to nie moja działka. Od tego są szkoły oraz życie.
                              A że nie potraficie tego co ja - to już nie moja wina :DDDDD
                              Gdybyście potrafili, to pewnie nie miałbym od was zleceń.
                              Nawiasem mówiąc, jak piszesz, macie również problemy z prawidłowym
                              doborem pracowników, a pier.doły zdarzają się oczywiście również we
                              Wrocku <rotfl>
                              Co do prawdy:
                              Każdy ma swoją, zresztą (jak wiadomo) są trzy rodzaje prawdy: (...).
                              Wiadomo o czym mowa ;P
                              QRT
                      • Gość: warszawiak Re: No widzisz stoliczny, to tylko twój punkt wid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 15:16
                        A i jeszcze jedno
                        Skąd u was ten mit cegieł
                        Przecież Wrocąłw był zbużony podczas II wojny.

                        Możesz mi powiedzieć na co komu zniszczone i wypalone cegły?
                        Co z tych cegieł konkretnie zbudowano, skoro Warszawa miała ich tyle
                        ze z włąsnych powojennych cegieł usypała wały pod Stadion X lecia ,
                        oraz górkę szczęśliwicką.

                        Moze najpierw poczytaj jak to było z tymi cegłami a nie powielasz
                        zasłyszane gdzieś mity
                        • Gość: alibaba Re: No widzisz stoliczny, to tylko twój punkt wid IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 15:32
                          NOOOOO z tymi cegłami to kolega z Warszawy niech głębiej sięgnie do Historii,bo
                          to prawda. I jeszcze dorzucę małą ściągę z Historii (nie ja to pisałem)
                          Symbolem naszych powojennych związków z Warszawą jest kolejowy wagon towarowy. W
                          drodze do stolicy zawsze pełny. Nawet po konferencji poczdamskiej, gdy już było
                          wiadomo, że Wrocław pozostanie przy Polsce, odbywał się tu szaber w majestacie
                          prawa i z ideologicznym uzasadnieniem. Protestów wrocławian, którzy próbowali
                          podnieść miasto z ruin, nikt nie słuchał.

                          Godzinami marzli na przystankach tramwajowych, bo kilkadziesiąt wozów przekazano
                          w darze Warszawie. Patrzyli, jak z tutejszych muzeów i kościołów znikają
                          arcydzieła, traktowane jak wojenny łup. Musieli bronić wyposażenia Politechniki
                          Wrocławskiej, bo uczelnie warszawska i łódzka ostrzyły sobie na nie zęby. Żyli w
                          mieście, które władza zamieniła w największą cegielnię Polski. I nie ukrywała,
                          że niemal cała cegła z odzysku jedzie do Warszawy.

                          Rozbierano nawet budynki nieznacznie uszkodzone, także zabytkowe, i tłumaczono
                          wrocławianom, że mają się cieszyć. Bo warszawska Starówka czy MDM będzie dumą
                          całej Polski. A że jednocześnie na wrocławskich budowach są przestoje z powodu
                          braku cegły? Miłość do stolicy wymaga ofiar. Najlepiej ujął to autor
                          propagandowej piosenki, napisanej w 1950 roku z okazji obowiązkowej zbiórki
                          pieniędzy na odbudowę Warszawy: "dziś miasto śpiewa piosenkę prostą, / kto kocha
                          Wrocław, kocha Warszawę".

                          Obowiązywało centralne planowanie i centralne podejmowanie decyzji. Gdy w latach
                          60. budowano domy na Nowym Targu, to projekty akceptował Komitet ds. Urbanistyki
                          i Architektury w Warszawie. Stolica zabierała głos nawet w sprawie koloru
                          elewacji (notabene zrobiła nam plac na szaro). Wywieziono z naszego miasta
                          Panoramę Racławicką (bo jak pod bokiem wojsk radzieckich pokazywać, że
                          sojuszników na kosy braliśmy) i mało brakowało, żebyśmy jej tu więcej nie oglądali.

                          Także jeszcze raz radzę zajrzeć do książek.
                        • Gość: z Re: Cegła IP: 217.98.20.* 14.01.09, 15:41
                          Parę linków:
                          miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,78999,5999935,Warszawa_nie_dala_sie_wroclawianom_polubic.html
                          maslice.org/index.php?option=com_content&task=view&id=19&Itemid=39
                          pl.wikipedia.org/wiki/Dworzec_Marchijski_we_Wroc%C5%82awiu
                          Jakieś 2-3 lata temu była w Rynku wystawa ze zdjęciami, na których
                          były widoczne owe specjalne "bocznice" ułożone wśród ruin. Był także
                          (wydany w jęz. niemieckim) album z takąż dokumentacją. No i - dla
                          mnie bodaj czy nie najważniesze źródło - są jeszcze ludzie, którzy
                          doskonale pamiętają, jak to było w tych powojennych latach. Nie
                          tylko Polacy, mam znajomą Niemkę, która tu się urodziła, wychowała i
                          do dzisiaj mieszka. Miała jakieś 20 lat w momencie zakończenia
                          wojny - jej także będziesz wpierał "tworzenie mitów"? :DDDD
                          EOT
                • Gość: kos Re: Jesteś załosna IP: *.echostar.pl 18.01.09, 20:48
                  oj warszawiaku, piszesz bzdury, nie wiesz jeszcze ze za kilka lat to
                  własnie twoje miasto bedzie coraz bardziej w tyle, wiec sobie pisz
            • Gość: alibaba znajomy_jennifer_lopez napisał: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 13:17
              > Ale wiekszosc wrocławian jest zadowolona. Nie bylibyście? Gdyby w 1998r Poznan
              > wygladał jak w 1945 a teraz tak jak wyglada nie bylibyście? Progres jest duzy a
              > le startują z poziomu miasta Vswiata, juz jest III swiat. za 20-30 lat dogonią
              > Poznan.
              > Jak ktos sie wychowal we Wrocławiu to sie cieszy bo pamieta jak bylo a jak jest
              > . Jak ktos przyjezdza z normalnego miasta jak np Poznan to doznaje szoku.


              Tylko pamiętaj kolego w jakim stopniu po wojnie był zniszczony Poznań a w jakim
              Wrocław.We Wrocławiu nie było prawie odbudowy bo cegła była potrzebna na
              odbudowę stolicy.Przez 50 lat nic nie robiono w mieście i to są skutki.To
              Wrocław był a nie Poznań zalany w 1997r.Zastanów się gdyby te pieniądze nie
              poszły na naprawę szkód po powodzi tylko na inwestycje jak wyglądałoby miasto
              dzisiaj.
              Urodziłem się , mieszkam i nigdy nie zmienię Wrocławia na inne miasto.Pomimo
              jego WIELU niedociągnięć. wiele inwestycji w jednym czasie oczywiście odbija się
              na mieszkańcach, ale widać strasznie jak się miasto zmienia.I które miasto w
              Polsce jest idealne.Więc nie przeginaj że Wrocław to III świat i jest 20-30 lat
              za Poznaniem.2 budżet w kraju po Warszawie o czymś świadczy.Poznań to fajne
              miasto i pozdrawiam.I życzę jak najwięcej inwestycji oraz Euro 2012.
              • Gość: alibaba Re: znajomy_jennifer_lopez napisał: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 13:28
                I jeszcze dodam , że jedyną różnicę o której piszesz tzn.o małych rodzinnych
                firmach to fakt było widać już w latach 80' .Jeszcze za PRL-u gdy jeździłem do
                Baranowa nad jezioro.Już wtedy było w Poznaniu więcej prywatnych firm niż we
                Wrocławiu.Może tam łatwiej było o "załatwienie" u aparatczyków pozwolenia.Nie wiem.
                • Gość: Polonus Re: znajomy_jennifer_lopez napisał: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 00:03
                  Gość portalu: alibaba napisał(a):

                  > I jeszcze dodam , że jedyną różnicę o której piszesz tzn.o małych
                  rodzinnych
                  > firmach to fakt było widać już w latach 80' .Jeszcze za PRL-u gdy
                  jeździłem do
                  > Baranowa nad jezioro.Już wtedy było w Poznaniu więcej prywatnych
                  firm niż we
                  > Wrocławiu.Może tam łatwiej było o "załatwienie" u aparatczyków
                  pozwolenia.Nie w
                  > iem.

                  To fakt. Najwięcej firm tzw. polonijnych czyli po prostu
                  przedsiebiorstw zagranicznych było w Warszawie i w Poznaniu w latach
                  80-tych. O dziwo na trzecim miejscu wtedy było....Bielsko -Biała
              • znajomy_jennifer_lopez Sorry wrocławianie i zycze Wam jak najlepiej. 14.01.09, 14:13
                Dlatego ta szklanka do połowy pełna dla wielu jest do połowy pusta.
                Wiadomo że cegłe wywozili do Warszawy, wiadomo że gdzieś do 60lat była niepewność czy to będzie "nasze", a w miare pełny spokoj w 70tych latach po podpisaniu przez RFN i tak dalej itp.
                Szkoda że na ruinach powstała koszmarna architektura: wpadlibyście na pomysł żeby połączyć wieżowce (!) w jeden ciąg tak by tworzyły prawie zamknięte szesciograniaste podwórko? Zresztą we Wroc w ogołe przejeto, skądinąd słuszne w przypadku kamienic i niższych budynków ideę budowy tzw studni (z podwórkiem-studnią otoczonym dookoła budynkiem/budynkami. To czasami sie sprawdza ale nie w przypadku wiezowców, Boże widzisz i nie grzmisz? Albo bloki z "kominami" i galerią balkonową (np tzw galeriowce przy niedoszłym Sky Tower). Albo Bulwar Ikara? Czułem sie jak na wycieczce w ZSRR. Toż to niespotykane potworki architektoniczne.

                Jak mieszkasz w miescie które daje powiedzmy 800 na 1000pkt jakości i usług miejskich, a potem jedziesz do drugiego miasta to to że ma 300-500pkt i tak jest dla Ciebei gorsze. Nawet jesli sobie uświadomisz ze to juz jest dla i wg wielu wrocławian super bo wczesniej było 150pkt.

                Wrocław jest dobry chyba tylko dla właścicieli awiataksówek - przy braku obwodnic to niedługo bedzie jedyny sensowny środek komunikacji.
                Dla porównania Poznań ma 3 tzw ramy i projektuje i szykuje sie własnie do czwartej (co m.in, zwiekszy ilosc atrakcyjnych działek mieszkaniowych i inwestycyjnych). Wrocław wciąż walczy o pierwszą obwodnicę...

                Ale żeby nie było: Plusy Wrocławia
                -Rynek, -rzeki (Wenecja północy - za 20lat jak ktoś to dostzeze i wykorzysta, na razie tylko z tego problemy (mosty są drozsze od dróg)), Sudety (że blisko;-)) -zabytki -ulice ze starymi kamienicami (jak wyremontują kiedyś) -blisko niemiec, autostrada A4, -może być już tylko lepiej (nie ma grożby że bedzie gorzej;-))
                Komu to pasuje niech przyjedzie - podobno Wrocław przyjazny i miasto spotkań itd.

                Życze Wrocławianom by kiedyś dogoniło poziomiem Poznań czy Warszawe, z która sie porównują. Może kiedys osiągnie przedwojenna chwałe Breslau - było to pod względem wielkości drugie, (zaraz po Berlinie) miasto w III Rzeszy.
                • Gość: alibaba Re: Sorry wrocławianie i zycze Wam jak najlepiej. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 15:21
                  Widzisz, gdybyś mieszkał we Wrocku od urodzenia to byś wiedział kiedy te
                  "galerowce" zostały zaprojektowane i kiedy zaczęła się ich budowa a przede
                  wszystkim ile lat trwała.To jest spuścizna PRL-u.Długość ich budowy bije tylko
                  Dworzec PKS.Ten jest rekordzistą.A te koszmarne budynki na 2 miejscu.
                  Nie musisz też ironizować "niedoszłym Sky Tower" bo to nie jedyna budowa
                  wstrzymana na terenie kraju w obecnych czasach.
                  Wrocław nie "walczy" tylko buduje obwodnicę (autostradową)a dokładnie most w
                  Rędzinie jej najdroższą część.Poza tym , jako dla mieszkańca ważniejsze były
                  najpierw drogi w mieście,( które z roku na rok się poprawiają) niż
                  obwodnica.Poza tym obwodnicę autostradową buduje GDDKiA a nie miasto.Miasto
                  buduje "śródmiejską" i zaczynają największą inwestycję w dziejach miasta od
                  mostu Milenijnego do Długołęki.Więc jeśli już zaczynasz dyskutować to pisz FAKTY.
                  I nie uważam aby Wrocław w czymkolwiek musiał doganiać Poznań.I wcale nie
                  porównujemy się z Warszawą(no chyba że gdzieś ktoś wyskoczył)Ja przynajmniej nie
                  mam zamiaru.Na temat Wa-wy mam swoje zdanie.
                  A może jak juz tak strasznie chcesz prowadzić tą swoją durną rywalizację na
                  miasta to morze weźmiemy Poznań-Kraków.I jak myślisz co większość w necie napisze.
                  • Gość: z Tu akurat bym się z kolegą nie zgodził ;P IP: 217.98.20.* 14.01.09, 15:45
                    Lepiej byłoby dla nas zrobić najpierw obwodnice, a potem brać się za
                    centrum, niż odwrotnie - jak to robi się (robiono) do tej pory.
                    Nastąpił paraliż komunikacyjny, a do tego ciężki tabor rozwalił
                    sporą część tego, co już wyremontowano. No ale jest to tzw.
                    musztarda po obiedzie - można co najwyżej posioczyć ;P
                    • Gość: alibaba Re: Tu akurat bym się z kolegą nie zgodził ;P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 16:57
                      Gość portalu: z napisał(a):

                      > Lepiej byłoby dla nas zrobić najpierw obwodnice, a potem brać się za
                      > centrum, niż odwrotnie - jak to robi się (robiono) do tej pory.
                      > Nastąpił paraliż komunikacyjny, a do tego ciężki tabor rozwalił
                      > sporą część tego, co już wyremontowano. No ale jest to tzw.
                      > musztarda po obiedzie - można co najwyżej posioczyć ;P

                      Ja tu już jednemu koledze wspomniałem, na 25-27 tys. tirów dziennie jadących
                      przez Wrocek 20% to tranzyt.Myślisz że jak będą te obwodnice to będzie cudownie.
                      Tylko usprawnienie komunikacji miejskiej jest jakąś szansą inaczej d..a!!!Ja
                      bardzo chętnie wskoczę w tramwaj tylko żeby nie stał w korku np.na Podwalu. A co
                      z propozycją wykorzystania infrastruktury kolejowej.Kolej miejska czy
                      aglomeracyjna.Dopóki na kolei będzie siedział beton (jak w PZPN) to nic pewnie z
                      tego nie będzie.
                      Z jednym masz rację jeszcze parę lat będziemy sobie czasami psioczyć.
                      Co nie zmienia faktu że nie jesteśmy 20-30 lat za Poznaniem jak nam tu zarzucają.
                      • Gość: Włodek z Grunwaldu Wrocław i Poznań mają dokładnie w tym szansę, w ko IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 00:51
                        kolei miejskiej. W obu miastach jest świetny układ torów kolejowych do
                        wykorzystania jej w tym celu. Szkoda tylko PKP.

                        A odnosnie Waszej dyskusji ze Znajomym, to onnie jest z Poznania, mieszkał tu, a
                        jest chyba właśnie z okolic Krakowa.
                  • znajomy_jennifer_lopez Re: Sorry wrocławianie i zycze Wam jak najlepiej. 14.01.09, 15:58
                    W porządku alibaba, Ty widzisz te szklankę do połowy pełną. A i przesiąkłeś ta specyficzną dumą wrocławską. Zresztą co innego jak do Wawy przyrównuje sie Kraków a co innego jak robi to Radom, chyba się zgodzisz?
                    Ile lat były budowane nie wiem, ale zaraz pewnie przeczytam że PRL to był system zniewolenia Wrocławia narzucony miastu przez warszawian/poznaniaków/krakusów itd. NIE, Te potworki projektują zatwierdzają i budują ludzie z Wrocławia. Śmiem twierdzić że jest na architekturze jakaś "szkoła studniowo-potworkowa" bo NADAL sie buduje takie potworki, prosze porównać nowe inwestycje mieszkaniowe we Wrocławiu z innymi miastami. Szkoła studni, schodkowych budowli (co klatke 2 pietra wiecej), kominow pozostała.
                    Zdziwie Cie - pozostała również "szkoła" galeriowa - zapraszam na Krzycką, bodajże 92, moge sie mylić ale ten megabloczek Budoteksu zasiedlony zresztą w czesci przez menedzment LG. Sorry ale chocbys nie wiem co mówił to dla mnie to bedzie zawsze wyglądało jak hotel robotniczy. W tym przypadku jedynie galerie przegrodzili co kawałek metalowymi siatkami. A na wizualizacjach przed budową wyglądał nawet całkiem normalnie. Wyszedł kolejny koszmarek. Kiedy? 2005 albo 6, Tez PRL budował??? 20 lat temu skończyła sie komuna a Wrocław wciąz ze PRL. To prawda ale albo jest super albo jest postPRL.
                    To zreszta jest poniekąd prawda - we Wrocławiu remont 1km ulicy trwa latami. Dlaczego? Bo trzeba kopać nie 0,5m a 4m bo przy okazji trzeba od razu wymieniac wszystkie mozliwe instlacje i magistrale. Dlatego remont kosztuje x więcej niz w normalnym miescie. A zapoznienia niestety takie ze jak za 30 lat w koncu sie te rury wymieni bedzie trzeba zacząc wymiane od nowa. Zreszta, i nowe trzeba wymieniac. Szewska Rondo Reagana? Do remontu zanim oddano do uzytku. To sie zdarza wszedzie ale we Wrocławiu szczególnie. Gospodarka pieniedzmi raczej na poziomie ludzi z Wołynia i spod Kielec niż gospodarnego Sląska.
                    Sky Tower zawieszony i nie wiadomo czy i kiedy bedzie. To co mam napisac? Obok najwiekszego parkingu? Czy przy Poltegorze (pewnie wkrotce wroci nazwa przystanku Powstancow Sl-Poltegor.
                    Nie napisałem ironicznie a mógłbym bo wrocławianie strasznie sie puszyli tym budynkiem. I zycze zeby powstał, choc lepsze IMHO byłoby pare ciut mniejszych wiezowcow by swym kolosem nie przytłaczal pobliskich budynkow.
                    Ale chodziło o wysokość i sławe a nie funkcjonalnosc, uzytecznosc i estetyke.
                    Nastepna sprawa: Co z tego ze jakis most jest najdrozszy? Czy po drogim moscie jedzie sie lepiej niz tanim TYLKO dlatego ze jest drogi? Chyba ma tu znaczenie jakosc a nie cena. A walczy napisałem słusznie dlatego że AOW buduja budują i jeszcze z dobrych kilka lat minie zanim wybudują bo niedawno dopiero wykupili ostatnie tereny. Twoj drogi most moze byc tymczasowo nawet najdrozszym mostem donikąd. Czy to chwała?
                    Kolejna sprawa - JA NIE PISZE że Wrocław jest zły, mieszkańcy zli itp. Wiec niewazne czy droge buduje GDDKiA czy KKKPC czy XROPA. Pisze o roznicach zycia w miastach. Jak jade ulicą nie zastanawiam sie kto to konkretnie wybudował. Zreszta może dobrze że buduje GDDKiA bo śródmiejskich obwodnic (czyli z gestii UM Wrocław) miasto nie ma żadnych.
                    Ta inwestycja moze byc najwieksza nie tylko w dziejach miasta ale i w dizejach świata. Tylko że już dziś potrzeba 3-5 obwodnic a nie 1. Dlatego należałoby postawić na komunikację MIEJSKĄ - jak nazwa wskazuje MIEJSKĄ. A nie priorytet dla samochodzików. Spójrz na korki - DW DW. DSW. Wiekszość samochodów w korkach to Wrocław i okolice. Obwodnica jedna nic nie zmieni, potrzeba zmian systemowych i... dużo czasu. Ile to jest w tym przypadku "dużo"? Nie wiem - tyle ile sie buduje 3-4 obwodnice przez zurbanizowane miasto pełne rzek (mosty) plus wymarcie pokolenia dinozaurów odpowiadajacych za kom.miejską w aglomeracji wroc.
                    Baseny przyszkolne? Po co maja zarabiac po 17ej i słuzyc mieszkancom? Lepiej zamknąć na cztery spusty. Zadzwoniłem kiedyś z zapytaniem: babka sie zapytała czy ja chce cały basen wynając. Bo nikt nie wpadł na to by w godz 17-21 był udostepniany dla tzw "publicznosci" za odpłatnoscia oczywiscie. Teraz juz jest 1 czy 2 przyszkolne czynne ale nie zmienia to ogolnego obrazu niegospodarnosci srodkow i niedostepnosci usług. I moglbym wiele takich przykładow podać. Kiedys z głowy wypisałem kilkanascie punktów w miescie gdzie utykają autobusy i tramwaje które za 200zł mozna by udroznic. Wystarczyłoby pare kubłow z farbą i wydzielenie 1 pasa dla komunikacji miejskiej = 1 tramwaj jadacy 2x szybciej jest jak 2 tramwaje, albo po prostu jest o połowe pusciejszy bo czesciej jezdzi. Mniej zatłoczony = przyjemniejsza podroz itd itp. Zamiast tego ludziki pisali: nie jezdze tramwajem bo tam smierdzi. Rece opadają. Mogłbym podac takich przykładów setki. Ale życze Wrocławiowi jak najlepiej i nie chce siac defetyzmu. Napisałem tylko o kilku najwazniejszych i najbardziej kuriozalnych przypadkach. Nie chce podkopywac patriotyzmu lokalnego. Kto juz mieszka we Wroc i mu sie podoba niech ten optymizm zachowa, przyda sie w ODBUDOWIE miasta.
                    Pozdrowienia.
                    • Gość: alibaba Re: Sorry wrocławianie i zycze Wam jak najlepiej. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 16:48
                      Dalej się z Tobą nie zgodzę.Jak już pisałem , miasto ma wiele wad ale nie można
                      nadrobić zaległości z 50 lat. Jak sam zauważyłeś remont jakiejkolwiek drogi
                      wlecze się niemiłosiernie(szacun dla Skanska za Lotniczą-4 miechy przed
                      terminem) przez to że trzeba wymieniać dosłownie wszystko.To ze postawią gdzieś
                      jakiś budynek przypominający koszmarek (Krzycka) to nie znaczy że miasto jest
                      20-30 lat za Poznaniem.W Poznaniu też są budynki co "szału nie robią" i mi jakoś
                      to nie przeszkadza.
                      Z mostem to chodziło mi że najdroższa część obwodnicy i najdłużej będzie
                      budowana więc dlatego od niego zaczęli.
                      A co do samej obwodnicy, Wrocław jak będzie miał obwodnicę AOW i nawet wschodnią
                      to tak bardzo tego nie odczuje, ponieważ na 25-27tys.( tak dobrze czytasz
                      tysięcy)tirów które dziennie jadą przez miasto tylko 20% to tranzyt.Morze trochę
                      będzie lepiej ale nie cudownie.
                      Nie mieszkam w Poznaniu(i nie mieszkałem- bywam od czasu do czasu)więc może i
                      ciężko jest mi przytaczać więcej argumentów i "sypać" ulicami ale 20-30 lat za
                      Poznaniem to bzdura.
                      I niech nie piszą zaraz oburzeni Poznaniacy bo ja do waszego miasta nic nie
                      mam.Fajne jest i tyle w temacie.Pozdrawiam.
                    • nikodem_73 Re: Sorry wrocławianie i zycze Wam jak najlepiej. 14.01.09, 17:54
                      Powiem tak - jako Wrocławianin jestem nieobiektywny. To po pierwsze. Po drugie.
                      Jeśli wolisz Poznań - bomba. Naprawdę mi to nie przeszkadza.

                      Nie rozumiem tylko dlaczego tak wadzi Ci fakt, że są ludzie, którzy Wrocław
                      LUBIĄ. I to nie tylko ci, którzy tu się urodzili.

                      Niewydzielone torowiska? Pewnie. Są jednak takie miejsca, gdzie wydzielić się
                      ich po prostu NIE DA. No w zasadzie dałoby się - trzeba by tylko wyburzyć
                      istniejące np. mosty i w ich miejsce postawić nowe. A na to potrzeba jak zwykle
                      pieniędzy.

                      Baseny? Z mojego punktu widzenia to nawet gdyby ich było mniej to specjalnie nie
                      odczułbym różnicy. Jestem zdania, że każdy obiekt powinien na siebie zarabiać. I
                      to nie miasto powinno je fundować (i utrzymywać) z podatków. Dlatego np.
                      wolałbym aby EURO2012 NIE odbyło się we Wrocławiu. Ten stadion to potrzebny nam
                      jak rybie ręcznik.

                      Co do architektury to się nie wypowiadam. Po prostu się nie znam. Mogę jedynie
                      mówić o SWOICH wrażeniach estetycznych. I powiem Ci, że na przedmieściach
                      Amsterdamu czy Pragi Wrocławianin wychowany w jednej z "sypialni" miasta (czyli
                      taki np. nikodem) może poczuć się naprawdę swojsko. Są równie brzydkie.

                      Remonty trwają tak długo WŁAŚNIE dlatego, że wcześniej robiono niewiele. To są
                      dziesięciolecia zaszłości (nie - nie mam o to do kogoś konkretnego żalu - po
                      prostu stwierdzam fakt).

                      A na koniec - wiesz dlaczego lubię Wrocław? Właśnie dlatego, że to miasto z
                      historią, a w którym jest tyle do zrobienia. Dzięki temu mam szansę stać się
                      cząstką przyszłej historii tego miasta (choćby przez banalne płacenie podatków
                      za które miasto coś wybuduje/odrestauruje). Nie o każdym mieście na ziemi da się
                      to powiedzieć. Nie w każdym mieście WIDZISZ jak się ono bardzo zmienia.

                      Ludzie, którzy wolą inne miasta są mi równie obojętni jak poziom opadów w górnej
                      Mongolii. Ani mnie grzeją ani ziębią. Jednakże ci, którzy stwierdzą, że lubią
                      Wrocław mogą liczyć na moją sympatię. I tyle.
            • Gość: Bres Re: Wrocław - miasto III Świata IP: *.magma-net.pl 14.01.09, 14:09
              Ale po co ty mieszkasz w tym Wrocławiu jak jest tak tragicznie? Nikt
              cię do tego nie zmusza, a chyba lepiej mieszkać w pierwszym niż w
              trzecim świecie?
              • znajomy_jennifer_lopez Re: Wrocław - miasto III Świata 14.01.09, 14:20
                Oho, czekałem, widac długo nie musiałem - zawsze szybko, zamiast argumentów pojawia sie 'jak ci sie nie podoba to spierd..." Ach, mieszkajcie sobie ludzie w tym zasciankowym świecie i kiszcie we własnym sosie. Ja zreszta juz straciłem nadzieje ze Wrocławianie kiedys przejrza na oczy, sa tak zakochani w sobie. Ale innych przestrzegam - jak nie hccesz 20-30 lat sie meczyc to sie nie pakuj i nie daj sie zwieść reklamom Dutkiewicza. Ja przyjechalem do Wroc zanim zaczeła sie propaganda i z powodow niezaleznych (mogloby tu byc skladowisko odpadow atomowych). A dla twej "jak ci sie nie podoba to spierd..." Bres-lau radosci napisze tylko ze wkrotce sie wyprowadzam. Sami po wypowiedzi Bres widzicie "Przyjazne miasto przyjazni ludzie", prawda? Ale tylko w reklamach zamówionych przez UM Wrocław (a nieoficjalnie Komitet Wyborczy R.Dutkiewicza) Tak jest na kazdym kroku - a ja od reklamy wole rzeczywistość
                • Gość: Bres Re: Wrocław - miasto III Świata IP: *.magma-net.pl 14.01.09, 14:34
                  Nigdzie nie użyłem słowa na s.

                  Nie urodziłem się we Wrocławiu, trochę lat mieszkałem w Warszawie. Poznań znam
                  bardzo dobrze.

                  Zgadzam się, we Wrocławiu masę rzeczy należy poprawić. Rzeczywiście pod względem
                  komunikacji jest daleko za Poznaniem, ale to dziedzictwo komuny. W innych
                  rzeczach nie widzę dużej różnicy między Poznaniem a Wrocławiem, więc nie
                  przesadzaj z tym ględzeniem jak to Poznań jest do przodu.
                • Gość: z Re: Wrocław - Poznań IP: 217.98.20.* 14.01.09, 15:16
                  Pomieszkiwałem przez prawie rok w Poznaniu, znam nieźle jego układ
                  komunikacyjny (też jest koszmarny, prawie jak we Wrocku - ale za 2-3
                  lata stracicie i tę lekką przewagę z powodu budowanych u nas
                  obwodnic) itd. itp. W sumie fajne miasto, ale nie widzę powodów,
                  żeby się wywyższać nad (choćby) Wrocław. Prywatnie "wisi" mi, czy
                  ktoś moje miasto nazwie prowincją, III czy też V światem - mnie się
                  tu mieszka bardzo dobrze (choc mogłobyć lepiej - wiadomo), a w końcu
                  trochę świata tyż objechałem. Ludzie są fajni i przyjaźni, mam tu
                  swój skrawek miejsca - a to z biegiem lat zaczyna być ważniejsze niż
                  co innego ;)
                  • sothink Re: Wrocław - Poznań 28.04.09, 02:07
                    ja się tak uśmiałem z tych jego postów, że aż ze śmiechu monitor oplułem:)
                    Wrocław musi dogonić Poznań tzn; zlikwidować wszystkie centrale banków, tak żeby
                    ich nie było jak w Poznaniu:), zburzyć ponad 2/3 nowoczesnych powierzchni
                    biurowych i anulować wszystkie nowe projekty, następnie się przenieść do piwnic
                    z kotami i szczurami wzorem poznańskim. Ograniczyć nocą iluminację miasta, żeby
                    było tak jak w Poznaniu (przecież lokalni producenci latarek zarobią). Zwolnić
                    co lepszych profesorów z PWR, tak żeby dorównać PP. Pogonić google, opere, hp,
                    tieto, nsn, siemensa i zerwać rozmowy z IBMem o 3 tysiące miejsc pracy oraz
                    centrum R&D. Macie jeszcze jakieś pomysły?:)
                • Gość: Polonus Re: Wrocław - miasto III Świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 00:22
                  znajomy_jennifer_lopez napisał:
                  A dla twej "jak ci sie nie podoba to spierd..." Bres-lau radosci
                  napisze
                  > tylko ze wkrotce sie wyprowadzam.

                  Niech zgadnę. Na pewno wyprowadzasz sie do Krakowa, bo chyba na
                  tamtejszym forum też sie regularnie wypowiadasz. Pozdrowienia
                  • Gość: Włodek z Poznania Dobra! Dość miejsko-miejskich...Co nową stolicą? IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 01:03
                    Dość tym ambicjonalnych miejsko-miejskich dyrdymałów. Polska potrzebuje programu
                    rozwoju 10 największych aglomeracji. I by go uzyskać 3miasto, Wrocław, Poznań,
                    Kraków, Szczecin, Łódź muszą się zjednoczyć, zaangażować pozostałe aglomeracje
                    wojewódzkie i przeciwstawić się systemowi centralistycznemu, który sprawia, że
                    Warszawa od 90-lat kwitnie, buduje się i rozwija szybciej niż reszta kraju. A do
                    tego przez większość tego okresu nie miała wcale wysokiego pkb, tylko centralne
                    inwestycje. Czas zmienić ustrój na federacyjny i wymusić na politykach program
                    rozwoju policentrycznego, co da Polsce znaczne przyspieszenie rozwoju niż drenaż
                    innych ośrodków. Że świat nie musi być tak urządzony pokazują najdynamiczniejsze
                    kraje białej cywilizacji, jak Szwajcaria, Niemcy, USA i Włochy. Tam nie ma
                    stolicy omnipotentnej, co więcej w dwóch (trzech do niedawna po przeniesieniu do
                    Berlina) z nich największe miasto wcale nie jest stolicą, stolica nie ma
                    największego znaczenia gospodarczego we wszstkich czterech, w trzech (poza
                    Włochami) agendy rządowe, instytucje centralne oraz giełdy NIE są ulokowane w
                    stolicy. Może czas zacząć dyskusje dokąd przenieść stolicę? Sieradz, PiotrkóW
                    Trybunalski?
            • sothink Re: Wrocław - miasto III Świata 28.04.09, 01:54
              hahahahahaahaha:)
              dawno się tak nie uśmiałem:) oprócz korków to wszystko wygląda na jedną wielką
              zazdrość:)
              wroclawskabiedronka.blox.pl/resource/swidnicka_street.jpg
              wroclawskabiedronka.blox.pl/resource/swidnicka_ulica_wroclaw.jpg
              a to jeszcze stare zdjęcia.
              Półwiejska sorki, to taka wąska uliczka otoczona z jednej strony pustymi
              ścianami SB, a z drugiej kamieniczkami, tak milutko i prowincjonalnie. W Toruniu
              to chyba bardziej wielkomiejsko wygląda.
              Jeszcze parę lat temu w Poznaniu nie było, uwaga, ani jednego dużego domu
              handlowego czy galerii. Ja jeszcze pamiętam cztery lata temu na poznańskim rynku
              ludzie handlowali majtkami z łóżek polowych.
              Ja lubię Poznań ale to co napisałeś to bzdury, z których każdy się będzie śmiać:)
              Wrocław kupuje w blaszakach??, buhahahahahahaaha:) Jeszcze napisz, że w Poznaniu
              jest 2 razy więcej powierzchni biurowej niż we Wrocławiu:)
              bi.gazeta.pl/im/7/5108/z5108637X.jpg
        • Gość: Włodek z Grunwaldu IT jest ważne, ale to nie najważniesza branża świa IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 00:27
          świata. Zgadzam się z krytyką ospałosci zarządu Poznania i braku myślenia
          perspektywicznego. Z poważnego IT (czyli R&D a nie outsourcingu zarządzania
          bazami i systemami, co jest mniej istotne), to Wrocław ściągnął HP i Simensa.
          Ok, sukces. Poznań chwali się call center - primo jako ostatni zaczął, secundo
          to dziedzina dalece mniej intratna i ważna rozwojowo. Ale...

          Faktem jest, że prócz IT Wrocław ściąga call centers, czy serwisantów IT, co dla
          gospodarki jest ... mało ważne. Jakoś jest, ale nie robi wrażenia. Oraz
          większość wrocławskich inwestycji i sukcesu to wsparcie PAIZ. Wrocław w 2002
          roku miał 145% bezrobocie! A powiaty dookoła niemal 20%! Chyba należało im się
          wsparcie. Nieprawdaż? Jednak powinni za to całemu krajowi podziękować a nie się
          puszyć :-)

          Natomiast Poznań ściągnął teraz Tempelton Inwestments, czyli doradztwo finansowe
          najwyższej próby, które dział serwisowy zatrudni ok. 500 osób po AE. I to jest
          dopiero licząca się inwestycja w kapitał ludzki. Kapitał, który po trzech latach
          pewnie przeciętnych zarobków będzie obeznany w ścieżkach inwestycyjnych
          światowych giełd, a nie w obsłudze komputerów, programów serwisowych i
          telefonów, jak specjaliści od call center.

          A IT? Jeśli jesteś zdolny to w Poznaniu dostaniesz takie pieniądze jak we
          Wrocławiu. A jak nie? To tam może i lepiej ci zapłacą ;-)))
          • Gość: Bres Re: IT jest ważne, ale to nie najważniesza branża IP: *.magma-net.pl 16.01.09, 22:56
            Włodek

            Nie jest tak do końca z tym, że Wrocław wszystko zawdzięcza dotowanym
            inwestycjom. W ciągu ostatnich kilku lat wyrósł na 2-gi ośrodek finansowy w
            Polsce. A to wszystko dzięki dwóm wrocławiakom: Łukasiewiczowi (Lukas Bank,
            Eurobank) oraz Czarneckiemu (EFL, Getin Holding, TU Europa). Dzięki temu we
            Wrocławiu zainwestował m.in. Santander (kupując firmę PTF - obecnie Santander
            Consumer Bank) czy AIG. W centralach tych instytucji pracuje we Wrocławiu kilka
            tysięcy osób - jest tutaj prawdziwy klaster finansowy, którego poza Warszawą
            nigdzie w Polsce nie ma.

            Na początku lat 90-tych jeden Amerykanin założył we Wrocławiu restaurację -
            dlatego, że miasto mu się spodobało. Obecnie firma Amrest, która jest potentatem
            w Europie Środkowo-Wschodniej przenosi siedzibę z Amsterdamu do Wrocławia.

            Firmy takie jak Selena (ma fabryki w kilkudzięsięciu krajach świata) czy
            Hasco-Lek (firma założona jakieś 20 lat temu) też są dziełami ludzi tu
            mieszkających

            Tak więc nie jest tak do końca jak mówisz. Wrocław zawdzięcza wiele osobom,
            które rozwinęły tutejsze firmy do przedsiębiorstw sporych rozmiarów.

            Wrocławianie coraz lepiej radzą sobie w biznesie, biorąc dobry przykład z
            Wielkopolski:)
            • Gość: Włodek z Poznania Re: IT jest ważne, ale to nie najważniesza branża IP: *.icpnet.pl 17.01.09, 23:04
              Nie no, oczywiście, że masz rację. Każde z dużych miast ma pewną swoją
              specjalizację i te kilka przykładów doskonale to obrazuje. Przedtem było jeszcze
              duże DTL, obecnie dużym zagranicznym graczem finansowym jest VB Leasing. To
              specjalność Wrocławia, a poznańskie firmy finansowe poza BZ WBK, które wciąż
              wszystkie kluczowe funkcje ma w Poznaniu, dawno gryzą piasek. Do tego o Hasco
              Lek każdy słyszał, Selene znam osobiście.
              Jednak to o czym piszę, to elementy, które przyniosły w głównej mierze ten efekt
              skoku, czyli serwisy usługowe oraz inwestycje techniczne.
          • Gość: wow Re: IT jest ważne, ale to nie najważniesza branża IP: *.eranet.pl 19.01.09, 00:53
            Wlodek zebys Ty wiedzial jeszcze co piszesz. Od razu napisze ze jestem pelen
            uznania dla Poznania i wcale nie uwazam ze Wroclaw jest lepszy.

            Ale Franklin to poprostu troche bardziej zawansowane centrum finansowe (sam go
            obslugiwalem wiec wiem) taki jak we Wroclawiu ma PNC (PNC Services)
            Nokia Siemens Networks zatrudnia obecnie ponad 1000 osob i jest w komitecie
            standaryzacyjnym dla nowych platform mobilnych. Oprocz tego dolicz sobie Tieto
            Enator, Opera Software, Cinterion Wireless, Research and Enginering Center i
            wiele mniejszych firm, które pracuja nad najnowoczesniejszymi rozwiazaniami w
            technologiach mobilnycych.
            Skoleii w Poznaniu IT w farmacji z nowa inwestycja Rocha sprawia ze to jest ta
            specjalnośc.
            I na koniec ze wszystkich inwestycji w ostatnich latach we Wroclawiu tylko 40%
            otrzymalo pomoc publiczna. Takie Centra jak Credit Suisse - centrum doskonalosci
            (ponad 500 osob), PNC Financial Services( jeden z najwiekszych instytucji
            finansowych w Stanach - 100 osob), Wipro (ponad 200 osob), Irevna( wlasnosc
            Standart and Poor - 150 doktorów matematyki), Diehl Controls (R&D) nuie dostalo
            nawet zlotówki pomiocy, a to tylko przyklady.
            Dodatkowo ogromny potencjal lokalnego biznesu w takich branzach jak finanse, IT
            czy AGD (poddostawcy) powoduje ze tu nie o granty chodzi.
    • Gość: Rataje Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 01:55
      Jak Gazeta moze jeszcze poruszac temat Galerii Malty;)
      Moze i beda miejsca pracy ale w jakim miejscu.
      Galeria Malta jest chyba jednym z najbrzydszych Galerii Handlowych w
      takim pieknym miejscu. To sobie schron wybudowalismy
    • Gość: shedows Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 08:04
      Jest robota Hurrrraaaa. Za 900 no może za 1300 zł na 3 mieś.a potem
      sie wywali i nast. na 3 mieś. i tak w koło Macieju.Wielka mi łaska ,
      dajcie normalną stałą pracę i płacę to będzie popyt wewnętrzny a nie
      wegetacja. W Polsce nie było wojny od 60 lat a 2 miliony uciekło za
      chlebem i połowa pracobiorców wegetuje
      • Gość: gość Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: 62.29.165.* 14.01.09, 11:23
        Zanim zaczniesz wygadywać bzdury na forum, zorientuj się najpierw, ile np. płaci
        w swoim centrum IT w Poznaniu Glaxo. Zapewniam Cię, że to jeden z najlepszych
        pracodawców w mieście.
        Bardzo się cieszę z nowej inwestycji!
      • bad_moherfvcker Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy 14.01.09, 12:23
        Pewnie kolejny nieudacznik, który "ma wyższe wykształcenie, zna jezyki" i w ogóle jest super, ale w UP nic dla niego nie mają.
    • viscum_1 Co to za inwestor ? 14.01.09, 09:11
      GSK?
      • Gość: Posen Re: Co to za inwestor ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:22
        Glaxo SmithKlein ,centrum IT na Europe i Australie,bardzo dobre
        zarobki ,GSK ma jeszcze w Poznaniu centrum rejestracilekoe na caly
        swiat.
        • Gość: Szelerska Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej... IP: *.eranet.pl 14.01.09, 14:05
          W glaxo tylko pasibrzuchy z Site Lidership Team mają dobrze...
          pensje, volvo i bonusy... reszta to motłoch, z którym robia co
          chcą... np. obiecują bonus i nie wypłacają, bo znajdują jakiś
          fikcyjny powód,a jednoczęsnie SLT sobie wypłaca nagrody...
          • Gość: głupol Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:26
            Dokładnie Z perspektywy warszawskiej ta rywalizacja o miejsca pracy
            za 1500 zł wyglądają komicznie.
            W wawce byle specjalista zarabia więcej niż kierownik w Poznaniu
            albo Wrocławiu.
            I jeszce klictytowanie się że Poznan ma dwa baseny a Wrocław jeden
            • Gość: zią Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: 91.198.118.* 14.01.09, 14:38
              gdyby stolica pozostała w Krakowie Warszawa niczym, no może poza wysoką trawą by
              się nie wyróżniała ;)
              • Gość: gaza Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:50
                Gdyby stolica została w Gnieźnie myslę że Kraków też by nie wygladał
                jak wygląda.
                Coo to ma do rzeczy ze 500 lat temu Stolica była w krakowie a 800
                lat temu w Gnieźnie.
                Liczy się fakt ze to żałosne jak dwa duze polskie miasta rywalizuja
                które ma wiecej telemarketerów
                • Gość: zią Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: 91.198.118.* 14.01.09, 14:56
                  Tu się zgodzę, o ile faktycznie to będzie coś w stylu call-center
                • Gość: Poznanianka Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: *.cust.tele2.pl 14.01.09, 15:49
                  Hej,wrocki, po co użeramy się między sobą, to warszawka zgarnia
                  wielką szuflą pod siebie.
                  My, poznaniacy wiemy,które firmy przeniosły centrale do wa-wy
                  i tam płacą podatki,podbijając dochody, wasze firmy napewno
                  zrobiły to samo, to siedlisko korupcji ,nepotyzmu i złodziejstwa
                  jest nienażarte,
                  Tylko okręgi jednomandatowe w wyborach mogą coś zmienić i o to
                  trzeba walczyć jednocząc swoje siły z resztą kraju,można też
                  wspomagać Śląsk w uzyskaniu autonomii.
                  Wawa skutecznie nas skłóca, nie dajmy się.
                  • Gość: uhahany Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 16:01
                    Ślask,Pomorze i Posen do rzeszy, Malopolska do Austrio-Czecho-Węgier, ewentualnie utworzyc republike krakowska. Wawa neich rzadzi lublinem i Bialystokiem, a potem i tak to wezma ruskie.
                    • Gość: wwa Re: Jakie zarobki?? W W-wie asystentka ma więcej. IP: *.chello.pl 14.01.09, 17:34
                      Polska to jedyny kraj w którym całe regiony chciałby byś waslami
                      innych państw :(
                      Tak kraków oddać Czechom , Wrocław i Poznan Niemcom

                      Proponuję jeszcze napluć w twarz wszystkim którzy umarli za jedną
                      wspólną ojczyznę.
      • Gość: maciek112 Re: Co to za inwestor ? IP: *.bas.roche.com 14.01.09, 13:44
        Nie ROCHE
    • Gość: IT Nie ma tańszych wklepywaczy danych niż w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 10:55
    • Gość: willy Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.09, 11:20
      Autostrady do Europy brak, mozna sobie ze Swiecka z ciezarowkami i
      traktorami slalomy urzadzac, i nie dolecisz, bo polaczen an Lawice
      malo a te sensowne drogie jak jasna cholera. Rownie dobrze mogli
      wybrac Lublin albo Rzeszow? Mieliby przynajmniej tansza sile
      robocza...
      • Gość: WrocLOVE Re: Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: *.e-wro.net.pl 14.01.09, 11:37
        ludzie o co cię spierać?
        Wszystkie te centra outsourcingowe to jedna wielka lipa.
        Jak jesteś studentem , znasz dwa języki obce to masz szansę na pracę
        u nich. 1400zł, 8 godzin wklepywania faktur i wmawianie , że
        jesteśmy "światowcami" bo klepiemy faktury dla Anglików, Japończyków
        a nawet Jankesów.
        Praca w takim centrum, to praca dla studenciaka, a co dla osób
        powyżej 40 lat?
        Czy dorosłe osoby, mające rodziny powinny się cieszyć , że mamy
        nowego "wybawce" , który proponuję pracę za 1400zł? Oczywiście jak
        znasz dwa języki i masz wyższe wykształcenie. To śmiech na sali. W
        całej Europie bezrobotny, często leń, któremu w ogóle się nie chce
        pracować ma większy zasiłek, bo około 1000 ale EURO!!! A ceny
        przecież w całej Europie są podobne. A my jak zwykle, cieszymy się ,
        że jesteśmy jak Indie czy Chiny. Za miskę ryżu będziemy klasakać
        uszami i pracować po 10 godzin na dobę i oczywiście języki , trzeba
        znać 2 albo 3.
        • Gość: bunio Re: Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 12:15
          Takie jest życie. U nas centrum outsocingowe z pensjami 1500 netto a
          w stolicy centrala z marketingiem i pensjami po 5 tys netto.

          Ja nie mam pretencji do Warszawy bo to nie warszawiacy wpływają na
          ogólną gospodarkę kraju i na podział inwestycji. Nie rozumiem tylko
          dlaczego rząd RP nie dzieli po równo. Przecie w sejmie są posłowie
          ze wszystkich miast Polski. Warszawiacy stanowią ledwie kilka
          procent.

          Dlaczego taki Poznań i Wrocławiem walcza na noże o jakieś gówneiane
          centrum usług a nwejlepsze i najwazniejsze inwestycji i tak po cichu
          lokowane są zawsze w Warszawie. oczywiście że stolica ma więcej
          uczelni, khoteli, ltonisko status stolicy i wogóle. Ale te
          dysproporcje nie są aż tak duze zeby inne maista całkowiecie
          całkowiecie ignorować
        • Gość: abradaab Re: Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: *.128.72.88.static.crowley.pl 14.01.09, 12:27
          Zgadzam się z przedmówcą! Większość z tych "wspaniałych inwestycji",
          o które zabija się Wrocław,Poznań czy Łódź, to najczęściej wielka
          ściema. Miasta dotują je miliardami złotych w postaci ulg
          podatkowych, a w zamian koncerny dają pracę za marne grosze. I
          oczywiscie ciągle straszą, że przeniosą fabrykę do tańszego
          państwa...

          Ale widać wielu sie na to łapie, o czym świetnie świadczy cytat z
          artykułu;
          "Bedekier podkreśla, że ściągnięcie takiej inwestycji idealnie
          wpisuje się w strategię Poznania, któremu zależy przede wszystkim na
          lokowaniu tu tzw. usług nowoczesnych. Chodzi o firmy oferujące
          oustourcing (czyli wykonujące usługi dla zewnętrznych klientów),
          call center, czy centra informatyczne."

          A więc teraz wszyscy pracownicy call center mogą mówić, że pracują
          w "nowoczesnych usługach":))) Za nowowczesne 1000 zł.
          • Gość: tomi_78 Re: Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: *.chello.pl 14.01.09, 12:52
            No wlasnie ten fragment wypowiedzi tez mnie zdziwil, wiem ze
            Francuzi przenosza wiele call-center np. do Tunezji, bo w tej, jako
            w bylej kolonii jest dobra znajomosc francuskiego. Zatem jestesmy
            juz tak nowoczesni jak Tunezja. Fajnie, nie ma co.
        • Gość: xyz Re: Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: 212.244.179.* 14.01.09, 13:25
          prawda. w całej Europie takie prace wykonują osoby po gimnazjum, a w Polsce
          wklepywanie faktur to praca dla osoby po dobrym kierunku studiów i z kilkoma
          językami. to samo call centre- jaki to niby prestiż taka praca?
        • Gość: Włodek z Poznania Re: Do Poznania nie dojedziesz i nie dolecisz IP: *.icpnet.pl 16.01.09, 01:07
          Zgadzam się z tą oceną i outsourcing jest dla tego właśnie średnio ważny. Może
          MAN w Poznaniu ma zaawansowane funkcje zarządcze, większą specjalizację ze
          względów technicznych, Arvato ma kilka projektów i linie lotnicze to też grupa
          bardzo wykwalifikowana, tam zarobki sięgają 5-7 tys, ale już dla Vodafone płace
          to 2-2,5 tys., powstanie Tempelton i to dopiero będzie wysoka klasa.
          Ale, ale...w jakim kraju bezrobotny dostaje 1000 EUR? :-) We Włoszech średnia
          pensja to 1400, co pewnie oznacza 3000 na północy, 2000 w Rzymie, ale na
          południu 1200.
    • Gość: zenek Panowie, nie ośmieszajcie się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:34
      co ma centrum księgowe do nowoczesnych technologii? To tak jakby sprzątaczka z
      instytutu patrzyła z góry na sprzątaczkę z kina
    • nikodem_73 Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy 14.01.09, 11:44
      Przyznam się, że nie rozumiem głosów zawodu w poprzednich postach.

      Przecież nawet jeśli to będzie tylko 300 osób i nawet jeśli płace będą rzędu
      1300 zł to zawsze oznacza 300 osób mniej na rynku pracy - mniejsza
      konkurencja. Zwykle ze spadkiem podaży (tu pracowników) łączą się wzrosty cen
      (tu płac). Tu 300 tam 300 i płace będą musiały rosnąć.

      Pozdrawiam z Wrocławia.
      • Gość: Bieda Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: 217.168.131.* 14.01.09, 13:29
        W Poznaniu już nikt za 1300zł (na rękę) nie przyjdzie pracować do pracy
        umysłowej. Chyba, że weźmiemy pod uwagę jakiś kilkumiesięczny staż. Minimalna
        początkowa kwota dla osoby po studiach to 1600-1800zł i przeważnie po roku
        podwyżka lub zmiana pracy. Oczywiście urzędy i budżetówka mają inne widełki.
    • Gość: zainteresowany na pewno GSK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 12:05
      dwa cytaty z artykulu:

      "Nasze najnowsze dziecko, czyli centrum IT jednego z największych koncernów farmaceutycznych, przyniesie Poznaniowi w ciągu trzech lat 300 miejsc pracy. Już wiosną ruszy rekrutacja i spodziewamy się, że do końca roku zatrudnienie znajdzie tam ok. 100 osób"

      "Z danych Biura Promocji Inwestycji wynika też, że w tym roku zatrudnienie zwiększą także istniejące już centra usług, m.in. firmy MAN (o 100 osób), czy GlaxoSmithKline (20 osób)."

      Czy moze w tym roku GSK zatrudni 20 osob na Grunwaldzkiej i okolo 100 w wynajetych biurach na miescie?
      Te 100 to chyba nie wklepywanie faktur (centrum IT a nie centrum ksiegowe), moze zdalny helpdesk?
      • Gość: eciepecie Re: na pewno GSK? IP: 212.160.103.* 14.01.09, 12:19
        moja znajoma pracuje w GSK: praca na zmiany i zdalny helpdesk.
        To ma być praca w IT ? to ja już podziękuję i duużo bardziej wolę moją pracę.
        Nie ma co narzekać, przynajmniej słabsze osoby będą chętnie zatrudniane.
        • Gość: hrabia Re: na pewno GSK? IP: *.eastwest.com.pl 14.01.09, 19:30
          czy aby napewno masz znajoma w GSK? helpdesk dla glaxo jest robiony przez
          siemensa w Irlandii...

          co do Poznania natomiast to prace znajda tam glownie administratorzy
          (Windows,Unix,DBA) lub analitcy. dodam, ze srednia pensja dla analityka w gsk to
          ok 7000zl brutto...
    • Gość: szatan szetyna Organ prasowy Słońca PRu dostał zlecenie IP: *.mtvk.pl 14.01.09, 12:14
      na Dutkiewicza?
      • Gość: ProCent Re: Organ prasowy Słońca PRu dostał zlecenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 12:19
        przeciez z artykulu wynika, ze Dutkiewicz pogratulowal Poznaniowi - moze byc prezydentem wszystkich Polakow ;-)
    • jan-ru Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy 14.01.09, 12:17
      Polskie piekiełko (te wpisy),zawsze to lepsze od wklepywania(w czasie
      pracy).Lecę bo mi Polacy kocioł rozkręcają mino że złom potaniał.
    • pan.nikt Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy 14.01.09, 12:28
      na 1 mln ludzi to naprawdę MASA.
      JAKIEŚ 0,003%

      ALE KURNA SUKCES
    • weqasee321 Nie GSK tylko ROCHE 14.01.09, 12:37
    • Gość: kena Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.lanet.net.pl 14.01.09, 12:50
      Dudek olewa Wrocław bo wskoczy w buty Mlaskacza ? A w pyrlandii to
      karyofle dobrze rosną , i mieszkają
    • Gość: takisobiektoś Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.09, 12:52
      I jakoś nikt z całego forum nie płacze "że my najlepsi itp."Bierz zabawki i
      zmykaj do piaskownicy.
      A Dutkiewicz? Duży szacun. Po przegranej pogratulował.
      • Gość: ~~ Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 12:59
        Bo dobrze wie że w 2010r będzie potrzebował wyborców, więc jeździ i
        dzwoni po całym kraju i do wszystkich się uśmiecha.
    • fc_pl heh 14.01.09, 13:07
      call centre jest usługą nowoczesną? heh, nowoczesność i
      innowacyjność jak szlag!
      • Gość: s Wroclaw platny pijar i bufonada do potegi entej. IP: *.eastwest.com.pl 14.01.09, 13:14
        fd
    • kamasoni Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy 14.01.09, 13:42
      To firma ROCHE tworzy centrum informatyczne w Poznaniu
      • Gość: career fajnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 13:50
        w googlach drugi link po wpisaniu Roche aktualne oferty pracy w Warszawie: 19 ofert - szukaja specjalistow SAP, Oracle, Developerow .NET - to juz jest konkret
      • bubio2006 Damian - trafiłeś ;) 14.01.09, 13:52
      • Gość: GSK ROCHE IP: *.dew.pl 14.01.09, 15:30
        Pewnie sie szykuja do przejecia GSK
    • lubelskie a dlaczego nie w Lublinie ??!!!! 14.01.09, 14:14
      najlepiej wszystkie inwestycje dać do zachodniej połówki Polski a
      wschód zaorać ????? tusku już na ciebie moja rodzina nie zagłosuje
      więcej !!!!
      • Gość: głupol Komuna się skończyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:58
        Wybacz ale czasy gdy państwo decydowało o lokalizacji biznesu danwo
        sie skończyły. To nie Tuska wina że jedna czy druga fiorma swóje
        biznesy lokuje w maistach które mają jakiś potencjał gospodarczy.
        Wybacz ale Lublin poza masą bezrobotnych studentów nei ma nic do
        zaoferowania biznesowi.
        Zresztą jak jesteś z Lublina to do Warszawy masz jakies 120
        kilometrów i szanse na zarobki przynajmniej dwa razy wieksze niz w
        tych centrach usługowych Pzoannia i Wrocławia
    • Gość: absolwent go, Poznań, go! IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 21:02
      go, Poznań, go!
    • Gość: zainteresowany Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.astornet.eu 25.03.09, 21:21
      Czy może ktoś wie co się dzieje z tematem rekrutacji przez ROCHE? Czy może
      kryzys spowodował wstrzymanie prac nad poznańskim oddziałem.
      • Gość: co sie dzieje? Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: 87.204.168.* 27.04.09, 11:46
        Czy może ktoś wie czy ROCHE coś robi z rekrutacją w Poznaniu ???
        • Gość: janek Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.bas.roche.com 04.05.09, 13:01
          Oczywiscie: careers.roche.com/en/Global-Job-Search.html
          • Gość: Poznaniak Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.icpnet.pl 04.05.09, 17:34
            Już od dłuższego czasu martwi mnie miasto Poznań.
            Św. Marcin - ulica, która miałabyć zawsze chlubą tego miasta - teaz
            już umarło na dzień dzisiejszy po jednej stronie ulicy jest 11
            lokali do wynajęcia - nikt nie chce tam nic umieszczać.
            Oskarżam władze mista, że doprowadziły do tego, że w każdym misiącu
            wyprowadza się 7500 ludzi. Oskarżam władze miasta o to, że
            wyprowadziły studentów po za miasto budując campus po za miastem.
            Czay targów się skończyły więc i Poznań się skończył. Śródmieście
            całkowicie opustoszało. Rynek umarł już w zeszłym roku definitywnie.
            Owszem ulice i komunikacje mamy dość dobre - ale to dlatego, że nie
            ma kto z tego korzystać.
            Władze miasta zapomniały, że miasto to ludzie. Miasto to nie są
            równe chodniki i odnowione kamienice. Miasto to ludzie zamieszkujący
            i przemieszczający się po dzielnicach.
    • Gość: primordial Re: Nowy inwestor w Poznaniu da 300 miejsc pracy IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 20:07
      >>Godzinami marzli na przystankach tramwajowych, bo
      kilkadziesiąt wozów przekazano
      w darze Warszawie. Patrzyli, jak z tutejszych muzeów i
      kościołów znikają
      arcydzieła, traktowane jak wojenny łup. Musieli bronić
      wyposażenia Politechniki
      Wrocławskiej, bo uczelnie warszawska i łódzka ostrzyły
      sobie na nie zęby. Żyli w
      mieście, które władza zamieniła w największą cegielnię
      Polski. I nie ukrywała,
      że niemal cała cegła z odzysku jedzie do Warszawy. <<

      Zwyczajnie lzesz. Nikt nie ogladal wywozenia "obrazow"
      a nawet cegly, bo kiedy cegle wywozono to Wroclaw byl
      miastem wyludnionym i zrujnowanym. Zreszta, akcje
      wywozenia ochoczo prowadzil (i do dzisiaj jej broni w
      wyiadzie prasowym) rodowity Slazak, prof. Olgierd
      Czerner. A Wroclaw wowczas byl ta zniszczony, ze
      poczatkowo stolica wojewodztwa byla Legnica. Potem
      "piastowski" Wroclaw byl pieszczochem komunistycznych
      wladz, ze oto jak sie rozwija w Polsce ludowej, jak go
      podniesiono z ruin (sztukaterie dla wroclawskiej
      starowki kradziono z miasteczek Dolnego Slaska). Poznan
      jako miasto niepokorne (czerwiec 1956 - jedyne zbrojne
      powstanie przeciwko komunie w Polsce!) tego szczescia
      nie mial i zawsze musial budowac swoja pozycje takimi
      cechami Wielkopolan jak rzetelnosc, pracowitosc,
      solidnosc, czystosc, skromnosc, powsciagliwosc itd,
      ktorych to cech nie uswiadczy sie ani wna Dln Slasku
      ani nigdzie dalej.
    • cegla000 Poznań - miasto wklepywaczy i sprzedawcow 27.04.09, 23:34
      Zero perspektyw dla ludzi ambitnych
Pełna wersja