Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu

20.01.09, 17:05
no jesli to wypali bez zadnych opoznien to moje gratulacje... a tak to nie
dmuchajmy balona bo moze szybko peknac...
    • Gość: motos1963 Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.09, 17:40
      No to jak?
      Dworzec PKP i terminal autobusowy, a obok dworzec PKS?
      To ten nowy terminal autobusowy, to chyba na autobusy zastępcze PKP
      do Wągrowca?, a reszta to na nowy parking samochodowy dla
      przyjezdnych?
      A to, to w porządku
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Czy Wojewoda, Marszałek, PKP i Prezydent myślą? IP: *.icpnet.pl 21.01.09, 17:30
        Czy myślą o przyszłej kolei dużych prędkości? Czy myślą o sieci kolei miejskiej?
        Czy nowa koncepcja pozwoli rozszerzyć funkcje Dworca? Czy wszyscy ci urzędnicy
        rozmawiają z PKP o planowanych funkcjach? Co na to architekt miejski?
    • Gość: Piotr Po co terminal autobusowy? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 18:18
      Kto był w Krakowie ten wie jak beznadziejnie to wygląda. Dlaczego marnować cenną
      przestrzeń w centrum na parking dla autobusów dla przyjezdnych. Czy Poznań ma
      być miastem przesiadkowym czy docelowym podróży? Odpowiedź na to pytanie jest
      odpowiedzią na pytanie o nasze ambicje.
      • Gość: KK Parkingi na dworcu IP: 192.35.79.* 20.01.09, 18:46
        Podobnie jak lotnisko, dworzec powinnien miec wystarczajaca liczbe
        miejsc parkingowych wielodniowych. Inaczej jak beda mogli korzystac
        z komunikacji kolejowej pasazerowie z tzw. okolicy?
        • Gość: Włodek z Grunwaldu w życiu!!! IP: *.icpnet.pl 21.01.09, 17:09
          Dojechać do miasta koleją zostawiając samochód w domu, a jeśli z okolicy, czyli
          np. Powiatu Ziemskiego, to zostawic samochód na jednym z przyszłych parkingów
          park&ride dojeżdżając do dworca tramwajem. Jeszcze tego by brakowało, by w
          centrum miasta generować dodatkowy ruch samochodowy...
          • mankut400 Włodku - litości! 22.01.09, 11:52
            Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

            > zostawic samochód na jednym z przyszłych parkingów
            > park&ride
            O parkingach P+R mówi się w Poznaniu od prawie 20 lat.
            Niestety - tylko MÓWI :((

            > dojeżdżając do dworca tramwajem.
            Jak mam jechać z dzieciarami, walizami i sznytkami samochodem do
            tramwaju, potem zapchaną bimbą (i pamiętać o skasowaniu biletów za
            babetle), a potem jeszcze drałować obok wiecznie nieczynnej windy -
            to wolę wsiąść do samochodu i dojechać do miejsca docelowego autem.

            > Jeszcze tego by brakowało, by w
            > centrum miasta generować dodatkowy ruch samochodowy
            Jakoś cały cywilizowany świat uznaje, że parkingi przy dworcach
            (także w centrum) są potrzebne. Ba, nawet zaparkowanie na kolejowym
            parkingu (gdy masz bilet na pociąg) w Niemczech kosztuje pieniądze
            wręcz symboliczne !
            • Gość: Włodek z Grunwaldu bez litości ;-) IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 15:01
              Gdzie w Niemczech masz parkingi długoterminowe za grosze na dworcach. Podaj mi
              proszę dworzec, gdzie jest więcej niż 100 miejsc (obecnie pod dworcem jest 40
              miejsc).

              Zapominasz, że jest coś takiego jak taxi. Jak chwilę pogłówkujesz, a mieszkasz
              pod miastem, w Kiekrzu, czy Puszczy Zielonce, to jedziesz do dowolnego parkingu
              strzeżonego, gdzieś na osiedlach, płacisz abonament na tydzień, dwa,
              przepakowujesz się do Taxi i wychodzi Cię to znaczniej taniej.

              O P&R mówi się od uchwalenia strategii transportowej w 1997, czy 98. Po czym
              Grobelny od 2001 zaczął jej ustalenia naruszać.
              • Gość: Włodek z Jeżyc Re: do du--y z tym całym Euro. Napewno nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 18:31
                Całe to Euro2012 jest bez sensu.
      • Gość: Akel Re: Po co terminal autobusowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:04
        Dlaczego marnować cenn
        > ą
        > przestrzeń w centrum na parking dla autobusów dla przyjezdnych.
        Czy Poznań ma
        > być miastem przesiadkowym czy docelowym podróży? Odpowiedź na to
        pytanie jest
        > odpowiedzią na pytanie o nasze ambicje.


        Zupełnie nie rozumiem o co ci chodzi ?
        • lmblmb Śródka, Rataje, Ogrody. 21.01.09, 09:27
          Gość portalu: Akel napisał(a):

          > Zupełnie nie rozumiem o co ci chodzi ?

          Pytanie jest następujące: czy dworzec autobusowy jest potrzebny w tak drogim
          terenie, skoro większość osób przyjeżdżających autobusami nie przesiada się na
          pociąg. Dlaczego autobusy PKSu nie dojeżdżają na dworzec na Śródce, Ratajach czy
          Ogrodach?
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Śródka, Rataje, Ogrody. IP: *.icpnet.pl 21.01.09, 17:23
            Bardzo dobre pytanie. Nie opowiem się jednoznacznie na tak, ale wymaga
            refleksji. Pamiętać trzeba, że miasto nie może koncentrować się na swoim
            interesie wyłącznie i spełnia funkcje dla całego makroregionu zachodniej polski.
            Tylko oczywiście trzeba się zapytać "jakim kosztem". Zgodnie z tą logiką jestem
            przeciwny budowie III ramy, bez wsparcia ze strony gmin Powiatu Ziemskiego
            proporcjonalnie do liczby ludności, gdyż będzie ona w najmniej 1/3 służyć
            mieszkańcom płacącym podatki w Powiecie Ziemskim. Jednak z drugiej strony,
            regionowi, województwu powinno zależeć by ułatwiać podróże autobusami przez
            województwo, w tym przez Poznań jako stację przesiadkową, a nie by generować
            impuls do podróży samochodem. Jeśli była by kolej miejska, to problem byłby
            znacznie łatwiejszy - np. dwa dworce autobusowe gdzieś na II ramie przy torach
            kolejowych i tyle np. Nowa Opolska i Śródka/Dworzec Wschodni. Dojazd z na każdą
            ze stacji z Głównego zająłby pięć minut, a z jednego na drugi dwa razy tyle.
            • Gość: mm Re: Śródka, Rataje, Ogrody. IP: *.icpnet.pl 22.01.09, 12:55
              może niezupelnie na temat, ale ponieważ napisałeś o III ramie (po
              raz kolejny): "Zgodnie z tą logiką jestem przeciwny budowie III
              ramy, bez wsparcia ze strony gmin Powiatu Ziemskiego proporcjonalnie
              do liczby ludności, gdyż będzie ona w najmniej 1/3 służyć
              mieszkańcom płacącym podatki w Powiecie Ziemskim", to się wreszcie
              spytam, czy Twoim zdaniem mieszkańcy Powiatu Ziemskiego (i kierowcy
              z innych miast, w tym liczne ciężarówki zresztą też) w braku III
              ramy nie korzystają teraz z II ramy (a nawet z ramy I - Jana Pawła
              II? czy przede wszystkim w interesie miasta nie jest wyrzucenie tego
              ruchu jak najdalej od centrum?
              • Gość: Włodek z Grunwaldu o III ramie i planowaniu miasta IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 15:44
                Koszt budowy III ramy to wg obecnych kosztów kredyt na 40-50 lat
                uniemożliwiający inne większe inwestycje infrastrukturalne. Pewnie budżet
                wzrośnie i czas spłaty by się skrócił, ale przy obecnym tempie odpływie liczby
                mieszkańców z miasta do Powiatu Ziemskiego, to niczego nie można być pewnym.

                To po prostu za drogie rozwiązanie jak na naszą zamożność. Jestem _Z_A_ III
                ramą. Jej plan jest niezbędny. Ale - jak już kiedyś pisałem - Paryż wybudował
                Peripherique o podobnym standardzie i podobnym obwodzie jak III rama w 1972
                mając 7 mln mieszkańców aglomeracji i 2,5 miliona miasta wewnątrz Peripherique.
                Ile liczy ludność Poznania w III ramie? Około 400 tys. Ile ludność aglomeracji?
                830-850 tys. Kiedy Paryż zbudował nowoczesną komunikację kolejową i metro? Tak
                dawno temu, że zdążyło się zestarzeć - jeszcze w XIX wieku.

                Ciężarówki, tranzyt? To nie problem. Na II ramie tranzyt to nie więcej niż
                15-20% całości ruchu. Bardzo duża część z tego to ciężarówki ładujące się pod
                miastem, czyli de facto ruch wewnętrzny, i wybierające się dalej w Polsce przez
                miasto. Myślę, że 15% na ruch tranzytowy to dobry szacunek. Co z tym ruchem? Jak
                wynieść go z centrum? III rama by pomogła. Ale powstanie IV rama w dużej mierze
                do 2012,a w całości do 2016, więc i tak szybciej niż III rama. I załatwi problem
                tranzytu.

                Czy III rama odciążyła by II ramę z ruchu wewnątrz aglomeracyjnego? Na pewno
                tak. Problemem Poznania jest:
                1. tworzenie miejsc pracy w gminach powiatu ziemskiego, a nie w mieście - firmy
                tworzą czysto "miejskie" miejsca pracy przy fabrykach, a nie jak na Zachodzie,
                wygodniej dla pracowników na terenie miasta, w biurowcach. Dlaczego?
                a/ brak biurowców średniej klasy, a te nie powstaja przez tysiące domów
                jednorodzinnych wynajmowanych pod działalność gospodarczą - fenomen w skali
                ogólnopolskiej
                b/ niska siła przetargowa pracowników, których wciąż jeszcze nie trzeba kusić
                łatwością dojazdu do pracy, tylko można oczekiwać długich dojazdów, ewentualnie
                fundując paliwo do służbówek
                2. Przenoszenie się mieszkańców pod miasto, głównie z braku tanich gruntów dla
                deweloperów i indywidualnych inwestorów budujących sobie dom na terenie samego
                miasta, a także przez fakt, że Poznań faktcyznie wyszedł już poza swoje granice.
                Koziegłowy, Czerwonak, Suchy Las, Swarzędz i Luboń to dzielnice Poznania, a nie
                ciche osiedla willowe pod miastem. Podobnie ma Warszawa z Legionowem, Pruszkowem
                i Piasecznem. Podobnie Kraków z Wieliczką, podobnie Gdańsk z Pruszczem, a Gdynia
                z Rumią i Redą. Wolne od tego problemu są miasta poniemieckie, Szczecin i
                Wrocław. Nie potrafię ocenić, czy przez lepsze planowanie, czy nie wykorzystane
                zaludnienie poniemieckiej infrastruktury.
                3. Mentalność - Niechęć do przemieszczania się Polaków. Polacy należą do ściśłej
                europejskiej czołówki w statyczności. Aż 80-90% Anglików, Duńczyków, Irlandczków
                i Polaków mieszka w ciągu swojego życia w nieruchomości będącej ich własnością.
                Nam się to wydaje normalne. Ale n i e j e s t !!! Odpowiednio tak żyje mniej
                niż 50% Niemców i Austriaków, gdzie rozbudowana jest instytucja mieszkań
                komunalnych, a ludzie głównie wykształceni często pracują w ciągu zycia w
                kilkunastu różnych miastach. Średnia Europejska wynosi 60%, ale poza krajami
                wymienionymi, udział własnościowców nie przekracza 70%.
                Co bym robił mając pracę w Tarnowie? Wybudowałbym się w Przeźmierowie, Sadach,
                Dąbrówce. Logiczne, gdy w zachodniej części miasta mam działki 400% droższe. Ale
                Polak buduje sobie dom-twierdzę, dom idealny. I tracę pracę, znajduję nową w
                Gądkach. I co? I tracę 1h na dojazd i 1h na powrót. A jeszcze jak zawożę dzieci
                do przedszkola w mieście, to dochodzi dalsze 30 minut.
                Nie sprzedam przecież domu, który zbudowałem sobie z wielkim wysiłkiem, a nawet
                jak się zdecyduję, to szansa, że spodoba się komuś taki zindywidualizowany dom,
                jak mnie jest niewielka. Kiedyś dziwiłem się, że domy na zachodzie są takie
                ujednolicone. Wkurzało mnie to i wkurza, że ludzie chcą tak mieszkać. Ale nie
                można nie dostrzec w tym logiki.

                W interesie miasta leży przede wszystkim uczynienie mieszkania w sercu miasta
                atrakcyjniejszym (na szczęście bardzo wielu ludzi dowodzi, że już tak myśli,
                mieszkania na Garbarach, Szyperskiej, Kutrzeby, Łacinie, przy Moście Rocha,
                Dolnej Wildzie sprzedały się szybko jak tylko się pojawiły), udostępnienie
                nowych gruntów, zagęszczenie zabudowy i intensyfikację komunikacji miejskiej w
                obrębie II ramy.

                W interesie miasta leży udostępnienie tanio w obrębie miasta działek pod
                zabudowę willową (Szczepankowo, Strzeszyn, Morasko, kiedyś po likwidacji
                lotniska też Ławica).

                W interesie miasta leży zbudowanie dzielnic biurowych doskonale skomunikowanych
                komunikacją publiczną. Na moje wyczucie kilka obszarów na II ramie byłoby do
                tego idealnych. Tak by przejazd z jednego takiego obszaru do drugiego
                wygodniejszy był szybko skomunikowanym tramwajem, czy koleją miejską, niż
                samochodem. Dlaczego na II ramie? Żeby centrum miasta, obszar w środku I ramy i
                stare dzielnice Sołacz, Jeżyce, Łazarz, Wilda, Śródka nie stały się miejscem
                pracy, a były coraz bardziej miejsce współistnienia rozrywki, handlu, sztuki i
                mieszkania. Nie da się? Jest wiele przykładów w Europie - mogę rzucać jak z rękawa.

                W interesie miasta leży wygonienie za wszelką cenę samochodów z centrum w
                godzinach szczytu. Dlatego dalej powinno posuwać się ograniczanie ich roli jako
                środka transportu zgodnie ze strategią transportową. Niezbędne jest ograniczenie
                ruchu tranzytowego po I ramie, uprzywilejowanie tramwajów wewnątrz II ramy przez
                wydzielenie torowisk (w Wiedniu gdy jeden pas dwupasmowej wchodził na torowisko
                nie likwidowano tego pasa, ale zastosowano zwężenie do 2-2,2 m na pas. Tam
                naprawdę trzeba uważać prowadząc i jazda 50 km/h jest naprawdę maksimum dla
                opanowania kierownicy).

                W interesie miasta jest wyrzucenie lotniska z miasta, skomunikowanie nowego
                koleją z miastem. I jak znam Polskę, to Poznań będzie musiał to sobie sam
                sfinansować.

                W interesie miasta jest zbudowanie mieszkań komunalnych, które pozowliły by
                włascicielom kamienic wprowadzić swoje nieruchomści na realny rynek, a także by
                do Poznania tanio mogli sprowadzić się ludzie, których na poznańskim rynku pracy
                brakuje (a są miasta jak Wałbrzych, Koszalin, Łódź, Olsztyn, gdzie bezrobocie
                jest wyższe niż 15%), a poznańska gospodarka cierpi.

                Reasumując III rama Tak, ale z minimum 30% udziałem gmin Powiatu Ziemskiego.
                Zamiast III ramy ważniejsze dla Poznania są:
                - dokończenie I ramy
                - budowa nowego lotniska.
                • Gość: mm Re: o III ramie i planowaniu miasta IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 23:57
                  dziękuję za obszerną odpowiedź. pozwolę sobie na parę pytań i
                  refleksji.
                  1/ IV rama??? a jaki będzie jej przebieg od strony wschodniej?
                  2/ siedziby firm w domach jednorodzinnych - jaka jest Twoim zdaniem
                  przyczyna? może Poznań ma po prostu więcej takich domów w pobliżu
                  centrum niż inne miasta? przyznam, że hipotetycznie mając dom do
                  wynajęcia, o wiele chętniej wynajmę go firmie niż studentom czy
                  rodzinom (ze względu choćby na ustawę o ochronie praw lokatorów). z
                  kolei jeśli można wynająć willę w przyzwoitej cenie i w dobrej
                  lokalizacji, z miejscami parkingowymi dla klientów i pracowników, to
                  dla firmy lepiej mieć taką indywidualną siedzibę niż w jakimś
                  wieżowcu.
                  3/ niechęć do przemieszczania się Polaków. ja nie oceniam jej
                  negatywnie. czy wszystko co zachodnie jest lepsze? i co można uznać
                  za normalne/nienormalne? czy naprawdę praca jest najważniejsza w
                  życiu i należy za nią się przeprowadzać za cenę zerwania więzów
                  rodzinnych i sąsiedzkich (i jak chciałbyś w imię ładu
                  urbanistycznego i ograniczenia ruchu samochodowego)? nie jestem
                  socjologiem, ani psychologiem, ale nie wydaje mi się niezbyt
                  korzystną sytuacja, gdy dziadkowie widują się z wnukami parę razy
                  rocznie, wnukami zajmują się przedszkola i opiekunki, a dziadkowie
                  na starość są pod opieką wyłącznie pielęgniarek i domów opieki.
                  wydaje mi się, że w sytuacji gdy ktoś zmienia miejsce zamieszkania
                  co kilka lat, nie zdąży się utożsamić z tym miejscem, ani też ze
                  społecznością lokalną, nie nawiążą się trwałe więzi sąsiedzkie, nie
                  ma powodów, by włączyć się w jakieś lokalne społeczne działania czy
                  o to miejsce jakoś szczególnie dbać, bo nie traktuje się go jako
                  swoje (wiem, że w Ameryce jest inaczej, ale to zupełnie inna niż
                  nasza tradycja, kultura i mentalność).
                  zaś co do Niemców i Austriaków - znam parę przypadków, gdzie
                  rzeczywiście przeprowadzają się często i nie mieszkają we własnych
                  domach - tyle, że też do pracy dojeżdżają, i to po 100 km w jedną
                  stronę, autostradą.
                  4/ uczynienie mieszkania w centrum atrakcyjniejszym... wyrugowanie
                  elementu i żuli (bo tacy sąsiedzi potrafią zmusić do wyprowadzki) -
                  mało możliwe. zieleń w centrum i miejsca do relaksu - gdzie? w
                  Poznaniu jest tej zieleni, nie mówię już o parkach, ale o skwerkach,
                  czy jakichś zacisznych zakątkach, dramatycznie mało, porównując
                  choćby z tak nielubianą i pogardzaną Warszawą. nie mówię już o
                  zagranicznych (zachodnich, wschodnich i południowych) miastach,
                  gdzie dziadkowie na deptaku w cieniu drzew grają np. w bule czy w
                  szachy. czasami chodzę pieszo z centrum na Rataje, i mogę tylko iść,
                  bo zwyczajnie nie ma gdzie usiąść, by np. poczytać gazetę, wystawić
                  twarz do słońca i popatrzeć na przechodniów czy piękno okolicznej
                  architektury ;) nawet na Starym Rynku nie ma gdzie usiąść (nie
                  zawsze jest ochota, czas i pieniądze na konsumpcję w ogródku piwnym,
                  zwłaszcza gdzieś w środku, gdzie co najwyżej można kontemplować
                  stolik i parasol). zresztą nie bardzo też jest gdzie usiąść w
                  wielkim parku nad Wartą - ławki są nieliczne i w słoneczne dni
                  trzeba mieć szczęście by znaleźć miejsce. w tej sytuacji, gdy nie ma
                  dokąd wyjść z mieszkania by posiedzieć na zewnątrz, lepiej mieć
                  chyba domek pod miastem, 50 m2 ogródka, a w nim trzy tuje i leżak.
                  5/ likwidacja Ławicy - wszyscy widzą potrzebę, ale czy są jakieś
                  realne szanse?
                  6/ mieszkania komunalne - co tam głupie mieszkania, stadion jest
                  najważniejszy, bo dzięki niemu promocja miasta w świecie i jakieś
                  przyszłe wiązane z tym zyski... pytam się po co taka promocja, jeśli
                  przez brak nakładów na potrzebniejsze rzeczy miasto staje się coraz
                  mniej atrakcyjne dla mieszkańców, którzy z niego uciekają i płacą
                  podatki tam gdzie mieszka się im lepiej?
          • mankut400 Re: Śródka, Rataje, Ogrody. 22.01.09, 12:05
            lmblmb napisał:

            > Dlaczego autobusy PKSu nie dojeżdżają na dworzec na Śródce,
            > Ratajach czy
            > Ogrodach?

            Z wielu powodów. Zaczynając od braku wspólnej oferty biletowej,
            poprzez logistykę (dyżurni ruchu, autobusy rezerwowe) na
            oczekiwaniach pasażerów kończąc. Zobacz, ilu podróżnych pozostaje w
            autobusie PKSu na trasie Śródka (czy Rataje) - Dworzec Towarowa.
            Jak sądzisz, czy czynią to komuś na złość, czy dlatego że jest to im
            wygodne?
            • wlodekzpoznania metro 01.04.09, 22:35
              Zupełnie bez związku - parę dni temu przypomniałem sobie, że np. Mediolan nie
              budował metra od jednej linii, lecz zaczął trzy od razu. Jednak budował krótkie
              odcini, po parę stacji. Ciekawe co za tym stało, oprócz finansów. Mediolan ma
              dość zwarte centrum, również otoczony jest przez cztery ramy, z czego trzecia
              jest bezkolizyjna wybudowana dawno temu, a czwartą stanowią autostrady.
              Może to też jest jakaś alternatywa dla Poznania? Stworzyć centra biurowe dookoła
              II ramy i połączyć skrajnie liniami metra tak by w przyszłości, w skali dekad je
              przedłużać? Po co od razu jedna linia na 10 km (jak proponował Beim), skoro z
              jednego krańca II ramy na drugi jest 3-4 km. Jeśli linie trwamwajowo-drogowe
              biegną południkowo i równoleżnikowo podobnie jak tory kolejowe do
              przekształcenia w tory kolei miejskiej, to metro uzupełniałoby system biegnąc
              ukośnie przez centrum miasta.
    • Gość: ? Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:18
      naprawde ktos wierzy, ze inwestycja PKP przyniesie chlube miastu i nie okaze sie
      zwyczajnym marketem z doczepionymi 2 kasami?
    • Gość: Archie tak ?!?! IP: *.aster.pl 20.01.09, 22:51

      ... ciekawe, bo żadna z dwóch wybranych do dalszych negocjacji firm
      nigdy nigdzie nie zrealizowała podobnej inwestycji o takiej
      skali ... a do tego PKP jako partner ... widzę w tym miejscu ...
      zagon kaktusów ...
      Archie
    • lady.godiva Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu 21.01.09, 09:20
      Nareszcie!
    • Gość: poznaniak Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu IP: *.pools.arcor-ip.net 21.01.09, 11:59
      Budynek jest szpetny, bo go zeszpecono.Pierwotna forma ma wprawdzie typowo
      pruski charakter, ale na pewno byla funkcjonalna i nie taka brzydka(polecam
      przedwojenne zdjecia).Mam inna propozycje bez koniecznosci burzenia):
      Przywrocic budynkowi pierwotny wyglad przy usunieciu pruskiego charakteru
      poprzez detale architektoniczne.Mozna nadac mu ksztalt zewn. podobny do dw.
      zach(modernizm przedwojenny).
      Poszerzyc tunel laczacy perony i przedluzyc go do wolnych torow.
      Wybudowac drugi tunel.W tunelach handel, uslugi i gastronomia.
      Zwiekszenie ilosci torow(miejsce na przedluzona pst-ke i usprawnienie ruchu) i
      przejscie z numeracji peronowej na wylacznie torowa.
      Nakrycie Peronow przezroczystymi polokraglymi dachami.
      Na wolnych torach budowa nowego PKS(integracja roznych srodkow kom.) z
      zadaszonymi peronami, hotelem i koniecznie wielopoziomowymi parkingami(te beda
      sluzyc podroznym i pelnic funkcje parkingow buforowych dla mieszkancow miasta).
      Oczywiscie windy, ruchome schody i chodniki, dobre oznaczenia, ubikacje i przede
      wszystkim czystosc i dobra jakosc kolei.
      Nowe nawierzchnie peronow, ulic i chodnikow.Zielen, dostateczna ilosc smietnikow.
      Nie burzmy czegos, co jest jeszcze dobre.Odswiezmy dworzec i nadajmy mu
      cywilizowany charakter godny duzego miasta z aspiracjami.Sprawmy, by turysta
      chcial w Pniu wysiasc, a nie jak najszybciej jechac dalej.A planowane wiezowce
      to proba leczenia malomiasteczkowych kompleksow.A moze niektorzy z decydentow
      maja male fiuty?;)
      • Gość: sickie Re: Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu IP: *.karolin.pl 21.01.09, 16:48
        Bardzo mnie dziwi, dlaczego PKP nie chce samo wybudować nowego dworca za własne
        pieniądze. No cóż warszawskie bejostwo wymyśliło, że ziamia nasza, budynek
        wasz... my sobie kasy postawimy a zróbcie sobie nawet cyrk w tym miejscu.
        Zobaczcie jak wyglądają dworce kolejowe np w Berlinie, Amsterdamie czy każdym
        innym mieście cywilizowanego kraju. Tam przede wszystkim nie wali kałem
        spuszczanym z pociągów na torowiska. Jest czysto i bezpiecznie, między nogami
        nie pałętają mi się bezdomni, żule i banda małoletnich amatorów portfeli i
        drobnych ulicznych bijatyk. W Amsterdamie w godzinach wieczornych nie wejdzie
        się na peron bez ważnego biletu! Gości odprowadza się do drzwi albo do bramki
        nocnej gdzie pracownicy kolei wpuszczają na peron. Co do architektury... Dworzec
        powinien być zbudowany od podstaw, stara hala rozebrana do fundamentów i na jej
        miejscu zbudowany nowy budynek. Nad dworcem zachodnim też bym się specjalnie nie
        użalał, potrzebny jest nam nowoczesny węzeł komunikacyjny a nie muzeum.
        Obowiązkowo trzeba zrobić miejsca dla przystanków autobusowych, nie tylko dla
        komunikacji miejskiej ale dla każdej potencjalnej firmy przewozowej która
        posiada flotę autobusową np EUROLINES czy PKS. W tym czasie na danych wylotach
        kierunkowych należałoby umożliwić wsiadanie do pociągu na stacjach po drodze np.
        kierunek Warszawa na dworcu Garbary i Wschodnim... kwestie przesiadek też można
        zsynchronizować szynobusami, które w cenie biletu trasowego przewiozą pasażera z
        dworca Wschodniego np na Dębiec... to wszystko da się zrobić... tylko trzeba chcieć.
        • wlodekzpoznania jaką kasę? 08.03.09, 11:07
          PKP znów, po raz kolejny, jest bankrutem.
    • mankut400 Re: Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu 22.01.09, 12:00
      Ciekawe czy będzie.

      Wiele już takich projektów było. Ile to lat temu powstał "plan
      poprawy bezpieczeństwa ruchu poprzez budowę przejść podziemnych"?
      Ktoś pamięta? Późny Gomułka, czy wczesny Gierek?
      Jeden z punktów: "wydłużenia tunelu dworcowego pod ul. Głogowską z
      wyjściem na przystanki tramwajowe i bezpośrednio na teren Targów".
      Ale "dziennikarze" Gazety są młodzi, niewiele pamiętają :(
      Można im nawet wciskać radosną twórczość w stylu:
      > Stanie tu [...] terminal autobusowy z kilkoma stanowiskami

      Jak ma być "aż" KILKA stanowisk, to lepiej projektantów od razu
      wygonić do kopania rowów.
      Niezależnie od losów PKSu, nowe centrum powinno posiadać terminal
      autobusowy z prawdziwego zdarzenia, który mógłby obsłużyć choćby
      autobusy firm turystycznych. Jeżeli firmy te będą miały możliwość,
      to same przeniosą się z Towarowej na dworzec zintegrowany.
    • drhuckenbush GWno, zamknij sie!!! 06.02.09, 15:47
      Jak GWno bedzie prowadzic taka polityke wobec Wielkiego Lecha Poznan jak
      obecnie, to w konsekwencji nie bedzie zadnego Euro 2012 w Poznaniu. I o
      wszystkich inwestycjach z tym zwiazanych mozemy wtedy zapomniec.
    • adam81w Re: Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu 07.02.09, 22:18
      oby oby się udało.
    • Gość: portnoy8 Re: Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu IP: *.chello.pl 17.10.09, 12:07
      ja mam z powaga taka propozycje aby nasz niezbyt ladny i byle jaki dworzec byl
      pod ziemia tzn kryty tak jak warszawa centralna a sa ku temu warunki poniewaz
      torowiska sa ponizej poziomu ulic wyjscie zachodnie zostawic na pamiatke a na
      zabudowanym kryciu polozyc dopiero funkcjonalna bryle dworca natomiast
      istniejacy juz bedacy pod ziemia przebudowac i porobic tam handel i uslugi
      • dobrusia_to_ja Re: Na Euro 2012 będzie nowy dworzec w Poznaniu 17.10.09, 18:03
        Podobno pod tą ohydną fasadą znajduje się dawny budynek dworca. Nie wiem tylko,
        czy całość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja