Kolejny drogowskaz

06.03.09, 18:59
Po cnotliwym i bogobojnym Marcinkiewiczu mamy kolejnego osobnika, zawsze
chętnego do wskazywania innym jedynie słusznej drogi.
wiadomosci.onet.pl/1929530,11,item.html
Ale jako drogowskaz- sam tą droga nie podąża
    • lili_marleen Re: Kolejny drogowskaz 06.03.09, 20:01
      kiks4 napisał:
      "...Ale jako drogowskaz- sam tą droga nie podąża."

      In vino veritas
      • Gość: jan Re: Kolejny drogowskaz IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.09, 20:09
        on się tylko cofał na parkingu, nie stworzył zagrożenia na drodze. O co ten
        kszyk. Jakby nie był katolickim politykiem to pies z kulawą nogą się tym by nie
        interesował.
        • Gość: RAF Re: Kolejny drogowskaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 22:31
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > O co ten kszyk. Jakby nie był katolickim politykiem to pies z
          > kulawą nogą się tym by nie interesował.

          Właśnie - KATOLICKIM.
          Zdaje się , że mamy teraz Wielki Post. Jest to czas pokuty i
          nawrócenia. Jego zaleceniami są własnie post, jałmużna i modlitwa.
          Dwa promile to tzw stan upojenia alkoholowego, czyżby panu byłemu
          ministrowi trudno się pości na trzeźwo?

          • kiks4 Re: Kolejny drogowskaz 07.03.09, 10:37
            Gość portalu: RAF napisał(a):
            mamy teraz Wielki Post. Jest to czas pokuty i
            > nawrócenia. Jego zaleceniami są własnie post, jałmużna i modlitwa.
            > Dwa promile to tzw stan upojenia alkoholowego
            ---
            Trafiłeś w sedno. Gdy się pości to nawet lampka wina z przyjaciółmi wypita na
            pusty żołądek może człowieka powalić. No i nasz drogowskaz cierpi teraz za swoje
            przekonania.
    • lili_marleen Re: Kolejny drogowskaz 06.03.09, 22:41
      A może ów pan wykonywał, tak charakterystyczne dla jego ugrupowania,
      tradycyjne gesty reką, a potem by to jakoś wytłumaczyć twierdził, że
      właśnie zamawiał pięć flaszek wina - i biedaczysko rad nie rad
      musiał ten trunek sam wytrąbić?
      Dwa promile - to na tyle poważny wynik, że mógłby potwierdzać
      powyższą hipotezę.
    • l.george.l Re: Kolejny drogowskaz 06.03.09, 22:58
      Jak myślicie, czy Orzechowskiego stworzył Bóg na swoje podobieństwo, czy jest on
      brakującym ogniwem w teorii ewolucji?
      • bassooner Re: Kolejny drogowskaz 06.03.09, 23:34
        chłopak nachlał się ino wina mszalnego... a to nie grzech.
        że też się go czepiają!!!
      • kiks4 Re: Kolejny drogowskaz 07.03.09, 10:40
        l.george.l napisał:
        czy jest on brakującym ogniwem w teorii ewolucji?
        ---
        ewolucja toczy się na ślepo, wielokierunkowo. Może się więc czasem cofać. Chyba
        mamy tu do czynienia z tym szczególnym przypadkiem
        • robi42.2 Re: Kolejny drogowskaz 07.03.09, 11:00
          Lepiej Prowadzić Rower
        • l.george.l Re: Kolejny drogowskaz 07.03.09, 12:05
          Orzechowski w to nie uwierzy.
          • Gość: joanina Re: Kolejny drogowskaz IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.09, 19:34
            Zainspirowana dokonaniem p. Orzechowskiego sprawdziłam w literaturze. Okazuje
            się, że dawka śmiertelna alkoholu wynosi od 3 do 7 promili zależnie od osobnika,
            choć znane są przypadki przeżycia osobników, u których stwierdzono stężenie
            rzędu 11 promili.
            Dla uzyskania stężenia 3 do 7 promili należy wypić od 0,5 do 1 litra wódki w
            czasie nie dłuższym niż jedna godzina.
            Nie jest zbyt trudno policzyć, że odpowiednikiem pół litra wódki jest 2,5
            butelki wina. I to w ciągu godziny, bo jeśli czas się wydłuża to stężenie
            alkoholu we krwi maleje na skutek jego metabolizmu i wydalania.
            Więc zwykły rachunek pokazuje, że prócz grzechu opilstwa pan Orzechowski dorzuca
            grzech kłamstwa- żeby się tak uwalić musiał ostro ciągnąć gorzałę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja