Park golfowy w Smochowicach - kolejna przewała???

22.11.03, 21:01
Czy kolejną przewałą będzie "Park" (nie żadne zwyczajne Pole) Golfowy w
Krzyżownikach?
Nawet "GW" coś zdaje się łykać bezsensowną argumantację jak to powstanie "coś
ładnego i OGÓLNODOSTĘPNEGO"
Właśnie wróciłem z Czech, z ciekawości poszedłem na tamtejsze pole golfowe.
Owszem, nie jest ogrodzone, ale dookoła stoją wielkie tablice zabraniające
wstępu osobom postronnym (i jest to zrozumiałe - piłka golfowa nie jest
miękkim kawałkiem kauczuku).
Nie mam nic przeciwko polu golfowemu - ale nie w Krzyżownikach! I nie pod
fałszywym słowem "PARK" !!!! Oczywiście Nasz Prezydent już wypowiadał się
publicznie w TVP3 iż "trudno pobierać wysokie podatki od PARKÓW"
    • Gość: P.B Re: Park golfowy w Smochowicach - kolejna przewał IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 22:06
      moment moment, co to za przyjemność, gdy w czasie gry w golfa, ludzie kręcą się
      między dołkami.
      Przechadzanie się w nieodpowiednim miejscu, może skutkować oberwaniem piłeczką
      golfową - tabliczki zabraniające wejścia są dla bezpieczeństwa ludzi ;)
      • Gość: VIPunia - Iwona Re: Park golfowy w Smochowicach - kolejna przewał IP: *.puszczykowo.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 02:19
        Wszystko się zgadza P.B., ale ten w Krzyżownikach ma być ogólnodostępny dla
        każdego spacerowicza - tak w każdym razie było podawane w mediach, bo nie
        miałam możliwości uczestniczyć w sesji RM
        • grendelek Re: Park golfowy w Smochowicach - kolejna przewał 24.11.03, 13:16
          Gość portalu: VIPunia - Iwona napisał(a):

          > Wszystko się zgadza P.B., ale ten w Krzyżownikach ma być ogólnodostępny dla
          > każdego spacerowicza - tak w każdym razie było podawane w mediach, bo nie
          > miałam możliwości uczestniczyć w sesji RM

          Coz... wydaj mi sie, ze organizacja przestrzeni takiego pola moze pozwolic na
          spcery w scisle okreslony sposob - po wyznaczonych alejkach. Tak jak w
          ogrodzie botanicznym - nikomu nie wolno szwedac sie po "kwaterach z
          rozlinkami. Podobni na polu golfowym, z tym, ze nie o deptanie trawy chodzi
          tylko o bezpieczenstwo spacerowiczow. POle moze byc otwarte dla "ludnosci" w
          takim sensie, ze "nie tylko dla czlonkow klubu". Kazdy moze sobie wejsc,
          wniesc stosowna oplate i pograc. I tu jest pies pogrzebany... regula jest, ze
          na polu moga przebywac grajacy. Nikt, przy zdrowych zmyslach, nie wejdzie z
          ulicy uwazajac, ze bedzie gral. To jest na prawde trudna sztuka taki golf.
          Wiec najpierw sie cwiczy na specjalnie wydzielonym obszarze... gdy sie
          osiagnie odpowiedni zasob umiejetnosci to mozna pograc.

          Ale to tylko moja osobista opinia.
        • Gość: XXL Re: Park golfowy w Smochowicach - kolejna przewał IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 24.11.03, 13:44
          Gość portalu: VIPunia - Iwona napisał(a):

          > Wszystko się zgadza P.B., ale ten w Krzyżownikach ma być ogólnodostępny dla
          > każdego spacerowicza -

          Oczywiście, tyle, że pod warunkiem wykupienia przez każdego spacerowicza
          karty klubowej. Potrzebna będzie rekomendacja panów Grobelnego i Kulczyka.

          Wypowiedź Grobelnego w TVP3 była skandaliczna. On ma wszystkich w d...
          bo decyzja już zapadła. 80 hektarów w prywatne ręce, za darmo !!!
          To ten hektar w centrum to przy tym małe piwo.
          Prywata, prywata i bezczelność.
    • kome Re: Park golfowy w Smochowicach - kolejna przewał 24.11.03, 13:45
      mankut400 napisał:

      > Czy kolejną przewałą będzie "Park" (nie żadne zwyczajne Pole) Golfowy w
      > Krzyżownikach?
      > Nawet "GW" coś zdaje się łykać bezsensowną argumantację jak to powstanie "coś
      > ładnego i OGÓLNODOSTĘPNEGO"
      > Właśnie wróciłem z Czech, z ciekawości poszedłem na tamtejsze pole golfowe.
      > Owszem, nie jest ogrodzone, ale dookoła stoją wielkie tablice zabraniające
      > wstępu osobom postronnym (i jest to zrozumiałe - piłka golfowa nie jest
      > miękkim kawałkiem kauczuku).
      > Nie mam nic przeciwko polu golfowemu - ale nie w Krzyżownikach! I nie pod
      > fałszywym słowem "PARK" !!!! Oczywiście Nasz Prezydent już wypowiadał się
      > publicznie w TVP3 iż "trudno pobierać wysokie podatki od PARKÓW"

      Szanowny Panie mankut400!

      Czy jeśli na Malcie powstanie basen olimpijski, na północy Poznania pole
      golfowe, Kulczyk zainwestuje w Lecha Poznań, a na następny maraton przyjedzie
      nie tysiąc, lecz dwa tysiące uczestników, to to wszystko też Pan
      nazwie "kolejną przewałą"?
      • mankut400 do Kome 25.11.03, 13:27
        kome napisał:

        > Czy jeśli na Malcie powstanie basen olimpijski, na północy Poznania pole
        > golfowe, Kulczyk zainwestuje w Lecha Poznań, a na następny maraton przyjedzie
        > nie tysiąc, lecz dwa tysiące uczestników, to to wszystko też Pan
        > nazwie "kolejną przewałą"?

        Szanowny Panie
        Wrzuca Pan przeróżne rzeczy do jednego wora. Spróbuję skrótowo odpowiedzieć:
        1. Basen na Malcie - tam są gołe pola i jeżeli powstałby sławetny Aquapark zaś
        inwestor w podzięce wprowadził tanie bilety dla mieszkańców miasta, to bym mu
        nawet ten teren za darmo udostępnił
        2. Pole golfowe na północy Poznania? Zapewne chodzi o jakieś tereny na
        Morasku... Jak pomysłodawcy je wykupią za stawki które zadowolą właścicieli -
        to niech im się darzy...
        (odnośnie sprzedanego terenu miejskiego przy SB - ponieważ to był teren
        MIEJSKI, więc uważam się za jego współwłaściciela. A uzyskana kwota i
        niedookreślenie przedmiotu przetargu są dla mnie nie do zaakceptowania)
        3. Kulczyk i Lech Poznań - a co mi do prywatnych pieniędzy Pana K.??? Niech
        sobie i finansuje nawet "Niebieską Gęś" z Dziurawej Wody. Tyle, że póki się da
        to płatną autostradę będę omijał uważając tamtejsze ceny za paskarskie.
        Chciałbym też zrezygnować z usług TePsy.
        4. Maraton w Poznaniu - jak dotychczas organizowali go DYLETANCI, którzy nie
        potrafią przewidzieć skutków swoich działań (a że uciążliwości związane z
        Maratonem można zmniejszyć to oczywiste - patrz stosowny wątek w archiwum).
        Jeżeli zrobiliby to profesjonaliści z wyobraźnią, to niech se ludziska biegają.
        Ale po czterech latach organizacyjnej amatorszczyzny trudno mi wierzyć iż za
        rok miałoby być lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja