Co zabrać ze sobą na Lutycką

19.03.09, 18:27
Witam,
Mam pytanie do mam które rodziły w szpitalu na Lutyckiej. Jestem
właśnie na etapie pakowania torby do szpitala i chciałabym się
dowiedzieć co powinnam ze sobą zabrać a co zapewnia szpital? Z góry
dziękuje za odpowiedzi, pozdrawiam :-)
    • quoyle1 Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 19.03.09, 19:59
      Rodziłam rok temu, praktycznie wszystko zapewnia szpital, ale trzeba mieć
      nawilżone chusteczki do pupy, bo tego nie daja, a poza tym można mieć jakieś
      spioszki, body dla maleństwa, bo szpitalne są bardzo duże, moja mała ważyła
      3,5kg a się w nich topiła :) warto mieć wodę lub coś innego do picia, nie
      zapomnij o rzeczach oczywistych typu szlafrok czy kapcie :) koniecznie wez
      klapki pod prysznic. Polecam też maść Maltan jak się karmi po raz pierwszy to
      bardzo pomaga, mi dzięki niej brodawki nie popękały!

      Życzę szybkiego i jak najmniej bolesnego porodu!
      • sweetsunny Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 19.03.09, 20:46
        Dziękuje bardzo za cenne rady :-) A swoje sztućce też trzeba zabrać?
        I jak wygląda sprawa z podkładami poporodowymi i pieluszkami dla
        maluszka?
        • quoyle1 Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 19.03.09, 21:12
          Sztućce lepiej mieć swoje, z tego co pamiętam to chyba plastikowe dawali do
          obiadu, ale głowy nie dam... pamiętam, że własnego noża używałam do smarowania
          chleba i łyżeczki do herbaty :P podkłady i pieluchy dawali, jak się skończyły
          wystarczyło podejść do pielęgniarek :)
        • quoyle1 Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 19.03.09, 21:13
          Kompletnie zapomniałam, a warto mieć poduszkę poporodowa, po nacięciu jednak
          mocno boli, a poduszka ułatwia siedzenie :)
    • gos-1 Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 20.03.09, 21:07
      Przydadzą się równiez ręczniki papierowe, bo jak rodziłam to ich nie
      było.
      Dla maluszka proszę zabrać kosmetyki do pupci(chusteczki,krem)i na
      wszelki wypadek troche pieluszek.Codziennie daja chyba 7 szt.,więc
      może się okazać, ze zabraknie.Ubranek nie trzeba brać, bo sa
      szpitalne, ale zdarzyło się, ze były chyba słabiej wypłukane, bo mój
      synek( i ja) dostaliśmy strasznej wysypki od rożka.
      Kubek i sztućce lepiej zabrac z domu.
    • sweetsunny Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 08.04.09, 12:14
      A wie ktoś może czy spirytus i gaziki do przemywania pępka też
      trzeba zabrać ze sobą?
      • quoyle1 Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 08.04.09, 17:52
        Nie trzeba, pielęgniarki mają wszystkie akcesoria do pępka i przy porannej
        kąpieli same wszystko robią :)
        • sweetsunny Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 08.04.09, 18:39
          Ok,teraz to już wszystko wiem. Dziękuje bardzo :-)
          • elefsen Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 08.04.09, 20:34
            A rodzi sie w koszuli szpitlnej czy swojej? I czy po porodzie leży
            się w koszuli swojej czy daja szpitalne?
            • quoyle1 Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 09.04.09, 20:48
              Jeżeli się chce to można w swoich, ale osobiście polecam szpitalne :) po
              porodzie to koszula raczej do wywalenia, a tak po porodzie od razu dają Ci
              świeżą szpitalną i potem można sobie zmieniać tak często jak tylko się chce :)
              • elefsen Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 17.04.09, 19:20
                jeszcze jedno pytanie - czy przy przyjęciu do szpitala wymagany jest
                wynik wymazu z pochwy (paciorkowce) - a bez takiego badania dostaje
                się antybiotyk?
                • fifufifu Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 21.04.09, 11:13
                  nie jest wymagany, ale z tego co sie orientuje to antybiotyk w takiej sytuacji
                  podawany jest dziecku po urodzeniu a nie matce w trakcie porodu.
                  badanie na paciorkowca zrobilam na miejscu na lutyckiej w czwartek, dzis
                  odbieram wyniki (badanie platne 45zl).
                  • ka_sia Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 21.04.09, 18:40
                    Nie wiem czy trzeba mieć wynik wymazu ale zawsze to lepiej żeby nie było
                    wątpliwości a antybiotyk właśnie podaje się kobiecie podczas porodu żeby nie
                    było konieczności podawania go noworodkowi. Miałam paciorkowca i podczas porodu
                    dostałam serie antybiotyku i na szczęście synek urodził się zdrowy i nie zakażony.
                    • fifufifu Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 23.04.09, 16:20
                      odebrałam wyniki "nie wyhodowano" :) wynik biorę ze sobą, żeby mnie
                      niepotrzebnie nie szprycowali antybiotykiem!
                      • sweetsunny Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 23.04.09, 17:58
                        No to gratuluję :-) Ja nie robiłam jeszcze tego badania i nie wiem
                        czy lekarz mi je zleci.
                        A na kiedy masz termin? ;)
                        • fifufifu Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 26.04.09, 11:17
                          wg OM na 5 maja, ale brzuch juz nisko - wiec mam mala nadzieje, ze urodze
                          szybciej :)
    • sueno Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 14.07.09, 22:21
      Dziewczyny ktore rodzily w ciagu ostatnich kilku miesiecy tego roku, prosze
      napiszcie co dokladnie zaprac do szpitala dla siebie i dla malca.
      Ile kosztuje porod rodzinny, a ile znieczulenie.
      • sweetsunny Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 15.07.09, 17:06
        Witam ;-)
        Teraz już z własnego doświadczenia mogę powiedzieć co mi się
        przydało podczas pobytu w szpitalu:

        DLA MNIE:
        -koszule z rozpinanymi guzikami,szlafrok
        -klapki
        -kosmetyki(zwłaszcza jakiś delikatny płyn do higieny intymnej)
        -wkłady poporodowe Bella (w szpitalu dają ale te Belli były dobre na
        noc)
        -majtki jednorazowe
        -woda mineralna
        -wkładki laktacyjne i laktator (mi akurat się przydał jak miałam w 3
        dobie nawał pokarmu ale niekoniecznie trzeba go zabierać)
        -papier toaletowy (koniecznie bo szpital nie zapewniał)

        DLA MALUSZKA:
        -chusteczki nawilżające
        -krem do pupy
        -szczotka do włosków (mój maluch urodził się z bujną czuprynką)
        -ubranka na wyjście ze szpitala
        -niedrapki

        To tyle co pamiętam :-) Pozdrawiam i lece do mojege 2 miesięczniaka
        już :-)))
        Aha! Zapomniałam napisać że poród rodzinny jest bezpłatny a
        znieczulenia zewnątrzoponowego z tego co kojarze szpital nie oferuje
        jedynie znieczulenia działające podobnoe jak narkotyk ;-)
        • sueno Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 15.07.09, 19:45
          Dziekuje bardzo za odpowiedz. Napisz mi prosze jeszcze czy na Lutyckiej rodzi
          sie tylko w pozycji lezacej, czy jest mozliwosc rodzenia np na siedzaco albo
          stojaco.
          • sweetsunny Re: Co zabrać ze sobą na Lutycką 17.07.09, 11:32
            Wydaje mi się że tylko na leżąco na specjalnych łóżkach. Ale dla
            pewności warto by zadzwonić do szpitala i zapytać.
            • vanessa443 Re:Lutycka , a paciorkowiec. Pomóżcie proszę!!! 22.07.09, 11:42
              Dziewczyny powiedzcie mi, czy z tym paciorkowcem w pochwie na pewno w tym
              szpitalu dostanę antybiotyk przy porodzie???Bo ja nie wiem gdzie rodzić. Mam
              lekarza ze Św. Rodziny i sugerował, że nie wiadomo, czy zdążą mi podać w św.
              Rodzinie, że mam wynik posiewu pokazać pediatrze, odebrałam to tak jak jakiś
              wykręt,aby mi nie podać leku. Moja znajoma rodziła w Św. Rodzinie i mimo
              licznych próśb nie dostała antybiotyku. Mały zachorował na zapalenie płuc.
              Chciałam rodzić w Św. Rodzinie, ale boję się skoro tak tam do tego podchodzą.
              Rozważam fakt porodu własnie w szpitalu na Lutyckiej.
              A czy opłacona położna ma prawo dopilnować podania mi leku???? Czy to zależy od
              lekarza???
              Bo też się nad tym zastanawiam i nawet będę gotowa opłacić położną.
              I jeszcze jedno pytanie, czy w zdażyło się, że z powodu dużej ilości rodzących
              nie przyjmowali do porodu , czy raczej tam nie ma tłoku???
              Z góry dziękuję.
Pełna wersja