biv 05.04.09, 22:40 Tam i tak nie ma części chodnika, bo wiecznie jest zastawiony przez parkujące na zakazie samochody. Jeżeli postawią jakieś słupki, które uniemożliwią lewe parkowanie to piesi nawet mogą na tym interesie zyskać! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cbury Czy Galeria dobije Św. Marcina? 05.04.09, 22:51 Jeśli ktokolwiek z dziennikarzy Gazety czyta te komentarze, to apeluję- zlitujcie się i zmieńcie ten świadczący o totalnej ignorancji tytuł artykułu na "Czy Galeria dobija Św. Marcin". Nazwa tej ulicy nie odmienia się, jest to jej cecha charakterystyczna i nie rozumiem, jak tego rodzaju niedopatrzenie mogło mieć miejsce w poznańskiej redakcji. Może powinno to dać Wam odrobinę do myślenia i asumpt do sprawdzania elementarnej wiedzy Waszych dziennikarzy o Poznaniu, mieście, o którym na codzień piszą. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu S T O P!!! Stooop!!! S T O P!!! IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 11:09 Ani kroku dalej! Co mówi przyjęta dekadę temu polityka transportowa miasta w kwestii budowy nowych parkingów podziemnych przez inwestorów publicznych, czy prywatnych?! Co mówi Panie Prezydencie?! Zamiast poszerzać Sw. Marcin należgo zwęzić. Koniecznie należy zbudować przystanek tramwajowy na skrzyżowaniu z Ratajczaka, do tego tramwaj w Ratajczaka. Na obecnej południowej nitce trzeba uruchomić ruch dwukierunkowy, nitkę północną przekształcić w deptak (obsadzony wysokimi drzewami), co umożliwi zwężenie odcinka Ratajczaka-Marcinkowskiego do jednego pasa. A potem Ataner niech buduje i nawet 1000 miejsc parkingowych, nie mam nic przeciwko. Ważne by nikt do nich i tak nie miał jak dojechać skoro już likwidujemy parking pod placem Wolności, który kosztował fortunę. Ten plan to A P O G E U M Grobelyzmu. Człowiek musi mieć poczucie dziejowej, życiowej klęski by chcieć zostać aż tak wyplutym przez mieszkańców. Chciał się zapisać jako następny Ratajski, a będzie wspominany jako nieudacznik (inwestycje biznesowe - za jego rządów zatrzymał się w Poznaniu napływ firm zagranicznych, które zaczęły z braku nowoczesnych i cenowo dostępnych biurowców lokować się w Krakowie, Wrocławiu i 3mieście, a zaczął się napływ centrów handlowych lokowanych tak by w stylu angielskim zdegenerować centrum miasta korkując okoliczne ulice), krętacz (za Kulczykpark zebrał by pochwały, jeśliby się zaraz podał do dymisji), człowiek bez kręgosłupa (zakaz Marszu Równości zaraz po przejęciu władzy przez Kaczyńskich) i człowiek nie czujący klimatu miasta i mieszkańców, którzy już od lat 70-tych przenoszą się pod miasto, ale gdzie teraz to już nie jest objaw statusu społecznego, ale fatalna konieczność oszczędności, a ludzie których stać chcą mieszkać w centrum miasta. Nie wiem, czy pochodzi ze wsi, czy nie, ale z pewnością reprezentuje tę mentalność i nie rozumie mieszkańców Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Grobelny na prezydenta Warszawy!!!! IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 11:11 Tam by się spełnił, tam by dogadzał większości mieszkańców, którzy chcą wszędzie dojechać samochodem tak bardzo, że wolą jechać nim po al. Niepodległości 30 minut, niż 15 minut metrem. I to irracjonale zjawisko jest powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Dobrze gadasz Włodek IP: *.eastwest.com.pl 06.04.09, 14:35 Grobelny to porażka Poznania. Poszerzyć chodniki, wywalić pas ruchu, stworzyć ścieżkę rowerową. Jak mam się poruszać po centrum rowerem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:26 Najciekawsze jest to,że wersja drukowana ma inny tytuł. Tam nazwa ulicy jest napisana poprawnie. Tytuł brzmi: "Czy Galeria MM dobije ulicę Swięty Marcin?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lamur Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.173.7.27.tesatnet.pl 05.04.09, 23:23 Popieram. W przypadku kiedy ograniczy się do minimum możliwość parkowania, a chodniki będa bardziej atrakcyjne (równe)może to podnieść użytecznośc tego miejsca dla pieszych. Dziwi mnie takie sztuczne wywoływanie tematu przez "Gazetę". Przez tyle lat na tej ulicy nie działo się nic co mogłoby utrzymać jej handlową funkcję. Myślę, że poprzedni pasaż odstraszał bardziej pieszych niż o 0,5 metra węższe chodniki, o ile nie zastawią ich samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wld Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.173.5.202.tesatnet.pl 05.04.09, 23:31 Może przy okazji modernizacji dobudują tam ścieżkę rowerową? ;) Bo w Poznaniu coś ich mało... a w centrum to już w ogóle tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zupa_dnia Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.eranet.pl 06.04.09, 00:36 Osz w morde jeza! Ja tu myslalem, ze szanowne miasto juz co nieco zrozumialo i wrecz poszerzy trakty piesze na Marcinie, zadba o sensowny projekt i zrobi z tej podupadlej arterii udany trakt spacerowo-handlowy, a tu - zupelnie na odwrot. Puknijcie Wy sie w tym zetdeemie i gdzie jeszcze w glowe. Na potrzeby tzw. galerii zupelnie wystarczy pusty wciaz parking pod pl. Wolnosci, a jak nie - to prosze podzierac z buta lub tramwajem szanowni Panstwo. Chociaz sadla sie troche straci i lydki ujedrni. Poznan nigdy chyba nie pozbedzie sie wsiowej mentalnosci, w ktorej samochod i jego uzytkowanie jest najsilniejszym chyba ludowym fetyszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Poznań nie ma wsiowej mentalności,ma takiego Prezy IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 10:56 Prezydenta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Grobelny czuje krzyżyk,załatwia ostatnie sprawunki IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 10:57 rujnując nam miasto do końca. Czy ktoś zna jego adres? Tak mi ciśnienie skoczyło, że podjechałbym z kilkoma cegłówkami potrenować rzuty w okna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Grobelny czuje krzyżyk,załatwia ostatnie spra IP: 195.216.115.* 06.04.09, 13:01 jedź na Morasko. Tam mieszka na osiedlu wybudowanym w latach 90tych przez Trust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.gprs.plus.pl 06.04.09, 08:11 Kolejny dowód na to, że Grobelny z ekipa powinni zająć się uprawą marchewki, a nie rządzeniem miastem. DEBILIZM do n-tej potęgi!! Miasto i tak staje się od lat (wbrew uchwałom stosownym tzw Rady MIasta) miastem tylko dla blachosmrodziarzy. Przejść nie sposób - chodniki zastawione puszkami. Przejechac rowerem - jw - dróg rowerowych jak na lekarstwo, a te istniejące też są zastawione. A tu proszę : parking na 270 miejsc.... Pewnie JM Grobelodkatyl musi dojechać ze swojego Umultowa na zakupy wraz z Ewunią swoją... I stąd Nowa Naramowicka i parking na Marcinie. Masakra. Pan jesteś zero, panie Grobelny !! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.sec.fi 06.04.09, 08:15 A moze by zrobic 10 miejsc 15 min na parking dla dowozacych i odbierajacych towar. Dla reszty juz jest Parking na Placu Wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
whitenabuchodonozor Czy Galeria dobije Św. Marcina? 06.04.09, 08:32 najlepiej to w ogóle zróbcie tak jak w Brukseli - środkiem 4 pasy ruchu, po brzegach po 30 cm chodnika i przy ulicy zostaną same banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i inni wyłudzacze pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 10:08 tak, masz rację zaraz się okaże, że w centrum to tylko wiatr hula, bo po 17 kiedy zamkną banki to już nic się nie dzieje, bo wszyscy są w centrach handlowych na obrzeżach miasta. A to właśnie w centrum powinny być kina, teatry, kawiarnie, koncerty, spotkania. A nie powinno być tak, że centrum to miejsce dla banków i firm kredytowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Czy Galeria dobije Św. Marcina? 06.04.09, 10:12 Parking na 270 samochodów jest na tyle niewielki, by organizować dwa skromne wjazdy bramowe z ulicy Św. Marcin i z al. Marcinkowskiego, na tyle zaś duży by zlikwidować równorzędną liczbę miejsc parkowania na i przy chodnikach. To chodniki należy poszerzać , samochody zwalać z chodników a dostęp samochodów do centrum zorganizować zgodnie z zasadami ruchu uspokojonego. Św. Marcin stał się samochodową trasą tranzytową między al. Niepodległości a al. Marcinkowskiego i to trzeba uciąć radykalnie, chociazby poprzez zamknięcie dla samochodów jezdni Al. Marcinkowskiego między ul. Św. Marcin a Podgórną. Układ inwestora z ZDM jest sprzeczny z polityką transportową miasta. Inwestor kupując działkę poinien wiedzieć gdzie kupuje i też zasady tej polityki respektować. Odpowiedz Link Zgłoś
ptysiu0 Czy Galeria dobije Św. Marcina? 06.04.09, 10:55 Obaj specjaliści mają swoje zdanie . Chyba najbardziej chcieliby pozostawienia maszkarka. Na Św. Marcinie do Marcinkowskiego jest zakaz zatrzymywania się.Chodzę tam i jakoś nie widzę by wzdłuż całej ulicy sklepy świeciły pustkami. Handlowcy wyprowadzili się do nowych centrów? Jednak Centrów? - widocznie się opłaca). Czyli wrócą do nowych pomieszczeń. Parkingi? Na ul. Piekary są prywatne i mają przeważnie wolne miejsca.Na pl. Wolności trzeci poziom parkingowy jest chyba sporadycznie wykorzystywany. Ja ani razu nie musiałem tam zjeżdżać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cegla000 Jak to jest, ze nieraz ludzie latami walcza o 06.04.09, 11:02 przebudowe ulicy, a tutaj prosze - nie ma problemu, wszystko dogadane, zwezamy chodniki, robimy sygnalizacje, robimy pas do wjazdu na parking... i jak tu nie wierzyc, ze pieniadze moga zmieniac ludzi, skoro maja taki wplyw na wladze miejskie. Zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef K. A może nie? IP: 81.210.121.* 06.04.09, 11:39 Pamiętam, że gdy powstawał Stary Browar to były obawy, że 'wymiecie' z Półwiejskiej wszystkie sklepiki, bo przecież wszystko będzie w Browarze. I co? Półwiejska jest teraz najatrakcyjniejszą lokalizacją w mieście. Więc dlaczego nie miałoby się tak stac ze Św. Marcinem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Odpowiedź jest baaaardzo banalna! IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 11:51 Ponieważ miejsce będzie ODSTRASZAĆ ludzi!!! Wbrew ewidentnemu pojęciu Zarządu Miasta i związanej z nim "SOCJETY" 70% ludzi dociera do Starego Browaru nie samochodem a pieszo albo komunikacją miejską. W przypadku Półwiejskiej szacunki wskazują na 90%! A Św. Marcin stanie się ulicą prowadzącą do biurowca. A była szansa na to by stanął tam kolejny, dobry, choćby poprawny dom towarowy, by zredukować rolę samochodów w tej części centrum razem z tramwajem na Ratajczaka mógł powstać ciąg pieszy w centrum jakich dziesiątki w Zachodniej Europie. Niestety my jesteśmy we Wschodniej Europie, głównie mentalnie. Chcemy by było PIKNIE, ale z samochodu zrezygnować nie chcemy. A nie zdajemy sobie sprawy z ciągów przyczynowo-skutkowych... Cóż, za 10 lat pozostanie płacić Atanerowi odszkodowanie za zmianę planów zagospodarowania tej ulicy. A Grobelnemu będziemy w podziece wybijać szyby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Odpowiedź jest baaaardzo banalna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:59 Miasto zupełnie odpuściło mozliwość kreowania oblicza tej (i nie tylko) ulicy. Wystawia na przetarg lokale biorąc cenę za jedyny wyznacznik. A przecież może zastrzec, że w zamian za wyznaczony czynsz zgadza się tylko na określoną formę działalności (np.księgarnia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: A może nie? IP: 195.216.115.* 06.04.09, 13:10 Półwiejska, to pieszy szlak tranzytowy podążających między Królowej Jadwigi SB, a Kupcem i "zagłębiem piwnym" - starym miastem z rynkiem. Ile lat tamtędy chodzę nigdy nie wstąpiłem tam do żadnego sklepu czy knajpy prócz salonu tepsy. wspólczuję tylko załogom sklepowym prywaciarzy, którzy każą im sprzedawać światek piątek i niedzielę aby wyjśc na swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
belotto Czy Galeria dobije Św. Marcina? 06.04.09, 12:35 Co innego budowa centrum handlowego w środku miasta, co innego zwężanie chodników. Czy Stary Browar albo Kupiec Poznański spowodował degradację fragmentu miasta? Nie, wręcz przeciwnie. Oba miejsca ożywiły okolicę i przyciągnęły ludzi. Degradacja to stawianie takich centrów jak M1 czy chociażby ostatnio otwarta Galeria Malta (chociaż ta druga w mniejszym stopniu) A poszerzanie drogi dla samochodów i zwężanie chodnika? Oczywista głupota. Centrum powinno być miejscem dla ludzi, gdzie komunikacyjnie uprzywilejowane powinno być MPK. Zamiast tego w Poznaniu mamy poszerzanie ulicy św. Marcin czy budowanie wielopasmowej autostrady wewnątrz miasta - 3 ramy. Podobnie Naramowice. Najpierw zbudują wielopasmową drogę, potem może pomyślą o tramwaju. A może nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pandor Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 13:30 Bzdura. Budowanie centrów handlowych w sercu zakorkowanego miasta jest strzelaniem sobie w stopę. M1 jest najlepsze bo jest po za centrum. Wielkie molochy handlowe powinny być na obrzeżach. Jak już jest decyzja to niech najpierw wybudują drogi. Zmiana jednego skrzyżowania nic nie zmieni, kiedy brakuje np. obwodnicy. W Poznaniu chcę żyć, a nie robić zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
belotto Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? 06.04.09, 13:56 Gość portalu: Pandor napisał(a): > Bzdura. Budowanie centrów handlowych w sercu zakorkowanego miasta jest > strzelaniem sobie w stopę. M1 jest najlepsze bo jest po za centrum. > > Wielkie molochy handlowe powinny być na obrzeżach. > > Jak już jest decyzja to niech najpierw wybudują drogi. Zmiana jednego > skrzyżowania nic nie zmieni, kiedy brakuje np. obwodnicy. > > W Poznaniu chcę żyć, a nie robić zakupy. Bzdurą jest budowanie centrów handlowych na obrzeżach miast tylko dlatego, że łatwo do nich dojechać samochodem. Czymś pozytywnym jest ściąganie usług i handlu do centrum i tworzenie odpowiedniej przestrzeni publicznej, żeby ludzie chcieli spędzać czas w mieście, robiąc tu zakupy, spotykając się ze znajomymi w kawiarni aby po wszystkim udać się tramwajem do domu. A części obwodnic zachodniej i wschodniej mają już pozwolenia na budowę, czekamy na roztrzygnięcie przetargów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu A ja myślę, że jednak piszecie o tym samym :-) IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 14:58 to samo myśląc :-))) Faktu powstawania centrów handlowych powstrzymać się nie da. Wystarczy, że powstaną pod miastem i bez ustawy aglomeracyjnej miasto nie będzie miało nic do powiedzenia. Postanowienie z 1999 by powstawały poza obszarem III ramy było słuszne, jednak potem zostało naruszone przez King Cross, Plaza, Pestka, wszystkie nieznacznie, ale dużo bardziej poważnie przez CH Malta, oraz te na które zgoda już została wydana, czyli Łacina i Hetmańska przy Dmowskiego. Te dramaty dopiero przed nami. Ważne, że Stary Browar i Kupiec nie mają w sobie wielkopowierzchniowych powierzchni sklepowych. Czy Galeria Marcinkowskiego też nie będzie miała? Zobaczymy. Jeśli będzie to budynek sklepowy, to dobrze, gorzej jeśli biurowy z taką ilością sklepów. Miasto oczywiście umyło ręce. III rama oczywiście jednak jest potrzebna. Mimo zmiany w podejściu urbanistów do oceny systemu komunikacyjnego nikt poważnie nie podważa pozytywnej roli jaką spełnia Peripherique w Paryżu, czy N&S Circular w Londynie - obie mniejwięcej o promieniu III ramy. Tyle, że tamte aglomeracje mają ok. 10 milionów i w Poznaniu powinny powstać, gdy Poznań osiągnie 4 mln mieszkańców. Nie wcześniej z dwóch względów: - stymulowanie rozrostu aglomeracji - wielkich kosztów i innych priorytetów w rozwoju miasta (nie wspomnę już o tym, że powstanie takiego węzła na III ramie musi by zgrane z budową P+R i dogodnym najlepiej zadaszonym dojściem do tramwaju, czy stacji już wtedy istniejącej Kolei Miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
belotto Re: A ja myślę, że jednak piszecie o tym samym :- 06.04.09, 21:31 Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a): >Postanowienie z 1999 by powstawały poza >obszarem III ramy było słuszne, jednak potem zostało naruszone >przez King Cross, Plaza, Pestka, wszystkie nieznacznie, ale dużo >bardziej poważnie przez CH Malta, oraz te na które zgoda już >została wydana, czyli Łacina i Hetmańska przy Dmowskiego. Te >dramaty dopiero przed nami. Ważne, że Stary Browar i Kupiec nie >mają w sobie wielkopowierzchniowych powierzchni sklepowych. Jednak mówimy o czym innym, wszyscy trzej. Ja jestem przeciwny sklepom wielkopowierzchniowym W OGÓLE. Zamiast wielkich hipermarketów na obrzeżach miast, czy - jak wspomniałeś - poza obrębem trzeciej ramy, widzę o wiele więcej małych sklepów-minimarketów wciśniętych między miejską zabudowę - kamienice, bloki, domy - w miejscach, w których poruszają się LUDZIE, a nie samochody. >III rama oczywiście jednak jest potrzebna. Mimo zmiany w >podejściu urbanistów do oceny systemu komunikacyjnego nikt >poważnie nie podważa pozytywnej roli jaką spełnia Peripherique w >Paryżu, czy N&S Circular w Londynie - obie mniejwięcej o >promieniu III ramy. Tyle, że tamte aglomeracje mają ok. 10 >milionów i w Poznaniu powinny powstać, gdy Poznań osiągnie 4 mln >mieszkańców. Nie wcześniej z dwóch względów: > - stymulowanie rozrostu aglomeracji > - wielkich kosztów i innych priorytetów w rozwoju miasta (nie >wspomnę już o tym, że powstanie takiego węzła na III ramie musi by >zgrane z budową P+R i dogodnym najlepiej zadaszonym dojściem do >tramwaju, czy stacji już wtedy istniejącej Kolei Miejskiej. Zawsze mnie bawią argumenty zwolenników trzeciej ramy i ciągłe powoływanie się na Paryż czy Londyn. Niezależnie od tego, że być może nie jesteś CAŁYM sercem za 3 ramą, to jednak nie widzę żadnego sensownego argumentu, aby fundować sobie wielopasmową bezkolizyjną AUTOSTRADĘ w środku miasta. Transport samochodowy to transport najdroższy nie tylko ze względu na koszty przemieszczania się, ale także na hałas, spaliny, zanieczyszczenia. Jeśli trzecia rama powstanie, to wiele tysięcy obecnych mieszkańców Poznania nie będzie miała żadnych oporów przed wyprowadzeniem się poza miasto i codziennym dojeżdżaniem - cisza, spokój w podmiejskiej wsi, dojazd o standardzie autostrady? Żyć nie umierać. Skończy się na kilku biurowcach w centrum, marketach na obrzeżu i Starym Miastem - muzeum, tudzież innym podobnym pustym skansenem. Poznań i 4 mln mieszkańców? Pominę milczeniem. Chyba że wiesz o jakimś boomie demograficznym, o którym nie wiem. P+R? Kolej miejska przy 3 ramie? Marzenia ściętej głowy. Po wydaniu pieniędzy na trzecią ramę, nawet stopniowym, nie będzie środków na dużą liczbę najprostszych inwestycji komunikacyjnych, a bulwary nad Wartą pozostaną tylko planami marzycieli na papierze. Zresztą po co one, nie będzie ich już trzeba robić, skoro tak mało nas zostanie w mieście, prawda? Stanowczość wypowiedzi celowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu demografia IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 10:09 belotto napisał: > ie przez CH Malta, oraz te na które zgoda już >została wydana, czyli Łacina > i Hetmańska przy Dmowskiego. Te >dramaty dopiero przed nami. Ważne, że Sta > ry Browar i Kupiec nie >mają w sobie wielkopowierzchniowych powierzchni skl > epowych. > > Jednak mówimy o czym innym, wszyscy trzej. > Ja jestem przeciwny sklepom wielkopowierzchniowym W OGÓLE. Zamiast wielkich hip > ermarketów na obrzeżach miast, czy - jak wspomniałeś - poza obrębem trzeciej ra > my, widzę o wiele więcej małych sklepów-minimarketów wciśniętych między miejską > zabudowę - kamienice, bloki, domy - w miejscach, w których poruszają się LUDZIE, a nie samochody. Teraz rozumiem. Ale nie jestem w pełni przekonany. Można sobie deklarować nasze poglądy, ja też jestem przeciwnikiem nieuczciwości, ale systemy zarządzania muszą uwzględniać istnienie ludzi wykorzystujących możliwości w swoim interesie na krawędzi prawa i poza etyką. W dzisiejszej sytuacji wielkopowierzchniowy handel jest niezbędny z dwóch względów: - rozlanie aglomeracji j e s t już faktem (z 40% mieszkańców poza miastem jesteśmy już w dobrej europejskiej średniej), który musimy ograniczać, ale takie skupiska jak duży sklep spożywczy na obrzeżach pozwala uniknąć wdzierania się ruchu samochodowego do centralnych obszarów miasta. - sam w sobie stanowi mimo wszystko istotny element wolnego rynku stanowiąc segment wydatnie przyczyniający się do obniżenia cen dla konsumentów. Masz oczywiście rację, że są one degenerujące dla przestrzeni życiowej. Na zachodzie poza Francją się je limituje. Ale i tak nie osiągnie się efektu miastotwórczego pod miastem, jeśli osady takie jak Borówiec, Baranowo, Suchy Las, Komorniki mające ponad 5 tys ludzi powstają bez jakiegokolwiek pomysłu na centrum, gdzie mogłyby się koncentrować usługi i handel. Sam zakaz powstawania takich sklepów wiele nie pomoże bez puknięcia w głowę samorządowców/urbanistów* (*niepotrzebne skreślić) > >III rama oczywiście jednak jest potrzebna. Mimo zmiany w >podejściu ur > banistów do oceny systemu komunikacyjnego nikt >poważnie nie podważa pozyty > Zawsze mnie bawią argumenty zwolenników trzeciej ramy i ciągłe powoływanie się > na Paryż czy Londyn. Niezależnie od tego, że być może nie jesteś CAŁYM sercem z > a 3 ramą, to jednak nie widzę żadnego sensownego argumentu, aby fundować sobie > wielopasmową bezkolizyjną AUTOSTRADĘ w środku miasta. Transport samochodowy to > transport najdroższy nie tylko ze względu na koszty przemieszczania się, ale ta > kże na hałas, spaliny, zanieczyszczenia. Jeśli trzecia rama powstanie, to wiele > tysięcy obecnych mieszkańców Poznania nie będzie miała żadnych oporów przed wy > prowadzeniem się poza miasto i codziennym dojeżdżaniem - cisza, spokój w podmie > jskiej wsi, dojazd o standardzie autostrady? Żyć nie umierać. > Skończy się na kilku biurowcach w centrum, marketach na obrzeżu i Starym Miaste > m - muzeum, tudzież innym podobnym pustym skansenem. Myślę, że za bardzo się rozemocjonowałeś i nie skupiłeś się nad tekstem ;-) Ja się praktycznie we wszystkim z Tobą zgadzam. Czy postawione przeze mnie warunki zostaną szybko spełnione? Sam to oceniłeś niżej. To teraz się zastanów jaki ze mnie zwolennik III ramy :-))) III rama się przyda, ale w daleeeeekiej przyszłości, gdy wokół miasta narośnie już tyle gęsto zaludnionych dzielnic, że same w sobie będą zniechęcać do wjeżdżania głębiej do centrum. A przede wszystkim należałoby się w Poznaniu skupić na zagęszczeniu obszarów miejskich, gdyż mamy za małą gęstość zaludnienia w obszarze umownie objętym III ramą (5 krotnie mniejsze, niż w Paryżu, czy Rzymie, 3krotnie mniejsze niż w Hamburgu, czy Mediolanie) czyli przekształcanie działek i innych chaotycznych nieużytków w publiczne tereny zielone przeplatane dobrze zaplanowanymi terenami mieszkalnymi. Na szczęście fala wyprowadzek poza miasto jest chyba w swoim szczycie i przestało być elementem awansu społecznego, gdyż rozwija się coraz szybciej budownictwo w centrum i w obrębie II ramy. Bliskość centrum zaczyna być w cenie. W czasie, gdy za dziesiąt lat zbudujemy III ramę (świetnie, że jest już w planach) samochody będą pracowały na silniki napędzane paliwami niespalinowymi, zatem hałas ograniczy się do hałasu mechaniki i szumu opon. Ja będę pewnie jednym z niewielu mastodontów płacących ogromne podatki za posiadanie samochodu z czasów prekatalizatorowych, jeszcze gaźnikowego. > Poznań i 4 mln mieszkańców? Pominę milczeniem. Chyba że wiesz o jakimś boomie demograficznym, o którym nie wiem. Już o tym napisałem wyżej. Ale uwaga na marginesie, gdyż jest to bardzo ważny czynnik dla myślenia o przyszłości Poznania i aglomeracji. Demografowie przewidują, że Poznań będzie w 2030 liczył 400 tys. mieszkańców. Wiesz kim dla mnie są planiści i zarządzający miastem bazujący w posunięciach na takich prognozach? Durniami, którzy w żadnym razie nie powinni zajmować swoich stanowisk. Jak myślisz, czy Polska z dominującą strukturą agrarną będzie ją nasilać, pozostanie przy niej, czy wskutek zwiększającej się powoli dostępności mieszkań będzie jednak podążać za strukturami państw cywilizowanych? W Polsce 30% ludności mieszka na wsiach i 20% w małych miastach, które są oddalone ponad 50 km od dużego miasta i nie mogą zostać uznane za obszar oddziaływania miasta. W krajach zachodnich to są wartości 7-20%. Młodzi ludzie będą chcieli pozostawać na ojcowiźnie, czy będzie dochodzić koncentracji gospodarstw (już się zaczęła), będą czekali aż pojawi się w małym miasteczku inwestor szukający taniej siły roboczej i płacący minimalną krajową, czy będą szukali pracy w miastach, gdzie ofert i możliwości zmiany w razie kryzysu jak teraz jest więcej? Przesunięcie w stronę dużych aglomeracji, które nadejdzie jest dla mnie oczywistością. Ale można powiedzieć, że przecież Polaków jest coraz mniej. Otóż demografowie włączający swoje komputery parę lat temu wpadli w popłoch. Otóż dzieci rodziło się coraz mniej, więc wyciągnęli prosty wniosek po szybkichsymulacjach. Jednak kilka lat temu nagle dzieci zaczęło przybywać. Po szybkim przyjżeniu się zjawisku zobaczono, że moje pokolenie trzydziestoparolatków (co potwierdzam) właśnie zdecydowało się na dzieci. Po prostu doszło do opóźnienia wieku, a nie spadku dzietności. Zobacz co się stało z przedszkolami. Pięć lat temu Frankiewicz jeździł i walczył z rodzicami likwidując przedszkola, a teraz rodzice z północy miasta wożą dzieci do innych dzielnic dodatkowo generując ruch samochodowy. Do tego w ostatnim pięcioleciu dość znacząco wydłużyła się długość życia. W tej chwili nie ma jeszcze nowych prognoz, ale znacząco podkreśla się niepewność tych prognoz. Jednak nawet jeśliby się liczba Polaków zmniejszyła, to jak myślisz, co na to powie polska gospodarka. Z roku na rok jest coraz więcej miejsc pracy. Nie mówimy o zastępowaniu jednych firm drugimi, ale obiektywny wzrost liczby miejsc pracy, który w dużych miastach jest ogromny. Nie sypnę liczbami, ale w końcu aglomeracja poznańska od 1990 zwiększyła o ok. 70 tys. ludzi. Ci ludzie gdzieś pracują. Czy nagle wobec spadku liczby ludzi polskie firmy wyniosą się za granicę? Jak sobie poradziły z takim problemem kraje zachodnie? W pierwszej fali importowały pracowników z kolonii, Niemcy zaprosiły Turków, Włochów, Portugalczyków itd. W drugiej fali emogranci z Europy Wschodniej zapełnili sporo luk. Co zrobi Polska? Zaprosi za kilkanaście lat Ukraińców, Rosjan, Białorusinów, Mołdawian, narody Kaukaskie. A jeśli nie znajdziemy chętnych, to trafią do nas Hindusi, Bengalowie, Wietnamczycy, czy inne nacje. Możemy sobie gdybać, ale stawiam, że aglomeracja poznańska w ciągu 20-25 lat wzrośnie o najmniej 100% do 2 mln. I tę infrastrukturę JUŻ trzeba planować! Nawet jakby do tego nie doszło tak szybko. > P+R? Kolej miejska przy 3 ramie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek z Sołacza Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 12:43 Właśnie dlatego Józefie K., że Półwiejska jest deptakiem, którego całą szerokością chodzą ludzie, sklepy na niej nie zamarły. A Browar tylko skumulował ilość klientów w okolicy. Razem z Kupcem Poznańskim stoja na dwóch końcach deptaku Półwiejskiej i przyciągaja klientów. Wyobraźmy sobie, że Półwiejska jeżdżą samochody. Ludzie nie maja którędy chodzić, klienci chcą zaparkowac i blokuja ulicę. Chaos i nic wiecej. Dlatego jakos inaczej powinna byc rozwiązana sprawa MM i ul. Św. Marcin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boorasootch Co za glupota IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 06.04.09, 13:28 Nie. Nie. Nie. Nie mozna pozwolic by zniszczono sw. marcina do konca. Te plany stoja w jawnej sprzecznosci z komunikacyjna polityka miasta. Jesli pod nowym budynkiem powstanie parking to cala okolica sie zapcha. Tramwaje, ktore i tak slimacza sie na sw. Marcinie (beznadziejna sygnalizacja!) beda staly czekajac az samochody racza wjechac lub wyjechac z nowej "galerii". Do tego budynku powinien byc tylko dojazd dla samochodow dostawczych, a i to tylko w okreslonych godzinach. Sw. Marcin powinien zas stac sie czyms podobnym do warszawskiego Krakowskiego Przedmiescia: szerokie chodniki po obu stronach, zielen, mala architektura i waska jezdnia dla mieszkancow, taksowek, nocnych autobusow i samochodow dostawczych. Centrum Poznania NIE JEST I NIE MOZE byc dla samochodow. Jest za waskie i za ciasne. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_baskervillow Re: Co za glupota 06.04.09, 14:05 Byłeś we Włoszech? Florencja budynki z Xwieku i od niedawna jedynie jednokierunkowy przejazd przez centrum. Mnóstwo ludzi. Tłum. Chaos. Przed II wojną św. ruch samochodowy i tramwajowy w Poznaniu odbywał się nawet na starym rynku. My chyba za dużo narzekamy, wydaje mi się że problemem św. Marcina są zbyt wysokie czynsze, jedynymi klientami właścicieli mogą być banki, które stać na wyższe czynsze i to one decydują co znajduje się na św. Marcinie. Centrum handlowe nie pozwoliłoby sobie na spolaryzowanie działalności bo mało kto przyjeżdzałby do M1 gdyby były tam jedynie instytucje handlowe. Właścicielami lokali na św. Marcinie są jednostki, przedsiębiorcy, rodziny które ustalają wysokość czynszu kierując się własną korzyścią. Jeżeli jest ktoś kto chce płacić wyższy czynsz to dlaczego nie podpisać z nim umowy? Czyli co prawem regulować ilość sklepów i banków na jednej ulicy ? Bank jedynie co 100m, przeplatany co najmniej jednym sklepem z pończochami i pasmanterią, salonik prasowy i kwiaciarnia, sklep z odzieżą skórzaną a w bramie sexshop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Co za glupota IP: *.icpnet.pl 07.04.09, 00:02 ha, ha, życzysz sobie, by Św. Marcin stał się podobny do Krakowskiego Przedmieścia (a ja chcę drugiej Unter den Linden czy Rambli:)... nie ma szans, nie ta szerokość ulicy. i tak będziemy się bujać przez dziesięciolecia, szukając kompromisu. centrum miasta nie zadowala i nie zadowoli nikogo, nawet gdy wyrzucić samochody, nigdy nie będzie przytulne, przyjazne i zachęcające, za wąskie ulice, za mało światła, za mało miejsca na zieleń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudy 102 Wiecej parkingow!!! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 13:36 Nie mozna jednak lekcewazyc posiadaczy samochodow. Po sobie moge powiedziec ze do centrum nie jezdze bo nie ma gdzie zaparkowac a do centrow handlowych tak bo tam sa parkingi. Idea wyrzucenia najlepiej wszystkich samochodow z centrum to jednak chybiony pomysl. O ile nie wszyscy maja samochody - ci dojada tramwajem/autobusem (nie maja wyboru) to samochodziarze pojada jednak do centrow handlowych gdzie moga zaparkowac. Nie po to kupowali samochody zeby sie teraz przesiadac na MPK. Zakusy ze ktos np. pojedzie samochodem a pozniej sie przesiadzie na MPK - bzdura. Polwiejska iluzorycznie wyglada na zapchana ale to tylko pozor. Jak napisal wczesniej gosc g to tylko lacznik pomiedzy st. rynkiem a st. browarem. Przyslowiowo "nikt" nie zatrzymuje sie na samej polwiejskiej tylko gna do/ze st. browaru. Dyskusja sprowadza sie do tego, czy centrum wymiera bo jest tam za duzo samochodow albo jak twierdza inni ze jest za malo miejsc parkingowych i ludzie tam zwyczajnie nie jezdza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boorasootch skandal cd i parkingi IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 06.04.09, 15:50 Parkingi tak, ale na obrzezach scislego centrum, czyli legendarne buforowe, pietrowe. Centrum Poznania jest za ciasne, zeby wtlaczac do niego samochody. Zawsze beda korki i zawsze bedzie za ciasno. No chyba, ze sie domy zburzy. A argument, ze jak ktos sobie kupil auto to sie nie przesiadzie na mpk obrazuje idealnie wygloszona przez mnie teze, ze w poznaniu kroluje wioskowa mentalnosc. Po to ma sie auto, zeby dojechac szybko tam, gdzie da sie dojechac. A do centrum Poznania powinno "sie nie dac". I to centrum powinno byc na tyle atrakcyjne i zroznicowane, by chcialo sie do niego przyjsc mimo to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzy Re: Wiecej parkingow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 15:51 Cały cywilizowany świat już to przerabiał a Ty chcesz znowu drzwi wyważać otwarte... zrób jeden wielki parking na starym rynku i będziesz szczęśliwy? Byłeś tak wogóle kiedyś i widziałeś ratusz na żywo? Czy nie bo nie można wjechać autem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudy 102 Re: Wiecej parkingow!!! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 18:34 > Cały cywilizowany świat już to przerabiał a Ty chcesz znowu drzwi > wyważać otwarte... zrób jeden wielki parking na starym rynku i > będziesz szczęśliwy? Byłeś tak wogóle kiedyś i widziałeś ratusz na > żywo? Czy nie bo nie można wjechać autem? Samochodow w tym kraju jest coraz wiecej a nie mniej i nie mozna ani o tym zapominac ani tego lekcewazyc. Trzeba wyciagnac z tego wnioski i sie do tego dostosowac. Na st. rynek jezdze 1-2/tydz. ale taksowka bo wtedy wypije 1-3 piwka. Jade taksowka nie dlatego ze tam nie mozna samochodem ale ze wzgledu na alkohol. Pytanie jest czy wrzucac st. rynek i sw. Marcin do jednego worka? Czy zakaz samochodowy i tam i tam? Parkingi buforowe sie nie sprawdza bo nikt nie skusi sie najpierw na jazde samochodem a potem przesiadke do MPK. Pojedzie najpierw do centrum handlowego caly czas samochodem od drzwi do drzwi a potem pojedzie do... drugiego centrum handlowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analog logika! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.04.09, 21:15 Stosujac te logike nalezaloby napisac tak: przestepcow jest w naszym kraju coraz wiecej i nie mozna tego lekcewazyc tylko sie do tego dostosowac przygotowujac dla nich wiecej sklepow do ograbienia, wiecej kobiet do zgwalcenia, wiecej bezbronnych ludzi do zamordowania. Fakt wystepowania gdzies wiekszej ilosci samochodow nie znaczy wcale, ze trzeba ulegac presji ich wlascicieli i wpychac auta, tam gdzie nie ma dla nich miejsca. Jak sie ma dwa pokoje, to nie wstawia sie do nich calej IKEA, choc przyrost ilosci mebli w tym sklepie z pewnoscia jest coraz wiekszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu to jest logika podPOZnańska IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:31 Niestety skądinąd wiem, że Rudy102 należy do tej grupy, która wyniosła się pod miasto. I to błyskawicznie zmienia optykę na relacje wobec Poznania. Vide wiadukt na Grunwaldzkiej, vide poszerzanie Bukowskiej, vide poparcie dla Nowonaramowickiej versus tramwaju na Naramowice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudy 102 Re: logika! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 22:00 Gość portalu: analog napisał(a): > Stosujac te logike nalezaloby napisac tak: przestepcow jest w naszym kraju coraz wiecej... I na tym polega fascynacja ludzkim umyslem, ze ludzie sa rozni. Na ten sam argument kazdy reaguje inaczej. Ja uwazam ze wraz z wzrostem liczby samochodow wiecej parkingow ale sa tacy co mysla ze mniej parkingow i tak bedzie lepiej. Na przykladzie pasazu MM uwazam, ze to poletko powinno byc zaorane a w tym miejscu oczywiscie parking. Tak sie nie dzieje z prostego powodu. Wlasciciel/inwestor terenu woli zbudowac kolejny biurowiec, cokolwiek bo bedzie mial z tego wieksze zyski niz z parkingu na ktorym ludzie mogliby bez wariacji zaparkowac. Budowalismy i dalej budujemy wielka ciasnote: centra miast, blizsze i dalsze okolice, ciasne uliczki blokowe i te miedzy domkami jednorodzinnymi i to w budowach z 2008/2009. To sie juz msci a bedzie mscic jeszcze bardziej bo samochodow bedzie dalej przybywac a poszerzyc ulic albo nowych parkingow nie da sie wstawic nie burzac istniejacej infrastruktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Samochody i parkingi w centrach miast IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 10:40 Na początek mała złośliwość - powinieneś poszukać maszyny do przenoszenia w czasie i przenieść się w lata 60-te. To wtedy dla uzyskania większej przestrzeni w centrum dla samochodów wyburzono kamienice (w tym tę, a na narożniku Sw. Marcin i al. Marcinkowskiego) by na miejscu ul. Piekary powstało przedłużenie al. Marcinkowskiego do Królowej Jadwigi. Zobacz sobie jak to się robi w krajach, które mają trzy razy więcej samochodów na mieszkańca w miastach niż w Polsce. W Europie nie znajdziesz miasta wielkości Poznania, które zbudowało po latach 80-tych parking w centrum. Żadnego! Wszelkie nowe parkingi powstają na obrzeżach centrum, a także dalej od centrum przy ciągach komunikacji publicznej, zaś parkingi w centrum stają się coraz droższe. Znam takie, które kosztują np. 2 EUR za pierwszą godzinę, 4 EUR za drugą godzinę i 10 EUR za każdą następną. Sympatyczne, nieprawdaż? :-) W USA pobudowano wszystko co było można, centra miast wymarły, jeżdżą tam ludzie do pracy i z pracy, ale też nowych dróg i parkingów się nie buduje, gdyż koszt budowy drogi w przeliczeniu na podróż pasażera jest wielokrotnie droższy niż koszt budowy komunikacji zbiorowej. W Rosji i na Ukrainie inwestuje się w nowe magistrale. Zobaczymy w najbliższych latach jak sobie poradzą, gdyż tam są ogromne aglomeracje. Zakładam, że niedługo, za 10 lat Petersburg, Moskwa, Niżnyj Nowgorod, Kazań, Kijów, Dniepropietrowsk, Odessa dołączą do grona miast o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu jak Meksyk, Daka, Bangkok, Bombaj, Pekin, Shanghaj. W Tokio - najwiekszym i najbardziej 15 lat temu zatłoczonym mieście świata poradzono sobie bardzo prosto. Clarkson parę lat temu opisywał szok jaki przeżył jadąc do Tokio, gdzie spędzał zawsze pół dnia w korkach, a tym razem podróżował w miarę swobodnie, czyli jak po Londynie (kto stał promienistych, czy na M25 ten wie co to znaczy ;-) Mianowicie w Tokio wprowadzono następujący zapis. Każdy człowiek może mieć tyle samochodów ile mu się oczywiście podoba, jednak na każdy samochód (!) musi w magistracie udowodnić, że ma tytuł prawny do odpowiedniego miejsca parkingowego, albo płacić równowartość kilku tys. EUR rocznie. Wystarczy dodać, że średnio grunty w Tokio są najdroższe na świecie, domy stoją na absurdalnie małych działkach itd. Jednak Japończycy nie są tak bezlitośni. Wprowadzili zwolnienie z tego obowiązku. Otrzymują je właściciele już wcześniej w Japonii popularnych minisamochodów o długości poniżej 3,5 metra :-) Nie trudno zgadnąć, że w Tokio takich samochodów jest teraz 90%. Drakońskie co? :-) Twoje myślenie jest logiczne i zdawałoby się oczywiste - ludzie chcą mieć więcej samochodów, wzrasta zamożność -> będzie coraz ciaśniej i trzeba budować. Sęk w tym, że Twoje myślenie nie uwzględnia czegoś co w urbanistyce było nowością w latach 70-tych, czyli zasada strumieni i wynikająca z nich oczywistość, że nie da się zbudować tylu dróg do centrum, by wszyscy się zmieścili. Są tacy co próbowali i co przegrali. Ruch myślowy zaczął się od tzw. efektu Los Angeles, czyli frustracji brakiem postępu przy kosmicznych inwestycjach inżynieryjnych jakie wykonało LA. Poszukaj w sieci, a znajdziesz. Do tego dochodził efekt degeneracji funkcji miejskich przez inwestycje w infrastrukturę drogową. Zauważ, że w Poznaniu na obszarze ograniczonym umownie III ramą mieszka ok. 400 tys ludzi i jakieś 100 tys studentów. Wyobraź sobie Rzym, czy Paryż na TEJ powierzchni mieści 2,5 mln! I do tego znacznie liczniejszą rzeszę studentów. A w tych miastach jest najmniej (!) dwa razy więcej samochodów na mieszkańca. I jakoś nie buduje się prakingów w centrum, gdyż nikomu rozsądnemu nie przyszłoby do głowy jechać z Parioli, czy Watykanu na zakupy na Via del Corso samochodem, gdyż przejazd i szukanie miejsca do zaparkowania zajmie dwa razy więcej czasu niż przejazd metrem/tramwajem i spacer. Ktoś może czuć się niezwykle ważny, czy bogaty, ale korzysta z racjonalnych środków komunikacji. I miasta rozsądne rozsądnie gospodarując środkami swoich podatników winny skłaniać mieszkańców do tworzenia właśnie takich alternatyw dla dobra mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Samochody i parkingi w centrach miast IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 14:20 "Na początek mała złośliwość - powinieneś poszukać maszyny do przenoszenia w czasie i przenieść się w lata 60-te. To wtedy dla uzyskania większej przestrzeni w centrum dla samochodów wyburzono kamienice (w tym tę, a na narożniku Sw. Marcin i al. Marcinkowskiego) by na miejscu ul. Piekary powstało przedłużenie al. Marcinkowskiego do Królowej Jadwigi." dla samochodów? a nie dla tramwajów, by skrócić dojazd na Wildę/Dębiec? korzystamy widać z innych źródeł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Więcej parkingów na obrzeżach IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:28 Gość portalu: Rudy 102 napisał(a): > > Cały cywilizowany świat już to przerabiał a Ty chcesz znowu drzwi > > wyważać otwarte... zrób jeden wielki parking na starym rynku i > > będziesz szczęśliwy? Byłeś tak wogóle kiedyś i widziałeś ratusz na > > żywo? Czy nie bo nie można wjechać autem? > > Samochodow w tym kraju jest coraz wiecej a nie mniej i nie mozna ani > o tym zapominac ani tego lekcewazyc. Napisz mi proszę jakie znasz cywilizowane zachodnieuropejskie miasto o zabytkowym centrum (i nie mam na myśli pereł turystycznych typu Florencja, czy Bruggia), w którym w promieniu 300 metrów od Starego Miasta masz 2 tysiące miejsc parkingowych. Jeśli mi takie wskażesz będę szczerze zdziwiony. A tyle jest miejsc dookoła Starego Rynku na parkingach strzeżonych, w Kupcu i w tym podziemnym. > Trzeba wyciagnac z tego wnioski > i sie do tego dostosowac. Wytłumacz nam ciemnym dlaczego w Zachodniej Europie (gdzie w np. w przeciętnym miasteczku powiatowym Niemiec jest dwa razy więcej samochodów na mieszkańca niż w drugim pod tym względem mieście jakim jest Poznań) nikomu nie przychodzi na myśl się dostosowywać. Dlaczego: - nie wpuszcza się czasem w ogóle samochodów do centrum, czasem tworzy ograniczenia do 30 minut parkowania za wielką stawkę, a czasem tworzy tak horrendalne opłaty co jest najłagodniejszą formą zaproszenia na wjazd do szerokiego centrum? - nikomu to nie przeszkadza by chcieć jechać do centrum, każdy karnie zostawia samochód blisko centrum i dalej wsiada na przystanek, dwa do metra, tramwaju, czy autobusu? Rzadko zobaczysz by ktoś w Monachium, Berlinie, Mediolanie, Paryżu, Amsterdamie jechał do centrum samochodem na zakupy. Taką możliwość zostawia się dla turystów, którym w Amsterdamie parkingi lokuje się tak jak to miastu wygodnie, a nie turystom. Dwa są blisko centrum, do pozostałych masz 1-2 km spaceru, czasem nawet dojazd tramwajem nie jest dogodny. > Parkingi buforowe sie nie sprawdza bo nikt nie skusi sie najpierw na > jazde samochodem a potem przesiadke do MPK. Pojedzie najpierw do > centrum handlowego caly czas samochodem od drzwi do drzwi a potem > pojedzie do... drugiego centrum handlowego. Być może masz rację, że Polacy wybiorą przechadzkę po dusznym, źle przewietrzonym, przypominającym scenografię teatralną centrum handlowym. Nie darmo nasycenie centrami handlowymi w Polsce jest najwyższe z krajów Europy Środkowej. W Czechach, czy na Węgrzech centrum handlowe jest na skraju aglomeracji i służy do zakupów spożywczych w hipermarkecie, zaś ludzie cywilizacyjnie wolą spacery na zakupy po mieście. Kolejne pokłosie braku mieszczaństwa w Polsce. Ale czy dla mody i preferencji nowych mieszkańców miasta, którzy się ze wsi sprowadzili mamy demontować to co wyróżnia Poznań z współczesnych polskich miast, czyli miejską tkankę? VETO! Niech się tłuszcza nierozumna buntuje, ale Poznań chcę by czerpał z wzorców zachodnich, a nie wschodnich. Niech się Tobie i innym podoba co się podoba, ale Poznań to miasto, a nie wieś. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Parkingi buforowe zniechęcają do korzystania 06.04.09, 21:30 > Parkingi buforowe sie nie sprawdza bo nikt nie skusi sie najpierw > na jazde samochodem a potem przesiadke do MPK Na razie parkingi buforowe zorganizowane są beznadziejnie. Np. stare koryto Warty - aby przesiąść się z samochodu na tramwaj, należy przeczekać kilka czerwonych świateł, przejść przez ładny kawał miasta i dopiero rozpocząć oczekiwanie na upragniony tramwaj. Ciekawe, kto widzi w tym jakąś wartość. Podobnie parking Przepadek- Pułaskiego. Najbliższy przystanek oddalony jest o 200 m, a punkt przesiadkowy, gdzie można liczyć na połączenia w wielu kierunkach - ponad 1/2 kilometra. Jeśli kiedyś przesiadka z samochodu na tramwaj stanie się tak łatwa, jak np. z ósemki na Pestkę przy Moście Teatralnym, z pewnością da się zachęcić do takiej łączonej formy poruszania się. Oczywiście opłata za parking powinna uprawniać do przejazdu tramwajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu 200 metrów?! Łolaboga!!! IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:35 Najwyraźniej uniedogodnienia do korzystania z samochodu są wciąż zbyt małe... Kiepskie parkingi buforowe? Przykro mi, na więcej Poznania nie stać skoro co roku naścietysięcy ludzi wyprowadza się pod miasto. Jak jadę do Berlina na zakupy, to nie stawiam na żadnym parkingu buforowym, ale w dzielnicy mieszkalnej 3-4 km od Kudamu na ulicy i wsiadam w S-Bahn. Mam już swoje miejsca. Zastosuj taka metodę, a będziesz mniej uciążliwości przeżywał. Po co jest parking w starym korycie Warty? Na pewno nie poto byś gnał tramwajem na pl. Mickiewicza. Lepiej podjedź po pierwszej ramie do Pułaskiego. Po to jest I rama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my z posen Re: 200 metrów?! Łolaboga!!! IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:40 musiałbyś trasę I ramy mu narysować hyhy Dr Livingstone, I presume... etc etc etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my z posen Re: Parkingi buforowe zniechęcają do korzystania IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:36 eeee, a przesiadałeś się choć raz w życiu z ósemki na PST? w godzinach np. 15:00-18:00? no, nie wykluczam, że masz silne łokcie, albo modnie ogoloną głowę Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Ogolona głowa 07.04.09, 20:45 Panowie koneserzy, nie wiem, skąd w was tyle jadu i po co te obraźliwe docinki. Nie ma znaczenia, czy wiem, gdzie jest I rama, czy nie wiem. Przesiadka z jednego środka lokomocji na inny jset przesiadką, jeśli przystanek do wsiadania jest choćby w zasięgu wzroku. Ciekawe, czy np. schorowanej matce polecilibyście trasę, gdzie trzeba dojechać np. do Dworca Zachodniego, przejść „kawałeczek” do Bałtyku albo chociażby do przystanku przy głównym wejściu na Targi i pojechać dalej na Grunwald/Piątkowo. Tak samo się sprawa ma z parkingiem na Chwaliszewie. Może reprezentuję mniej ochoczą do biegania część publiczności, ale skoro mają powstać zachęty do zostawiania samochodów poza centrum, nie można sugerować każdemu kierowcy przebieżki ze starego koryta, Garbarami do przystanku na Stawnej. To jest ok. 400 metrów licząc od kasy. A jeśli wszystkie miejsca będą zajęte, to od samochodu do tramwaju mamy jakieś 570 metrów (odległości mierzone w Google Earth). Dla porównania od przystanku przed Merkurym do przystanku Bałtyk jest 220 metrów a i tak dla wielu starszych ludzi odległość jest zniechęcająca. A o moją fryzuję proszę się nie martwić. Na skrzyżowaniu Roosevelta- Dąbrowskiego przesiadam się dość często i nie zauważyłem żadnych dantejskich scen. Poza tym przy częstotliwości kursowania 1 tramwaj na 2-3 minuty poczekanie na następny nie jest chyba problemem? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Suplement 07.04.09, 20:51 Żeby sprawa była jasna: jestem za ograniczaniem ruchu samochodowego w centrum, nie tylko drogą nadzwyczajnych ułatwień dla kierowców (specjalne autobusy odbierające spod samochodu na parkingu buforowym). Niech będzie też (albo tylko) zachęta ekonomiczna (opłata za wjazd lub radykalnie podwyższona opłata za parkowanie). Generalnie chodzi o to, żeby w sytuacji, gdzie piesi konkurują o miejsce z samochodami, faworyzowani byli piesi. To jest robota dla władz miasta i tego od nich oczekuję. Płacę im za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my z posen Errata suplementu IP: *.icpnet.pl 08.04.09, 16:59 Kursują co 2-3 minuty, tak... tylko trzeba czekać na piąty lub szósty, jak się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 piąty - szósty 12.04.09, 03:26 Gość portalu my z posen napisał: Wy jesteście chyba z jakiegoś innego Posen. Wracam codziennie „czym bądź” na Kaponierę, robię mały skok na Roosevelta i jeszcze nie zdarzyło mi się trafić na taki tłok, żeby się nie zmieścić. Co innego jazda do miasta rano z przystanku „Słowiańska” :-) Nota bene z przystanku „Kaponiera” przy Akademii (Uniwersytecie?) Muzycznej do Pestki jest 370 metrów. Dla mnie to niedaleko (poza tym czerpię przyjemność ze spaceru po mieście). Ale sugerowanie pokonania takiego dystansu kierowcom, których chce się ZACHĘCIĆ do przesiadki na tramwaj, to naprawdę duży optymizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Suplement IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 10:53 W zapale ewangelizacyjnym nieco źle zrozumiałem Twój argument ;-) Ale z tymi 400 metrami przesadziłeś. Na moje oko jest 250 zygzakami. maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.409776,16.938826&spn=0.003586,0.008283&t=h&z=17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek z Sołacza Re: Wiecej parkingow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:22 Gość portalu: Rudy 102 napisał(a): nikt nie skusi sie najpierw na > jazde samochodem a potem przesiadke do MPK. Pojedzie najpierw do > centrum handlowego caly czas samochodem od drzwi do drzwi a potem > pojedzie do... drugiego centrum handlowego. Pojedzie do centrum handlowego typu M1 czy Malta, ale w przypadku innych podróży niz do centrum handlowego zostawi samochód na parkingu i pojedzie tramwajem. Są tego przykłady na trasie PST. Samochody ludzie zostawiają na Oś. Sobieskiego i jada tramwajem do śródmieścia. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 MPK - bzdura??? 06.04.09, 21:20 > O ile nie wszyscy maja samochody - ci dojada > tramwajem/autobusem (nie maja wyboru) to samochodziarze pojada > jednak do centrow handlowych gdzie moga zaparkowac. Nie po to > kupowali samochody zeby sie teraz przesiadac na MPK. Zakusy ze ktos > np. pojedzie samochodem a pozniej sie przesiadzie na MPK - bzdura. Krótkie uzasadnienie: jeśli uprzywilejowany będzie ruch pieszy i „MPK”, będą mogli z tego korzystać wszyscy. Jeżeli zaś powstaną ułatwienia dla samochodziarzy, wszyscy będą cierpieć (korki, spaliny, dodatkowy hałas). Odpowiedz Link Zgłoś
stretnutie Zmniejszać ruch w centrum !! 09.04.09, 08:31 Dokładnie : należy dawać (w każdej formie - ekoniomicznej, przestrzennej itd) pierwszeństwo pieszym, rowerzystom i zbiorkomowi. Dzięki temu zyskają wszyscy. Pamiętaj, że miasto, podobnie jak gmina, powiat itd jest stworzone do tego, by swymi działaniami "robić dobrze" jak największedj liczbie mieszkańców danego terenu. Jeśli zrobi się dobrze samochodziarzom - zyskają tylko oni, gdyż nie każdy ma samochód (nie może, nie chce, nie stać go). Natomist, by wsiąść do tramu wystarczy bilecik za zwykłe 2 PLN. I to może KAŻDY !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Zmniejszać ruch w centrum !! IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 10:48 Nawet nie do końca o to chodzi, gdyż samochody w końcu są w miastach powszechne i ma je nawet 20% studentów. Jednak samorząd jest instytucją publiczną, która zbiera podatki by jak najlepiej i najbardziej ekonomicznie zaspokajać potrzeby mieszkańców. Potrzeby, a nie życzenia (szczególnie, że o wolny wjazd dla samochodów często wołają podatnicy płacący podatki pod Poznaniem). A dla przewiezienia jednego pasażera na określony dystans znacznie tańsze jest zbudowanie linii tramwajowej i węzłowo powiązanych linii autobusowych, niż dróg potrzebnych do przewiezienia określonej ilości pasażerów. Często wobec alternatywy wydatku na komunikację publiczną padają argumenty, że drogi już są. Ale drogi się degenrują, trzeba je utrzymywać i jest to znacznie droższe. Najdziwniejsze jest to, że komunikacja zbiorowa jest czymś odkrytym i cenionym dobre 100 lat temu, ale Polacy na dorobku często tego po prostu nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
stretnutie Re: Wiecej parkingow!!! 09.04.09, 08:35 > Nie po to > kupowali samochody zeby sie teraz przesiadac na MPK. Zakusy ze ktos np. pojedzie samochodem a pozniej sie przesiadzie na MPK - bzdura. I to jest właśnie myslenie polsko-podmiejsko-zaściankowe. Czy z faktu, że kup[iłeś sobie cioepłą czapkę na zimę wynika fakt, iz nosisz ją równiez w połowie lipca ?? Czy z tego, że np lubisz jeździć rowerem wynika, że jedziesz nim do Portugalii ?? Każda destynacja typowe dla siebie formy dojechania - i (poza naszą wsiową mentalnościa - samochód jako przedłużenie fallusa...) wierz mi, że można do celów A, C i F dojechac puszką, do B, D i G tramem, a do E rowerem... I tak wychodzi szybciej / łatwiej / taniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozn Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 18:11 Bedzie tylko lepiej i fajnie ze Ads to robi=) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.marcinkowski Czy Galeria dobije Św. Marcina? 06.04.09, 20:32 To jest właśnie poznańskie know-how. Cieszy to, że nie znalazł się inwestor chcący postawić restaurację typu drive na Starym Rynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my z posen Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:24 najbardziej rozbawiają mię texty tych, którzy na zakupy jeżdzą rowerem/ami wraz z małżonką i dwójką dzieci, to piękny widok musi być... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my z posen Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 21:26 P.S. no, można też drałować do bimby kilometr z markowymi torbami, np. berskha, stradivarius, zara, czy cośtamcośtam hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? 08.04.09, 17:18 Podobno kiedyś były plany zamknięcia ruchu drogowego od Roosvelta po Śródkę? Zapomniano o tym? Nowoczesne miasta dopuszczają do centrum tylko komunikację miejską i rowery (dostawy między 24 a 6 rano), a reszta musi płacić, lub w ogóle nie ma prawa wjazdu do centrum. Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my z posen Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.icpnet.pl 08.04.09, 20:44 tak, a ziemia dla ziemniaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my też z posen Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: 150.254.124.* 09.04.09, 12:37 A internet dla ludzi i palantów. Patrz wpisy "my z posen". Jak chcesz stać w korkach, to stój, tylko potem nie zajeżdżaj rowerzystom drogi dlatego, że korki ich nie dotyczą. I nie wiem, co to za obciach wyjść z Zary i iść 1 km na przystanek z torbą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 13:23 Forsowanie rowerow w miastach to jest wlasnie wiocha. W miastach sa samochody a na wsiach rowery. Nie zawracajmy kijem Wisly. Powody istnienia rowerow w miastach sa dwa: ciasnota i tym samym pewne wymuszenie uzycia rowerow oraz dwa, ludzie ze wsi przeprowadzili sie do miasta i chca tu zrobic wioche #2: rowery, psy, koty, kroliki i nie wiadomno co jeszcze (dotyczy tych co mieszkaja w blokach). Ja sie komus nie podobaja samochody to po cholere sie pchal do miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu buhahahaha!!! IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 15:23 To się nie nadaje do komentowania! Zgaduję: mieszkasz w domu w Powiecie Ziemskim, wjeżdżasz samochodem na trawniki, a idąc robisz 2 metrowe skróty przez trawnik, żeby było bliżej, masz wykształcenie wyższe w pierwszym-drugim pokoleniu i mieszkasz w dużym mieście w drugim-trzecim pokoleniu ;-))))) Przepraszam, ale - być może niechcący - stałeś egzemplifikację polskiego szlachecko-chłopskiego fundamentu społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my też z posen Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.echostar.pl 09.04.09, 19:02 Jest też powód trzeci: ciasnota intelektualna jego mieszkańców na przykładzie Maxa. Rowery są wynalazkiem typowo miejskim. Natomiast samochody - to jest właśnie wiocha - zwłaszcza rozpadające się merole, beemki i golfy. I przeprowadza się potem takie coś do miasta i "rządzi", tzn. parking na trawniku, spuszczanie oleju do kanalizy itp. Ja jestem poznaniakiem od co najmniej XVI wieku i mam na to papiery, a ty co masz PZeciarzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 16:20 A niby dlaczego ograniczać samochody a uprzywilejowywać rowery? Zakichani rowerzyści panoszą się jak karaluchy. Spychaja pieszych z chodników i każą kosztem chodnikow budować sieżki rowerowe. Ci sami cholerni rowerzyści przejeżdżają przez przejścia dla pieszych co jest wykroczeniem zamiast rower przeprowadzać. Nie dajmy się ponieść głupocie. Won z rowerami z miast. Dosyć już waszego terroru w stosunku do pieszych i samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my też z posen Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.echostar.pl 09.04.09, 19:06 A dlatego głąbie uprzywilejowywać, bo jeden pas rowerowy ma taką samą przepustowość jak 14 pasów samochodowych. Można wywalić rowery z miast - ok. Ale potem każdy rowerzysta powinien się przesiąść do samochodu. I zabierać zamiast 2 m kwadratowych - 20 m kwadratowych powierzchni. Średnia prędkość podróżna roweru w Poznaniu to 16 km/h. Dla samochodu jest to zaledwie 17 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.icpnet.pl 09.04.09, 23:25 jeśli średnia podróżna prędkość roweru w Poznaniu to rzeczywiście aż 16 km/h, oznacza to, że rowerzystami są młodzi mężczyźni, nie zatrzymujący się na czerwonych światłach (przejeżdżający skrzyżowania chodnikami lub pasami dla pieszych)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.dsl.bell.ca 12.04.09, 05:44 ...ale sie tych galerii w Poznaniu narobilo...chlo..chlo chlo...moze ze wzgledu na ilosc akademii....ale was w ciula robia. www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=1451424&strona1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piccolo_Jr Re: Czy Galeria dobije Św. Marcina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 19:25 17 km/h dla samochodu? To chyba tylko w ścisłym centrum w korkach. Mi wychodzi jakoś 24km/h jak tylko po mieście jeżdżę ;) Odpowiedz Link Zgłoś