l.george.l
14.04.09, 12:18
Oczywiście nie ma w tym nic złego, że pracownik naukowy bierze udział w
audycji Radia Maryja w roli eksperta. W końcu taka między innymi rola
naukowców, by doradzać. Ciekawe jednak jest to, co taki ekspert z Uniwersytetu
im. Adama Mickiewicza w Poznaniu radzi na antenie Rydzykowego radia. Dzwoni
słuchaczka i mówi, że odczuwa negatywne oddziaływanie na siebie osoby, która
mieszka 200 km od niej. Co na to poleca uczony z UAM? Przede wszystkim
modlitwę wyrzeczenia w imię Jezusa Chrystusa, następnie wizytę u egzorcysty.
Na szczęście napomknął coś o wizycie u psychologa, ale u psychologa
katolickiego. Dodam, że ekspert nie jest zatrudniony na Wydziale Teologicznym
UAM, ale całkowicie świeckim. Nie wierzycie, że to mogło się zdarzyć? Trzeba
było słuchać dziś Radia Maryja o 10.30.