Światła, które wprowadzają w błąd kierowców

21.04.09, 23:00
Nie tylko światła są tu wielkim bublem. Również dywanik asfaltowy
tuż przed skrzyzowaniem na Czechosłowackiej od strony Dębca. Jakieś
pozostałości krawężnika, niefortunna kratka ściekowa. No cóż...
Pewnie odbierający tą pracę był ślepy, nietrzeźwy, albo wziął...
Tylko co i od kogo...
    • yeyq Światła... 21.04.09, 23:55
      Aż mnie zatkało, że policja nie korzysta z okazji żeby się tam ustawić i karać
      zdezorientowanych kierowców . :D
    • anders76 Światła, które wprowadzają w błąd kierowców 22.04.09, 01:20
      Opanujcie sie ludzie ! Kto zaplacil za skrzyzowanie to jedna sprawa, kto
      spiepszyl robote to druga. Ale kto przyjal bubla do eksploatacji to juz
      kryminal, tak samo jak tolerowanie zagrazajacej bezpieczenstwu sygnalizacji
      "jeszcze przez kika dni". Natychmiast powinno sie wylaczyc wszystko i postawic
      jakiekolwiek oznakowanie regulujace pierszenstwa. To moze pozabijac ludzi !
    • p3nisista na sygnalizatorach są strzałki 22.04.09, 08:45
      wskazujące do jakiego kierunku jazdy odnosi się ten sygnalizator

      jeśli ktoś ich nie widzi to powinien schować prawko do szuflady i przerzucić się
      na komunikacje zbiorową.

      Nie tylko uchroni zdrowie i życie innych i siebie, ale także będzie ekologiczny.
      • Gość: men Jeżeli kierowcy nie rozumieja oznakowania to jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 10:38
        Jeżeli duża część kierowców nie potrafi automatycznie prawidłowo
        odczytać oznakowania, to jest ono źle zaprojektowane. I żadne
        mędrkowanie i wydziwianie nad kierowcami tu nie pomoże.
        Oznakowanie musi być takie, aby do zrozumienia go wystarczył jeden
        rzut oka i podświadome skojarzenia. Skrzyżowanie to nie łamigłówka
        na egzaminie, nikt nie ma kilku minut na jej rozwikłanie.
        • forrek Re: Jeżeli kierowcy nie rozumieja oznakowania to 22.04.09, 10:45
          Gdyby duża częśc kierowców faktycznie nie potrafiła to pewnie tak.
          Ale skoro ruch odbywa sie tam juz kilkanascie dni z ta sygnalizacja
          i nic sie nie stalo to znaczy, ze kierowcy sobie radza. Jezdze tam
          kilka razy dziennie, zadnych dramatycznie hamujacych czarnych cors
          nie bylo. A slepym faktycznie PJ zabierac.
          • Gość: Andrzej Re: Jeżeli kierowcy nie rozumieja oznakowania to IP: 153.19.0.* 22.04.09, 13:41
            forrek napisał:

            > Gdyby duża częśc kierowców faktycznie nie potrafiła to pewnie tak.
            > Ale skoro ruch odbywa sie tam juz kilkanascie dni z ta sygnalizacja
            > i nic sie nie stalo to znaczy, ze kierowcy sobie radza. Jezdze tam
            > kilka razy dziennie, zadnych dramatycznie hamujacych czarnych cors
            > nie bylo. A slepym faktycznie PJ zabierac.

            Typowa odpowiedź polskiego urzędnika od dróg: "Jest dobrze, bo jest dobrze".
            Tak samo jak z tzw. "czarnymi punktami" - droga jest dobra, tylko źli kierowcy
            się umówili, żeby akurat w tym miejscu się zabijać.
          • Gość: mikroos Re: Jeżeli kierowcy nie rozumieja oznakowania to IP: 195.2.222.* 07.05.09, 19:36
            Otóż to - GW znalazła sobie łatwą sensację i stara się ją jeszcze bardziej rozkręcić. Mieszkam zaraz obok tego skrzyżowania i stwierdzić muszę, że trzeba by było być totalnym baranem, żeby nie zobaczyć strzałek na sygnalizatorach. Poza tym żadnego hamowania z piskiem opon też nie ma - gdyby było, na 100% bym je usłyszał.

            Zgadzam się, że dobrze by nanieść poprawkę (co zresztą uczyniono w ostatnich dniach), ale robienie takiej zadymy to absurd.
    • Gość: Gość Światła na skrzyzowaniach to tragedia. IP: *.ifmpan.poznan.pl 22.04.09, 09:52
      Przykład następny: światła na osi ul. Słowiańskiej. Ponieważ jest remont ul.
      Winogrady (który i tak na stałe na niej zamknie ruch) natężenie ruchu jest
      większe. Kto za te światła zapłacił? Market Piotr i Paweł czy Wydział
      Komunikacji? Czy każde światła w Poznaniu działają w sposób dogodny dla
      poszczególnego inwestora? Jakieś szaleństwo!
      Do tego dochodzą trzy kwestie: czas martwy (czyli czerwone dla wszystkich), brak
      zielonej strzałki na prawoskrętach, gdzie nie ma pasów (np. przejście podziemne)
      oraz krzyżujące się zielone światła na skrzyżowaniach (powinien się tym zając
      prokurator).
      • Gość: Bua Re: Czerwone światła (czas martwy). IP: 142.94.86.* 22.04.09, 14:59
        Jak długo palą się czerwone światła we wszystkich kierunkach jazdy,
        podczas tzw. czasu martwego?
        • lukask73 Re: Czerwone światła (czas martwy). 22.04.09, 15:03
          > Jak długo palą się czerwone światła we wszystkich kierunkach
          jazdy,
          > podczas tzw. czasu martwego?

          Czas pokonania dwóch sąsiadujących skrzyżowań: Słowiańskiej z Murawą
          i Gronową dochodzi w porywach do 4 - 5 minut.
    • rgmaria Jeszcze w tej wiosce jest ulica Czechosłowacka???? 22.04.09, 10:09
      • Gość: lynx Re: Jeszcze w tej wiosce jest ulica Czechosłowack IP: 217.153.201.* 22.04.09, 10:13
        Jest, tak samo jak Jugosłowiańska, choć państwa te już nie istnieją. Szkoda, że
        nie bulwersuje cię istnienie ulic Piłsudskiego, czy Jana Pawła II, przecież ich
        też już nie ma!
    • rusa2002 Światła, które wprowadzają w błąd kierowców 22.04.09, 10:50
      Tam są właściwie dwa skrzyżowania w odległości może 30 metrów jedno
      od drugiego. Jak się jedzie Czechosłowacką i chce skręcić w prawo w
      Górecką, to też jest nieźle pomieszane. Przed pierwszą krzyżówką, tą
      z dojazdem do Netto jest pas do skrętu w prawo. Ale jeśli chce się
      jechać w prawo w Górecką, to właściwie powinno się w tym miejcu
      stanąć na pasie na wprosrt, bo przecież na tej krzyżówce jedzie się
      prosto, a dopiero za skrzyżowaniem zmienić pas na prawy. Tyle tylko,
      że tam już mieszczą się może z dwa auta, a reszta zgodnie z
      przepisami powinna grzecznie pozostać przed pierwszym skrzyżowaniem
      tamując ruch. A jak przejazd kolejowy na Góreckiej jest zamknięty,
      to tam się niezły korek potrafi ustawić. Skręt do Netto za to jest
      długi. Logiczniejsze byłoby oznakowanie go jako prosto i prawo, żeby
      mogli z niego korzystać również skręcający w Górecką, a nie tylko
      klienci sklepu, bo i tak wielu kierowców tak go traktuje.
    • Gość: pp Re: Światła, które wprowadzają w błąd kierowców IP: *.mysmart.ie 22.04.09, 10:55
      Nie byłem od dawna na tym skrzyżowaniu, ale na zeprezentowanym zdjęciu sygnalizacja wygląda OK, tzn. zielone nie jest za skrzyżowaniem, jak napisał autor, tylko równolegle z czerwonym dla skręcających w lewo.
      • rusa2002 Re: Światła, które wprowadzają w błąd kierowców 22.04.09, 12:25
        Zdjęcie jest zrobione z przeciwnego kierunku niż omawiany. Problem
        dotyczy skrętu z Czechosłowackiej w Opolską w lewo, a na zdjęciu
        Opolska jest po prawej, lewoskręt zaś w Górecką.
    • rafalgrzesiak Światła, które wprowadzają w błąd kierowców 22.04.09, 12:28
      Mniej niebezpieczne, ale również niedopracowane jest skrzyżowanie ulicy
      Taylora z Al. Niepodległości (jadąc od ul. Kościuszki) Czerwone światło
      potrafi świecić się tam bez przerwy i kierowcy przejeżdżają w kierunku
      ul.Składowej na czerwonym. Ja też !!!
      • Gość: gość85 Re: Światła, które wprowadzają w błąd kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 20:03
        To zgłoś to gdzieś indziej niż w toku postów na forum Gazety!
    • jayamez Światła, które wprowadzają w błąd kierowców 22.04.09, 16:32
      Ale na tym sygnalizatorze do skretu w lewo jest strzalka w lewo? To o co
      chodzi?? Ten ze strzalka okresla czy wolno skrecic w lewo a ten bez jazde
      prosto. Czego tu nie rozumiec? Jacys niekumaci ci kierowcy w Poznaniu ;)
      • Gość: Jahu Re: Światła, które wprowadzają w błąd kierowców IP: *.echostar.pl 22.04.09, 16:47
        Rozwiązanie problemu wydaje się raczej proste - ustawiono za krótkie wysięgniki
        do sygnalizacji. Sygnalizator do skrętu w lewo powinien się znaleźć nad pasem do
        jazdy "w lewo" a ogólny nad pasem do jazdy prosto i w prawo.
        Winę za taki stan rzeczy ponosi odbierający budowę!! A jeżeli błąd był już na
        etapie projektu to wina leży również po stronie projektanta oraz kierownika budowy!!

        Ale co tam... każdy nawrzucał komuś, nawymyślał głupot w komentarzach bo...
        każdy Polak zna się najlepiej na 3 rzeczach: medycynie, przepisach ruchu
        drogowego i budownictwie...
        taki kraj... tacy ludzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja