Chcemy Poznania dla rowerów!

    • Gość: rowerzysta_miejski Re: Chcemy Poznania dla rowerów! IP: *.icpnet.pl 29.04.09, 18:41
      Tłumaczenie sie brakiem pieniedzy jest moim zdaniem kiepskie.
      Można zrobic projekt takich stojakow dla rowerów które moga być jednoczesnie nośnikiem reklamowym. Odpowiednio zaprojektowane stojaki mogłyby być estetycznym, funkcjonalnym oraz zarabiającym na siebie (mozliwe, że i na miasto) charakterestycznym elementem krajobrazu Poznania.

      Mamy w mieście wszystko czego potrzeba - na politechnice albo ASP można zrobic dobry projekt, wykonawca na miejscu też się znajdzie, widoczne miejsca w centrum które by mogły byc wytypowane do tego celu... wystarczy odrobina chęci.

      Jak nie miasto to może któraś agencja reklamowa by ten pomysł wykorzystała?
    • Gość: Kaczmarski Chcemy Poznania dla rowerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 17:07
      rowery na chodnikach tak ale niewolno sie scigac i przepychac,piesi
      zawsze mają pierwszenstwo,nie wolno jechac jeden obok
      drugiego,dopóki nie będzie w Poznaniu wszędzie scieżek rowerowych.Ze
      względu na głupote kierowcow po jezdniach nie da sie jezdzic
      rowerem.Przecież na chodnikach jezdzą wozki z maluchami nieraz
      blizniakami, a i czesto wózki transportowe i nikomu to nie
      przeszkadza
    • opax Precz z rowerzystami z przejść dla pieszych 01.05.09, 18:44
      Zupełnie tragiczne i skrajnie niebezpieczne jest przejeżdżanie rowerami po
      przejściu dla pieszych. Jest to wyraźnie zabronione przepisem. Tutaj powinni
      się wykazywać strażnicy miejscy.
    • Gość: panther Chcemy Poznania dla rowerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 12:00
      przedewszystkim rozbudowac drogi dla samochodow w poznaniu, a dopiero potem
      pieprzyc glupoty o rowerach i pieszych ... , to samochody ktore jezdza
      codziennie po poznaniu "odprowadzaja" najwiecej podatkow i czy sie komus to
      podoba czy nie to i tak auto jest w miescie wazniejsze. Polacy to narod snobow i
      egoistow ktorzy uwazaja ze wazniejsze jest to na co aktualnie wsiada... Kupe lat
      jezdze po poznaniu rowerem/motorem i jakos daje rade bez sciezek ... Kolejna
      cecha polakow - robic problemy tam gdzie ich nie ma. Chcecie szybciej dojechac
      kupcie sobie motor...

      Gnebienie kierowcow w samochodach nic nie da ... i tak cale miasto musi
      funkcjonowac szybko a to wymaga transportu samochodowego. Oczywiscie egoista
      poznaniak chce zeby na ulicach bylo pusto - ale jak zamowi kuriera albo pizze to
      by chcial za 15 minut ...

      Wezcie sie puknijcie w glowe i zacznijcie myslec o innych a nie o sobie ... Ja
      tez jako poznaniak moge powiedziec ze mam w d*%$ pieszych oraz rowerzystow a
      tego nie mowie ... poprostu obowiazuje jakas hierarchia waznosci
    • Gość: Antyrower Chcemy Poznania dla rowerów! IP: 213.17.202.* 19.05.09, 09:44
      ja proponuje niech te wiecznie marudzace pedalowane bracka placa
      podatki od korzystania z drog rowerowcyh to zobaczymy czy tak beda
      chcieli pozniej jezdzic
      dodatkowo kazdy z nas placi podatki i to w paliwie albo w biletach -
      a te darmozjady nie - poczytajcie sobie strone Rakowera czyli
      takiego zwiazkowca rowerowego i co tam jest tylko narzekanie i tylko
      biadolenie - poznaniowi rowerzysci nie sa potrzebni - dziwne ze 20
      lat temu tez mozna bylo jezdzic rowerami i nikt nie slyszal o
      drogach rowerowych
      • Gość: Jan Re: Chcemy Poznania dla rowerów! IP: 213.156.123.* 20.05.09, 04:12
        ha, ha, ha...
        Jak można płacić za coś, czego nie ma. Podatek od drogi rowerowej...
        • Gość: Antyrower Re: Chcemy Poznania dla rowerów! IP: 213.17.202.* 20.05.09, 07:11
          nie ma bo nie placicicie na nie - zabrac wszystkie pieniądze
          publiczne na budowe czegoc co nie jest potrzebne ROwerzysci chcecie
          dróg rowerowcyh to placcie za nie
          • Gość: Jan Re: Chcemy Poznania dla rowerów! IP: 213.156.123.* 20.05.09, 07:16
            A wy zacznijcie płacić podatek od nieruchomości za parkujące pojazdy... hehe.
          • bieznikos Re: Chcemy Poznania dla rowerów! 20.05.09, 15:57
            co bylo pierwsze kura czy jajo... ;)
      • tadeusz_szygon Re: Chcemy Poznania dla rowerów! 18.06.09, 21:14
        20 lat temu był przede wszystkim WIELOKROTNIE MNIEJSZY ruch samochodowy w
        Poznaniu (wystarczy poszukać archiwalnych zdjęć). Obecnie gęsty, a równocześnie
        szybki ruch samochodowy uniemożliwia korzystanie rowerzyście z główniejszych
        miejskich arterii (takich jak np. jezdnia ul. Bukowskiej) Co do moich
        doświadczeń, to zauważyłem, że "lity" korek - kiedy wszystko stoi, lub powoli
        jedzie, jest przyjaźniejszy dla rowerzysty na jezdni, od luźnych grup po kilka
        aut, jadących szybko w kilkuset metrowych odstępach. Wtedy nie ma mowy o
        włączeniu się do ruchu rowerem bez poważnego zagrożenia. Co do mnie, to
        korzystam przede wszystkim z dróg rowerowych i jezdni, ale niestety także z
        chodników- uznaję bowiem, że następstwa ewentualnego wypadku pieszego z
        rowerzystą mają szanse być mniejszymi, od następstw spotkania z samochodem.
        Poza tym jest też faktem, że wiele dróg rowerowych kończy się właśnie w
        chodniku, nie raz w sposób uniemożliwiający zjazd na jezdnię (choć jest coraz z
        tym lepiej). A co do kultury jazdy... Cóż- Pieszy na chodniku ma bezwzględne
        pierwszeństwo - i tego, drodzy rowerzyści powinniśmy się trzymać, choć czasem
        trzeba zaczekać, albo jechać 5km/h. Uszanujmy pieszych. Apel zaś do pieszych-
        uszanujcie podobnie drogi rowerowe, a wszyscy dojdziemy, czy dojedziemy
        bezpiecznie. Z resztą ładnie to reguluje Kodeks R. D. w dziale drogach
        pieszo-rowerowych, jakich mamy także pewną ilość w Poznaniu. I myślę, że tego
        powinniśmy się trzymać, zamiast użerać.
        P.S. "Przeplatanka" drogi rowerowej z chodnikiem, jaką urządzono wzdłuż
        Bukowskiej tym bardziej skłania do wzajemnego poszanowania. A można było drogę
        rowerową od Bułgarskiej puścić po drugiej stronie dalej prosto w pasie zieleni i
        było by i spokojniej, i bezpieczniej... A cóż , dobre i to, co jest.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Dlaczego? IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 22:02
          Dlaczego MY (ponoć najbardziej w Polsce społecznie aktywni Poznaniacy) chcący
          móc poruszać się po Poznaniu bezpiecznie rowerami nie zapiszemy się do Sekcji
          Rowerzystów Miejskich? Oni już od dekady walczą o prawa rowerzystów. Nie chodzi
          przecież o uczestnictwo w działaniach, spotkaniach ale samą liczebność, by ci
          ludzie aktywnie występując w imieniu rowerzystów mieli świadomość
          liczebności i by ich rozmówcy mieli świadomość liczebności. A ta przez dekadę
          mocno wzrosła. Widok rowerzystki i rowerzysty jadącego po chodniku wzdłuż
          Grunwaldzkiej do pracy i z pracy stał się normą.
          • bondziorno na grunwaldzkiej rowerzystów ubędzie:) 24.09.09, 22:20
            Jak Poznań obchodził Dzień bez samochodu? - Oryginalnie!
            - Władze wysłały straż miejską, żeby karała mandatami rowerzystów na
            chodnikach.
            Ulica Grunwaldzka, godzina 15, dwupasmówka bez pobocza - szybki ruch,
            mimo tego, że sporo samochodów - średnia prędkość aut 55 km/h - i tak
            od świateł, do świateł. Szeroki chodnik, na którym piesi pojawiają
            się sporadycznie. Średnio jeden, dwóch na km trasy. Trochę więcej w
            okolicach przystanków i szkół.
            Ścieżki rowerowe w tej okolicy - spójrzcie na mapki, jak nie
            wierzycie - zero.
            Dwaj smutni panowie nie nadążają z łapaniem groźnych "sprawców
            wykroczeń". To młodzież wraca ze szkół, ostrożne starsze panie, które
            zwyczajnie boją się lawirować między autami. Naprawdę - w godzinach
            szczytu jeżdżą tędy dziesiątki ludzi dojeżdżających do pracy lub do
            szkół, do centrum i wręcz przeciwnie...
            "Przyjemność" nieco bezpieczniejszej, choć wolniejszej jazdy - bo
            chodnik miejscami dosyć dziurawy:) - dla niezorientowanych - kosztuje
            50 zł.
            Żal mi szczególnie tych starszych, ale dziarskich kobitek. Ale cóż...
            Władze miasta najwyraźniej postanowiły przytrzeć cyklistom różki:)
            Może to odpowiedź na sobotnią akcję liczenia rowerzystów, promującą
            jazdę rowerem w mieście? A może sposób na łatwy zarobek - w końcu
            rowerzyści nie dokładają się do wiecznie dziurawej kasy miejskiej
            komunikacji... A może serio, chodzi o bezpieczeństwo pieszych? Albo
            zniechęcenie w ogóle do rowerowania, tych co im śmiałości jakoś tak
            brakuje, żeby szosą mknąć?
            Jak widziałem po drodze, dzisiaj panowie strażnicy również karali
            starsze panie:(

            • Gość: BIMOTA Re: na grunwaldzkiej rowerzystów ubędzie:) IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.10, 23:28
              Macie swoja demokracje i ukochana wladze... Poza tym nie przyjmowac mandatow...
              • Gość: rowerzystka Re: na grunwaldzkiej rowerzystów ubędzie:) IP: *.210.245.88.neter.pl 28.09.10, 21:18
                przemierzałam trasę junikowo- centrum i myślałam, że zginę na grunwaldzkiej!! po prostu masakra - nie da się nie jeździć po chodnikach. Spójrzcie na Wrocław - tam naprawdę promuje się jazdę na rowerach no i ścieżek pełno. Bierzmy z nich przykład!!!!
              • leszekes Proponujesz stawanie przed Sądem grodzkim? 15.03.11, 03:46
                Zresztą ja akurat w to "polowanie" na rowerzystów nie wierzę

                Gość portalu: BIMOTA napisał(a):

                > Macie swoja demokracje i ukochana wladze... Poza tym nie przyjmowac mandatow...
            • leszekes Przesadzasz z tym nie nadążaniem z mandatami... 15.03.11, 03:45
              Podobnie jak z tymi starszymi paniami na rowerze, że o młodzieży nie wspomnę... :))
              Starasz się stworzyć atmosferę wielkiej ilości rowerzystów na chodnikach, podczas gdy wokoło cisza i spokój... dzieje się niewiele a rowerzystów ni widu, ni słychu... ot, czasami ktoś samotny przemknie...

              bondziorno napisał:

              > Jak Poznań obchodził Dzień bez samochodu? - Oryginalnie!
              > - Władze wysłały straż miejską, żeby karała mandatami rowerzystów na
              > chodnikach.
              > Ulica Grunwaldzka, godzina 15, dwupasmówka bez pobocza - szybki ruch,
              > mimo tego, że sporo samochodów - średnia prędkość aut 55 km/h - i tak
              > od świateł, do świateł. Szeroki chodnik, na którym piesi pojawiają
              > się sporadycznie. Średnio jeden, dwóch na km trasy. Trochę więcej w
              > okolicach przystanków i szkół.
              > Ścieżki rowerowe w tej okolicy - spójrzcie na mapki, jak nie
              > wierzycie - zero.
              > Dwaj smutni panowie nie nadążają z łapaniem groźnych "sprawców
              > wykroczeń". To młodzież wraca ze szkół, ostrożne starsze panie, które
              > zwyczajnie boją się lawirować między autami.
          • leszekes Młodzież nie lubi tego rodzaju "zrzeszania się" 15.03.11, 03:37
            Dlatego nie wróżę wam wielkich sukcesów na tym polu.
            Rowerzystów w mieście znacząco nie przybywa, choć sami robicie wokół tego wiele szumu. Twierdzicie, że jest was dużo licząc na cud... taką samosprawdzającą się przepowiednię... :)
            Podobną atmosferę tworza partie nie majace szans na przekroczenie progu wyborczego... :)

            Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

            > Dlaczego MY (ponoć najbardziej w Polsce społecznie aktywni Poznaniacy) chcący
            > móc poruszać się po Poznaniu bezpiecznie rowerami nie zapiszemy się do Sekcji
            > Rowerzystów Miejskich? Oni już od dekady walczą o prawa rowerzystów. Nie chodzi
            > przecież o uczestnictwo w działaniach, spotkaniach ale samą liczebność, by ci
            > ludzie aktywnie występując w imieniu rowerzystów mieli świadomość
            > liczebności i by ich rozmówcy mieli świadomość liczebności. A ta przez dekadę
            > mocno wzrosła. Widok rowerzystki i rowerzysty jadącego po chodniku wzdłuż
            > Grunwaldzkiej do pracy i z pracy stał się normą.
        • leszekes Jesteś jednym z nielicznych użytkowników tej drogi 15.03.11, 03:29
          Wielu was nie ma, więc trzymajcie się... :)
          Może nie wyginiecie jak dinozaury. Niestety moje dzieci mając tą sama drogę rowerową pod domem i rowery w garażu nie używają jej wcale a na propozycje skorzystania z niej odpowiadają jednym słowem: "siara". Nawet nie wiem, co ono oznacza... choć domyślam się, że raczej chodzi o wstyd przed rówieśnikami...
    • Gość: Przemek27 Chcemy Poznania dla rowerów! IP: *.centertel.pl 01.06.09, 00:17
      Dzien dobry . Mam na imie Przemek , jestem z
      Poznania . Jestem dosyc ubogim czlowiekiem
      i nie stac mnie wogole na zakupienie nowego
      roweru stad moja prosba . Czy znajdzie sie ktos
      o dobrym sercu kto wydalby mi za darmo uzywany
      rower miejski (taki z zaokraglona kierownica)
      lub trekkingowy ?
      Bardzo lubie rowery i chcialbym ze swoja dziewczyna
      razem jezdzic nad Maltę lub Cytadelę .

      Zalezy mi tylko na tym zeby rower byl jak najwiekszy
      (rama , kola) . Bylbym wdzieczny za jakikolwiek
      kontakt (nawet zwyklym smsem) pod numerem 518-113-290 .
      Ja oddzwonie . Dziekuje
    • leszekes Nie wydaje mi się, aby liczba rowerzystów 15.03.11, 03:19
      wzrastała. Drogi rowerowe świecą pustkami. Czasami przemknie taką jakiś starszy pan na działkę...
      Mam taką drogę niemal pod oknem i widzę jak mało jest wykorzystywana. Ostatnio były piękne, słoneczne dni. Idealne na rower. I co? Ani nic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja