Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower najsz...

20.05.09, 00:14
A wojewoda, a marszałek, o premierze nie wspominając?!* Oddanie kilku stojaków
każdy za pięćset złotych, to wielkie wydarzenie dla miasta know-how!

Cieszy mnie, że Gazeta Wyborcza stawia - funduje je dla miasta, ale takie
działania kompromitują ZDM i naszego ukochanego Prezia Ryszarda G. Miasta w
którym warto żyć nie stać by samemu kilkaset takich stojaków ustawić w całym
mieście?!

Jak tak dalej pójdzie to miasto know-how będzie upstrzone informacjami "znak
drogowy ufundował...", "krawężnik obniżony dzięki...". Groteska!

"Właśnie stojaki na Rynku jutro o 16.30 uroczyście oddamy do użytku. razem
z przychylnymi rowerzystom miejskimi urzędnikami. Swoją obecność zapowiedzieli
wiceprezydent Mirosław Kruszyński i szef Zarządu Dróg Miejskich Jacek
Szukała."


*prezydenta RP można sobie darować.
    • Gość: Eco-Osholom Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 04:50
      Czepianie sie prezydenta jest bez sensu bo przeciez wprost na tych
      lamach, w znanyn wywiadzie oglosil, ze ma ruch rowerowy w dupie, i
      nie mamy co liczyc na zmiany. Wracac do samochodow!
      • Gość: Włodek z Grunwaldu można by powiedzieć, że dość już go obśmiano, ale IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 11:29
        tak naprawdę dopiero teraz zaczyna prezentować swoje poglądy (po 10 latach
        rządzenia), a za rok wybory. Dlatego nie można przestawać punktować.
    • Gość: gfds Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower najsz.. IP: 213.17.202.* 20.05.09, 07:09
      Rowerzysci wypier.....c na sciezki rowerowe a nie pchac sie ulicami
      i ruch spowolalniac
      • Gość: mikroos Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: 195.2.222.* 20.05.09, 08:33
        Będą ściężki, nie będzie problemu. Poza tym ja też mógłbym np. napisać: "kieowcy
        wyp... z ulicy i nie włączać się do ruchu gdy rowerzysta jedzie" :/
      • whitenabuchodonozor Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj 20.05.09, 09:07
        wierz mi, że 100 razy wolę jechać po ścieżce rowerowej i pchać się między
        autami, ale jak zapewne zauważyłeś jeżdżąc po mieście - ścieżek rowerowych jest
        jak na lekarstwo, a często te istniejące są pozastawiane autami zaparkowanymi
        przez takich buraków jak ty
      • Gość: Włodek z Grunwaldu ruch samochodowy TRZEBA spowalniać IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 11:34
        w obrębie II ramy. Zresztą polityka tego zarządu do tego doprowadza. Ludzie nie
        rozumiejący, że centrum wszystkich samochodów chcących wjechać nie pomieści,
        sami doprowadzają do zakorkowania, do tego budując kolejne 3 centra handlowe na
        II ramie.

        Ani piędzi ziemi pod poszerzanie ulic! Centrum potrzebuje nowego mostu z Zawad
        na Al. Armii Poznań i zamknięcia Mostu Chrobrego. Centrum potrzebuje ulic nad
        Wartą, z gęstą zabudową. Centrum potrzebuje nowych mieszkań i biur na
        nieużytkach w dolince Bogdanki, nad Wartą i na Wolnych Torach. Centrum
        potrzebuje domknięcia II ramy pod Wartą. Ale żadnych innych dróg pozwalających
        płynniej po centrum jeździć. Kto chce stać niech wybiera. A miasto pieniądze
        musi wydawać na tworzenie alternatyw lepszej komunikacji publicznej.
        • Gość: kontemplator07 Re: ruch samochodowy TRZEBA spowalniać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 15:10
          Z tą pierwszą ramą między Zawadami a Armii Poznań byłbym ostrożny.
          Bez III Ramy zassie znaczący tranzyt z Serbskiej i Lechickiej przez
          ten "średnicowy korytarz" (i wrzuci to wszystko na Rondo Śródka, do
          tego dołoży się na tym Rondzie zwiekszony ruch z domkniętej II
          Ramy). Trudno jej bedzie zapewnić odpowiedni standard przy takim
          skrócenie długosci tras między dzielnicami na lewym i prawym
          brzegiem Warty.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: ruch samochodowy TRZEBA spowalniać IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 10:46
            I rama to powrót do jeszcze pruskich koncepcji z początku wieku i była badana
            pod względem wpływu jeszcze za W.Sz.Kaczmarka. Oczywiście w ciągu dekady
            zmieniło się natężenie ruchu, zmieniły się kierunki i to zmieniono je na gorsze.

            Ale III rama nie ma tu wielkiego znaczenia (przypominam, że mam na myśli III
            ramę w wersji bez skrzyżowań bezkolizyjnych).

            Domknięcie I ramy odbędzie się kosztem obecnego ciągu Małe
            Garbary-Estkowskiego-Most Chrobrego. Na trasie przy katedrze zostanie zamknięty
            jeden pas i przeznaczony na trasę pieszą, na prawym brzegu Śródka jako dzielnica
            zostałaby powiększona o 100%, a obecna droga przebiegałaby koło ryneczku tej
            nowej dzielnicy (ostatnio wykonano teoretyczne prace projektowe po konkursie
            urbanistycznym).
            Dlatego też domknięcie I ramy nie spowoduje zwiększenia ruchu, gdyż nie
            udostępni nowych mocy przepływowych. Natomiast umożliwi rozwój osadnictwa n i
            rewitalizację ogromnych, niewykorzystanych powierzchni na Starym Mieście oraz
            zmniejszy obciążenie ruchem Starego Miasta.

            Do tego:
            - Nie ma potrzeby poszerzania Szelągowskiej, przeciwnie, trzeba ją zwęzić jeśli
            wymagać tego będzie wydzielenia pasa na tramwaj z Naramowic. W mojej ocenie tak
            powinno się stać ze wszystkim drogami promieniście schodzącymi do centrum w
            obrębie II ramy.
            - Rondo Śródka i tak jest obciążone ruchem z Serbskiej-Lechickiej, gdyż powstają
            Nowe Zawady. Tak naprawdę od samego początku należało postawić w domknięcie II
            ramy przez połączenie Nowych Zawad (Hlonda?) z Krańcową i tunelem pod Maltą z
            Chartowem.

            Na szczęście po wybudowaniu Zachodniej Obwodnicy Poznania w ciągu S-11 w 2012 te
            ulice zostaną odciążone o szacuję 15-20% ruchu. Ale oczywiście wspaniałe centra
            handlowe Malta oraz zbliżające się do realizacji Łacina dołożą spokojnie 25%
            ruchu na Rondzie Śródka i Rataje.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu errata IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 11:49
          Oczywiście domknięcie II ramy może nastąpić tunelem pod Maltą, a nie pod Wartą
          jak napisałem.
      • Gość: kiepski Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.eastwest.com.pl 20.05.09, 11:42
        Spowolnił to ci sie móżg jełopie.
        Za dużo spalin sie nałykałeś i kora mózgowa ci sie sfilcowała
    • Gość: ~hiena Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 09:08
      taki wyścig niczego nie dowodzi. jechałem rowerem z Koziegłów na Górczyn -
      godzina jazdy. autobusem+tramwajem od 45 do 65 minut. samochodem 40-50 minut. i
      co z tego wynika?
      • Gość: jedenzwielu ano wynika... IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 09:41
        ...że rower to niedoceniana alternatywa. Nie utrudniając poruszania
        się po mieście innym, można stosunkowo łatwo i tanio (a więc tym
        bardziej powinno się) ułatwiać życie rowerzystom. A wtedy i ci,
        którzy z różnych powodow nie mogą korzystać z rowerów - skorzystają
        na zrónoważeniu ruchu.

        Niestety, póki co władze nie popierają komunikacyjnej różnorodności,
        brnąc w ślepą uliczkę kosztownych gestów w stronę lobby użytkowników
        samochodów. Pozostaje pokazywanie przykładów w rodzaju powyższych z
        nadzieją, że chociaż część rozsądnych poznaniaków sama sprawdzi
        czasem alternatywę dla auta. Mój wczorajszy test praktyczny: dojazd
        z Bugarskiej na Naramowicką i z powrotem - samochód (garaż w pobliżu
        mieszkania): 9 km i 75 min., rower (w mieszkaniu): 7 km i 70 min.
        • Gość: Kierowca Re: ano wynika... IP: 195.136.50.* 20.05.09, 11:31
          "Niestety, póki co władze nie popierają komunikacyjnej
          różnorodności,
          brnąc w ślepą uliczkę kosztownych gestów w stronę lobby użytkowników
          samochodów. "
          Niestety nie ma czegos takiego jak gest w strone lobby uzytkownikow
          samochodow - wystarczy popatrzec co sie dzieje na drogach - Most
          Rocha - calkowicie nieprzydatny do szybkiego przemieszczania sie do
          centrum lub przez Centrum - rosnaca w lawinowym tempie ilosc
          swiatel - ktore spowalniaja jazde, konfiguracja swiatel, co w
          dodatkowy sposob zanieczyszcza miasto. Mozna by jeszcze wiele
          przykladow przytaczac.
    • Gość: cegla "z przychylnymi rowerzystom urzędnikami"<rotfl> IP: 217.168.131.* 20.05.09, 09:34
      cegl
    • cegla000 Czy urzednicy sa przychylni rowerzystom? 20.05.09, 09:48
      Zastanawia mnie skad takie przekonanie u dziennikarzy Gazety? Rowerzysci maja w
      tej kwestii zupelnie odmienne zdanie. Wystarczy spytac SRM.
      Przyklad: niebawem minie rok, jak wraz z Sekcja RM zglosilem do ZDM projekt
      zmiany oznakowania pionowego i poziomego na skrzyzowaniu
      Krakowskiej/Srzeleckiej, tak aby podniesc bezpieczenstwo rowerzystow
      poruszajacych sie przebiegajaca tam sciezka rowerowa.
      Do dzis bez odzewu, choc ZDM wykonal w tym miejscu zmiany w oznakowaniu jednak
      uwzgledniajace ... tramwaje. Oto przyklad ignoracji rowerzystow przez rzekomo
      'przychylnych' urzednikow. Takich przykoladow jest mnostwo.
      Oczywiscie gdy mozna zrobic sobie zdjecia w blasku fleszy wszyscy sa na
      stanowisku i gotowi do 'dzialania'.
    • cegla000 Kolejna sprawa: tereny rekreacyjne 20.05.09, 09:57
      Obecne wladze miejskie wykazaly sie niesamowita skutecznoscia w podejmowaniu
      decyzji skutkujacych nieodwracalna dewastacja terenow sluzacych rekreacji
      Poznaniakow, w tym jezdzie na rowerze. Przyklady: Lasek Marceliski, stawy na
      Cybinie w rejonach ulicy Browarnej, w miejsce ktorych chce sie budowac
      wielopasmowe drogi.
      To skandal, zeby tak unikalne przyrodniczo o krajobrazowo tereny niszczyc
      NIEODWRACALNIE i na zawsze. Co wiecej - robi sie to mimo tego ze istnieja
      ALTERNATYWY! Miasto 'know-how' nie ma prawa robic takich rzeczy. Takie perly
      przyrody wewnatrz terenow miejskich powinny byc pod szczegolna ochrona miasta. A
      w Poznaniu chce sie to wszystko zniszczyc, i to wbrew woli mieszkancow.
      W zadnym miescie o europejskich standardach zarzadzania nigdy cos takiego nie
      mogloby miec miejsca. To wstyd dla Poznania.
      • Gość: Stern Re: Kolejna sprawa: tereny rekreacyjne IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 20.05.09, 10:16
        Dokladnie. gazeto! Rower rowerem i pieknie, ze go lansujecie, ale zacznijcie
        powaznie bic na alarm w sprawie trzeciej ramy, ktora zniszczy tereny zielone,
        mimo, ze sa przeciez alternatywne mozliwosci. szczegolnie szybko trzeba dzialaca
        w Antoninku, gdzie za chwile przebuduja wezel koomunikacyjny, tak by potem mozna
        do niego podpiac trzecia rame, ktora zdewastuje stawy i kawal lasu!
        • Gość: Włodek z Grunwaldu kolejna słuszna krytyka pod adresem Zarządu Miasta IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 12:07
          Mam nadzieję, że budowę III ramy zamrożono, a nie po cichu się ją przygotowuje.

          Nie tylko argumenty przyrodnicze są przeciw, ale też argumenty:
          1. urbanistyczne
          - brak planów powiązania z komunikacją zbiorową
          - brak planów postawienie wpierw parkingów Park&Ride
          - da ona kolejny impuls do dalszego rozlewania miasta na wzór amerykański, gdy
          Poznań potrzebuje zagęszczenia i poprawy infrastruktury centralnej
          2. komunikacyjne
          - na tym etapie rozwoju bezkolizyjny charakter jest na wyrost oraz jest za drogi
          (jak Poznań będzie miał 2 mln mieszkańców można myśleć o przebudowie na trasę
          bezkolizyjną i dobrze, że jest już zaplanowana)
          3. finansowe
          - to trasa, z której korzyści będą miało w najmniej 40% ludność z 330
          tysięcznego powiatu ziemskiego. Powinna ona:
          a) partycypować w kosztach
          b) otrzymać, jeszcze przed zbudowaniem III ramy, sieć Kolei Miejskiej o
          częstotliwościach kursowania zbliżonych do komunikacji tramwajowej.
      • kajciech "perły przyrody" 20.05.09, 10:34
        Najpiękniejszą z tych tzw. pereł jest Lasek Marceliński czyli pole
        rolne obsadzone grubo po wojnie iglakami.
        Tacy z Was znawcy ekolodzy za 5 zł.
        • Gość: scorpio51 Re: "perły przyrody" IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 11:13
          Czy ty kiedykolwiek byłeś w Lasku Marcelińskim ?
          Z twojej wypowiedzi wynika,że widziałeś go tylko na mapie.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu śmiech IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 11:47
            Widziałes kiedyś Kajciechu zdjęcia Sołacza sprzed stu lat? To było pole, na
            którym wytyczono drogi i pobudowano domy, a w pobliżu był parkpodworski. Ale
            pole jak pole. Wiesz czym się różni Sołacz od np. Osiedla Kwiatowego na
            Plewiskach? Tym, że tam sto lat temu planista zaznaczył, a drogowiec wykonał
            nasadzenia drzew. Niestety w latach 60/70-tych na Plewiskach nie wykonano tego
            do dziś i stoją tam domy w polu, a mogły by już być w lesie. Tym się różni
            polskie budowanie od budowania niemieckiego.
            Zatem jesli ktoś kiedyś posadził Lasek Marceliński to nie krytykuj tego jak
            wieśniak, któremu zawsze żal ara na klepicho by postawić maszynę, czy samochodem
            łatwiej nawracać i nigdy nie posadzi sobie drzewa. Na szczęście i Wielkopolska
            wieś pięknieje w oczach. Ale takich wieśniaków wciąż nie mało.
            • kajciech Re: śmiech? raczej żałość 20.05.09, 15:43
              Zanim zaczniesz kogoś z całą powagą wyzywać od wieśniaków zauważ, że
              ja nie mam problemu z tolerowaniem zieleni lub szacunkiem do
              zielonych miejsc.
              Gdybyś w swoim wszechwiedzącym pędzie do krytykowania zdania
              wszystkich otaczających Cię ludzi zauważył co było tytułem mojego
              posta, na co odpowiadałem i o co się "przyczepiłem" to moze
              zrozumiałbyś sens.
              Twoja wiedza choćby najrozleglejsza i poglądy choćby najsłuszniejsze
              są niczym, jezeli nie będą współgrały z tzw. inteligencją
              emocjonalną... której masz poważne braki.

              Nie zastanowiło Cię nazwanie Lasku Marcelińskiego "perłą przyrody"?
              Według mnie to nadużycie jezykowe i na to zwróciłem uwagę. Okolice
              Browarnej to może byc "perła" jako naturalny kompleks przyrodniczy i
              zbrodnicze są jakiekolwiek plany wobec niego, tak jak i zabieranie
              tej zieleni z Lasku Marcelińskiego, ale "perła przyrody"?
              Perłą jest Jezioro Góreckie czy Śnieżycowy Jar... ale obsrany na
              potęgę psimi kupami Lasek Marceliński?
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: śmiech? raczej żałość IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 10:59
                Przyjmuję z pokorą każdą krytykę. Jednak niestety Twoja słowa biorę jako słuszną
                uwagę na przyszłość, a nie jako odniesienie do tej sytuacji (naprawdę chętnie
                przyznam się do winy, jeśli coś przeoczyłem). Nie nazwałem Cię wieśniakiem, nie
                zamierzałem Cię obrażać, porównałem Twoje poglądy do pewnego socjotypu w naszym
                społeczeństwie. Czy słusznie? Nie wiem. Jedna i to niepełna wypowiedź pozwala co
                najwyżej hipotetyzować. Dlatego padło porównanie, a nie padło samo określanie,
                które przecież wtedy byłoby uprawnione.
                W swojej wypowiedzi niestety nie wywiodłeś jasno (jak teraz), iż odnosisz się do
                wartościowania walorów przyrodniczych wymienianych jednym tchem obszarów, ale
                Twoja wypowiedź została odebrana przeze mnie (i nie tylko) jak krytykująca samą
                chęć ochrony terenów zielonych w Poznaniu. Stanowią one wielką wartość, co
                więcej są dość unikalne w Polsce. Z takich obszarów w mieście mogą cieszyć się
                chyba tylko Trójmiasto i Olsztyn oraz po części Szczecin (specyficznie rozumiany
                obszar miasta).
                Sam nie jestem zwolennikiem fetyszyzowania kazdego źbła dzikich ziół, zwanych
                inaczej chwastami ;-) Uważam, że miasto rozwijając się powinno zachowywać
                świadomie tereny leśne (w Poznaniu te zapewniające świetne przewietrzenie kliny
                zieleni), ewentualnie sadzić nowe oraz organizować parki. Ale Poznań powinien
                zagęszczać zabudowę centralną (wewnątrz II ramy), zagospodarować te pseudotereny
                zielone jak centralnie położone ogródki działkowe i łąki, czy użytki rolne w
                obrębie przyszłej III ramy.

                Acha! I na koniec - świat i ludzie to nie są moi wrogowie i raczej mniej niż
                więcej moich wypowiedzi to krytyka poprzednika. Pozdrawiam!
      • Gość: kontemplator07 Re: Kolejna sprawa: tereny rekreacyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 14:59
        Obawiam się, że ul. Browarna w Antoninku stanie sie niedługo zmorą
        dla mieszkanców - ruch rośnie tam z roku na rok. Zaczną żądać
        sygnalizacji świetlnej, żeby się wydostać autem z osiedla, albo
        przejść na druga stronę z pieskiem, żeby się wysikał na tę całą
        przyrodę. Wszystko to zwiększa już teraz i zwiększy jeszcze bardziej
        emisje gazów i zanieczyszczeń wód powierzchniowych i gruntowych,
        zajeżdżane po jezdni płazy, ssaki i gady, - ta perła przyrody
        zamienia się coraz bardziej w martwy park miejski z podtrzymywaną z
        trudem egzystencją natuiralnej przyrody.
        • Gość: biez Re: Kolejna sprawa: tereny rekreacyjne IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 15:25
          Temat powraca jak bumerang. ;)
          A propos - wczoraj byl dobry program w Trojce. Gadal jakis prof. od Urbanistyki
          planowania miejskiego... mowil akurat o architekturze vs warunki zabudowy ale
          konkluzja byla niezla
    • wojte.n Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower najsz... 20.05.09, 10:45
      Urzędnicy to akurat robią wszystko aby utrudnić życie rowerzystom. Przykład
      guziki od świateł zamiast zrobić światła bez guzików - tak aby można było
      jechać kiedy równolegle jest zielone dla samochodów, no ale przecież
      rowerzysta jak i pieszy przecież poczeka cały cykl świateł to będzie lepiej.
      Nie wspominając już o wytyczaniu dróg rowerowych i kulturze kierowców samochodów.
    • Gość: Shizol Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower najsz.. IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 11:15
      Staram się korzystać z roweru jak najczęściej, dla swojego zdrowia. Ubolewam, że
      miasto know-how i promujące sport (póki co tylko jego oglądania, patrz stadion,
      starania o uniwersjady itp.) ma tak małe pojęcie o potrzebach rowerzystów
      odnośnie ścieżek, a jak już one są to wszystkie wyłożone tym cholernym
      poz-brukiem (jeżdżę też na rolkach, to idzie pokruszenia mózgu dostać), nic
      dziwnego, że cykliści z węższymi oponami i tak wybierają szosę obok. Dobry
      przykład głupoty to nie zrobienie niczego co ułatwiłoby zarówno rowerzystom jak
      i autom przejazd koło Plazy! Zamiast wymusić na inwestorze poszerzenie jezdni
      (tylko tam zwęża się ona do jednego pasa w dwóch kierunkach, gdy wszystko jest
      przygotowane by ją poszerzyć), to jeszcze rowerzyści muszą się wspinać bez sensu
      pod górkę. To nie dziwi, że część mniej sprawnych woli sobie pojechać szosą
      obok. Wszystko ma swoje przyczyny, a zaczyna się na ogół od braku pomyślunku
      (lub dostania w łapę, co jest obrzydliwe).
    • Gość: Włodek z Grunwaldu można sie podśmiechiwać z akcjonizmu Gazety, ale IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 11:40
      cieszę się, że takie akcje powstają. Śmiał się Rene, że to takie gołosłowie, że
      nie ma gdzie zaparkować nawet przed Cafe Gazeta. I Gazeta mu wykręciła numer
      fundując te stojaki :-)
      Niech przybędzie po artykule nawet 100 rowerzystów, to w ten sposób zmienimy
      naszą mentalność. Dlaczego nie chce nam się jeździć rowerami, skoro bogatsi
      Duńczycy, czy Holendrzy potrafią się na codzień wysilić? Po pierwsze nam się nie
      chce, gdyż lubimy gdy inni rozwiązują problemy, ale my stoimy z boku. A po
      drugie mieszkamy w mieście, które budowane jest tak by się rozrastało bez żadnej
      potrzeby. Przesiadka na rower jest realnie możliwa, gdy miasto ma charakter
      miejski, a nie wiejski. I zwiększenie aktywności rowerowej zwiększy świadomość
      problemów rozwalania miasta przez rozpływanie się aglomeracji.
      • Gość: biez Re: można sie podśmiechiwać z akcjonizmu Gazety, IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 14:30

        Witam! zgadzam sie z przedmowca i nie zgadzam zarazem. ;) ;)

        Wkurza troche akcyjnosc ale lepsze to niz brak akcyjnosci.

        Ale... propozycja do redaktorow Gazety, by podchodzic do tematu
        troche bardziej kompleksowo.

        Na przyklad: ostatnio Gazeta odtrabila sukces miasta
        w postaci nowej sciezki rowerowej na Bukowskiej - ze zdjecia przy artykule - nie
        moge w tej chwili go znalezc, ale pewnie wszyscy zainteresowani czytali - widac
        ze jest piekna nowa sciezka przy ambasadzie ruskiej... ale, z artykulu - jako
        mieszkaniec grunwaldu - usilowalem sie dowiedziec, czy da sie korzystajac z tej
        sciezki dojechac do centrum... nie dalo rady bez ogledzin i... tu prosba
        do redaktorow, zeby chwalili i ganili zarazem - chwalcie, zeby sie wlazde nie
        zniechecaly ale pokazujcie paluchem ;) gdzie jeszcze trzeba posprzatac... macie
        tam w koncu rowerzystow praktykow podobno. ;)

        co do sciezki - jak myslicie? nie da sie... od lat pojawia sie temat sciezki na
        bukowskiej, wciaz jednak nie wiadomo gdzie i kiedy ma sie ona znalezc...

        podrawiam wszystkich cyklistow
        (zza kolka niestety - ale obiecuje poprawe!!!)
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: można sie podśmiechiwać z akcjonizmu Gazety, IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 15:06
          Dodam niestety sarkastycznie, te władze naszego miasta wiedzą jedynie jak się
          mają rozwijać przedmieścia...
    • Gość: kontemplator07 Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower najsz.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 14:49
      Mam mieszane uczucia. Na ściezkach rowerowych widzę rowerzystów
      sporadycznie. Nawet jak sie ruch rowerowy potroi, to widok kilku
      rowerzystów na kilometrowej trasie w ciagu tygodnia zdaje się
      zaprzeczać wyliczeniom rowerowego lobby o efektywnym wykorzystaniu
      rozwijanej infrastruktury. Drogi rowerowe o odpowiedniej gęstości,
      to tylko cząstka problemu, który trzeba rozwiązywać systemowo, a
      nie "przy okazji".
      Natomiast w sporze między kierowcami i rowerzystami zdecydowanie
      popieram rowerzystów - pomijając okoliczność, że łamanie przepisow
      przez rowerzystów jest równie częste. Stanowczo natomiast protestuję
      przeciwko zawłaszczaniu przez obie grupy przestrzeni dla
      pieszych.
      • Gość: biez Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 15:00

        Jesli sciezki rowerowe sa tylko odcinkami, to trudno sie dziwic...
        ze czesc rowerzystow wybiera najkrotsza trase przez ulice
        • Gość: kontemplator07 Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 15:16
          Jest ścieżka od Os. Lecha do centrum, a nie widziałem tam od wielu
          tygodni ani jednego rowerzysty. Jezeli jest niewygodna (niewygodne
          sa też chodniki, nawierzchnie ulic i wyspokopodłogowe tramwaje) to
          czemu lobby rowerowe walczy o nowe drogi zamiast walczyc o standard
          isniejących?
          • Gość: biez Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 15:21

            bo nie cale lobby mieszka na osiedlu Lecha...

            poza tym sprobuj przejechac ta sciezka - ok do mostu Rocha jest
            w porzadku, ale dalej sciezka idzie niezlymi zakosami...

            ale niewazne... wezmy dojazd grunwald-centrum... jest masakra,
            kawalki istniejacych sciezek to raczej slaba trasa... dobrze ze sa
            choc te kawalki, ale dopoki nie beda polaczone, tworzac cala sciezke (nawet
            jesli z zakosami) to malo kto bedzie tym jezdzil...

            w rozwinietych krajach sa "sieci sciezek" a nie "skrawki sciezek"

            • Gość: kontemplator07 Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 15:41
              ...czyli nie ma drogi rowerowej od os. Lecha do Centrum? I to jest
              własnie absurd. W mieście jest ponad kilkadziesiat dróg rowerowych,
              które sie budowało i których nie ma, bo są nieprzejezdne albo
              parkuja na nich samochody, bo kierowcy twierdzą, że ich nie ma lub
              nikt nimi nie jeździ
              • Gość: biez Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 15:43

                nie no droga jest... dobrze ze jest
                zwroc tylko uwage jak bezsensownie posiekane sa inne drogi...
          • Gość: biez Re: Na zatłoczonych ulicach śródmieścia rower naj IP: *.man.poznan.pl 20.05.09, 15:28
            jeszcze jedno - "wygodny" znaczy przejezdny - moze sie rozpedzilem;)
            nie marze o perfekcyjnej nawierzchni sciezek jak w danii czy holandii o
            poobnizanych kraweznikach wszedzie gdzie powinny - bierzmy poprawke na polskie
            realia ;)
    • Gość: maryjolka Pozdrowienia dla pewnej pani... IP: 88.220.181.* 20.05.09, 15:47
      Pozdrowienia dla Pani, która wbiegła mi pod moje dwa koła jak przejeżdżałam
      przez skrzyżowanie Hetmańska/28 Czerwca, oczywiście na ścieżce rowerowej.
      Zresztą, pani akurat miała pecha, bo oprócz niej ścieżką rowerową waliło
      kilkanaście osób (z przejścia dla pieszych położonego metr od drogi rowerowej
      postanowiło skorzystać - jakże by inaczej - dwoje pieszych). W każdym razie
      Panie obrzucała mnie mięsem że nie uważam i ochrzaniła soczyście, że trzeba
      schodzić z roweru jak się przechodzi przez ulicę! Oczywiście mój argument że
      helou, ale to jest droga dla rowerów, oblała ciepłym moczem. Równie ciepło
      pozdrawiam panią teraz!
    • Gość: rowerowy Sygnalizacja antyrowerowa - problem nr 1 IP: 91.198.179.* 21.05.09, 10:24
      Co z tego, że są nowe ścieżki, skoro sygnalizacja świetlna wzdłuż
      nich jest sprzężona najczęściej z pieszymi, którzy na ruchliwszych
      skrzyżowaniach dostają tylko kilkanaście sekund. Wzdłuż Bukowskiej w
      chwili obecnej trzeba co chwilę stawać i oczekiwać na łaskę by
      przejchać kolejne 200m do kolejnego postoju... tragedia!
Pełna wersja