Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki

15.06.09, 23:55
"Budka przy Kupcu Poznańskim to świadectwo walki z urzędem o prawa jednostki." - naprawdę? Tylko o to tam chodzi?
    • Gość: xAx Re: Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki IP: 195.20.110.* 16.06.09, 08:09
      Chodzi o to, że Bąkowski nie dał sie wycyckać Grobelnemu.
      A że ma racje świadczą wałki Grobelnego z szeregiem nieruchomości.
      • Gość: Ejże Czy był wyrok w sprawie pana B.? IP: *.icpnet.pl 16.06.09, 08:13
        Czy kołysanie linami, na których wisieli alpiniści jest także
        przejawem walki pana Bąkowskiego z biurokracją? Zdaje się, że nawet
        został za to skazany?
        • Gość: Ejże Re: Czy był wyrok w sprawie pana B.? IP: *.icpnet.pl 16.06.09, 08:16
          O! Widzę, że był wyrok, ale w pierwszej instancji. Co z apelacją?
          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36030,5859437,Dariusz_B__skazany_za_alpinistow.html
    • Gość: Petent Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 09:40
      Jak słyszę o Kupcu Poznańskim to widzę tylko urzędasów ze skarbowego z 4 piętra
      szlajających się w godzinach pracy po sklepach albo kopcących fajki przed
      wejściem.Dziwne że jeszcze tych darmozjadów stamtąd nie wyrzucili
    • Gość: anon Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 12:03
      A jak ja widzę to zakichaną budkę z kurczakami w środku miasta to mnie wrząca
      krew zalewa. Niezależnie od praw własności są jeszcze prawa zagospodarowania
      przestrzennego, zasady poprawnej architektury i zabudowy w mieście.
      Doprowadzenie do utrzymania takiego stanu jak w tej chwili jest po prostu
      skandaliczne! To miejsce stanowi pośmiewisko dla całego cywilizowanego świata.
      Całe miasto upstrzone jest takimi budkami. Kebaby, kurczaki, kwiaty, kioski,
      odzież na wagę. Dla każdego coś miłego. Dzikie początki kapitalizmu w Polsce.

      Wydaje się, że główny bastion (Galeria MM) już padł. Czas na likwidację reszty
      blaszaków!

      A pan od kurczaków mógł mieć piękny sklep w części kupca. A Plac Wiosny Ludów
      mógł wyglądać o wiele lepiej. A tak mamy dziurę w zabudowie i ohydną budę w
      środku miasta.

      W takich sytuacjach powinno się wywłaszczać. Dobro miasta tego wymaga. I nie
      krzyczeć proszę o kombinacjach Grobelnego. Uważam, że ten człowiek już dawno nie
      powinien rządzić Poznaniem. Ale ta akurat budka nie ma nic wspólnego z jego
      poczynaniami. Chodzi o zasady.
      • stypendysta Re: Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki 16.06.09, 12:50
        Gość portalu: anon napisał(a):

        > A pan od kurczaków mógł mieć piękny sklep w części kupca. A Plac Wiosny Ludów
        > mógł wyglądać o wiele lepiej. A tak mamy dziurę w zabudowie i ohydną budę w
        > środku miasta.

        Mrzonki p. B. o wybudowaniu w tym miejscu kamienicy należy między bajki włożyć. Na tym jego kawałku miejsca jest akurat tyle, by postawić klatkę schodową i szyb windy. Ot, tyle. Tak więc z zapowiadanej kamienicy w końcu ostanie się parterowy murowany pawilonik ... z kurczakami - po wsze czasy, na wieczną pamiątkę głupoty i pieniactwa jednej osoby, na które nie było siły władz miasta (i prawa chyba).

        • emissarius Re: Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki 16.06.09, 19:51
          Nie jestem tego pewien, ale zdaje się że istnieje już bardzo konkretny projekt tej "kamienicy". Mam wrażenie, że widziałem go ongiś na "tablicy ogłoszeń" właściciela działki.
        • Gość: poznanianka Re: Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 12:25
          W oszustwie pan Bakowski ma wprawę , stad ta jego podjazdowa walka
          z urzędnikami- oszust i tyle a ta jego buda tylko szpeci.
    • mmmmmm000 tradycja walki o własne prawa jest w Wielkopolsce 16.06.09, 12:53
      bardzo długa. Przypomnijmy sobie choćby Drzymałę. Tak trzymać - o
      swoje trzeba walczyć! Wyborcza wyraźnie trzyma stronę Kupca
      Poznańskiego, racje właściciela niewielkiej działeczki
      przemilczając. Minęły już czasy, kiedy to większość miała rację
      tylko dlatego, że była większością.
      • Gość: anon Re: tradycja walki o własne prawa jest w Wielkopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:27
        A co z prawem miasta i reszty mieszkańców? Przez złośliwość i zapewne chciwość
        tego człowieka cierpi całe miasto i wszyscy, którzy muszą oglądać ten żałosny
        fragment centrum. Szkoda, że to miejsce jest znane tylko z tego, że znajduje się
        tam ten absurdalny kawałek niezabudowanego niczym konkretnym terenu.

        Właściciela tej paskudnej budy nikt nie chciał poszkodować. Miał więcej jak dość
        uczciwych propozycji - od dużego lokalu w wybudowanym kupcu, po zapłatę
        odszkodowania za odstąpienie terenu. Wszystko to zapewne okazało się za mało dla
        tego wielkopolskiego przedsiębiorcy z tradycjami. Szkoda gadać po prostu. W imię
        swoich źle pojmowanych praw właściciela ten człowiek poszkodował całą okolicę.

        Prawo własności nie jest absolutne i nie można go wykonywać wbrew
        społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu tego prawa. A w tym wypadku chyba to
        właśnie ma miejsce. Szkoda, że nikt w magistracie nie potrafi się z tym uporać.
        • Gość: gosc Re: tradycja walki o własne prawa jest w Wielkopo IP: *.icpnet.pl 17.06.09, 01:14
          D. Bakowski jest przeciez poznanskim kupcem, moze wiec poslugiwac
          sie tym okresleniem. dlaczego nie?
        • Gość: <V> Re: tradycja walki o własne prawa jest w Wielkopo IP: 195.20.110.* 17.06.09, 09:01
          > A co z prawem miasta i reszty mieszkańców?
          Gdyby było takie prawo to na pewno miasto już dawno wygrało by z
          Bąkowskim w sądzie. Skoro nie wygrywa - widocznie prawo i racja jest
          po stronie Bąkowskiego.
          A co byś powiedział jakby jakaś miejska spółka ci powiedziala, ze
          masz sie wyprowadzić ze swojego dużego pokoju, bo dla dobra miasta i
          jego mieszkańców powstanie tam coś bardziej bardziejszego?
      • Gość: podbipięta Re: tradycja walki o własne prawa jest w Wielkopo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 12:28
        jaki z niego prywatny człowiek malwersan- nie umiejący się
        porozumieć dla dobra poznaniaków żeby ładnie wyglądało poznańskie
        śródmieście
    • Gość: michał Gwoli wyjaśnienia IP: 79.162.178.* 17.06.09, 03:19
      Tym wszystkim którzy pomstują na Bąkowskiego i pałają świetym oburzeniem na jego
      postępowanie oraz żądają zabrania nieruchomości bo tak byłoby lepiej dla miasta
      i społeczeństwa chciałbym przypomnieć, że Pan Bąkowski chciał sprzedać
      nieruchomość KP ale Miasto wtedy jeszcze własciciel KP chciało dać mu grosze.
      Gdyby sprzedał im wtedy te działke albo przystąpił do spólki z KP t teraz ze
      100% właciciela stałby sie mniejszościowym udzialowcem KP o udziałach wartości
      procenta lub promila nie majacym wpływu na nic. Bąkowskiego chcieli wydy..ać ale
      to sie nie udało wiec za kare nie dawali mu pozwoleń. Jak słysze takie pomysły
      nacjonalizacyjne to przypomina mi się głęboka Komuna i jak widzę w umysłach
      niektórych trwa ona nadal. Pomysły takie rodzą sie tylko chyba w głowach ludzi
      którzy nic nie mają i nie wiedzą jak to jest posiadać coś wartościowego np.
      działke a później być zmuszonym ją oddać za darmo lub grosze w imię dobra ogółu
      społeczeństwa a tak naprawdę to w tym wypadku w imie dobra udziałowców Kupca
      Poznańskiego.
      Łatwo pokrzykiwać i dawać cos z cudzej kieszeni. Typowe socjalistyczne myslenie.
      • Gość: gazeciarz Re: Gwoli wyjaśnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 12:32
        Powertuj stare gazety to doczytasz się że Bąkowski sfałszował
        dokumentację i to w bardzo beszczelny sposób takich ludzi powinno
        się wykluczać z robienia interesów nie sądzisz - uczciwy to on nie
        jest
    • Gość: gosciu Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki IP: *.icpnet.pl 17.06.09, 12:39
      a czy ktos zwrocil uwage jak brzydki jest budynek Kupca
      Poznanskiego? architektoniczny koszmar! w centrum miasta!
    • Gość: TW Na Poznańskim Kupcu będą się trykać kurczaki IP: *.icpnet.pl 17.06.09, 13:40
      A tak w ogole to smaczne kurczaki :)
    • Gość: cogito po prostu właściciel IP: *.novum.amu.edu.pl 17.06.09, 14:08
      Pan Bąkowski kupił działkę na placu Wiosny Ludów.
      Ma z tą działką prawo zrobić co chce. Może np. rozstawić sobie leżak
      i się codzienne opalać.

      Nie ma chyba przymusu żeby własność sprzedać?

      No więc o co cała batalia? Skąd tyle nienawiści pod jego adresem?

      Czy dom handlowy "Kupiec Poznański" jest własnością publiczną czy
      prywatną? Więc dlaczego traktuje się go jako ukochane pisklę całego
      miasta a Pana Bąkowskiego jako szaleńca z rożnem? Kto tu jest
      silniejszy, kto ma lepszą pozycję: Bąkowski czy Kupiec w którego
      budowę anagażowali się miejscy urzędnicy?
      Poraża mnie bezmyślność mieszkańców tego miasta, poświęcili by
      własność i prawa takiego samego człowieka jak oni na korzyć
      prywatnej firmy, z którą nie mają nic do czynienia. A dlaczego?

      Bo im się narożnik budynku ładnie nie zaokrągla!!!
      • emissarius Re: po prostu właściciel 17.06.09, 16:09
        Nie ma tu mowy o żadnej "nienawiści", ani tym bardziej "batalii" przeciwko
        właścicielowi działki. Jeśli ktoś tu prowadzi batalie - to zdecydowanie on. Jest
        za to próba zrozumienia jego racji, jeśli takie w ogóle istnieją.

        Skoro uznajemy prawo do własności za święte, choć takie nie jest - to jakie
        prawo miał ten pan blokując budowę linii tramwajowej na drodze obok? Czy tory
        przebiegają przez jego działkę? Oczywiście to, że z tej linii korzysta teraz
        tysiące osób - nie miało dla niego żadnego znaczenia. Jak rozumiem - liczy się
        tylko jego święta własność.

        Pan Dariusz B. chciał też zrzucić alpinistę wieszającego reklamę na ścianie
        kupca. Jakim prawem, czy to jego ściana? Jego reklama? Dlaczego w takim razie ją
        zdemontował? Pewnie uznał, że alpinista znalazł się w "jego" przestrzeni
        powietrznej nad terenem działki. Tylko patrzeć jak zacznie strzelać do samolotów
        które "wlatają" na jego niebo. Zresztą, przegrał proces w tej sprawie - zobacz:
        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36030,5859437,Dariusz_B__skazany_za_alpinistow.html


        Trudno mi uwierzyć, że warunki jakie mu zaproponowano w zamian za odkupienie
        działki były nie do przyjęcia. Sądzę, że raczej w grę wchodził argument "za nic
        nie oddam, bo to moje!". I trudno mu odmówić takiego prawa, niech sobie z niego
        korzysta. Byle tylko nie kosztem innych.

        Każdy kto buduje dom, czy jakikolwiek inny obiekt musi podporządkować się wielu
        miejscowym uwarunkowaniom, oraz planom zagospodarowania przestrzennego. Mam
        tylko nadzieję, że będzie to też dotyczyło tego pana.
      • stypendysta Re: po prostu właściciel 17.06.09, 20:31
        Gość portalu: cogito napisał(a):

        > Pan Bąkowski kupił działkę na placu Wiosny Ludów.
        > Ma z tą działką prawo zrobić co chce. Może np. rozstawić sobie leżak
        > i się codzienne opalać.

        Zapomniałeś jednak o jednym - p. Bąkowski w swoim pieniactwie prawie doprowadził do fiaska linii tramwajowej przez pl. Bernardyński i Kórnicką, w dodatku wymuszając na mieście (a więc na nas!) przygotowanie mu kopii dokumentów na koszt wszystkich mieszkańców i to w celu torpedowania potrzebnej im i miastu inwestycji.

        Dziwisz się, że p. B. cieszy się tak złą opinią, na którą zresztą sobie rzetelnie zapracował?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja