Dodaj do ulubionych

Co się dzieje ze Starym Browarem?

01.07.09, 14:47
Ostatnio odwiedziłam Stary Browar i powiem Wam, że jestem przerażona
zmianami które tam zachodzą :( Bardzo lubię to miejsce, ale to co
tam teraz się dzieje trochę mnie przerażą :( Wszystkie moje ulubione
sklepy znikają :( ta stara część zrobiła się taka mega luksusowa :(
same marki z górnej półki na które nie ukrywam mnie nie stać :(
Stary Browar kiedyś był dla każdego a teraz...... tylko dla bogaczy
:( Czyżby Pani Kulczyk postanowiła zlekcewarzyć przeciętnych
Poznaniaków i postanowiła zrobić Centrum dla swoich bogatych
znajomych?
Czuję się zawiedziona. A jakie jest Wasze zdanie?
Dlaczego te fajne sklepiki poznikały a zamiast nich są te drogie,
wcale nie fajne :( ?
Przecież jak tak dalej pójdzie to ludzie zaczną traktowac to Centrum
tylko i wyłacznie jako publiczną toaletę, bo mało kogo będzie stać
aby wybrać się tam na zakupy :(, niedługo wchodzenie tam będzie
krępujące
Myślałam, że Pani Kulczyk Browar przeznaczyła dla Wszystkich
Poznaniaków ale już okazuje się, że się pomyliłam...
Obserwuj wątek
    • lukask73 Browar miejscem ekstremalizacji 01.07.09, 15:16
      > Myślałam, że Pani Kulczyk Browar przeznaczyła dla Wszystkich
      > Poznaniaków

      Pani Kulczyk przeznaczyła Browar na miejsce, gdzie maksymalizuje się
      zysk. Gdyby były tam same sklepy, które rozdają za darmo, nie
      miałyby ani grosza na czynsze. Gdyby sklepy były absurdalnie drogie,
      nie sprzedałyby nic i też nie byłoby kasy na czynsze. Trzeba znaleźć
      maksimum leżące gdzieś w środku. Trochę jak na krzywej Laffera.

      Wszystko wskazuje na to, że wspomniana p. Kulczyk więcej zarabia,
      jeśli sklepy są bardziej ekskluzywne.
    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Co się dzieje ze Starym Browarem? IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 15:18
      Jeśli zauważasz zmianę pozycjonowania SB to trafnie to dostrzegasz. Z tego co
      wiem (ale do insiderów nie należę :-) to jest to wynik dwóch rzeczy. Po pierwsze
      chęci zmiany profilu, szczególnie starej części na takie ekskluzywne centrum,
      jakich w starych częściach starych miast dużo, ale w Polsce jeszcze takiego
      quadrilatero d'oro nie ma. Z drugiej strony to antycypacja skutków wyciągania z
      miasta klientów przez CH Malta i przyszłe CH Łacina, gdyż Winogrady większość
      klientów nie pochodziła z Winograd-Piątkowa, tylko zachodu i wschodu Poznania. I
      myślę, że ta druga przyczyna jest ważąca. Na własną prośbę decyzjami władz
      miasta rozpirzamy nasze centrum.
    • Gość: nermin Re: Co się dzieje ze Starym Browarem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 10:55
      Stary Browar, moim daniem, jest jedynym centrum handlowym, w ktorym
      konsumpcja przestaje byc wstydliwym aktem rozpusty ... przychodi
      sie tutaj, by pobyc, by obejrzec wystawe, posluchac koncertu,
      przejrec ksiazki w kultowym Bookarescie, posiedziec na dziedzincu, a
      zakupy sa dodatkiem, bo sklepy sa kameralne, z mniejszym wyborem
      asortymentu niz gdzie indziej [zakup satysfakcjonujacym mnie
      butow graniczy z cudem, a w warszawskich zlotych tarasach to
      kwestia parunastu minut] Niesprawiedliwe jest twierdzenie, ze sklepy
      przeznaczone sa wylacznie dla zamoznych: sa i ekskluzywne butiki [
      w koncu, trudno jest wyobrazic sobie, aby sklepy reprezentacyjne,
      charakterystyczne dla kazdej metropolii pomiescic na ul.
      paderewskiego] i przecietne sklepy. Jest dobre jedzenie na rozno
      kieszen. Nie ma tloku, ani galerianek, ani dresow - a w Galerii
      malta to niestety powszechny widok: to taka ratajska Arkadia,
      patrzac okiem warszaawiaka. Zreszta, ewentualnie penerzy, tutaj
      przychodza w smiesznych bialych koszulach!

      Stary browar jest symbolem Poznania i najlepszym, co moglo zostac
      wybudowane w tym miejscu, a p. Kulczyk stala sie mecenasem kultury,
      choc wiele osob z zawisci temu zaprzecza.

      Poza tym, jako poznanianka wspieram poznanska inwestycje i na
      zakupy chodze wylacznie do browaru ( P&P, tez kultowy, poznanski!)
    • Gość: Raymond idzie ku lepszemu :-) IP: *.icpnet.pl 02.11.09, 15:10
      Myślę, że wprowadzanie marek z nieco wyższej półki jest rozsądnym posunięciem.
      SB to nie jest zwyczajne centrum handlowe. I tak, jak śmiesznie wyglądałby butik
      Hugo Bossa w Malcie czy Pestce, tak samo - moim zdaniem - zupełnym
      nieporozumieniem jest obecność CCC czy Cubusa w SB. Inna sprawa, że miejsc
      zakupowych dla miłośników H&M czy Reserved jest w Poznaniu sporo. A takie marki
      (owszem znacznie droższe) jak Diesel, Boss, Escada czy Trusardi - są dostępne
      tylko w SB. I myślę, że pojawianie się kolejnych tego typu sklepów jest dobrym
      pomysłem - chyba, że ktoś uważa, że jak kogoś stać, to niech jedzie do Berlina ;-)

      No i nie przesadzajmy z tymi "luksusami"! Butików Hermesa, Chanel czy Prady to w
      Browarze nie ma i raczej nigdy nie będzie. A to są dopiero luksusowe marki. Taki
      tam Diesel czy Tommy Hilfiger to tylko trochę lepsze i droższe - ale nie
      luksusowe! - rzeczy.
        • Gość: ksjdkuewhcrbjygfrg Re: idzie ku lepszemu :-) IP: 77.252.36.* 03.11.09, 14:56
          własnie te posty to pisż achyba pracownicy Pani Kulczyk bo z
          informacji z pierwszej ręki wiem, ze dupowłazów to ona lubi.......
          a i jeszcze jedno piszecie, ze Kulczykowa nie chce powielac marek
          ktore sa w poznaniu wszedzie, bo wiele jest centr handlowych dla
          wielbicieli H&M - przypominam wam jednak, że H&M ma ogromny salon w
          Starym Browarze tak samo Zara czy Reserved - te wielkopowierzchniowe
          sklepy sa w Starym Browarze i są chyba w każdym innym Centrum
          Handlowym a Cubusa czy własnie Sabona w Poznaniu nie ma nigdzie więc
          sorry gdzie Twoja logika?????To po pierwsze, po drugie tłumy się tam
          przewalają i owszem ale głónie w rossmanie, piotrze i pawle, właśnie
          Zarze czy Reserved - te drogie sklepy świeca pustkami i ledwo wiążą
          tam koniec z koncem i te smutna prawdę znam od siory która pracuje w
          jednym z takich nowo otwartych, drogich jak na polskie warunki
          sklepów - mówiła mi, że inni obok niej równiez narzekają - za to
          Zara ma sie ponoc w Browarze rewelacyjnie - mozna to chcociaz
          stwierdzic po kolejkach do przymiezalni - wniosek: Poznaniacy kupuja
          jednak chyba w tych masówkach
          Co do Diesla w nowej czesci - szkoda gadac w outlecie Diesla w
          Katowicach maja większy wybór - więc nie wiem czy te drogie sklepy w
          Browarze sa az takie super
          Jesli chodzi o GaliLu - no tak nie mam juz Sabona, mam GaliLu w
          którym i tak nic nie kupię bo mnie nie stac!!! Poza tym w Warszawie
          mói się, że GaliLu to sklep dla nowobogackich snobów... ichyba tak
          jest niestety ceny tam sa porazajace Zresztą ponoc w Browarze w
          zarzadzie maja kompleks "warszawki" i bardzo to GaliLu chcieli miec
          buhahaha
          Co tam jeszcze? Widuje w browarze mnostwo dresów i tandetnych
          panieniek....
          i jescze jedno - chyba nie do konca wyborem marek zadzi tam prawo
          popytu, raczej widzimisie zarzadcy. Znam kogos kto miał sklep w
          Browarze, umowa wygasła i nie została mu przedłuzona mimo iz dobrze
          mu sie wiodło i obroty były naprawde niezle - niestety podobno
          polityka rozwoju Centrum jest inna jak powiedziano mu na
          spotkaniu... Umowa nie została przedłuzona, nowemu najemcy nie
          wiedzie się tam najlepiej teraz... poprostu biznes nie kreciu mu sie
          tak dobrze jak jego poprzednikowi a pamietacie po Tailly Weilly był
          taki sklep Max&Co - no cóz wytrzymali tam niecały rok - zrezygnowali
          mimo iz kary za opuszczenie centrum przed wygasnieciem umowy sa az
          tak ogromne??? No sorry ale naprawde musiało im sie nie wiesc!
          Zreszta co tu bede wiecej pisac - "stary" Stary Browar podobał mi
          sie bardziej... Nie jestem snobem więc nie wstyd mi przyznac, ze nie
          stac mnie teraz na zakupy w wiekszosci sklepów Starego Browaru i nie
          wierzę, że stac na nie chocby 30% poznaniaków - stawiam smiała teze
          ze na regularne zakupy w nowych drogich sklepach Styarego Browaru
          stac ok 10 moze 20% Poznaniaków - co najwyzej czesc moze zrobic
          zakupy okazyjnie bo cos sobie np. wymarzyli i odłozyli kaske na to,
          dla mnie Browar robi sie miejscem wlasnie dla najbogatszych, jeszcze
          troche a wstep bedzie za okazaniem złtej karty kredytowej....,
          normalnie podziały w społeczenstwie sie robia..
          a dla tego kto pisał, ze Diesel czy tym podobne skley to nie sa
          sklepy z najwyzszej półki - owszem zgadza sie to wciąz nie Prada czy
          Chanel - ale mierz to prosze mozliwosciami zakupwymi Polskiego
          społeczenstwa - wstyd mowic ale nawet Polskie celebrytki nieczesto
          chodza w Pradzie czesciej widuje je w telewizji w ciuchach z
          Promodu.... a to nawet nie Diesel sorrki ale ilu masz znajomycj
          którzy kupuja np. buty u Polliniego - napewno całe tabuny.....
          Dla mnie nie idzie ku lepszemu a jesli ktos tak twierdzi to albo
          jest pracownikiem Pani Kulczyk albo zwykłym snobem i tyle!
          • Gość: Raymond Re: idzie ku lepszemu :-) IP: *.icpnet.pl 03.11.09, 21:41
            Nie, nie jestem pracownikiem SB ani w żaden inny sposób nie jestem powiązany z
            GK. Jestem natomiast klientem SB i po prostu ucieszyła mnie wiadomość o
            zmianach... Owszem, patrzę na sprawę "egoistycznie" - w tym sensie, że chciałbym
            mieć możliwość kupowania pewnych dóbr w Poznaniu a nie za granicą. I nie chodzi
            mi o Pradę czy Chanel, bo takie butiki to potraktowałbym jak "galerie sztuki
            użytkowej" ;-)

            Jestem ekonomistą i zdaję sobie sprawę z faktu, że spodni za 500 zł czy butów za
            1200 zł nie będą kupować tysiące ludzi, ale przecież tak jest na całym świecie.
            I jakoś takie sklepy powstają. Pamiętajmy jednak o tym, że aby przykładowo
            wygenerować obrót rzędu 1000 zł w sklepie Bossa wystarczy sprzedać jedną parę
            butów lub "pół torebki" a w H&M - odpowiednio kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt
            sztuk ubrań/dodatków. Nie posiadam żadnych wyników badań na temat zamożności
            społeczności lokalnej oraz preferencji w zakresie obuwia czy ubrań , więc nie
            potrafię się ustosunkować do tego, czy takie sklepy jak Hugo Boss czy Diesel
            mają sens w tym miejscu. Mają sens dla mnie, choć jestem świadomy tego, że
            choćby wśród moich znajomych żaden z tych sklepów nie stanie się miejscem, w
            którym robią zakupy. Nie dlatego, że by nie chcieli, tylko dlatego, że nie mogą.
            I tutaj się oczywiście zgadzam z przedmówcą: droższe sklepy w Polsce to
            ryzykowny biznes. Choćby dlatego, że ceny są takie same jak przykładowo w
            Niemczech (a nawet wyższe!!!), podczas gdy przeciętnie zarabiamy kilka razy
            mniej. Ale cieszę się, że GK chce zaryzykować! Że wreszcie ktoś pomyślał o
            ludziach, którzy chcieliby kupić na miejscu dobre jakościowo ubrania czy buty.
            Czy decyzja jest słuszna to się okaże w przyszłości - GK nie jest głupia i jak
            zaczną padać te Diesle czy Hilfigery to na pewno podejmie stosowne kroki :-)))
            Poczekamy, zobaczymy.



            PS. Co do Cubusa to był jedynie przykład. To doprawdy straszne i żenujące, że
            nie wiem, iż Cubus już nie rezyduje w SB ;-)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka