Fajna diagnoza niektórych przypadków.

04.07.09, 09:13
Ateizm choroba psychiczną?
niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Ateizm-jest-choroba-psychiczna,wid,11274934,wiadomosc.html
Nie powiem bym się w 100% zgadzał ale diagnoza ta wyjaśnia niektóre znane
przypadki.
;)
    • kiks4 Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 04.07.09, 11:56
      renepoznan napisał:

      > Ateizm choroba psychiczną?
      ---
      Twierdzenie równie odkrywcze i równie mocno udowodnione, jak dokładnie przeciwne: fanatyzm religijny jest choroba psychiczną.
      Zachowania pątników (pątniczek) nawet na Jasnej Górze na widok kamer TVN dowodnie świadczą za ta tezą.
      Więc - szanowny Kolego- ja wiem, że sezon ogórkowy, forum zdycha z upału ale nie animujmy go tematami które prowadzą do mordobicia. Wirtualnego na szczęście :-))
      • renepoznan Na Kiksa zawsze mozna liczyć. 06.07.09, 21:47
        Jak ktoś zadrwi na forum z ateistów to na bank mamy wpis Kiksa dzielnie
        ruszającego na pomoc uciemiężonej grupie społecznej z której np. "oszalały z
        nienawiści" Rene ośmiela się pokpiwać.

        Jeśli ktokolwiek drwi z katolików to na bank Kiks zachowa pełne wyrozumiałości
        milczenie.

        To się u niektórych nazywa "obiektywizm".
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Na Kiksa zawsze mozna liczyć. IP: *.icpnet.pl 07.07.09, 13:49
          renepoznan napisał:

          > Jak ktoś zadrwi na forum z ateistów to na bank mamy wpis Kiksa dzielnie
          > ruszającego na pomoc uciemiężonej grupie społecznej z której np. "oszalały z
          > nienawiści" Rene ośmiela się pokpiwać.
          >
          > Jeśli ktokolwiek drwi z katolików to na bank Kiks zachowa pełne wyrozumiałości
          > milczenie.
          >
          > To się u niektórych nazywa "obiektywizm".

          Rene, to mnie ale zadziwiłeś! Byłem przekonany, że umieszczając po wypowiedzią
          wink'a sam wyraźnie zachowujesz dystans do tego artykułu. Ale po tym co
          odpisałeś, na nieco nadwrażliwy wpis kiksa, wzbudziłeś we mnie wątpliwości.

          Artykuł, jak artykuł. Ironia, zgryźliwość z założenia. Z zasady można by na tym
          zakończyć, ale zauważając, że rzecz dotyczy społeczeństwa amerykańskiego, to
          może być i na serio :-) A wtedy stałby się dowodem, że nauka jest wolna, każdą
          rzecz można przedstawić w jakikolwiek sposób - co skąd inąd udowodnili już
          starożytni filozofowie - i we wszystkim trzeba się trzymać zdrowego rozsądku. Do
          tego pomija społeczeństwa europejskie, gdzie ateiści niczego nikomu już będąc
          większością nie udowadniają.
          • renepoznan Re: Na Kiksa zawsze mozna liczyć. 07.07.09, 14:42
            Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

            > Rene, to mnie ale zadziwiłeś!

            Nie wiem dlaczego. Moje spojrzenie na ten artykuł to jedna strona medalu a reakcja na poważne potraktowanie go przez Kiksa to druga rzecz.
            Zauważ, ze nawet autorzy tej notatki jakby dystansowali się od tez zawartych w felietonie, który tą tezę tytułową lansował.
            Moje uwagi to raczej wynikające z długoletniej obserwacji wypowiedzi kolegi Kiksa - który jest mocno jednostronny w swoich wypowiedziach. Do tego - kolega Kiks - zdaje się śmiertelnie poważnie traktuje jakąkolwiek próbę pokpiwania z ateistów. I nie akceptuje i nie rozumie w tym przypadku nawet minimalnej dozy ironii czy uśmieszku.
            Mimo osobistej sympatii do "sąsiada z Puszczy Zielonki" nie mam jednak zamiaru się tymi jego urazami przejmować.
            • renepoznan Re: Na Kiksa zawsze mozna liczyć. 07.07.09, 14:44
              A i jeszcze jedno. Teza tytułowa jest kontrowersyjna czy jak tam to nazwać. Ale
              inne tezy są jak najbardziej potwierdzone - także na tym forum.
              • renepoznan Re: Na Kiksa zawsze mozna liczyć. 07.07.09, 14:47
                Masz tu cytat:
                "Twórca tekstu uważa, że współcześni ateiści są z reguły ludźmi inteligentnymi,
                dobrze wykształconymi, a ich największą pasją jest... ciągłe, czasami
                chorobliwe, negowanie istnienia Boga i szydzenie z ludzi, którzy nie wstydzą się
                przyznać, że mają inne od nich zdanie. Autor zauważa jednak, że większość z nich
                uznać można tak naprawdę za fałszywych ateistów, którzy negując istnienie Boga
                protestują głównie przeciwko organizacjom religijnym, które ich zdaniem ponoszą
                odpowiedzialność za ból i cierpienie na świecie."

                Nie wiem jak jest w przypadku georga z wykształceniem i inteligencją, bo nie
                daje tego po sobie poznać, ale reszta pasuje jak ulał.
                • kiks4 Re: Na Kiksa zawsze mozna liczyć. 07.07.09, 19:18
                  renepoznan napisał:
                  > Nie wiem jak jest w przypadku georga z wykształceniem i inteligencją,...
                  -
                  Ależ miło z Twojej strony, że nawet słówkiem nie wspomniałeś o możliwości
                  jakichś odchyleń od normy psychicznej. Jestem pod wrażeniem Twojej delikatności-
                  drogi sąsiedzie.
                  --
                  Carpe diem
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Na Kiksa zawsze mozna liczyć. IP: *.icpnet.pl 07.07.09, 20:56
                I znów dowiodłeś, że nie do końca zachowujesz dystans ;-)))

                Zapewniam Cię jako ateista, że w tym kraju (nie w tym mieście, ale w tym kraju)
                taka nadwrażliwość jest równie uzasadniona jak w przypadku homoseksualizmu. Do
                czasu aż ateizm nie stanie się równorzędnym światopoglądem (a to zajmie kilka
                pokoleń, choć ludzi wierzących i praktykujących w dużych miastach może być już
                mniej niż połowa, gdyż chodzi o akceptację zmiany), temat będzie wciąż aktualny.
                Od tego czasu niezależność światopoglądowa państwa i instytucji religijnych
                będzie naturalna. A za tym pójdzie świadomość ludzi i tak wychowam moje dzieci
                by walczyły o prawa wierzącej mniejszości.
    • l.george.l Na tę chorobę jest lekarstwo 04.07.09, 21:41
      www.youtube.com/watch?v=ptigARc3Nbo&feature=channel_page
    • Gość: kibic Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 13:35
      Ciekawe kogo masz na mysli? Dwóch już się odezwało?
      Nie trzeba było tego uśmieszku wstawiać to wiecej by ci się
      odezwało. Sam wiesz,że takich, których Twa diagnoza dotyczy szukać
      nie musisz - sami się odezwą.
      Hłe, hłe.
    • kelle1986 Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 06.07.09, 14:30
      Hehe

      Raczej mi wiara w Boga (czegos, czego nie ma) podpada pod chorobe psychiczna ale whatever..
    • qwardian Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 06.07.09, 18:49

      Dodałbym do tego jeszcze multikulturowość....

      www.pardon.pl/artykul/8935/gwalca_dzieci_kobiety_i_mezczyzn_tak_jak_prezydent/5
      • Gość: ja Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 21:24
        qwardian napisał:

        >
        > Dodałbym do tego jeszcze multikulturowość....

        Zgwałcone kobiety na zdjęciu nie wyglądają na nieszczęśliwe ...
        --
        • qwardian Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 07.07.09, 06:58
          Zgwałcone kobiety na zdjęciu nie wyglądają na nieszczęśliwe ...


          Te Polki zarażone przez Kameruńczyka, nie były chyba tak wesołe,
          więc jest to pewnie jakaś różnica kulturowa. Tym bardziej, że szybko
          się z tej multikulturowości wyleczyły (nie z AIDS) i pobiegły do
          Romana Giertycha, o reprezentowanie w sądzie. To jest dopiero nagły
          przypływ miłości do endecji...
    • Gość: marek.es Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 21:34
      Artykuł stanowi klasyczny przykład, jak kreacjoniści usiłują wciągać
      naukowców w dyskusję. Już fakt podjęcia takowej przez uznane
      autorytety, stanowi dla nich nobilitację (są dwie teorie, nasz oraz
      ich...).
      • renepoznan Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 06.07.09, 21:53
        Powiedz mi. Ale szczerze.
        Czy ty cokolwiek zrozumiałeś z tego artykułu? Czy może ograniczyłeś się do
        przeczytania tytułu?
        • kiks4 Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 06.07.09, 23:03
          renepoznan napisał:

          > Powiedz mi. Ale szczerze.
          --
          are you talking to me?
        • kiks4 Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 07.07.09, 09:37
          renepoznan napisał:

          > Powiedz mi. Ale szczerze.
          ---
          Szczerze? Szczerze uważam, że inicjatywy takie jak ta:
          wiadomosci.onet.pl/2682,2003836,krucjata_modlitewna_przeciw_madonnie,wydarzenie_lokalne.html
          robią jak najgorsza robotę dla naszej wiary. I tylko nie wiem, czy pomysł
          narodził się w chorej wyobraźni sfanatyzowanego radnego czy też został na zimno
          wykalkulowany w głowie polityka w celu przysporzenia mu popularności.
          Bo co pomyśli lud, gdy pomimo modłów Madonna wystąpi? Czego to będzie dowodem?
          Tylko jedna myśl może się wówczas nasuwać ciemnemu ludowi- Niebiosa nie mają nic
          przeciw jej występom. Albo jeszcze gorsze wątpliwości mogą się ludowi zrodzić.
          Pożywiom- uwidim jak mawiają sąsiedzi.
          • l.george.l Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 07.07.09, 11:05
            kiks4 napisał:

            [...]
            > Bo co pomyśli lud, gdy pomimo modłów Madonna wystąpi? Czego to będzie dowodem?
            [...]

            Aż się boję pomyśleć, co zamierzasz zasugerować.
          • renepoznan Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. 07.07.09, 13:24
            kiks4 napisał:

            > Szczerze? Szczerze uważam, że inicjatywy takie jak ta:


            To się nazywa zmiana tematu w rozpaczliwej sytuacji. Daj spokój. Nie na mnie te
            stare numery.
            Sugeruję nie ciągnąć dalej tej części wątku do dojedziemy do dziesiatków
            milionów ofiar ateistycznycyh reżimów. I będziesz musiał Stalina czy Hitlera
            bronić bo byli ateistami.
    • Gość: jp Re: Fajna diagnoza niektórych przypadków. IP: *.pl 06.07.09, 22:27
      "(...) ich największą pasją jest... ciągłe, czasami chorobliwe, negowanie istnienia Boga i szydzenie z ludzi, którzy nie wstydzą się przyznać, że mają inne od nich zdanie. Autor zauważa jednak, że większość z nich uznać można tak naprawdę za fałszywych ateistów, którzy negując istnienie Boga protestują głównie przeciwko organizacjom religijnym, które ich zdaniem ponoszą odpowiedzialność za ból i cierpienie na świecie. (...)"
      so true... jak to się mawia na wierzących? Oszołomy? Mohery? A może katole? A o czym to pisują nasi interlokutorzy? Bogu? Dekalogu? Czy może religii w szkole i księdzu pedofilu? Bo przecież ogólnie wiadomo, że pośród wszelkiej maści nauczycieli, wychowawców i opiekunów takie elementa się nie zdarzają. A na pewno nie świadczy to o skrzywieniu całej populaci belfrów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja