Morasko

IP: *.au.poznan.pl 31.01.02, 10:38
Czytalem dzisiaj artykul w Glosie Wielkpolskim na temat zagospodarowania przestrzennego Moraska. Czy ktos
moglby mi wytlumaczyc, o co dokladnie w tej sprawie chodzi? Zbrodnia byloby zabudowanie Rezerwatu, ktory
moglby podzielic los Rezerwatu Zurawiniec, ktory jest otoczony osiedlami i zadeptany i , przepraszam, zasrany.
    • Gość: niika Re: Morasko IP: 10.40.129.* 31.01.02, 10:48
      Chodzi o to, że w Poznaniu brakuje terenów mieszkaniowych, a Morasko jest
      ogromne. Gadanie ze tam rolnictwi to sranie w banie, bo ci rolnicy siedza na
      walizkach i marza zeby to sprzedac. A rezerwat zostanie. Beda otuliny i
      gwarancje ze tam gdzie jest przyroda nic sie nei stanie.
      • misiamisia Re: Morasko 31.01.02, 12:53
        Poza tym wciąż rozbudowywane jest miasteczko akademickie, co uważam za genialny
        pomysł.

        Pzdr
        Misia
        • Gość: PiotrB Re: Morasko IP: *.au.poznan.pl 31.01.02, 13:45
          Zeby tylko wyszlo to wszystkim na dobre! Nie za bardzo wierze poznanskim politykom i boje sie, ze ktos cos
          spieprzy i Rezerwat Morasko stanie sie zwyklym parkiem.
          • misiamisia Re: Morasko 31.01.02, 15:07
            Nie bój żaby, Piotrusiu.
            Mieszkam tuż obok Żurawińca i pilnuje go, jak oka w głowie. Codziennie patrzę,
            czy jest cały i zdrowy.
            Jak tylko będzie coś nie tak, dam Ci znać.

            :-)

            Misia
            • Gość: XXL Re: Morasko IP: *.echostar.pl 31.01.02, 15:33
              A komary też łapiesz ????
              Straszna tam ich wylęgarnia ......
            • Gość: PiotrB Re: Morasko IP: *.au.poznan.pl 01.02.02, 09:52
              misiamisia napisał(a):

              > Nie bój żaby, Piotrusiu.
              > Mieszkam tuż obok Żurawińca i pilnuje go, jak oka w głowie. Codziennie patrzę,
              > czy jest cały i zdrowy.
              > Jak tylko będzie coś nie tak, dam Ci znać.
              >
              > :-)
              >
              > Misia
              Pilnu go dobrze Misiu, moze zajrze tam niebawem idac szlakiem z Piatkowa przez Morasko, do Zurawinca.
              • misiamisia Re: Morasko 01.02.02, 13:06
                XXL, komarów już nie łapię, bo zawsze, jak Misię udało któregoś dopaść, to za
                bardzo je ściskałam i pękały z takim odgłosem typu ""Plask!". I miałam krew na
                całym ubraniu, bo nie zwykłam chodzić nago do lasu... Hej, w takim razie to
                były komarzyce! Ile to się człowiek musi jeszcze nauczyć...

                Wiem, czasem mam makabryczny humor... :-D

                Pzdr
                Misia
                • Gość: XXL Re: Morasko IP: *.echostar.pl 01.02.02, 15:25
                  misiamisia napisał(a):

                  > XXL, komarów już nie łapię.

                  Jaka szkoda, miała byś zatrudnienie u mnie przez całe lato.
                  Bo ostatnio muszę rezygnować z wieczornych spacerów.
                  Przez te krwiopijce przebrzydłe.

            • Gość: Remik Re: Morasko IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 14:48
              misiamisia napisał(a):

              > Nie bój żaby, Piotrusiu.
              > Mieszkam tuż obok Żurawińca i pilnuje go, jak oka w głowie. Codziennie patrzę,
              > czy jest cały i zdrowy.

              Ja rowniez pilnuje rezerwatu (moze nie widze go z okna, ale jak juz wyjde z
              klatki to widze :)), tyle ze tej wschodniej czesci...

              Remik
    • hi-hi bzdura 01.02.02, 15:07
      Poznań nie musi sie nigdzie poszerzać
      liczba ludności w Poznaniu spada
      z 590 tys do około 580 tys

      W następnych latach w Poznaniu
      i w całej polsce spodziewa sie
      zmniejszenia liczby ludoność

      Pochłanianie nowych obszarów
      to nieporozumienie !!
      Lepiej zagospodarować tereny już zamieszkałe.

      Inwestorzy powinni wyburzyć stare i post5awić nowe
      a nie idą gdzieś dalej w pola i lasy !!

      hi-hi
      pzdr
      • Gość: XXL Re: to nie jest bzdura IP: *.echostar.pl 01.02.02, 15:22
        hi-hi napisał(a):

        > Poznań nie musi sie nigdzie poszerzać
        > liczba ludności w Poznaniu spada
        > z 590 tys do około 580 tys

        Spada bo Poznań się poszerza.
        Ludzie się wynoszą na przedmieścia do lepszych warunków.
        Sprawdź ile się buduje wokół Poznania.
        • hi-hi to jest bzdura 01.02.02, 20:04
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          >
          > Spada bo Poznań się poszerza.
          > Ludzie się wynoszą na przedmieścia do lepszych warunków.
          > Sprawdź ile się buduje wokół Poznania.

          ----
          fakty
          1) gęstość zaludnienia poznania 2200 os/km2
          2) gęstość zaludnienia miast europejskich z dobrze wykorzystaną przestrzenią
          3000- 12 000 os/km2

          wniosek >> w poznaniu mogło by żyć nawet 1 mln osób a nie 580 tys


          3) gęstość zaludnienia polski -123 os/km2
          4) gęstość zaludnienia usa, australi, kanady - od 2 do 26 os/km2

          wniosek >> tylko w słabo zaludnionych państwach o duzej przestrzeni
          można sobie pozwolić na rozległe peryferia podmiejskie

          Wniosek ogólny
          >> nie powinno sie pchać poznania w strone parków narodowych
          i rezerwatów na morasku

          noooo ;-)

          hi-hi
          pzdr

          ps. niech żyje zielone
          • Gość: XXL Re: to jest bzdura IP: *.echostar.pl 01.02.02, 20:43
            hi-hi napisał(a):

            > fakty
            > 1) gęstość zaludnienia poznania 2200 os/km2
            • hi-hi ale chrzanisz 02.02.02, 00:54
              Tak sie składa że zajmuje sie tym
              jestem planista przestrzennym i wiem co mówie

              mam prośbe do Ciebie
              nie przeinaczaj i nie podawaj durnych przykładów

              Po pierwsze miałem napisałem
              że chodzi mi o "miasta europejskie z dobrze wykorzystaną przestrzenią"
              gdyż te państwa mają podobną gęstość zaludnienia i obszary
              a nie o jakieś molochy jak bombaj czy kalkuta

              Miasta europejskie mają gęstość zaludnienia
              na poziomie
              city 10 000 - 20 000 os/km2
              reszta 1000 -3000
              co w sumie daje średnio dla aglomeracji około 3000 - 8000 os/km2

              Jak nie wierzysz to sprawdź sobie
              Berlin - około 3500 tys miesz. na 1000 km2
              Wiedeń - cała aglomeracja - około 3000 os/km2
              idt

              Uwierz mi że wcale nie gorzej żyje sie w Berlinie , Wiedniu itd...

              Przedstawiasz doscyć ponury nurt
              że miastą należy sie wszystko,
              bo czymże jest jakieś tam pole, lase, łąka, jeziorko, rzeczka....
              szkoda

              Można tak robić w Usa, australi czy kanadzie
              nawet w brazyli
              bo tam mają jeszcze pełno obszarów i małą gęstość zaludnienia !

              Ale kraje o naszej gęstości zaludnienia
              i o tak małym % użytków czysto ekologicznych
              liczy sie każdy km2

              ----
              a oto kilka twoich kłamstw

              1) pisałem że poznań moze zwiekszyć liczbe mieszkańców
              z 580 tys do np: 1 mln bo wiele miast w europie (w polsce też !!)
              ma gęstość ponad 3000 os/km2
              ty napisałeś że miałby 3 mln podając że kalkuta ma 25000
              JA NIE PODAWAŁEM TEGO PRZYKŁADU DO TEGO JEST ON NIE NA MIEJSCU
              BO CHODZIŁO MI O PAŃSTWA PODOBNE DO POLSKI (EUROPEJSKIE)- wiesz o tym dobrze,
              nie próbuj mnie ośmieszyć , bo fakty mówią za mną, za tobą mówią durne
              przykłady i twoje urojenia co do zagarnięcia zieleni

              2) Piszesz że sobie wyliczam jakieś państwa, dodajesz do tego inne (grenlandie
              itd) , wiem że próbujesz ośmieszyć to co napisałem, ale gdybyś nie wiedział- to
              ty sie wydurniasz

              3) Pewnie że w koło poznania jest pełno miejsca wolnego
              NO I CO Z TEGO ?? to można je zagarnąć ? zreszta lasy,pola ,rzeczki i jeziora
              to nie są miejsca wolne, a miasto miało by na to niekorzystny wpływ (scieki idt
              itp)

              hi-hi
              pzdr


            • hi-hi Re: to jest bzdura 02.02.02, 01:20
              co do przedmieśc w takich krajach jak
              Niemcy czy holandia

              tak sie składa że to były,są i może będą miasta które tam istniały kilka
              wieków, co wiecej tez mają dużą gęstość zaludnienia !!

              a w USA, kanadzie i australi - gezeza tych miejscowości jes inna !!
              to są typowo sypialniane miasta o małej gęstości zal., które powstają tylko
              przez to że główne miasto sie rozwija !!

              W niemczech i hlandii jest tak duża gęstość zaludnienia że nie ma
              sie co dziwić że miasta są koło siebie ;-)))

              Mam kilku znajomych z takich przedmieść typowo amerykańskiech
              i moge tobie powiedzieć że nie są z tego zadowoleni do końca.
              Strasznie im to przeszkadza, szczególnie jak ktoś ma prace na drugim końcu
              miasta!!! Tak sie składa jednak że nie mają wyjścia, bo tylko tak sie teraz w
              ameryce buduje. W centrum mieszka biedota.
              Podobnie jest w australi , kanadzie itp.

              Mieszkania w zwartych (gęsto zaludnionych) miastach
              lub w lużnych (nisko zalud.) to nie "ot tak" wizja projektanta
              tylko warunki w danym państwie !!

              To reguła że im większa gęstość zaludnienia państwawa (chodzi o tereny
              przydatne do egzystencji)
              tym większa gęstość miast
              Dlatego miasta chińskie, indii, indonezji,holandii,niemczech, mają
              tak gęsto zaludnione państwa

              Natomiast USA, australia, kanada - może sobie pozwolić na rozległe molochy

              Polska jest po środku
              mysle wiec że optymalna gęstość zaludnienia
              powinna wynosić 2500-3000 os/km2
              co pozwala na 750 tys mieszkańców
              wiec nie ma SENSU POSZERZAĆ MIASTA !!

              W polskich miastach jest dużo
              terenów zwanych "nieużytki" i do tego pół.
              Razem stanowią często 60 % powierzchni miasta !!!!
              WIĘC WIDZISZ ŻE SPOKOJNIE MOŻNA BUDOWAC W POZNANIU !!!

              No i jeszcze mała uwaga.
              Jeśli dla Ciebie "dobrze zagospodarowane miasto"
              to miasto o dużej gęstości zaludnienia
              to widze że niewiele wiesz na ten temat......

              hi-hi
              pzdr
              • hi-hi poprawka 02.02.02, 01:26
                Zrobiłem błędy z tego pośpiechu
                powinno być tak
                ----

                > To reguła że im większa gęstość zaludnienia państwawa (chodzi o tereny
                > przydatne do egzystencji)
                > tym większa gęstość miast
                > Dlatego miasta chińskie, indii, indonezji,holandii,niemczech, mają
                > tak gęsto zaludnione państwa
                >
                -----------
                powinno być >> tak gęsto zaludnione miasta
                -----------------


                > W polskich miastach jest dużo
                > terenów zwanych "nieużytki" i do tego pół.
                ---
                powinno być >> i do tego pól
                ---

                hi-hi
                pzdr
                • Gość: XXL Re: Sen planisty miejskiego...... IP: *.echostar.pl 05.02.02, 00:47
                  Uff, aleś wysmyczył postów parę .......

                  A ja tylko jestem przeciwny zagęszczaniu miasta !

                  Późno jest, więc krótko będę pisał.
                  1. To co w Europie jest nazywane aglomeracją w Poznaniu
                  obejmuje całe miasto. A miasto powinno się zawierać tylko
                  w śródmieściu ( i to śródmieście jest dosyć zagęszczone ).
                  I tak rozumiane proporcje są porównywalne z innymi miastami
                  europejskimi.

                  2. Właśnie tendencją dużych miast europejskich jest rozgęszczanie,
                  tworzenie miast satelickich ( przykład Paryża, miasto liczy
                  bodajże 2 mln i trochę, a aglomeracja 8 mln )

                  3. W miastach o dużym zagęszczeniu żyje się źle. Są olbrzymie
                  problemy z komunikacją. I to w krajach o wiele bogatszych.
                  A mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia ( też Berlina i Wiednia ).
                  Lepiej rozbudować miasto wzdłuż osi komunikacyjnych, a instytucje
                  wynieść z centrum, aby tysiące osó nie musiało jeździć do
                  pracy w tym samym kierunku.

                  4. Gęstość zaludnienia kraju nie ma wielkiego wpływu na zagęszczenie
                  miast. Raczej traducja, historia miasta i kultura narodu.

                  5. Nie ma sensu zagęszczać Poznania, bo potrzeba by na to olbrzymich
                  nakładów finansowych na budowę dróg i komunikacji w trudnych
                  warunkach zabudowy miejskiej. O wiele proście rozbudować miasto
                  wzdłuż istniejących tras komunikacyjnych ( drogowych i szynowych ).

                  6. Zapytaj się swoich znajomych, gdzie chcieli by mieszkać :
                  - w śródmieściu w kamienicach, w wielopiętrowych blokowiskach,
                  w smrodzie spalin czy na przedmieściu w domku z ogródkiem.

                  WNIOSKI :
                  - nie zagęszczać miasta !!!!
                  - tam gdzie można sadzić zieleń !!!!
                  - rozwijać miasto wzdłuż osi komunikacyjnych !!!!

                  Uffff i to by było na tyle

                  PS
                  Na wszystko potrzeba pieniędzy,
                  dużych pieniędzy.
                  PS
                  Jeśli chodzi o porównanie zagospodarowania
                  miasta z gęstością zaludnienia to nie ja
                  porównywałem, tak więc wnioski co do
                  znajomości tematu pozostawiam tobie.

                  pozdrowienia
                  • hi-hi idealne miasto.... 06.02.02, 06:07
                    Gość portalu: XXL napisał(a):

                    > Uff, aleś wysmyczył postów parę .......
                    >
                    > A ja tylko jestem przeciwny zagęszczaniu miasta !
                    >
                    > Późno jest, więc krótko będę pisał.
                    > 1. To co w Europie jest nazywane aglomeracją w Poznaniu
                    > obejmuje całe miasto. A miasto powinno się zawierać tylko
                    > w śródmieściu ( i to śródmieście jest dosyć zagęszczone ).
                    > I tak rozumiane proporcje są porównywalne z innymi miastami
                    > europejskimi.
                    >
                    ---
                    nieprawda, aglomeracja to miasto głównie + otaczające jednostki silnie związane z
                    miastem (u nas to: Swarzędz, Puszczykowo, ...itd)
                    A więc proporcje są następujące:
                    Europa : miasto - 15 000 os/km2 , reszta aglomeracji 2000 os/km2 (średnio 3000-
                    4000 os km/2)
                    Poznań : miasto 2200 os/km2 , reszta aglomeracji 300 os/km2 (średnio 1000 os/km2)

                    widzisz tu podobieństwa ? bo ja nie...
                    --------
                    > 2. Właśnie tendencją dużych miast europejskich jest rozgęszczanie,
                    > tworzenie miast satelickich ( przykład Paryża, miasto liczy
                    > bodajże 2 mln i trochę, a aglomeracja 8 mln )
                    ---
                    To tylko częściowo prawda. Ludność wynosi sie głównie ze ścisłego centrum,
                    dlatego że tam
                    jest b.drogo, b.głośno, no i powstają tam nowe budynki użyteczności publicznej
                    (wieżowce). Z pozostałej części miast nie notuje się wiekszych zmian. Nitk tam
                    więc nie uciaka.
                    ----------
                    >
                    > 3. W miastach o dużym zagęszczeniu żyje się źle. Są olbrzymie
                    > problemy z komunikacją. I to w krajach o wiele bogatszych.
                    > A mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia ( też Berlina i Wiednia ).
                    > Lepiej rozbudować miasto wzdłuż osi komunikacyjnych, a instytucje
                    > wynieść z centrum, aby tysiące osó nie musiało jeździć do
                    > pracy w tym samym kierunku.
                    ---
                    Bzdura. Co prawda nadmierne zaludnienie to koszmar, przyznaje racje. Ale już dziś
                    wiadomo że najlepszy jest złoty środek. Miasta zbytnio zagęszczone jak i te o
                    małym zaludnieniu cechują się wielkimi problemami. W jednym przypadku jest to
                    brak na wszystko miejsca(to w tych zaludnionych) a w drugim przypadku problem i
                    bariera to duże odległości do wszystkich instytucji i miejsca pracy a tym samym
                    wieczne korki (to w tych z małą gęstością).
                    Wszelkie instytucje muszą być w centrum !! Wyobrażasz sobie jechać z jednego
                    urzędu na jeden koniec miasta a do drugiego na drugi koniec ?!?!? ha ha
                    Chyba chodziło tobie o firmy i inwestycje wielkoobszarowe ? Tu bym się z tobą
                    zgodził w 100%
                    ---------
                    >
                    > 4. Gęstość zaludnienia kraju nie ma wielkiego wpływu na zagęszczenie
                    > miast. Raczej traducja, historia miasta i kultura narodu.
                    ---
                    Nie do końca. Tradycje i kultura mają wpływ. Ale dziś głównym elementem są
                    uwarunkowania zewnętrzne. W Holandii, Japoni nie buduje się miast z przeważającą
                    zabudową jednorodzinną bo nie ma tam na to miejsca !!!
                    Za to ogromne obszary mają USA, Kanada, Australia-tam są głównie domy
                    jednorodzinne w miastach bo mają na to miejsce (ziemia jest stosunkowo tania).
                    Przykłady można mnozyć !!
                    -------
                    >
                    > 5. Nie ma sensu zagęszczać Poznania, bo potrzeba by na to olbrzymich
                    > nakładów finansowych na budowę dróg i komunikacji w trudnych
                    > warunkach zabudowy miejskiej. O wiele proście rozbudować miasto
                    > wzdłuż istniejących tras komunikacyjnych ( drogowych i szynowych ).
                    ---
                    Budowanie miasta wzdłuż osi komunikacyjnych powoduje wieczne korki
                    dlatego że większość ludzi porusza się wtedy tylko tymi osiami. Lepiej miasta
                    rozwijać w kształcie koła(co tez nie wyklucza osi ;-)). Był jeden urbanista który
                    budował miasta wokól osi komunikacyjnej, jednak to nie przyjęło się. Były kłopoty
                    z odległościami i korkami (najsłyniejsze takie miasto jest koło Madrytu).
                    -----------
                    >
                    > 6. Zapytaj się swoich znajomych, gdzie chcieli by mieszkać :
                    > - w śródmieściu w kamienicach, w wielopiętrowych blokowiskach,
                    > w smrodzie spalin czy na przedmieściu w domku z ogródkiem.
                    ----
                    mieszkam w domku z ogródkiem , a 3 lata temu mieszkałem w bloku (4 kondygnacje).
                    Więc z własnych doświadczen oraz moich znajomych moge powiedzieć że są różne
                    opinie na ten temat. Mieszkanie w domkach jednorodzinnych powoduje że mam
                    wszędzie daleko. Kłopoty z dojazdem do centrum, a gdy chce sie zabawić w nocy i
                    wrócic do domu potem, to komunikacja nocna jest tragiczna (po alkoholu nie
                    prowadze).
                    Nie chodzi o to by mieszkać w 10 i 15 piętrowych blokach i tylko w centrum. Można
                    też mieszkać w niskich i zadbanych blokach (wiele osób je chwali ,mi tez się tam
                    podobało)a centrum zostawić dla urzędów itp.
                    --------
                    >
                    > WNIOSKI :
                    > - nie zagęszczać miasta !!!!
                    > - tam gdzie można sadzić zieleń !!!!
                    > - rozwijać miasto wzdłuż osi komunikacyjnych !!!!
                    ----
                    Moje wnioski:
                    - nie zagęszczać centrum i osiedli już istniejących
                    - zlikwidować pola w mieście !!!! a w miejsce nich zrobić nowe osiedla(mogą być
                    to nawet domki jednorodzinne ;-)))
                    - rozwijać miasto wzdłuż osi , ale centrycznie (zachowując kształ koła)
                    ------------
                    >
                    > Uffff i to by było na tyle
                    >
                    > PS
                    > Na wszystko potrzeba pieniędzy,
                    > dużych pieniędzy.
                    > PS
                    > Jeśli chodzi o porównanie zagospodarowania
                    > miasta z gęstością zaludnienia to nie ja
                    > porównywałem, tak więc wnioski co do
                    > znajomości tematu pozostawiam tobie.
                    ---
                    Nigdzie nie napisałem że dobrze zagospodarowane miasto
                    jest gęsto
                    zaludnione !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Dobrze zagospodarowane miasto nie ma dziur w sobie , przestrzeni niczyjej.
                    U nas jest ich wiele. Zobacz co jest z wartą. Zobacz jakie są przestrzenie puste
                    jak sie jedzie na Kiekrz. Zobacz jak sie jedzie na \Katowice !! Wiec jaki sens
                    jes budować na nowych polach , wycinając lasy ?? Powiem tobie tam jest taniej,
                    ale niekoniecznie mądrzej !!!

                    Dobrze zagospodarowane miasto:
                    - lasy 10% pow.
                    - użytki rolnicze 10 %
                    - komunikacja 20 %
                    - tereny przemysłowe itp 20 %
                    - tereny osiedlowe - 40 %

                    Poznań i inne kiepsko zagospodarowane miasta
                    - lasy 10 %
                    - użytki rolnicze 40 % !!!!!!!!!
                    - komunikacja 15 %
                    - przemysłowe itp 15%
                    - osiedla 20 %

                    Jak widzisz w naszych miastach
                    jest o połowe mniej terenów osiedlowych (20 % a nie 40%)
                    W polskich miastach duza część to po prostu zatrute pola i nieużytki.

                    Jak widzisz gdyby poznań był dobrze zagospodarowany mógłby mieć gęstość
                    zaludnienia typową dla miast europejskich
                    20% osiedla= 2200 os/km2 - ma
                    40% osiedla= 4400 os/km2 - mógłby mieć

                    I wcale to by nie musiało oznaczać zbytniego zaludnienia ! Ponieważ nowe
                    budynki nie powstawały by w centrum czy na starych osiedlach, tylko na tych
                    nieużytkach.

                    Co więcej można by wręcz troche wyludnić centrum i już istniejące osiedla !!
                    Bo przecież nikt by z nas nie chciał mieszkać w mieście o 4400 os/km2 ;-)

                    Aby zakończyć nasze dysputy powiem tobie
                    jak można to zrobić by wilk był syty i owca cała

                    jest 20 % = 2200
                    erupoa 40%=4400
                    ideał 40% = 2800 - przez lepsze wykorzystanie powierzchni miasta, osiąga się
                    ZWIĘKSZENIE liczby ludności i ZMNIEJSZENIE gęstości na osiedlach i w centrum !!

                    pasuje ?

                    ;-))

                    hi-hi
                    pzdr



                    ----------

                    • Gość: XXL Re: idealne miasto.... IP: *.echostar.pl 07.02.02, 23:26
                      hi-hi napisał(a):
                      >Europa : miasto - 15 000 os/km2 , reszta aglomeracji 2000 os/km2 (średnio 3000-
                      򘖀 os km/2)
                      >Poznań : miasto 2200 os/km2, reszta aglomeracji 300 os/km2(średnio 1000 os/km2)
                      > widzisz tu podobieństwa ? bo ja nie...

                      To tak dla przykładu parę miast europejskich nam najbliższych :
                      Berlin - pow. 891 km2, ludność 3,47 mln. gęstość zal. MIASTA 3890os./km2
                      Praga - pow. 496 km2, ludność 1,178 mln. gęstość 2380 os./km2
                      Wiedeń - pow. 415 km2, ludność 1,615 mln. gęstość 3891 os./km2
                      Innych już mi się nie chce przytaczać, ale są podobne

                      Kurcze skąd ty masz te dane ???????????????????


                      > To tylko częściowo prawda. Ludność wynosi sie głównie ze ścisłego centrum,
                      > dlatego że tam
                      > jest b.drogo, b.głośno, no i powstają tam nowe budynki użyteczności publicznej
                      > (wieżowce). Z pozostałej części miast nie notuje się wiekszych zmian. Nitk tam
                      > więc nie uciaka.

                      Ucieka oj, ucieka. W prawie wszystkich statystykach jakie przeglądałem w
                      internecie ilość mieszkańców SPADA. Wyjątkiem Berlin ze względu na
                      b. duży napływ imigrantów.
                      Ciekawostka : w Berlinie jest zarejestrowanych ponad 200 tys. muzułmanów,
                      a jest ich z pewnością 2 razy tyle.


                      >Bzdura.Co prawda nadmierne zaludnienie to koszmar, przyznaje racje.Ale już dziś
                      >wiadomo że najlepszy jest złoty środek. Miasta zbytnio zagęszczone jak i te o
                      >małym zaludnieniu cechują się wielkimi problemami. W jednym przypadku jest to
                      >brak na wszystko miejsca(to w tych zaludnionych) a w drugim przypadku problem i
                      >bariera to duże odległości do wszystkich instytucji i miejsca pracy a tym samym
                      >wieczne korki (to w tych z małą gęstością).
                      >Wszelkie instytucje muszą być w centrum !! Wyobrażasz sobie jechać z jednego
                      >urzędu na jeden koniec miasta a do drugiego na drugi koniec ?!?!? ha ha
                      >Chyba chodziło tobie o firmy i inwestycje wielkoobszarowe ? Tu bym się z tobą
                      >zgodził w 100%

                      Bo miejsca pracy muszą być ZDECENTRALIZOWANE. A instytucje państwowe
                      powinny być w jednym miejscu, ale kto mówił, że to MUSI być centrum
                      miasta !!!!!!!??????

                      >Nie do końca. Tradycje i kultura mają wpływ. Ale dziś głównym elementem są
                      >uwarunkowania zewnętrzne.W Holandii, Japoni nie buduje się miast z przeważającą
                      >zabudową jednorodzinną bo nie ma tam na to miejsca !!!
                      >Za to ogromne obszary mają USA, Kanada, Australia-tam są głównie domy
                      >jednorodzinne w miastach bo mają na to miejsce (ziemia jest stosunkowo tania).

                      Hehehe, prawie cała Japonia jest zabudowana małymi domkami jednorodzinnymi
                      z lekkich materiałów.
                      Hehehe, w USA, Kanadzie to się ludzie wynieśli na przedmieścia stosunkowo
                      niedawno w latach 50, 60 a w miastach pozostały kamienice z ubogą ludnością,
                      częściowo w ruinach.


                      >Budowanie miasta wzdłuż osi komunikacyjnych powoduje wieczne korki
                      >dlatego że większość ludzi porusza się wtedy tylko tymi osiami. Lepiej miasta
                      >rozwijać w kształcie koła(co tez nie wyklucza osi ;-))Był jeden urbanista który
                      >budował miasta wokól osi komunikacyjnej, jednak to nie przyjęło się.Były kłopoty
                      > z odległościami i korkami (najsłyniejsze takie miasto jest koło Madrytu).

                      Nieprawda, ponieważ miasta satelity w aglomeracji mają swoją infrastrukture
                      i ludzie nie muszą dojeżdżać do pracy do centrum. Wic polega na tym
                      aby ruch praca - dom był w obu kierunkach. Po to się tworzy na przedmieściach
                      dzielnice przemysłowe !!!!!! A nie jak u nas dzielnice-sypialnie.
                      Tak uratowano Paryż przed totalnym zakorkowamiem.

                      >mieszkam w domku z ogródkiem , a 3 lata temu mieszkałem w bloku (4 kondygnacje).
                      >Więc z własnych doświadczen oraz moich znajomych moge powiedzieć że są różne
                      >opinie na ten temat. Mieszkanie w domkach jednorodzinnych powoduje że mam
                      >wszędzie daleko. Kłopoty z dojazdem do centrum, a gdy chce sie zabawić w nocy i
                      > wrócic do domu potem, to komunikacja nocna jest tragiczna (po alkoholu nie
                      > prowadze).

                      Masz ciekawych znajomych, ja jakoś jeszcze nie spotkałem wielbicieli bloków :-0
                      A że masz trudności z dojazdem to wynik dwóch czynników :
                      - chaotycznego budowania przez developerów bez uwzględnienia komunikacji
                      ( wszędzie tam gdzie można kupić tanio działkę, choćby w szczerym polu).
                      - braku strategii w zarządzie miasta co do lokalizacji stref przemysłowych,
                      mieszkalnych i braku realizacji inwestycji komunikacyjnych ( pieniądze ).


                      > Moje wnioski:
                      > - nie zagęszczać centrum i osiedli już istniejących
                      > - zlikwidować pola w mieście !!!! a w miejsce nich zrobić nowe osiedla(mogą być
                      > to nawet domki jednorodzinne ;-)))
                      > - rozwijać miasto wzdłuż osi , ale centrycznie (zachowując kształ koła)

                      Wbrew pozorom intensywność zabudowy jednorodzinnej jest porównywalna
                      z zabudową wielopiętrową.
                      A zresztą i tak te blokowiska będzie trzeba za 30 - 40 lat wyburzać,
                      bo się już teraz rozpadają, te spadające balkony (jak to jest już na zachodzie)
                      Wolne przestrzenie należy zalesiać i na wypoczynek przeznaczać.


                      >Dobrze zagospodarowane miasto nie ma dziur w sobie , przestrzeni niczyjej.
                      >U nas jest ich wiele. Zobacz co jest z wartą. Zobacz jakie są przestrzenie puste
                      >jak sie jedzie na Kiekrz. Zobacz jak sie jedzie na \Katowice !! Wiec jaki sens
                      >jes budować na nowych polach , wycinając lasy ?? Powiem tobie tam jest taniej,
                      >ale niekoniecznie mądrzej !!!
                      > Dobrze zagospodarowane miasto:
                      > - lasy 10% pow.
                      > - użytki rolnicze 10 %
                      > - komunikacja 20 %
                      > - tereny przemysłowe itp 20 %
                      > - tereny osiedlowe - 40 %
                      > Poznań i inne kiepsko zagospodarowane miasta
                      > - lasy 10 %
                      > - użytki rolnicze 40 % !!!!!!!!!
                      > - komunikacja 15 %
                      > - przemysłowe itp 15%
                      > - osiedla 20 %


                      Dla przykładu Berlin i Wiedeń
                      Zieleń (rola, lasy, woda )- 30% i 53%
                      Budynki, przemysł - 41% i 33%
                      Komunikacja - 15% i 14%

                      Jak widać to ten Poznań dość dobrze wygląda.........


                      > Jak widzisz w naszych miastach
                      > jest o połowe mniej terenów osiedlowych (20 % a nie 40%)
                      > W polskich miastach duza część to po prostu zatrute pola i nieużytki.
                      > nieużytkach.

                      Niestety nie masz racji, miasta europejskie niewiele odbiegają
                      od naszych. Internet to jednak potęga, można wiele ciekawych rzeczy
                      się doszukać.


                      > pasuje ?

                      Taaaak, tylko te dzikie pola należy zalesić ...........

                      pozdrawiam

                      • Gość: h ..przyznałeś mi racje...;-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 05:40
                        Gość portalu: XXL napisał(a):

                        ) hi-hi napisał(a):
                        ) )Europa : miasto - 15 000 os/km2 , reszta aglomeracji 2000 os/km2 (średnio 3
                        ) 000-
                        ) 򘖀 os km/2)
                        ) )Poznań : miasto 2200 os/km2, reszta aglomeracji 300 os/km2(średnio 1000 os/
                        ) km2)
                        ) ) widzisz tu podobieństwa ? bo ja nie...
                        )
                        ) To tak dla przykładu parę miast europejskich nam najbliższych :
                        ) Berlin - pow. 891 km2, ludność 3,47 mln. gęstość zal. MIASTA 3890os./km2
                        ) Praga - pow. 496 km2, ludność 1,178 mln. gęstość 2380 os./km2
                        ) Wiedeń - pow. 415 km2, ludność 1,615 mln. gęstość 3891 os./km2
                        ) Innych już mi się nie chce przytaczać, ale są podobne
                        )
                        ) Kurcze skąd ty masz te dane ???????????????????
                        --------------------
                        Zacznijmy od tego że prawie każde duże miasto składa się z 3 sfer.
                        1) Centrum miasta (miasto właściwe, pierwotne) - jest to stare miasto + to co
                        powoli narastało do XX wieku.
                        2) Dzielnice lub miasta podmiejskie - są to tereny przyłączone do miasta
                        właściwego. W XX wieku miasta rozwijały się gwałtownie (przyrost naturalny +
                        ludzie ze wsi) dlatego przyłanczano całe połacie terenów do miasta właściwego.
                        3) Miasta satelitarne - stare lub nowo utworzone. Wchodzą one w skład aglomeracji
                        lecz są poza zwartą zabudową głównych terenów miejskich.

                        Gęstość zaludnienia dla MIAST WŁAŚCIWYCH to przeważnie 10 000-25 000 os/km2
                        - Paryż = 100 km2 / 2200 tys os. / 22 000 os/km2
                        - Moskwa = 360 km2 / 6000 tys os. / 16 600 os/km2
                        - Warszawa = 30 km2 / 400 tys os. / 13 300 os/km2
                        - Londyn = 200 km2 / 2400 tys os. / 12 000 os/km2
                        podobnie jest innych, bo wszędzie stare cętra składają się z kamienic i małej
                        ilości zielini, co daje te 10 000 - 25 000 os/km2

                        Gęstość zaludnienie MIAST WŁAŚCIWYCH + DZIELNICE(czasem traktowane jako osobne
                        miasta)
                        - Paryż = 2000 km2 / 8500 tys os. / 4250 os/km2
                        - Londyn = 1590 km2 / 6900 tys os. / 4330 os./km2
                        - Moskwa = 1200 km2 / 8000 tys os / 6 660 os/km2
                        - Berlin = 890 km2 / 3500 tys os. / 3930 os/km2
                        - Wiedeń = 415 km2 / 1615 tys os. / 3890 os/km2
                        - Poznań = 260 km2 / 580 tys os / 2230 os/km2

                        .....Teraz widzisz różnice ????? Poznań jest około 2 RAZY mniej zaludniony niż
                        inne miasta!!!!.....
                        -----------------------------------------

                        )
                        )
                        ) ) To tylko częściowo prawda. Ludność wynosi sie głównie ze ścisłego centrum,
                        )
                        ) ) dlatego że tam
                        ) ) jest b.drogo, b.głośno, no i powstają tam nowe budynki użyteczności public
                        ) znej
                        ) ) (wieżowce). Z pozostałej części miast nie notuje się wiekszych zmian. Nitk
                        ) tam
                        ) ) więc nie uciaka.
                        )
                        ) Ucieka oj, ucieka. W prawie wszystkich statystykach jakie przeglądałem w
                        ) internecie ilość mieszkańców SPADA. Wyjątkiem Berlin ze względu na
                        ) b. duży napływ imigrantów.
                        ) Ciekawostka : w Berlinie jest zarejestrowanych ponad 200 tys. muzułmanów,
                        ) a jest ich z pewnością 2 razy tyle.
                        ----------------
                        Czytaj UWAZNIE !!!! Napisałem że uciekają z centrum
                        a na pozostałym terenie (osiedla)jest bez zmian. Jeżeli teraz to dodasz to
                        wyjdzie że ogólna liczba jednak spada. Więc i ja i te twoje statystyki mamy
                        rację..!!

                        -----------
                      • hi-hi ...........cd.............. 09.02.02, 06:15
                        hi-hi
                        nie wszystko tam się zmieściło
                        tu jest reszta
                        -----------------------------------------------


                        Gość portalu: XXL napisał(a):

                        > hi-hi napisał:
                        > >mieszkam w domku z ogródkiem , a 3 lata temu mieszkałem w bloku (4 kondygna
                        > cje).
                        > >Więc z własnych doświadczen oraz moich znajomych moge powiedzieć że są różn
                        > e
                        > >opinie na ten temat. Mieszkanie w domkach jednorodzinnych powoduje że mam
                        > >wszędzie daleko. Kłopoty z dojazdem do centrum, a gdy chce sie zabawić w no
                        > cy i
                        > > wrócic do domu potem, to komunikacja nocna jest tragiczna (po alkoholu nie
                        >
                        > > prowadze).
                        >
                        > Masz ciekawych znajomych, ja jakoś jeszcze nie spotkałem wielbicieli bloków :-0
                        > A że masz trudności z dojazdem to wynik dwóch czynników :
                        > - chaotycznego budowania przez developerów bez uwzględnienia komunikacji
                        > ( wszędzie tam gdzie można kupić tanio działkę, choćby w szczerym polu).
                        > - braku strategii w zarządzie miasta co do lokalizacji stref przemysłowych,
                        > mieszkalnych i braku realizacji inwestycji komunikacyjnych ( pieniądze ).
                        ---------------------------------
                        BRAWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW
                        WWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWOO !!!!!
                        Właśnie przyznałeś mi racje.
                        Nasz spór zaczeliśmy od tego że uważałem iż buduje się u nas byle taniej, nawet w
                        szczerym polu, nie bacząc na komunikacje itp.
                        Zamiast wypełniać wielkie luki, pcha się na jakieś pola, lasy , rezerwaty...
                        Do tego dojazd jest tam ...szkoda słów.
                        A to Twoje słowa :
                        """"A że masz trudności z dojazdem to wynik dwóch czynników :
                        - chaotycznego budowania przez developerów bez uwzględnienia komunikacji
                        ( wszędzie tam gdzie można kupić tanio działkę, choćby w szczerym polu)."""

                        Nic doadć nic ująć , WIĘC O CO SIE SPIERAMY ??
                        wkońcu myślisz tak jak ja...


                        ---------------
                        > > Moje wnioski:
                        > > - nie zagęszczać centrum i osiedli już istniejących
                        > > - zlikwidować pola w mieście !!!! a w miejsce nich zrobić nowe osiedla(mog
                        > ą być
                        > > to nawet domki jednorodzinne ;-)))
                        > > - rozwijać miasto wzdłuż osi , ale centrycznie (zachowując kształ koła)
                        >
                        > Wbrew pozorom intensywność zabudowy jednorodzinnej jest porównywalna
                        > z zabudową wielopiętrową.
                        ------------------
                        Wbrew pozorą to mój zawód i moge powiedzieć tobie że wygląda to tak:
                        - osiedla domków jednorodzinnych - wolnostojacych = 2500 os/km2
                        - osiedle bloków 3-5 kondygnacyjnych = 7500 os/km2

                        Widzisz więc że gęstość zaludnienia jest porównywalna ale tylko teoretycznie ;-
                        ))).
                        Co do samej intensywonść to fakt że jest podobna (bo 3 razy więcej rodzin ma 3
                        razy mniejszy mniejsze mieszkania a to sie równa), ALE tu chodzi o pojemność
                        terenu na ludzi (gęstość zal.) a nie o stosunek zabudowy do terenu
                        (intensywniość).

                        ---------------------------
                        > A zresztą i tak te blokowiska będzie trzeba za 30 - 40 lat wyburzać,
                        > bo się już teraz rozpadają, te spadające balkony (jak to jest już na zachodzie)
                        >
                        > Wolne przestrzenie należy zalesiać i na wypoczynek przeznaczać.
                        --------------
                        ha ha ha
                        Wolne przestrzenie to u nas 50 %. Dodając do tego istniejące 10% lasów dało by to
                        60 % lasów w Poznaniu. Sama Polska ma 27% a ty chcesz zrobić w Poznaniu 60%, to
                        ma byc puszcza czy miasto do diaska ? ha ha haaaaa . Na rekreacje też tych 50 %
                        nie da się przeznaczyć, bo te tereny zazwyczaj zajmują w mieście do 5% pow. (a 5
                        a 50 to różnica)Wszędzie chcesz boiska porobić ?.może 3,4 i 5 ZOO ??? ha ha haaaa


                        ------------------
                        > >Dobrze zagospodarowane miasto nie ma dziur w sobie , przestrzeni niczyjej.
                        > >U nas jest ich wiele. Zobacz co jest z wartą. Zobacz jakie są przestrzenie
                        > puste
                        > >jak sie jedzie na Kiekrz. Zobacz jak sie jedzie na \Katowice !! Wiec jaki s
                        > ens
                        > >jes budować na nowych polach , wycinając lasy ?? Powiem tobie tam jest tani
                        > ej,
                        > >ale niekoniecznie mądrzej !!!
                        > > Dobrze zagospodarowane miasto:
                        > > - lasy 10% pow.
                        > > - użytki rolnicze 10 %
                        > > - komunikacja 20 %
                        > > - tereny przemysłowe itp 20 %
                        > > - tereny osiedlowe - 40 %
                        > > Poznań i inne kiepsko zagospodarowane miasta
                        > > - lasy 10 %
                        > > - użytki rolnicze 40 % !!!!!!!!!
                        > > - komunikacja 15 %
                        > > - przemysłowe itp 15%
                        > > - osiedla 20 %
                        >
                        >
                        > Dla przykładu Berlin i Wiedeń
                        > Zieleń (rola, lasy, woda )- 30% i 53%
                        > Budynki, przemysł - 41% i 33%
                        > Komunikacja - 15% i 14%
                        >
                        > Jak widać to ten Poznań dość dobrze wygląda.........
                        ---------------
                        przecież to niczemu nie dowodzi ?!?!? Bo Poznań i tak ma więcej tych pustych
                        terenów
                        niż te 2 miasta. No i ja podałem wartości średnie a nie jakieś 2 pierwsze lepsze
                        lub tendencyjnie wybrane..!

                        --------
                        > > Jak widzisz w naszych miastach
                        > > jest o połowe mniej terenów osiedlowych (20 % a nie 40%)
                        > > W polskich miastach duza część to po prostu zatrute pola i nieużytki.
                        > > nieużytkach.
                        >
                        > Niestety nie masz racji, miasta europejskie niewiele odbiegają
                        > od naszych. Internet to jednak potęga, można wiele ciekawych rzeczy
                        > się doszukać.
                        >
                        >
                        > > pasuje ?
                        >
                        > Taaaak, tylko te dzikie pola należy zalesić ...........
                        >
                        > pozdrawiam
                        >

                        ----------------------------------------
                        Jak widzisz przyznałeś mi racje
                        iż w Poznaniu buduje się byle taniej, w jakiś szczerych polach
                        zostawiając po drodze luki miejscie
                        gdzie sa albo nieużytki albo zdegradowane pola. Chyba udowodniłem Tobie że
                        nie można tego wszystkiego zalesić (60% lasów w mieście to absurd na skale
                        światową) ani przeznaczyć na rekreacje wszystkiego.

                        Nie możesz się pogodzić z tym że w mieście powinny stać budynki
                        a tereny rekreacynne i lasy to tylko uzupełnienie ?

                        Ty chcesz sadzić drzewa na lasy w Poznaniu
                        a ja mówie zostawmy lasy podpoznańskie w spokoju, bo to prawdziwe lasy ze
                        zwierzyną a nie jakieś miejskie imitacje.

                        Ty chcesz budować na polach podpoznańskich nowe osiedla
                        a ja mówie załatajmy najpierw luki w Poznaniu

                        Gdzie u ciebie sens ? gdzie logika ?
                        Myślisz jak ci których tak obsmarowałeś:
                        """A że masz trudności z dojazdem to wynik dwóch czynników :
                        > - chaotycznego budowania przez developerów bez uwzględnienia komunikacji
                        > ( wszędzie tam gdzie można kupić tanio działkę, choćby w szczerym polu)."""" -
                        TWOJE SŁOWA

                        hi-hi
                        pzdr
Pełna wersja