renepoznan 15.07.09, 14:36 Wspólnie z Litwinami, Rusinami Czechami i Tatarami. Pod Grunwaldem - przypomnę zapominalskim. Ale zdaje się, że teraz nie wolno tego przypominać. CHWAŁA ZWYCIĘZCOM. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
drhuckenbush Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 15.07.09, 15:08 I do tej pory Niemcy nie moga nam tej porazki wybaczyc. A za rok przypomnimy im nasza wielka chwale podczas obchodow 600-lecia tej bitwy. Bitwy, w ktorej przede wszystkim Polacy wygrali z Niemcami. I przyznam, ze wole mowic na nich Niemcy niz Krzyzacy. Tak samo jak nie mowie nazisci, hitlerowcy, faszysci - ale Niemcy. Owszem, nie kazdy Niemiec byl nazista. Ale kazdy nazista byl Niemcem. Oni te ceche wyssali z mlekiem matki. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 15.07.09, 15:36 drhuckenbush napisał: > I do tej pory Niemcy nie moga nam tej porazki wybaczyc. To prawda. Jak tylko przejadę niemiecką granicę, zaraz się na mnie rzuca niemiecki pogranicznik z pretensjami o Grunwald. W knajpie za karę, żem potomek zwyciężców spod Gruwaldu, leją mi rozcieńczone piwo. W sklepach nie chcą obsługiwać. A na stacjach benzynowych przebijają opony. > > Oni te ceche wyssali z mlekiem matki. no pewnie. A każdy Polak i katolik to pijak. Nie znasz? "jeliś Polak i katolik to pewne, żeś alkoholik.". Takie stare przysłowie. Uczysz sie na pamięć kilku takich i już wszystko wiesz o świecie! Nie trzeba do szkoły chodzić! Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 08:09 > no pewnie. A każdy Polak i katolik to pijak. Nie znasz? "jeliś Polak > i katolik to pewne, żeś alkoholik.". Takie stare przysłowie. Moze i przyslowie, ale na pewno nie stare. W dawnych latach nie bylo nienawisci do kosciola i katolikow. Zreszta dawniej Polak i katolik byly nierozerwalnymi cechami, wiec bylo wiadomo, ze jak Polak, to i katolik. Odpowiedz Link Zgłoś
poika Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 08:38 a jeszcze wczesniej Polakow i reszte na wschod uwazano za barbarzyncow i pogan, stad chocby wycieczki Krzyzakow w "nasze" rejony. A jeszcze wczesniej to sami Polacy burzyli sie przeciw sprzeniewierzaniu sie wiary ojcow na rzecz narzuconego chrzescijanstwa. A kiedys to Polska miala status najbardziej tolerancyjnego panstwa w Europie, po czym pozniej uwazana byla za jeden z najbardziej ksenofobicznych. Odniesien od koloru do wyboru, nawet dla takiego nieuka jak ja - ktos bardziej zainteresowany w przeszlosci znalazlby jeszcze wiecej. A odnosnie narodowosci - byl Kopernik Polakiem czy nie (z uzasadnieniem prosze)? Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 09:17 A najlepszą polską powieść napisał Polak mieszkający na Ukrainie, napisał ją po francusku, a akcja toczy się w Hiszpanii. Normalnie obrzydlistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 10:00 Ojciec Polak, urodzony w Polsce - wiec byl Polakiem. To chyba logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 10:46 drhuckenbush napisał: > Ojciec Polak, urodzony w Polsce - wiec byl Polakiem. To chyba logiczne. --- Ojciec- Francuz- to syn Francuz. To logiczne! Na przykład Chopin Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 12:28 A wspomniany Jagiełło? Ojciec Litwin. Więc i on Litwin. Na dodatek na pewno nie katolik. A wiesz hackenbuszu, kto był świadkiem ślubnym Jagiełły? Nie napiszę, bo nie chcę Ci życia zrujnować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Krzyzacy to nie byli Niemcy IP: *.unitymediagroup.de 17.07.09, 22:24 lecz rycerze krzyzowi pochodzenia niemieckiego!! pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzy%C5%BCacki czyli takze Austryjacy albo Szwajcarzy.W koncu w obu krajach do dzis uczy sie w szkolach po niemiecku..ha,ha,ha!!Ja wiem,wam Polakom Niemiec bardziej pasuje, bo pozyczka we frankach szwajcarskich jest korzystniejsza gdyz DM juz nie ma..ha,ha,ha...!! Odpowiedz Link Zgłoś
poika Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 15.07.09, 15:23 Moglbys rozwinac temat na potrzeby chocby innych rozmowcow w tym watku :-). o ile sie nie myle (historia naprawde nie jest moim konikiem), pod Grunwaldem nie bili sie Polacy i przystawki (proporcje byly troche inne) z kwiatem europejskiego rycerstwa (Niemcy oczywiscie tez tam byli, ale chyba nie tylko). Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 15.07.09, 15:30 Rene drogi! Chyba w tej bitwie przeciwnikiem naszym był Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny w Jerozolimie skupiający pod swymi sztandarami ludzi różnych nacji. W tych czasach coś takiego jak obywatelstwo polskie czy niemieckie nie istniało. Ludzie byli poddanymi tego czy innego suwerena. Więc przenoszenie ówczesnego zwycięstwa w dzisiejsze realia jest li tylko zabawą- i to niezbyt smaczną. Zapewne jako w historii biegły znajdziesz wiele przykładów, kiedy to my braliśmy w d..pę. Ale na szczęście potomkowie ówczesnych zwycięzców jakoś nie chełpią się tym. Pewnie mają lepszą kindersztubę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skirgiełło Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 15:35 Czuję do dziś niesmak, że moi przodkowie na grunwaldzkim polu rzezali sługi boże z Krzyżem na piersi. Bardzo, bardzo mi wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polaków. 15.07.09, 18:57 Kiksie. Widzę, ze nie lubisz gdy Polacy wspólnie z sąsiadami wygrywają a wolisz gdy przegrywają. Więc by cię podenerwować wkleję tego linka: www.youtube.com/watch?v=hdxCzKVDY_0&eurl=http%3A%2F%2Fforum.fronda.pl%2F%3Fakcja%3Dpokaz%26id%3D2702571&feature=player_embedded I jeszcze Bogurodzicę śpiewają - ksenofoby jedne. :) Przyjemnego ogladania. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 15.07.09, 20:02 renepoznan napisał: > Kiksie. Widzę, ze nie lubisz gdy Polacy wspólnie z sąsiadami wygrywają a wolisz gdy przegrywają. --- Chyba nigdy nie dojdę tego, jakimi drogami myśli Twoje krążą. Gdzież u licha napisałem, że lubię, gdy naszych biją. Napisałem, że pod Grunwaldem biliśmy zakonników- nie Niemców. Sam Sienkiewicz, który jest dla mnie głównym źródłem wiedzy historycznej o tym okresie ( :-) ) wspomina coś o kwiecie rycerstwa europejskiego, nad którym to kwieciem leżącym trupem po bitwie sam W. Jagiełło łzy ronił. Nie nad Niemcami. Bo Niemcy wówczas nie wiedzieli że są Niemcami. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 15.07.09, 20:06 W sumie kiksie - nadążasz za współczesnością. Biliśmy zakonników. A w II Wojnie bili nas Naziści. Niemcy z tym wszystkim nie mieli nic wspólnego. :):) Podziwiam kiksie twoje nadążanie za współczesnymi wymogami europejskości. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 15.07.09, 21:22 renepoznan napisał: > W sumie kiksie - nadążasz za współczesnością. > Biliśmy zakonników. --- żarty- żartoma! A na poważnie- myślisz, że bohaterowie spod Grunwaldu, walczący pod sztandarami Korony czy Litwy mówili o sobie, że są Polakami? A Uhrlich von Jungingen- że jest Niemcem? Ciekaw jestem Twojej opinii, może podpartej źródłami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak IP: *.icpnet.pl 15.07.09, 21:46 w jakim języku porozumiewali się zakonnicy, kiksie? w europejskokwiecistym? a polacy? czy polacy istnieją? Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 15.07.09, 21:51 Gość portalu: olo napisał(a): > w jakim języku porozumiewali się zakonnicy,? w tym samym, co większość ówczesnych mieszkańców Krakowa ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 15.07.09, 22:01 Gość portalu: olo napisał(a): > w jakim języku porozumiewali się zakonnicy, kiksie? --- czy z faktu że Austriacy dzisiaj mówią po niemiecku wynika to, że są Niemcami. Powiedz im to! A na poważnie- pojęcie państwa narodowego i płynące stad nacjonalizmy są podobno "wynalazkiem" XX wieku. I wojna Światowa doprowadziła do powstania w Europie wielu państw narodowych i stworzyła pojęcia, które dziś uznajemy za oczywiste. Ale w XV wieku nie musiały być oczywiste. Ale to nie moja dziedzina- myślę, że kolega Rene jest w stanie- o ile zechce- dać nam rzetelny wykład w tej materii. Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 16.07.09, 11:05 kiks4 napisał: > Gość portalu: olo napisał(a): > > > w jakim języku porozumiewali się zakonnicy, kiksie? > --- > czy z faktu że Austriacy dzisiaj mówią po niemiecku wynika to, że są Niemcami. > Powiedz im to! Austriacka tożsamość narodowa we współczesnym kształcie powstała w 1945 jako próba przezwyciężenia hitleryzmu. Do 1938/1945 obywatele Austrii uważali się za część narodu niemieckiego. > A na poważnie- pojęcie państwa narodowego i płynące stad nacjonalizmy są podobn > o > "wynalazkiem" XX wieku. I wojna Światowa doprowadziła do powstania w Europie > wielu państw narodowych i stworzyła pojęcia, które dziś uznajemy za oczywiste. > Ale w XV wieku nie musiały być oczywiste. Ale to nie moja dziedzina- myślę, że > kolega Rene jest w stanie- o ile zechce- dać nam rzetelny wykład w tej materii. Troszkę wcześniej niż XX wiek - państwa narodowe zaczęły się kształtować w Europie od przełomu XVIII i XIX wieku tj. od czasów Rewolucji Francuskieh, choć czasami się dopatruje początków nawet w XVII w. (Anglia Cromwella). Natomiast w naszym regionie Europu tj. Europie Środkowej i Wschodniej istotnie większość państw narodowych powstało po I wojnie po rozpadzie Monarchii Austro-Węgierskiej i Imperium Rosyjskiego. Ale sama idea narodu była starsza o conjamniej około 100 lat i pojawiła się tu też na początku XIX w. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 16.07.09, 15:29 es_zet_pe napisał: > Troszkę wcześniej niż XX wiek - państwa narodowe zaczęły się kształtować w > Europie od przełomu XVIII i XIX wieku tj. od czasów Rewolucji Francuskieh... --- dzięki za naukowe wsparcie. Z Twojego wywodu wynika jasno, że mówienie o Niemcach ( w domyśle- państwie niemieckim) w czasach bitwy pod Grunwaldem jest anachronizmem, pomieszaniem epok. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 16.07.09, 17:15 kiks4 napisał: > dzięki za naukowe wsparcie. Z Twojego wywodu wynika jasno, że mówienie o > Niemcach ( w domyśle- państwie niemieckim) w czasach bitwy pod Grunwaldem jest > anachronizmem, pomieszaniem epok. Kiksie - po przyjacielsku. Nie widzisz różnicy pomiędzy narodem i państwem? Ty na poważnie uważasz, ze pochodzenie elity zakonnej nie miało znaczenia? Myślisz, że jeśli Państwo nie grupowało narodu w sensie XIX wiecznym to już nie było Państwem Polskim , Czeskim, Litewskim, itp? Ty na poważnie uważasz, że w XV wieku nie można mówić o Polakach, Niemcach, Litwinach, Francuzach itp. Że o Polakach (nie o narodzie) Niemcach czy Francuzach można mówić dopiero od XIX wieku? Że wcześniejsze zapisy i teksty to nie istnieją. Że słynne u nas "Polonus sum" to nie istniało? Litości. Odpowiedz Link Zgłoś
kkkamlot Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak 18.07.09, 15:51 Polska ku...,Papiez ch...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teżpolak Re: Denerwując ludzi nie lubiacych sukcesów Polak IP: *.173.27.192.tesatnet.pl 19.07.09, 07:39 Rene, jedź do Bawarii, zamów w tradycyjnej monachijskiej knajpie kufel piwa i powitaj gospodarza jako przedstawiciela niemieckiej nacji. Obawiam się, że gdy trafisz na krewkiego Josepha, zamiast kufla, kuflem oberwiesz. To tyle w sprawie języka niemieckiego i narodu niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 08:15 Masz racje, lepiej nie mowic o tym jak to wygralismy pod Grunwaldem. Tak samo - zeby pokazac, ze mamy kindersztube - nie wypada mowic o tym, ze Niemcy przegrali II wojne swiatowa. I nie wypada mowic, ze to Niemcy te wojne rozpoczeli. A juz w ogole nie wypada, zeby wspominac o niemieckich obozach koncentracyjnych. Lepiej - i poprawniej politycznie - jesli powiemy, ze to nasze obozy byly i to my w nich Zydow wiezilismy. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 12:26 Strach pomysleć, w jakich Ty towarzystwach przebywasz, że tego wszystkiego nie wypada. Powinieneś - serio - poszukać innych znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 16.07.09, 13:12 To nie ja pierwszy wspomnialem o kindersztubie, ktora by nakazywala nie mowic o naszym zwyciestwie pod Grunwaldem nad Niemcami. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 17.07.09, 07:22 A kto? A Kiks. Dokladnie tutaj. "Zapewne jako w historii biegły znajdziesz wiele przykładów, kiedy to my braliśmy w d..pę. Ale na szczęście potomkowie ówczesnych zwycięzców jakoś nie chełpią się tym. Pewnie mają lepszą kindersztubę :-) " Z takich stwierdzen juz niedluga droga do twierdzenia, ze wspominanie o 1 wrzesnia swiadczy o braku kindersztuby. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 17.07.09, 10:39 Faktycznie nie zwróciłem uwagi na ten wpis, ale to dlatego, że i tak wydaje mi się, że wiekszym problemem jest sama paranoiczność tego wątku i pzekonanie Renego, że ktoś mu coś zabrania. Oczywiście rozumiemy, że jest to typowe renie poczucie hgumoru, tylko że dowcip zupełnie nieśmieszny i mało oryginalny (już pojawił się drugi bliźniaczy wątek, więc widocznie gdzieś w jakimś prawicowym portalu o tym było i rene to przepisał). Gdyby jednak przez moment podejść do sprawy na poważnie, to o braku kindersztuby można by mówić. Wyobrażam sobie Waszą reakcję na wpis w jakimś niemieckim portalu "237 lat temu Polaczki za darmo oddały nam połowę swojego kraju". Już widzę Waszą reakcję. Nie chodzi o fakty - Grunwald to rzecz tak znana, że trzeba byc paranoikiem, aby mieć wrażenie, że ktoś Ci zakazuje mówić o nim. Weź znmajdż w sezonie miejsce w hotel w Malborku, jeśli nie zrobisz rezerwacji 2 miesiące wcześniej I codziennie jest tam widowisko z finałem pod Grunwaldem. Chodzi o prymitywny język. Ale to typowa hipokryzja - Steinbach źle, minister oświaty Giertych - dobrze. niepokoi także fakt, że nie brak w dzisiejszej rzeczywistości prób ograniczania wolności słowa, realnych, organizowanych przez władze państwowe. Dziwnym trafem one nigdy nie budzą ani oburzenia, ani ironii Renego. Twojej też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kkkamlot Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 18.07.09, 15:57 Tylko pod swiatowidem, tylko pod tym znakiem - Polska jest Polską, a Polak Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 15.07.09, 15:38 renepoznan napisał: > Ale zdaje się, że teraz nie wolno tego przypominać. > To prawda. Michnik za przypominaie tego skazuje na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAF Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 20:00 renepoznan napisał: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom hmmm.... a potem już było tylko gorzej. I po co było wkładać brudne paluchy między drzwi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.unitymediagroup.de 15.07.09, 22:55 ..he,he..A oni niby Polacy...Ale nie ma sie co dziwic.Mimo ze wtedy,jak to Polacy mowia nie bylo Niemcow ,Slask juz byl w Niemczech..he,he... de.wikipedia.org/w/index.php? title=Datei:HRR_14Jh.jpg&filetimestamp=20070101222957 Z jakich ksiazek uczycie sie historii?Dalej z tych gierkowskich..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 08:58 Po polskiej stronie Ślązaków (oraz Czechów i Morawian)znajdziesz w chorągwi wieluńskiej oraz chorągwi podstolego krakowskiego. Oczywiście braciszkowie zakonni również zatrudnili te same nacje. Na mapce, której wygląd Cię cieszy, wyraźnie widać, że Śląsk należał do korony czeskiej. Biskupstwo wrocławskie podlegało w tym czasie metropolii gnieźnieńskiej. Język polski na Śląsku był w powszechnym użyciu do XIX w., dopiero pan Bismarck (pol. podwójny smark ;-)) zaczął gnębić polaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow 16.07.09, 09:44 Rene, od tego forum Frondy po prostu idiociejesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.unitymediagroup.de 16.07.09, 12:28 Gdzie sie chlopie uczyles historii?Przeciez na mapce widac,ze Czechami rzadzili wtedy krolowie niemieccy,ktorzy byli takze cesarzami niemieckimi.Krolowie z rodziny Luksemburskiej: pl.wikipedia.org/wiki/Karol_IV_Luksemburski jak myslisz Praga jest taka piekna bo ja Czesi tak pobudowali??? ha,ha,ha..Pierwszy uniwersytet niemiecki zostal otwarty w Pradze.Jak myslisz,Czesi go Niemcom sprezentowali???ha,ha,ha...!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 12:47 Nie wiem, jak zinterpretować twojego posta. Jan IV Luksemburski jest mieszańcem francusko/niemiecko/czeskim, który urodził się w Pradze. Ufundował swojemu ukochanemu miastu Uniwersytet. Karierę zaczął od uzyskania tytułu margrabiego Moraw. To chciałeś napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szebb_jovott Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.chello.pl 16.07.09, 13:31 Ówczesnym ludziom ,nie śniły się nawet, takie nacjonalistyczne zapędy jakie tutaj prezentujesz.Naziolska interpretacja historii,Niemcy ponad wszystko,niosą cywilizacje dzikusom.Chcesz uczyć Czechów ich historii? Wejdź na ichnie forum i powiedz to Czechom.Był całkiem niedawno taki jeden, nazywał się Reinhard Heydrich, też się śmiał i uważał Prage za niemieckie miasto.Urzędował na Hradczanach a Czechów miał za nic.Skończył marnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.unitymediagroup.de 16.07.09, 23:05 Luksemburczyk byl Niemcem i nauczyl sie nawet czeskiego..he,he.. de.wikipedia.org/wiki/Karl_IV._(HRR) Jak wy naginacie historie..No chyba nie myslicie ze czeski krol byl cesarzem Swietego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego!! ha,ha,ha..!!Przeciez wedlug was Niemiec wtedy nie bylo!!Apropo..piwo pils pochodzace od nazwy miejscowosci Pilzno nie jest wcale czeskim piwem tylko niemieckim.Wtedy Pilzno nazywalo sie Pilsen,mieszczanstwo bylo niemieckie a facet ktory pierwszy to piwo uwazyl nazywal sie Josef Groll i pochodzil z Bawarii. de.wikipedia.org/wiki/Pilsner_Bier niestety po polsku bardzo malo..wstyd ze znow Niemcy..he,he.....he,he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.icpnet.pl 17.07.09, 00:16 Matka Karla IV była Czeszką, może nawet owa mamusia nauczyła go swojego języka. Sory, Czech nie było, było nrd. Kurcze, Janek, czytasz wikę po łebkach. He he he. He Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow 17.07.09, 00:35 byla Czeszka,ale rodzina byla Luksemburczykow czyli deutsch.Bo do dzis Luksemburg to niemieckie ksiestwo.A Czechy byly wtedy tylko ze sie nie nazywaly tak jak to Polacy dzis nazywaja lecz Böhmen..Niemiecka nazwa Czech do dzis..he,he...Widzisz,Polak jak ty zrobi z cesarza niemieckiego Karola przez jego czeska matke Czecha, byle nie byl 100% Niemcem..ha,ha,ha..!! naginaj historie dla polskich potrzeb.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:24 Pójdę na ugodę. Matka była Bohemianką. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow 17.07.09, 09:29 Gość portalu: olo napisał(a): > Pójdę na ugodę. Matka była Bohemianką. --- Jest tak śliczna pogoda że nie sposób się kłócić. Zgadzam się- matka była Bohemianką a jej brat- biskup Watzenrode, który opiekował się osieroconym Mikołajem- był oczywiście Bohemianinem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Slazacy walczyli po stronie Krzyzakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 14:46 Karol i Mikołaj to nie ta sama osoba. Przodkowie Mikołaja pochodzili z nrd ale nie byli niemcami bo niemców nie było ;). Co do pogody - zgadzam się w 100%. Trzeba wiać za miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan A Chroby to Czech IP: *.unitymediagroup.de 17.07.09, 20:20 bo syn Dabrowki,Czeszki..he.he.. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Strasznie mi się podoba zacietrzewienie 16.07.09, 16:57 "co niektórych". By podeprzeć swoją naiwną wizję świata to określenie "Polacy" czy "Niemcy" natychmiast potraktowali jako odpowiadającą definicji "narodu" w rozumieniu XIX i XX wiecznym. I zaczęli dyskusję przy tym założeniu. Co spowodowało, że doszło do absurdalnej debaty. I chyba o to mi chodziło. Bo narzucające się podejrzenie, ze koledzy po prostu nie maja pojęcia o czym piszą jest chyba zbyt nieprawdopodobne. ;) Sorry koledzy. Możecie się wygłupiać ale nie podpierajcie się moim postem początkującym wątek. I nie wymagajcie bym coś wyjaśniał. Proponuję sięgnąć do źródeł i sobie trochę poczytać. Można zacząć choćby od zapoznania się z oficjalną nazwą tego Zakonu. Potem o tym czym były ówczesne państwa, poddani, stany, itp. I tylko oderwijcie się od narzuconych Wam prostych schematów myślowych. Jeśli to możliwe. Przepraszam za zgryźliwość. Ale to co wyszło z tego mojego wpisu to coś niesamowitego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Strasznie mi się podoba zacietrzewienie IP: *.unitymediagroup.de 16.07.09, 23:09 my wiemy o co chodzi.Polska byla krolestwem w Unii z Litwa.Potega europejska jesli chodzi o obszar.Zakon byl niemieckojezyczny,nazywal sie jak sie nazywal i mial ok.600 Braci.Doszlo do bitwy tysiaclecia miedzy poteznym Krolestwem i jakim tam malo znanym Zakonem. Zakon bitwe przegral ale wojne wygral.Za kare byly 3 rozbiory..he,he... Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Strasznie mi się podoba zacietrzewienie 17.07.09, 06:50 Gość portalu: Jan napisał(a): > Zakon bitwe przegral ale wojne wygral.Za kare byly 3 > rozbiory..he,he... Zarzucenie geopolityki piastowskiej kosztowało nas sporo, dopiero zima 45 roku zrealizowała wcałości to, co należało zrobić już dawno, czyli wywalić za kołnież łachudrów z naszej ziemii. Zakon i następnie państwo Prusy były tworem sztucznym, oczywiście nie państwem niemieckim w tamtym okresie, ale niemiecki żywioł prący na wschód. Widziany jako opresor przez ludność miejscową, Kopernik dowodził twierdzą w Olsztynie, przeciw Krzyżakom, a są i tacy zacietrzewieni, którzy i jego wsadziliby do niemieckiego kosza, chociaż ten studiował w Krakowie, a nie w Magdeburgu i niech ktoś mi wyjaśni z czego jego niemieckość miałaby się wywodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Strasznie mi się podoba zacietrzewienie 17.07.09, 07:42 qwardian napisał: Kopernik...i niech ktoś mi wyjaśni z czego jego niemieckość miałaby się wywodzić... --- Niektórzy wrogowie Narodu Polskiego wywodzą to z dwóch faktów: - matka Wielkiego Polaka była niemką - Mikołaj zapisując się na Uniwersytet w Bolonii wpisał się na listę niemiecką. Oczywiście jest to zwykłe naciągnie faktów do z góry przyjętej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Strasznie mi się podoba zacietrzewienie IP: *.unitymediagroup.de 17.07.09, 20:25 Polacy sie wtedy nie liczyli.Za nich zadecydowal Stalin i Alianci. I teraz mamy 1,5 mln "polskich"Slazakow w Niemczech,z dziecmi ponad 2 mln i pania Steinbach.Zakladam sie ,ze za 50 Slask jest znow niemieckojezyczny.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 17.07.09, 07:44 renepoznan napisał: "599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom" Widzę że część kolegów korzystając z letniej aury postanowiło podleczyć zadawnione i ciągle żywe kompleksy wobec zachodniego sąsiada i przy okazji podreperować sobie trochę jak zwykle kwaśne samopoczucie. Jeśli chodzi o Niemiaszków to miażdżącej ich wiekszości słowo Grunwald kajarzy się przeważnie ze źle wymawianą dzielnicą Berlina, a ci bardziej oświeceni historycznie - miejsce owej średniowiecznej bitwy - dzisiejszy Stębark - łączą raczej z triumfem Poznaniaka z urodzenia Hindenburga nad Rosjanami z czasów Wielkiej Wojny z poczatku XX w niż z Rycerzami Krzyżowymi czy jakimś Jagiełłą. Tak czy siak dla świadomości współczesnych Niemców wynik tej bitwy jak i ona sama jest bez znaczenia a spora częśc Polaków - i tu podziwiam zażartą wytrwałość - sprawia wrażenie jakby Władysław and his friends starł się z Ulrykiem i jego kolegami wczoraj. Miłej zabawy Panowie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Remis 1:1 17.07.09, 08:12 Lili przytomnie przypomniała, że pod Grunwaldem (Tannenbergiem wg. Niemców) były dwie wielkie bitwy- w 1410 i 1914 roku. Więc - kolego Rene- mamy remis i czym tu się chwalić? Najpierw spuściliśmy manto Niemiaszkom, potem Niemiaszki tłukli Polaczków. Bo nie wątpię, że w szeregach armii gen. Samsonowa byli także Polacy. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Remis 1:1 IP: *.icpnet.pl 17.07.09, 10:03 Zaraz, zaraz! Jako właściciel zagubionej gdzieś podziadkowej szpic-hauby spieszę przypomnieć, że i pod Niemiaszkami Polacy walczyli, więc i to sukces polski był! Dla wyjaśnienia i uprzedzenia złośliwych (z natury prawicowców ;-) dziadek tkwił w okopach pod Verdun, a potem walczył o Polskę w powstaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan jaki remis????????????? 17.07.09, 15:35 Gdy rozmówca nie zna tematu o jakim się mówi to powstaje poważny problem. A jeśli do tego rozmówca jest przekonany o swojej racji i podpiera się tekstami, mówiącymi tak naprawdę coś innego niż by jemu pasowało, to jest bardzo poważny problem. Kiks napisał: „Lili przytomnie przypomniała, że pod Grunwaldem (Tannenbergiem wg. Niemców) były dwie wielkie bitwy- w 1410 i 1914 roku. Więc - kolego Rene- mamy remis i czym tu się chwalić? Najpierw spuściliśmy manto Niemiaszkom, potem Niemiaszki tłukli Polaczków. Bo nie wątpię, że w szeregach armii gen. Samsonowa byli także Polacy.” Tymczasem Lili napisała coś zdecydowanie odmiennego: „Jeśli chodzi o Niemiaszków to .............ci bardziej oświeceni historycznie - miejsce owej średniowiecznej bitwy - dzisiejszy Stębark - łączą raczej z triumfem Poznaniaka z urodzenia Hindenburga nad Rosjanami z czasów Wielkiej Wojny z poczatku XX w niż z Rycerzami Krzyżowymi czy jakimś Jagiełłą.” Lili nie pisze, że tam odbyły się dwie bitwy. Lili pisze, ze Niemcy łączą ten teren z bitwą nad Wielkimi Jeziorami Mazurskimi w Niemczech i w Polsce bardziej znaną jako bitwą pod Tannenbergiem. Widzisz różnicę w tym co napisała Lili a tym co ty odczytałeś? Lili jako wychowana w kulturze niemieckiej wie w tym przypadku co pisze i ma rację. Bitwa pod Tannenbergiem w 1914 r tak faktycznie odbyła się bardziej na wschód ewentualnie północny wschód od Grunwaldu. Jeśli by ja wiązać z jedna miejscowością to powinna się nazywać bitwą pod Olsztynkiem (nie wiem jak się nazywał w tamtym czasie). Bitwa rozgrywała się na potężnym terenie a Grunwald chyba ani przez moment nie był bezpośrednio objęty działaniami wojennymi. Niemcy chowając Hindenburga na polu bitwy jego Mauzoleum umiejscowili pod Olsztynkiem a nie pod Grunwaldem. Mauzoleum zresztą wysadzone w powietrze przez wojska niemieckie podczas ich wielkiej ucieczki z tamtego terenu w 1945r. Natomiast Niemcy świetnie pamiętali o klęśce swoich rodaków pod Grunwaldem i z czysto propagandowych względów – dla zatarcia pamięci o tamtej klęsce nazwali to starcie Bitwą pod Tannenbergiem. Przyjmując zresztą, że w 1410 roku było to starcie z słowiańszczyzną a nie z Polakami i Litwinami. Po prostu tak im propagandowo bardziej pasowało. Jedyny związek tej bitwy z 1914 roku z terenem bitwy grunwaldzkiej to fakt, ze przez jakiś czas sztab Hindenburga stacjonował w Stębarku. Związek tych dwóch bitew jest tylko i wyłącznie propagandowy i to propagandy niemieckiej. Oni to poczuwali się do dziedzictwa po niemieckim zakonie Krzyżackim. Wy to kwestionujecie i – wybacz – popadacie w śmieszność. A do tego. Popadacie w śmieszność jeśli uważacie, ze duma z wygranej wojsk polskich, litewskich, ruskich i tatarskich ma jakiekolwiek przełożenie na czasy współczesne. WYBACZCIE. TO JUŻ PARANOJA. Ale Wasza a nie tych którzy tę bitwę wspominają. PS. Podczas bitwy pod Tannenbergiem po obu stronach walczyli Polacy. Rozumując w waszych kategoriach to wychodzi na to, ze była to wojna domowa. O głupocie takiego rozumowania chyba nie mam co wspominać. Pod Grunwaldem po obu stronach też walczyły rózne nacje. Ale chyba z faktu, ze po stronie Krzyżackiej byli rycerze z Anglii nie będziecie wywodzić, że walczylismy z Anglią. Że w Armii Krzyżackiej byli Polacy – Poddani tego Państwa Krzyzackiego nie będziecie chyba wywodzić, ze walczylismu z Polakami. Liczy się siła dominująca a tą było Państwo Zakonne – z Niemczyzną jako siłą wiodącą. Problem jest zawsze gdy do krótkiego postu przyczepia się ludzie ideologicznie zaprogramowani i nie przyswajający sobie faktów i intencji autora. Lecz wywalający swoje kody programowe bez jakiegokolwiek rozumienia drugiej strony. Szczerze mówiąc rozumiem wówczas Sołżenicyna i jego określenia. Odpowiedz Link Zgłoś
poika Re: jaki remis????????????? 17.07.09, 21:16 > Problem jest zawsze gdy do krótkiego postu przyczepia się ludzie ideologicznie > zaprogramowani i nie przyswajający sobie faktów i intencji autora. Lecz wywalaj > ący swoje kody programowe bez jakiegokolwiek rozumienia drugiej strony. Szczerz > e mówiąc rozumiem wówczas Sołżenicyna i jego określenia. Nie rozpoznanie intencji autora po krotkim poscie? :-). Czy Ty siebie czasem czytasz? Masz pretensje to ludzi, ze nie zgadli co miales na mysli na podstawie Twoich kilkanastu slow? Nie zrozumieli drugiej strony? Ja wiem, ze Tobie zdarza sie stworzyc pelny i poparty cytatami portret psychologiczny rozmowcy na bazie dwoch linijek tekstu, ale nie wymagaj, zeby inni tez na powaznie zajmowali sie wrozeniem z paru literek :-)))). Mialo byc smiesznie, a znowu skonczylo sie na pianie i ladnie rozpisanych inwektywach (bo tym akurat poswiecasz wiecej slow niz swoim intencja, przynajmniej w tym watku :-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: jaki remis????????????? 17.07.09, 22:24 poika napisał: > Nie rozpoznanie intencji autora po krotkim poscie? :-). Czy ty jeszcze potrafisz coś ocenić bez ideologicznego zaślepienia? Zdaje się, ze coraz mniej. Jakie mogą być intencje autora przypominającego 599 rocznicę bitwy i stwierdzającego "Chwała zwycięzcom"? Chyba tylko to co napisał: że opłynęło 599 lat i że chwała. I przypomnienie, że to Polacy itp. Dopiero komentatorzy zaczęli wyszukiwać jakieś ukryte podteksty i zaczęli doszukiwać się kompleksów, chęci dokopania Niemcom itp. Nie mówiąc już o kompletnie ahistorycznych teoriach o narodach itp. Innymi swoje paranoje przypisali mnie i zaczęli je zwalczać. Ale ostatecznie możecie dalej śpiewać zgodnym chórem - tylko, ze świadectwo wystawiacie sami sobie. Bo naprawdę, by wytykać komuś przypomnienie bitwy pod Grunwaldem to trzeba być ideologicznie solidnie zaślepionym. A już kompletnie idiotyczne jest szukanie powiązań pomiędzy konserwatyzmem a chęcią pamiętania o tej bitwie naszych przodków. Jak rozumiem - Waszym zdaniem -lewicowiec brzydzi się chwałą swoich przodków. Lewicowiec na w duuuużym poważaniu historie swojego kraju (to się akurat zgadza - wypowiadający się w rozczulający sposób okazywali brak jakiejkolwiek głębszej wiedzy na ten temat poza sloganami). Dobrze wiedzieć, że dołączyłeś do tej kategorii ludzi. Nieważne co jest. Byle by powtarzać oklepane slogany - bez głębszej myśli. I oczywiście dokopać nielubianemu Rene. OK. Twoje prawo. Ale nie obrażaj się jeśli pomyśle to co pomyślałem. Mnie teraz przypisujesz inwektywy pod adresem rozmówców. Jeśli jesteś w stanie cokolwiek obiektywnie ocenić a nie tylko pod katem poparcia dla swych lewicowych poglądów to zerknij co wpierw zaczęto wypisywać o mnie. Wcześniej. Bawcie się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
poika Re: jaki remis????????????? 18.07.09, 10:57 :-) Zapominalskiemu: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. Autor: renepoznan 15.07.09, 14:36 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Wspólnie z Litwinami, Rusinami Czechami i Tatarami. Pod Grunwaldem - przypomnę zapominalskim. Ale zdaje się, że teraz nie wolno tego przypominać. CHWAŁA ZWYCIĘZCOM. Teraz swoj post okreslasz tak: > Jakie mogą być intencje autora przypominającego 599 rocznicę bitwy i > stwierdzającego "Chwała zwycięzcom"? > Chyba tylko to co napisał: że opłynęło 599 lat i że chwała. I przypomnienie, że > to Polacy itp. Tylko, ze to "itp." kryje ponizajace i pejoratywne okreslenie Niemcow (co stanowilo w zasadzie pretekst do dalszych, tak Ciebie oslabiajacych, dyskusji na temat narodow, ktora sam w sumie zaczales) i jakies dziwne stwierdzenie jakoby teraz nie mozna przypominac Grunwaldu. Rozumiesz teraz, dlaczego Twoje rzekome intencje zostaly odebrane i rozwiniete tak jak sie stalo? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kkkamlot Re: jaki remis????????????? 18.07.09, 16:04 Kazda wojna jest wojna domowa... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Polaczkowie czy Polacy. 17.07.09, 15:59 lili_marleen napisała: > Widzę że część kolegów korzystając z letniej aury postanowiło > podleczyć zadawnione i ciągle żywe kompleksy wobec zachodniego > sąsiada i przy okazji podreperować sobie trochę jak zwykle kwaśne > samopoczucie. Mam ci powymieniać z jakich odległych czasów pochodzą "podreperowywania" swojego samopoczucia Niemców? Słyszałaś coś o czczeniu bitwy w lesie Teutoborskim? Że ty nie lubisz wspominać bitwy pod Grunwaldem to akurat rozumiem. Ale że inni - nie mający niemieckich konotacji na to przypomnienie skaczą jak dźgnięci ostrogą i zaczynają się tego wstydzić? To dla mnie nie do pojęcia i jest raczej dowodem - mało ciekawej cechy. I nie chodzi tu o leczenie kompleksów. Kompleksy to raczej leczą ci co wstydzą się dokonań swoich przodków - nawet jeśli te dokonania maja juz tylko symboliczne znaczenie. > > Tak czy siak dla świadomości współczesnych Niemców wynik tej bitwy > jak i ona sama jest bez znaczenia a spora częśc Polaków - i tu > podziwiam zażartą wytrwałość - sprawia wrażenie jakby Władysław and > his friends starł się z Ulrykiem i jego kolegami wczoraj. > > > Miłej zabawy Panowie! :) Wybacz Lili. Opinia, ze komuś się zdaje, ze starcie z Krzyżakami było wczoraj to tylko opinia ludzi majacych jakieś utajone kompleksy i próbujących przerzucać te kompleksy na innych. Ja czegoś nie rozumiem. Wspomnę Grunwald i Cedynię - krzyk, ze niepoprawnie politycznie wspominam klęskę Niemców. Wspomnę Chocim - krzyk, ze obrażam muzułmanów. Wspomnę zajęcie Moskwy - krzyk, ze obrażam Rosjan. Czy komuś tu na tle politpoprawności rozum kompletnie wyparował. Anglicy i Francuzi wspominają bitwy wojny 100 letniej i zdnemu do głowy nie przyjdzie by z tego robić jakis problem. Amerykanie orgie wyczyniają na tle swojej wojny o niepodległość i Anglikom do głowy nie przyjdzie by robic z tego problem. Tylko nasi "politpoprawni" polaczkowie (nie Polacy)natychmiast reagują. Jest na to jedno określenie - ale sobie daruję cytowanie. Jeśli ktoś coś weźmie do siebie i się obrazi to przepraszam. Ale nie odwołuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Polaczkowie czy Polacy. 19.07.09, 08:46 renepoznan napisał: > Ja czegoś nie rozumiem. > Wspomnę Grunwald i Cedynię - krzyk, ze niepoprawnie politycznie wspominam klęsk > ę Niemców. Wspomnę Chocim - krzyk, ze obrażam muzułmanów. > Wspomnę zajęcie Moskwy - krzyk, ze obrażam Rosjan. > Czy komuś tu na tle politpoprawności rozum kompletnie wyparował. Jest z tym wszystkim jeden problem. Kilka osób podyskutowało z Tobą o kwestiach narodowości, na co mocno musiałeś ich namawiać i prowokować kolejnymi wypowiedziami, ale ten krzyk to akurat brzmiał tylko w Twojej głowie. Od początku wymyślasz jakieś niestworzone rzeczy, ktoś Ci coś zabrania, ktoś krzyczy, ktoś się niby irytuje - tylko że w żadnej wypowiedzi będącej odpowiedzią na Twój pierwszy wpis nic takiego nie było. Od dawna mam wrażenie że cała Twoja "niepoprawnośc" polega na powtarzaniu poglądów jak najbardziej poprawnych, akceptowanych, a nawet wspieranych. Dlaczego jednak się czepiam? Bo nie doceniasz sympatyczności Twoich dyskutantów i tego rodzaju wymysłami po prostu zaśmiecasz forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu rozbawiłeś mnie setnie! mam inną propozycję IP: *.icpnet.pl 17.07.09, 10:28 Tydzień bez internetu, to tydzień stracony. Wpadłem na jeden dzień do Poznania (potem kolejny tydzień leśnej nudy ;-) i już powaliły mnie w radio kolejne "liberalne" wypowiedzi naszych rodzimych "liberałów". A na forum...? A na forum TO! Uważasz się aż za tak uciśnionego by mieć poczucie, że ktoś Cię skrytykuje za przypominanie Bitwy pod Grunwaldem? Pal licho, czy Niemców w szegregach Zakonu było więcej czy mniej niż 50%. Gdzieś pewnie koło tej liczby oscylowali, jeśli w ogóle wiedzieli że Niemcami są. A że większość mogła nie wiedzieć winieneś Ty wiedzieć, jako człowiek wykazujący się znajomością historii społeczeństw. Możesz nie wiedzieć, że około roku 2000 ustalono ogólnoniemieckie reguły pisowni standaryzowane dla całego kraju zwanego Niemcami. Wcześniej takowych nie było, czy też tolerowano zasady użycia języka wynikające z tradycji różnych plemion, a później regionów niemieckich. Ale jak człowiek chyba zbyt mocno pod wpływem narodowo-scojalistycznej propagandy PRL mogłeś istotnie tego nie wiedzieć. Czy coś złego w oddawaniu czci bohaterom? Przeciwnie! Nigdy nie powinniśmy IM zapomnieć, gdyż wiele IM zawdzięczamy. Ale od tego czasu upłynęło już - jak słusznie zauważyłeś - 599 lat. Trochę dużo czasu, by czerpać z tego satysfakcję dla siebie. Zakładam w ciemno, że 99,99% z nas nie zna imienia swych przodków, którzy wówczas żyli (pomińmy fakt, że przodkowie sporej części z nas wcale pewnie w Polsce wówczas nie mieszkali, gdyż jesteśmy społeczeństwem, które zawsze wzrastało głównie dzięki ludności napływowej, jak np. z moich przodków wtedy w Polsce żyła najwyżej 1/4). Proponuję zatem alternatywny powód do chwały i dumy. I to taki powód do chwały z innego autentycznego sukcesu, który niesie w sobie pośrednio porażkę Niemców, a także polska chwała jest przez nich uznawana, czyli nawet germanofobii mogą się w tym realizować. A na myśli mam przekształcenia polskiej gospodarki z Polnische Wirtschaft w Markt Wirtschaft. W ciągu 20 lat w Polsce dokonała się gigantyczna operacja gospodarcza, uzdrowienie nie sektora, ale całej gospodarki. Choć wiele jeszcze jest do zrobienia, to PKB Polski wzrosło o 400%. I to widzą Niemcy, którzy widzą swoją porażkę we wschodnich Landach, w które wpompowano wielokrotnie więcej kapitału, ale sukcesu nie osiągnięto, a PKB choć wyższe o ponad 50%, to za komuny różnica była jeszcze większa, czyli przegoniliśmy Niemców z NRD mimo znacznie mniejszego kapitału. I Niemcy to widzą, i Niemcy o tym mówią. Nie zawsze chętnie ;-) A jak może wielu Polaków nie wie, dla Niemców - poza krótkim stocoś letnim okresem wzbudzonego romantyzmem nacjonalizmu - gospodarka i rozwój gospodarczy społeczeństwa tradycyjnie były znacznie ważniejsze niż kwestie narodowościowe. Dowodem na to setki lat współżycia i współtworzenia Polski przez biednych niemieckich emigrantów, którzy (jak moi dziadkowie ze strony babci po kądzieli) przybyli tu kilkaset lat temu, pracowali dla Polski i walczyli za Polskę. Zatem myślenie wzniesione przez paskudne doświadczenia kilku pokoleń z drugiej połowy zaborów oraz z Nazizmu, jako świeższe trzeba koniecznie i na siłę oddzielić od kwestii narodowościowych, trzeba przebaczyć i prosić o przebaczenie, jeśli się chce byśmy kiedyś wrócili do normalności sprzed XIX-wiecznej ery konfliktów narodów. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: rozbawiłeś mnie setnie! mam inną propozycję 17.07.09, 10:44 Dlaczego wszyscy tak się angażują w prowokacje Rene? :) A sam autor, co już pisałem, bardzo obniża loty, moim zdaniem przez zbyt prawicowy skręt w kierunku Frondy. Kiedyś to się chociaż krył, jakoś tak inteligentniej prowokował, teraz odległość pomiędzy nim a naszą kompanijną pociechą - doktorkiem, jest minimalna. Może to wakacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: rozbawiłeś mnie setnie! mam inną propozycję IP: *.icpnet.pl 17.07.09, 14:36 wiktor_l napisał: > Dlaczego wszyscy tak się angażują w prowokacje Rene? :) Może Rene by to określił lewicową głupotą? Czyli nadzieja i wiara w człowieka umierają ostatnie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: rozbawiłeś mnie setnie! mam inną propozycję 19.07.09, 08:53 Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a): > Może Rene by to określił lewicową głupotą? Czyli nadzieja i wiara w człowieka > umierają ostatnie? > ;-) No tak, i nawet miałby racje, gdyby naprawdę udało mu się kogoś sprowokować. Tymczasem wszyscy odpowiadają mu z wakacyjnym luzem, na spokojnie, bawią się rozmową, a facet krzyczy wokoło o czyich emocjach, zabranianiu, atakach. Nie wiem jak to nazwać, ale jakaś obsesja charakterystyczna dla umysłu pochłoniętego ideologią to chyba jest. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: rozbawiłeś mnie setnie! mam inną propozycję 17.07.09, 15:31 Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a): > T > Uważasz się aż za tak uciśnionego by mieć poczucie, że ktoś Cię skrytykuje za > przypominanie Bitwy pod Grunwaldem? Nie uważam się za uciśnionego. Ale jak myślisz. Wypowiedzi części kolegów na temat przypomnienia bitwy pod Grunwaldem czego dowodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Rene 17.07.09, 17:08 Czemu ma sluzyc slowo 'Niemaszkom' w tytule wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu zupełnie szczerze IP: *.icpnet.pl 17.07.09, 17:11 Mam wrażenie, że dowodzą one, albo rozbawienia, albo irytacji. Ale jedno i drugie nie wynika tyle z zakładanego przez Ciebie autocenzurowania, co raczej niechęci do machania szabelką na pokaz. A to staje się od czasu wzrostu popularności PiS pewnym zjawiskiem w społeczeństwie odzyskującym powoli pewność siebie po wiekach nie powodzeń. Ale jeszcze za wcześnie na polskie kolonie. Nie dziw się zatem, że taka interpretacja tego co napisałeś się narzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: rozbawiłeś mnie setnie! mam inną propozycję IP: *.unitymediagroup.de 17.07.09, 20:35 byle NRD to mozesz porownywac z RFN ale nie z Polska..he,he..To inny Swiat..NRD bije pod wzgledem dobrobytu duza czesc obszarow Unii. www.handelszeitung.at/bilder/d60/1207_GfK_Kaufkraft_Europa_2007.jpg Mozna powiedziec,ze sredni standart zycia przecietnego NRD owca jest wyzszy niz w Warszawiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: 599 lat temu spuscilismy manto Niemiaszkom. 17.07.09, 22:17 Konsekwencje przegranej w tamtej wojnie byłyby nieobliczalne. Żywioł niemiecki wdzierał się na Kujawy, a Wielkopolska była następna. Wtedy oczywiście nie byłoby mowy o wysuniętych na wschód Prusach, tylko Niemcach, włącznie z cesarstwem. ozna spokojnie przyjąć, że taki organizm scentralizowałby się szybko w celu nowych zdobyczy. Ten scenariusz został wyeliminowany i dlatego jesteśmy obecnie Polską w granicach, które zawierają całe terytoria Zakonu plus Litwa ze Żmudzią, z wyjątkiem Królewca, który przez los przypadł Rosji. Ale co najważniejsze, że etnicznie jesteśmy tam gdzie naturalne środowisko jest nam przyjazne, jednolici na terytorium zwartym i ważnym oraz strategicznym. A trzeba pamiętać, że nie zawsze tak bywało. W naszej rzeczywistości politycznej Lily i jej podobni to folklor na turbodoładowaniu, ale tylko werbalne w mediach, bo w sejmie z naszej łaski zasiada jakaś sierota z mniejszości niemieckiej i jego akurat najmniej słyszę... Odpowiedz Link Zgłoś