norvek 04.08.09, 10:01 Szanowny Panie, Hitlera nigdy nie było w Zamku. (to tak na marginesie, a reszta Pana opinii na pewno do przemyślenia) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gorcu Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 04.08.09, 10:01 Mieszane uczucia. Generalnie ostatnio pokazywałem właśnie znajomym CK Zamek jako w sumie ciekawe miejsce w Poznaniu, i nie sądzę aby zapamiętali to jako ze to pruskie i że w sumie to fajne czasy były. Dlaczego nie można pokazywać, oczywiście z jasnym zaznaczeniem jakich czasów to dotyczy i jaki to niesie ze sobą ładunek emocjonalny. Myśląc takimi kategoriami należałoby omijać sporą cześć kamienic we Wrocławiu Gdańsku Szczecinie i Poznaniu. Stawianie pseudo zasłużonym pomników to jedno, a deprecjacja elementów architektury naszego miasta tylko dlatego ze nie zostaly wybudowane przed odpowiednich ludzi w odpowiednich czasach to jakby trochę coś innego. W każdym razie wrzucaniem tego do jednego worka mówię stanowcze NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
gaid Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania 04.08.09, 10:22 Tak dlugo nie bedziemy normalnym krajem, dopoki nie nauczymy sie oddzielic emocji od historii. Autor artykulu wychowany zostal na filmie "Krzyzacy" i wszystko co niemieckie kojarzy mu sie z walka przeciw Polsce. Nawet jesli sa to stuletnie budynki.Tymczasem wojna juz sie skonczyla, a z historia trzeba umiec zyc. Negowanie wszystkiego co niemieckie w tym miescie i ukrywanie tego do niczego nie prowadzi. Co maja robic we Wroclawiu, Szczecinie czy Gdansku? Pokazywac piastowskie zabytki tego miasta? Wez Pan napisz list do Wroclawia, ze holduja jakiemus niemieckiemu detektywowi Mockowi! Toz to skandal w katolickiej i piastowskiej Polsce! Trakt wydaje mi sie, ze jest krolewsko-cesarski i nie stawia sobie jako glowny cel promocje zamku cesarskiego, ale promocje ostrowa tumskiego - patrz projekt za 100 melonow interaktywnego muzeum poczatkow panstwa polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miq Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: 89.174.55.* 04.08.09, 10:23 Nie nalezy także zapominac ze w tym budynku mieściła sie siedziba Prezydenta RP , goscił tu marszałek Piłsudski, tu powstawał Uniwersytet Poznański, tu tez rozszyfrowano Enigmę, pod tym budynkiem Robotnicy HCP wyrazali swój sprzeciw przeciw władzy ludowej...jest to też ostatnia rezydencja cesarska w Europie , cóż że cesarz był be - jest to jednak część naszej wspólnej polsko niemieckiej historii...i na pewno bardzo złozony symbol .POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 04.08.09, 10:12 No pojechał Pan Redaktor, pojechał... Może zatem krakowski Wawel też nie może być symbolem Krakowa, bo w czasie okupacji rezydował tam Hans Frank? Czy nam się to podoba czy nie, byliśmy jako poznaniacy pod pruskim/niemieckim zaborem, potem też pod wojenną niemiecką okupacją. I co w związku z tym? Mamy wyrzec się wszystkiego tego, czego dotknęła niemiecka stopa? Nie mówić, ze urodził się tu Hindenburg (który nota bene w chwili, gdy Hitler zostawał kanclerzem, był już starym sklerotykiem, który niewiele kontaktował z rzeczywistością)? Albo marszałek Ludendorff pochodzący z podpoznańskiej Kruszewni? Nie mówię, ze mamy ich wychwalać i upamiętniać, ale tak czy inaczej są oni częścią historii tych ziem. Podobnie Zamek jest świadectwem historii, trudnej bo trudnej, ale innej sobie nie wybierzemy. A gmach Komisji Kolonizacyjnej (obecnie na Fredry) - tej wrednej instytucji germanizującej nasze ziemie? Co z tym fantem zrobić, zburzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: 213.199.238.* 04.08.09, 10:31 A dlaczego nie może być? Dlaczego trakt cesarsko-królewski nie może promować Poznań? Znów mamy uderzyć w jedynie słuszny patriotyczno-martyrologiczny ton ? Bo przecież w tym Polacy są najlepsi. Pan Redaktor pisze o sobie, że jest Wielkopolaninem z Kongresówki, ja o sobie moge napisac ze jestem Wielkopolanką z zaboru pruskiego. Moi pradziadkowie uczyli się w szkołach niemieckich i po niemiecku, czasem nawet rozmawiali ze sobą po niemiecku, ale nikt nie miał do nich o to żadnych żali. Po prostu tak było. A teraz część mojej rodziny mieszka w Niemczech, kuzynka wyszła za mąż za Niemca, którego rodzice urodzili się na polskim obecnie Śląsku. Wg retoryki z artykułu należałoby to najprawdopodobniej potępić. Ale to zycie jest, a nie retoryka. Nie mam nic przeciwko historii niemieckiej ani niemieckim sladom w Poznaniu czy w Wielkopolsce, a uderzanie w taki pełen patriotycznego umartwienia ton uważam za przypadłość która najlepiej służy własnie Kongresówce. Poznaniaków zawsze charakteryzował realizm w podejściu do wszystkiego i nich tak pozostanie. Mnie osobiście bardziej podoba się Berlin niż Warszawa, i to w Berlinie jest sporo moich przyjaciół, którzy tam żyja i pracują. Zdaje się, że o zjednoczenie Europy się rozchodzi a nie o kultywowanie historycznych krzywd Odpowiedz Link Zgłoś
ramolzezdymbca Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania 04.08.09, 15:53 etykieta.zastepcza napisał: > A gmach Komisji Kolonizacyjnej (obecnie na Fredry) - tej wrednej instytucji > germanizującej nasze ziemie? Co z tym fantem zrobić, zburzyć? Wielkopolanin z Kongresówki (za właściwie z Królestwa Polskiego, co wiele wyjaśnia) najwyraźniej w całości już wchłonął ducha pseudoromantycznego polskiego patriotyzmu - my w Poznaniu wolimy patriotyzm pozytywistyczny, czerpiemy z historii, uczymy się na niej, uczymy się od wrogów i ... wystawiamy ich do wiatru. Jakże bowiem inaczej nazwać to, co zrobiliśmy z Zamkiem (teraz zaprzęgniętym w tryby polskiej kultury) i z siedzibą Komisji Kolonizacyjnej, która (o ironio i triumfie historii) obecnie jest budynkiem Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej UAM. Czy Teatr Wielki też zburzyć, bo powstawał jako pruski Teatr Miejski? Swoją drogą to najjaśniejszy (nie nasz) pan zafundował nam w gruncie rzeczy niezłe założenie kulturalno-naukowe centrum Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
konsultant313 Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 04.08.09, 10:27 Oczywiście, że zabory były korzystne dla Wielkopolski oraz Poznania... Wystarczy porównać kongresówkę z ziemiami na zachód od Konina... Ech, dziennikarzu - poucz się trochę historii i odrzuć patriotyczne gadanie rodem z IV RP... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlodek Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 01:34 "Wystarczy porównać kongresówkę z ziemiami na zachód od Konina..." Ja wohl! Na zachód od Konina żyje jakaś inna rasa, coś pośredniego między Prusakiem, a Ruskim - ni to rude, ni pryszczate, coś w rodzaju rasy pośredniej między Übermenschami a Swołoczą? Czy na UAM przeprowadzono już badania czaszek tej wyjątkowej rasy? Gratuluję humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozaniak Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: 94.75.67.* 08.08.09, 08:48 Gość portalu: wlodek napisał(a): > Ja wohl! Na zachód od Konina żyje jakaś inna rasa (...) "Rasa" - nie, ale cywilizacja to i owszem. Przy obśmiewaniu też trzeba myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
nh2501 Wobec wyburzyć zamek i inne pruskie budynki? 04.08.09, 10:28 Czyli jednym słowem odpalić buldożer i zaorać zamek i inne pozostałości po zaborcach? Myślę, że żadna z historycznych postaci nie obraziła by się za promowanie Poznania tymi budynkami. Dlaczego tak myślę? Bo tacy światli ludzie patrzyliby na rzeczywistość a nie przeszłość. Niemcy są teraz naszym sojusznikiem, dobrym sąsiadem i partnerem gospodarczym. Nie ma powodu, by nie akcentować ich obecności na tej ziemi. Ich obecność tu jest historią i nawet milionkrotne powtórzenie turystom, że zamek jest niemiecki i był nim Hitler nie sprawi, że Hitler się w nim pojawi - jesteśmy bezpieczni (m.in. dzięki temu, że częścią NATO jest Bundeswehra...). Powinniśmy dbać o te pruskie budynki, bo są stare, historyczne i ŁADNE. Sami nie zbudowaliśmy lepszych (to się dopiero zmienia), więc dbajmy o to, co odziedziczyliśmy. Co z tego, że po dawnym wrogu? To nie jest relatywizowane historii. Mówiąc o zamku czy innych pruskich budynkach nikt nie zabrania powiedzieć w jakich okolicznościach historycznych - kontekst zaborów - powstały. Ale teraz to nasze budowle i nie ma się czego wstydzić. Co do Hindenburga. Na pewno nie nadaje się na honorowego obywatela miasta, ale to że miasto jest z nim związane, czyli związane z historią nowożytną, warte jest zaznaczenia. Choćby tablicą pamiątkowa o neutralnym przesłaniu, czyli bez wieszczenia peanów na jego cześć, a obiektywnego przedstawienia postaci, choćby słowami: "tu mieszkał, tu urodził się, tu pracował". Nie fałszuje to historii, a tylko zaznacza fakt, który kogoś może zainteresować i w najgorszym wypadku, gdy turysta wróci do domu, poszuka czegoś więcej o związkach Poznania z Hindenburgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sangredenariz Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 04.08.09, 10:28 ale mozna uznac ze trakt cesarski to nie tylko Wilhelm, ale też cesarz Napoleon, który bywał wielokrotnie w Poznaniu i trakt przez miejsca z nim związane przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Stare kłopoty z Niemcami... 04.08.09, 10:39 jak widać wciąż, jak bymerang, wracają stare kłopoty z Niemcami, państwem i ludźmi... Cokolwiek byśmy nie zrobili, nie powiedzieli i nie napisali, to przez zrządzenie historii ziemie te są złączone polsko-niemiecką historią. To dobrze ! La losy Polski Niemcy zawsze wpływały, nie zawsze źle i nie zawsze dobrze, ale zawsze znacząco. Nikt nie nawołuje, by honorować Hindenburga czy Ludendorfa, ale by wskazać, że stąd pochodzą... Czy zamek cesarski ma być symbolem Poznania ? A dlaczego nie ?! Prosze mi pokazać równie niemiecki, imperialny symbol w środku POLSKIEGO Poznania ! Najlepszy dowód, że się nie daliśmy germanizacji. Pochodzę spod Poznania, z mieszanej rodziny, co jest owocem pruskiego zwierzchnictwa nad Wielkopolską... Polacy i Niemcy potrafili tutaj wspólnie żyć, pomimo germanizacji, kulturkampfu, hitleryzmu... Pamiętajmy o tej wspólnocie dziejów, że tak różni jesteśmy z tego samego miejsca, niech szowinizmy nam myslenia nie przesłonią. Hindenburg z Ludendorfem juz przecież przegrali, nie ma ich Prus i ich Posen też nie istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwer świńska grypa IP: 83.238.194.* 04.08.09, 11:47 Muszę zareagować na głupie zakończenie bądź co bądź mądrego wpisu poprzednika. Przepraszam, że nie na temat - "za rządów Kaczorów panowała u nas ptasia grypa, za POkracznych rządów prześladuje nas grypa świńska. Nasuwa się POrównanie, że czyje rządy takie plagi. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek.szm Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 04.08.09, 12:44 Idąc tym tropem można zadać pytanie co w takim razie zrobić z zamkiem w Malborku??? Przecież to ślad po dawnych ciemiężycielach. A my głuptaki jeszcze atrakcje z tego robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 14:10 Przestań komentować artykuł, ośmieszasz się tylko. Amstaffy i inne groźne razy to psy dla ludzi uwstecznionych intelektualnie i groźnych dla społeczeństwa. Powinny być prawnie zakazane w naszym kraju. MAM PRAWO CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE W MIEJSCU PUBLICZNYM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: *.icpnet.pl 04.08.09, 13:01 Zgadzam sie. Hitlera w Poznaniu nigdy nie było. To ze zamek był szykowany na jego siedzibe nie znaczy ze stopa Hitlera w tym zamku staneła. A tak wogole jestem dumny ze jako Poznaniak duzo mnie łaczy z niemieckim ordnungiem niz warszawskim syfem. I jakby nie patrzec to Cesarz Otton 3 dał początek panstwowosci polskiej. Byl Niemcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: 213.199.238.* 04.08.09, 13:10 Osobiście to mam wrażenie, że autor artykułu albo celowo prowokuje albo zwyczajnie nie zna i nie rozumie mentalnosci poznańskiej. Szczerze mówiąc nigdy nie zauważyłam jakoś szczególnej niechęci Poznaniaków do Niemców i niemieckich wpływów czy historycznych sladów na terenie Wielkopolski czy Poznania. Być może w Kongresówce taka postawa to norma. Nie wiem, mnie zamek cesarski w Poznaniu jako atrakcja turystyczna nie przeszkadza, a nawet więcej to powinno być potraktowane jako atrakcja turystyczna. Gdyby iśc za rozumowaniem autora artykułu należałoby np. wyburzyć albo chociaz wstydzić się np. ratusza i Hali 100-lecia we Wrocławiu. Albo w ogóle wstydzić się całego Wrocławia, bo przecież niemal 100 % tamtejszych zabytków jest poniemiecka. Nie wiem skąd u ludzi w dzisiejszych czasach biorą sie podobne uprzedzenia, ja ich nie podzielam i nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rogalozerca Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania 04.08.09, 13:46 > Nie wiem skąd u ludzi w dzisiej > szych czasach biorą sie podobne uprzedzenia, ja ich nie podzielam i nie rozumie PISowska retoryka + "kongresowa" mentalność = German Eater Odpowiedz Link Zgłoś
rogalozerca Z zażenowaniem... to ja czytam ten "artykulik" 04.08.09, 13:42 Jak żałosny jest ton tego wywodu zrozumie tylko rodowity Wielkopolanin, który od razy wychwyci mentalne blokady przeniesione z Kongresówki. Po pierwsze Hindenburg nie był żadnym poplecznikiem Hitlera. Autor używa słow których znaczenia chyba nie pojmuje i żongluje faktami na własny użytek. Hindenburg to "dziecko Poznania" i jego niemieckojęzycznej części. Tak jak w wielu polskich miastach mieszkali Żydzi i dyskredytacja propozycji upamietniania znancyh spośród nich byłaby skandalem politycznym tak opluwanie Hindenburga świadczy o zaściankowości autora tego produktu zwanego "artykulikiem". Żyd? Polak? Niemiec? NIE. Syn tego miasta i postać nijak negatywna dla miasta. Kolejna kula w płot to kłamsetwko na temat rzekomej bytności tu Hitlera. Żenujący popis nieznajomosci historii. Dziwię się redaktorowi Gazety, że puszcza tak beznadziejne teksty do publicznego odczytu. Szlak królewsko-cesarski to piękna podróż przez historię Poznania. Od piastowskiego grodu, chrzest, stołeczność, renesansowy rozkwit, aż po zabory. Umiejętność zdystansowania się od politycznie zwichrowanych form i przyjęcie historii taka jaka była to nasz atut nie przywara. Z zażenowaniem patrzę na ten artykulik... z głebokim zażenowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Z zażenowaniem... to ja czytam ten "artykulik 04.08.09, 19:40 Kolejna kula w płot to kłamsetwko na temat rzekomej bytności tu Hitlera. Żenujący popis nieznajomosci historii. Mocno powiedziane. Ale nie rozumiem, dlaczego kwestia "był" czy go "nie było" jest aż tak zasadnicza? Jakie to ma znaczenie? Wbrew pozorom... autor nie jest wcale aż takim ignorantem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Z zażenowaniem... to ja czytam ten "artykulik IP: 213.199.238.* 04.08.09, 20:01 Nie ma znaczenia. Zupełnie nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że zamek był cesarski, cesarz to Prusak był, polityka germanizacyjna, wynaradawianie, niemiecki język w szkołach, na religii, dzieci wrzesińskie, I wojna, II wojna, a to wszystko jest niepatriotyczne, antypolskie i źle się kojarzy. Dlatego Poznań nie może promować traktu królewsko-cesarskiego, bo tym sposobem bagatelizujemy te rany narodowe jakie odnieslismy podczas zaborów, a wszyscy co zmarli podczas zaborów nie doczekawszy roku 1919 to sie w grobach chyba przewracają dlatego, że tolerujemy niemieckie slady w historii miasta. Nie jesteśmy patriotami, bo żaden prawdziwy Polak przecież nie pomyślałby żeby zrobić z zamku cesarskiego atrakcje turystyczną, bo wybudowali go Niemcy podczas zaborów, kiedy nasiliła sie akcja germanizacji. I tak w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Z zażenowaniem... to ja czytam ten "artykulik 04.08.09, 23:06 To są właśnie argumenty. Bardziej słuszne czy mniej - na pewno warte są refleksji. Się doczekałem. Czy jednak... Usuwając ślady tamtych czasów i wydarzeń nie usuniemy zarazem pamięci o nich? Czy swego rodzaju dbałość o ślady historii, także jako pewien dowód i memento - od razu musi oznaczać gloryfikowanie tamtych czasów? Ja tak nie uważam. To wszystko jest częścią historii naszego miasta. Jeśli usuniemy te ślady - moim zdaniem usuniemy także pamięć o tych, którzy z tego powodu cierpieli. A to byłoby znacznie gorszą zbrodnią, niż robienie z Zamku atrakcji, którą już i tak jest. Bez takich śladów - ładunek emocjonalny historycznego przekazu dla młodych będzie bardzo wyblakły. Coś... jak bajka o Atlantydzie. Nie wydaje mi się też, by dla prawdziwych Polaków - patriotów - problemem była atrakcja turystyczna w postaci Zamku. Mam wrażenie, że znacznie większym problemem byłby sposób, w jaki korzystamy teraz z tych wartości, za które oni zapłacili często swoim życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
stypendysta Re: Z zażenowaniem... to ja czytam ten "artykulik 05.08.09, 00:13 Gość portalu: rocca napisał(a): > Nie ma znaczenia. Zupełnie nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że zamek był cesarski, > cesarz to Prusak był, polityka germanizacyjna, wynaradawianie, niemiecki język > w > szkołach, na religii, dzieci wrzesińskie, I wojna, II wojna, a to wszystko jest > niepatriotyczne, antypolskie i źle się kojarzy. Dlatego Poznań nie może promowa > ć > traktu królewsko-cesarskiego, bo tym sposobem bagatelizujemy te rany narodowe > jakie odnieslismy podczas zaborów, Co za PIERDOŁY!!! Przecież już z tego wątku jasno wynika, że służące wynaradawianiu Polaków inwestycje Prusaków obecnie stały się elementem polskiej kultury i nauki. I choćby właśnie dlatego i Zamek, i Teatr Wielki, i Aula UAM nie tylko mogą, ale muszą się stać trwałymi symbolami miasta, po których będzie ono rozpoznawane tak samo, jak poprzez inne obiekty i przedsięwzięcia (nawiasem mówiąc Kaponiera - do przywrócenia której nazwy tak dążyliśmy - jest ewidentnym symbolem pruskiego militaryzmu w Poznaniu). Taki między innymi może być aspekt traktu, który zaczynając się na Ostrowie Tumskim, poprzez Stare Miasto (które stało się obiektem pozytywistycznej walki Polaków, na wspomnianym przez ramola założeniu śródmiejskim będącym swoistym symbolem walki i sukcesu) na Auli kończąc stają się swoistym obrazem dziejów Polski i Polaków. I to jest - moim zdaniem - kierunek słuszny, uwzględniający losy i dzieje Polaków i Niemców. Od nas tylko zależy, czy królewskopolskie ograniczenia narzucą nam ten nadmuchany pseudopatriotyzm, czy też okażemy się na niego odporni. Bo czy chcemy, czy też nie, losy Polaków i Niemców w naszym mieście splatały się wielokierunkowo i nie zawsze konfliktowo. Ale cóż, fobie braci K. usiłuje się nam narzucić i na tym forum - fobie, dzięki którym Polska jest tylko tam, gdzie jaśnieją 'idee' małych braci wielkiego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznan Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: *.icpnet.pl 04.08.09, 13:46 Rozumujac tak dalej to zamek w Malborku tez od razu zburzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kajciech Gazeto Wyborcza-gdzie znaleźliście tego ignoranta? 04.08.09, 13:58 Osobiście stawiam na południową część powiatu hrubieszowskiego. Ignorancja z jaką ten człowiek pisze o historii w ogóle i historii miasta w którym mieszka (jako rodowitemu od pokoleń poznaniakowi bardzo mi żal z tego powodu) poraża i przeraża. Czuć na odległość, że ten człowiek nie wie o czym mówi. Hindenburg jako sędziwy staruszek zmarł rok po przejęciu władzy przez Hitlera, wiec o czym ten arogant ze wschodu pisze? Niech zburzą mu mieszkanie w którym mieszka, bo moze w czasie wojny mieszkała tam rodzina niemieckiego oficera. Jak mało dystansu do historii mają ludzie z Kongresówki. Umiłowanie krzywd własnych i brak dumy z własnego dorobku. Jak dużo lubią krzyczeć a jak mało robić. Okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ses Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: 213.199.238.* 04.08.09, 20:08 Wrocław i Szczecin również. Jelenią Górę, w zasadzie cały Dolny Śląsk i połowę Górnego Śląska, ta, która nie była budowana przez Polaków. I prawie całe Mazury + Warmia. Nie wiadomo też co zrobić z Galicją i Kongresówką, bo tam też zapewne coś się budowało niepolską ręką i nie wiadomo co począc z takimi budowlami. Należałoby to sprawdzić. Absolutnie natomiast należałoby ich się wstydzić. Ufff... Dobrze, że w Poznaniu i Wielkopolsce myśli sie zdroworozsądkowo a nie quazi-romantycznie Odpowiedz Link Zgłoś
magdaeder Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 04.08.09, 14:13 Przepraszam za ignorancję i nieuctwo, ale czy ktoś mi może powiedzieć kiedy Hitler wizytowal Poznań? Wiem, że Zamek szykowano na jego kwaterę, przebudowywano go w "nazistowskim" stylu, ale nie przypominam sobie, by zawital tu kiedykolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
koladam "Posener Rede" Himmlera 04.08.09, 14:59 Auto artykułu pomylił być może Hitlera z Himmlerem, który wygłosił w Zamku Cesarskim w 43 tzw. "Posener Reden", które zostały zarejstrowane - w jednym niemieckim filmie dokumentalnym o Himmlerze było oryginalny zapis tej mowy, kamera jednocześnie pokazywała wnętrza Zamku Cesarskiego ("wędrowała od głównego wejścia do miejsca wygłoszenia tej mowy itd.) Dla znających "jezyk zaborcy" kilka zdań z niemieckiej wikipedii o tym wydarzeniu: "Die Posener Reden waren zwei Geheimreden, die Heinrich Himmler als Reichsführer-SS am 4. und 6. Oktober 1943 im Rathaus der damals von Deutschen besetzten polnischen Stadt Posen hielt. Ihre Aufzeichnungen sind die ersten bekannten Dokumente aus der Zeit des Nationalsozialismus, in denen ein hochrangiges Regierungsmitglied die damals stattfindende Judenvernichtung vor ausgewähltem Publikum offen aussprach. Sie belegen, dass das NS-Regime den Holocaust gewollt, geplant und durchgeführt hat. " O oto krótki cytat z mowy Himmlera z 4 pażdziernika 43, nawet po 66 latach mrozi krew w żyłach, zwłaszcza w originalnym brzmieniu : „Ein Grundsatz muss für den SS-Mann absolut gelten: ehrlich, anständig, treu und kameradschaftlich haben wir zu Angehörigen unseres eigenen Blutes zu sein und sonst zu niemandem. Wie es den Russen geht, wie es den Tschechen geht, ist mir total gleichgültig. Das, was in den Völkern an gutem Blut unserer Art vorhanden ist, werden wir uns holen, indem wir ihnen, wenn notwendig, die Kinder rauben und sie bei uns großziehen. Ob die anderen Völker in Wohlstand leben oder ob sie verrecken vor Hunger, das interessiert mich nur soweit, als wir sie als Sklaven für unsere Kultur brauchen, anders interessiert mich das nicht. Ob bei dem Bau eines Panzergrabens 10.000 russische Weiber an Entkräftung umfallen oder nicht, interessiert mich nur insoweit, als der Panzergraben für Deutschland fertig wird.“ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hans Re: "Posener Rede" Himmlera IP: *.pool.einsundeins.de 04.08.09, 15:12 Czy chcesz przez to zasugerowac, ze Poznan mial cos wspolnego z Himmlerem, jego SS i ideologia? Tyle samo co Wawel z Frankem. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: "Posener Rede" Himmlera 04.08.09, 16:37 Ale wafel z autorem tego cieniutkiego artykuliku już ma wiele wspólnego:D Gość portalu: Hans napisał(a): > Czy chcesz przez to zasugerowac, ze Poznan mial cos wspolnego z > Himmlerem, jego SS i ideologia? > Tyle samo co Wawel z Frankem. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Panie Pobojewski! Pan się nie przejmuj 04.08.09, 15:16 tymi głosami! Wypowiedzi na Forum Wyborczej nie są reprezentatywne dla ludności Poznania. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę skalę niewiedzy jaką wypowiadający się zdradzają a do tego fakt, iż komentują raczej własne myśli (?) a nie tezy Pańskiej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Panie Pobojewski! Pan się nie przejmuj 04.08.09, 15:18 O głupocie tych argumentów o rozbiórce po-pruskich obiektów już nawet nie wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
kajciech Re: Panie Pobojewski! Pan się nie przejmuj 04.08.09, 15:25 A co? Za mało zabugoli się tu wypowiedziało przyklaskując wojennej retoryce Pobojewskiego? (skąd on się urwał?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyrek faszystowski kajciech IP: *.icpnet.pl 04.08.09, 15:51 precz z faszystowskim volksdeutechem kajciechem. won z Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes A może byś się poszedł jeszcze napić? 04.08.09, 16:41 Umocz ryja w tej swojej ciepłej brei i nie zawracaj głowy Gość portalu: pyrek napisał(a): > precz z faszystowskim volksdeutechem kajciechem. won z Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Jeśli my nie jesteśmy reprezentatywni to kto jest? 04.08.09, 16:39 Kaczyński, który wymyślił grilla? Rydzykowe radyjko? Nie dajmy się zwariować. renepoznan napisał: > tymi głosami! > Wypowiedzi na Forum Wyborczej nie są reprezentatywne dla ludności Poznania. > Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę skalę niewiedzy jaką wypowiadający się > zdradzają a do tego fakt, iż komentują raczej własne myśli (?) a nie tezy > Pańskiej wypowiedzi. > Odpowiedz Link Zgłoś
sebam81 Proponuję zburzyć aulę UAM 04.08.09, 15:16 (przedtem siedziba uniwersytetu cesarskiego), rektorat Politechniki Poznańskiej (dawniej siedziba cesarskiej uczelni technicznej) i budynek Uniwersytetu Medycznego przy ul. Fredry (dawniej część uniwersytetu cesarskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
ramolzezdymbca Re: Proponuję zburzyć aulę UAM 04.08.09, 16:01 sebam81 napisał: > i budynek Uniwersytetu Medycznego przy ul. Fredry (dawniej część > uniwersytetu cesarskiego To nie jest budynek Uniwersytetu Medycznego, który prawem kaduka siedzi na Fredry ze swoim rektoratem i dwoma zakładami. Ten budynek należy do UAM, a UM pasożytuje w nim - było tak nawet wówczas, gdy niektóre zakłady UAM miały się wyprowadzać na Międzychodzką, a w tym czasie AM za ciężkie pieniądze wynajmowała całe piętra w Wiepofamie, psie grosze płacąc za lokale na Fredry. Odpowiedz Link Zgłoś
szuszwol Re: Proponuję zburzyć aulę UAM 07.08.09, 21:17 Gorzej. Tam była Komisja Kolonizacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal_macedonski Słabiutka prowokacja 04.08.09, 15:59 I jeszcze ten podpis autora: "Wielkopolanin z Kongresówki". Komuś się w redakcji przykrzy sezon ogórkowy, czy to "wyższych" lotów próba udowodnienia czegoś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seb Re: Słabiutka prowokacja IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.09, 18:17 To autor nie wie, że w Wielkopolsce trzeba mieszkać 300 lat aby nazwać się Wielkopolaninem. To nie Warszawa, gdzie mieszkaniec to wielki warszawiak, a w dowodzie Bździochy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Słabiutka prowokacja IP: 213.199.238.* 04.08.09, 18:59 przewrotnie dodam: amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Dlaczego nie może być symbolem Poznania? Może i... 04.08.09, 16:04 JEST jednym z symboli miasta. Podobnie jak Ratusz, opera, Bazar. Nie jest ważne dla kogo Zamek Cesarski był budowany, ważne jest co w nim się mieści obecnie. Od historii nie można się ot, tak odciąć. Ona była, jest i będzie. I żaden oszołom tego nie zmieni, choćby nie wiem jak się pluł. Poznań ma swój niemiecki epizod, ale ma i wspaniałą patriotyczną przeszłość. Jeśli urodził się tutaj Hindenburg to nie da się tego ukryć. Urodził się i tyle. Wielu wybitnych polaków też przyszło na świat poza granicami obecnej Polski... My tu w Poznaniu często mamy w rodzinie osoby o korzeniach niemieckich... wiele wielkich poznańskich rodów mieszczańskich pochodzi z Bambergu w Niemczech. Nie chcemy jątrzenia. Jesteśmy polakami, za takich się uważamy i nie będziemy słuchać głupich wywodów jednego z drugim przygłupów. Odpowiedz Link Zgłoś
zawaldemar czy Pałac Kultury moze być symbolem Warszawy ? 04.08.09, 16:09 ot pierwszy lepszy przykład. Wiadomo symbolem Poznania 'Koziołki", może o tym w Warszawie nie wiadomo. Promowanie miejsc ciekawych przez swoją historię to norma. Dlaczego nie zburzono Auschwitz? Miejsca-obozu zbudowanego przez hitlerowców? Malborka? Może nie ma co burzyć po Rosjanach czy Austriakach którzy tak niewiele budowli po sobie zostawiali.Historia to historia a odwracanie się od niej to nie znaczy że jej nie było. Przypominam że to Polacy mieli przedstawicieli w Bundestagu. Że gospodarczo Wielkopolska ( w porównaniu z innymi zaborami i nawet Niemcami), stała dobrze.Że nie świętuje się w jakoś w całej Polsce Powstania Wielkopolskiego, które wyzwoliło całą Wielkopolskę, a nie jedno miasto. Ot to tak na marginesie wielkiego szumu koło ostatniej rocznicy Powstania Warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Powstanie Warszawskie to było, jest i będzie 04.08.09, 16:31 zawsze zawstydzająca porażka. Warszawa wyzwolona nie została. Wręcz przeciwnie, została zgładzona wraz z ponad 200 tysiącami jej mieszkańców, wśród których były moje dwie przyrodnie siostry... 4 i 5 lat miały... Winni tej zbrodni dzisiaj są honorowani przez PiSprezydenta... zamiast zawisnąć w galerii niesławy. Na pewno nie można tych idiotów porównywać z bohaterskimi powstańcami Warszawy. zawaldemar napisał: > ot pierwszy lepszy przykład. Wiadomo symbolem Poznania 'Koziołki", może o > tym w Warszawie nie wiadomo. Promowanie miejsc ciekawych przez swoją historię > to norma. Dlaczego nie zburzono Auschwitz? Miejsca-obozu zbudowanego przez > hitlerowców? Malborka? Może nie ma co burzyć po Rosjanach czy Austriakach > którzy tak niewiele budowli po sobie zostawiali.Historia to historia a > odwracanie się od niej to nie znaczy że jej nie było. Przypominam że to Polacy > mieli przedstawicieli w Bundestagu. Że gospodarczo Wielkopolska ( w porównaniu > z innymi zaborami i nawet Niemcami), stała dobrze.Że nie świętuje się w jakoś > w całej Polsce Powstania Wielkopolskiego, które wyzwoliło całą Wielkopolskę, a > nie jedno miasto. Ot to tak na marginesie wielkiego szumu koło ostatniej > rocznicy Powstania Warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bolewiczok Może być symbolem 04.08.09, 22:44 Tzw patrioci zapomnieli,że pod zabory wkopali nas jak najbardziej nasi polscy, elitarni arystokraci.Czy nam się to podoba czy nie,walcząc o tożsamość,wielkopolanie nauczyli się działać i współdziałać przeciw pruskiej administracji.Tym niemniej państwo pruskie nie pytając nas o zgodę zaczęło niestety później niż w innych regionach Rzeszy,inwestować w Wielkopolskę:wszelką infrastrukturę,przemysł,rolnictwo.Społeczności polska, niemiecka i żydowska żyły obok siebie,tworząc swoje środowiska i w zasadzie nie integrując się.Jednak każda po sobie coś zostawiła i trzeba to pokazać a nie udawać,że historia polaków zakończyła się w 1794 roku i zaczęła znów w 1918.Elity dały dupy jak zawsze,ale to zwykli ludzie żyli i walczyli choćby po to,aby by pokolenia widziały że postęp trwał niezależnie,kto go tworzył.(Pisząc o pruskiej infrastrukturze,która do dzisiaj funkcjonuje,głupio mi ją porównywać do dzisiejszych wysiłków naszych władz:"AUTOSTRADY","KOLEJ"). Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 07.08.09, 07:49 Dlaczego nie pojsc polska droga i otworzyc w Zamku agencje towarzyska (dla panow i gejow,przciez Poznan juz jest polska stolicca zboczencow).Kidys mowiono ze Poznan bedzie konkurowal z Las Vegas, to sie nie sprawdzilo, w dobie kryzysu bedzie tysiace ludzi w Europie szukajacych taniej przyjemnosci.............. Odpowiedz Link Zgłoś
szuszwol Zamek niekoniecznie cesarski... 07.08.09, 20:45 Odwołam się do Stanisława Jerzego Leca. Burząc pomniki zostawmy cokoły. Zabytki pruskie należy spolonizować. Pruska Akademia Królewska została naszym UAM i nikomu do głowy nie wpada kojarzenie tego z zaborcą. Podobnież ma się rzecz z Operą. Uważni obserwatorzy do tego zauważą, że orzeł w auli jest jeszcze wzoru kaiserowskiego. Postulowałbym zmianę bądź na Przemysła bądź uaemowski. Z Zamkiem Wilhelma należy uczynić to samo. Nadaje się do tego znakomicie, gdyż jak wiadomo wszem i wobec jest to pomnik architektury neoromańskiej. A jak styl neoromański to można to powiązać z początkami Państwa Polskiego. Zwykle nie dopieszczam urzędasów choć w tym przypadku zrobiłbym wyjątek. Uważam, że słusznie byłoby umiejscowić tam Urząd Marszałkowski. Byłoby miło widzieć orły piastowskie wyryte w kamieniu i powiewające biało-czerwone proporce. Zwykłe centrum kultury jest za słabym bodźcem by przeorać świadomość społeczną. Zamek jest atrybutem władzy. Niech będzie to władza nasza, samorządowa. Miejsca wystarczy. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania? 07.08.09, 22:10 Zabór pruski spowodował zapaść miast Polski. Poznań stał się miastem garnizonowym z systemem Fortów i Cytadeli. Typowe pruskie myślenie. Gdańsk zupełnie podupadł, a o atmosferze tamtych czasów niech powie nastepujące: Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Współczuję sytuacji, w jakiej się znajdują. Jeżeli wszakże chcemy przetrwać, mamy tylko jedno wyjście – wytępić ich. o Autor: Otto von Bismarck o Źródło: z listu do siostry, 26 lutego 1861 Oświecujące, nieprawdaż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 007 Re: Cesarski zamek nie może być symbolem Poznania IP: *.icpnet.pl 08.08.09, 11:36 nie może z samej definicji symblu: >>>SYMBOL /gr.coś zebranego, poskładanego/ Coś dostrzeganego, co w sposób >naturalny< /np. lew jako symbol odwagi/ albo umowny /np. flaga jako symbol państwa/ oznacza jeszcze coś innego. Oznaczając inne rzeczy, symbole wkraczają w naszą wyobraźnię, ogarniają nasze uczucia i wpływają na nasze zachowanie. Rozumowe wyjaśnienia nigdy nie będą odpowiadały możliwej sile znaczenia, jakie wyrazażją konkretne symbole. W szczególności, jeśli mówimy o symbolach religijnych, które oznaczają ostateczne i transcendentne rzeczywistości, możemy oczekiwać, że ich znaczenie jest nie do wyczerpania. Trwają spory na temat związku pomiędzy symbolami i znakami. Wielu uważa symbole za szczególnego rodzaju znaki. Wszystkie symbole są znakami, lecz nie wszystkie znaki są symbolami: np. znak drogowy nie jest zazwyczaj traktowany jako symbol.<<< Leksykon pojęć teologicznych i kościelnych. Wydawnictwo WAM Kraków 2002 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: To co może być symbolem Poznania? IP: *.betanet.pl 08.08.09, 16:22 co???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bulwa Re: Zamek symbolem? Czego? IP: 142.94.86.* 11.08.09, 00:22 Jakiś kpiarz, czy inny poduczony napisał: Oczywiście, że zabory były korzystne dla Wielkopolski oraz Poznania... To oczywista bzdura. Wielkopolanie dobrze gospodarowali ... do wieków. Zaborcy tego nie uczyli. Wręcz odwrotnie. Pruska okupacja zdegradowała Poznań do roli miasta garnizonowego, nie mającego szans na rozbudowę. Pierścień fortów był barierą rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
chirurgzjezyc Re: Zamek symbolem? Czego? 11.08.09, 10:36 > Pruska okupacja zdegradowała Poznań do roli miasta > garnizonowego, nie mającego szans na rozbudowę. > Pierścień fortów był barierą rozwoju. Był ale tylko do czasu. W 1900 właczono Jeżyce i Łazarz w granice miasta i uwolniono miasto z fortowych ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś