Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów?

05.08.09, 22:56
Prawda jest taka, że obecna matura jak i programy nauczania w liceach mają
niewiele wspólnego ze studiami. Pozostaje dostosować 'nowoczesne' programy w
liceach, albo zrobić rewolucję w nauczaniu akademickim. Poza tym pierwsza,
druga, a najpóźniej trzecia sesja zweryfikuje kto się nadaje a kto nie
    • walek_z_lasu Re: Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? 05.08.09, 23:30
      Przypominam, iż w tym mieście UNIWERSYTET jest tylko JEDEN. Nazywa
      się on im. Adama Mickiewicza, nie nie "Adama Mickiewicza". Dziękuję.
      Walek
      • Gość: aqq Re: Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 11:27
        Uniwersytety są cztery. Ten jeden bezprzymiotnikowy jest im.
        Adama Mickiewicza. Jeden z pozostałych trzech imienia nie
        posiada.
    • l.george.l Re: Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? 05.08.09, 23:41
      Przyklejania tipsów uczą teraz na wyższych uczelniach? Ciekaw jestem tematów
      prac magisterskich na tym kierunku. A doktorat też z tego da się zrobić?
      • Gość: west Decyzja podjęta dla kawału, chociaż nie do smiechu IP: *.proxy.aol.com 06.08.09, 02:14
        Może ktoś pamięta nazwisko ministra, który zadecydował o usunięciu z
        matury obowiązkowego egzaminu z matematyki.
    • Gość: R Re: Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 05:27
      Autor artykułu jest debilem nie rozumiejącym pojęcia progi punktowe, tego skąd wynikają, a w konsekwencji tego, że nie jest możliwe obniżanie i podwyższanie tych progów.

      A uniwerki w tym mieście są cztery, a byłoby pięć, gdyby nie tradycja.
      • lukask73 Degeneracja 06.08.09, 08:53
        > A uniwerki w tym mieście są cztery

        Tak. Jeden od liczenia bejmów, inny od agroturystyki i jeszcze jeden
        dla firm bez kas fiskalnych.

        Tak wygląda kraj, w którym uniwersytetem nie jest uniwersytet, tylko
        firma spełniająca wymogi ustawowe. Przypomnij sobie albo zajrzyj do
        słownika, od czego pochodzi słowo 'uniwersytet'. Dotychczas na
        uniwersytecie były wykładane wszystkie dziedziny wiedzy albo
        znaczna ich część. Teraz można otworzyć „uniwersytet” technologiczno-
        przyrodniczy. Kiedyś wyższe wykształcenie nadawało realnego
        prestiżu. Teraz byle konował może się zapisać do jednej z licznych
        szkół. Jeszcze trochę i będzie można dostać tytuł doktora za samo
        czesne.
        • renepoznan Re: Degeneracja 06.08.09, 09:04
          Zgadza się.
          Co to za "Uniwersytet" bez Teologii czy Filozofii?
          Satyra a nie Uniwersytet.
          ;)
          • Gość: howgh Re: Co to za Uniwersytet bez Teologii IP: *.icpnet.pl 01.01.10, 22:04
            Normalny.

            Teologia na świeckiej uczelni to taka sama "tradycja" jak niewolnicy na plantacji czy czarownica na stosie.
        • Gość: assah Re: Degeneracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 11:39
          Uniwersytety "przymiotnikowe" muszą mieć uprawnienia do
          nadawania stopnia naukowego doktora w co najmniej 6
          dyscyplinach. Czy to mało? Być może. Czy 12 dyscyplin
          wymaganych dla "prawdziwego" uniwersytetu wystarcza? Same
          nauki humanistyczne mają 15 dyscyplin. Prawne - 3. I gdzie
          tu "wszystkie dziedziny wiedzy"? Można nawet otworzyć
          zwyczajny uniwersytet bez humanistyki. Tylko w dziedzinie
          nauk technicznych jest 19(!) dyscyplin.
          Rolniczo-leśno-biologiczno-weterynaryjne: 15.

          Czy UAM kształci chociaż po jednej dyscyplinie z 16 dziedzin
          nauki (nie liczę wojskowych i sztuk)?
        • Gość: inżynier Re: Degeneracja IP: 95.108.37.* 01.01.10, 03:58
          > Tak. Jeden od liczenia bejmów, inny od agroturystyki i jeszcze
          > jeden dla firm bez kas fiskalnych.

          > Przypomnij sobie albo zajrzyj do słownika, od czego pochodzi słowo
          > 'uniwersytet'. Dotychczas na uniwersytecie były wykładane wszystkie
          > dziedziny wiedzy albo znaczna ich część. Teraz można otworzyć
          > „uniwersytet” technologiczno-przyrodniczy.

          Debilu, gdyby nie te uniwersytety od kas fiskalnych i wiedzy przyrodniczej, to
          byś żarł teraz kartofle z omastą ze skwarków jako całodzienny posiłek, co
          kosztowałoby cię fortunę, a płaciłbyś nie kartą, ale monetami bitymi przez
          lokalnych watażków.
          Inżynieria finansowa - kredyty, pożyczki czy właśnie karty kredytowe to domena
          uczelni ekonomicznych, postęp w produkcji i transformacji żywności, ochronie
          lasów, gleb, przyrody jest napędzany przez nauki rolnicze i leśne. Politechiki?
          brak miejsca, aby wymieniać ich zasługi.

          Jesteś abnegatem bez rzetelnej wiedzy - UAM ma znacznie mniej dyscyplin
          naukowych niż na reszcie poznańskich uniwerków. Pewnie jesteś UłAMooszołomem ;)
          • Gość: howgh Obydwaście matołki IP: *.icpnet.pl 01.01.10, 22:14
            Kretyństwo masowego przemianowywania różnych szkół wyższych na uniwersytety nie polega na tym, że ten ostatni jest czymś - z definicji - lepszym tylko, że jest czymś innym

            Nazwa uniwersytet zakłada powszechność oraz (z założenia) interdyscyplinarność; równie szacowne miano akademia (czy - w dziedzinie nauk technicznych - politechnika) - miejsce kształcenia bardziej ukierunkowanego.

            A teraz paru niedowartościowanych idiotów wszystko poplątało.
    • Gość: marek.es Re: Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:08
      W tym problem,że niestety nie weryfikuje. Z ilością kadry jest
      związana ilość studentów. Egzaminatorzy jadą na tym samym wózku, co
      te miernoty. Jak ich obleją, a szkoła wyrzuci, to sami mogą stracić
      pracę. Celowo użyłem słowa szkoła, a nie uczeknia. Wystarczy
      prześledzić ogłoszenia o poszukiwaniu pracowników. Parę lat temu
      niezbędnym poziomem wykształcenia było średnie. Teraz już nie
      wystarcza licencjat, trzeba mieć magisterskie. Za parę lat pewnie
      doktorat bedzie potrzebny. Dzieje się tak z powodu spadku poziomu
      wiedzy u absolwentów. Pielęgnujmy dalej wszelkie dysgrafie,
      dysortografie, dysleksje, dyskalkulie, a za parę lat będziemy krajem
      dostarczającym tanią siłę roboczą. W Europie będziemy mieli nad
      innymi przewagę koloru skóry.
      • Gość: lech Kolor skóry będzie ciemny IP: 78.157.108.* 28.12.09, 23:25
        Nasze kobiety postarają się, aby i kolor skóry nowego pokolenia był
        ciemniejszy
      • strzelajacy_ogrodnik Re: Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? 29.12.09, 00:06
        Siedzę w tym obecnie więc nieco sprostuję. Ilość studentów jest sztucznie
        zwiększana nie dlatego, że zmniejszenie ilości studentów zmniejszy ilość kadry.
        Ilość kadry jest i pozostanie taka sama. Uniwersytety dbają o to, by swoich
        ludzi nie wywalać. Jeżeli ktoś poleci to najwyżej jakiś młody doktor, któremu
        zazwyczaj na tej pracy i tak nie zależy. Studentów się trzyma dla dopłat - 13
        tysięcy złotych dopłaty za studenta rocznie. To za to można się tak
        nieekonomicznie prowadzić (przykład widzę u siebie na Uniwersytecie
        Ekonomicznym, nomen omen).
    • bimota Dlaczego studenci nie śmieją się z kawałów? 29.12.09, 12:03
      Zamiast podniesc pensje nauczyciela matematyki inwestuje sie w "przyglupow"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja