Msza albo taniec

16.08.09, 00:00
Parafrazując słowa metropolity warszawskiego abp. Nycza wygłoszone na Jasnej
Górze można powiedzieć, że poznaniacy mieli dziś wybór: msza albo taniec.
Właśnie rozpoczęły się XVI warsztaty taneczne organizowane przez Poznański
Teatr Tańca uwieńczone wieczorem wspaniałym spektaklem - moim zdaniem jednym z
najlepszych z ostatniego repertuaru PTT. Abp Nycz podkreślił, że modlitwą
pragnie ogarnąć tych, którym zabrakło wrażliwości "i obchodzą ten dzień w taki
sposób, który budzi protesty". Nie słyszałem, by warsztaty taneczne
zainaugurowane w święto WNMP budziły protesty, ale słowa Arcybiskupa mnie
obrażają, bo sugerują, że nie będąc dziś na mszy i co gorsza wybierając
rozrywkę, czegoś mi brakuje. Kto daje mu prawo oceniać ludzi, którzy z
kościołem nie są związani, kto go upoważnia do modlitw za osoby, które tego
sobie nie życzą?
    • kazek100 Re: Msza albo taniec 16.08.09, 11:33
      Mnie te słowa nie zdenerwowały, raczej rozbawiły - bo wziąłem pod
      uwagę kontekst sytuacji. Akurat kilka osób będących trzonem PTT w
      ubiegłych latach mocno akcentowało swój katolicyzm, ale chyba mocno
      im przeszło, gdy KK próbował równiez ich pozbawić miejsca pracy -
      przy okazji próby odebrania budynku szkole baletowej podczas rzódów
      PiSu.

      Inna rzecz - akurat ten spektakl z ostatniego repertuaru PTT nie
      bardzo mi się podoba. Kilka o wiele lepszych widziałem - pod koniec
      tygodnia w ramach tej samej imprezy grana jest Jesień - to Ci
      polecam.
      • l.george.l Re: Msza albo taniec 16.08.09, 17:09
        Ja bym tak lekko słów biskupów nie traktował. Zwróć uwagę, że co któryś z grona
        150 panów w purpurowym dekielku się odezwie, to obraża ludzi. Uważasz, że ma nas
        to bawić?
        • kazek100 Re: Msza albo taniec 17.08.09, 10:46
          Oczywiście nie. Kultura wypowiedzi Glempa, Pieronka czy Głódzia to
          jest horror po prostu, a biorac pod uwage znaczenie, jakie ci
          panowie odgrywają w życiu naszego kraju, można się spodziewać, że ma
          to w ogóle fatalny wpływ na jakość dyskursu społecznego w Polsce.
          Ich arogancja i agresja na pewno nie rozpływają się gdzieś tam.

          z drugiej strony - kpina bywa skuteczniejsza, niż nadęcie. Kiedyś
          byliśmy najweselszym barakiem w obozie i dzis tez proponuję nie
          zapominać o smiechu. Pamietaj, że żaden satrapa nie boi sie tego, że
          ktos powie o nim "zły". Ale tego, że ktoś powie o nim "śmieszny" -
          to jak najbardziej.

          A "Jesień" PTT nadal Ci polecam - bedziesz miał przy okazji
          namiastkę tego, co od nowego sezonu będzie się działo w Operze, więc
          to ciekawostka przy okazji.
          • l.george.l Re: Msza albo taniec 17.08.09, 11:20
            kazek100 napisał:

            [...]
            > A "Jesień" PTT [...]

            Dzięki za rekomendację. W czwartek wybieram zespół z Izraela, w piątek mnie nie
            ma, ale może przy innej okazji się uda.
            • kazek100 Re: Msza albo taniec 17.08.09, 12:18
              Uda się na pewno, bo to jest miejscowy spektakl i grany co jakiś
              czas. Dobra rzecz, choć inne propozycje Przybyłowicza uważam w sumie
              za lepsze. Na ten Izrael też się wybieram, ale pod koniec tygodnia
              mam urwanie głowy. Napisz mi, czy było warto, to może się w piątek
              przejdę.
Pełna wersja