tsuranni
20.08.09, 14:14
Cejrowskiego lubię, ale tylko w lasach Amazonii...
W sumie to niewiarygodne, jak mozna byc tak ciekawym świata, tak otwartym na
inność na innych kontynentach, a jednoczesnie tak prymitywnym i zaściankowym
na własnym podwórku
Za młodu ktoś chyba musiał wyrządzić panu WC wielką krzywde...