Pokolenie Radiohead

    • Gość: Bartek Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.09, 12:40
      Na gorąco napisał o koncercie dekady
      Po "ostygnięciu" pisze o pokoleniu Radiohead
      i papieza w to wpierdziela... pokolenie? papiez?
      jakiś error qzwa

      btw. hate wszystkich którzy mogli być ;)
      • Gość: ondyn danielewski i trauma IP: 87.204.168.* 27.08.09, 13:08
        Danielewski pisze wciaz histerycznie. A wydawalo sie, ze z wiekiem mozna by
        uspokoic pensjonarski styl niedopieszczonego nastolata. To jakis spec od
        manifestow i odezw, a nie dziennikarz. Wystarczy porownac jego recenzje z ta
        zamieszczona w "Rzeczpospolitej" - tez emocjonalna, ale stonowana, prosta, bez
        histerii.
    • Gość: marcin79 Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.ip.netia.com.pl 27.08.09, 14:29
      witam, byłem na koncercie i mówię od razu że wielkim fanem nie jestem.
      natomiast nie można nazwać tego "koncertem dekady". Z pewnością był to koncert
      dekady dla wszystkich wielkich fanów tego zespołu, choć nie do końca. ja byłem
      z kolega który zna ich wszystkie płyty i powiedział mi po koncercie że to nie
      było to czego oczekiwał. po za tym zauważcie ile osób było "upalonych" na tym
      koncercie!!! wtedy, w takim stanie to mnie by się też podobało - miejscami
      atmosfera była jak na imprezie transowej. Co do organizacji - dramat - jak w
      powyższych opiniach - za nisko scena, telebimy a o ekologii nie wspomnę....
      • Gość: SztuczneDrzewo Re: Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.wepol.static.vip-net.pl 27.08.09, 15:06
        do Marcin79: O Boże, Marcin, palili haszysz na Radiohead!!!! O Boże!
    • Gość: anadeas Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 14:55
      O mój Boże, jeśli ktoś w ogóle PORÓWNUJE Radiohead do Marillion to już
      oznacza, że jest kompletnym muzycznym dyletantem. Po pierwsze dlatego, że to
      całkowicie odmienna muzyka-Radiohead sobie brzdąka chwytliwie-depresyjne
      riffy, a Marillion tworzy rozbudowane improwizacje, nie do przejścia dla
      kogoś, kto zatrzymał się na tak zwanej alternatywnie, na poziomie dobrego
      skądinąd (w swojej dziedzinie) Radiohead. Ale po drugie dlatego, że te dwa
      zespoły dzieli muzyczna, emocjonalna, czy w końcu wirtuozerska przepaść,
      której kapele pokroju Radyjka nie są w stanie pokonać. Byłem na koncercie
      Radiohead i nieźle się bawiłem, ale określanie tego wydarzenia koncertem
      dekady zakrawa po prostu na absurd, groteskę, paranoję, idiotyzm... Rozumiem,
      że są fani, którzy długo na ten koncert czekali, ale - na Boga - nie ma
      potrzeby, by tylko z tego powodu nazywać to dość przeciętne widowisko
      koncertem dekady.
    • dr.remix Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone 27.08.09, 16:14
      Szklanka jest albo do połowy pusta albo pełna. Mieszkam w Poznaniu i
      potwierdzam fatalną organizację. Ale to jednak Poznaniowi się udało ich tu
      ściągnąć i koncert się jednak udał. Przy czym powtarzam - przy wychodzeniu
      chciałem się wściec i to był wstyd dla mitu wielkopolskiej organizacji.
      • Gość: inzynier A MetallicA Panie redaktorze? IP: *.173.12.223.tesatnet.pl 27.08.09, 20:29
        W zeszłym roku byla Metallica w Chorzowie dla wielu ludzi to byl koncert roku,
        albo dekady!
        Nie ma się co podniecać Radiohead to smęcenie -heavy metal to jest muzyka
        • Gość: primus Nie zapominajmy też o TOOL i ISIS IP: *.ptim.net.pl 28.08.09, 12:38
          Trzeba poszerzać horyzonty i nie popadać w radioholizm
    • Gość: Michu Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.fbx.proxad.net 27.08.09, 17:00
      Jesli chodzi o organizacje, to:
      1. Nigdzie powtarzam nigdzie, na zaden koncert czy to w hali, czy na
      stadionie, czy na polu nie mozna wnoscic butelek, a jesli juz to male 0,5l i
      bez zakretki.
      2. To samo tyczy sie wszelkich parasoli i karimat. Zupelnie nie rozumiem
      pretnesji uczestnikow ktorzy musieli pozegnac sie ze swoimi rzeczami przy
      wejsciu, tak jest na calym swiecie.
      3. Mi z najdalszego kranca II strefy do przystanku MPK udalo sie dojsc w 20min
      bez przepychania czy jakichs innych sztuczek.
      Aha i podawanie Chorzowa czy Warszawy za wzory organizacji imprez masowych to
      totalna pomylka. W Chorzowie zanim plyta stadionu sie oprozni mija spokojnie
      30min, potem spacer niemal w zupelnej ciemnosci przez park. Nie wspominam o
      kierowaniu ruchem samochodowym ktore tez jest do niczego.
      Podsumowujac nie byo tak tragicznie z ta organizacja, a co tego calego
      promowania ekologii to dla mnie to jedna wielka lipa. Jakkby RH byli tacy
      ekologiczni to na koncert przyjechaliby rowerami, graliby stojac na skerpie
      otoczeni palcymi sie swiecami.
    • Gość: nietrzydziestolatk Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 19:53
      Zgadzam się z autorem, chociaż trochę mi przykro ponieważ według
      autora nie należę do "pokolenia", a utożsamiam się z muzyką aż nadto
      bardzo:) Koncert był wspaniały, cudowny, muzycy z radiohead są dla
      mnie geniuszami. Muzyka wstrząsnęła do głębi moją duszą!

      Rozczarowała mnie również jak innych (wnioskuję po komentarzach),
      organizacja koncertu która z ekologią nie miała nic wspólnego i
      również uważam, że scena była za nisko, z pierwszego sektora w
      którym to byłam musiałam stawać na palcach, aby zobaczyć od czasu do
      czasu co dzieje się na scenie;( bardzo ubolewam, ale i tak było
      warto tam być!:)

      Aha...chiałam jeszcze tylko dodać, że mnie osobiście rozczarowała
      też część ludzi na koncercie.. niemili wobec siebie z brakiem
      jakiejkolwiek energii i entuzjazmu.. masakra.. czy nie lepiej było
      zostać sobie w domu?..
    • Gość: m Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 20:09
      Denerwuje mnie polska i polscy ludzie którzy wszystko krytykują są
      zatwardziali i ograniczeni:/. Czytając na niektórych forach o tym
      jak niektórzy ludzie krytykowali polaków za coś tam, wówczas
      myślałam że to przesada, ale po koncercie radiohead i komentarzach
      które tu czytam zauważyłam, że faktycznie tak jest.. ludzie
      strasznie rozczarowują.. mam nadzieję że radiohead nie zagra już w
      polsce, warto się wybrać do innego kraju i przeżyć wspaniałe chwile
      na koncercie z ludźmi którzy myślą i czują podobnie:)Jak wam się nie
      podobało to krzyż wam na drogę bo nie napiszę że gdzie indziej. I co
      do ekologii to jesteście strasznie denni. Ciekawe co by było gdyby
      faktycznie zagrali na skarpie ze świeczkami, jakie wtedy byłyby
      krytyczne komentarze?że durni, że zacofani, co to za dziwny pomysł?!
      Nie da się zorganizowac dla tylu ludzi koncertu w tenże sposób!
      trochę myślenia proponuję. Chyba ważne jest to, że starają się w
      możliwie najbardziej ekologiczny sposób zorganizowac koncert! że
      zwracają uwagę na problem!!!!!!!!!!czyż nie? ach tak.. oczywiście że
      nie! bo to i tamto.
      • Gość: marta Re: Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.09, 23:30
        zgadzam się z tobą...polscy malkontenci i smurfy marudy bla bla bla
        czytac juz tego nie można...koncert bardzo przezyłam, wiec rozumiem
        emocje autora, niektorzy zapominają, ze recenzja to subiektywna
        forma wypowiedzi, wg mnie to był koncert dekady a radiohead jest
        najlepszym zespołem świata :D
    • Gość: wlodek Pokolenie Radiohead: z traumą i wyposzczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 01:13
      Plusy: cudowna muzyka i dobrze zagrana; intrygujące oświetlenie i w ogóle nienaganna praca technicznych; duża ale jednocześnie intelektualnie dojrzała publika (w ogromnej większości)co w Polsce (i nie tylko) zjawisko nader rzadkie; trafny wybór miejsca i pogoda - dar niebios; pyszne polskie piwo (moje ulubione); znam doskonale wszystkie studyjne płyty (i te inne też)i uważam, że zestaw w poznańskiej Cytadeli nie był zły (a ostatni kawałek był dla wielu, miłą niespodzianką); 2h15' to czasowo - strzał w 10;
      Minusy: SCENA ZA NISKO (stanowczo); mrówka przed słoniem (to o zespole poprzedzającym występ RH - jak dla mnie za duża przepaść); źle rozwiązana kwestia wyjścia fanów po zakończeniu koncertu;
      Podsumowanie; jako 46-letni zagorzały słuchacz muzyki rockowej w jej najprzeróżniejszych odmianach (słucham jej z płyt i na żywo od 1977r. a może i trochę wcześniej)stwierdzam, że był to na pewno jeden z najlepszych koncertów w naszym kraju i pewnie szybko takiego nie usłyszymy (no chyba że ożyje sam Frank Zappa i zagra tak jak kiedyś w Helsinkach :))
    • Gość: primus TOOL i Radiohead IP: *.ptim.net.pl 28.08.09, 12:33
      Myślę, że wszystkie koncerty TOOL, które odbyły się w Polsce można spokojnie
      porównać do koncertu Radiohead.
      :)
    • Gość: lolka dawno nie czytałam recenzji.. IP: *.ghnet.pl 29.08.09, 11:33
      pod którą mogę się podpisać obydwoma rękami i dzięki której serce mi zadrżało
      mocniej, bo myśli powróciły gdzieś do przeszłości i zatrzymały się na
      wtorkowej zbiorowej i mojej osobistej ekstazie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja