andreas47
29.08.09, 07:53
Współczucie szczere dla rodziców zabtych chłopców. Siły wytrwania
rodzinom poszkodowanych, a rannym powrotu do zdrowia i ostrzegania
rówieśników przed konsekwencjami brawury. Zaczął się weekend,
zaczęła się niepotrzebna podróż do wieczności. Przykre!