sposób na nauke angielskiego

16.11.06, 22:12
podzielcie sie swoim sposobem nauki tego jezyka. Ucze sie juz od jakiegos
czasu (bo tak naprawde musze - praca) ale ciagle za mało potrafie. Na pewno
nie wyjade za granice aby pocwiczyc. Czasami ogarnia mnie czarna rozpacz i
czuje jedno wielkie rozgoryczenie ze tyle czasu trace na cos, co nie przynosi
zadnych widocznych skutkow. Co mam zrobic aby nauka zaczela sprawiac mi
radosc????
    • baba67 Re: sposób na nauke angielskiego 17.11.06, 09:17
      jesli uczysz sie na kursie to prawdopodobnie masz to co ja mialam-duza, grupa,
      odplywam, czasem sie zrobi jakies cwiczonko, ale nie bardzo mozna sie wypowiedziec.
      Tylko zmuszanie sie do mowienia daje rezultaty, a jest to poczatku frustrujace
      i niezbyt przyjemne.W duzej grupie na kursie nie ma bata.
      Dopiero lekcje indywidualne pozwolily mi ruszyc z miejsca. Rowniez lekcje w
      malej grupie (do 6 osob) gdzie sie duzo gada daja dobre rezultaty.
      Jesli uczysz sie sama, to przeplacz i wysuplaj troche grosza. Samemu skutecznie
      moze nauczyc sie jezyka ok 5 % populacji.
    • anit22 Re: sposób na nauke angielskiego 18.11.06, 17:54
      Hej!
      Ja polecam zmiane podejscia do jezyka - staraj sie miec jak najwiecej kontaktu -
      ogladaj filmy na dvd w wersji oryginalnej, potem zawsze mozesz zobaczyc je drugi
      raz z napisami, sluchaj muzyki, mozesz probowac tlumaczyc testy ulubionych
      piosenek, bedziesz sluchac piosenek, utrwala sie slowka. Dodatkowo staraj sie
      jak najwiecej czytac po angielsku - ksiazki w oryginale, gazety - wiem ze gazety
      typu newsweek sa drogie ale mozna cos poszperac w necie, zawsze cos sie
      znajdzie. Czytajac zapoznajesz sie nieswiadomie z nowymi konstrukcjami zdan,
      nowymi slowkami. Jesli nie bedzie Ci szlo czytanie ksiazek, probuj czytac strone
      po ang a potem po polsku, potem caly rozdzial po ang potem po pl i wkrotce nie
      bedziesz miec problemu zeby czytac tylko po ang. W moim przypadku bylo tak ze
      dlugo nie nabieralam plynnosci, wydawalo mi sie ze nic nie umiem a potem nagle
      wszystko zaczelo sie ukladac, zaczelo byc z gorki, okazalo sie ze umiem
      wiecejniz mi sie wydawalo! Jesli chodzi o mowienie - ja praktykowalam gadanie do
      siebie, mowilam o tym co sie zdarzylo danego dnia, czy wyglaszalam opinie na
      jakis temat - sprawdzilo sie na tyle ze spokojnie zdalam CAE nigdy wczesniej nie
      bedac w kraju anglojezycznym, uczylam sie tylko w PL. A przede wszystkim nie
      skupiaj sie na tym ze Ci nie wychodzi, na pewno jestes w czyms dobra, staraj sie
      to rozwijac. Jesli przestaniesz traktowac angielski tylko jako mus to zacznie
      byc fajna zabawa - moze spotkasz jakiegos cudzoziemca z ktorym mozesz
      korespondowac i zaczac uzywac jezyka do milych celow;) Zycze powodzenia!Pozdrawiam!
Pełna wersja