orange- SPEAK UP: nie polecam!!

    • pawel-bialystok Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 10.12.09, 10:08
      Speak Up to BANDA oszustów!!!
      Nazywam się Paweł Przybysz i mieszkam w Białymstoku. 4 dni temu
      zadzwonili do mnie aby mnie poinformować, że zostałem wylosowany z
      pośród ludzi i wygrałem 500zł na kurs języka w szkole Speak Up.
      Ogólnie nie wierze w takie BREDNIE jak wylosowany, także zapytałem
      się wprost- Czy będę ponosił jakieś dodatkowe koszty związane z tą
      nagrodą i czy będę musiał dopłacić aby skorzystać z tej nagrody.
      Otrzymałem odpowiedż, że nie będę musiał i że nagrode mogę
      wykorzystać na dowolny przeze mnie sposób. SKORO tak udałem się
      wczoraj dnia 9.12.2009 o godzinie 17:30 po nagrodę do Speak Up. Na
      miejscu oczywiście nikt nie przywitał mnie słowem gratuluje wygranej
      itp tylko rozpoczeła się typowa promocja szkoły i omawianie jak
      wyglądają kursy. Jestem osobą cierpliwą także czekałem na moment, w
      którym usłyszę to po co w gruncie rzeczy tam przyszedłem- czyli o
      nagrodzie. Minęło jakieś 40 minut wraz ze sprawdzeniem mojej wiedzy
      w teście komputerowym i zakończeniem prezentacji przez osobę
      prowadzącą - po czym widząc, że to już koniec naszej rozmowy
      musiałem SAM wspomnieć o nagrodzie. Pani odpowiedziała, że nagrode
      wliczyła już w koszt kursu za ponad 3500zł na 15 miesięcy. Prawda
      jest taka, że to nie ŻADNA nagroda W MORDE ZBYSIA tylko KŁAMSTWO!
      Każda osoba, która przychodzi z ulicy otrzyma IDENTYCZNĄ cene kursu
      bez tak zwanej "nagrody".
      Jeżeli na wstępie szkoła oszukuje klientów i daje mylne informacje
      to dziękuje za ich usługi chociażby byli najlepszą szkołą w Polsce.
      A prawda jest taka, że NIE JEST! Złodzieje i Kłamcy!
      Pani która powiedziała mi o nagrodzie zaproponowała abym przyszedł z
      kimś znajomym (no tak jasne mam wciągać ludzi do czegoś czego sam
      nie jestem pewien) Tak jak im wspomniałem w rozmowie telefonicznej-
      "Jak otrzymam informacje póżniej wszystko zostanie przekazane
      drogą "łańcuchową". Nie nawidze oszustów i ludzi, którzy marnują mój
      czas. Życzę tej firmie UPADŁOŚĆ i BANKRUCTWO.
    • csisilver Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 06.02.10, 12:53
      Też ich nie polecam. Nie mogłam ukończyć ostatniego poziomu z powodu kłopotów
      zdrowotnych, związanych z ciążą, to nie oddali mi za ten ostatni poziom kasy.
      Przewłaszczyli i tyle.
      • waria101 Re: orange- speak up-kolejny jeleń nabity w butelk 13.02.10, 18:17
        Witam,
        Ja właśnie jestem po wizycie w szkole speak up(czytaj- ZŁODZIEJE!!!)
        dotyczącej mojego rozliczenia po złożeniu rezygnacji z umowy
        kredytowej oraz rezygnacji z kursu. Najlepsze jest we wszystkim to,
        że ja zrezygnowałam w przeciągu 14 dni od podpisania nieszczęsnej
        umowy, a mimo to nie dość że straciłam 200 zł zadatku to pani z
        administracji przedstawiła mi jakieś rozliczenie rozwiązania umowy,
        które składa się z procentowego wykorzystania kursu +
        odzskodowanie=dość spora kwota, dodam ze nie uczestniczyłą w żadnych
        zajęciach , była tylko jedna organizacyjna. W momencie wypowiedzenia
        umowy oddałam książki oraz kartę ucznia. Pani konsultantka w
        odpowiedzi an moje pytanie czy w przeciągu 14 dnia jak wymówię umowę
        będę miała jakieś konsekwencję finansowe z tego tytułu, odpowiedzią
        że ŻADNYCH.Jakie było moje zdziwienie, gdy przedstawiono mi
        rozliczenie z tak pokaźną sumą. W momencie wypowiedzenia umowy
        zostałam zobowiązana zwrócić materiały tego samego dnia, a na
        rozliczenia odznaczono 7% wykorzystanego kursu czyli od 11/01 do
        18/02 traktując to jako miesięczny termin wypowiedzenia , a ja nie
        byłam na żadnej lekcji bo wypowiedziałem umowę w przeciągu tych 14
        dni.Dodam, że pani z administracji powiedziała mi że mogłam chodzić
        na te zajęcia( bez ksiązek i karty studenta, które zwróciłam przy
        rozwiązywania umowy). ŻENADA NIE DAJCIE SIĘ NABIJAĆ W BUTELKĘ
        OMIJACIE SZKOLĘW BUTELKĘ
        Jeśli ktoś miał podobną sytuację,niech napisze na forum. Ja również,
        wybieram się do Rzecznika Praw Konsumenta
        Pozdrawiam
        • erhaplusik Re: orange- speak up-kolejny jeleń nabity w butel 23.03.10, 23:18
          Tak samo zapisałem się z żoną na kurs i tak samo obiecano mi możliwość
          rezygnacji bez konsekwencji. Niestety całość operacji po złożeniu rezygnacji
          wyniosła mnie ok 600zł plus policzono mi po 95 zł za każdą książkę. To przeszło
          najśmielsze oczekiwania. Odwoływać się nie ma od czego bo większość opłat to
          kara za zerwanie umowy kredytowej z bankiem bo szkoła umywa ręce totalnie.
          Wszyscy mieli nas w głębokim poważaniu łącznie z dyrektorem placówki w Katowicach.
          Stanowczo odradzam system nauki i kredytowania w Speak Up, myślę że we
          wszystkich miastach jest tak samo bo kredytu udzielają banki z całej Polski.
          Uważajcie bo wpłaconych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, a bank będzie was
          straszył BIK-iem i odsetkami do czasu rozliczenia się szkoły z nimi. W naszym
          przypadku trwało to ponad miesiące przez co nadpłaciłem ponad 1200 zł, a tylko
          ok. 300 zł nam zwrócono. I nic nie można zrobić bo słów Pani Sylwi podczas
          wstępnego spotkania niestety nie nagrywałem. Szkoda nerwów ODRADZAM ODRADZAM
          ODRADZAM
      • jacekiwaniec Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 07.11.16, 13:59
        Serio, tak Cię potraktowali? Moja siostra tam chodziła i ma bardoz pozytywne odczucia.
    • erhaplusik nas też oszukano 23.03.10, 23:17
      Tak samo zapisałem się z żoną na kurs i tak samo obiecano mi możliwość
      rezygnacji bez konsekwencji. Niestety całość operacji po złożeniu rezygnacji
      wyniosła mnie ok 600zł plus policzono mi po 95 zł za każdą książkę. To przeszło
      najśmielsze oczekiwania. Odwoływać się nie ma od czego bo większość opłat to
      kara za zerwanie umowy kredytowej z bankiem bo szkoła umywa ręce totalnie.
      Wszyscy mieli nas w głębokim poważaniu łącznie z dyrektorem placówki w Katowicach.
      Stanowczo odradzam system nauki i kredytowania w Speak Up, myślę że we
      wszystkich miastach jest tak samo bo kredytu udzielają banki z całej Polski.
      Uważajcie bo wpłaconych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, a bank będzie was
      straszył BIK-iem i odsetkami do czasu rozliczenia się szkoły z nimi. W naszym
      przypadku trwało to ponad miesiące przez co nadpłaciłem ponad 1200 zł, a tylko
      ok. 300 zł nam zwrócono. I nic nie można zrobić bo słów Pani Sylwi podczas
      wstępnego spotkania niestety nie nagrywałem. Szkoda nerwów ODRADZAM ODRADZAM
      ODRADZAM
    • erhaplusik Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.03.10, 23:55
      Tak samo zapisałem się z żoną na kurs i tak samo obiecano mi możliwość
      rezygnacji bez konsekwencji. Niestety całość operacji po złożeniu rezygnacji
      wyniosła mnie ok 600zł plus policzono mi po 95 zł za każdą książkę. To przeszło
      najśmielsze oczekiwania. Odwoływać się nie ma od czego bo większość opłat to
      kara za zerwanie umowy kredytowej z bankiem bo szkoła umywa ręce totalnie.
      Wszyscy mieli nas w głębokim poważaniu łącznie z dyrektorem placówki w Katowicach.
      Stanowczo odradzam system nauki i kredytowania w Speak Up, myślę że we
      wszystkich miastach jest tak samo bo kredytu udzielają banki z całej Polski.
      Uważajcie bo wpłaconych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, a bank będzie was
      straszył BIK-iem i odsetkami do czasu rozliczenia się szkoły z nimi. W naszym
      przypadku trwało to ponad miesiące przez co nadpłaciłem ponad 1200 zł, a tylko
      ok. 300 zł nam zwrócono. I nic nie można zrobić bo słów Pani Sylwi podczas
      wstępnego spotkania niestety nie nagrywałem. Szkoda nerwów ODRADZAM ODRADZAM
      ODRADZAM
    • bestia1111 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 25.04.10, 11:50
      puzz.waw.pl/?p=K8LaRSCYDfm2 WEJD I WYGRYWAJ KASE JAK JA
      • konopielka80 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 30.04.10, 21:19
        Nie lubię takich molochów, dużych szkół, co to "masowo" uczą, mają setki czy
        tysiące uczniów.
        Wolę poszukać czegos mniejszego, co bardziej szanuje klienta, bo ma ich
        kilkunastu czy kilkudziesieciu.
        • arekkk89 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 02.05.10, 16:17
          Również szczerze nie polecam szkoly Speak up. Poziom nauczania bardoz slaby, kurs badoz drogi i w dodatku sa problemy z rezygnacja. na [ytanie czy w kazdym momencie bede mogl zrezygnowac bez zadnych konsekwecji dwuktoreni powiediznao mi ze tak, bez zadnych konsekwancji. okazuje sie ze jest inaczej. i za rezygnacje musiałbym zplacic 700 pln. dalem sie nabic w butelke jak mala dziewczynk. pytanie brzmi cyz fakt ze w umowie w bankiem podano niprwdize dane (nie pracuje wiec wpisalismy z pseudosprzedawca ze pracuje u mojego kolegi, wszystko nasciemniane, praca stanowisko zarobki) badzie dziala na moja korzysc czy niekorzyc przy zrywaniu umowy. generalnie jedyny plus z nauki w SU to t ze od momentu zpaisania sie stalem sie czujny przy podpisywaniu kazdego dokumentu.
          • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 24.05.10, 12:07
            Dales sie nabic w butelke jak mala dziewczynka? Czy raczej jak mala dziewczynka
            nie przeczytales tego, co podpisujesz? Geez, jakie to typowe - nie czytam umowy,
            podpisuje i oczekuje, ze wszystko dostane na tacy -_- Stary, o tym mowia juz w
            podstawowce - zanim podpiszesz umowe, przeczytaj ja, bo tam wszystko jest.
            Wzialbys kredyt nie podpisujac umowy? Wzialbys telefon na abonament nie czytajac
            umowy? Co ja pytam, pewnie tak, skoro nie raczyles przeczytac prostego
            regulaminu przy kupnie kursu jezykowego, a teraz miauczysz, zes skrzywdzony.

            Speak Up to ogromna firma, oni nie moga sobie pozwolic na zadne oszustwa, to nie
            jest firma krzaczek, barbara radziwillowna z jaworzna-szczakowej od ulotek
            "tanie kredyty bez zyrantow" or something. Maja zroznicowana oferte,
            zroznicowane ceny, system nauczania dostosowany indywidualnie, ja tam bylem z
            nich zadowolony, przeczytalem umowe przed podpisaniem i nie zaliczalem zadnego
            zdziwienia, bo umiem czytac i kiedy ktos do mnie mowi, to slucham ze
            zrozumieniem. I umiem sie dopytac, jesli czegos nie kumam.
            • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 24.05.10, 15:06
              A Ty nie czytasz uwaznie postow-malo ze nie bylo napisane o zadnych karach za
              zerwanie umowy do jakiegos tam czasu, to jeszcze osoby te sie upewnialy i
              dostawaly odpowiedz ze nie ma. Okazalo sie calkiem co innego. To JEST celowe
              wprowadzanie klienta w blad.
              Ja mam z racji swojej pracy troche do czynienia z urzednikami bankowymi i wiem
              jak potrafia sciemniac kiedy maja przyobiecany suty procencik, wiec i w tej
              intytucji naprawde nic mnie nie dziwi.
              • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 25.05.10, 09:44
                Nie bierz tego do siebie, ale urzednik bankowy to co innego niz pan ze szkoly
                jezykowej, z ktorym podpisujesz umowe. Jesli czegos w umowie nie ma, to to nie
                istnieje, a wiec nie ma nad czym plakac. Nie ma kary w umowie, to jej nie
                placisz i tyle! W czym problem?

                Odnosze wrazenie, ze te pyszczace osoby jednak cichutko pomijaj fakt, ze na
                umowie jednak cos bylo. Bo to i wstyd, ze nieczytaci, i glupio, ze podpisali bez
                czytania (czemu sie nie dziwie). Bo gdyby na umowie faktycznie nic nie bylo o
                karach - to nie byloby zadnej sprawy.
                • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 25.05.10, 13:34
                  No dobrze,moze rzeczywiscie bylo cos napisane w umowie, jednak niekiedy jest tak
                  ze interpretacja takich punktow moze byc rozna. Osoby przeczytaly punkcik, mialy
                  watpliwosci, ZAPYTALY, dostaly odpowiedz dla siebi korzystna(no bo panu zalezalo
                  na zwerrbowaniu kolejnego jelenia), a potem okazywalo sie ze interpretacja jest
                  zupelnie inna. nie zachodzi tu zatem sytuacja nieczytania tylko zaufanie do pana
                  w szkole jezykowej jak sie okazalo naiwne.
                  Czy kto ktos zostal normalnie wychowany i ma elementarne zaufanie do ludzi
                  zasluguje na lekcewazenie z tego tytulu?
                  • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 26.05.10, 16:37
                    Widzisz, sama przynajesz, ze moze rzeczywiscie cos na umowie bylo ;) Mowisz o
                    interpretacji - ale interpretacja dotyczy skomplikowanych aktow prawnych, w
                    ktorych potrzebna jest odpowiednia wykladnia. W prostych umowach to absolutnie
                    nie ma zadnego zastosowania.

                    Jesli sie nie rozumie tresci umowy, nie pyta sie o to mamy, sasiadki, pani Steni
                    czy pana Jozia - pytasz prawnika, co nie musi cie kosztowac ani grosza.
                    Wystarczy zapytac na forum prawniczym, kazdy tam chetnie odpowiada i sam
                    korzystalem z takiej formy poradnictwa.

                    Nie ma zaufania w biznesie, rozsadny czlowiek nie ma tez zaufania do obdych
                    ludzi. Zostawisz dziecko z obca osoba w imie tego, ze - cytuje - zostalas
                    normalnie wychowana i masz elementarne zaufanie do ludzi? Kupisz komputer czy
                    samochod bez gwarancji, bo sprzedawca obieca, ze jak sie cos zepsuje, to mozesz
                    przyjsc? Nie, bo to bylaby glupota, i gdyby sie cos stalo (opiekunka by wyszla i
                    zostawila dziecko samo, sprzedawca po pol roku nie pamietalby, co ci obiecal),
                    moglabys miec pretensje tylko do siebie.

                    Umowy sie czyta. Zwlaszcza, ze z reguly sa jasno napisane. I czytamy dla
                    wlasnego dobra.
                    • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 27.05.10, 08:24
                      Twoja postawa powinna byc powszechna...niestety. Przeciez ci ludzie nie pytali
                      mamy czy siostry tylko OSOBE KTORA IM SPRZEDAWALA usluge. Tego nie mozna
                      porownac do obietnic mechanika. Przy wiekszej ilosci takich firm wszyscy
                      wpadniemy w paranoje prawnicza(co mnie powinno cieszyc bo syn jest na prawie,
                      ale jakos nie cieszy).
                      • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 27.05.10, 17:16
                        Sprzedaz produktu, jakim jest komputer, tez jest umowa zawierana pomiezy dwiema
                        stronami. To jest dokladnie to samo.

                        Poza tym - kurcze, uczylem sie w tej szkole, tez podpisywalem umowe, z ktorej
                        wynikalo, ze kupuje kurs jednorazowo i nawet jesli go przerwe ze wzgledu na
                        swoje widzimisie, to musze zaplacic za calosc. Nie za miesiace/tygodnie, w
                        ktorych sie uczylem.

                        Ludzie, ktorzy pyszcza w tym watku na skadinad bardzo dobra szkole jezykowo,
                        jaka jest Speak Up (no come on, oni przeciez zajeli pierwsze miejsce w rankingu
                        szkol jezykowych w tym roku), po prostu nie rozumieja elementarnych rzeczy.

                        To tak, jakbym podpisal umowe z jakas szkola wyzsza, ze zapisuje sie do nich na
                        studia i place ratalnie za rok nauki. I nagle zmieniam zdanie, i sie dziwie, ze
                        oni mimo wszystko kaza zaplacic czesne.

                        To nie ma zwiazku z paranoja prawnicza, tylko po prostu rozsadkiem i tym, bysmy
                        sami sobie nie stwarzali problemow. Czasy, kiedy ufalo sie na slowo, juz nie
                        wroca, moim zdaniem cale szczescie. Spoleczenstwo musi po prostu zaczac czytac
                        ze zrozumieniem. Ot co.
                        • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 27.05.10, 21:36
                          Czesne jest zwrotne o ile sie zrezygnuje w okreslonym czasie tylko jakas
                          zaliczka przepada.I tu tez tak niby , jak zapewniali pracownicy mialo byc.
                          Celowo wprowadzajac w blad zeby upolowac kolejnego jelenia. I o to chodzi, a nie
                          o wycofanie sie w srodku semestru.
                          • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.05.10, 09:23
                            Ja nadal jestem zdania, ze wazne jest to, co jest zapisane w umowie, a nie to,
                            co mowi pan Zdzisio. I kazdy, kto ma choc troche oleju w glowie, powinien to
                            wiedziec.
                            • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.05.10, 12:28
                              Czyli ten kto wierzy panu w sekretariacie to frajer... Po moich
                              doswiadczeniach z bankami (gdzie raz dalam sie wpuscic ale juz drugi raz juz
                              nie) musze przyznac racje. Tylko ze wciaz pozostaje goowno w salonie czyli
                              szkola gdzie ludzie w sekretariacie klamia w zywe oczy zeby pozyskac klienta. I
                              nie pisz ze tak jest wszedzie-to nie jest norma w szkolach jezykowych, tak gdzie
                              ja chodzilam informacji udzielano rzetelnie nawet jesli mogla sie klientowi nie
                              spodobac.
                              To ze klient zaufal informacji bez porady prawnej nie wybiela tej szkoly, w
                              kanal go wpuscili CELOWO.
                              • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 31.05.10, 16:28
                                Przykro mi, ze mialas zle doswiadczenia w banku.

                                Jest tylko jedno ale... Czasami nie chodzi o to, ze ktos kogos swiadomie
                                wpuszcza w maliny, tylko ze mimo najszczerszych twoich intencji i staran ktos
                                nie rozumie, co do niego mowisz. Typowe jest dla ludzi, ze wola podpisac umowe
                                bez czytania. Rownie typowe jest to, ze keidy czegos nie rozumieja, to sie nie
                                pytaja. Albo wstydza sie poprosic o ponowne wytlumaczenie, jesli nie pojeli.

                                Droga Babo, umowa ze Speak Up jest skonstruowana w sposob tak prostacki, ze
                                naprawde ciezko jej nie pojac. Za to latwo olac i nie przeczytac, i potem szukac
                                kozla ofiarnego.
                                • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 01.06.10, 08:43
                                  To sie zgadzam -niektorzy ludzie nie rozumieja co sie do nich mowi.
                                  Ale nie mozna zakladac ze kazdy kto chce tu ostrzec innych w sensie
                                  pytal-zostal wpuszczony w maliny jest taka osoba. Klamiacych ludzi w
                                  sekretariacie moge sobie swietnie wyobrazic, choc oczywiscie nic nie przebije
                                  urzednikow bankowych.
                                  Klamstwo przynoszace korzysc jest wszeobecne. I rzeczywiscie czasem dobrze miec
                                  prawnka w rodzinie.
                                  • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 01.06.10, 21:33
                                    Widze ze masz taki sam charakter jak ja, droga babo - lubisz miec ostatnie slowo ;)

                                    Nadal zostaje przy swoim zdaniu - ludzie maja niewiarygodna sklonnosc do
                                    obciazania innych odpowiedzialnoscia za swoja glupote. Nie przeczytalem umowy?
                                    Oszukali! Kupilem wybrakowany towar? Niby mozna bylo sie przyjrzec, ale
                                    oszukali! Nie umialem sie dopytac? Oszukali!

                                    Babo, z badan wynika, ze znakomita wiekszosc Polakow nie potrafi czytac ze
                                    zrozumieniem, co objawia sie w kazdej chwili. Nawet na forum. Zapytalem kiedys,
                                    czym wyprac smierdzacy dywan, bo moj glupi kundel znow walnal na nim kupe przy
                                    rozstroju zoladka i niczym nie moge sprac zapachu mimo ze piore trzeci raz
                                    Vanishem. Dowiedzialem sie, ze jestem sadysta, bo nazwalem psa kundlem i TOZ
                                    powinien mi go odebrac, ze sie znecam nad zwierzeciem bo nie wyprowadzam psa na
                                    spacer i musi mi robic na dywan (a przeciez napisalem, ze ma rozstroj
                                    zoladka)... I najlepsze. Dowiedzialem sie, ze zamiast pisac na forum powinienem
                                    sprzatnac kupe (taaaa.... piore trzeci raz, jest o tym w poscie, ale wg
                                    forumowicza klocek nadal tam jest).

                                    Podsumowujac - pod moim zapytaniem nastapil wysyp idiotycznych komentarzy nie na
                                    temat albo polecajacych Vanish (o ktorym napisalem ze nie podzialal). Ludzie po
                                    prostu CZYTAJA BEZMYSLNIE. I nie zal mi, kiedy sie na tym nacinaja.

                                    Speak Up to dobra szkola, a umowy ma naprawde bardzo przejrzyste. Jak ktos nie
                                    czyta umow lub czyta je bez zrozumienia to pozniej moze zaplacic za wlasna glupote.

                                    I nie ma co zwalac na pania Jozie z sekretariatu. NIC nie zwalnia od obowiazku
                                    przeczytania umowy przed jej podpisaniem.
                                    • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 08.06.10, 20:47
                                      Alez ja sie a Toba zgadzam! Ludzie nie potrafia zrozumiec tego co czytaja, i
                                      najlatwiej im zwalic wine na uslugodawce lub rzekomy bubel.
                                      Jednak wierze tez i w zamierzona dezinformacje majaca na celu zwabienie
                                      kolejnego klienta.I wierze osobom, ktore pisze ze pytaly dostaly odpowiedz ktora
                                      ich uspokoila, a potem okazywalo sie zupelnie co innego. Chwilami wydaje mi sie
                                      ze jestes wspolwlascicielem tej szkoly.
                                      • ambasador11 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 09.06.10, 14:34
                                        Haha, nawet nie wiesz, jak chciałbym :D Gdybym byl wspolwlascicielem takiej
                                        sieci, moglbym lezec do gory brzuchem. No coz, ja mam nieco inne doswiadczenia w
                                        ramach pracy, ktora kiedys wykonywalem. Spotkalem sie wielokrotnie z ludzmi,
                                        ktorzy popelniali bledy i robili wszystko, by moc na kogos zrzucic i tym samym
                                        pokryc swoj dysonans poznawczy. Ale ciesze sie, ze zgadzamy sie w tym, ze
                                        wiekszosc albo umow nie czyta, albo nie rozumie i nie chce zapytac, i sami sa
                                        winni nieporozumieniom.
            • andreee3000 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 02.03.11, 13:44
              ambasador11 napisał:

              > Dales sie nabic w butelke jak mala dziewczynka? Czy raczej jak mala dziewczynka
              > nie przeczytales tego, co podpisujesz? Geez, jakie to typowe - nie czytam umowy
              > ,
              > podpisuje i oczekuje, ze wszystko dostane na tacy -_- Stary, o tym mowia juz w
              > podstawowce - zanim podpiszesz umowe, przeczytaj ja, bo tam wszystko jest.
              > Wzialbys kredyt nie podpisujac umowy? Wzialbys telefon na abonament nie czytaja
              > c
              > umowy? Co ja pytam, pewnie tak, skoro nie raczyles przeczytac prostego
              > regulaminu przy kupnie kursu jezykowego, a teraz miauczysz, zes skrzywdzony.
              >
              > Speak Up to ogromna firma, oni nie moga sobie pozwolic na zadne oszustwa, to ni
              > e
              > jest firma krzaczek, barbara radziwillowna z jaworzna-szczakowej od ulotek
              > "tanie kredyty bez zyrantow" or something. Maja zroznicowana oferte,
              > zroznicowane ceny, system nauczania dostosowany indywidualnie, ja tam bylem z
              > nich zadowolony, przeczytalem umowe przed podpisaniem i nie zaliczalem zadnego
              > zdziwienia, bo umiem czytac i kiedy ktos do mnie mowi, to slucham ze
              > zrozumieniem. I umiem sie dopytac, jesli czegos nie kumam.


              Ciekawy jestem ile osób czyta umowy które podpisuje (wtedy połowę życia by musieli na to poświęcić). Ciekawy jestem też ile osób rozumie to co czyta - język prawniczy to inny język niż język polski. Ciekawy jest czy jest sens je czytać.
              Te umowy są tak pisane żeby ich nie zrozumiano o to chodzi właśnie. Jak ktoś mówi że czyta dokładnie i taki z niego bystrzacha to albo jest prawnikiem albo nie ma co robić i się tak dokształca albo żyje w iluzji swojego geniuszu.
    • jankolodziejski Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.05.10, 14:25
      Jak chodziłaś w 2005 roku to dużo się zmieniło. Ja się uczę teraz i jest bardzo
      dużo zajęć z lektorami, komputera wcale nie aż tyle.
    • ivonp Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 01.06.10, 17:40
      Uwaga!!! szkoła Speak up to naciagacze !
      zapisalam sie do tej szkoly pare miesiecy temu z powodu wyjazdu
      zlozylam wypowiedzenie miesieczne mialam duzy problem z odzyskaniem
      pieniedzy , w zwiazku z tym w banku narosły mi odsetki za opoznienie
      w splacie kredytu (poniewaz nie wszyscy wiedzą że, aby chodzic do
      szkoly trzeba podpisac umowe kredytowa!! dopiero list od prawnika i
      wizja sprawy sadowej spowodowala, ze szkola oddala pieniadze !! nie
      polecam .... przykre jest to ze ludzie zarabiaja na naszej naiwnosci
      i wiary w drugiego czlowieka ... prosze nie wierzyć usmiechnietej
      Pani ktora proponuje promocje w Speak up , darmowe podreczniki
      itp ..... , Pozdrawiam
      • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 01.06.10, 18:51
        No i znow pojawia sie temat obowiazkowego kredytu. Czy rzeczywiscie musialas
        wziac bo inaczej nie moglas sie zapisac? Czy niemozliwe bylo wziecie tylko
        jednego czy dwoch poziomow i zaplata w gotowce jak to sie dzieje w wiekszosci
        szkol jezykowych?
        Nie czepiam sie tylko chce wyjasnic. Czy rzeczywiscie to jest jakis przymus czy
        ludzie sie na to decyduja majac opcje gotowki?
        • forpoczta666 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 16.06.10, 21:17
          jak chcesz gotowka, droga wolna.
        • janka.janicka Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 17.06.10, 16:32
          Coś Ty, no bądź poważna :) ? Przychodzi ktoś z worem pieniędzy i mu mówią "nie,
          musi pan wziąć kredyt"? To logiczne, że można gotówką.
          • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 17.06.10, 19:55
            No bo z tych wypowiedzi wynika ze TRZEBA wziac kredyt (musialem wziac
            kredyt)-moze oni nie sprzedaja jednego poziomu tylko od razu 10 i na to trzeba 5
            tys, a malo kto tyle tak ot, sobie ma.
            • janka.janicka Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 22.06.10, 21:12
              Nic takiego nie wynika z tych wypowiedzi - trzeba wziąć kredyt, jeśli chce się
              mieć płatności rozłozone na raty, jak płacisz z góry za cąły kurs oczywiście że
              nie musisz brać żadnego kredytu.
              • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.06.10, 10:29
                Czyli JEST jednak cos nie halo .W innych szkolach jezykowych mozna placic w
                ratach bez zadnego przymusu kredytowego.Zwyczajnie-platnosc jest rozlozona na
                trzy raty, sa odpowiednie terminy i sie placi-szkole guzik obchodzi czy bierze
                sie z kieszeni czy z karty.Dlaczego tu tego nie ma ?
                No bo dostaja dole za przyganianie kredytobiorcow.
                • titikakaa Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.06.10, 18:46
                  Ojej, szukasz dziury w całym przez cały długi wątek. Może im kursanci nie
                  wywiązywali się z umów? Może tak wolą? Może ktoś ma taki kaprys? Mi jest
                  naprawdę wszystko jedno, komu płacę ratę, jesli już musze zapłacić.
                  • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 29.06.10, 13:00
                    Nie szukam dziury w calym. Po prostu dziwne , ze wiele szkol wiele lat tak
                    funkcjonowalo i dalej funkcjomuje -jakos nie pobankrutowaly.
                    Kazda instytucja uslugowa jesli proponuje raty musi sie liczyc z pewnym
                    ryzykiem. A osoba ktora wybiera szkole, powinna byc swiadoma, ze zmuszanie do
                    kredytow to nie jest normalna praktyka.
                    • robalinka Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 19.07.10, 14:10
                      Zmuszanie do kredytow? O czym Ty mowisz? Przeciez nikt nie moze nikogo zmusic do
                      wziecia kredytu. Ja nie bralam kredytu na nauke w Speak Up, ba - nikt mnie nawet
                      nie probował do tego namawiac o.O
                      • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 19.07.10, 16:26
                        To nie jest zmuszanie ale jesli sie chce placic w ratach to sie MUSI. Na ogol
                        ludzie chca placic w ratach . I nie ma opcji, ze zaplace w ratach SZKOLE, jak to
                        w szkolach jezykowych zwykle jest.
                        ZA posredniczenie w naganianiu maja kase, to na pewno.
                        • biedronka2only Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 09.11.10, 07:57
                          no ale zapomnieliście o jednym. Jak bierze się kredyt na mieszkanie to co się dzieje gdy się nie chce spłacać? Bank przychodzi i marudzi... Jedyne co można zarzucić szkole speak up to to, że mają opcję "kredyt ratalny". To, że ktoś nie chce go potem spłacać to inna bajka.

                          Ktoś inny podnosił tutaj argument ze nie oddali mu całości tylko część pieniędzy - dowiedziałam się, ze wg prawa cywilnego za świadczoną usługę / umowę itd jej niewykonanie należy rozliczyć proporcjonalnie.

                          Po drugie tak niektórzy upierają się, że trzeba brać ten kredyt, że coś tam coś tam - ale sorry ale jest masa innych szkół, a wy mimo wszystko chcecie tam się uczyć, część nawet odradza mimo że zdało. Wnioskuję że macie takie samo zdanie jak ja - ta szkoła nie jest jednak taka zła jak ją malują.
                          • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 09.11.10, 11:36
                            Wlasnie po to jest to forum-nie zeby sie klócic tylko informowac.
                            Na przyklad ze w innych szkolach chcac placic w ratach nie trzeba brac kredytu. Moze ktos o tym nie wie i mysli ze tak jest wszedzie?
                            • biedronka2only Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 14.11.10, 10:45
                              znaczy tak, ja się spotkałam z następującymi praktykami: małe szkoły, lokalne - tak jak piszesz. Sieci szkół np. Speak Up - systemy ratalne. Według mnie wynika to ze struktury organizacyjnej.
    • vine17 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 12.06.10, 23:44
      dziwne , ja przeszlam od 3 poziomu do 8 i jestem zadowolona ,
      199zl/miesiac nie jest kolosalna suma, mam mozliwosc wyboru zajec w
      internecie , sprawdzenie wiadomosci itp po angilesku, mili, przyjazni
      wykladowcy, dla mnie super..tylko trzeba sie troche uczyc , jak widac
      Wam to przeszkadza, trudno....
      • andreee3000 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.06.10, 22:45
        Byłem kursantem w tej szkole, zdałem CAE. W pełnym przekonaniem muszę odradzić
        wam tą szkołę.

        Co do działań marketingowych to pod ich szyldem szkoła przeprowadza działania
        urągające elementarnej przyzwoitości - tym głównie wyróżnia się na rynku.

        Można znaleźć lepszą i tańszą szkołę. Przestrzegam przed ufaniem w te chwyty
        marketingowe. Właściwie z góry można przyjąć że treści w nich zawarte to
        kłamstwo/półprawda/nie cała prawda zwał jak zwał...

        Uczyłem się tam 1,5 roku (zapłaciłem z góry). Jeśli miałbym wybrać ponownie nie
        wybrał bym Speak Up.

        Swoją drogę że tymi "działaniami marketingowymi" powinien zająć się Urząd
        Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

        Na forach jest wiele osób które "chcą uwolnić się od speak" i szukają nawet
        porad na forach prawnych (wystarczy uruchomić wujka google i sprawdzić).

        Pozdrawiam

        Andy
        • ola5777 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 05.07.10, 14:08
          Tak szukałam sobie w necie informacji na temat tej szkoły i ta osoba
          powyzej jakos mega mocno spamuje wszelkei fora.
          Czy masz jakis problem z ta szkoła?
          Nie wiem czemu piszesz na kazdym forum ta sama tresc?
          Ja zapisałam sie do tej szkoły,wiec jakoś te Twoje powtórkowe watki
          nie bardzo działaja...Jestes widac strasznie sfrustrowanym
          człowiekiem.
          • biedronka2only Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 09.11.10, 07:47
            nie tylko on. jest jeszcze jakiś ktoś o nicku dryś. ciągle te same teksty kopiuj wklej. Siła argumentów porażająca. Tak jak na forach ludzie potrafią sztucznie zachwalać cokolwiek to czasem wydaje mi się ze to działa w dwie strony.
        • robalinka Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 19.07.10, 14:43
          Zdales trudny egzamin CAE, ale odradzasz. jakas schizofrenia czy co :D ? Chyba
          jednak szkola taka zla nie byla, skoro udalo Ci sie zdac. Przygotowali Ci, prawda?

          Ludzie sa jednak dziwni. Rozumie, gniewac sie, jesli sie nie zdalo egzaminu. Ale
          jesli sie zdalo, to o co c'mon?
          • gosc1992 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 26.07.10, 12:41
            Szkoła nie jest wcale zła, jeżeli odpowiada ci ich styl nauki.
            Ja jednak wolałam ten kurs:
            www.darmowy-kurs-angielskiego.mediagold.pl/
            • jehudimenuhi Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 27.07.10, 11:28
              A jaki to jest ten ich styl nauki? Bo o ten reklamowany darmowy kurs pytał nie
              będę ;)
              • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 27.07.10, 17:35
                Glownie komputery plus lekcje w grupie-kazde zajecia z innym lektore i w innej
                grupie. Plus niezle materialy papierowe. Plus brak mozliwosci napisania pracy
                tak zeby dostac ja sprawdzona. Ceny rozne. Bra mozliwosci zaplacenia rat bez
                kredytu bankowego. Niektorym odpowiada-to rzecz niezaprzeczalna.
                • jehudimenuhi Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.07.10, 09:04
                  Rozumiem że to wszystko to Pani doświadczenia z tą szkołą?
                  • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.07.10, 09:32
                    Nie -streszczenie tego co jest w tym watku pomijajac kontrowersyjna sprawe
                    zwracania kasy w przypadku rezygnacji. Jesli chce Pan z pierwszej reki-prosze
                    przeczytac watek i ew napisac do osob zaangazowanych
                    • jehudimenuhi Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.07.10, 12:40
                      Patrząc na ilość Pani wpisów w wątku, to Pani wydaje się być najbardziej
                      zaangażowana...
                      • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.07.10, 15:35
                        tak, bo nie lubie sciemy.a patrzac na Pana ton mozna wnosic ze robi Pan za
                        menago kreatywnego os sprzedazy w tej szkole a nie chce sie czegos o tej szkole
                        dowiedziec.
                        • jehudimenuhi Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.07.10, 18:16
                          Rozumiem, że stwierdzenie oczywistości - procentowo może mieć Pani najwięcej
                          wypowiedzi w tym wątku leży wyłącznie w kompetencjach menago od sprzedaży w
                          Speak Up?
                          • baba67 TAK over 28.07.10, 18:57

                            • jehudimenuhi To aby być uczciwym 29.07.10, 09:58
                              Jeżeli tak stawia Pani sprawę, trzeba zaznaczyć że jeżeli moje wpisy mają być
                              nieobiektywne, to Pani wpisy są już szczytem braku obiektywności.
                              • mirror-1 Re: To aby być uczciwym 06.08.10, 01:04
                                Witam serdecznie jestem uczennicą Sp Up od kilku miesięcy, To bardzo przykre co
                                tutaj czytam bo sama na własnej skórze przekonałam się czym jet Sp Up.
                                Chciałabym zacząć od pierwszego spotkania, niestety udzielane informacje zależą
                                od konsultanta i od osoby po drugiej stronie. Sama uzyskałam wystarczające
                                informacje w ciągu dwóch spotkań a także miałam czas aby przemyśleć moją
                                decyzję. Nikt nie zmuszał mnie do podejmowania natychmiastowych decyzji.
                                Forma nauczania hmm różni lektorzy na zajęciach przynajmniej poszerzam
                                horyzonty, fakt ..ale mam swojego prowadzącego genialny native któremu zależy na
                                moim rozwoju, in +,
                                Multi Media, tutaj fajerwerków nie ma ale faktycznie wprowadzają powoli w naukę,
                                bardzo dobre dla osób zaczynających od podstaw.
                                I wielki plus to godz zajęć różne pory które można wybrać a i bardzo ważne
                                jeżeli masz jakieś propozycje zajęć dodatkowych lub godz Sp up jest otwarty, to
                                nie jest tylko nauka z książką. Jeżeli macie inaczej w szkole to postarajcie się
                                to zmienić, to wasze pieniądze i wasze chęci dla mnie jest jak dom.

                                Pozdrawiam Rzeszów
                                • karrantum Re: To aby być uczciwym 08.09.10, 13:04
                                  Elastyczne godziny zajęć to dobra opcja dla pracujących studentów, a o native speakerach z tamtejszej szkoły tez dużo dobrego słyszałam.
          • andreee3000 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 02.03.11, 13:39
            robalinka napisała:

            > Zdales trudny egzamin CAE, ale odradzasz. jakas schizofrenia czy co :D ? Chyba
            > jednak szkola taka zla nie byla, skoro udalo Ci sie zdac. Przygotowali Ci, praw
            > da?
            >
            > Ludzie sa jednak dziwni. Rozumie, gniewac sie, jesli sie nie zdalo egzaminu. Al
            > e
            > jesli sie zdalo, to o co c'mon?


            Zdanie egzaminu to co innego niż jakość nauki w szkole Speak up. Oczywiście jestem zadowolony że zdałem. Ale to ja zdałem a nie Speak up. Poza tym gdzie indziej jest lepiej i uczciwiej.
    • eroosq naciągacze!!! 25.08.10, 11:09
      Stanowczo odradzam szkołe speak up. Mam przez nich same problemy.
      Szkoła oferuje kredyt na zakup kilku poziomów j.angielskiego w
      zamian za ok 50% zniżki. Dałem się ponieść emocjom i nabrałem się.
      Od ponad miesiąca nie jestem już uczniem szkoły. Kredyt
      wypowiedziałem w szkole ponad miesiąc temu i szkoła zobowiązała się
      do spłacnia mojego kredytu w ciągu 14 dni. Po miesiącu zadzwoniłem
      do banku i okazało się, że kredyt nie jest spłacony. Dzwoniąc do
      szkoły w której się uczyłem (Kraków) powiedzieli, że nie mogą mi
      pomóc, odsyłając do warszawy. Dzwoniąc do warszawy usłyszałem, że
      nie mogą mi pomóc bo to nie uni udzielali kredytu. ISTNA PARANOJA!
      Przez nich trafiłbym do BIK za niespłacanie rat gdybym nie
      zweryfikował ich pracy. Sprawę kieruję właśnie do rzecznika praw
      konsumenta i byłem już u prawnika. Informuję wszystkich, którzy mają
      taki sam problem iż możecie się powoływać na art. 55(4) kodeksu
      cywilnego i żadać spłąty kredytu wraz z odsetkami, gdyż narazili
      mnie lub was na szkodę.
      • trbn Re: naciągacze!!! 28.09.10, 08:44
        Zgadzam się , do Speak up chodziłam 2 lata, uważam to za czas stracony, niestety pan konsultant omamił mnie wspaniałymi rabatami szkoła itd, w rzeczywistości się okazało inaczej. Konsultanci w tej szkole są niekompetentni! tylko mają wyuczoną gadkę i za cel naciągać klientów na kurs. Coś jak akwizytator. Z moim personal teacher nie miałam żadnego kontaktu w ciągu roku, może raz zadzwonił, ogólnie poziom kursu jest na słabym poziomie, nawet bardzo, moja siostra zobaczyła książki, a jest na anglistyce i mnie wyśmiała, to samo koleżanka która ma doświadczenie w uczeniu języka ang, poziom niższy niż liceum, przeglądałam ostatnio testy maturalne i nawet nie będzie poziom matury. Co do lektorów, to zdarzają się pomocni, ale ogólnie to nie ma indywidualnego podejścia do ucznia. Multimedia jak za taką cenę to śmiechu warte, bo przeglądałam kursy mulimedialne i są o wiele bardziej kompetentne z innych firm i to w świetnej cenie. A tu to marketing, ten cały Speak up, różne chwyty marketingowe, do tego stopnia,że zaczęłam się interesować prawem i wszystkim odradzam tą szkołe, bardzo żałuję że się zapisałam! To był jeden z moich błędów życiowych! Jestem rozgoryczona i bardzo żałuję!!!! Tam się płaci za nic!!! Rzeczywiście taniej byłoby ( o wiele taniej :) kupić kurs multimedialny i od czasu do czasu jakieś korepetycje plus skype.
        ODRADZAM!!!! ODRADZAM!!!! i jeszcze raz ODRADZAM!!!!!
        Pozdrawiam!
      • adamos70 Re: 03.11.10, 10:27
        do Biku zawsze trafiasz jak bierzesz kredyt... w skrócie - tam są wszystkie twoje finansowe aktywności. Dzwoń do banku, bo wydaje się że to oni o tym decydują.
        chyba nie chodzi ci o ten artykuł KC:

        "Art. 55(4). Nabywca przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego jest odpowiedzialny solidarnie ze zbywcą za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa lub gospodarstwa, chyba że w chwili nabycia nie wiedział o tych zobowiązaniach, mimo zachowania należytej staranności. Odpowiedzialność nabywcy ogranicza się do wartości nabytego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Odpowiedzialności tej nie można bez zgody wierzyciela wyłączyć ani ograniczyć."
    • wiktoriaa7 Pazernosć na granicy niebezpieczeństwa dla życia. 03.10.10, 12:58

      Ostrzegam przed Spółką Speak Up. Bardzo trudno zerwać z nimi umowę i bardzo dużo to kosztuje. Ja za lekcję organizacyjną, wtedy zorientowałam się jak to naprawdę będzie wyglądała nauka, mam zapłacić 400 zł. Lekcja odbyła się godzinę po podpisaniu umowy. Książki po tejże lekcji od razu oddałam, powiedziałam, że rezygnuję, napisałam rezygnację najszybciej jak mogłam- tzn jak była w pracy konsultantka po weekendzie. Jestem chora na padaczkę i intensywna nauka głównie przy komputerze jest dla mnie niewskazana. Konsultantka jest zwyczajnym akwizytorem- powie wszystko i wiele zatai, byle zapisać człowieka. Zdecydowanie nie polecam szkoły we Wrocławiu. Zostałam umiejętnie zmanipulowana i wprowadzona w błąd przez niedoinformowanie, konsultantka nie powiedziała mi, że podstawą nauki są intensywne lekcje przy komputerze.
      Odwoływałam się od płatności do zarządu spółki, potraktowano mnie tak, jakbym to ja była winna, a przecież na lekcji organizacyjnej doskonale zrozumiałam jak będzie wyglądała nauka, wystarczyło to jasno powiedzieć.
      Pan z zarządu kierując się empatią ( tak napisał) do mnie proponuje mi naukę w Empik School- zwyczajnie nagania bliźniaczej firmie klienta. Za taką empatię każdemu dziękuję. Napisał również, że mam płacić 400 zł, gdyż szkoła przez miesiąc wypowiedzenia umowy była w gotowości świadczyć mi usługi. Co za cynizm, bezwzględność i dwulicowość. Wypowiedziałam umowę, gdy tylko zrozumiałam, że ta metoda jest szkodliwa dla mego zdrowia i życia. Pan z zarządu (z empatią do mnie) sugeruje,że szkoła mimo mojej choroby chętnie udzielałaby mi lekcji przez miesiąc wypowiedzenia. Co ten pan sobą reprezentuje, co to za szkoła jeśli w zarządzie ma takich ludzi?
      Nieważne dla nich zdrowie, życie ludzi; jak się zapisali, to mają chodzić i płacić. Ja mam płacić za zaangażowanie lektora, koszty administracyjne, marketingowe i organizacyjne ( byłam tylko na lekcji organizacyjnej godzinę po podpisaniu umowy), na inne spotkania nie umawiałam się.
      Zdecydowanie odradzam szkołę. Proszę pamiętać, że negatywne wpisy są wiarygodne, natomiast pozytywne mogą pisać pracownicy szkoły. Pracownicy szkoły w namawianiu, zapraszaniu na spotkania, reklamowaniu szkoły są bardzo nachalni. Sama tego doświadczyłam. Na swojej poczcie ciągle miałam przeróżne ulotki reklamujące szkołę, przez telefon też ciągle ktoś wydzwaniał. W końcu napisałam list, że nie życzę sobie ciągłych reklam telefonów, gdyż nie mogę skorzystać z tej metody i proszę o usunięcie moich danych z bazy danych szkoły.
      Jest tak wiele szkół językowych, więc warto zastanowić się, czy korzystać ze szkoły tak nieprzyjaznej człowiekowi.
      • puterko00 Re: Pazernosć na granicy niebezpieczeństwa dla ży 08.10.10, 14:38
        Powiem Wam ze mnie zaczeło to przerazac co wypisujecie na temat szkoły speak'up.
        Przyznam ze az mi sie wierzyc w to nie chce,bo gdyby tak było,nie mielibysmy az tylu preznie działajacych szkół.
        Wiec z dystansem podchodze do tego,nawet myslac o jakiejś dziwnej nagonce.
        • adamos70 Re: Pazernosć na granicy niebezpieczeństwa dla ży 03.11.10, 10:36
          skoro jest tak długi topic to świadczy o tym, że zdania są podzielone. Wiele postów jest sprzed kilku lat. Gdyby tak było w 100% szybko zwinęli by interes, a tak przecież nie jest.
    • janka.janicka Jak dla mnie speak up był OK 17.10.10, 16:24
      Uczyłam się tam dwa lata, poziom nauki mnie zadowalał. Lektorzy kładli nacisk na mówienie, a to było dla mnie najważniejszym aspektem nauki, zajęcia z komputerem również się przydawały... Oceniam in plus.
      • grandepunto Re: Jak dla mnie speak up był OK 30.10.10, 18:24

        Ja tez sie doładaczam do Twojej opinii.Mnie najbardziej podobało sie ze przez cały rok uczniowie mogą doskonalić swoje umiejętności językowe korzystając z internetowej platformy przygotowana przez szkołe, gdzie zamieszczane są liczne testy, filmy, interaktywne gry i zabawy.
        Nie w kazdej szkole językowej tak jest.
        • adamos70 Re: Jak dla mnie speak up był OK 21.11.10, 16:17
          chodzisz jeszcze?

          czy jest tutaj ktoś kto chodzi teraz do speak i może potwierdzić?
    • ambasador11 nie taki speak up zły 20.12.10, 09:37
      Nie rozumiem tych wszystkich pretensji bo jak ktos sie najpierw na cos decyduje, to pozniej musi ponosić konsekwencje. Nie wiem kto w tej sytuacji zachowal sie gorzej. Ja nie chciałem uciekac i nie zaluje. Niskiego poziomu na pewno nie mozna speak upowi zarzucić. Poduczyłem się i zamierzam jeszcze troche u nich zostac, bo sa efekty.
      • andreee3000 Re: nie taki speak up zły 02.03.11, 13:33
        Po moim negatywnym poście ktoś zarzucił że anonimowe posty są mało wiarygodne.

        Podaje więc swojego prywatnego maila andythecandy@vp.pl jakby ktoś chciał informacje.

        Jak powiedziałem chodziłem, tam rok, i moja opinia jest skrajnie negatywna.

        Piszę to żebym uprzedzić ludzi bo na rynku są lepsze i uczciwsze oferty, więc żeby ktoś się nie naciął tak jak ja.

        Poza tym jest oczywiste że tam można się czegoś nauczyć. Tyle że 5 razy wolniej, i dużo drożej niż gdzie indziej.

        Pozdrwiam

        Andy
        • andreee3000 Re: nie taki speak up zły 02.03.11, 13:36
          Jeszcze tylko dodam że te pozytywne opinie mogą być puszczane przez speak up. O marketing muszą dbać to jest ich główna siła a nie autentyczna jakość. Nie zdiwiłbym się gdyby jakiś konsultant łaził po tych forach i wypisywał pochwały.
          • samson-najt Re: nie taki speak up zły 03.03.11, 14:48
            Moim zdaniem każda opinia jest cenna. Niezależnie czy pozytywna czy negatywna. Każdy ma jakieś swoje doświadczenia i może się nimi podzielić. Oczywiście w miarę ludzkiej formie bez oskarżeń i obelg.
            Poza tym, nie sądzę żeby konsultanci nie mieli ważniejszych zajęć. Zwłaszcza że speak up działa chyba dość prężnie, wiec pracy mają dość sporo i potrzebują przesiadywać na forach. pozdr.
            • robsonos Re: nie taki speak up zły 04.03.11, 09:07
              Chyba każda duża firma, dotyczy to także większych szkół językowych mają jakieś negatywne opinie. W usługach to normalne. Zawsze zdarzą się niezadowoleni klienci, i oni zazwyczaj wykażą się większą aktywnością. Choć wydaje mi się, że ze szkołami językowymi nie jest jeszcze tak źle jak z restauracjami / kawiarniami / pubami. Tam jesteśmy zdecydowanie bardziej krytyczni.
              • sonia.marmieladowna Re: nie taki speak up zły 04.03.11, 14:16
                właśnie jak się jest wkurzonym to się działa pod wpływem emocji i wypisuje się takie przesadzone rzeczy. taka duża szkoła ma całe mnóstwo klientów a opinie o tym, że jest tam strasznie pisze może kilka osób, ale za to dosadnie. zawsze łatwiej narzekać, szczególnie u nas. czasem mam wrażenie że niektórzy by chcieli żeby wszystko było łatwe i przyjemne i jeszcze za darmo.
                • robsonos Re: nie taki speak up zły 07.03.11, 10:00
                  sonia.marmieladowna napisała:

                  > właśnie jak się jest wkurzonym to się działa pod wpływem emocji i wypisuje się
                  > takie przesadzone rzeczy. taka duża szkoła ma całe mnóstwo klientów a opinie o
                  > tym, że jest tam strasznie pisze może kilka osób, ale za to dosadnie. zawsze ła
                  > twiej narzekać, szczególnie u nas. czasem mam wrażenie że niektórzy by chcieli
                  > żeby wszystko było łatwe i przyjemne i jeszcze za darmo.


                  Też dlatego przy wyborze szkoły językowej, innych usług również, warto poradzić się znajomych najpierw. Bo w przypadku takich kursów językowych to wielu znajomych przez to przechodziło, łatwo zatem poszukać opinii. Tak właśnie mam ze Speak upem. Znajomi na tak, a w sieci idzie poszukać kilku negatywnych opinii, przy których od razu można dostrzec, że osoby je piszące kierują się silnymi emocjami.
                • marimaris Re: nie taki speak up zły 13.03.11, 10:53
                  bo w Polsce cały czas istnieje to pojęcie z czasów PRL gdzie "klient nasz pan", "klient ma zawsze rację". Sama robiłam kiedyś w BOK i na prawdę takie historie się przewijały, że to przechodziło ludzkie myślenie. Ludzie przychodzili się kłócić o 50 gr, czy zawracali tyłek tym, że nie życzą sobie ulotek na wycieraczce. Rzeczywiście były to bardzo "poważne" problemy nie cierpiące zwłoki.
              • marimaris Re: nie taki speak up zły 13.03.11, 10:49
                w każdej szkole gdzie chodziłam, czy to były studia czy nauka języka czy szkolenia nigdy nie było 100% zadowolenia. Albo komuś nie smakowały kanapki, albo siedzenia były niewygodne, albo pani w dziekanacie była opryskliwa... jeśli mówimy o tym co mi się nie podobało czasami to to, że przychodziłam na zajęcia komputerowe od niechcenia (wolę jednak pracować w grupie).
                • robsonos Re: nie taki speak up zły 17.03.11, 10:28
                  marimaris napisała:

                  > w każdej szkole gdzie chodziłam, czy to były studia czy nauka języka czy szkole
                  > nia nigdy nie było 100% zadowolenia. Albo komuś nie smakowały kanapki, albo sie
                  > dzenia były niewygodne, albo pani w dziekanacie była opryskliwa... jeśli mówimy
                  > o tym co mi się nie podobało czasami to to, że przychodziłam na zajęcia komput
                  > erowe od niechcenia (wolę jednak pracować w grupie).

                  Problemy zazwyczaj pojawiają się większe, kiepski nauczyciel bądź przedmiot, który nas totalnie nie interesuje.
                  Szkoły językowe mają to do siebie, że idziesz tam uczyć się tylko jednego, bez balastu innych niekoniecznie potrzebnych przedmiotów. A te najlepsze mają dodatkowo świetną kadrę i bardzo dobrze opracowane programy nauczania. Niestety nawet w takich wypadkach zawsze może pojawić się ktoś niezadowolony. To normalka. Ideałów nie ma. Można być tylko stosunkowo blisko doskonałości.
          • robsonos Re: nie taki speak up zły 07.03.12, 09:15
            andreee3000 napisał:

            > Jeszcze tylko dodam że te pozytywne opinie mogą być puszczane przez speak up. O
            > marketing muszą dbać to jest ich główna siła a nie autentyczna jakość. Nie zdi
            > wiłbym się gdyby jakiś konsultant łaził po tych forach i wypisywał pochwały.

            ...ak również zadowoleni kursanci.
            W końcu znana szkoła to i różne opinie muszą się pojawiać.

        • marimaris Re: nie taki speak up zły 13.03.11, 10:44
          tak tylko weź pod uwagę ze ta szkoła nie jest w żadnym pipidówku tylko w centrum dużego miasta.
      • marimaris Re: nie taki speak up zły 13.03.11, 10:42
        pozwolicie że się przyłączę do dyskusji? niemniej ten temat i mnie dotyczy. Powiem tak - poziom nie jest niski, bo często zadają zadania do domu gdzie trzeba także popracować. Akurat nie przekazuje się tej wiedzy ale jej się wymaga.
        • robsonos Re: nie taki speak up zły 14.03.11, 08:56
          marimaris napisała:

          > pozwolicie że się przyłączę do dyskusji? niemniej ten temat i mnie dotyczy. Pow
          > iem tak - poziom nie jest niski, bo często zadają zadania do domu gdzie trzeba
          > także popracować. Akurat nie przekazuje się tej wiedzy ale jej się wymaga.

          Poziom jest wysoki, poziom jest niski. Przecież to akurat nie ważne. Bo najpierw jest test stwierdzający poziom zaawansowania językowego. Od tego właśnie zależy poziom.
          • krolewna-z-drewnaa Re: nie taki speak up zły 14.03.11, 13:53
            każdy ma swoje wymagania i swój gust. ważne jest żeby szkoła trzymała odpowiednie standardy. teraz one wszędzie ida w gore. w speak up to rzeczywiście wygląda wszystko bardzo profesjonalnie.
            • robsonos Re: nie taki speak up zły 15.03.11, 08:43
              Otóż to. Ze szkołami, studiami jest też tak, że jednym pasuje dany profil, metoda nauczania, innym nie. warto wejść na stronę speak upu, skontaktować się z nimi, a jak oddzwonią porozmawiać z konsultantem. To jest chyba najlepsza metoda szukania odpowiedniego kursu.
              • eldoman Re: nie taki speak up zły 15.03.11, 13:30
                Wiele razy nie zadowoleni są Ci co się zapisali, bo mieli napływ werwy na start a potem albo się nie chce albo nie może, ja zaplanowałem cały kurs i chodziłem często dzięki temu skończyłem wcześniej (poziom do FCE). Szkoła też musi z czegoś żyć- zwłaszcza jak są dobre lokalizacje schludne wnętrza- coś za coś.
                • robsonos Re: nie taki speak up zły 16.03.11, 09:02
                  To też fakt. W moim wypadku jest to motywacja. Bardzo silna motywacja. Jako kinomaniak lubię oglądać różne rzeczy. Niestety sporo filmów dociera do nas ze znacznym opóźnieniem, czasem nawet wieloletnim. Możliwy jest natomiast zakup, np. w amazonie. Brak jednak polskich napisów, lektora. Ot, tajemnica mojej motywacji, choć nie jedyna. Przecież wiele ciekawych informacji można znaleźć w sieci. I właściwie większość z nich jest po angielsku. Wystarczy zajrzeć na wikipedię. Czasem różnica pomiędzy zawartością polską a angielską pod danym hasłem jest bardzo duża.
                  • eldoman Re: nie taki speak up zły 29.03.11, 22:15
                    Ja miałem podobnie z tym, że moje zainteresowania wiążą się z motoryzacją- a większość rzeczy dotyczących modyfikacji aut jest na zachodnich/amerykańskich bądź azjatycki forach po angielsku. Podobnie jak ty wiele rzeczy znalezionych tam w PL jest sporo później lub wcale. Szczególnie język był mi to potrzebny do pisania artykułów do gazetki internetowej, gdzie większość materiału pochodziła ze stron anglojęzycznych.
                    • marimaris Re: nie taki speak up zły 30.03.11, 13:12
                      a to jak poradziłeś sobie ze specjalistycznym słownictwem, bo jak każda branża ma swoje słówka które tłumaczone słownikowo oznaczają zupełnie co innego. W pewnym stopniu jest to slang branżowy np. tread depth albo run flat.
              • marimaris Re: nie taki speak up zły 30.03.11, 13:07
                mnie na początku zaproszono na dowolną lekcję pokazową. Była to standardowa lekcja z grupa. Można wtedy sobie ocenić czy wszystko jest tak jak nam pasuje, forma, zakres działań, tempo, atmosfera.
            • biedronka2only Re: nie taki speak up zły 01.05.11, 12:10
              najnowszy standard: speak-up.pl/upload/09-09-2010/box_23_1.jpg gwarancja, że nauczysz się w 3 miesiące
          • marimaris Re: nie taki speak up zły 30.03.11, 13:05
            owszem jest test. Aczkolwiek zawsze wolałam być w grupie takiej która mnie lekko przewyższa, wtedy mnie to bardziej motywuje do działania i człowiek szybciej się uczy.
            • robsonos Re: nie taki speak up zły 31.03.11, 09:05
              marimaris napisała:

              > owszem jest test. Aczkolwiek zawsze wolałam być w grupie takiej która mnie lekk
              > o przewyższa, wtedy mnie to bardziej motywuje do działania i człowiek szybciej
              > się uczy.

              też tak wolę, bo to najlepiej motywuje. Choć z drugiej strony tego typu testy są na tyle dobre, że w zasadzie wszyscy są na równym poziomie.
              • marimaris Re: nie taki speak up zły 01.05.11, 12:08
                robsonos napisał:

                > marimaris napisała:
                >
                > > owszem jest test. Aczkolwiek zawsze wolałam być w grupie takiej która mni
                > e lekk
                > > o przewyższa, wtedy mnie to bardziej motywuje do działania i człowiek szy
                > bciej
                > > się uczy.
                >
                > też tak wolę, bo to najlepiej motywuje. Choć z drugiej strony tego typu testy s
                > ą na tyle dobre, że w zasadzie wszyscy są na równym poziomie.

                no tak, zobacz jak jest w szkołach publicznych, że w jednej klasie są osoby umiące b. dobrze angielski i tacy którzy kuleją. Według mnie to największy problem polskich szkół. Bo gdyby wcześniej zrobili im taki test i przydzielili do poszczególnych grup taka nauka byłaby bardziej skuteczna.
                • eldoman Re: nie taki speak up zły 02.05.11, 19:43
                  Niestety tak jest w większości przypadków, iż poziom języka w szkole pozostawia wiele do życzenia i najbardziej tracą na tym uczniowie zdolni i nie mający dodatkowych zajęć- wiele razy na studiach pomagając w nauce pytałem co było na lekcji ostatniej a dzieciaki nawet z książką przed nosem nie wiedziały -nie umiały wytłumaczyć choć w pewnym stopniu tego co przerabiały na zajęciach- makabra!!
                  • robsonos Re: nie taki speak up zły 04.05.11, 11:44
                    Ale to jest właśnie źródło sukcesu szkół językowych. Kiepskie nauczanie w szkołach. Może to generalizowanie, ale chyba tak własnie jest. W innym wypadku z kursów językowcyh korzystali by wyłącznie ludzie po czterdziestce.
                    • onlymizeria Re: nie taki speak up zły 07.11.11, 16:40
                      Bardzo dużo negatywnych opinii o tej szkole. Dziwie się, bo chodziłam i nigdy bym nie powiedziała takich słów, jakie wyczytałam. Choć od czasu tej burzliwej dyskusji trochę czasu minęło, może zmienili się też ludzie jacy tam pracowali.
                      • kffi-atek Re: nie taki speak up zły 20.11.11, 15:35
                        Mam podobne odczucia. Natknęłam się parę razy na niezbyt pochlebne komentarze, ale nijak nie pasowała do rzeczywistości, jaką zastałam w tej szkole. Chodzę już kolejny miesiąc i podobają mi się zajęcia, sposób prowadzenia :)
                        • onlymizeria Re: nie taki speak up zły 23.11.11, 14:42
                          No właśnie jak pisałam wcześniej, wydaje mi się, że to w dużej mierze tez kwestia personelu i grupy na jaką się trafi.
                          • bizyziy dlaczego skasowaliście post autora?? 03.12.11, 00:20
                            szkoda, ze posta autora wątku został skasowany. Czytałam go keidys i byly tam rzeczy w pelni opisujące to co sie dzialo w tej szkole. Ludzie: nie wchodzicie w to, bo to bagno!
                            • era_nosiciela właśnie miałam się nabrać i zapisać:( 03.12.11, 00:30
                              Ta szkoła = kredyt w banku. Nie można się wypisać, wchodzą na wynagrodzenie!
                              • jedynyplesniaczek Re: właśnie miałam się nabrać i zapisać:( 21.12.11, 21:29
                                jak zapłacisz jednorazowo, to temat kredytu cię w ogóle omija. poza tym, jak płacisz regularnie, to wydaje mi się, że problemu nie ma i nikt na wynagrodzenie nie wchodzi.
      • kluskini Re: nie taki speak up zły 10.05.12, 12:40
        dokladnie, nie czytacie co podpisujecie a potem się dziwicie ze szkola zada wywiazania się z umowy.ja tam jestem bardzo zadowolona, wiedzialam ze chce sie uczyc przez 1 rok szkolny wiec wykupilam 3 poziomy 3miesieczne, nauczylam się sporo i ta wiedza mi starcza poki co  zero problemow
        • andreee3000 Re: nie taki speak up zły 19.07.12, 02:37
          Skasowali posta po moze ktos zainterweniowal u admina...speak up ma dobry marketing i tych calych konsultantow i opcje z kredytem w banku ktory bierzesz jak sie zapisujesz - konsultant nawet jakbys z nim 100 lat nie rozmawial to i tak nie uzyje slowa kredyt - on po prostu chrzani farmazony jak kazdy nagabywacz i naciagac. Podejrzewam ze ten caly robsonson (posty powyzej) to jakis konsultant albo odpowiednik....

          Generalnie szkola w porownaniu z innymi jest nedzna i tyle, nie mowie bo jestem zly i emocjonalny. Wrecz przeciwnie. Zdalem cae juz dawno, po kursie ale i tak bede mowil ze jest dziadowska i te praktyki sprzedazy sa mowiac oglednie bardzo szemrane. Odradzam odradzam odradzam. Chyba ze dla kogos sie liczy ladny punkt i wystroj i takie aspekty wtedy jak najbardziej. Jesli angiellski o lepie sobie kupic profesor henrego i posiedziec z nim w domciu.
          • mak-ler Re: nie taki speak up zły 27.12.12, 19:22
            Naprawdę uważasz że pr. henry jest lepszy od ich oprogramowania komputerowego? W henrym ćwiczysz słownictwo tylko a tam też wymowę i inne obszary.
            • baba67 Re: nie taki speak up zły 28.12.12, 21:17
              SA inne programy cwiczace inne obszary,zreszta sa rozne wersjer i Henry'ego.Osobiscie nic nie mam do nauki komputerowej, wierze ze niektorym dobrze wchodzi, tyle tylko ze imho cena naprawde mocno za wysoka. jesli ktos sie postara znajdzie sensownego nauczyciela moze miec to samo taniej i wygodniej.
    • mailak Speak-up 08.03.16, 21:49
      Przenigdy nie podpisujcie umowy ze Speak-up!
      Przy podpisywaniu umowy są niesamowicie mili i mówią zupełnie co innego niż się okazuje później.
      • anitakot40 Re: Speak-up 24.10.16, 09:06
        umowy przede wszystkim trzeba czytać, najwięcej pretensji mają ci co podpisują nie czytając a potem są zdziwieni, każda szkoła się zabezpiecza w przypadku rezygnacji z kursu, mnie to wcle nie dziwi
      • jacekiwaniec Re: Speak-up 08.11.16, 10:13
        Ja nigdy nie podpisuję umowy, kiedy jej dokładnie nie przeczytam :) Tu radzę podobnie. Moja siostra chodziła do tej szkoły i bardzo sobie chwaliła. Nawet dostała jakąś zniżkę przy zapisywaniu się do niej. A z tą umową to jeszcze jest tak, że po prostu warto zapytać w razie nieścisłości.
      • czarnymerlin Re: Speak-up 15.11.16, 12:25
        W moim przypadku byli mili i przed podpisaniem umowy i później. Z nauką nie miałem problemu, a nie jestem jakoś specjalnie uzdolniony językowo. Dla mnie wszystko ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja