Warszawa poszukiwany nauczyciel angielskiego

05.05.09, 10:52
Witam. Poszukuję skutecznego nauczyciela języka
angielskiego (najchętniej po filologii angielskiej) z kilkuletnim
doświadczeniem w nauce i przygotowaniem metodycznym, który pomógłby
mi opanować ten język i przygotować się do egzaminu na studia.
Kontakt:
monika.chwierut@gazeta.pl lub tel. 785-110-429
    • baba67 Re: Warszawa poszukiwany nauczyciel angielskiego 05.05.09, 16:37
      Podaj jeszcze dzielnice i ile chcesz zaplacic. No i polecam serwis ang.pl
      -korepetycje. Uslugi jakich oczekujesz zaczynaja sie od 50 zl za 60 min z
      dojazdem.Zycze udanych lowow :-)
      • monika.chwierut Re: Warszawa poszukiwany nauczyciel angielskiego 07.05.09, 13:59
        Dziękuję za podpowiedź. Interesuje mnie Praga, ale z racji iż jestem
        zmotoryzowana, mogę dojeżdżać, byle nie na drugi koniec Wawy. Jeśli
        chodzi o pieniądze - jestem w stanie zapłacić do 80 zł za godzinę,
        POD WARUNKIEM ŻE BĘDZIE WARTO. Pozdrawiam.
        • baba67 Re: Warszawa poszukiwany nauczyciel angielskiego 07.05.09, 16:04
          To przyjmij ode mnie jeszcze jedna rade-jesli jestes w stanie placic tak duzo i
          jeszcze dojezdzac-poszukaj wsrod kwalifikowanych native speakerow-na stronie
          ang.pl odpowiedz na ktorej ogloszenie-oni na ogol sa oblegani i nie musza
          odpowiadac na ogloszenia chetnych. No i rzadko dojezdzaja. Domyslam sie ze
          jestes na bardzo wysokim poziomie i egzamin bedzie trudny, wiec na pewno warto.
          Mozesz zreszta wziac probne lekcje u kilku lektorow zeby zobaczyc z kim lepiej
          Ci sie bedzie pracowalo(choc te lekcje gratisowe nie sa).
          • monika.chwierut Re: Warszawa poszukiwany nauczyciel angielskiego 08.05.09, 10:02
            Właśnie po prześledzeniu ofert znajdujących się na tej stronie
            zwróciłam uwagę na tych droższych. Sprawiają wrażenie
            profesjonalistów, chociaż nie brakuje również studentów, którzy chcą
            sobie dorobić za 35 zł/h. Jeśli chodzi o mój poziom angielskiego -
            to jest, jakby to powiedzieć... żenujący. Dwa lata temu zdałam
            egzamin LCCI (ang. biznesowy), ale od tego czasu nie miałam
            styczności z językiem. A teraz ten egzamin wstępny. Ehhh. Żeby było
            śmieszniej, to język jakiego będę się uczyć na studiach to
            hiszpański, a angielskiego potrzebuję dokładnie "tyle", aby zdać
            wstępny.
            Ależ się rozpisałam. :) Jeszcze raz dziękuję za porady.
            Pozdrawiam,
            Monika
            • baba67 Zycze powodzenia :-) 08.05.09, 15:49

Pełna wersja