jarry33
16.09.09, 13:52
W tym miejscu chciałbym podzielić się moją "przygodą" ze strefą
i "rzetelnością" pracowników.
Zaparkowałem samochód na ulicy Żeromskiego wykupiłem ( jak zawsze)
bilet do 12:29, wracam do samochodu ( widzę go z daleko, nikt się
nie kręci obok) jest 12:31, patrzę wezwanko , w pobliżu żadnego
kontrolera, próbuję dzwonić do biura SPPN ( oczywiście nikt nie
odbiera ), wpadam na pomysł pędzę do parkometru patrzę jest 12:33 ,
patrzę na wezwanie -wpisana jest 12:36 .... o tego to już za dużo !!!
Jadę do biura na Traugutta, szukam miejsca parkingowego , szukam
biura ( myślę wszystko się wyjaśni ) wchodzę do biura jest 12:46.
Przecież wiadomo jak kontroler pisał 12:36 na Żeromskiego to za 10
minut nie mogę być na Taugutta w jakimś podwórzu na pierwszym
piętrze w biurze. A tu ZONK !!! Od mało uprzejmej panienki dowiaduje
się, że jestem kręt i to żadna sztuk być w 10 minut w ich biurze, a
jak mi się nie podoba to mogę sobie pisać do MZDiK, Prezydenta itd,
itd, ale wraz z czasem opłata będzie rosła i po co mi to jak i tak
przegram, więc coż jako uczciwy obywatel ( choć nie jestem
mieszkańcem miasta) zapłaciłem , bo szkoda mojego czasu , zdrowia i
nerwów na walkę z oszustami i wyłudzaczami od tego są chyba inne
oragany.