pikalex
07.11.09, 22:06
- Przestrzeń publiczna kurczy się, dziadzieje, przestaje być funkcjonalna, w końcu umiera. Mieszkańcy miasta wycofują się więc tam, gdzie funkcje przestrzeni miejskiej są spełniane, czyli do centrów handlowych - zauważa dr Marta Smagacz, socjolog miasta z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Centra są bezpieczne, czyste, stwarzają dogodne warunki do spotkań ze znajomymi. Oferują przy tym zróżnicowany program usług. Wszystko w jednym. A zimą jest jeszcze ciepło i sucho. Raj na ziemi - dodaje dr Smagacz.
...hipermarkety z wewnętrznymi pasażami nazywa się galeriami. Wszystko po to, aby jak najmniej skojarzeń wiązało się z handlem.
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,6311344,Miasto_nam_dziadzieje_.html