Gość: grześ
IP: *.udn.pl
22.01.04, 08:49
Na niedawnych obchodach rocznicy wyzwolenia Radomia nie było żadnego
przedstawiciela władz miasta. Można na to wyzwolenie patrzeć zależnie od
opcji politycznej i osobistych życiowych doświadczeń. Jedni widzą w nim
zastąpienie okupacji niemieckiej przez sowiecką, inni uwolnienie od
hitlerowskiego koszmaru. Relacje z tamtego okresu dowodzą, że wyzwolenie
ludność Radomia przyjęła z radością, czyli powinna być to raczej rocznica
przez władze miasta jakoś, choćby skromnie, upamiętniana (zwłaszcza, ze w
obecnych najwyższych prezydenckich władzach Radomia sa dawni członkowie
PZPR). W walkach o Radom stracili życie młodzi żołnierze Armii Czerwonej -
prości ludzie, którzy nie przyszli tu politykować, tylko się bić. Należy im
się jakaś cześć.