As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego

30.11.09, 19:10
Tu pół miliona złotych... Tam pół miliona złotych...

A MZDiK w osobie Dyrektora Czyża twierdzi, że nie ma pieniędzy na przebudowę przyjścia dla pieszych Limanowskiego / Przechodnia, ludzie giną na ul.Słowackiego przy wiadukcie i 11 Listopada, przy Sportowej - tam pół miliona złotych mogłoby uratować czyjeś życie!

Łubu Dubu! Łubu Dubu! Niech żyje nam, prezes naszego... MZDiK! Niech żyje nam!
Vivat Czyż! Vivat Kosztowniak! Vivat wszystkie Stany!

PS.Tylko dlaczego za wyrzucenie pieniędzy w błoto (tfu... w koleiny) będziemy znów płacić my wszyscy - Radomianie?
    • Gość: becikowy Panie Kosztowniak. Czyż do zwolnienienia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 19:20
      Panie Kosztowniak. Pan Czyż zdaje się jest do zwolnienia!
      Ileż razy można pozwalać na takie niudolne zarządzanie kwestią budowy dróg w
      Radomiu? Nikt tak naprawdę nie nadzoruje fachowo wykonywanych prac drogowych?
      Ile już MILIONÓW zł straciliśmy przez pseudoprzebudowy?

      Pan Czyż do zwolnienia. Dyscyplinarnie.
      Ileż można to tolerować. Pewnie nie
      macie chętnych na jego miejsce i dlatego boicie sięgo zwolnić.
      Acha, niech MZDiK wygospodaruje tę kwotę ze swoich pensji i odda za swoją
      nieudolność
      • Gość: /Me Re: Panie Kosztowniak. Czyż do zwolnienienia! IP: 77.255.244.* 30.11.09, 19:53
        Zakładam, że imć Czyż ma jaja i po takiej wpadce, sam poda się do dymysji, choć
        tak naprawdę, dyscyplinarka to minimum. To co ten człowiek wyprawia to skandal.
        • Gość: AAA A tak przy okazji IP: *.radom.vectranet.pl 30.11.09, 21:07
          Czy koszt instalacji sygnalizacji świetlnej na rondzie Kotlarza,
          obecnie od wielu miesięcy migającej jedynie na żółto, czyli
          fizycznie niepotrzebnej, to nie jest marnotrawienie pieniędzy
          podatników ?
          Nie ma na to paragrafu w kodeksie karnym ?
          Fakty są bezsporne : wydano pieniądze na coś co jest niepotrzebne.
          Może jest to po prostu zadanie dla prokuratury ?
      • Gość: Lenoms Dyscyplinarne zwolnienie byłoby aktem łaski IP: *.radom.vectranet.pl 30.11.09, 21:54
        Widzę podstawy do porządnego procesu karnego. Materiałów jest wiele
        na innych też odcinkach dróg.
    • euradom Czegoś tu nie kumam Lech winny i niewinny 30.11.09, 21:12
      To kto lub co jest winne
      ......"Ale sąd nie dopatrzył się winy projektanta Andrzeja Lecha i
      wykonawcy - firmy As."....
      ...."Przedstawiciele AS-a od początku twierdzili, że biegli z zakresu
      drogownictwa, przeprowadzający liczne ekspertyzy, mówili, że powstałe
      koleiny to wina projektu...... zauważyli podczas remontu w 2005 roku wady
      projektu
      i dyrekcja firmy proponowała MZDiK wykonanie części prac inną,
      jej zdaniem, lepszą technologią. Ale zgody od inwestora nie uzyskano...."
    • Gość: Jesień2010 Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.radom.vectranet.pl 30.11.09, 22:24
      Oj grzeją się już niektóre głowy. Waszmościowie do szabelek ! Puk,
      puk ! Kto tam ? To ja Spokój.
    • porternator As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego 30.11.09, 22:38
      Najpierw bylo skrzyzowanie. Potem rondo a teraz znowu skrzyzowanie.
      Ile baniek poszlo? A nie lepiej jakis wiadukcik? na wiele latek?
    • ulanzalasem As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego 01.12.09, 00:45
      Problemy rozwiązuje się od podstaw, a sam system przetargów to jedna wielka pomyłka. Raz, że jak można powierzyć zlecenie firmie oferującej najtańsze wykonanie? Są znane przypadki składania ofert po kosztach - czyli ktoś przepłaci to zdrowiem lub życiem. Pytanie, na czym taki przedsiębiorca oszczędzał? Materiałach, wykwalifikowanych pracownikach? Oczywiście w specyfikacji wszystko jest zawarte, ale jak widać to jak z mięsem, kilo mięsa i mamy dwa kilogramy szynki w sklepie. A wszystko w ramach prawa i przepisów.
      Ze składanych ofert powinno się odrzucać najniższą i najwyższą lub wybrać jakąś inna drogę selekcji. Wybór najniższej skłania do oszustw, zaniżania kosztów, ukrywania istotnych faktów. Albo złożę najniższą ofertę albo firma nie zarobi, więc wygrywa często niedokładność, nijakość i chłam.
      Inna sprawą jest kwestia przygotowywania takich przetargów, osób które nad tym pracują, konstruują umowy itd. Ich doświadczenie, ale nie tylko tytuł, ale praktyka zawodowa, która nie polega na tym, że było się X lat dyrektorem/przydupasem. Jan Kowalski ma 50 lat, ma znajomości, stanowisko i tytuł mgr/dr, ale jaka jest faktycznie jego wiedza, doświadczenie i umiejętności?
      P.s. Sprawą odrębną są ustawiane przetargi.
    • w1m As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego 01.12.09, 09:56
      To niedobrze bo przegraliśmy my.
      "As górą..." - a jakaż to góra drodzy dziennikarze? Jak to czytam to aż się
      czuję winny podejrzewania, że firma AS nie robi porządnie.
      • Gość: ekonom Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.radom.pilicka.pl 01.12.09, 20:41
        Zgoda, przegraliśmy wszyscy którzy płacimy podatki na budowę dróg, utrzymanie urzędu, zarządu dróg,ekspertów itd, itd...
        To jest kompromitacja, że nie ustalono winnych takiego partactwa. Nie winien projektant i wykonawca,no to kto winien?
        • Gość: wers Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.radom.vectranet.pl 01.12.09, 20:49
          Każdy po trochu, rozmyła się odpowiedzialność. Może o to chodziło?
          • w1m Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego 01.12.09, 21:40
            Gość portalu: wers napisał(a):

            > Każdy po trochu, rozmyła się odpowiedzialność. Może o to chodziło?

            Bingo. Jak za dawnych czasów.
            • Gość: Mastah Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 08:37
              "Przedstawiciele AS-a od początku twierdzili, że remont był przeprowadzony
              zgodnie z wytycznymi zawartymi w specyfikacji przetargu ogłoszonego przez MZDiK.
              I podkreślali, że biegli z zakresu drogownictwa, przeprowadzający liczne
              ekspertyzy, mówili, że powstałe koleiny to wina projektu i źle wykonanych badań
              wstępnych, a nie samego wykonania. Pracownicy AS-a zauważyli podczas remontu w
              2005 roku wady projektu i dyrekcja firmy proponowała MZDiK wykonanie części prac
              inną, jej zdaniem, lepszą technologią. Ale zgody od inwestora nie uzyskano."
              Reasumując:
              - as wykonal projekt i rozpoczął pracę zgodnieze specyfikacją przetargową
              - as zauważył, że wymagania ze specyfikacji przetargowej sa niewystarczajace aby
              zapewnić odpowiednia jakość nawierzchni
              -As proponował zmianę technologii, na taką,której użycie,zapewni właściwą jakość
              nawierzchni.
              - Inwestor, w duzym skrocie Czyż,zgody na taką zmianę nie wyraził.
    • Gość: KKK Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.09, 22:01
      A temu odpowiedzialnemu za cały ten bałagan: bilet w jedną stronę, cebularz na
      drogę i wypad z RADOMIA.
      • Gość: zły Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.09, 19:11
        Firma Cezet Bis czekała na zatwierdzenie receptury asfaltu przez specjalistyczne
        laboratorium. I co to dało ? Jak na tym poprawionym kawałku znów powoli pokazują
        się koleiny. Normalnie paranoja !!!!!!!
        • Gość: :-) Re: As górą w procesie o koleiny na Żółkiewskiego IP: *.radom.vectranet.pl 04.12.09, 09:19
          Koleiny już są ogromne!
Pełna wersja