Dodaj do ulubionych

Gorąco na "Południu" -koszty ciepła.

09.12.09, 22:12
Jest takie powiedzenie, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu
rozum odbiera. Tym razem Pan Bóg rozum odebrał samemu panu prezesowi
SM "Południe", panu Waldemarowi Walczukowi:))) Biedaczysko strzelił
sobie boleśnie w pietę! :)))
Kantują nas od chwili, gdy bez zgody członków Spółdzielni
pozakładali w naszych mieszkaniach podzielniki, ale to, co stało się
w tym roku, to już absurd.

radom.gazeta.pl/radom/1,35219,7348484,Osiedle_Poludnie__Jaki_rachunek_za_cieplo_.html

Spółdzielnia nie ma prawa wziąć od lokatora nawet jednej złotówki
więcej, od kwoty wystawionej na fakturze przez dostarczyciela
ciepła, Radpec. Tak stanowi prawo.

Oto słowa Walczuka:
"Prezes Waldemar Walczuk zapewnia, że spółdzielnia nie zarabia na
cieple ani złotówki - ile nalicza Radpec, tyle mają do zapłaty
lokatorzy.


Jak to sie ma, panie prezesie do tego?:
"węzeł Policka 2, koszty stałe według faktury Radpecu to 21 668
zł, a lokatorowi spółdzielnia liczy według kosztów 41 504 zł
.
Ogrzanie jednego mieszkania kosztuje w sumie 1898 zł, mieszkaniec
musi dopłacić 734 zł; węzeł Urszuli 2, koszty stałe według SM
Południe - 34 823 zł, według faktury Radpecu 18 728 zł;
węzeł
przy Zamoyskiego 2 (cztery bloki), koszty wynoszą na rachunku 152
281,88 zł a Radpec wyliczył 75 867 zł."


A dalej:
"Pilnują tego rada nadzorcza oraz kontrole wewnętrzne"

Pierwszy raz przyznał się pan publicznie do tego, że rada nadzorcza
trzyma panu palec prosto w (.....), a kontrole wewnętrzne sa fikcją!

I dalej:
"To nieporozumienie. Lokatorzy porównują dwie zupełnie różne
pozycje, w fakturze Radpecu nie ma nawet pojęcia koszty stałe
- słyszymy w spółdzielni."
a po chwili:
"Przy rozliczeniach ciepła występują dwie opłaty - stała i
zmienna
"

"Opłata stała i zmienna" to właśnie koszty stałe i koszty zmienne.
No to jak jest panie prezesie, sa te koszty stałe (czy jak pan sobie
życzy, opłata stała) na fakturach, czy ich nie ma? Po co pan klamie?
przeciez już jutro rano każdy członek spółdzielni może do pana
przyjść, zażądać pokazania faktury Radpecu i co Mu pan wtedy powie?
diabeł w nocy ogonem dopisał? :)))))

A teraz najciekawsze:
"Opłata stała na węźle, która dzielona jest przez liczbę metrów
kwadratowych wszystkich mieszkań podlegających pod ten węzeł,
zawiera nie tylko koszty energii związanej z opłatą za moc zamówioną
i opłatami przesyłowymi, ale również koszty energii cieplnej
zużywanej na ogrzewanie klatek schodowych, pralni, suszarni,
łazienek, gdzie grzejniki nie są wyposażone w podzielniki ciepła
- wyjaśnia prezes."

Moja łazienka nalezy do mojego mieszkania, a wraz z mieszkaniem do
węzła. Koszty ogrzewania mojej łazienki są więc zawarte w kosztach,
jakie Radpec wystawił na fakturze za cały mój wezeł. Nie ma
grzejnikow na klatkach schodowych, nie ma grzejników w piwnicach,
nie ma grzejników w pralni, ani w suszarni. Pralni i suszarni
zresztą w ogóle w bloku nie ma. Ale gdyby nawet były (bo są na
osiedlu bloki z ogrzewanymi klatkami) to koszty ich ogrzewania
zawarte sa już w fakturze Radpecu za cały węzeł. Na każdym węźle
jest tylko jeden licznik, który liczy całe zużycie dla danego
wezła. Nie ma podziału na klatki, pokoje i łazienki. Ma pan drugą
fakturę z Radpecu na te łazienku, klatki i piwnice? - nie ma Pan!
Więc gdzie sie podziały nasze pieniądze??

Panie prezesie, był pan uprzejmy stwierdzić, że to co się stało jest
nieporozumieniem... a ja napisze tak: NIEPOROZUMIEMIEM jest
to, że ktoś taki jak pan jest prezesem NASZEJ spółdzielni.
Obiecuję panu, że postaramy sie to nieporozumienie nadrobić!!

Do Członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Południe"

Pofatygujcie sie do pana prezesa Walczuka i niech Wam pokaże
faktury, jakimi Radpec obciąża Wasz węzeł. Porównajcie sobie te
kwoty, z kwotami wykazanymi przez Metronę na rozliczeniach.
Zapytajcie co zrobili z Waszymi pieniędzmi! Chodzi o ogromne kwoty!
Gdyby jednak komuś z Was nie chciało sie, bądz nie miał czasu
sprawdzić osobiście, prosimy o podanie adresu Waszego węzła tu, na
Forum, a podamy kwotę z faktury Radpecu. Zrobimy to jawnie,
publicznie, bo nie mamy nic do ukrycia.
Przy okazji zachęcajcie swoich znajomych, rodzinę, członkow inych
spółdzielni, żeby zrobili to samo u siebie.






Obserwuj wątek
            • Gość: szuman-2 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.13.radom.pilicka.pl 10.12.09, 13:52
              Oj, księgowy, ksiegowy....
              Dlaczego zwodzisz ludzi. Trzeba mieć na uwadze dwie sprawy gdy
              mówimy o rozliczaniu ciepła by nie mylić pojęć i nie doszukiwać się
              kłamstwa i przekrętu w miejscach, gdzie ich nie ma.
              Po pierwsze, decydującą kwestją w opłatach za ciepło są faktury
              otrzymywane przez odbiorców ciepła od jego dostawcy.Faktury płacone
              przez odbiorców zawierają pozycje stałe, zależne jedynie od mocy
              zamówionej oraz pozycje zmienne uzaleznione od ilosci pobranego
              czynnika grzewczego.Znając roczne koszty węzła (może być to jeden
              budynek lub kilka, w zależności od wykonanej instalacji),dokonywany
              jest podział na koszty stałe i koszty zmienne w/g przyjetego
              procentowego podziału.Nie ma w tym miejscu żadnego uzasadnienia
              porównywanie do siebie pozycji stałych widniejacych na fakturach
              dostawcy ciepła z kosztami stałymi zawartymi w rozliczeniach, chyba,
              że regulowałby to stosowny zapis. Opowiadanie więc, że
              mieszkańcy "dostali w plecy" jest delikatnie mówiąc niepoważne,
              nastawione jedynie na jątrzenie a nie na rozsądną dyskusję.
              • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 10.12.09, 16:17
                Szuman-2 "uderzasz w niewłaściwe tony i fałszujesz uwerturę"

                Jak sądzisz? - te kwoty to są podane z "kosmosu: czy z faktur wystawionych przez
                Radpec - dostawcę ciepła dla odbiorcy - SM Południe.
                Taką pozycją stałą na fakturze co miesiąc jest koszt mocy zamówionej dla danego
                węzła i koszt przesyłu tej mocy dla potrzeb c.o.

                Koszty zmienne - to ilość ciepła mierzonego w GJ zarejestrowanego przez
                licznik na węźle i widnieje na fakturze jako odrębna pozycja, a do tego kolejną
                pozycją jest koszt przesyłu GJ.

                Do tego licznik w węźle mierzy zbiorczo zużycie ciepła do podgrzania wody i
                ogrzania mieszkań. Nie mając licznika na budynku jesteś w stanie dokonać
                podziału GJ na te zużyte w ciągu roku do podgrzania wody i te na c.o.
                Próbujesz coś dowodzić ale nie czujesz tematu, więc nie próbuj osłaniać tych
                pokrętnych rozliczeń.
                To nie jest jątrzenie ale uświadomienie ludziom, że czas najwyższy aby
                zainteresowali się "za co płacą" właśnie by nie dostawać "w plecy".
                • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 10.12.09, 16:56
                  Ksiegowy, zwróciles uwage na bardzo istotną sprawę, o której ja nie
                  napisalem, a to bardzo ważne. Chodzi o ten jedyny licznik na węźle
                  , który rejestruje zużycie całego ciepła dostarczonego na
                  węzeł. Czyli tego na potrzeby CO, jak równiez ciepłej wody. Już tych
                  dwóch pozycji nie da sie rozdzielić bez kantów, a co dopiero, gdyby
                  sie chciało z tego wyodrębnic ciepło zużyte na ogrzanie klatek itp.
                • Gość: szuman2 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 10.12.09, 23:46
                  Szanowny Księgowy...
                  W swojej wypowiedzi nie zarzucałem Ci, że podajesz kwoty
                  z "kosmosu".Zliczone z faktur są pewnie w takiej wysokości jak
                  podajesz.Podnoszę tylko fakt by tak zsumowane "koszty stałe"
                  i"koszty zmienne" z faktur dostawcy nie były identyfikowane z
                  podobnymi pozycjami występującymi w rozliczeniach lokali po sezonie
                  grzewczym.Zapweniam Cię,że nie próbuję osłaniać "pokrętnych
                  rozliczeń", gdyż uczestniczę w tym samym procesie rozliczeń ciepła.
                  Żeby było jasne, nigdy nie byłem entuzjastą stosowania podzielników.
                  Jedyny sensowny argument za ich zastosowaniem to niewątpliwie pewne
                  oszczędności ciepła.Mówiąc o jątrzeniu miałem jedynie na myśli styl
                  Twojej wypowiedzi, w której zastosowałes zasadę"moje na
                  wierzchu".Mam nadzieję, że w imię dobrze pojętego interesu,poruszony
                  temat zostanie dogłębnie wyjśniony.Pozdrawiam.
                  • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 11.12.09, 00:03
                    Oszczędności??? Zmuszanie ludzi do tego, żeby chodzili w swoich
                    mieszkaniach okręceni w szmaty jak bałwany i żeby zagrzybiali swoje
                    mieszkania, po to, zeby zaoszczędzone pieniądze wepchnąć w tyłek
                    Metronie, Ty nazywasz oszczędnością?
                    Jak według ciebie należałoby traktowac koszty stałe i koszty zmienne
                    z faktur, a jak koszty stałe i koszty zmienne z rozliczenia Metrony?
                    Prosze bardzo, wyłóż swoją racje w imie dobrze pojętego interesu.
                    • Gość: szuman-2 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.13.radom.pilicka.pl 11.12.09, 10:11
                      Szanowna zek1000....
                      Zmagamy się z tematem, który dotyczy znaczącej liczby mieszkańców w
                      skali kraju i jak wiesz różne są opinie i stanowiska.Dlatego nie mam
                      najmniejszego zamiaru uchodzic za jedynego "sprawiedliwego".
                      Wypowiadam się na forum w rozumieniu rzeczowej dyskusji.Pytasz mnie
                      jak traktować koszty stałe i zmienne te z faktur dostawcy i podobne
                      z roziczenia Metrony.Po otrzymaniu faktury koszty tam wymienione są
                      dla nas kosztami do zapłacenia i nie będziemy się zastanawiać, czy
                      są one stałe cz zmienne.Po odjęciu od kosztów widniejących na
                      fakturach, kosztów poniesionych na podgrzanie ciepłej wody
                      użytkowej,otrzymujemy te koszty, które rozliczymy na centralne
                      ogrzewanie.Przy rozliczeniu bez podzielników będą one podzielone
                      przez powierzchnię jaką zasila węzeł, dając koszt jednostkowy
                      ogrzania 1 metra kwadratowego powierzchni lokalu, natomiast przy
                      zastosowaniu system rozliczeń z podzielnikami wartość kosztów c.o.
                      przekazywana jest do Metrony, która zgodnie z otrzymanym Regulaminem
                      rozliczania kosztów" dzieli otrzymane koszty na koszty stałe i
                      koszty zmienne, których wartość odnajdujemy na drukach rozliczeń.
                      Tak to wygląda.Szanujmy się. Pozdrawiam.
                      • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 11.12.09, 13:35
                        Gość portalu: szuman-2 napisał(a):

                        >Po otrzymaniu faktury koszty tam wymienione są dla nas kosztami do
                        zapłacenia i nie będziemy się zastanawiać, czy
                        są one stałe cz zmienne<

                        Ależ będziemy się zastanawiać, bo to jest bardzo ważne. Koszty stałe
                        dzieli sie według powierzchni. Duże mieszkanie = większe koszty
                        stałe. Mniejsze mieszkanie = mniejsze koszty stałe. Koszty zmienne
                        wynikaja ze wskazań podzienika. Może być i tak ze mniejsze
                        mieszkanie zużyje więcej ciepla od tego dużego. Podobno po to
                        zamontowano podzielniki, żeby móc to stwierdzić. Nie wolno mieszać
                        tych kosztów. Nie każdy w Polsce ma podzielniki, ale raczej każdy ma
                        telefon, więc pozwole sobie podać go za przykład. Koszty stałe, to
                        jest coś w rodzaju abonametu telefoniczego, a koszty zmienne, to coś
                        takiego, jak koszt wygadanych minut poza abonamentem. Jak sobie
                        wyobrażasz mieszanie tych dwóch pozycji w przypadku telefonu? Z
                        cieplem jest tak samo. Dostawca podaje koszty stałe (abonament) i
                        koszty zmienne(zużycie poza moca zamówioną). Faktura Radpecu jest
                        przejrzysta i czytelna. W jednym masz całkowitą rację :)
                        Spółdzielnia działa zgodnie i w porozumienu z Metroną. Nie zalezy im
                        na sprawiedliwym podziale, ale na wyrwaniu pieniedzy od mieszkańców.
                        I zgadza się to, co piszesz, że sprawa dotyczy znacznej liczby
                        mieszkańców w skali kraju. Spółdzielcy mieszkaniowi to około
                        13.000.000 ludzi w tym kraju. Wszędzie jest tak samo.
                      • anna-sara Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 11.12.09, 17:31
                        Gość portalu: szuman-2 napisał(a):

                        <>Po odjęciu od kosztów widniejących na fakturach, kosztów
                        poniesionych na podgrzanie ciepłej wody użytkowej,otrzymujemy te
                        koszty, które rozliczymy na centralne ogrzewanie.<>

                        Ty chyba żartujesz:) Tak jak piszesz mogłoby być, gdyby na wężle
                        były dwa liczniki, na CO i CW. Jak Ty sobie wyobrażasz ten podział?
                        Przeciez na węźle istnieje tylko jeden licznik, który mierzy ogółem
                        ciepło dostarczone na węzeł. Woda w kranach (że sie tak wyrażę dla
                        lepszego zrozumienia) podgrzewana jest przez cały rok, a ta do
                        kaloryferów przez pół roku. Żadne procenty nie mają tu zastosowania.
                        Jeżeli nawet przyjmie sie, że zapotrzebowanie na ciepłą wodę można
                        określić poprzez obserwację miesięcy letnich, to też nic nie da.
                        Latem ludzie zużywają zdecydowanie mniej ciepłej wody niż zimą.
                        Jedni w ogóle nie korzystają przez jakiś czas, bo wyjechali na
                        wakacje, inni dzieci wysłali na kolonie, a reszta kąpie sie w
                        chłodniejszej niz zimą wodzie. Możesz to bardzo łatwo stwierdzić na
                        podstawie rachunków z wodociągow. Tylko, że dla spółdzielni to
                        bardzo na rękę. Bo taka mała ilość ciepłej wody przyjęta na potrzeby
                        odliczenia zimą skutkuje tym, że koszty centralnego sa wyższe, a to,
                        co zapłacimy za ciepła wodę zimą to czysty zysk dla spółdzielni. To
                        sa pieniądze wydarte nieświadomym ludziom. Nieświadomi ludzie nawet
                        nie podejrzewają złodziejstwa, no bo przecież w spółdzielni pracują
                        tacy mądrzy ludzie co to ich nawet prezesami zrobili:)
                        Co do podziału kosztów stałych i zmiennych to bardziej przemawia do
                        mnie wersja podana przez "zek", niż Twoja. Ty starasz się przekonac
                        do tego, w co chyba sam nie wierzysz, albo nie chcesz wierzyć, albo
                        robisz to celowo. Z doświadczenia wiem, że obrońcą tego porąbanego,
                        złodziejskiego systemu może być tylko ten, kto odnosi z tego
                        osobistą korzyść. Przykro mi to pisac, ale tak właśnie to wygląda.
                  • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 11.12.09, 11:17
                    Koszty stałe dla węzłów zostały potwierdzone przez Radpec na prośbę Gazety
                    Wyborczej przed ich opublikowaniem. A więc potwierdził je sam dostawca ciepła.
                    Jak Twoim zdaniem należy "identyfikować" koszty z faktur z rozliczeniem
                    spółdzielni ? Znasz regulamin rozliczania ciepła ? - tam występuje taki podział
                    i na fakturach także. Więc co proponujesz?
                    Zapewniam Cię również, że nie ma żadnych oszczędności na cieple. Zwrot pochodzą
                    w nadpłaconych przez nas wszystkich wygórowanych zaliczek na ciepło. Ponadto
                    dostawą ciepła do c.o steruje automat pogodowy na węźle, urządzenie które za nas
                    "oszczędza" jak również zawory przy grzejnikach, na które my mamy wpływ. Ponadto
                    jest małe zużycie ciepła ze względu na bardzo łagodne zimy. Tyle sprzyjających
                    okoliczności stoi w sprzeczności do naszych opłat i ciągłych dopłat. PODZIELNIK
                    nie jest żadnym argumentem na powstawanie oszczędności a wręcz przeciwnie my z
                    naszych pieniędzy musimy utrzymywać takich pasożytów jakim są tzw. firmy
                    rozliczające. Nie przekonasz mnie absolutnie żadnym argumentem ,że ten system
                    jest sprawiedliwy, przejrzysty i powinien nadal funkcjonować.
                    Jak sądzisz kasa, która zginęła między 2000 - 2004r - z czego pochodziło 850
                    tys.zł - właśnie z dopłat do ciepła. Jest to okres kiedy funkcjonują podzielniki
                    i pobierane są od 60-70% lokatorów dopłaty. Wymieniajmy swoje poglądy i
                    argumenty na forum.
                    Jeśli jesteś ciekawy ile wyniosły Twoje koszty stałe - to podaj swój węzeł a
                    zobaczysz ile dopłaciłeś. Miłego dnia!
              • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 10.12.09, 16:38
                Szuman, nie bądz taki specjalista, bo w spółdzielni sa lepsi od
                ciebie;) Piszesz, że na fakturze dostawcy figurują dwie pozycje:
                opłata stała (zawierająca koszty mocy zamówionej i koszty przesyłu),
                oraz pozycja zmienna (zawierająca koszty pobranego czynnika).
                1. Opłata stała dzielona jest przez powierzchnie węzła. Wynik
                stanowi kwotę, jaka wypada na 1m2. Tę kwotę mnoży sie przez
                powierzchnie danego mieszkania i wychodzi jakie sa koszty stałe dla
                tego konkretnego mieszkania.
                2. Opłata zmienna, dotyczy kosztu ciepła, które lokatorzy zużyli w
                mieszkaniach, łazienkach i ewentualnie na klatkach schodowych, jak
                równiez w piwnicach, suszarniach i pralniach (o ile w ogóle są w
                bloku takie ogrzewane pomieszczenia). Na węźle jest tylko jeden
                licznik, który wykazuje całe zużycie ciepła dla tego węzła. Liczy on
                nie tylko mieszkania, ale te dodatkowe pomieszczenia, i nie da się
                nawet tego rozdzielić. Zliczane sa wskazania podzielników we
                wszystkich mieszkaniach, tzw jednostki. Potem koszt zużytego w całym
                węźle ciepła dzieli sie przez ilość jednostek na węźle i uzyskuje
                sie koszt jednostki. Następnie mnoży sie koszt tej jednostki przez
                ilość jednostek w danym miezkaniu i uzyskuje sie koszt opłaty
                zmniennej dla danego mieszkania.
                Między innymi dlatego koszt jednostki w węźle gdzie sa dodatkowe
                pomieszczenia ogrzewane, może być trochę większy od węzła, gdzie
                takich pomieszczeń nie ma. Nad łazienkami nie ma sie nawet co
                zastanawiać, bo każde mieszkanie jest wyposażone w łazienkę i każdy
                w tej łazience równo grzeje. Na dodatek wszystkie łazienki mają
                jednakowa powierzchnię.
                3. Dodaje sie koszty stałe dla danego mieszkania, do kosztów
                zmiennych tego mieszkania i wychodzi całkowity koszt ogrzewania
                danego lokalu.
                W moim wężle, poza łazienkami nie ma żadnego ogrzewanego,
                nieopomiarowanego pomieszczenia, na klatkach równiez nie ma
                grzejników. Wszystkie mieszkania są opomiarowane. Nawet nie ma w
                moim wężle lokali uzytkowych. Gdyby nawet pójśc śladem pokrętnego
                tłumaczenia Walczuka, to nasze łzienki nie są w stanie zwiększyć
                naszych kosztów stałych o blisko 100%.
                Wszystko to sprowadza się do logicznego wniosku, że całym
                nieszczęściem członków spółdzielni sa podzielniki. Gdyby wywalić to
                kryminogenne badziewie sprawa byłaby prosta.
                1. Od calkowitych kosztów faktury odjąć sumę zaliczek
                2. Róznicę podzielić przez powierzchnie węzła
                3. To, co wyjdzie pomnożyć przez powierzchnie mieszkania.
                4. Nadwyżke oddac członkowi spółdzielni.
                To jest sprawiedliwe rozwiązanie. Dodam jeszcze, że ja zawsze mam
                zwroty. Jeżeli mimo tego uważam, że podzielniki powinny zniknąć, to
                chyba coś to znaczy. Jeżeli ja potrzebuję mniej ciepła to wolę,
                dołożyć do sasiada, zamiast wsadzać te pieniądze w tyłek Metronie!
                • Gość: Lokator nad węzłem zek1000 Nie mamlaj IP: *.radom.vectranet.pl 01.01.10, 11:37
                  Węzły cieplne w większości znajdują się w piwnicy. Stropy piwnica-
                  parter nie są ocieplone. Lokatorzy SM mogą wyłączyć grzejniki i być
                  grzani gratis przez dostawcę ciepła od strony podłogi. Mają
                  ogrzewanie podłogowe ekologiczne GRATIS. Dziwię się, że Ty zek1000
                  jako fachowiec nie wprowadzisz elementarnych zasad uczciwości i nie
                  wprowadzisz w tym temacie porządku
                  • Gość: XyZ Re: lokator nad węzłem - Nie mamlaj IP: *.tronic.pl 01.01.10, 20:02
                    Węzeł cieplny - to połączony ze sobą zespół urządzeń lub instalacji,
                    służący do zmiany rodzaju lub parametrów nośnika ciepła dostarczanego z
                    przyłącza oraz regulacji ilości ciepła dostarczanego do instalacji odbiorczych w
                    budynkach, wraz z układem pomiarowo-rozliczeniowym -(tzw.licznik).
                    Jest on usytuowany w pomieszczeniu w piwnicy w jednym z budynków danego węzła do
                    którego należy od 2 do 5 bloków np. węzeł Kasandry 5 + (Parysa 1,3,5,7) łącznie
                    5 bloków.
                    Czy możesz opisać jak "od strony podłogi" będą się ogrzewać lokatorzy w
                    budynkach z Parysa?
                    Gratis to można dostać w łeb na ulicy, a nie ciepło od dostawcy !!!
                    Widzę że masz takie pojęcie na ten temat, jakie mają prezesi w zakresie
                    rozliczania ciepła.
                    W lipcu jak jest +30 st.C to wszyscy mamy ogrzewanie ekologiczne nie tylko
                    podłogowe, ale pełnowymiarowe w naszych mieszkaniach.
    • urszuli-3 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 10.12.09, 11:39
      Koszty mojego węzła, Urszuli 2, są akurat podane w artykule. To, co
      zrobili to chyba już pachnie kryminałem. Teraz już rozumiem, że
      Zarząd zajęty kombinowaniem jak wyrwać z nas pieniądze, zapomniał
      zadbać o to, żeby moja ulica została przekazana miastu i
      wyremontowana. Nie mieli czasu na takie drobiazgi. Chyba to prawda,
      co napisał jakiś facet w moim wątku, że Walczuk nie rozstaje się z
      kalkulatorem i liczy:)
      Mam pytanie odnośnie sklepów. Jak liczyli koszty stałe dla sklepów
      , bo jak wiadomo sklepy nie mają łazienek, piwnic, pralni,
      suszarni i nie korzystają z klatek schodowych. Poza tym to
      oczywiste, że te pomieszczenia i tak nie mają tu żadnego znaczenia,
      bo nawet jeśli sa ogrzewane, to ich odrzewanie jest juz raz wykazane
      w kosztach całego węzła.
        • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 10.12.09, 22:29
          Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że prezes Poludnia usilnie wmawia
          członkom tej spółdzielni i naiwnym czytelnikom GW, że dziennikarka i
          członkowie spółdzielni wywołują niepotrzebnie problem z rozliczeniem
          opłat za centralne ogrzewanie. Ba, nawet niektórzy( najpewniej
          bardzo blisko związani z zarządem lub radą nadzorczą Południa)
          twierdzą wręcz, że spółdzielcy mający pełne prawo do wyjaśnienia
          wszystkich wątpliwości wręcz jatrzą. A to jest już w moim
          przekonaniu wręcz próba pozbawienia spółdzielców ich praw ustawowych
          i statutowych.
          Każdy nieco lepiej zorientowany w sprawach spółdzielczości
          mieszkaniwej wie, że rada nadzorcza prawie nigdy nie kontroluje
          rzetelnie zarządu i zapewne tak jest i w Poludniu. Dlatego
          zapewnienia jego prezesa, że rada wszystko w dziedzinie rozliczeń
          ciepł do COa kontroluje, jest najpewniej mijaniem się z prawdą.
          Ale prezes Walczuk zechciał publicznie powiedzieć, że każdy czlonek
          może wszystkiego odnośnie rozliczeń ciwepla dowiedziec sie w
          spółdzielni.
          Zatem trzymając prezesa za słowo, czlonkowie Poludnia nieco lepiej
          zorientowani w zagadnieniu powinni zapropnować spotkanie z zarządem
          i radą i przedstawienie wszystkich dokumentów - faktur z RADPEC-u z
          calego roku i rozliczeń za ciepło. Spółdzielcy powinni skonfrontować
          te dokumenty a przede wszystkim sami ustalić, czy Poludnie pobiera
          od spółdzielców z poszczegółnych budynkow zgodnie z zapisem art.
          45a Prawa energetycznego dokładnie tyle, ile dostawca ciepła pobiera
          od takiego budynku i za CO i CW. I wtedy okaże się, czy twierzdenie
          prezesa Walczuka, że spółdzielnia nie pobiera ani złotówki więcej
          niż sama płaci za ciepło, jest prawdą.
          Argument, że sąd już to sprawdzał, jest wart funta kłaków, bo trudno
          oczekiwać, aby sędziowie w tak zawiłych sprawach technicznych mieli
          stosowaną wiedzę. Z reguły zakladają, że taki podmiot jak
          spółdzielnia, robi wszystko prawidlowo.
          Spotkaniu względnie tej kontroli powinna patronować Gazeta Wyborcza
          a prezes Walczuk powinien wszystko zrobić, aby do takiego spotkania
          doszło jak najszybciej. Trzeba działać przy otwartej kurtynie jeśli
          się publicznie złożyło przyrzeczenie wyjaśnienia wszelkich
          śiejasności. Jesli do tego nie dojdzie, to prezes Południa okaże się
          niewiarygodny. A radzie nadzorczej też powinno na tym zależeć.
      • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 11.12.09, 17:24
        Odpowiedź na wszystkie odwołania i reklamacje jest jedna - szablonowa-
        "wszystko jest zgodnie z regulaminem, który uchwaliła rada!!!"
        A kto opracował treść tego regulaminu - zarząd ! kto rozlicza -
        zarząd ! kto ponosi odpowiedzialność za przekazane symulacje do Metrony
        - zarząd !

        TAK - to są wyłącznie symulacje, ponieważ nikt nie jest w stanie
        wyliczyć zużycia ciepła w GJ na m2 powierzchni ,a tym bardziej nie mierzy
        tego żaden podzielnik nawet ten "okrzyczany elektoniczny"

        Do jakiego stopnia trzeba być perfidnym , żeby wmawiać ludziom to że "teraz
        każdy wie ile zużył i każdy płaci za siebie"


        A gdzie jest rada nadzorcza??? okopała się i nie ma zamiaru reagować na to co
        się dzieje.
        Jak wyglądają Wasze kontrole i nadzór w spółdzielni - co robią komisje -
        rewizyjna i inne?
        Jeśli tak ma wyglądać Wasze działanie ( zero reakcji i brak nadzoru) to trzeba
        Was natychmiast odwołać !!!!!!!!

        Do Wojtka
        Podaj nr węzła a podam Ci ile wynoszą u Ciebie koszty stałe. Policzysz sobie jak
        na Polickiej 4 na ile zostałeś "wrobiony" Mam dane dla wszystkich 31 węzłów.
          • anna-sara Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 11.12.09, 19:47
            Gość portalu: ????? napisał(a):

            > A to, że w ostatnich 18 miesiącach Radpec podnosił pięć razy cenę
            > ciepła, to nie bierzecie pod uwagę?

            Podwyżki cen ciepla stosowane przez Radpec to zupełnie inna sprawa i
            akurat w kontekście naszego problemu nie maja żadnego znaczenia.
            Radpec wystawiając faktury za ciepło uwzględnił te podwyżki. Problem
            w tym, co zarząd spółdzielni zrobil z tymi fakturami. Zawyżył koszty
            stałe, podane przez Radpec.
              • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 11.12.09, 21:46
                Jednak dalej brniecie w ślepy zaułek i licytujecie sie wpisami. I
                nadal nie wiadomo, kto ma rację. Daliście się wpuścić chyba
                spółdzielni w kanał, bo prezes Walczyuk twierdzi, że rada kontroluje
                rozliczenia CO, sąd odrzucił skargi na nieprawidłowości w
                rozliczeniach, wszystko gra. Oczywiście jest to standardowa śpiewka
                prezesów - warto tu przypomnieć w nieco innym kontekście "rąbniecie"
                ze spółdzielni Południe swego czasu ponad 800 tys. złotych. Wtedy
                też dlugo było prawie wszystko w porządku. I choćby dlatego słowa i
                zapewnienia prezesa Walczuka i jego prawej forumowej ręki - szumana2
                trzeba po prostu dokładnie sprawdzić.

                Po prostu trójka dyskutantow najbardziej zorientowana w sprawie:
                anna-sara, Księgowy i zek1000 z jednej strony (powinni reprezentować
                spółdzielców), z drugiej strony ktoś z zarządu Pułudnia i szuman2
                powinni sie spotkac i w oparciu o stosowne dokumenty ustalić
                obiektywnie prawdę.

                Inaczej będziecie bili pianę jeszcze rok albo i dlużej i będziecie w
                punkcie wyjścia.

                Niewątpliwie owe "zwroty" za ciepło, o których piszą niektórzy to
                nic innego jak skutek chytrej i od lat stosowanego zabiegu przez
                zarządy i firmy rozliczające ustanawiania na stosunkowo wysokim
                poziomie zaliczek za CO aby można było po rozliczeniu zwrócić coś
                choćby niektórym mieszkańcom aby się cieszyli a przede wszystkim
                bronili podzielników. I potem wmawia się im ze jest to właśnie
                skutek wprowadzenia podzielnikow. A proponowany przeze mnie sposób
                wyjaśnienia sprawy pozwoliłby rownież na sprawdzenie, czy zużycie
                ciepła wyrażone w gigadżulach uległo radykalnej zmianie po
                wprowadzeniu "pokłótników" w stosunku do stanu gdy ich nie było.
                • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 12.12.09, 00:41
                  Sąsiadko, przede wszystkim dziekuję za uznanie:) Masz racje, że to,
                  co się tu dzieje jest biciem piany:) ale i piana czasami bywa
                  pożyteczna. Wszak dawno temu z piany powstała bogini Afrodyta;) Moze
                  i z naszej coś dobrego się narodzi:) Pisząc tu, na Forum, mam
                  nadzieję, że czytającym ludziom coś się rozjaśni w głowach. Coś, co
                  będzie procentowało równiez w przyszłosci. Pozostali uczestnicy tego
                  wątku zapewne myśla podobnie jak ja. To trochę taka "praca u
                  podstaw". Przecież nie kazdy ma potrzebną wiedze, żeby stwierdzić w
                  jaki sposób go oszukali. Członkowie SM zupełnie nie znają swoich
                  praw. Nie interesują sie swoim majątkiem pozostawionym (delikatnie
                  mówiąc) w obcych rękach nie zawsze dlatego, że nic ich nie obchodzi,
                  ale dlatego, że najczęściej czują sie ubezwłasnowolnieni przez
                  zarząd i Radę Nadzorczą. Działanie - działaniem, ale jesli chociaż
                  jeden człowiek pod wpływem czytania prawdy, jaka podajemy przejrzy
                  na oczy, to warto! Sąsiadko, Twoje rady sa naprawde bardzo cenne,
                  dziekujemy,prosimy o jeszcze i pozdrawiamy.
              • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 11.12.09, 23:23
                Gość portalu: ????? napisał(a):

                > Bujda na kółkach, nikt na to by sobie nie pozwolił.<

                Sugerujesz, że Radpec wystawił faktury po starych cenach?:) Czyli
                nie było tych "pięciu podwyżek", o których wspominasz?
                Koszty stałe, jakie Metrona wykazała na swoich rozliczeniach, w
                stosunku do kosztów stałych z faktur zostały zawyżone o blisko sto
                procent. To jest fakt. Żeby to sprawdzic, wystarczy pójść do
                spółdzielni z własnym rozliczeniem, poprosic o pokazanie faktury dla
                swojego węzła i porównac kilka cyferek. To nie jest takie trudne
                zadanie. Tylko jak juz to zrobisz, to potem nie zapomnij tu, na
                Foum, napisac co widzialeś.
                • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 12.12.09, 00:11
                  GOŚCIU.

                  ZEK1000 bardzo dobrze Ci podpowiada idź do spółdzielni i sprawdź
                  faktury, odpisz sobie koszty, a może wtedy zmienisz zadnie. Jak widać masz
                  olbrzymie zaufanie do prezesów i ich rozliczeń.
                  Pewnie miałeś duży zwrot za ciepło bo nie ogrzewasz mieszkania, albo korzystasz
                  z ciepła sąsiadów, którzy Cię dogrzewają.
                  A może ogrzewasz się gazem bo niektórzy tak robią.
                  Nie ważne czy ogrzewają Cię sąsiedzi, czy korzystasz z gazu bądź pewien jednego
                  Ty też zostałeś "oskubany z kasy".
                  • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 12.12.09, 09:14
                    Kolejnym przyczynkiem do prowadzonej tu dyskusji niech będzie
                    dyskusja na temat współczynników wyrównawczych stosowanych przy
                    rozliczaniu opłat za CO. Jest to instrument często wykorzystywany
                    przez zarządy spółdzielni do „kupowania” sobie poparcia ze strony
                    członków spółdzielni. Niektórym „zasłużonym” dla zarządu członkom
                    przyznaje się te współczynniki korzystniejsze niż innym i niż to
                    wynika to z położenia lokalu w budynku, A innym, jak w przypadku
                    Południa – Księgowemu, annie-sarze czy zek1000 dowala się takie, aby
                    ich skubać!

                    Przy okazji dyskusji o podzielnikach padają opinie o celowości w
                    ogóle używania tego szmelcu i jedną taką opinię wklejam z forum o
                    wspólnotach mieszkaniowych z Gazety Wyborczej. Mam nadzieję, że
                    autor tej wypowiedzi, netekar, nie będzie mi miał tego za
                    złe. A oto ta wypowiedź:

                    „10.12.09, 17:20 Odpowiedz
                    Po to jest norma PN-EN-834 na podzielniki określająca m.in. że przy
                    zastosowaniu tego badziewia, grzejniki powinny być wyposażone w
                    głowice zaworów niepozwalające obniżyć temp. niżej jak 16 stopni.
                    Kwestia przenikania ciepła przestaje mieć wtedy decydujące i
                    znaczące znaczenie w ogólnym bilansie cieplnym ( brak nadmiernie
                    wyziębionych pomieszczeń).
                    Minimalne różnice w zużyciu ciepła jakie wtedy powinny występować
                    wynikają tylko i wyłącznie z odmiennych zachowań użytkowników
                    lokali. Rozliczanie podzielnikowe w takim wypadku mija się z celem
                    bo jest tylko i wyłącznie nienależnym nabijaniem kabzy cwaniakom.
                    Opisało już ten problem wielu mądrzejszych ode mnie, mających tytuły
                    dłuższe niż nazwiska. Wiem że zaraz znajdą się malkontenci, że tytuł
                    o niczym nie świadczy itp.
                    Niestety, dotychczasowa praktyka pokazuje że ci z tytułami mieli i
                    mają rację.”

                    Ciekawe, co teraz napisze niejaki Szuman-2, który tak zaciekle w tym
                    wątku broni prawidłowości rozliczeń CO na Południu oraz samej idei
                    instalowania podzielników. Z wypowiedzi netekara wynika, że
                    wystarczy dać dobre zawory na grzejnikach aby zrezygnować z
                    podzielników, nie skłócać ludzi, nie nabijać kabzy cwaniakom, nie
                    rujnować budynków.
                    Podaję link do tego forum:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,523,103711644,,Wspolczynniki_wyrownawcze_rozliczania_CO.html?v=2&wv.x=2
                    • Gość: szuman2 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 12.12.09, 12:19
                      Droga Sąsiadko...
                      Przykro mi, że ustawiasz mnie w roli swojego przeciwnika i
                      traktujesz jako zaciekłego zwolennika "systemu".Jeśli coś jest złe i
                      doskwiera ludziom, to trzeba w sposób rozsądny dokonać zmiany. W
                      swoich wypowiedziach nie broniłem prawidłowości rozliczeń co na
                      Południu bo ich nie badałem.Zwracałem jedynie uwagę na temat
                      kosztów, tych na fakturach dostowcy ciepła i tych widniejących na
                      rozliczeniach mieszkańców, to nas różniło.Tyle i aż tyle. Niejaki
                      Szuman-2 pozdrawia.
                  • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 12.12.09, 10:06
                    Jest to możliwe i prawdziwe,a ja nie jestem pracownikiem Radpecu
                    zapewniam Cię. Grupa członków spółdzielni sprawdziła faktury, odpisała
                    koszty i nagłośniła te sprawę w Wyborczej, aby uświadomić mieszkańcom do czego
                    może posunąć się władza.
                    Radpec nie ma wpływu na nasze zużycie ciepła. Tyle ile zużyjemy wykaże licznik
                    na węźle i za tyle jesteśmy obciążani w fakturach.
                    Radpec nie może nic dopisać, doliczyć.
                    Ma zatwierdzoną przez Urząd Regulacji Energetyki taryfę opłat i ją stosuje dla
                    wszystkich odbiorców ciepła w całym mieście. Zarząd nie dopisuje do faktur bo
                    zarząd ma obowiązek rozliczyć się z faktur z nami czyli z pieniędzy
                    pobranych od nas na ciepło.Jest to już rozliczenie wewnątrz spółdzielni - czyli
                    z nami.
                    Radpec nie ma prawa i żadnego wpływu na to jak się prezesi z nami rozliczają
                    z faktur i pobranych od nas oplat za ciepło.

                    Widzę że nie masz wiedzy na ten temat jak to wszystko funkcjonuje. Wierzysz
                    prezesom i ich propagandzie to Twoja sprawa.
                    Idź opisz faktury i sprawdź swoje rozliczenie, a wtedy będziesz wiedział kto Ci
                    dopisał - czy Radpec czy prezes.
                    Radpec Cię nie rozlicza tylko prezes przez Metronę, a Metrona wydrukuje na
                    papierze to co dostanie od prezesa i jeszcze Ty musisz za to zapłacić. Zgadza
                    się????
                    Żeby obronić własne d... będą zrzucać winę na Radpec.
                    Może już nadeszła właściwa pora, aby rozpocząć procesy z zarządem.
                    Niestety - "mleko się wylało" !!!!!!!!!!!!!!!!
                  • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 14.12.09, 23:30
                    Gość portalu: ?????? napisał(a):

                    Gdyby Zarządy dopisywały coś do faktur dawno były by przegrane
                    procesy.


                    A skąd wiesz, że przegranych procesów nie było? Taki dobrze
                    poinformowany jesteś? W Anonsach wyczytałeś, czy miałeś to na
                    biurku;)? Przegranymi procesami to zarząd nie lubi sie chwalić. Tak
                    jak w przypadku przegranego przez spółdzielnię procesu, właśnie z
                    Radpecem. Przegrali, a cisza jak po śmierci organisty:) Na bank
                    jesteś ze spółdzielni! Tylko ktoś, komu zalezy na ukryciu faktów
                    może pisac tak, jak ty, cwaniaczku.
          • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 15.12.09, 14:09
            Czy tą podwyżką zostali na pewno objęci wszyscy odbiorcy ciepła???
            Mam tu na myśli węzeł - budynek spółdzielni, w którym wynajmowana jest
            część pomieszczeń - w tym powierzchnia ponad 400 m2 dla CKP.
            Jakie pobierane są opłaty od tych dzierżawców?
            Od 3 lat stawka się dla nich nie zmienia i wynosi 2,26/m2 pow.
            Na żadnym grzejniku nie wisi podzielnik.
            I co Ty na to gościu ???????
      • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 12.12.09, 12:27
        Pytania internautow takie jak konarskiej2 świadczą o tym, że
        czlonkowie Poludnia nie wiedzą, za co płacą, być może są
        rzeczywiście oszukiwani, że rada nadzorcza tej spółdzielni
        praktycznie wyłudzają chyba pieniądze. Przecież przedstawiciel rady
        nadzorczej a wlaściwie jej przewodniiczący w tak glośnej sprawie i
        to nie anonimowo powinien zająć jasne stanowisko i na tm forum
        napisać, że wszystko dokladnie sprawdzili i jest w porządku. Bo
        jeśli do tej pory tego nie uczynili, jeśli dopiero teraz, po
        artykule w gazecie, będą sprawdzać rozliczenia za CO, to się
        skomprpomitowali bo nie kontrolują i nie nadzorują działalności
        bieżącej zarządu Poludnia.
        Owszem, prezes Walczuk w gazecie może przedstawiać swoją wersję
        sprawy ale to rada nadzorcza powinna się jednoznacznie wypowiedzieć
        w tej sprawie bo to ona reprezentuje interes czlonków spółdzielni.
        Bo jeśli tak jest w tak poważnej sprawie to co mówić o innych -
        świadczy to, że w Poludniu nie ma kontroli i nadzoru, że słusznie
        członkowie mają zastrzeżenia do poczynań zarządu i spółdzielni jako
        calości.
        Tym większe słowa uznania za poruszenie przez GW tego problemu skoro
        inne media milczą. No i co na to szanowni posłowie z Radomia? Kiedy
        zaczniecie się interesować swoimi wyborcami a nie tylko kopać się po
        kostkach i udawać pracę dla dobra swoich chlebodawców?
      • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 12.12.09, 16:37
        Węzeł nr 5 - Helleńska 5 i 7 - 32.219.30 zł

        Węzeł nr 12 - Sobótki 1 i 3 - 18.622,98 zł

        Nie ma za co dziękować tylko trzeba obowiązkowo przychodzić na walne zebrania bo
        tam jest nasze miejsce do walki o nasze wspólne interesy. Podaj jakie były
        koszty w Waszych rozliczeniach na obu węzłach. Pozdrawiam i zapraszam na
        najbliższe zebranie bo sprawdzimy Waszą obecność.
        • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 12.12.09, 21:20
          Księgowy nie będzie za Wami stale chodził i za Was załatwiał spraw w
          spółdzielni!
          Jeśli Księgowy będzie wystarczająco mądry i wyciągnie właściwe
          wnioski z waszego lenistwa, to będzie walczył tylko o sprawy swego
          budynku a Was zarząd złupi jeszcze bardziej żeby skompensować sobie
          straty w budynku Księgowego, który złapał zarząd na przewale w
          opłatach za ciepło.
          • Gość: nowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 13.12.09, 00:02
            mieszkam na ustroniu mamy ten sam problem ale nikt nie bierze pod uwage ze
            placimy tez za cieplo na klatkach schodowych a w aparmentowcu na osiedlowej
            klatki schodowe nie maja kaloryferow , ja na ustroniu place za siebie i 1
            kaloryfer na klatce ,gdzie nie mieszkam,,,w moim bloku jest napewno ze 150 a po
            co???????????? ocieplone temperatura nie spadnie nizej 18 zastanowcie sie nad
            tym ,zlikwidowac kaloryfery na klatkach schodowych ja place za 3 w domu 4 na
            klarce inni za 2 plus 1 to sa tysiace 1 czwarta moze 1 rzecia 0plat w miescie
            ,,TU SA OSZCZEDNOSCI my na klatkach nie mieszkamy
            • Gość: SONIA Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 13.12.09, 11:57
              Nie dajmy się zwariować !!!
              Przede wszystkim to spółdzielnia składa do Radpecu zapotrzebowanie na moce
              cieplne dla każdego węzła odrębnie na jego kubaturę, a więc na wszystkie
              pomieszczenia łącznie, mieszczące się w budynkach: lokale mieszkalne w tym
              nasze łazienki, klatki schodowe i inne.
              Łazienki zajmują średnio ok 3,5 m2 w powierzchni ogrzewanego lokalu. Około 90%
              klatek schodowych jest nie ogrzewana.

              Koszty stałe to właśnie - moce zamówione i ich przesył. Koszty te są
              płacone przez nas co miesiąc przez cały rok. Z ciepła dla c.o. korzystam średnio
              przez 6 m-cy w roku, a więc stosunek poboru ciepła do opłat stałych wynosi - 6
              do 12.

              Prezesi wszystkich spółdzielni powtarzają nam jak mantrę, że "to wina Radpecu
              bo podnosi opłaty".
              Najlepiej jest zrzucić winę na kogoś, kto nie dokonuje wewnętrznych rozliczeń w
              spółdzielni.
              "Winny jest Radpec albo firma rozliczająca", - tylko że Radpec nie dokonuje
              wewnętrznego rozliczenia kosztów, a firma rozliczająca przelewa na papier te
              dane, które otrzyma od prezesa i nie zajmuje się reklamacjami.
              Odpowiedzi na reklamację udziela prezes, a odpowiedź jest taka sama do
              wszystkich " rozliczenie jest zgodne z prawem".
              Gdyby od kłamstwa rosły uszy to prezesi mieli by je większe od słoni.








            • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 14.12.09, 23:48
              Gość portalu: nowy napisał(a):

              mieszkam na ustroniu mamy ten sam problem ale nikt nie bierze
              pod uwage ze placimy tez za cieplo na klatkach schodowych


              No to masz szczęście. Masz ogrzewaną klatkę i płacisz. Ja nie mam
              ogrzewanej klatki i też płacę.

              TU SA OSZCZEDNOSCI my na klatkach nie mieszkamy

              Ale mieszkamy obok klatek. W moim pokoju graniczącym z klatką, mimo
              intensywnego ogrzewania, jest zimno jak w przysłowiowej psiarni.
              Powodem jest to, że klatka jest wyziębiona, a ściana wewnętrzna musi
              spelniać role sciany zewnętrznej. Dziękuje za tak interes. Wolałbym
              miec grzejnik na klatce i mieć ciepło w pokoju.
        • anna-sara Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 13.12.09, 17:18
          Gość portalu: ????? napisał(a):

          > Wreszcie coś rozsądnego...<

          Rzeczniku złodziejskiego układu, masz dobre intencje? i chcesz
          porozmawiac jak rowny z rownym, to zapraszam:) Zechciej mi z łaski
          swojej wytłumaczyć o co chodziło Twojemu mocodawcy gdy podawał do
          prasy tę oto informację:

          "Opłata stała na węźle, która dzielona jest przez liczbę metrów
          kwadratowych wszystkich mieszkań podlegających pod ten węzeł,
          zawiera nie tylko koszty energii związanej z opłatą za moc zamówioną
          i opłatami przesyłowymi, ale również koszty energii cieplnej
          zużywanej na ogrzewanie klatek schodowych, pralni, suszarni,
          łazienek, gdzie grzejniki nie są wyposażone w podzielniki ciepła"

          Dla pełnej jasności informuję, że w moim weźle nie ma ogrzewanych
          klatek schodowych, pralni, suszarni, ani żadnych innych pomieszczeń
          gdzie grzejniki nie sa wyposażone w podzielniki ciepła. Zostają
          tylko łazienki
          . Idąc tokiem rozumowania Twojego idola różnica w
          kosztach stałych w/g Radpecu i kosztach stałych w/g spółdzielni to
          koszt ogrzania tychże łazienek. Dzieląc tę różnicę przez ilość
          łazienek w węźle wychodzi, że ogrzewanie jednej łazienki (3,5m2)
          kosztowało 268zł! Koszty łączne ogrzania mojego mieszkania
          (wraz z haraczem dla Metrony) to 1058zł. Licząc dalej
          wychodzi, że ogrzanie 1m2 mojego mieszkania kosztowało 15,11zł
          , natomiast ogrzanie 1m2 łazienki kosztowało...76,57zł.
          Przy czym nalezy znowu zaznaczyć, że na poczet opłaty za ogrzewanie
          mojej łazienki pobrano równiez, już wczesniej, koszty stałe za moc
          zamówioną i koszty przesyłu, co wykazane jest na fakturze Radpecu.
          Te 76,57zl to opłata dodatkowa.
          Przy takim wyniku nie wiem nawet czy warto wspominac o tym, że na
          węźle jest tylko jeden licznik, który liczy równiez ciepło jakie
          pobrały grzejniki w łazienkach.
          To moja wersja, czekam na Twoją!
          Pozostaje pytanie... GDZIE SIĘ PODZIAŁY MOJE PIENIĄDZE!?
            • Gość: mieszkam na połudn Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 14.12.09, 11:41
              Piszecie o wszystkim tylko nie o tym że ,najważniejsze co nas powinno
              interesować to podzielniki w domu .Jeżeli mamy w mieszkaniach podzielniki to
              powinniśmy płacic tyle jest jednostek zużytych w mieszkaniu .A to wygląda tak
              2007 zużycie było 360 nadpłata była ok.800 zł.2008 zużycie 570 nadpłata była
              ok.700 zł.zaś 2009 zużycie 135 nadpłata ok.400 zł.TU szukać prawdy bądż
              krętactwa .Za wode płacimy za metr i nie szukamy kosztów ,tylko wiemy ile
              zużyliśmy metrów ,tutaj mamy jednostki i co z nich wynika g...o.Powinniśmy mieć
              czarno na białym ,zużyłem 100 jedn. płace tyle ,zużyłem 200 jedn. płace tyle.A
              tak to nas rąbią ile się da.Jeżeli się nie zrobi porządku Z TYM BAŁAGANEM to
              będziemy dalej płacić i beczeć że nas doją.Kto z piszących chodzi na zebrania
              ,tam przychodzi tylko garstka członków i to o pierdołach dyskutuje ,trzeba
              mówić a nawet krzyczeć ,bo to są nasze pieniądze.
              • Gość: SONIA Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 14.12.09, 16:11
                Czym są podzielniki ? - odpowiedziałaś(eś) sobie sam pisząc o tych fikcyjnych
                jednostkach. Podzielnik nie mierzy żadnego zużycia! Podzielnik to jest jedno
                wielkie krętactwo!

                Są założone tylko po to żeby firma zarobiła na nas kasę. Władza nie wie i nie
                jest w stanie wyliczyć nikomu ile ciepła zużywa na c.o. a ile na podgrzanie wody.
                Dlatego też opłaty za wodę są symulowane - 20 zł/m3 - podobnie jak
                wyliczanki z podzielnika - wirtualne jednostki!
                Zgadzam się z Tobą, że "nas rąbią ile się da".
                Zgadzam się również z Tobą, że należy zrobić z tym porządek, a więc przychodzić
                na zebrania i tam wykrzyczeć swoje żale, a nie dyskutować pod klatką. Trzeba też
                zaglądać do faktur - bo takie mamy prawo - żeby wiedzieć co na fakturze, a co
                w rozliczeniu
                .
                Na wodzie "też nas rąbią" - np. w Warszawie podgrzanie 1m3 wody kosztuje 10.74
                zł/m . Masz rację że trzeba walczyć z oszustwem i pilnować swoich pieniędzy.
                • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 14.12.09, 17:43
                  Trochę sie orientuję w tych sprawach i obawiam się, że będzie jednak
                  bardzo trudno zrealizować sensowne na pierwszy rzut oka pomysły Soni
                  tj. aby dobrzez pilnowaać zarządu jak nalicza opłaty za ciepło -
                  ogrzewanie mieszkań i podgrzeanie wody.
                  Owszem, na zebrania jak najbardziej trzeba chodzić i żeby na nich
                  krzyczeć, trzeba miec argumenty w rekuu bo inaczej przerodzi się to
                  w dlugotrwałe i nic nie wnoszące do sprawy przerzucanie się swoimi
                  racjami. Powoduje to po pewnym czasie zniechęcenie wielu zebranych i
                  idą oni do domu. Ponadto drugi raz już zapewne nie pofatygują się na
                  kolejne zebranie. Warto wiedzieć, że jest to od lat znana prezesom
                  spoldzielni metoda zniechęcania społdzielców do udziału w
                  zebraniach - prezes "ustawia" kilka zaufanych osób do wywołania
                  właśnie takiego bardzo długiego sporu. W tych czasie zarąd siedzi i
                  tylko zaciera ręce z radości, że coraz więcej spółdzielców
                  znudzonych jałowym sporem zabiera się do domu. Zostają tylko zaufane
                  osoby i wtedy "przepycha" się prawie wszytskie pomysły zarządu.
                  Warto o tym wiedzieć.
                  Ponieważ macie węzły grupowe niewłasciwie opomiarowane(wbrew
                  zapisaom Prawa energetycznego)a ponadto nie ma podlicznika dla
                  ciepłej wody, to będzie wam niezwykle trudno prowadzić na taki
                  zebraniu spór z ludźmi zarządu.
                  Dlatego namawiam do wyznaczenia z każdej grupy budynków
                  obsługiwanych przez dany węzeł 1-2 osob, które na spokojnie w
                  spółdzielni sprawdzą wszystkie kwity i wyciągna stosowne wnioski.
                  Zapewne nawiazecie kontaky z Sonią, Księgowym czy anna-sarą bo te
                  osoby wydaja się miec największa na dzień dzisiejszy wiedze w tej
                  dziedzinie.
                  Dopiero uzbrojeni w solidne argumenty w oparciu o konkretne
                  dokumenty bedziecie w stanie "powalczyć" na zebraniu z zarządem i
                  przekonać do nich innych i zdobyć konieczną większość do
                  przegłosowania stosownych uchwał. Nawet uchwał o zdjęciu
                  podzielników bo tylko wy decydujecie o tym, czy mają one być czy
                  nie. Zarząd jako wasz pracownik jest po prostu od realizacji waszych
                  decyzji a nie narzucania wam swojej woli. Trzeba o tym wiedzieć i
                  zacząć ze swoich praw korzystać.
              • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 15.12.09, 09:45
                Nie bądź taki ''do przodu bo Ci z tyłu zabraknie''.
                Dobrze wiesz, że Radpec nie podpisze 4000 indywidualnych umów z członkami
                spółdzielni na dostawę ciepła. Gdyby istniała taka możliwość na pewno byśmy z
                tego korzystali i wyeliminowali pośrednika - oszusta.
                Co masz do zarzucenia Radpecowi - chyba tylko to, że wygrał sprawę ze
                spółdzielnią ! Udowodnił w sądzie działanie zarządu na szkodę jej mieszkańców ?.
                Czy montaż zaworów podpionowych z regulacja ciepła na instalacji ciepłej wody i
                świadome obniżanie temperatury wody do 40st.C było zgodne z prawem ???






                  • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 15.12.09, 12:25
                    No właśnie gdybyśmy się pozbyli "pośrednika" wtedy moglibyśmy zrzucać winę
                    bezpośrednio na Radpec , że nas źle rozlicza, a tak to "pośrednik" zbiera baty.
                    Przecież w spółdzielniach nie stosuje się przemocy wobec zarządów. Po co
                    zbierać całe odium na siebie, przecież każdy zarząd może odejść ze spółdzielni
                    ??????
                    Póki co to mieszkańcy są karani przez "pośrednika".
                    Nie wypinaj klaty do orderu !!!, To co znalazły zarządy - to ich "psi" obowiązek
                    - pilnować interesów mieszkańców.
                    • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 16.12.09, 13:03
                      Gość portalu: XyZ napisał(a):

                      >Po co zbierać całe odium na siebie, przecież każdy zarząd może
                      odejść ze spółdzielni ??????<

                      Słuszna uwaga. Skoro członkowie spółdzielni są tacy niewdzięczni, to
                      po co sie męczyć? Zarząd może zrezygnować z pracy w spółdzielni. Tym
                      bardziej, że na spółdzielni świat się nie kończy. Taki pan Bąk na
                      przykład ma dokąd odejść. Ma własną firmę, ma sie czym zająć. Jak
                      nas uwolni od swojej troski, to z głodu nie zemrze:)
                      www.krs-online.com.pl/korporacja-hydro-instal-radom-spolka-z-
                      krs-120249.html
                      Nawet stać nas na wielkoduszność. Niech sobie ze sobą zabierze ten
                      fotel z gabinetu, do którego się przykleił. Szkoda byłoby, gdyby
                      musiał zostawić razem z tym fotelem spodnie i wyjść ze spółdzielni w
                      samych kalesonach.

    • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 16.12.09, 13:23
      Gość portalu: XyZ napisał(a):

      > Czy tą podwyżką zostali na pewno objęci wszyscy odbiorcy ciepła???
      Mam tu na myśli węzeł - budynek spółdzielni, w którym
      wynajmowana jest część pomieszczeń - w tym powierzchnia ponad 400
      m2 dla CKP.
      Jakie pobierane są opłaty od tych dzierżawców?
      Od 3 lat stawka się dla nich nie zmienia i wynosi 2,26/m2 pow.
      Na żadnym grzejniku nie wisi podzielnik.
      I co Ty na to gościu ???????<

      Gość ?????? "nie zauważył" pytania. Gość????? w ogóle unika
      odpowiedzi na poważne pytania. Woli dyskredytować wypowiedzi tych,
      ktorzy piszą prawdę. No to ja przyłączam sie do tego pytania:) Też
      chcę wiedzieć, jak to jest z ta stawką dla lokali
      nieopomiarowanych
      . Jak jest ustalana stawka i dlaczego w
      pomieszczeniach wydzierżawionych nie ma podzielników? Jaka stawka
      obowiązuje w nieopomiarowanych mieszkaniach?

      • Gość: XyZ Re: mieszkania bez podzielników. IP: *.tronic.pl 16.12.09, 17:50
        Gość????? się okopała, nie zabiera głosu bo mu zabrakło argumentów.

        W pomieszczeniach dzierżawionych "urzędują kolesie" dlatego są liczeni po
        niższych stawkach za ciepło. Ale za to lokale mieszkalne bez podzielników płaca
        "jak za zboże".

        Każdy nieopomiarowany lokal jest w sposób szczególny karany - bo jak
        nie masz podzielnika to znaczy, że pobierasz ciepło bez opamiętania nawet
        wtedy gdy zakończy się sezon grzewczy
        .

        Stawki dla tych lokali, podobnie jak wyliczanki Metrony są wirtualne, bo nie ma
        do nich kalkulacji, ani uzasadnienia (naruszony jest - art.4 pkt.6 i 7 ustawy
        o spółdzielniach mieszkaniowych)
        i są różne dla każdego węzła.

        Żeby było ciekawiej na ten sezon grzewczy prezesi w sposób nieuprawniony sami
        podwyższyli opłaty z m2 (dla tych co nie mają podzielników) - nie ma uchwały
        rady nadzorczej zatwierdzającej te opłaty, a w decyzjach czynszowych brak jest
        kalkulacji i uzasadnienia. Nie istnieje podstawa do pobierania opłat za ciepło.

        W związku z tym apeluję do tych członków sm, aby składali pozwy do sądu
        przeciwko zarządowi. Dość tego bezprawia i samowoli prezesów. Rada nadzorcza
        toleruje takie działania i powinna być na najbliższym walnym odwołana.
    • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 17.12.09, 18:09
      W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Walczuk stwierdził, że cyt: " pilnują tego
      rada nadzorcza i kontrole wewnętrzne"
      - co za obłuda i kłamstwo.
      Zarząd nie pozwala się kontrolować radzie, jak również nie są przeprowadzane
      żadne inne kontrole wewnętrzne.

      Wczoraj odbyło się posiedzenie rady nadzorczej, na którym miała odbyć się
      dyskusja w sprawie rozliczenia ciepła w związku z informacjami podanymi w gazecie.
      Dyskusji nie było bo "władza" zdominowała posiedzenie swoimi racjami,
      wyciszyła sprawę i jest OK.


      Rada natomiast nie próbowała dociekać, żądać wyjaśnień i dokumentów. Nie
      zdecydowała także, aby komisje dokonały weryfikacji faktur i rozliczeń kosztów
      ciepła na węzłach.
      Czy jest nam potrzebna rada??? Nie - bo ta grupa nie działa w naszym interesie a
      "idzie ręka w rękę" z prezesami.

      To skandal - jak długo jeszcze mamy na to pozwalać.
      • anna-sara Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 17.12.09, 19:12
        Gość portalu: XyZ napisał(a):

        Dyskusji nie było bo "władza" zdominowała posiedzenie swoimi
        racjami, wyciszyła sprawę i jest OK.


        Nic nie jest OK! Czy ktos mógłby podać nazwiska członków rady,
        którzy byli przeciwni zbadaniu sprawy? Mamy prawo znać te nazwiska!
        Mamy prawo przestac się tym ludziom kłaniac na ulicy! Mamy prawo nie
        wybrać ich do nowej rady!
        Poza tym gdyby prezesi Walczuk i Bąk nie mieli nic na sumieniu, to
        nie baliby sie żadnej kontroli. To, co stało sie wczoraj na
        posiedzeniu Rady Nadzorczej to najlepszy dowód na to, że kontrola w
        spółdielni jest konieczna, i to nie tylko w sprawie kosztów ciepła.
        • Gość: radomianin Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 17.12.09, 20:05
          Dobra ja mam takie pytanie bardzo mi zależy na odpowiedzi. Mieszkam na Gołębiowie 2 mam opomiarowanie "słupkowe" tzn. takie jak termometr. MAM problem ogrzewanie bloku jest od około paru miesięcy specjalnie nawet na sekunde nie odkręciłem ciepła w grzejniku ŁAZIENKOWYM(i bez tego jest ciepło a pozatym cały dzien jesteśmy w pracy) a słupek mi ucieka !!! tak jak bym ogrzewał (skala na tym opomiarowaniu po prawej strony jest od 0 do 45 a już mi wskazuje 2). Fakt ja i żona lubimy się bardzo popluskać w ciepłej wodzie i jest wtedy gorąco w łazience ale czemu mi nabija, przecież za ciepłą wode z kranu już płace........ co mam zrobić??? to jest żałosne i niesprawiedliwe rozliczenie ! będe płacił za coś czego nie używam ?
          • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 17.12.09, 21:35
            Drogi gościu z Gołębiowa - 2

            Masz tzw. podzielniki wyparkowe, z których ciecz paruje ze względu na
            temperaturę otoczenia, a nie w wyniku poboru ciepła. Czy zauważyłeś, że w lato
            gdy nie grzeją grzejniki też Ci odparowuje ciecz - jest to tzw. zimnie parowanie
            ,za które też płacisz pomimo że nie pobierasz ciepła.
            A więc odpowiedź sobie teraz sam czym jest podzielnik oszustwem na
            wyprowadzanie naszych pieniędzy
            .
            Przede wszystkim nie montuje się podzielników na grzejnikach w łazience-
            kto Ci to powiesił na grzejniku i dlaczego za to płacisz?????????
            Jeśli na całym osiedlu powieszono podzielniki w łazienkach to musicie to jak
            najszybciej wywalić - najlepiej gdyby wszyscy to zdjęli i rzucili prezesowi na
            biurko niech się na święta obwiesi jak choinka. Nie źle was roluje władza.
            Nie dajcie się oszukiwać !!!
            • Gość: radomianin Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 18.12.09, 20:51
              Dzięki za odp. ale jak to teraz wywalić, kupiłem nowe mieszkanie przez pierwszy rok mieszkania nie miałem założonego później przy odczytach pan spytał się czy mam pomiar w łazience? ja powiedziałem że nie i założył od 2 lat go mam w tamtym roku tylko 3 razy był używany na wysuszenie ręcznika a zapłaciłem tyle że szok...teraz sobie powiedziałem że go nie odkręce i zobacze przy wyliczeniach ile płace za coś czego nie używam :( Jednym słowem chamstwo i złodziejstwo
              • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 19.12.09, 14:35
                A po co sobie dałeś założyć ? Pan był cwany i Cię wrobił bo on ma płacone od
                odczytu każdego podzielnika! Popytaj sąsiadów czy mają założone w łazienkach na
                grzejnikach podzielniki.
                Jeśli nie - to sam go zerwij i wywal. Jeszcze raz Ci powtarzam, że w łazienkach
                nie wolno montować podzielników. Odkręcaj grzejnik i bierz ciepło, nie
                czekaj na wyliczenie, nie rób eksperymentu na zasadzie "nie biorę i zobaczę ile
                zapłacę" bo i tak Ci mafia ze spółdzielni wydrąży kieszeń.
        • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 18.12.09, 00:42
          anna-sara napisała:

          >Czy ktos mógłby podać nazwiska członków rady, którzy byli
          przeciwni zbadaniu sprawy?<

          Zdaje sie, że takich była większość. Przeciez ci ludzie nie są w
          radzie po to, żeby radzić. Oni sa po to, żeby posiedziec, podpisać i
          wziąć po 400zł za posiedzenie. Już ta bandycka wysokość diet
          świadczy o tym, że nie narażą się swoim dobroczyńcom. Bardzo miło
          jest posiedzieć w ciepełku, na tapicerowanym krzesle i w ciągu dwóch
          godzin zarobic na czynsz. Nawet jak ktoś ma sraczkę, to założy sobie
          pampersa i przyjdzie rżnąć głupa!

          >Poza tym gdyby prezesi Walczuk i Bąk nie mieli nic na sumieniu, to
          nie baliby sie żadnej kontroli.<

          To oczywiste. Gdyby byli w porzadku, to sami zażądaliby takiej
          kontroli. Po to właśnie, żeby pokazać, że nic złego się nie dzieje,
          ale oni mają co ukrywać. Mimo wszystko dziwię się czlonkom rady. Jak
          oni mają czelnośc patrzeć w oczy swoim sasiadom, którzy im zaufali?
            • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 18.12.09, 10:28
              No widzisz ZEK - uderzyłeś pięścią " w stół Radpecu ,a odezwały się
              nożyce ze spółdzielni", które najchętniej obcięłyby wszystkie języki za
              wywlekanie prawdy. Rada także z precyzją chirurga "odcięła się" od wszystkiego,
              co było do przewidzenia, ponieważ te organy połączone są jedną pępowiną.
              "Chłopie jak się już wyspałeś" to wstawaj i pisz dalej - tylko cała prawdę!!!
              Niech się ludzie dowiedzą w jakim szambie siedzimy po uszy.
              • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 18.12.09, 16:54
                Mamy t dawa ciekawe aspekty sprawy:
                1. Jak zwykle krętactwa presa spółdzielni przekazane mediom - ze
                jest on gotów w każdej chwili udzielić wszelkich wyjaśnień w tej
                sprawie jakiemukolwiek członkowi spółdzielni. Tym bardziej powinien
                to uczynić w stosunku do członków spółdzielni będących członkami
                rady nadzorczej. Jeśli tego nie chce zrobic, to jak slusznie ktoś
                napisał, ma nieczyste sumienie i coś jednak kręci!
                2. Rada nadzorcza Południa jako całość jest grupką osobników
                będących w rzeczywistości przydupasami zarządu a nie rzecznikiem
                członków spółdzielni. Wyłudzają po prostu bezczelnie pieniądze
                swoich sąsiadów skoro nie chcą podjać próby rzetelnego wyjaśnienia
                sprawy.
                Zarówno prezes-krętacz jak i członkowie rady wyłudzający pieniądze
                (bo nie świadczą żadnej pracy na rzecz czlonkow spółdzielni) nadają
                się tylko do jak najszybszego odwołania!
                • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 18.12.09, 23:30
                  Sąsiadko...

                  Wiekszość członkow rady nadzorczej to, jak już napisałem,
                  prymitywne kundelki biegajace na łańcuchu zarzadu. Ci ludzie
                  przeciez tak naprawdę na niczym się nie znają, zrobią wszystko, co
                  każą im ci dwaj oszuści. Odbiło im po tym, gdy sąsiedzi obdarzyli
                  ich zaufaniem. Ich rola ogranicza się do tego, żeby przyjść na
                  posiedzenie, zaklepać dzikie pomysły cwaniakow, wziąć dietę i miec z
                  głowy. Jeżeli nawet wśród nich znajduje się ktoś kumaty i uczciwy,
                  to zagryzą go te pieski! Na radę nie ma co liczyć, trzeba sprawe
                  załatwić inaczej:)
                  Co do prezesów i ich prawdomówności... Oni klamstwo mają we krwi.
                  Tylko w ostatnim miesiącu ukazaly się w gazecie dwa artykuły na
                  temat poczynań zarządu naszej spółdzielni. Jeden o wpadce z ulicą
                  Urszuli, drugi o zawyżeniu kosztow ciepla. W pierwszym zełgał Bąk, w
                  drugim Walczuk!
                  To, co sie stało na ostatnim posiedzeniu rady nadzorczej to
                  najlepszy dowód na to, że rację mają członkowie spółdzielni. Nie
                  pozwolimy sie okradać!
            • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 18.12.09, 22:50
              Gość portalu: ????? napisał(a):

              >Zek jesteś na nockę w Radpecu?<

              Uczepiłeś się, Koleś, Radpecu:) Jak dziecko... Radpec i Radpec...
              Wojna z Radpecem o stawki to nie nasza sprawa. Członkowie nie będa
              się użerali z Radpecem, ma to robić w ich imieniu zarząd, który
              wynajęli do prowadzenia swoich interesów, a rada nadzorcza ma psi
              obowiązek ich kontrolować. Naszą sprawą jest wyjaśnienie dlaczego
              zarząd
              zawyżył przy rozliczeniach koszty stałe, w stosunku do
              kosztow stałych podanych na fakturach przez Radpec. I możesz
              wierzyć, wyjaśnimy to, bez względu na to, jak bardzo zarząd
              skorumpował radę. Rada to ludzie bez honoru i ambicji. To kundelki,
              które na widok kości merdają ogonkiem. Wystarczy pokazac im większą
              kość, żeby zaczęli szczekać:)))) Prędzej odrąbiemy te ogonki, niż
              damy sobie poobcinac języki!

              >A jeśli nie to połóż się chłopie i wyśpij bo bzdury piszesz.<

              Nie świruj!:)) Już tyle razy prosiłem Cię i ja, i inni uczestnicy
              tego watku o to, żebys był łaskaw przedstawić swoją wersję:) Zamiast
              idiotycznych uwag w rodzaju, że to co piszemy jest bzdurą, albo, że
              zawinił Radpec, napisz prawdę. Nawet gdyby to miała być tylko Twoja
              prawda mozemy podyskutować:) Skoro mianowałeś się rzecznikiem
              złodziejskiego interesu, to broń tych krętów, ale poprosimy o
              poważne argumenty, a nie o inwektywy pod naszym adresem. My
              przedstawiamy swoje zarzuty wobec "władzy", Wy macie prawo je
              odpierać, ale w cywilizowany sposób. Pamietaj jednak, że minęły
              czasy, gdy ludzie do gabinetu prezia wchodzili na kolanach! Od
              czasów Staszałka wiele sie zminiło!

              >albo zostań prezesem spółdzielni i pokaż wszystkim jak się to robi.<

              Niby co "jak sie robi"? Przekręty na kosztach ciepła? ;)
              Wiem jedno, na miejscu zarządu, mając czyste ręce, wobec tak
              poważnych zarzutów pierwszy bym wystąpił z prośba o wyjaśnienie
              sprawy. Walczuk i Bąk wolą grać na zwłokę. No cóż, ich wybór!
                • Gość: Sąsiadka Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.warszawa.mm.pl 19.12.09, 09:16
                  Nemo podejmuje rozpaczliwe próby zamknięcia ust członkom spółdzielni!
                  Gdyby nie ostatnia wypowiedź prezesa Ustronia dla GW, że gotów jest
                  wyjaśnić wszystkie wątpliwości związane z roliczeniem ciepła a potem
                  zniechęcenie czy wręcz "wybicie z głowy" podleglej mu radzie
                  nadzorczej, żeby to zrobiła, to zarzuty niektórych uczestników tej
                  dyskusji może byłyby i nieuzasadnione! Ale wiemy, że tak nie było!
                  Poza tym rada nadzorcza a właściwie niektórzy jej członkowie nie
                  podejmując tematu zachowali się skandalicznie, okazali się tchórzami
                  i wydrwigroszami i wszelkie zarzuty pod ich adresem są rownież
                  uzasadnione.
                  W jednym z wyroków sądowych stwierdzono, że każdy członek rady jest
                  nie tylko "uprawniony ale również zobowiązany" do pewnych działań i
                  wyjaśniania spraw. ..... "To raczej przemilczanie prawdy i
                  dopuszczenie do tego, że korzystne dla Spółdzielni rozstrzygnięcie
                  byłoby następstwem fałszywych dowodów nalażałoby uznać za
                  niewłaściwe i godne potepienia"

                  Jestem przekonanana, że zarząd Południa dobrze zna swoje grzeszki i
                  nie będzie na tyle nierozsądny, że skorzysta z "dobrych" rad Nemo!
                • Gość: ścigany Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 19.12.09, 09:53
                  Odezwał się "adwokat diabła lub sam diabeł".
                  Na jakiej podstawie wywodzisz, że zarzuty są chybione?
                  Masz na to dowody! Przeprowadziłeś tzw. "wewnętrzną kontrolę" w spółdzielni???
                  Jeśli tak to podaj wyniki Twojej kontroli - co stwierdziłeś ! A kto Cię dopuścił
                  do dokumentów?
                  Niech się rada weźmie do roboty bo ma w ustawie zapisaną odpowiedzialność
                  karną i może się "tłumaczyć".

                  Najpierw wszystkie papiery na stół a później będziemy się "ścigać - ale na
                  ścieżce prawdy" !!!
                • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 19.12.09, 12:11
                  Gość portalu: Nemo napisał(a):

                  > A ja na miejscu Zarządu wystąpił bym o ściganie Ciebie za chybione
                  zarzuty jakie stawiasz. Myślę, że masz się z czego tłumaczyć.<

                  Wobec tego do dzieła!:))) Nic nie zrobiłoby mi większej przyjemności
                  jak móc powtórzyc w Sądzie wszystko to, co zostało powiedziane w tym
                  wątku i dodać to, o czy jeszcze na razie mowy nie było! Wiem
                  jednak, że ani zarzadu, ani kundelków z rady nie stac na takie
                  ryzyko, bo do Sądu przynosi sie dokumenty. W Sądzie jest
                  odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań. Sąd to nie
                  gazeta, a sędziego nie można wpuścić w kanał tak, jak dziennikarza.
                    • Gość: kasandry Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 26.12.09, 23:01
                      Dziwne akcje dzieją się z tym pomiarem ciepła... Kupiliśmy
                      mieszkanie , które jest szczytowe .. 3 lata temu gdy urodziła nam
                      się córka , wiadomo grzaliśmy na maksa by dziecko nie chorowało i
                      mieliśmy zwroty i tak przez kolejne dwa lata , w tamtym roku nas nie
                      było , zima była ciepła sporadycznie grzaliśmy i mamy dopłacić
                      900zł... To 38 metrowa kawalerka więc w kuchni kaloryfer praktycznie
                      zawsze był zakręcony . Jak był ktoś od tych pomiarów to wpisał nam
                      pobór odczyt równy „0” zero ,ze czytniki są uszkodzone więc skąd
                      takie wyliczenia.? .Mam znajomych którzy mają swoje domy i przy
                      naszych wspólnych wyliczeniach z tego ile miesięcznie idzie na
                      ogrzewanie i dopłatę 900zł to mówią ,że za tyle to ogrzewają 240
                      metrowe domy w sezonie zimowym a nie 20metrowy pokój . Coś tu nie
                      jest tak..???Skąd więc takie wyliczenia?. Mieszkanie jest
                      szczytowe ,na szczycie bloku nie ocieplone w połączeniach płyty
                      szpary kilkucentymetrowe , w pokoju i w łazience grzyb , który nie
                      pojawił się chyba od przegrzania , bo przy tych wyliczeniach i
                      takiej dopłacie to wynika , że grzaliśmy non stop i to na maxa., a
                      nas w domu nie ma od 7 do 20 praktycznie … Czy ktoś jest mi w stanie
                      to wytłumaczyć...? O co tu chodzi..???
                  • Gość: kasandry Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 26.12.09, 22:59
                    Dziwne akcje dzieją się z tym pomiarem ciepła... Kupiliśmy
                    mieszkanie , które jest szczytowe .. 3 lata temu gdy urodziła nam
                    się córka , wiadomo grzaliśmy na maksa by dziecko nie chorowało i
                    mieliśmy zwroty i tak przez kolejne dwa lata , w tamtym roku nas nie
                    było , zima była ciepła sporadycznie grzaliśmy i mamy dopłacić
                    900zł... To 38 metrowa kawalerka więc w kuchni kaloryfer praktycznie
                    zawsze był zakręcony . Jak był ktoś od tych pomiarów to wpisał nam
                    pobór odczyt równy „0” zero ,ze czytniki są uszkodzone więc skąd
                    takie wyliczenia.? .Mam znajomych którzy mają swoje domy i przy
                    naszych wspólnych wyliczeniach z tego ile miesięcznie idzie na
                    ogrzewanie i dopłatę 900zł to mówią ,że za tyle to ogrzewają 240
                    metrowe domy w sezonie zimowym a nie 20metrowy pokój . Coś tu nie
                    jest tak..???Skąd więc takie wyliczenia?. Mieszkanie jest
                    szczytowe ,na szczycie bloku nie ocieplone w połączeniach płyty
                    szpary kilkucentymetrowe , w pokoju i w łazience grzyb , który nie
                    pojawił się chyba od przegrzania , bo przy tych wyliczeniach i
                    takiej dopłacie to wynika , że grzaliśmy non stop i to na maxa., a
                    nas w domu nie ma od 7 do 20 praktycznie … Czy ktoś jest mi w stanie
                    to wytłumaczyć...? O co tu chodzi..???
    • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 19.12.09, 12:23
      Jako, że ten post bedzie setnym w wątku, nie moge sobie odmówić
      przyjemności, żeby należał do mnie:) Zapewniam "Nemo - ?????", że
      wątek będzie na pierwszej stronie tak długo, jak długo rada
      nadzorcza nie skontroluje zarządu pod kątem prawidłowości
      rozliczenia sezonu grzewczego 2008-2009.
      • Gość: Sąsiadka Do nemo i slugusów zarządu! IP: *.warszawa.mm.pl 19.12.09, 12:32
        Art. 267d. Prawa spółdzielczego:
        § 1. Kto, będąc członkiem organu spółdzielni albo
        likwidatorem, ogłasza dane nieprawdziwe albo przedstawia je organom
        spółdzielni, władzom państwowym,członkom spółdzielni lub
        lustratorowi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
        pozbawienia wolności do lat 2.
        § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze
        ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

        Dla każdego mającego nieco szerszy umysł niż wielu członków zarządu
        i ich przydupasów (również w radzie nadzorczej) jest oczywiste, że
        wszelkie ich poczynania wprowadzające w błąd członków spółdzielni
        podlegają karaniu a nie domaganie się przez członków ujawnienia
        prawdy dotyczącej rozliczania ciepła!

        Ze tak się nie dzieje teraz to tylko wynik obojętności spółdzielców
        i dość skutecznego ich zastraszania przez osobników pokroju nemo.
      • Gość: Południowiec Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 23.12.09, 18:59
        Witam,

        proszę spojrzeć na uchwały podjęte 26 sierpnia 2009 przez naszą radę.

         w sprawie wprowadzenia od dnia 01.10.2009r. zmian wysokości zaliczek za centralne ogrzewanie dla lokali mieszkalnych w Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” im. Jana Kochanowskiego w Radomiu w wysokości 1,85zł/m2 /m-c,

         w sprawie wprowadzenia od dnia 01.10.2009r. zmian wysokości zaliczek za centralne ogrzewanie dla lokali użytkowych w Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” im. Jana Kochanowskiego w Radomiu w wysokości 1,52zł/m2 netto.

         w sprawie wprowadzenia od dnia 01.10.2009r. zmian wysokości opłat za podgrzanie wody dla lokali mieszkalnych w Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe ”im. Jana Kochanowskiego w Radomiu w wysokości 20,20zł/m3,

         w sprawie wprowadzenia od dnia 01.10.2009r. zmian wysokości opłat za podgrzanie wody dla lokali użytkowych w Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” im. Jana Kochanowskiego w Radomiu w wysokości netto 16,41zł/m3,

         w sprawie zatwierdzenia stawki dodatkowego odpisu na Wyodrębniony Fundusz Remontowy dla lokali mieszkalnych i użytkowych w budynkach ocieplonych w wysokości 39zł/m2.

        Wynika z tego, iż w tym sezonie grzewczym lokator czy najemca lokalu użytkowego płaci za media tyle samo a mieszkańcy ocieplonych bloków będą mieć zmniejszony fundusz remontowy o odpis 39zł/m2.

        Termomodernizacja zasobów spółdzielni pociąga za sobą zaciąganie kredytów, które jak wiadomo trzeba spłacać. Jeżeli lokatorzy mają coraz to większe zadłużenie wobec spółdzielni to pieniądze muszą znaleźć się w inny miejscu. Możliwe, iż są to właśnie opisywane tu zawyżone opłaty za ciepło.

        • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 23.12.09, 21:59
          Z tego co podajesz wynika, że opłaty za ciepło i podgrzanie wody dla lokali
          mieszkalnych i użytkowych są w tej samej wysokości bo: -1.85zł/m2/m-c (c.o) i
          20.20zł/m3 (c.w) - to kwoty z podatkiem Vat.

          Czy nie zawyżył(aś)eś kwoty 39zł/m2 - chyba chodzi o 0,39zł/m2/m-c.

          Tylko że koszty ciepła zgodnie z art.45a prawa energetycznego muszą być
          rozliczone i zwrócone lokatorom. Absolutnie nie wolno ich przeznaczać na
          termomodernizację czy spłatę kredytów
          .
          To że "skubnęli" całą spółdzielnię na kosztach stałych za ostatni sezon to pewne
          na bank, bo na funduszu remontowym zrobiła się "dziura" na kwotę 1,5 mln.zł.
          Gdzie znaleźć "łatę" na "dziurę" - oczywiście w naszej kieszeni!?
          • Gość: kasandry Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 27.12.09, 07:31
            Dziwne akcje dzieją się z tym pomiarem ciepła... Kupiliśmy
            mieszkanie , które jest szczytowe .. 3 lata temu gdy urodziła nam
            się córka , wiadomo grzaliśmy na maksa by dziecko nie chorowało i
            mieliśmy zwroty i tak przez kolejne dwa lata , w tamtym roku nas nie
            było , zima była ciepła sporadycznie grzaliśmy i mamy dopłacić
            900zł... To 38 metrowa kawalerka więc w kuchni kaloryfer praktycznie
            zawsze był zakręcony . Jak był ktoś od tych pomiarów to wpisał nam
            pobór odczyt równy „0” zero ,ze czytniki są uszkodzone więc skąd
            takie wyliczenia.? .Mam znajomych którzy mają swoje domy i przy
            naszych wspólnych wyliczeniach z tego ile miesięcznie idzie na
            ogrzewanie i dopłatę 900zł to mówią ,że za tyle to ogrzewają 240
            metrowe domy w sezonie zimowym a nie 20metrowy pokój . Coś tu nie
            jest tak..???Skąd więc takie wyliczenia?. Mieszkanie jest
            szczytowe ,na szczycie bloku nie ocieplone w połączeniach płyty
            szpary kilkucentymetrowe , w pokoju i w łazience grzyb , który nie
            pojawił się chyba od przegrzania , bo przy tych wyliczeniach i
            takiej dopłacie to wynika , że grzaliśmy non stop i to na maxa., a
            nas w domu nie ma od 7 do 20 praktycznie … Czy ktoś jest mi w stanie
            to wytłumaczyć...? O co tu chodzi..???
            • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 27.12.09, 11:09
              Otwórz wszystkie posty w tym wątku i poczytaj, a dowiesz się całej prawdy jak
              jest rozliczane ciepło z abstrakcyjnego pomiaru tzw. podzielnika. Dowiesz się w
              którym miejscu zostałeś oszukany - wyciągnij z tego wnioski. To jeszcze nie
              koniec prawdy o rozliczaniu ciepła!!!!!
              Funkcjonowanie podzielników spowodowało dewastację mieszkań - zgrzybienie i
              wilgoć w wyniku nadmiernego oszczędzania ciepła, a koszty remontu tych mieszkań
              ponosimy wszyscy - z naszych opłat eksploatacyjnych.
              Pytasz " O co tu chodzi...?" - jak zwykle o kasę! - władza myśli jak ją od nas
              wyrwać i załatać dziury w budżecie spółdzielni...
              • Gość: Południowiec Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 27.12.09, 19:22
                Ponieważ wiele osób pyta się o koszty z faktur Radpecu, to może zbieżmy w jednym miejscu dane dla każdego węzła, tzn:
                - koszt w/g Radpecu,
                - koszt z rozliczenia spółdzielni (stałe i zużycia),
                - suma ilości jednostek z podzielników,
                - średnie zużycie w węźle
                Będzie to dobry materiał do zobrazowania zużycia ciepła na osiedlu i może do "rozmów" ze spółdzielnią.
                • Gość: Księgowy Re:koszty stałe - 31 węzłów IP: *.tronic.pl 28.12.09, 11:24
                  Koszty stałe (moc zamówiona i jej przesył) dla centralnego ogrzewania
                  zgodnie z fakturami wystawionymi przez Radpec dla 31 węzłów dla lokali
                  mieszkalnych wynoszą:

                  Jednostka "A"

                  1. Kasandry 5 - 67.338,53
                  2. Kasandry 3 - 38.517,46
                  3. Kasandry 7 - 40.631,85
                  4. Helleńska 1 - 29.627,40
                  5. Helleńska 7 - 32.219,30
                  6. Trojańska 12 - 48.885,25
                  7. Trojańska 10 - 41.160,92
                  8. Gródecka 1 - 34.283,13
                  9. Policka 2 - 21.668,03
                  10.Policka 4 - 32.695,97
                  11.Konarska 5 - 50.366,55
                  12.Sobótki 1 - 18.622,98
                  13.Sobótki 4 - 26.135,65
                  14.Renesansowa 3 - 42.748,13
                  15.Trojańska 1 - 35.129,61
                  16.Trojańska 3 - 37.034,24
                  17.Zamojskiego 2 - 75.867,36
                  18.Padewska 5 - 38.621,47
                  19.Barycka 2 - 68.672,05
                  20.Elegii 3 - 41.054,84

                  Jednostka "G"

                  21.Czarnoleska 2 - 31.003,00
                  22.Świętojańska 7 - 28.780,92
                  23.Czarnoleska 6 - 58.408,42
                  24.Czarnoleska 19 - 17.937,17
                  25.Czarnoleska 25 - 17.937.17
                  26.Urszuli 2 - 18.728,75
                  27.Urszuli 5 - 30.791,34
                  28.Sycyńska 6 - 48.673,56
                  29.Sycyńska 10 - 30.473,90
                  30.Posłów Gr.6 - 25.818,18
                  31.Czarnoleska 27 - 41.266,82

                  Koszty stałe dla lokali użytkowych - są wyodrębnione na fakturach Radpecu
                  (w tych węzłach gdzie się one znajdują), ponieważ moce zamówione dla tych lokali
                  są niższe niż dla lokali mieszkalnych, koszty te wynoszą:

                  Jednostka "A"

                  6.Trojańska 12 - 5.079,02
                  7.Trojańska 10 - 3.703,41
                  8.Gródecka 1 - 3.703,41
                  9.Policka 2 - 3.773,00
                  15.Trojańska 1 - 2.116,28

                  Jednostka "G"

                  24.Czarnoleska 19 - 5.420,66
                  25.Czarnoleska 25 - 5.314,86

                  Koszty zostały odpisane za okres od 01.06.2008 - 31.05.2009 tj. okres
                  rozliczeniowy. Zgodnie z art.8 ustawy o spółdz. mieszk. masz prawo wglądu
                  do faktur, ich odpisania lub żądania ich kopii.

                • Gość: XyZ Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 28.12.09, 15:25
                  Koszty stałe podane dla każdego węzła wg faktur Radpecu należy porównać z
                  rozliczeniem "specjalistów" - różnice będą widoczne "gołym okiem".
                  Zużycie ciepła (w GJ ) oraz koszty zużycia (tzw. koszty zmienne) są na fakturach
                  podane zbiorczo dla każdego węzła dla c.o. i c.w. bo tak rejestrują liczniki
                  Radpecu.
                  Podziału GJ i kosztów dokonuje spółdzielnia na zasadzie symulacji
                  ponieważ ani na węzłach ,ani na poszczególnych budynkach nie ma liczników, które
                  by odrębnie rejestrowały ciepło zużyte do podgrzania wody i centralnego. Brak
                  liczników powoduje to, że można w dowolny sposób robić przekręt w rozliczeniach.

                  Jeśli na węźle jest 2-ch odbiorców ciepła - lokale użytkowe i mieszkalne, które
                  pobierają ciepło dla c.o., gdzie dla mieszkalnych należy dokonać dodatkowo
                  podziału na zużycie dla c.o. i c.w. - to bez liczników jest to absolutnie nie
                  wykonalne.
                  Jakieś "jednostki z podzielnika" to cyfry WIDMO, które może sobie
                  spółdzielnia i metrona "wsadzić w buty".
                  Te cyfry w żaden sposób nie odnoszą się ani do kosztów( w zł), ani do zużycia
                  (w GJ)- są nie mianowane - więc czym są ????

                  Proponuje Tobie i wszystkim zainteresowanym, aby kierować pisma do spółdzielni z
                  żądaniem podania ilości zużycia ciepła(w GJ) na potrzeby c.o i c.w. i poczekać
                  jaka będzie odpowiedź "specjalistów". Ponieważ rada nie "kiwnęła palcem" w tak
                  głośnej i ważnej dla nas wszystkich sprawie jaką jest rozliczenia ciepła w
                  spółdzielni, to może oznaczać jedno - że ci ludzie dostali duże zwroty i siedzą
                  cicho
                  Sądzę, że należałoby "wziąć sprawę w swoje ręce" i wyjaśnić !
    • Gość: Przyjaciel Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.radom.vectranet.pl 27.12.09, 21:34
      Problem jest mielony od wielu lat, także za poprzednich prezesów (Staszałka i
      jego ekipy) i spółdzielcy SM Południe nie umieją sobie z nim poradzić. Wiele
      jest opinii tych co wiedzą o co chodzi i tych, którym wiele się wydaje, że dużo
      wiedzą, a nie znają jak dokładnie funkcjonuje mechanizm rozliczania za pomocą
      podzielników. Problemy są i będą jeśli Wy spółdzielcy nie będziecie mieli Rady
      Nadzorczej, która będzie pilnowała Waszych interesów i tym samym będziecie mieli
      do niej zaufanie. Nie macie zaufania do zarządu, nie macie zaufania do Rady
      Nadzorczej, ale to tylko Wasza wina, więc to zmieńcie. załatwicie sprawę raz na
      zawsze, aby w przyszłym roku do niej nie wracać.
        • Gość: Księgowy Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. IP: *.tronic.pl 28.12.09, 20:04
          Czy na pewno dobrze odczytałeś swoje rozliczenie?
          W dolnej części druku znajduje się rozliczenie węzła.
          Są tam podane koszty ciepła ogółem.
          Poniżej podział tych kosztów na:
          - koszty stałe
          - koszty zmienne
          Sprawdź pozycję " koszty stałe" jaką kwotę przyjęto do rozliczenia węzła - czy
          160.168,82 zł.? - lub podaj dane z rozliczenia to Ci "rozksięguję". W szoku
          są" wszystkie węzły".
            • zek1000 Re: Gorąco na "Południu" -koszty ciepła. 29.12.09, 13:25
              Gość portalu: Piotrek napisał(a):

              > Jeśli prawdą jest, że roliczano ciepło "dziwnie" to dla mnie jest
              > oczywiste, iż czas tego zarządu dobiega końca.
              > Choć z drugej strony znając przebiegłość pana prezesa to nie
              bardzo chce mi się w to wierzyć aby tak się podłożył.<

              Nie tyle sie podłożył, co czuje się kompletnie bezkarny! Co roku
              robią przekręty na rozliczaniu kosztów ciepła. Nikt nie reagował,
              wiec w tym sezonie poszli na całość. Teraz miarka sie przebrała.
              Rozliczymy zarząd, i rozliczymy radę nadzorczą, która uczestniczy w
              tym bandyckim procederze. Rada Nadzorcza niech weźmie pod uwagę
              fakt, że czeka ją odpowiedzialność karna! Nie będzie tak, jak ze
              Staszałkiem, który "nie zauważył" że z kasy spółdzielni zniknęło
              prawie 900.000zł, i włos mu z głowy nie spadł. Nie te czasy i nie ta
              świadomość. Jeżeli dla Ciebie jest oczywiste, że "czas tego zarządu
              dobiega końca", to chyba nie poprzestaniesz na tym stwierdzeniu, i
              nie pozwolisz sobie w dalszym ciągu pluć w twarz! Mam nadzieję,że i
              Ty zainteresujesz się tą sprawa bliżej. Do tego, żeby pozbyć się
              oszustów potrzebne jest również Twoje zaangażowanie!
              • Gość: ### Re: dot. liczników ciepła IP: *.tronic.pl 29.12.09, 15:24
                Szokująca jest odpowiedź na moje pismo skierowane do spółdzielni, aby podała
                stany liczników zużycia ciepła dla c.o i c.w. za ostatni sezon.

                Prawda została ujawniona.
                Cyt. odpowiedź:

                W odpowiedzi na pismo informujemy, że nie jest możliwe podanie stanu liczników
                zużycia ciepła, gdyż poszczególne budynki nie są opomiarowane.
                Pomiar ciepła odbywa się na węźle cieplnym ,z którego zasilane są trzy budynki.

                Precyzyjne określenie ilości ciepła zużytego na centralne ogrzewanie i
                przygotowanie ciepłej wody użytkowej nie jest możliwe, z uwagi na fakt, że woda
                wracająca do węzła z instalacji c.o. wykorzystywana jest do podgrzania
                pierwszego stopnia wymiennika centralnej ciepłej wody.


                Jakie wnioski z tego można wyciągnąć ?

                1. Dlaczego w sezonie grzewczym podgrzanie 1m3 wody kosztuje 20,-zł !
                2. W sezonie grzewczym zużycie ciepła dla c.o i c.w. jest rozliczane jako
                całościowe zużycie dla centralnego ogrzewania!
                3. Co "mierzą" w takim razie podzielniki na grzejnikach? - pewnie ciepło zużyte
                do podgrzania wody w sezonie grzewczym !

                Można się "podłożyć" i nawet trzeba - "położyć łapę na wszystkich węzłach" bo
                była ku temu okazja.
                Nikt nie docieka, nie sprawdza tego, jak ten system funkcjonuje i jak jest
                rozliczany, a więc robienie przekrętów jest możliwe i to na wiele sposobów - na
                kosztach stałych, na gigadżulach, na symulowanej opłacie za podgrzanie wody, na
                wygórowanej opłacie za c.o. z m2 pow. Takie praktyki stosuje się we wszystkich
                spółdzielniach, a winą obarcza się Radpec .
                I co Wy na to wszyscy obrońcy prezesów.
                • Gość: Mały Re: dot. liczników ciepła IP: *.radom.vectranet.pl 29.12.09, 18:59
                  Poprzednia odpowiedź spółdzielni pisana była na 100% przez z-ce prezesa inż. Bąka. Uważa się on jak i jego podwładni za super specjalistę.

                  Co do rozliczenia o którym pisałem wcześniej, podaję dokładnie co stoi na wydruku u dołu:
                  Łącznie 160.168,82 zł
                  Koszty ogrzewania
                  - koszty stałe 87.115,66 zł
                  - koszty zużycia 73.053,16 zł
                  • Gość: Księgowy Re: dot. liczników ciepła IP: *.tronic.pl 29.12.09, 21:13
                    To teraz sobie policz o ile zawyżone masz koszty stałe dla swojego lokalu i
                    wszyscy mieszkańcy tego węzła:
                    powinno być:
                    48.673,56 zł : 9.231,88m2 (pow. węzła)= 5,27 zł/m2 * pow.lokalu = ?

                    a w rozliczeniu jest:
                    87.115,66 zł : 9.231,88m2= 9,44 zł/m2 * pow.lokalu = ?

                    Różnica (zawyżenia) wynosi ok 100%
                    Taka różnica 100% na 31 węzłach to nie "lada sumka" - bo z faktur jest to kwota
                    1.194.180.59 zł dla całej sm.
                    Do tego dochodzą wirtualne dopłaty, które naliczyli prawie wszystkim lokalom. To
                    co się dzieje jest lepsze niż afera hazardowa.

                    • Gość: Sąsiadka Re: dot. liczników ciepła IP: *.warszawa.mm.pl 30.12.09, 10:17
                      Może wielu członków spółdzielni Południe poczuje się urażonymi, gdy
                      napiszę, że są oni jako zbiorowość wyjątkowymi bałwanami (nazywając
                      to bardzo delikatnie) jeśli tolerują a właściwie utrzymują ze swoich
                      ciężko zarobionych pieniędzy od lat bandę wydrwigroszy w osobach
                      członków zarządu i rady nadzorczej tej spółdzielni!
                      Bo trudno inaczej nazwać takie ich zachowanie członków spółdzielni,
                      w wyniku którego ich pracownicy robią ich w konia o czym świadczy
                      fragment odpowiedzi udzielonej przez spółdzielnie Południe
                      niejakiemu ===! Ma rację Księgowy pisząc, że rozliczanie ciepła na
                      Południu to coś większego niż afera hazardowa. Tylko afera hazardowa
                      spowodowała potężne zamieszanie polityczne w kraju a w Waszym
                      przypadku Walczuki i Bąki nadal mają się znakomicie i Śmieja się z
                      waszego idioctwa.
                      Zgodnie z prawem energetycznym już dawno węzły grupowe powinny być
                      tak opomiarowane, aby było możliwe precyzyjne określenie ilości
                      ciepła zużywanego przez indywidualny budynek a w konsekwencji
                      dokładne rozliczenie ciepła do podgrzania wody i ogrzania mieszkań.
                      Udzielona odpowiedź w tej sprawie jest wyraźnym dowodem lekceważenia
                      prawa przez organy spółdzielni i powinna posłużyć do szybkiego
                      wywalenia dupków-wydrwigroszy na bruk skoro nie dają sobie rady z
                      elementarnym zaczadzaniem zasobami. Ale aby tak się stało, trzeba
                      woli większości spółdzielców a nie tylko stukania w klawiaturę i
                      pisania ble ble! Te herezje wypisywane przez jakiegoś idiotę a
                      zarazem cwaniaczka w odpowiedzi spółdzielni powinny posłużyć jako
                      argument w szybkim wywaleniu go ze spółdzielni. Bo oszukuje
                      spółdzielców i jeszcze bierze za to kasę. Bo w takim układzie, gdy
                      nie można ustalić precyzyjnie kosztów ogrzewania oraz podgrzania
                      wody to i nie można określić precyzyjnie oplata dla poszczególnych
                      mieszkań. Czyli obecnie wyliczane opłaty są oszustwem i sytuacja
                      pogorszy się w przyszłym roku w związku z planowanym wzrostem
                      kosztów energii cieplnej.
                      === - podaje swoje wnioski z udzielonej mu odpowiedzi. Uważam, że
                      nie wystarczy zadawać kolejne pytania, na które podaną równie
                      podobne pokrętne odpowiedzi ale trzeba zacząć ostro działać i
                      wygonić jak najszybciej w cholerę członków zarządu i rady nadzorczej
                      z Południa.
                • zek1000 Re: do ### 30.12.09, 11:51
                  Odpowiedz na Twoje pismo, którą przytaczasz, jest w gruncie
                  rzeczy przyznaniem się zarządu do tego, że wszelkie rozliczenia,
                  jakie stosuje spółdzielnia, są fikcją
                  . Okazuje się, że
                  pieniądze, które każą nam wpłacać są pieniędzmi zwyczajnie
                  wyłudzonymi. Poniewaz nikt nie jest w stanie wyliczyć, ile wynosi
                  koszt ogrzania każdego mieszkania, a żąda się od nas konkretnych
                  kwot do zapłaty, nie jest możliwe dalsze stosowanie takich
                  bandyckich "rozliczeń". Trzeba z tym wreszcie skończyć, pozbyc sie
                  podzielników i nie pozwolić, żeby w dalszym ciągu nas okradano. W
                  kazdej normalnej instytucji sprawa już dawno trafiłaby do Prokuratury
                  . W związku z powyższy mam pytanie do ###. Kto podpisał sie
                  pod tym donosem na samego siebie
                  ?
                  • Gość: Sąsiadka Do zarządu i rady nadzorczej IP: *.warszawa.mm.pl 30.12.09, 12:15
                    Bałwany a raczej krętacze z zarządu i rady nadzorczej – zapoznajcie
                    się ponownie ze stosownym zapisem art. 45 a ust. 7 Prawa
                    energetycznego:
                    ” 7. W przypadku gdy miejsce zainstalowania układu pomiarowo -
                    rozliczeniowego słuŜącego do rozliczeń z przedsiębiorstwem
                    energetycznym za dostarczone ciepło jest wspólne dla dwóch lub
                    więcej budynków wielolokalowych, właściciele lub zarządcy tych
                    budynków wyposaŜają je w układy pomiarowo-rozliczeniowe, w celu
                    rozliczenia kosztów zakupu ciepła na poszczególne budynki.”

                    Weźcie się zatem do roboty albo won ze spółdzielni!
                  • Gość: ### Re: liczniki ciepła IP: *.tronic.pl 30.12.09, 13:07
                    Doniósł na zarząd i siebie samego v-ce(k)- "specjalista od rozliczania ciepła" w
                    spółdzielni. Jest etatowym "skrybą" i samodzielnie udziela wszystkim odpowiedzi,
                    w większości są to absurdy baśniowe.
                    Nie miał innego wyjścia "ewakuacyjnego" musiał napisać całą prawdę bo wie, że
                    mnie się nie da oszukać.

                    Znam ten temat od "podszewki" i wiem jak funkcjonuje instalacja cieplna.
                    • zek1000 Re: liczniki ciepła 30.12.09, 18:03
                      Gość portalu: ### napisał(a):

                      > Doniósł na zarząd i siebie samego v-ce(k)- "specjalista od
                      rozliczania ciepła" w spółdzielni.<

                      V-ce(k), czyli Włodzimierz Bąk... Moim zdaniem ten facet
                      świadomie łamie prawo. W tym przypadku przytoczony przez Sąsiadkę
                      art.45a ust.7 prawa energetycznego. Bąk nawet nie może bronić się
                      własnym ignoranctwem, poniewaz zatrudniamy w spółdzielni radcę
                      prawnego w osobie pani Celej, której zadaniem jest pilnowanie tego,
                      żeby zarząd nie łamał prawa. Czy pani Celej płacimy za stanie na
                      straży prawa, czy za to, że działając w porozumieniu z zarządem i
                      radą nadzorczą doprowadza właścicieli spółdzielni do strat? Czy pani
                      Celej wreszcie weźmie sie do roboty, czy chce podzielic los swoich
                      mocodawców?

                      • Gość: ### Re: liczniki ciepła IP: *.tronic.pl 30.12.09, 22:52
                        Po to się zatrudnia prawników w spółdzielniach za nasze pieniądze, żeby
                        jako "straż przyboczna" strzegli prezesów, a nie po to, aby - stali na straży
                        przestrzegania prawa.

                        Masz rację zek1000, że "ten facet jest świadomy, że łamie prawo"
                        chociażby dlatego, że będąc wcześniej członkiem rady nadzorczej głosował za
                        uchwałą podjętą przez radę, aby w zasobach spółdzielni opomiarować wszystkie
                        budynki w liczniki ciepła.
                        Taka uchwała istnieje od 2005r. lecz jej wykonanie nigdy nie zostało przez radę
                        wyegzekwowane.
                        Jak mówi przysłowie - "zapomniał wół ..."
    • zek1000 Życzenia noworoczne dla Zarządu i Rady Nadzorczej. 31.12.09, 20:03
      W Imieniu własnym i pozostałych Członków SM "Południe" życzę
      Zarządowi i Radzie Nadzorczej naszej spółdzielni tego, żeby wszyscy
      Członkowie spółdzielni jak najszybciej sie opamietali i wywalili was
      na zbitą... twarz! Życzę wam również, żeby wasze odejście, które
      powitamy z radością odbyło się z należnym hukiem! Za to, co
      zrobiliście nam, waszym pracodawcom, niech nie zapomnie o was
      Prokurator, a kazdy dzień niech wam przyniesie zgryzotę i jak
      najwięcej problemów bedących skutkami waszej nieudolności i
      bezprawnych działań! Ze swojej strony składamy przyrzeczenie na
      nadchodzący rok, że w każdej chwili będziecie czuli nasz oddech na
      waszych plecach. Wyciągniemy na światło dzienne każdy wasz kant
      i "pomyłkę". W każdy możliwy sposób (dozwolony prawem) będziemy
      informowali nieświadomych (jeszcze) Członków spółdzielni o ich
      prawach. Tak więc życzymy wam ciekawego roku!!!
        • zek1000 Re: Życzenia noworoczne dla Zarządu i Rady Nadzor 01.01.10, 22:45
          Gość portalu: Nemo napisał(a):

          > Zek, ty jesteś jkiś napalony, te twoje wypociny ni jak mają się do
          rzeczywistości. Weź sobie na wstrzymanie, bo będziesz miał kłopoty.<

          Jeszcze jedna groźba pod moim adresem a znajde cię i postawię przed
          Sądem! W poniedziałek, z samego rana nie zapomnij przekazać tych
          życzeń swojemu panu, kundelku!

        • anna-sara Re: Życzenia noworoczne dla Zarządu i Rady Nadzor 02.01.10, 15:39

          Gość portalu: Nemo napisał(a):

          > Zek, ty jesteś jkiś napalony, te twoje wypociny ni jak mają się do
          > rzeczywistości. Weź sobie na wstrzymanie, bo będziesz miał kłopoty.

          No... ty Nemo to JUŻ masz kłopoty:) Zacytuj chociażby
          jedno jedyne zdanie, w którym zek mija sie z prawdą. Jeżeli tego nie
          zrobisz to jestes tchórzem i prowokatorem. Cały czas (pod kilkoma
          nockami) starasz się zamknąć nam usta, cały czas odgrażasz się w
          imieniu zarządu tak gorliwie, że można przypuszczać, iż jesteś
          jednym z prezesów;) Jeśli masz coś do powiedzenia to proszę bardzo.
          To forum publiczne, kazdy może tu wyrazić swoje zdanie, byleby
          mądrze i na temat. Napisz np. w jaki sposob obliczacie ile kto ma
          zapłacić za ciepło. Rzucacie monetę, czy wróżycie z fusów? To bardzo
          interesujące...
          • Gość: Sąsiadka Działajcie konkretnie! IP: *.warszawa.mm.pl 03.01.10, 09:32
            Zamiast bezskutecznie straszyć nemo, skorzystjcie z zapisu
            art.4 ust. 6(4) ustawy o spółdzielniach
            mieszkaniowych: "Spółdzielnia jest obowiązana, na żądanie członka
            spółdzielni, właściciela lokalu niebędącego członkiem spółdzielni
            lub osoby niebędącej członkiem spółdzielni, której przysługuje
            spółdzielcze własnościoweprawo do lokalu, przedstawić kalkulację
            wysokości opłat.” i zażądajcie na pismie szczegółowej kalkulacji
            opłaty stałej w waszym rozliczeniu za ogrzewanie i to w oparciu o
            faktury RADPECU. Jesli zarząd tego nie zrobi albo zełga, to
            skorzystjcie z art 267a Prawa spoldzielczego!
            • Gość: XyZ Re: Działajcie konkretnie! IP: *.tronic.pl 03.01.10, 12:14
              Ujawnimy całą prawdę - wcześniej czy później!!!!!!!!!
              Polańskiego dorwali po 30 latach, a Olewnik zza grobu krzyczy o sprawiedliwość.
              Jak mówi przysłowie - "kłamstwo ma krótkie nogi", a zarząd i rada siedzą na
              podciętej gałęzi.

              Jeśli zajdzie taka potrzeba to i nemo stanie przed sądem za swoje pogróżki.