lj-3
13.01.10, 00:45
Czy Deutsche Bahn pomoże Radomianom? (artykuł w WSJ)
Zauważyłem tu ciągłe kłótnie Radomian o to, kto nie wybudował, a kto
nie chce budować szybkiej kolei do Warszawy, mogą się wkrótce
skończyć. Zrobią to Niemcy. A właściwie Niemiecka firma państwowa
kolej - Deutsche Bahn. Oni umieją robić interesy. W pół godziny do
Warszawy nie PKP, nie za rządów PO lecz po przejęciu kolei przez DB.
W The Wall Street Joiurnal znalazłem taki artykuł:
Czy Deutsche Bahn pomoże niektórym Polakom w braku pracy?
„Weź Radom i Łódź, dwa polskie miasta, które mogą wydawać się
podobne na pierwszy rzut oka. Oba były mocno dotknięte przez
transformację gospodarczą początku lat 1990. W rezultacie, ich
przemysłowych monokultur - obrona i tkaniny - które zostały prawie
całkowicie zniszczone, co doprowadziło do wzrostu
bezrobocia "przechodzącego przez dach". Biorąc stopę bezrobocia jako
wskaźnik, Radom jest porażką, a Łódź można uznać za sukces 20 lat
transformacji. Polska przeszła od centralnego planowania do wolnego
rynku. Biorąc stopę bezrobocia jako wskaźnik, Radom jest porażką, a
Łódź można uznać za sukces 20 lat transformacji.
Najnowsze dane pokazują, że stopa bezrobocia w Radomiu jest 20,9%,
prawie dwukrotnie przekracza średnią krajową, w porównaniu z 9,2% w
Łodzi. W ciągu ostatnich siedmiu lat, stawka zmniejszyła się o
połowę w Łodzi, a spadła tylko nieznacznie w Radomiu.
Istnieją różnice w wielkości i historii dwóch miast. Łódź jest
znacznie większa, ma uniwersytet i stała się "zbiornikiem"
intelektualnego kapitału ludzkiego dla nowych elit Polski w okresie
transformacji. Udało się także przyciągnąć wielu inwestorów
zagranicznych m.in. Dell i Bosch - Siemens.
Radom, z drugiej strony, jest trzy razy mniejszy i można opisać w
najlepiej jako miasto prowincjonalne.
Ale są i trywialne powody. Oba miasta są mniej więcej 100 km od
Warszawy - jak na standardy europejskie, nie jest zbyt daleko by
dojeżdżać do pracy. Polskim kolejom potrzeba co najmniej dwóch
godzin, aby dowieźć pasażerów na odległość 100 km od Radomia do
Warszawy. Dla porównania na podróż 120 km od Łodzi do Warszawy, trwa
półtorej godziny, a czas podróży wkrótce będzie skrócony do godziny.
Pociągi do Łodzi uruchomiane są coraz częściej i są coraz czystsze i
wygodne.
Szanse na dojazdy dla mieszkańców Łodzi i Radomia są porównywalne i
na warszawskim rynku pracy będą bardziej równe, gdy rynek przejmie
Deutsche Bahn.”
blogs.wsj.com/new-europe/2010/01/08/can-deutsche-bahn-help-some-jobless-poles/
Należy także zadać pytanie: Czy przy obecnej koncepcji, jaką lansuje
PO, stawiając na rozwój dużych miast – metropolii, Radom, jako
niewielkie, prowincjonalne miasto ma szansę na rozwój? Jak widać, PO
blokuje rozwój wszystkich „prowincjonalnych” zamierzeń, nawet tych,
które służyłyby zmniejszeniu dużego bezrobocia w regionie. Wydaje
się, że przewodnie hasło PO brzmi: Duże jest najlepsze ! A powinno
brzmieć: Małe jest piękne. Bo duże to kapitał zachodni, a małe to
nasze. Znów wydaje się, że należy odkurzyć stare komunistyczne
hasło: „Oby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”.
Nie da się przecież 38 mln (minus już 2 mln emigrantów) Polaków
przeprowadzić do dużych miast. Chyba, że .......do dużych miast na
zachodzie Europy.
A może właśnie o to chodzi? Całą Polska „Naturą 2000”. Emigruj więc
kto może! W skansenie żyje się biernie i marnie.