teta1985
14.01.10, 21:06
"- Tu chodziło o to, że właściciele kamienic sprzątając chodniki,
zrzucają śnieg na miejsca parkingowe strefy. I dwie godziny po
sprzątnięciu strefy znowu jest ona zasypana"
No jasne, śnieg pada na chodniki (tylko) i jest przez wrednych
kamieniczników przerzucany na parkingi i jezdnie :D
A co mają robić ci właściciele? Brać po trochu, wpakowywać do kibla
i zalewać wrzątkiem by się stopił popłynął? Nie dość, że się ludziom
nakazuje sprzątanie terenu należącego do miasta to jeszcze jakieś
problemy...
A jak chce się postawić przykładowo rusztowania na czas remontu to
trzeba płacić za zajęcie chodnika. To jak to? Oni mi za usługę
(odśnieżenie chodnika) nie płacą a ja za zajęcie terenu (też forma
usługi) płacić, i to sporo, muszę?