Gość: lokator IP: *.pilicka.net.pl 11.02.04, 23:52 zamiast monitoringu niech się wezmą za pijackie burdy które mają miejsce podczas organizowanych przez nich w Klubie Kwadrat imprez dla "młodzieży" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Arti Wszystko w rękach lokatorów IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 12.02.04, 04:05 Ludzie !!! To co robi zarząd, to musi być przez was inicjowane i popierane. Pamiętajcie, że Ci ludzi utrzymują się z WASZYCH PIENIĘDZY !!! Jeśli macie pretensje do zarządu, to miejcie je do siebie, że nie wybraliście ludzi z doświadczeniem w prawie spółdzielczym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radom Ustronie IP: 212.244.70.* 12.02.04, 08:52 Pani Magdo kiedy na Ustroniu rusza strona internetowa? Czy czasem niechodzi o tandetną stronę o "historii" spółdzielni. To ma być strona z której będzie można dowiedzieć się o wpłatach za czynsz i opłatach na fundusz remontowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizjoner Redakcja gazety robi niedźwiedzią przysługę członk IP: *.udn.pl 12.02.04, 11:49 Redakcja gazety robi niedźwiedzią przysługę członkom spółdzielni. Lansując osiągnięcia SM „Nasz Dom”, w oparciu o relacje zastępcy prezesa, tworzy miraż dobrze zarządzanej spółdzielni. W artykule redaktora Wiatraka użyto trafnego określenia „pionierzy”. Zgoda pionierzy z epoki Gierka. Prawo spółdzielcze to frapująca lektura, prawie nieznana przeciętnemu spółdzielcy. Żerują na tym cwaniaczki, wspomagani przez nieuczciwych radców prawnych. Efekt jest taki, że najwyższe organa spółdzielni wybierane są przez garstkę, ok. 150 członków z pośród 7000 uprawnionych. Manipulacja wyborami do rady nadzorczej to nadrzędne zadanie Zarządu SM. Rada może być mierna ale musi być wierna. Członkiem rady może być portier, byle głosował po myśli zarządu. Generalnie spółdzielnie są reliktem niechlubnych czasów, bronionym przez dobrze usadowionych aparatczyków naginających ustawy pod własne potrzeby. SM „Nasz Dom” nie wyróżnia się niczym szczególnym. Zarząd nie musi się liczyć z opinią członków, ma dyspozycyjną Radę Nadzorczą. Pan Krzemiński, który uzyskał szlify w „Administratorze”, teraz może wdrażać swoje pomysły w spółdzielni mieszkaniowej. Zbiera do wspólnego mieszka opłaty czynszowe i wydaje na różne przedsięwzięcia, stosując sprawdzoną zasadę „dziel i rządź”. Nic to że spółdzielnia płaci ustawowe odsetki za długi u usługodawców, że powiększają się zadłużenia czynszowe mieszkańców, termomodernizacja nabiera rozpędu. Docieplono jako drugi, blok o najlepszych parametrach i jest ok. Teraz ze wspólnego funduszu remontowego będzie monitorowany budynek i też będzie ok. PROŚBA do Redakcji: zanim zamieścicie pochlebny artykuł, przeanalizujcie problem w aspekcie obowiązującego prawa. „Nie wszystko złoto co się świeci”, nie koniecznie odnowiony budynek jest osiągnięciem dla spółdzielni. Zapowiedź strony internetowej to też żadne osiągnięcie, jeśli nie ma indywidualnego rozliczenia kosztów dla poszczególnych budynków i jeżeli nadużywane są opłaty ryczałtowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q! Re: Spółdzielnie mieszkaniowe o pomyśle Naszego D IP: *.udn.pl 13.02.04, 07:47 Nie udał się pomysł wynajęcia ochrony za pieniądze lokatorów Żeromskiego 74. To Krzemiński zapłaci pieniędzmi z czynszu innych bloków. Cwaniaczek podlizuje się mieszkańcom jednego bloku za pieniądze z innych bloków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Spółdzielnie mieszkaniowe o pomyśle Naszego D IP: *.udn.pl 13.02.04, 20:46 Nie rozumiem jaką funkcję ma pełnić ten artykuł-reklama,pochwała,jakąż Amerykę odkrywa spółdzielnia Nasz Dom,której niestety mam nieprzyjemność być członkiem.Bloki mające po 30 i więcej lat są nieocieplone,wyglądają jak slamsy i to nie tylko jak stwierdza Pan Prezes z winy lokatorów,każdy materiał wcześniej czy póniej ulega zmęczeniu.W tych 30-letnich blokach mieszkają emeryci,niewiele jest młodych małżeństw,spółdzielnia ma gdzieś czy ci ludzie marzną w zimę,czy oszczędzają kosztem jedzenia,a i tak kiedy przychodzi okres rozliczenia centralnego ogrzewania dziwnie naliczane są koszty,nie można doprosić sięwyjaśnienia jak to jest liczone ,kto liczy itd.Kolejna sprawa to obsługa administracyjnaNaszego Domu,panie biegające po korytarzu ze szkalnkami,które są albo w trakcie robienia herbaty,albo po,lokatorzy- członkowietraktowani są jak ,,bydło".Obsługa techniczna ,za każdym razem kiedy przychodzi do mieszkańców z tzw. naprawą na wezwanie domaga się zapłaty za cos co członkom spółdzielni się należy.Traktują te wezwania jak fuchy.ozdrawiam panów z działu technicznego,których najczęściej można spotkać,w godzinach pracy na piwku na ul.Grzybowskiej lub w tzw. garażu.Do osiągnięć spółdzielni można jeszcze zaliczyć likwidację ławek na niektórych podwórkach.Gdzie one są .Nie wspomnę już o zasmrodzonym piachu w piaskownicach ,spróchniałych ze starości siedziskach i łamaniu prze SM Nasz Dom ustawy o ochronie danych osobowych- nazwiska na domofonach,informacje (ile to kosztuje)o zadłużeniu z podaniem nr ulicy i nr lokalu.Nie ma być z czego dumny Państwo prezesostwo,internet nie załatwi podstawowych spraw,które może Państwu wydają się wymaganiami XIX wieku,ale jeszcze SM NAsz Dom tkwi tam i długo nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Ż-74 Re: Spółdzielnie mieszkaniowe o pomyśle Naszego D IP: *.udn.pl 14.02.04, 00:27 ale bzdury wygadujesz Odpowiedz Link Zgłoś