Nowy Jork chce pomóc Radomiakowi

IP: *.promontel.net.pl / *.promontel.net.pl 12.02.04, 07:51
Heh...Dobra sprawa, że akurat Radomianin który mieszka w USA wybrał
Radomiaka, czyli typowy układ "po ręce"...Nie wydaj mi się jakby pojechał do
USA gość który jest za Legią dawał pieniadze Polonii(oczywiście jakby to było
mozliwe bo Nowy York sponsoruje tylko II i III lige)...Wiec jak juz
wspomniałem to wszystko jest naciągane...Na przykład dlaczego polonia w USA
nie da pieniedzy Okęciu to tez jest pretendent do tytułu i awansu, a wydaje
mi sie że bedzie sliniejszy niż Radomiak w rundzie wiosennej, ppnieważ
czytałem że z Radomiaka "odeszło" kilki rasownych zawodników, bo nie wstawili
sie na kilku treningach, wiec zobaczymy co bedzie dalej....
    • cyganek2 Re: Nowy Jork chce pomóc Radomiakowi 12.02.04, 09:02
      Bobek może i jest to podejrzane. Pomysł na pewno jest z gatunków medialnych i
      jak zawsze czas pokaże co z tego wyjdzie, a nie wydaje mi się, że wyłącznie
      tylko coś złego.

      " czytałem że z Radomiaka "odeszło" kilki rasownych zawodników, bo nie wstawili
      > sie na kilku treningach, wiec zobaczymy co bedzie dalej...."
      Na marginesie: jak na razie z klasowych zawodników,którego strata jest
      największa "odszedł" Sztejn(sic!-USA) i kto wie może teraz hehehe będzie
      pomagał Radmiakowi na Greenpoincie. Ci, którzy się nie stawili na treningach to
      byli testowani gracze i lepiej, że teraz opuścili klub niż mieliby to zrobić
      tak jak wspomniane "angielskie" odejście Sztejna.
      Pozdrawiam
      • Gość: Gela Re: Nowy Jork chce pomóc Radomiakowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 09:13
        mówisz Okęcie,
        na wszystkie warszawskie stadiony (oprócz LEGII) naraz nie przychodzi tyle osób
        co na Radomiaka, a piłka jest dla kibiców a nie dla zaspokajania
        mocarstwowych dążeń prezesów i sponsorów, patrz Sokól Pniewy, Ceramika Opoczno,
        upadek Amiki i Groclinu to kwestia czasu,

        Pozdrawiam
    • Gość: Kubanczyk Re: Nowy Jork chce pomóc Radomiakowi IP: 66.243.64.* 12.02.04, 18:33
      Serdecznie pozdrawiam!
      Glownym celem programu nie jest zbiorka pieniedzy.Jesli cos uzbieramy,to nie
      beda to pokazne sumy.Tylko ktos kto tu kiedys byl zna tutejsze realia.A taka
      pomoc jest niezwykle ciezko zorganizowac.Tak wiec program ma za zadanie
      pokazac,ze istnieja prawdziwi kibice ktorzy interesuja sie sportem i wyrazaja
      chec pomocy klubom a czy to bedzie Jagiellonia,Radomiak czy tez Cracovia to nie
      jest wazne.Wazne jest aby zainteresowac jak najszerszy krag ludzi w pomoc tym
      klubom i wlaczyc w to kibicow,skonczyc wreszccie z narzekaniem i zrzedzeniem i
      zaczac naprawde cos robic.Sledze te stronke od dluzszego czasu i dostrzeglem
      tylko klotnie i zrzedzenia.:).A tak naprawde to nikt nic po za tym nie robi.
      A kluby musza spelniac odpowiednie kryteria jak pewnie przeczytaliscie.Nie ma
      sensu pomagac klubom ,ktore maja duze zadluzenia i nikt nie chodzi na ich mecze.
      To utopione pieniadze.I nie ma sensu pomagac klubom ktore je maja i sobie
      dobrze radza.Radomiak bez watpienia tej pomocy na tym etapie potrzebuje.I
      jestem pewien,ze kazdy kibic czy to z Rzeszowa,Chorzowa czy tez z innego miasta
      zaczalby od swojego rodzimego klubu zaczynajac taka akcje.A dlaczego?
      Bo jest to pierwsza tego typu akcja i da rozglos klubowi i daje realne szanse
      na jego zaistnienie w szerszych kregach medialnych dzieki ktorym (oraz dzieki
      szerszemu zainteresowaniu klubem)moze pomoc w zdobyciu strategicznego partnera
      ktory wspolnie z Klubem stu (nie bedzie musial dzieki temu inwestowac w klub
      wielkich sum) naprawde pomoze finansowo.
      Jest tego duzo wiecej,ale mysle ze zaspokoilem ciekawosc tych ktorzy maja
      watpliwosci.
      Jak to chwyci-przekonamy sie wkrotce.:)
      Ale na razie przyciagnie to z pewnoscia wielu nowych czlonkow do klubu stu
      ktorych tak bardzo prezes Pietrzak potrzebuje.Nie musze chyba mowic co za tym
      idzie.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i licze ze panowie rowniez wlacza sie do
      akcji!!1:))
    • Gość: gołębiarz Re: Nowy Jork chce pomóc Radomiakowi IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 19:32
      Panie stępień dlaczego nie napisze pan sprostowania. Klub Sponsora był założony
      już za prezesury pana Świtki. Później nazywal się inaczej ale nadal był
      prowadzony (z miernym, niestety, skutkiem) przez m.in. Chłopickiego i
      Jaskólskiego. Więc Pietrzyk nie jest prekursorem. Trochę obiektywizmu panie
      Stępień bo stajesz się pan mało wiarygodnym redaktorkiem.
      • Gość: Carolus Re: Nowy Jork chce pomóc Radomiakowi IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 01:03
        Takie wytykanie: co, kto, kiedy? niczemu nie sluzy. Wazne jest,ze ktos znowu
        probuje zrobic szum wokol Radomiaka, ktory ma mu przyspozyc korzysci. Moze to
        bedzie lepsze od listow, ktore swego czasu rozsylalismy do roznych firm ( bez
        odzewu niestety ). Zawsze to i rozglosnia radiowa i gazeta. Wiekszy zasieg,
        mimo,ze w Stanach, a nie w Polsce. Zrzedzic to wszyscy potrafia ( szczegolnie
        jak widze w Radomiu ), ale dzialac juz niewielu. Zamiast podchwycic mysl i
        oddac sie jej realizacji ( o ile zalezy Wam na Radomiaku ), to czytam
        zrzedzenia skostnialych nudziarzy, ktorym radosc sprawia wytykanie innym
        bledow, miast dzialanie na korzysc wlasnego miasta ( bo jesli Radomiak bedzie
        gral z powodzeniem w II lidze i jego nazwa bedzie sie przewijala w serwisach
        sportowych, to rowniez i miasto znajdzie sie w centrum uwagi, korzystajac na
        tym z pewnoscia). Ruszcie sie wiec wszyscy. Nie macie pieniedzy? To sprzedajcie
        butelki do cholery, ale dolozcie sie do tej akcji i przylozcie reke do powrotu
        Radomiaka do elity pilkarskiej, zas Radomia na mape Polski wogole. Bo zniknal z
        niej dawno temu. A ludzie w Warszawie ( wiem, bo tu mieszkam teraz ), choc
        Radom jest raptem 100 km na poludnie, zdaja sie go wcale nie dostrzegac. Niech
        wiec chociaz poprzez sport nazwa tego upadlego miasta zacznie sie ponownie
        pojawiac na lamach prasy w pozytywnym kontekscie ( a nie tylko: przegrany
        przetarg, zabrana serwerownia, stracona szansa na lotnisko etc). Bo plakac mi
        sie chce ,gdy mowie, ze jestem z Radomia. Ale mowie i bede mowil. Pomyslcie nad
        tym.
        • Gość: Trendy Może jednak coś z tego wyniknie ! IP: *.chello.pl 14.02.04, 23:37
          Rzeczywiście ja też uważam, o czym się wielokrotnie przekonałem, uczestnicząc w
          imprezach rodzinnych typu chrzciny czy wesela, że większość mieszkańców Radomia
          to notoryczni "narzekacze". Nic ich nie cieszy, jakakolwiek inicjatywa zaraz
          jest "rozłożona na czynniki pierwsze" i oczywiście ukierunkowana "to już
          było", "to się napewno nie uda". Rozmyślając sobie o tym, jak ja mogę pomóc
          swemu miastu (też mieszkam w Warszawie od wielu lat a urodziłem się w Radomiu i
          sentyment pozostał), "łapię się na takiej konstatacji", że Ci, którym się coś
          chciało zrobić i patrzyli z jakimś optymizmem w przyszłość, to wyjechali z
          Radomia. Zostali więc tylko chyba sami "narzekacze" i czarnowidzący przyszłość
          Radomia. Radomianie - więcej optymizmu i cieszmy się, że Ktoś w Nowym Jorku
          chce pomóc Radomiakowi, a nie wyszukujmy "dziury w całym".
Pełna wersja