Wraca duży sport ? Radomiak za 220 mln.

16.02.10, 14:37
Było już kilka wersji nierealnych i,,,
następuje najbardziej niewiarygodne rozwiązanie.
Nie w naturze mi złorzecznictwo ale gdyby w konkursie na Dyrektora MOSiRu
(komisja konkursowa)przyjęła koncepcję Krzysztofa Klepackiego to pewnie już
dwa lata działał by tam stadion piłkarski, kilka sklepów, ośrodek badań i
rehabilitacji sportowców, pływalnia, hala sportowa bo pwenie każdy z wielkich
naszego miasta chciałby mieć swój kawałek sportu w centrum miasta.

radomsport.pl/index.php?go=wiecejnews&id=957
    • Gość: KG Re: Wraca duży sport ? Radomiak za 220 mln. IP: *.radom.vectranet.pl 16.02.10, 14:51
      Jak widzisz szanowny moderatorze istnieje już takowy temat...
      • succour Re: Wraca duży sport ? Radomiak za 220 mln. 16.02.10, 15:09
        widocznie coś onegdaj było ale,,,
        post jest bieżący, aktualny, nie cierpiący zajęcia stanowiska.
        A zatem dołóżmy coś aby mogło powstać.
        • Gość: antykibic Re: Wraca duży sport ? Radomiak za 220 mln. IP: *.radom.vectranet.pl 17.02.10, 09:54
          Było dziadostwo,jest dziadostwo i będzie jeszcze większe dziadostwo w radomskiej piłce nożnej
    • Gość: bankier Re: Wraca duży sport ? Radomiak za 220 mln. IP: *.radom.vectranet.pl 17.02.10, 10:01
      Teraz pozyczą 220 mln na stadion?

      Prawie 60 mln zł miasto musi oddać w tym roku bankom. By mieć pieniądze na
      spłatę rat, prezydent musi znów pożyczać. A zadłużenie na koniec ubiegłego roku
      wyniosło ok. 232 mln zł
      W 2004 roku gmina wypuściła obligacje na 40 mln zł, by kupić Elektrociepłownię.
      W tym roku musimy oddać jeszcze z tego tytułu 5 mln zł
      Fot. Karol Piętek / AG
      W 2004 roku gmina wypuściła obligacje na 40 mln zł, by kupić Elektrociepłownię...
      Dlatego zwrócił się do rady miejskiej o zgodę na zaciągnięcie kredytu
      długoterminowego w wysokości 42 mln zł. Dlaczego "tylko" tyle? - Mamy pieniądze
      z poprzedniego roku, gdyż wzięliśmy kredyty na większy deficyt budżetowy, niż
      okazał się w rzeczywistości - tłumaczy skarbniczka miasta Krystyna Dadej.

      Przypomnijmy: deficyt miał być gigantyczny, ok. 225 mln zł. Miasto wypuściło
      więc obligacje na 160 mln zł. Ostatecznie na koniec roku 2009 (nie ma jeszcze
      oficjalnego rozliczenia) deficyt wyniósł ok. 130 mln zł.
Pełna wersja