l.i.l.a.b.a.j.ona
18.02.10, 11:28
Pytanie: co byś zrobił gdybyś wygrał fortunę w totolotka?
Odpowiedź1: wybrałbym się w podróż dookoła świata, rzucił pracę,
część pieniędzy przeznaczył na cele charytatywne, itp.
Odpowiedź 2: kupiłbym dom nad morzem i w górach, rzuciłbym pracę,
pomógł rodzinie, część pieniędzy przeznaczył na cele charytatywne,
itp.
Moja odpowiedź: założyłam własną organizację charytatywną -
skupiałabym się na pomaganiu ludziom bezdomnym, by dać im szansę na
ponowne życie, ponowny start, ale nie na zasadzie jedynie zwykłej
noclegowni z jadłodajnią.
To oznaczałoby ogromną pomoc, bardziej psychologiczną ale też
materialną, ale cieszyłoby mnie podjęcie takiego wyzwania.
Problemowi bezdomności (jakie by nie były jej przyczyny) wciąż
poświęca się za mało uwagi, tzn. wciąż za mało robi się,
by "wypchnąć" człowieka do życia raz jeszcze, zarazić człowieka
życiem - tak, by był z niego zadowolony, funkcjonował jak każdy
normalny, pracujący człowiek. Brzmi jak bajka? Niemożliwe? Hm... :)
Inicjatywa powołania do życia Stow. im W. Ryszewskiej oczywiście
cieszy! :) Gratuluję i powodzenia! :)