firebwoy
17.04.10, 11:17
Zapraszamy wszystkich mieszkańców Radomia i okolic na comiesięczne spotkanie
pod nazwą Masa Krytyczna.
Najbliższa już 30 kwietnia(piątek) o godz. 18.00. Zbiórka tradycyjnie przy
fontannach na Żeromskiego.
Plakat.
Przejazd zabezpiecza radomska drogówka.
Pojedziemy ulicami: plac Konstytucji 3 Maja – Żeromskiego – Moniuszki –
Sienkiewicza – Mickiewicza – Traugutta – Poniatowskiego – Grzecznarowskiego –
PCK – Czarna – Młodzianowska – Wiejska – Południowa – Jana Pawła II –
Kwiatkowskiego – Słowackiego – Giserska – Metalowa – Lubelska – Żeromskiego –
Zbrowskiego – Kolberga – park Leśniczówka – 25 Czerwca – Struga – 11 Listopada
– Chrobrego – Kusocińskiego – Warszawska – Parkowa – Brandta – Rodziny
Winczewskich – Malczewskiego – Stańczyka – Witolda – Żeromskiego - plac
Konstytucji 3 Maja.
Zobacz
mapę.
Przestrzegamy regulaminu dostępnego na
stronie masy.
Pokażmy, że dla rowerzystów także warto budować bezpieczną i wygodną
infrastrukturę. Rower to najszybszy środek transportu w mieście - przekonały
się o tym już miasta w Zachodniej Europie.
Poza szybkim transportem, rower przynosi także wymierne korzyści dla miasta:
- rower to także masowy sposób na utrzymanie dobrej kondycji (zdrowia) –
bardziej wysportowane społeczeństwo oznacza mniejsze nakłady na służbę zdrowia
(zmniejszenie problemu otyłości, chorób układu krążenia itp.);
- mniejszy ruch pojazdów spalinowych na drogach to także mniejsze nakłady na
ochronę środowiska i jego odbudowę (np. nasadzenia nowych drzew w miejsce
uschniętych itp.) oraz mniejsze nakłady na ochronę zabytków przed szkodliwym
działaniem drgań i spalin;
- zmniejszenie hałasu, który niekorzystnie wpływa na organizm człowieka
oznacza też spadek kosztów leczenia chorób cywilizacyjnych. Popatrzmy zresztą
na aktualne koszty montażu ekranów akustycznych. Poza tym, zmniejszenie ilości
spalin odbije się korzystnie na kosztach leczenia;
- mieszkańcy nie wyprowadzają się z przyjaznego dla pieszych i rowerzystów
miasta poza jego obręb – w ten sposób aglomeracja zagęszcza się. Mniejsze są
koszty utrzymania nie rozciągniętej komunikacji zbiorowej oraz nie ma potrzeby
wydawania dużej ilości pieniędzy na nadmiernie rozbudowaną infrastrukturę
drogową. Dodatkowo, wraz z nie uciekającymi do sąsiednich gmin mieszkańcami –
pozostają także pieniądze z podatków. Miasto realnie zmniejsza swoje koszty;
- rozwój turystyki miejskiej i podmiejskiej. Mieszkańcy podczas weekendów,
zamiast uciekać daleko od miasta, będą w stanie wypocząć aktywnie w mieście i
jego okolicach. Oczywiście, podczas takich wycieczek wydadzą też pieniądze;
- pieniądze radomian, którzy przesiądą się na rower, zamiast na benzynę, z
której zyski idą wyłącznie do budżetu centralnego (akcyza + VAT), będą mogły
zostać wydane na lokalne usługi. Dzięki temu miasto i budżet miejski zyskają w
bezpośredni sposób (podatki od przedsiębiorców zasilą budżet miejski);
- więcej rowerów to także zmniejszenie nakładów na utrzymanie dróg (mniejsze
przeciążenie dróg, mniej dziur, dłuższa trwałość nawierzchni). Nie sposób nie
docenić też zmniejszenia drgań, jakie wytwarzają samochody, a które
niekorzystnie wpływają na budynki (zmniejszone koszty remontów);
- mniej samochodów oznacza też uwolnienie przestrzeni dla ludzi, którą w
niesamowicie zaborczy sposób zajmują samochody. Zwłaszcza w ciasnym centrum
może dać do niesamowite przełożenie ekonomiczne. Turyści nie lubią przecież
przeciskać się między autami;
- więcej miejsca na drogach to również sprawniejszy i tańszy transport towarów
(ciężarówki nie będą musiały stać w korkach), co z pewnością odczujemy w
naszych portfelach podczas codziennych zakupów;
- rozwój lokalnego biznesu, związanego ze sprzedażą rowerów, akcesoriów i
ubioru dla rowerzystów. Nieodzowny jest też rozwój firm zajmujących się
serwisem rowerów. Nie można nie docenić faktu, że na rynku producentów rowerów
działa kilku polskich graczy, m.in.: Unibike, Kross, Horizon, Arkus & Romet.
Czy na rynku producentów aut znajdziemy firmy z polskim kapitałem?
Czy nasi politycy są w stanie pojąć, że rozwój transportu rowerowego to
kapitalny sposób na rozwój miasta ? Coraz bardziej w to wątpię… Czas zatem na
nasz ruch – na jesieni wybory!
Nie zapomnijcie o trąbkach, gwizdkach oraz dobrym humorze :)