Masa Krytyczna Parakrakra

17.04.10, 11:17
Zapraszamy wszystkich mieszkańców Radomia i okolic na comiesięczne spotkanie
pod nazwą Masa Krytyczna.
Najbliższa już 30 kwietnia(piątek) o godz. 18.00. Zbiórka tradycyjnie przy
fontannach na Żeromskiego.


Plakat.

Przejazd zabezpiecza radomska drogówka.
Pojedziemy ulicami: plac Konstytucji 3 Maja – Żeromskiego – Moniuszki –
Sienkiewicza – Mickiewicza – Traugutta – Poniatowskiego – Grzecznarowskiego –
PCK – Czarna – Młodzianowska – Wiejska – Południowa – Jana Pawła II –
Kwiatkowskiego – Słowackiego – Giserska – Metalowa – Lubelska – Żeromskiego –
Zbrowskiego – Kolberga – park Leśniczówka – 25 Czerwca – Struga – 11 Listopada
– Chrobrego – Kusocińskiego – Warszawska – Parkowa – Brandta – Rodziny
Winczewskich – Malczewskiego – Stańczyka – Witolda – Żeromskiego - plac
Konstytucji 3 Maja.

Zobacz
mapę.


Przestrzegamy regulaminu dostępnego na
stronie masy.

Pokażmy, że dla rowerzystów także warto budować bezpieczną i wygodną
infrastrukturę. Rower to najszybszy środek transportu w mieście - przekonały
się o tym już miasta w Zachodniej Europie.

Poza szybkim transportem, rower przynosi także wymierne korzyści dla miasta:

- rower to także masowy sposób na utrzymanie dobrej kondycji (zdrowia) –
bardziej wysportowane społeczeństwo oznacza mniejsze nakłady na służbę zdrowia
(zmniejszenie problemu otyłości, chorób układu krążenia itp.);

- mniejszy ruch pojazdów spalinowych na drogach to także mniejsze nakłady na
ochronę środowiska i jego odbudowę (np. nasadzenia nowych drzew w miejsce
uschniętych itp.) oraz mniejsze nakłady na ochronę zabytków przed szkodliwym
działaniem drgań i spalin;

- zmniejszenie hałasu, który niekorzystnie wpływa na organizm człowieka
oznacza też spadek kosztów leczenia chorób cywilizacyjnych. Popatrzmy zresztą
na aktualne koszty montażu ekranów akustycznych. Poza tym, zmniejszenie ilości
spalin odbije się korzystnie na kosztach leczenia;

- mieszkańcy nie wyprowadzają się z przyjaznego dla pieszych i rowerzystów
miasta poza jego obręb – w ten sposób aglomeracja zagęszcza się. Mniejsze są
koszty utrzymania nie rozciągniętej komunikacji zbiorowej oraz nie ma potrzeby
wydawania dużej ilości pieniędzy na nadmiernie rozbudowaną infrastrukturę
drogową. Dodatkowo, wraz z nie uciekającymi do sąsiednich gmin mieszkańcami –
pozostają także pieniądze z podatków. Miasto realnie zmniejsza swoje koszty;

- rozwój turystyki miejskiej i podmiejskiej. Mieszkańcy podczas weekendów,
zamiast uciekać daleko od miasta, będą w stanie wypocząć aktywnie w mieście i
jego okolicach. Oczywiście, podczas takich wycieczek wydadzą też pieniądze;

- pieniądze radomian, którzy przesiądą się na rower, zamiast na benzynę, z
której zyski idą wyłącznie do budżetu centralnego (akcyza + VAT), będą mogły
zostać wydane na lokalne usługi. Dzięki temu miasto i budżet miejski zyskają w
bezpośredni sposób (podatki od przedsiębiorców zasilą budżet miejski);

- więcej rowerów to także zmniejszenie nakładów na utrzymanie dróg (mniejsze
przeciążenie dróg, mniej dziur, dłuższa trwałość nawierzchni). Nie sposób nie
docenić też zmniejszenia drgań, jakie wytwarzają samochody, a które
niekorzystnie wpływają na budynki (zmniejszone koszty remontów);

- mniej samochodów oznacza też uwolnienie przestrzeni dla ludzi, którą w
niesamowicie zaborczy sposób zajmują samochody. Zwłaszcza w ciasnym centrum
może dać do niesamowite przełożenie ekonomiczne. Turyści nie lubią przecież
przeciskać się między autami;

- więcej miejsca na drogach to również sprawniejszy i tańszy transport towarów
(ciężarówki nie będą musiały stać w korkach), co z pewnością odczujemy w
naszych portfelach podczas codziennych zakupów;

- rozwój lokalnego biznesu, związanego ze sprzedażą rowerów, akcesoriów i
ubioru dla rowerzystów. Nieodzowny jest też rozwój firm zajmujących się
serwisem rowerów. Nie można nie docenić faktu, że na rynku producentów rowerów
działa kilku polskich graczy, m.in.: Unibike, Kross, Horizon, Arkus & Romet.
Czy na rynku producentów aut znajdziemy firmy z polskim kapitałem?

Czy nasi politycy są w stanie pojąć, że rozwój transportu rowerowego to
kapitalny sposób na rozwój miasta ? Coraz bardziej w to wątpię… Czas zatem na
nasz ruch – na jesieni wybory!

Nie zapomnijcie o trąbkach, gwizdkach oraz dobrym humorze :)
    • Gość: maxfactor Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.radom.vectranet.pl 17.04.10, 11:35
      CZUJE ZE TYM RAZEM SIE RUSZE; ORGANIZUJECIE MOZE JESZCZE JAKIES WYPADY?? W OGOLE
      TO NIEZLA SPRAWA JEST NAWET, JAK SIE PRZYJRZALAM
      • Gość: Życzliwy Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.radom.vectranet.pl 17.04.10, 17:54
        @maxfactor.Zapraszam na tą imprezę
        www.jazdazmiasta.7dni.radom.pl/
        • Gość: rower-power Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.10, 19:31
          tylko razem uda nam się coś zmienić! muszę tam być - jestem z wszystkimi
          rowerzystami :)
          • Gość: abc Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.10, 11:27
            ja rowniez.
            • Gość: pyta Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 20:28
              a co muszę zrobić aby wziąć w tym udział?
              • firebwoy Re: Masa Krytyczna Parakrakra 26.04.10, 14:49
                Jest ktoś chętny do robienia fotek na masie? ;) Proszę o kontakt na
                masa.radom@gmail.com
                • jareal Re: Masa Krytyczna Parakrakra 30.04.10, 22:35
                  Przyjechałem po raz pierwszy i.... zrezygnowałem z jazdy, kiedy usłyszałem trąbki, których niektórzy używali. Nie dziwię się, że ludzie mogą być wkurzeni, jak jeden z drugim wydusi 120 decybeli z takiego ustrojstwa. A o dzwonkach rowerowych słyszeli ?
                  Tu dwa zdjęcia z początku trasy.
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2244417,2,1,mk1.html
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2244418,2,2,mk3.htmlPzdrw.
              • firebwoy Re: Masa Krytyczna Parakrakra 27.04.10, 22:09
                Gość portalu: pyta napisał(a):

                > a co muszę zrobić aby wziąć w tym udział?


                Jeżeli nie masz skończonych 18 lat potrzebna Ci będzie karta rowerowa :)

                Poza tym wszyscy powinni posiadać lampkę białą z przodu, czerwoną z tyłu oraz
                sprawny hamulec.
    • Gość: Mirek dosyć waszych popisów ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 11:41
      Gościu teraz to nie pora na wasze rowerowe wygłupy .Wstrzymaj się z
      tym nagłaśnianiem jeszcze parę dni.Wiesz dobrze że już na nikim nie
      robią wrażenia te wasze popisy.
      • Gość: Mason Re: dosyć waszych popisów ! IP: *.radom.vectranet.pl 17.04.10, 18:03
        > Wiesz dobrze że już na nikim nie
        > robią wrażenia te wasze popisy.

        CZYŻby?

        PS.
        Na Nim nigdy nie robiły:
        "Nie przesadzajmy z budową ścieżek rowerowych"

        prof. dr hab. Lech Kaczyński, prezydent m.st. Warszawy
        (wypowiedź z okazji Europejskiego Dnia bez Samochodu 2003)


        kl.masa.waw.pl/index.php/zlote-mysli
    • firebwoy Re: Masa Krytyczna Parakrakra 21.04.10, 10:28
      Uległ zmianie adres strony www masy. Nowy: www.Masa.wRadomiu.pl

      Istnieje także profil na BLIPIE, NASZEJ KLASIE oraz FACEBOOKU.
      Zapraszamy do dodawania go do znajomych! :)
      • Gość: rower-power Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.10, 09:27
        już się zapisuję ;]
        • michal1401 Re: Masa Krytyczna Parakrakra 24.04.10, 21:25
          a dziś dla odmiany była motocyklowa masa krytyczna, poziom hałasu
          przerażający...
          • hutchence Re: Masa Krytyczna Parakrakra 24.04.10, 22:28
            Dla Ciebie hałas dla innych muzyka.
    • firebwoy Re: Masa Krytyczna Parakrakra 29.04.10, 21:03
      Do zobaczenia jutro :)
      • Gość: rower-power Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 12:37
        jedziemy :D
        • firebwoy Re: Masa Krytyczna Parakrakra 30.04.10, 22:14
          Pozwolę sobie na słowo komentarza.

          Policja znowu pokazała swoje podejście do rowerzystów, psując całą imprezę. Przed wyjazdem sprawdzali oświetlenie rowerów oraz karty rowerowe - wypraszając osoby, które tych elementów nie posiadały. Dodatkowo osoby bez oświetlenia, namawiane były przez prowadzącego policjanta(nie będę wymieniał z nazwiska - wiadomo o kogo chodzi) do zakładania kamizelek odblaskowych. Na pytanie jednego z uczestników: "to czemu nie rozdajecie oświetlenia?" odpowiedź brzmiała: "przecież rozdajemy kamizelki odblaskowe".

          Druga sprawa odnośnie prędkości. Masa to nie jest wyścig, jedziemy wolno około 12 km/h. Mamy się przecież pokazać na mieście, o to także chodzi. Lubiących sobie nacisnąć na pedał zapraszam na różnego rodzaju maratony, co niedzielę zbierają się rowerzyści pod mosirem i jeżdżą szosą. Tu chodzi o zamanifestowanie swojej obecności na drodze.

          Kwestia ostatnia. Następna masa - 28 maja - będzie to 7-lecie masy w Radomiu. Zapraszajcie znajomych aby było nas jak najwięcej. Po masie przewidziana jest impreza - szczegóły podam później. Rezygnujemy także z pomocy drogówki.

          W dzisiejszym przejeździe wzięło udział około 120 rowerzystów, nie licząc tych wygonionych przez policję. Fotki wkrótce:)
          • Gość: zonk Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.radom.vectranet.pl 30.04.10, 23:30
            dlaczego piszesz, ze policja psuje impreze? psuja ją ci, ktorzy nie
            posiadaja wymaganego sprzetu. Z jakiej racji mialaby policja
            rozdawac oswietlenie? A nie łaska sobie kupic? Jesli chce sie
            jezdzic po drogach publicznych, nalezy miec pojazd "uzbrojony" w
            wymagane wyposazenie. Proste, ale chyba za trudne do pojecia dla
            niektorych ...
            • pitagor Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 05:41
              > dlaczego piszesz, ze policja psuje impreze? psuja ją ci, ktorzy nie
              > posiadaja wymaganego sprzetu.

              Praktycznie masz 100% racji, z tym że w tym przypadku organizator występował do MZDiK o wykorzystanie dróg w sposób szczególny. Po wydaniu zgody i zapewnieniu eskorty policji przestały nas obowiązywać niektóre przepisy...

              > Jesli chce sie
              > jezdzic po drogach publicznych, nalezy miec pojazd "uzbrojony" w
              > wymagane wyposazenie.

              To nie podlega dyskusji

              • Gość: zonk Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.radom.vectranet.pl 01.05.10, 08:14
                firebwoy 27.04.10, 22:09 Odpowiedz Gość portalu: pyta napisał(a):

                > a co muszę zrobić aby wziąć w tym udział?


                Jeżeli nie masz skończonych 18 lat potrzebna Ci będzie karta
                rowerowa :)

                Poza tym wszyscy powinni posiadać lampkę białą z przodu, czerwoną z
                tyłu oraz
                sprawny hamulec.

                wiec jak? najpierw sami piszecie, ze wymagane jest oswietlenie i
                hamulec, potem macie pretensje, ze policja sprawdzala posiadanie
                KONIECZNEGO wyposazenia a potem twierdzicie ze w towarzystwie
                policji przestaja obowiazywac przepisy? No litosci!!!
                • pitagor Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 09:44
                  Powinni a nie muszą, przecież na Masę trzeba dojechać rowerem :)
                  Ja pretensji nie mam, zdziwiło mnie to jednak bo nigdy tego nie robili:)
                  Przestają, przecież przejeżdżamy na 'czerwonym', jedziemy jeden obok drugiego a nie w kolumnie po 15 osób itp. :)
                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.05.10, 11:12
                    pitagor napisał:

                    > Ja pretensji nie mam, zdziwiło mnie to jednak bo nigdy tego nie
                    robili:)

                    LOL, no cóż, po waszych ostatnich medialnych "rewelacjach", widać
                    przestali wam ufać... I wcale się nie dziwię.

                    > Przestają, przecież przejeżdżamy na 'czerwonym', jedziemy jeden
                    obok drugiego a nie w kolumnie po 15 osób itp. :)

                    Eskorta jest po to, by zapewnić wszystkim, rozumiesz(?), wszystkim -
                    zarówno kierowcom, pieszym jak samym uczestnikom - bezpieczeństwo.
                    Usprawiedliwanie się, że się miało specjalne względy to pozwalanie
                    na to, by policja promowała tę waszą inteligencję... inaczej.

                    Jeśli policja obstawia jakieś demonstracje dwóch skrajnie
                    poglądowych organizacji, to co? Myślisz, że wolno jednym rzucać
                    butelkami w drugich?
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.05.10, 10:57
                pitagor napisał:

                > Po wydaniu zgody i zapewnieniu eskorty policji przestały nas
                obowiązywać niektóre przepisy...

                Gdzie jest tak napisane? Podaj mi jakiś link do paragrafu albo
                kodeksu. Byle polskiego a nie z któregoś z krajów Trzeciego
                Świata....
                Potwierdziły się moje czarne przypuszczenia co do waszych aspiracji.
                Nie dorośliście nawet do tych swoich mas. Kreujecie jakieś swoje
                prawo i "na chama" tłoczycie je ludziom do głowy.
                • l.i.l.a.b.a.j.ona cd... 01.05.10, 12:10
                  Tak jak myślałam - pomyliłeś (przypuszczam, że celowo - dla potrzeb
                  prania mózgów na forum) fizyczne poruszanie się po drodze
                  eskortowanej przez Policję (to nawet dziecko wie, że przestają was
                  obowiązywać wówczas niektóre przepisy nakzujące dostosowanie się do
                  znaków poziomych czy pionowych) z fizycznym, obowiązkowym
                  wyposażeniem każdego rowerzysty.
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re:2 01.05.10, 11:47
                > Po wydaniu zgody i zapewnieniu eskorty policji przestały nas
                obowiązywać niektóre przepisy...

                Przypomniał mi się Gosiewski, który swego czasu zapewnił sobie
                eskortę Policji a nawet BORu i na Śnieżkę udał się samochodem a nie,
                jak tego nakazuje prawo ochrony przyrody, pieszo.
                Do czego zmierzam: promujesz chore przesłanie - że zwykłym kierowcom
                nie wolno łamać żadnych przepisów, w żadnych warunkach, wam
                rowerzystom wolno bo to przecież masa.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 30.04.10, 23:37
            firebwoy napisał:

            > Policja znowu pokazała swoje podejście do rowerzystów, psując całą
            imprezę. Przed wyjazdem sprawdzali oświetlenie rowerów oraz karty
            rowerowe - wypraszając osoby, które tych elementów nie posiadały.
            Dodatkowo osoby bez oświetlenia, namawiane były przez prowadzącego
            policjanta(nie będę wymieniał z nazwiska - wiadomo o kogo chodzi) do
            zakładania kamizelek odblaskowych. Na pytanie jednego z
            uczestników: "to czemu nie rozdajecie oświetlenia?" odpowiedź
            brzmiała: "przecież rozdajemy kamizelki odblaskowe".

            Buahahahahahahahahaha! Z ciebie, firebwoy! :)

            > Druga sprawa odnośnie prędkości. Masa to nie jest wyścig, jedziemy
            wolno około 12 km/h.

            Buahahahahahahahahaha! :)

            > W dzisiejszym przejeździe wzięło udział około 120 rowerzystów, nie
            licząc tych wygonionych przez policję.

            Buahahahahahahahahaha! :)
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.05.10, 02:14
            firebwoy napisał:

            > Na pytanie jednego z uczestników: "to czemu nie rozdajecie
            oświetlenia?"

            LOL, rozwydrzona młodzieżówka z zapędami do polityki jeszcze się do
            żłobu nie dorwała a już wyciąga łapska po nieswoje... :/
          • hutchence Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 09:49
            Powinni Wam porozdawać... klapsy w poope. Do roboty. I do sklepu, kupić. Za
            czyje pieniądze się bawicie? I ilu Was tam było? 120? Hehehehe. Istne tłumy. No
            biorąc pod uwagę ilu Was było w grudniu to muszę powiedzieć, że masa nabiera
            "rozpędu". Hyhyhyhyhy. Jesteście poważną siłą z którą każdy ubiegający się o
            głosy polityk musi się liczyć. No i zarząd MZDiK też trzęsie portkami na Wasz
            widok. Brawo Jasiu. Bawcie się dalej.
            • jareal Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 10:21
              Odpowiadam. Bawimy się za nasze pieniądze. Jeden wypoczywa pijąc wódkę,
              drugi łowiąc ryby, a trzeci jeżdżąc rowerem. Mieszanie do tego polityki
              źle świadczy o twojej psychice. Bawić się z pewnością nadal będziemy.
              • hutchence Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 10:32
                Taaak. A asystę Policji też opłacacie?
                A gdzie tu polityka. Pieniądze to nie polityka tylko ekonomia. Policja jest
                opłacana również z moich (podatnika) pieniędzy. Drogi budowane i remontowane z
                podatku drogowego zawartego w paliwie. To również moje pieniądze.
                BTW
                Polityka to chyba twoja domena. Bo zaśmiecasz tym całe forum.

                PS
                A wódeczki nie pijam. Wolę dobre, najlepiej niepasteryzowane piwko.
                • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.05.10, 10:43
                  Zamiast pitolić o doopie maryni i swojej nawzajem, przeczytajcie do
                  końca pierwszy wpis w tym wątku tego fireba.
                  "Masa" to element ich kampanii wyborczej! Brrrr....
                  A dla Policji brawa za pomysł z rozdawaniem kamizelek i opiekę nad
                  tymi inteligentnymi inaczej...
                  Jestem pewna, że gdyby nie policja doszłoby do paru wypadków z
                  udziałem tych ...
                • jareal Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 10:46
                  Płacę podatki, więc opłacam Policje. Co się tyczy polityki to w tym
                  wątku jej nie było, póki się nie odezwałeś pisząc coś o liczeniu się
                  z głosami wyborców. Poza tym to, że ktoś jeździ rowerem wcale nie
                  oznacza, że nie ma i nie jeździ samochodem. Być może ty nie masz
                  roweru. Co do wódeczki, której nie pijasz to nie wiem, czemu się tak
                  zarzekasz. Wódka jest dla ludzi, trzeba ją tylko pić z umiarem.
                  • sono_andrzej Re: Masa Krytyczna Parakrakra 01.05.10, 12:07
                    Żyjemy w wolnym kraju, w kraju praw obywatelskich o czym 3 maja
                    przypomną ogólnopolskie uroczystości.
                    Każdy ma prawo do manifestowania w granicach prawa swoich racji. Nie
                    rozumiem zawistnych wypowiedzi składanych na forum przez niektórych
                    przedmówców.

                    Skoro masa się odbywa i uczestniczy w niej grubo ponad 100 osób to
                    znaczy, że coś jest na rzeczy.
                    Istotą społeczeństwa obywatelskiego jest aktywność, a nie bierne
                    uczestniczenie w życiu publicznym.
                    Masa krytyczna to przejaw kształtowania się takiego społeczeństwa w
                    Radomiu. Dlatego popierałem i zawsze będę popierać tą inicjatywę.

                    Zmotoryzowanym mogę podpowiedzieć by sami zorganizowali sobie swoją
                    masę prostesując przeciwko paraliżowi komunikacyjnemu miasta jaki
                    jest fundowany przez władze Radomia.
                    W końcu nic nie stoi na przeszkodzie by pojeździć samochodem 20 km/h
                    po mieście.
                    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.05.10, 13:31
                      sono_andrzej napisał:

                      > Każdy ma prawo do manifestowania w granicach prawa swoich racji.

                      To po co mieszasz do tego zawiść? Gdzie tu zawiść?
                      Nic innego nie przychodzi Ci do głowy?

                      > Nie rozumiem zawistnych wypowiedzi składanych na forum przez
                      niektórych przedmówców.

                      Człowieku, widzisz tu jakieś moje wpisy sprzed masy? No widzisz? A
                      może znowu masz urojenia?

                      > Skoro masa się odbywa i uczestniczy w niej grubo ponad 100 osób to
                      znaczy, że coś jest na rzeczy.

                      Yhy, tak, cieplej się robi... Jak zazwyczaj w kwietniu...
                      Tylko nie mieszaj już to tego FBI, CIA czy MI6.

                      > Istotą społeczeństwa obywatelskiego jest aktywność, a nie bierne
                      uczestniczenie w życiu publicznym.

                      Słowem bym nie pisnęła gdyby na forum nie pojawiły się skandaliczne
                      wpisy pitagora i reszty dzieciaków - po masie.
                      Wydawało mi się, że im zwłaszcza zależy na właściwym rozumowaniu
                      użytkowania roweru, bezpieczeństwa dla innych jakie ze sobą niesie i
                      i jakie jest ogólne przesłanie tej masy.
                      Słowem bym nie pisnęła gdyby i sam pity-gore przyklasnął policyjnej
                      idei bezwzględnego przestrzegania obowiązkowego wyposażenia roweru -
                      przecież taki gest to 100 punktów do przodu!

                      > Masa krytyczna to przejaw kształtowania się takiego społeczeństwa
                      w Radomiu.

                      W związku z powyższym, co napisałam, można przewinąć do tyłu taśmę?
                      Oł noł, nie nie można, więc bractwo będzie musiało z tym żyć...

                      > Dlatego popierałem i zawsze będę popierać tą inicjatywę.

                      No cóż, no to Bóg z wami!

                      > Zmotoryzowanym mogę podpowiedzieć by sami zorganizowali sobie
                      swoją masę prostesując przeciwko paraliżowi komunikacyjnemu miasta
                      jaki jest fundowany przez władze Radomia. W końcu nic nie stoi na
                      przeszkodzie by pojeździć samochodem 20 km/h po mieście.

                      A niegłupi pomysł. Myślisz, że Policja pozwoli wsiąść do samochodu
                      ludziom bez prawa jazdy, albo do samochodów bez jakichkolwiek
                      świateł czy klaksonów i że to będzie OŁKEJ!!! ? :)

                      A tak poza tym, to jadłeś już coś dzisiaj czy tak zawsze na głodnego
                      rano gadasz głupoty?
                      • sono_andrzej Re: Re 01.05.10, 17:27
                        Polemika z Tobą nie ma sensu skoro swoją wypowiedź kwitujesz tym,
                        że "gadam głupoty".

                        Odnosząc się do tzw. szczególnego wykorzystania drogi publicznej na
                        chwilę obecną nie potrafię powiedzieć czy faktycznie mogły po niej
                        poruszać się rowery niewyposażone w światła.
                        Natomiast mieszanie do tego pojazdów samochodowych jest z Twojej
                        strony sporym nadużyciem.

                        Kończąc. Masa krytyczna z tego co wiem przede wszystkim ma na celu
                        zaakcentowanie problemu braku dróg rowerowych w mieście. Oczywiście
                        przez lata (od pierwszej masy) wiele się zmieniło na plus jednakże
                        jak każdy mieszkaniec Radomia widzi DDR nadal jest za mało.
                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.05.10, 20:09

                          > Odnosząc się do tzw. szczególnego wykorzystania drogi publicznej
                          na chwilę obecną nie potrafię powiedzieć czy faktycznie mogły po
                          niej poruszać się rowery niewyposażone w światła. Natomiast
                          mieszanie do tego pojazdów samochodowych jest z Twojej strony sporym
                          nadużyciem.

                          No przecież pierwszy rzuciłeś (z dość wyrafinowaną i trafną ironią)
                          pomysł o samochodowej masie

                          Zmotoryzowanym mogę podpowiedzieć by sami zorganizowali sobie
                          swoją masę prostesując przeciwko paraliżowi komunikacyjnemu miasta
                          jaki jest fundowany przez władze Radomia. W końcu nic nie stoi na
                          przeszkodzie by pojeździć samochodem 20 km/h po mieście.


                          więc pokazałam Ci, co by było, gdyby... - w analogii do sytuacji
                          jaka miała miejsce z rowerami.
                          Nie rozumiem, albo teraz przytakujesz mi mówiąc, że to było jednak
                          nadużycie (ze strony bractwa oczekiwać, że Policja powinna przymknąć
                          oko i jeszcze rozdać darmowe światełka, cukierki, watę cukrową (lol)
                          itp. bo to MAAAASSSSSAAAAAAAA!!!!!!), albo teraz robisz ze mnie, z
                          czytających to lub z siebie idiotę.
                          What you want, man? Leave me alone! :)
                        • michal1401 Re: Re 01.05.10, 23:55
                          sono_andrzej napisał:
                          > Odnosząc się do tzw. szczególnego wykorzystania drogi publicznej na
                          > chwilę obecną nie potrafię powiedzieć czy faktycznie mogły po niej
                          > poruszać się rowery niewyposażone w światła.
                          > Natomiast mieszanie do tego pojazdów samochodowych jest z Twojej
                          > strony sporym nadużyciem.

                          Nawet kolumna pieszych poruszając się po drodze publicznej MUSI być
                          oświetlona (czerwone z tyłu, białe z przodu) jak pojazd samochodowy. Walcząc o
                          prawo do ścieżek rowerowych (słuszne i korzystne dla wszystkich użytkowników
                          dróg i chodników)trzeba przestrzegać prawa. Żyjemy w społeczeństwie i trzeba się
                          trzymać regulacji społecznych i prawnych, dla dobra i bezpieczeństwa własnego i
                          innych.
                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 03.05.10, 01:15
                            To smutne, że pokazując roszczeniową postawę wobec funcjonariuszy
                            publicznych o szczególne, przesadne względy na czas przejazdu
                            rowerów pitagor i reszta, która tu zabrała ostatnio podobny głos,
                            przypomina oburzonego psychologa - że go potencjalny pacjent prosi o
                            pokazanie dokumentów i świadectw uprawniających tegoż psychologa do
                            prawnego, profesjonalnego wykonywania swojej pracy.
                            To żaden komplement... To zwykły skandal...
                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 03.05.10, 01:44
                            michal1401 napisał:

                            > Żyjemy w społeczeństwie i trzeba się trzymać regulacji społecznych
                            i prawnych, dla dobra i bezpieczeństwa własnego i innych.

                            Pięknie powiedziane.
                            Codziennie ludzie wybierają pomiędzy różnymi wartościami.
                            Nie wiem jak pitagor i ta rowerowa reszta, ja wolę jakość od
                            ilości...
                            • Gość: Starszy człowiek Re: Re2 IP: *.radom.vectranet.pl 03.05.10, 12:20
                              l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

                              > Pięknie powiedziane.
                              > Codziennie ludzie wybierają pomiędzy różnymi wartościami.

                              Ty - jak widac - wybralas intensywne naprawianie radomskiej rzeczywistosci na
                              forum GW bedac w UK. :-D Mowie o calej masie wiadomosci tutaj ktore produkujesz,
                              nie wazne czy masz co powiedziec czy nie.

                              Oczywiscie teraz ja i wszyscy czekamy na supercelna riposte (jedna z
                              kilkudziesieciu dzis).
                              • hutchence Re: Re2 03.05.10, 13:22
                                Riposty są bardzo celne. Czego dowodem jest twoja zaczepka. Pewnie jesteś bardzo
                                ciekaw co Ci odpisze? Na pewno coś ciekawego. W przeciwieństwie do Ciebie.
                                BTW
                                A to już wyrazić swojej opinii nt. bredni wygłaszanych przez wierchuszkę bractwa
                                nie można. Wyjazd z Polski automatycznie wyklucza możliwość zabierania głosu? To
                                nie l.i.l.a.b.a.j.ona chce "naprawiać Radomską rzeczywistość", tylko bractwo
                                chce nażucić swój dyktat. Jak byś śledził wszystkie wątki między nami, a
                                pitagorem i ską to byś wiedział, że my nic do rowerów i rowerzystów nie mamy. To
                                raczej Oni mają pretensje do całego świata. I to Im się wydaje, że coś Im się
                                należy.
                                • michal1401 Re: Re2 03.05.10, 14:24
                                  hutchence napisał: I to Im się wydaje, że coś Im się
                                  > należy.

                                  Masa w założeniu ma zwrócić uwagę na istnienie i potrzeby rowerzystów, a główną
                                  z nich jest powstawanie logicznych ciągów komunikacyjnych dla rowerzystów i
                                  rolkarzy (a więc poruszających się wolniej niż pojazdy silnikowe 50km/h, zaś
                                  szybciej niż piesi 5 km/h)
                                  To nie jest tak że drogi rowerowe należą się rowerzystom- one są potrzebne
                                  zarówno pieszym jak i kierowcom samochodów aby nie mieszać ruchu różnych
                                  prędkości, bo zarówno styk pieszy rowerzysta na chodniku, czy
                                  rowerzysta-samochód na drodze jest utrudniający płynną jazdę oraz niebezpieczny
                                  i powinien zostać zredukowany do absolutnego minimum. Jako kierowca i rowerzysta
                                  (i siłą rzeczy często pieszy)uważam brak dróg rowerowych za duży problem i
                                  popieram ze wszech miar logging BR na rzecz powstawania tychże. Natomiast walka
                                  o prawo do jazdy rowerem w sposób mało widoczny czy kompletnie nieoznakowany
                                  uważam za działanie absurdalne, niebezpieczne i głupie.
                                  • michal1401 Re: Re2 03.05.10, 14:26
                                    lobbing oczywiście
                                    • hutchence Re: Re2 03.05.10, 14:37
                                      Ależ właśnie z takim podejściem do tematu ja się zgadzam. Nie ma natomiast zgody
                                      na to co proponuje Bractwo. Im nie chodzi tylko o ścieżki. Poczytaj trochę co
                                      oni myślą o ograniczaniu ruchu w mieście i dlaczego. Jest to wszystko na ich
                                      stronie. Gdyby tylko o ścieżki chodziło złego słowa bym nie napisał.
                                      A jak już jesteśmy przy budowie ścieżek. To musimy pamiętać, że w pewnych
                                      częściach miasta na nie ma miejsca. Propozycję aby znaleźć miejsce kosztem ulicy
                                      uważam za niedorzeczne. A takie pomysły chodzą po główkach bractwa. I jeszcze
                                      jedno. Pamiętajmy, że Radom należy do jednych z najbiedniejszych miast w Polsce
                                      (oczywiście o tej wielkości) i domaganie się aby nagle, raz dwa wszystko
                                      powstało jest niedorzeczne. Co niektórzy postulują powstanie (i to całkiem
                                      poważnie) linii tramwajowej. Nie przejmując się kosztem tej inwestycji rzędu
                                      160mln zł.
                                      A teraz jeszcze dochodzą pretensje o nierozdawanie przez Policję świateł itp. No
                                      litości.
                                      • hutchence Re: Re2 03.05.10, 14:47
                                        No i jeżeli na Masę w ciepły, słoneczny dzień przyjeżdża sto parę osób. To jaki
                                        jest to sygnał dla włodarzy miasta? Dzień w dzień na ulicach Radomia poruszają
                                        się dziesiątki tysięcy aut. Przy takich proporcjach to, z całym szacunkiem, nikt
                                        z bractwem i rowerzystami liczyć się nie będzie. I inwestycje typu ścieżki
                                        rowerowe nigdy nie będą priorytetem.
                                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 03.05.10, 16:14
                                          hutchence napisał:

                                          > No i jeżeli na Masę w ciepły, słoneczny dzień przyjeżdża sto parę
                                          osób. To jaki to jest to sygnał dla włodarzy miasta?

                                          Że mieszkańcy potrzebują także nowych atrakcji i aktywnych form
                                          spędzania czasu na świeżym powietrzu - dla siebie i swoich dzieci :).
                                          Masa to także coś nowego nawet w takim mieście jak Radom, więc
                                          ludźmi kieruje również zwykła ciekawość i chęć integracji.

                                          > Dzień w dzień na ulicach Radomia poruszają się dziesiątki tysięcy
                                          aut. Przy takich proporcjach to, z całym szacunkiem, nikt z bractwem
                                          i rowerzystami liczyć się nie będzie.

                                          A już na pewno nie będzie jeśli bractwo postawi na ilość, nie
                                          jakość, licząc po cichu, że ten odsetek rowerów bez świateł
                                          przemknie gdzieś w tłumie niezauważony.
                                          Oczywiście potem, gdy ktoś przytomny spostrzeże, że Policja
                                          dodatkowo eskortuje takie uchybienie od przepisów, zacznie się
                                          wrzask bractwa: "co? my nie mogliśmy na to mieć wpływu! to skandal,
                                          że ta wstętna Policja nie sprawdziła tego wcześniej!"
                                          LOL ;)
                                        • michal1401 Re: Re2 03.05.10, 18:02
                                          hutchence napisał:

                                          > Dzień w dzień na ulicach Radomia poruszają
                                          > się dziesiątki tysięcy aut.

                                          w godzinach szczytu często z prędkością nie wyższą niż rower. Przepustowość dróg
                                          nie będzie się powiększała, za to ilość samochodów pewnie owszem, stąd szukanie
                                          alternatywnych rozwiązań komunikacyjnych (bus-pasy, ścieżki rowerowe, strefy
                                          ograniczonego wjazdu)mimo ich uciążliwości dla kierowców są konieczne.

                                          >I inwestycje typu ścieżki
                                          > rowerowe nigdy nie będą priorytetem.

                                          Napewno drogi rowerowe nie są najważniejszym problemem Radomia, ale jest to
                                          jeden z wielu sposobów na odciążenie zatłoczonych ulic. W miarę jak powstawać
                                          będą drogi rowerowe i infrastruktura (parkingi rowerowe) rower jako realny
                                          codzienny środek transportu będzie się upowszechniał (jak to ma miejsce w
                                          większości miast w Europie)
                                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 03.05.10, 18:58
                                            michal1401 napisał:

                                            > Na pewno drogi rowerowe nie są najważniejszym problemem Radomia,
                                            ale jest to jeden z wielu sposobów na odciążenie zatłoczonych ulic.
                                            W miarę jak powstawać będą drogi rowerowe i infrastruktura (parkingi
                                            rowerowe) rower jako realny codzienny środek transportu będzie się
                                            upowszechniał (jak to ma miejsce w większości miast w Europie).

                                            Obawiam się, że sporo czasu upłynie zanim coś takiego stanie się
                                            rzeczywistością. Bo wraz ze wzrostem rozbudowy sieci ścieżek
                                            rowerowych i reszty rowerowej infrastruktury, musi iść zmiana
                                            mentalności społeczeństwa, a o to znacznie trudniej jeśli weźmiesz
                                            pod uwagę miejscami skostniały system wartości polskiego
                                            społeczeństwa.
                                            Wyłączając przypadki kiedy dystans do pracy/szkoły/uczelni itp. jest
                                            zbyt duży by wsiąść na rower, wizja niezajechania "furą" wielkiego
                                            pani/wielkiej pani przed budynek to już zbyt duże wyzwanie.
                                            Z drugiej strony, nie zamierzam winić wszystkich posiadaczy
                                            samochodów o to, że za nic na świecie nie przesiądą się na rower -
                                            przeciskiwanie się w zagęszczonym spalinami powietrzu tuż za
                                            samochodem na światłach, to mało atrakcyjna wizja zdrowego stylu
                                            życia. Po miesiącu może i mniej toksyn w udach, ale za to więcej w
                                            płucach.

                                            Każdy powinien sam za siebie zdecydować, który środek lokomocji
                                            najbardziej mu odpowiada. Narzucanie konkretnych pod zarzutem nie
                                            bycia cywilizowanym człowiekiem to już przesada, wręcz chamstwo.

                                            Co do odciążania zatłoczonych ulic - każde miasto ma swój rytm ruchu
                                            ulicznego, według którego na ulicach pojawia się określona liczba
                                            samochodów. Więc i indywidualne powinny być rozwiązania dla danego
                                            miasta. Poprzedzić je powinny szczegółowe analizy, ale z pewnością
                                            nie z pierwszego lepszego z brzegu almanacha rowerzysty - hobbysty...


                                            --
                                            lilabaj bloguje! :)
                                            • michal1401 Re: Re 03.05.10, 20:18
                                              l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:
                                              Bo wraz ze wzrostem rozbudowy sieci ścieżek
                                              > rowerowych i reszty rowerowej infrastruktury, musi iść zmiana
                                              > mentalności społeczeństwa, a o to znacznie trudniej jeśli weźmiesz
                                              > pod uwagę miejscami skostniały system wartości polskiego
                                              > społeczeństwa.
                                              > Wyłączając przypadki kiedy dystans do pracy/szkoły/uczelni itp. jest
                                              > zbyt duży by wsiąść na rower, wizja niezajechania "furą" wielkiego
                                              > pani/wielkiej pani przed budynek to już zbyt duże wyzwanie.

                                              Niestety, choćby to był budynek kiosku z gazetami czy osiedlowego sklepu;)
                                              Przemieszczanie się niestety nie jest tylko przemieszczaniem się, ale także
                                              leczy (pozornie)problemy emocjonalne. Zarówno u kierowców(niejednokrotnie widać
                                              irracjonalne zachowania, np wyprzedzanie by po chwili jechać wolniej niż
                                              wyprzedzany, wymuszanie pierwszeństwa etc,)pieszych (na przejściu ostentacyjne
                                              zwalnianie) czy rowerzystów (omawiane już jeżdżenie bez świateł i odblasków)

                                              > Z drugiej strony, nie zamierzam winić wszystkich posiadaczy
                                              > samochodów o to, że za nic na świecie nie przesiądą się na rower -
                                              > przeciskiwanie się w zagęszczonym spalinami powietrzu tuż za
                                              > samochodem na światłach, to mało atrakcyjna wizja zdrowego stylu
                                              > życia.

                                              Gdy pada deszcz, albo muszę przewozić ciężkie przedmioty jeżdżę samochodem, to
                                              oczywiste.

                                              > Każdy powinien sam za siebie zdecydować, który środek lokomocji
                                              > najbardziej mu odpowiada. Narzucanie konkretnych pod zarzutem nie
                                              > bycia cywilizowanym człowiekiem to już przesada, wręcz chamstwo.

                                              miarą cywilizacji jest właśnie wybór- z braku infrastruktury ten wybór jest
                                              ograniczony. Jazda ulicami, poza nieprzyjemnymi spalinami jest po prostu
                                              niebezpieczna (nieraz byłem wyprzedzany "na centymetry", gdzie pomijając ryzyko
                                              zahaczenia kierownicy lusterkiem- automatyczny upadek, to i sam podmuch
                                              powietrza może przewrócić)
                                              Jazda chodnikami którą preferuję za względu na własne bezpieczeństwo jest
                                              nielegalna i uciążliwa dla pieszych (którzy nie wiedzą czy zatrzymam się czy też
                                              wymuszę pierwszeństwo w sytuacji kolizyjnej)
                                              Nie napisałem że któryś ze środków lokomocji jest bardziej cywilizowany od
                                              innych, napisałem że w wielu miastach w Europie rower stanowi realną alternatywę
                                              codziennego transportu, dzięki temu że rozwinięta jest tam infrastruktura i
                                              drogi rowerowe. Nie ma tu śladu oceny, tylko stwierdzenie faktu (który zapewne
                                              mieszkając w Wielkej Brytanii możesz obserwować)

                                              > Co do odciążania zatłoczonych ulic - każde miasto ma swój rytm ruchu
                                              > ulicznego, według którego na ulicach pojawia się określona liczba
                                              > samochodów. Więc i indywidualne powinny być rozwiązania dla danego
                                              > miasta. Poprzedzić je powinny szczegółowe analizy, ale z pewnością
                                              > nie z pierwszego lepszego z brzegu almanacha rowerzysty - hobbysty...

                                              Bez cienia wątpliwości moje poglądy są tylko moimi poglądami i intuicjami, a nie
                                              prawdą objawioną. Być może powstanie logicznej sieci ścieżek rowerowych(które
                                              nie muszą zawsze przebiegać wzdłuż tras samochodowych) przyczyni się do
                                              wygenerowania korków i utrudni komunikację w mieście... ale wydaje mi się to
                                              bardzo mało prawdopodobne.

                                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 03.05.10, 21:00
                                                michal1401 napisał:

                                                > Nie napisałem że któryś ze środków lokomocji jest bardziej
                                                cywilizowany od innych, (...)

                                                Tak tak, wiem, bez urazy, nawiązałam jedynie do pomysłu bractwa bo w
                                                swoim "pędzie za cywilizacją" zapomnieli o człowieczeństwie, jej
                                                trzonie.

                                                > Nie ma tu śladu oceny, tylko stwierdzenie faktu (który zapewne
                                                mieszkając w Wielkej Brytanii możesz obserwować).

                                                Tak, ale nie jest wcale tak, że wychodzę na ulicę, idę na
                                                przystanek, ale zanim wsiądę do autobusu, już jestem piętnaście razy
                                                powalona przez tabuny kurzu po przejeżdżających ulicą rowerzystach
                                                do tego stopnia, że nawet moje źrenice przybierają jaskrawo-
                                                zielonkawy kolor... :)
                                                Szczerze mówiąc, infrastruktura rowerowa jest tu dość dobrze
                                                rozwinięta (nie aż tak oszałamiająco, choć z pewnością o niebo
                                                lepiej niż w Polsce), ale wcale to nie oznacza, że samochody nigdy
                                                nie stoją w korkach.
                                                Nie widać tu wcale ani słychać o żadnych maniach rowerowych,
                                                bo tak jak piszesz, rower jest jedynie alternatywą.
                                                I gdybym miała pokusić się o jakąś statystykę, to na palcach jednej
                                                ręki mogę policzyć ilość widzianych rowerzystów w skali tygodnia.

                                                > Być może powstanie logicznej sieci ścieżek rowerowych(które nie
                                                muszą zawsze przebiegać wzdłuż tras samochodowych) przyczyni się do
                                                wygenerowania korków i utrudni komunikację w mieście... ale wydaje
                                                mi się to bardzo mało prawdopodobne.

                                                Na żywym przykładzie angielskiego miasta będącego w pierwszej
                                                dziesiątce pod względem zaludnienia - moim zdaniem, ani te ścieżki
                                                generują korki, ani je upłynniają. Po prostu są, choć wcale nie
                                                wszędzie.
                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 03.05.10, 14:51
                                Starszy człowiek napisał(a):

                                > Ty - jak widac - wybralas intensywne naprawianie radomskiej
                                rzeczywistosci na forum GW bedac w UK.

                                No i? Co w tym złego? To chyba jeszcze lepiej, bo z daleka niekiedy
                                ma się większy obraz (polskiej rzeczywistości). A może nie mieści
                                się to w Twojej pacynce, że można mieć (będąc za granicą) tak silny
                                oddźwięk i wpływ na to, co się dzieje w kraju? Nie martw się,
                                znajomemu Polakowi na wyspach też szczęka opadła gdy mu
                                opowiedziałam o historii z PKP...

                                Poza tym, jeśli taki jest skutek mojej aktywności (naprawienie
                                czegoś), to chyba wypada jedynie się cieszyć?! Co, nie cieszysz się?
                                To o co Ci chodzi? Że Ci się leki antydepresyjne skończyły?

                                Nie bywam wyłącznie na forum radomskim. Bywam tu i tam, również na
                                zagranicznych portalach i jeśli coś mi wpadnie w oko i czuję, że mam
                                coś do powiedzenia,to to robię. Póki tacy jak Ty nie dojdą do władzy
                                jestem spokojna, że wolność słowa pozostanie wolnością słowa.

                                > :-D Mowie o calej masie wiadomosci tutaj ktore produkujesz nie
                                wazne czy masz co powiedziec czy nie.

                                Kiedy odniosłeś wrażenie, że nie miałam co powiedzieć? Aż tak dobrze
                                mnie znasz? ROTFL
                                Domyśliłeś się chociaż (po tej "całej masie wiadomości, które tutaj
                                produkuję") że jestem aktywistką praw człowieka czy trzeba Ci to
                                narysować? Do tego przecież nie potrzeba dyplomów, papierów,
                                Oxfordów, stowarzyszeń...

                                P.S. To chyba lepiej interesować się po trochu wszystkim i
                                wszystkimi niż widzieć jedynie czubek własnego nosa? Niby piszesz,
                                że jesteś starszym człowiekiem, ale wciąż jeszcze tego nie pojąłeś?
                                • l.i.l.a.b.a.j.ona P.S. 04.05.10, 00:24
                                  W dalszym ciągu czekam na jakąś ripostę!
                                  Byle popartą sensownymi argumentami!
                                • starszy_czlowiek Re: Re 04.05.10, 09:15
                                  l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

                                  > A może nie mieści
                                  > się to w Twojej pacynce, że można mieć (będąc za granicą) tak silny
                                  > oddźwięk i wpływ na to, co się dzieje w kraju?

                                  Przez produkowanie tylu wiadomosci na forum? No to nie miesci sie w pacynce :-).

                                  > Poza tym, jeśli taki jest skutek mojej aktywności (naprawienie
                                  > czegoś), to chyba wypada jedynie się cieszyć?!

                                  Ja nie stwierdzilem, ze naprawiasz, jesli juz to raczej mialem wrazenie, że tak myslisz.

                                  > Póki tacy jak Ty nie dojdą do władzy
                                  > jestem spokojna, że wolność słowa pozostanie wolnością słowa.

                                  Zeby tylko to nie byla wielosc slowa :-).

                                  > Domyśliłeś się chociaż (po tej "całej masie wiadomości, które tutaj
                                  > produkuję") że jestem aktywistką praw człowieka czy trzeba Ci to
                                  > narysować?

                                  Z calym szacunkiem do rysujacych aktywistek praw czlowieka - co to zmienia?

                                  > P.S. To chyba lepiej interesować się po trochu wszystkim i
                                  > wszystkimi niż widzieć jedynie czubek własnego nosa? Niby piszesz,
                                  > że jesteś starszym człowiekiem, ale wciąż jeszcze tego nie pojąłeś?

                                  Ogolnie rzecz biorac - lepiej, tylko czasem fizycznie trudno przeczytac opinie kogos innego niz Ty bo Twoich wiadomosci jest wiekszosc w niektorych tematach. Ale oczywiscie pisz jak masz potrzebe - nie roszcze sobie w najmniejszym stopniu prawa do mowienia Ci co masz robic. Wiadomo - zawsze mozna nie czytac jak zacznie przeszkadzac. A do wladzy tez mi nie spieszno ani do patrzenia wylacznie na czubek wlasnego nosa. :-)

                                  Fakt - im jestem starszy tym czasem mniej pojmuje i nie mam na mysli demencji :-).
                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 04.05.10, 10:47
                                    starszy_czlowiek napisał:


                                    > Przez produkowanie tylu wiadomosci na forum? No to nie miesci sie
                                    w pacynce :-)

                                    Nie, to nie "przez produkowanie tylu wiadomości" Ci się to nie
                                    mieści w pacynce:). To przez fakt, że nie każdy siedzi za granicą i
                                    liczy nową walutę na "dzień dobry" i "dobranoc".

                                    > Ja nie stwierdzilem, ze naprawiasz, jesli juz to raczej mialem
                                    wrazenie, że tak myslisz.

                                    No to się pomyliłeś co do mnie. :)
                                    Again. :)

                                    > Z calym szacunkiem do rysujacych aktywistek praw czlowieka - co to
                                    zmienia?

                                    A to, że pociąga to za sobą szereg wiadomości - czy to na forach,
                                    czy w życiu nie-wirtualnym. Mieszanie do tego lub tłumaczenie to
                                    faktem bycia za granicą więc i próbą "dowartościowania się" to
                                    pospolite tłumokostwo i, w przypadku gdy ktoś osiągania znaczące
                                    sukcesów za granicą, zazdrość.

                                    > A do wladzy tez mi nie spieszno ani do patrzenia wylacznie n
                                    > a czubek wlasnego nosa. :-)

                                    Moja obecność tu jednak jakoś wybitnie przeszkadza Tobie i Twojemu
                                    noskowi :). Do tego stopnia, że musiałeś mi o tym zakomunikować. :)
                                    Postów oszołomów o niedopieszczonym ego po zbyt szybkim odstawieniu
                                    od pokarmu matki w okresie niemowlęcym (patrz posty: nemo, axel,
                                    iryda itp) też jest tu sporo. W odróżnieniu od moich, sporo w nich
                                    brutalności, chamstwa i przeświadczenia o anonimowości absolutnej.
                                    Mimo to nie przeszkadzają Ci one do tego stopnia by zakomunikować to
                                    ich autorom? No patrz, widać kierujemy się różnymi standardami
                                    przyjemności czerpanych z życia :).

                                    > Fakt - im jestem starszy tym czasem mniej pojmuje i nie mam na
                                    mysli demencji :-).

                                    Niech Bóg ma Cię zatem w swojej opiece. :)

                                    P.S. Usuń eternit ze swojej pacynki, bo będą "kary". ;)
                                    • l.i.l.a.b.a.j.ona lol 04.05.10, 10:55
                                      poprawiam: w przypadku gdy ktoś osiąga znaczące sukcesy za granicą
                                      :)
                                    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re: pacynka & eternit... :] 08.05.10, 00:35
                                      Muszę Ci się do czegoś przyznać, starszy człowieku.
                                      Wpadł mi w oko artykuł M.Rusek:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,68,110938331,110938331,Usuncie_eternit_z_doliny_Pacynki_bo_beda_kary.html
                                      ale dopiero po tym, gdy zupełnie spontanicznie nazwałam Twoją
                                      głowę "pacynka"...
                                      Czytam więc potem ten artykuł, czytam... i zwijam się ze
                                      śmiechu... :D
                                      Jak w mordę strzelił... ;]
                  • Gość: podatnik Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.10, 12:09
                    > Płacę podatki, więc opłacam Policje.

                    Z podatków twoich i reszty braci, to nawet na czapki dla policji nie
                    starczy, biorąc pod uwagę, że to tylko garstka nastolatków z paroma
                    kandydatami na radnych na czele.

                    > Co do wódeczki, której nie pijasz to nie wiem, czemu się tak
                    > zarzekasz.

                    Może dlatego, że bezczelnie i po chamsku sugerujesz, że jeśli ktoś
                    nie podziela twoich poglądów i rozrywek, to pewnie pozostaje mu
                    tylko wódeczka.
                    • Gość: . Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.aster.pl 01.05.10, 12:32
                      > Może dlatego, że bezczelnie i po chamsku sugerujesz, że jeśli ktoś
                      > nie podziela twoich poglądów i rozrywek, to pewnie pozostaje mu
                      > tylko wódeczka.


                      A jak się mają do tego ryby?? Bo w zdaniu między wódką a rowerem były też
                      ryby;):D Czy to komplement czy też chamskie sugestie??;):D
                      • Gość: Maria Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.radom.vectranet.pl 01.05.10, 20:57
                        Dziękuję organizatorom za wspaniałą imprezę, trzymam kciuki za oddźwięk w um i
                        mzdik - miasto musi zacząć budować ścieżki. Do zobaczenia za miesiąc.
                      • Gość: podatnik Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.10, 22:19
                        > A jak się mają do tego ryby?? Bo w zdaniu między wódką a rowerem
                        były też
                        > ryby;):D Czy to komplement czy też chamskie sugestie??;):D

                        Wódka dla młodzieży niepedałującej, ryby dla emerytów. Jeśli to
                        jeszcze nie chamstwo, to w każdym razie żaden komplement.
                        • Gość: . Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.aster.pl 01.05.10, 23:16
                          przy odrobinie złej woli sklejanie modeli redukcyjnych może być odebrane
                          negatywnie...(no bo klej i farby a więc narkotyki)
                          zbieranie znaczków (starocie i zamknięcie na nowoczesność) bibliofilstwo (kurz,
                          astma i anachronizm)

                          :)
                • Gość: Starszy człowiek Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.opera-mini.net 01.05.10, 13:29
                  No przyjacielu, otworzyłeś się... :-D
                  • Gość: M@G Re: Masa Krytyczna Parakrakra IP: *.radom.vectranet.pl 01.05.10, 23:10
                    Biedni pedaliści, policja im sprawdziła światełka buhhahahaha
                    ale jaja.
                    Ubawiłem się, dobre.
                    To straszne jak te święte krowy mogą być kontrolowane, przecież im
                    wolno wszystko, jeżdzic pod prąd , po chodniku, przez przejścia,
                    slalomem.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 06.05.10, 10:41
            firebwoy napisał:

            > Dodatkowo osoby bez oświetlenia, namawiane były przez prowadzącego
            policjanta(nie będę wymieniał z nazwiska - wiadomoo kogo chodzi) do
            zakładania kamizelek odblaskowych. Na pytanie jednego z
            uczestników: "to czemu nie rozdajecie oświetlenia?" odpowiedź
            brzmiała: "przecież rozdajemy kamizelki odblaskowe".

            Oj, parzą Was te kamizelki, parzą. Nawet na nieswoim ciele!
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 06.05.10, 11:29
              W związku z tym, nie widzę w Was żadnej, logicznie motywowanej
              konsekwencji w dążeniach do poprawy bezpieczeństwa rowerzystów
              (jeśli nawet tylko na potrzebach ich samych chcecie się skupiać). :/

              /...nie swoim.../
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 06.05.10, 11:35
                Najwyraźniej liczy się dla Was tylko to, żeby Pawłowskiego znowu
                pokazać w telewizji lokalnej i żeby reszta jego świty też mogła się
                nachapać widokiem siebie w mediach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja