Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie czyta

23.04.10, 14:18
Nie wiem, czy ta wiosna taka doba, bo pani redaktor już chyba słońce przygrzało.
    • Gość: Tomek N Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 14:36
      Boguś nie pitol i zacznij się nawracać ,bo bedzie potrzeba szczerej
      modlitwy zeby Napieralski zebrał 3 procent ,a SLD w Radomiu
      przekroczyła próg wyborczy.Nie pouczaj innych a weź się do
      pracy.Czarno widzę przyszłość radomskiej lewicy pod obecnym
      przywództwem...A Wikiński powiedział w radio że Napieralski
      przejdzie do drugiej tury :) :).No chyba wszystkich towarzyszy
      porąbało :) :)
    • dogen45 Jaka lewica ? W Polsce nie ma żadnej lewicy. 23.04.10, 16:36
      Są tylko popłuczyny po dawnej PZPR. Najczęściej w drugim pokoleniu
      jak np. tow. Sierakowski którego mamusia w ostatnich miesiącach
      przed wyborami 1989 r buszowała po lubelskich ZUSach rozwożąc listy
      towarzyszy aby im historię zatrudnienia sfabrykować. A może
      reprezentantem lewicy jest Kalisz ? Wystarczy popatrzeć. Napieralski
      próbował coś szepnąć przeciwko kościołowi, już przestał. Ktoś mu
      zamknął dziób. Nie ma też odważnych, którzy umieliby odciąć się od
      niechlubnych poprzedników. Którzy wystąpiliby o odebranie emerytur
      ogromnej armii oficerów politycznych we wszystkich formacjach oraz
      pracownikom merytorycznym komitetów PZPR. Wtedy może ktoś by
      uwierzył, że są wiarygodni tworząc nową jakość lewicy. A jest czym
      się zająć.
      Radny Karaś gdyby chciał coś wnieść w swojej kadencji okazji miał
      wiele, ale pisanie bloga ? Śmieszne. Czytanie tego - strata czasu.
      • Gość: renia Re: Jaka lewica ? W Polsce nie ma żadnej lewicy. IP: *.radom.vectranet.pl 23.04.10, 17:19
        A może dogen45 jesteś zainteresowany jakie to wielkie nazwiska z
        prawej strony politycznej byli w tej armii komitetów politycznych i
        całe rodziny latały nie tylko po ZUSach żeby nakłonić ludzi do
        podpisywania list. A jak ci się pacanie nie podob czyjś blog to go
        nie czytaj ciem,niaku i weż się za robotę i zbieraj tacę.
    • Gość: rety Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.centertel.pl 23.04.10, 17:56
      Pani Magdo, albo jestem dureń, albo nie rozumiem tego tekstu,
      ewentualnie mnie i panię uderzyły pierwsze promienie słońca:)
    • Gość: Król Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.radom.vectranet.pl 23.04.10, 20:40
      Nie zrozumiałeś sarkazmu, chodzi o to że Boguś ma dziwną manierę i wyobraża sobie że cały świat kręci się wokół niego i jego bloga. W co drugim akapicie sugeruje, że to albo on zaczął jakiś temat, albo inni wzięli inspirację z jego przemyśleń. Cóż taki typ.

      Licznik się kręci a Boguś się cieszy, bo on o niczym innym nie marzy jak o stałym wzroście liczby czytelników. Tfu, jego wyborców.

      Dziś pewnie też nie omieszka opisać "ataku" na niego :D
      • Gość: zainspirowany Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.radom.vectranet.pl 23.04.10, 20:58
        Ja przeczytałem tego bloga Bog(d)a i wziąłem kupiłem bilet i też pojechałem do
        ...Pionek i z powrotem.
        • kartashov Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz 23.04.10, 22:43
          ja się też zainspirowałem i puściłem bąka
        • bohdankaras Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz 23.04.10, 22:55
          Witam. Dziękuję za wszystkie komentarze, i te wesołe i te krytyczne.
          W niektórych jest wiele racji, jak np. w tym, że czasami na
          blogu, "w co drugim akapicie sugeruje, że to albo on zaczął jakiś
          temat, albo inni wzięli inspirację z jego przemyśleń". No, może nie
          w co drugim, ale zdarza mi się to rzeczywiście ostatnio dość często.
          Ale, ale, przecież to media mnie tak "rozpieściły", w końcu często
          na drugi dzień podejmują jakiś temat, który wcześniej ukazał się na
          moim blogu! Czasem nawet robią przedruk. Także i ze strony polityków
          różnej maści odczuwam silne wsparcie, gdyż ochoczo proszą mnie o
          poruszenie jakiejś to istotnej dla nich sprawy, a i bywa, że
          dziennikarze dzwonią, bo im z różnych przyczyn coś tam napisać nie
          pasuje, albo po prostu szef nie chce puścić. Nie dziwcie się więc,
          że w wielką, zbyt wielką próżność popadłem, a artykuł Drogiej Magdy
          i Państwa komentarze spowodowały, że natychmiast schodzę na ziemię i
          postaram się o nieco więcej skromności i pokory... Z tymi trzema
          procentami Napieralskiego to bym jednak był ostrożny! Z panem
          Dogenem nie zamierzam polemizować, wszelkie stany ekstremalne
          pochowałem kilka lat temu. Może i ma chłop swoje racje, ale jeśli
          tak, to dlaczego choćby lokalna polityka nie wyniosła go na
          jakikolwiek szczebel, gdzie mógłby nieco zgasić swoje frustracje?
          PS: To prawda, wielką wagę przywiązuję do licznika na blogu. To on
          bowiem wysyła mi sygnały czy warto jeszcze pisać i czy ludzie chcą
          mnie jeszcze czytać. Otóż chcą, na frekwencję nie narzekam, a
          skoro "Wyborcza" nie zapomina mnie promować, to znaczy, że zbyt
          nisko jeszcze nie upadłem. No i zwróćcie Państwo uwagę, że na końcu
          mojej notki dotyczącej promocji i Pana Prezydenta jest coś takiego -
          :-) Kto nie wie co to oznacza, przypomnę, że jest to uśmiechnięta
          buźka, a to z kolei jasno daje do zrozumienia, iż autor zarówno sam
          do siebie, jak i do Czytelników pisząc te słowa się uśmiecha... :-)
          Pozdrawiam wszystkich i zapraszam na bloga. Dziś będzie ciekawie,
          choć notka ukaże się tuż przed północą. Jakbym mógł zawieść,
          zwłaszcza tych, którzy po lekturze moich wypisywanek jeżdżą aż do
          Pionek?
          A pogoda od jutra będzie i to po moich zaklęciach. Especially
          for you Droga Magdo!
    • Gość: Rotmistrz Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.radom.vectranet.pl 23.04.10, 22:49
      Co to za zagadka: brzydka, rozczochrana, wyplowiala staromodna
      trwala, cuchnaca potem, opluwajaca dookola porzadnych Radomian?
      Ci porzadni odpowiedz znaja.
      • Gość: Tomek N. Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 10:15
        Karaś nie udawajcie wariata ,ja piszę że SLD w Radomiu i w kraju nie
        ma ,a ty coś o 3 procentach. Czy na listy do RM zaprosicie ludzi
        związanych z Borowskim i np.Nałęczem?? Co z Włodarczykiem
        Zatorskim,Wieczorkiem Nitą,Barszczyńskim,Sadowską??? Pisz chłopie na
        temat ,bo spychasz lewicę w przepaść!!!
        • Gość: tunia Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 21:49
          Niestety, ale to oni rozwalili radomską lewice.A Nałęcz to zwykły
          cwaniak.Niewdzięcznik i zdrajca lewicy. Sld pójdzie do wyborów z
          prawdziwą ,uczciwą lewicą.
        • Gość: jc Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 22:51
          Czy na listy do RM zaprosicie ludzi
          > związanych z Borowskim i np.Nałęczem?? Co z Włodarczykiem
          > Zatorskim,Wieczorkiem Nitą,Barszczyńskim,Sadowską???

          Kto jest z lewicą ? Zobaczymy 1 maja.
          W tym dniu, od 1890 roku, LEWICA jest zawsze razem.
          • Gość: Dagmara Re: Prezydent zrozumiał choć bloga radnego nie cz IP: 109.243.126.* 25.04.10, 21:45
            Wszyscy tak krytykujecie bloga radnego, widocznie musicie być jego stałymi
            czytelnikami, aby móc cokolwiek na ten temat powiedzieć. Hipokryzja. Najpierw
            sami coś zróbcie, potem krytykujcie. A jeśli o działania p. Karasia chodzi, to
            jest ich dużo. Najpierw się człowieku dowiedz potem mów...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja