Dodaj do ulubionych

Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta?

31.05.10, 21:43
Nie wiem jak wy, ale moi znajomi twierdzą, że to już jego koniec.
Obserwuj wątek
    • mieszkaniec38 dość wójta w sandałach 01.06.10, 08:18
      Temu panu już podziękujemy. Nie dość, że nic nie robi to jeszcze z rudym trzyma
      sztamę, a to już jest za wiele dla ludzi.
      A poza tym mam dość wójta w sandałach i garniturze. Zobaczycie w Boże Ciało jak
      będzie defilowała w sandałach
    • prostychlopzewsi Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 01.06.10, 13:42
      Ludzie już mają dość tego całego towarzystwa, po 20 latach trzeba wreszcie coś w
      tej gminie zmienić. Przecież nie można wiecznie tkwić w tym marazmie. Po 20
      latach to nawet żona może się znudzić a co dopiero wójt. Czas wreszcie zamienić
      sandały na wygodne i eleganckie pantofle.
      • korba825 Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 01.06.10, 20:40
        Wszystko zależy od frekwencji i podejścia do wyborów szczególnie młodych ludzi.
        Ponadto wieś i tak będzie głosowała jak do tej pory na swojego, tak że zmiana
        może być wątpliwa ale miejmy nadzieje, że dojdzie do tego.
    • dominictoretto Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 07.06.10, 10:30
      Jak tak człowiek sobie popatrzy na tą naszą gminę to tylko można się pochlastać.
      Odrzywół :karany za to, że nie popiera wójta, żadnych inwestycji, żadnych
      perspektyw, tylko zaorać.
      Inne wioski zamiast dróg buduje się boiska z których nikt nie korzysta(przykład
      Dąbrowy), również brak perspektyw. Opowiada się tylko głupoty, że rolnicy będą
      sadzić sorgo do biogazowni. Kolejny poroniony pomysł władzy tak jak budowa
      kolejnego bajora zwanego. zalewem w Wysokinie. Ogromne zadłużenie gminy, które
      zamyka szanse na rozwój i powoduje, że przez następne 10 lat będziemy tylko
      spłacać długi. Ale za to co wzrasta, to pensje kierowników z gminy na
      kierowniczych stanowiskach, liczba zatrudnionych w urzędzie pracowników,
      najczęściej całych rodzin i znajomków. No i jest coraz więcej różnych imprez
      rocznicowych np. powstania różnych budynków, coraz więcej okazji do tzw. obiadów
      dla vipów czyli po prostu chlania na koszt podatnika. Stacza się ta nasza gmina
      po równi pochyłej pod przywództwem jaśnie nam pierdzącego.
      • prawywyborca Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 07.06.10, 13:20
        Ja tam jestem dobrej myśli, że ludzie chcą wreszcie zmian i to w całej gminie.
        Wiadomo rewolucja jest niepotrzebna ale kierownictwo gminy musi odejść. Nie
        potrafią rządzić gminą, brak im wiedzy, kompetencji i realnego spojrzenia na
        potrzeby gminy ich czas mija.
        • 007mlody Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 21.06.10, 20:13
          Życzę panu Kmieciakowi takiego samego wyniku jak ma jego pupil Marek Jurek;)
          • manieksandal Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 10.07.10, 21:48
            Czyli pozostało tylko się jutro ochlać w Kłonie. Zresztą podobno facio już od dawna codziennie wali promile. To i nie dziwota, że jego praca wyglad tak jak ktos napisał:

            Jeden dzień z życia Sandała Groźnego w Krainie Baraniarzy
            Autor: paniewojcieuprzejmiedonosze 21.01.10, 16:15


            Jeden dzień z życia Sandała Groźnego w Krainie Baraniarzy
            Promienie słońce raziły coraz bardziej, próbował zasłaniać oczy ręką ale nic
            to nie dawało. Obudził się z ogromnym kacem po wczorajszej co tygodniowej suto
            zakrapianej imprezie. Sandał Groźny bo o nim mowa, wzdychając ciężko i
            wymawiając wulgarne słowo na k...., wstał by rozpocząć kolejny dzień rządzenia
            Krainą Baraniarzy. Stanął przed ogromnym lustrem popatrzył na siebie nie
            kryjąc zdziwienia, chwila ta trwała dobrych kilkadziesiąt sekund gdy nagle
            dobiegł go głos z kuchni „ Sandał wstałeś już” nasz bohater z ulgą klepną się
            dłonią w czoło mówiąc i przypominając sobie jednocześnie swoje imię„ aaa, Sandał”.
            Wspomnienia poprzedniego wieczoru spędzonego w gronie przydupasów zaczęły
            napływać do jego głowy. Przypomniał sobie dożynkowy taniec swojej
            najwierniejszej pomocnicy Celindy Del Rio. Która najlepiej ze wszystkich dam
            dworu potrafiła zjednać sobie jego przychylność oferując swe wdzięki.
            Nadszarpnięte co prawda już poważnie zębem czasu ale dla wygłodniałego Sandała
            nadal bardo atrakcyjne.
            Ubrał się jak zawsze w znoszony czarny garnitur w prążki, swoje ukochane
            brązowe sandałki rozmiar 46, białe skarpety i poszedł rządzić.
            Zamek tętnił życiem, przydupasy jak co rano leczyli kaca i opowiadali wrażenia
            z ostatnich baletów. W gabinecie Sandała Groźnego czekały jak zawsze pisma od
            krnąbrnej opozycji, która domagała się swoich praw. Sandał wrzucił je niedbale
            do kosza mówiąc „i tak będę rządził do śmierci”.
            Po dłuższej chwili błogiego spokoju do gabinetu wpadł szef najwyższej rady
            Stanley Ohara.
            „sefie, sefie oni znowu to zrobili”. Wymówił sepleniąc Stanley
            „Co takiego” zapytał Sandał.
            Napisali na murach, że jestem przydupas.
            „Ech Stanley, Stanley a nie jesteś?
            „No jestem”
            „To czym się martwisz?” odpowiedział ze spokojem Sandał.
            Stanley spuścił głowę, przylizał włosy zapiął rozporek i wyszedł.
            „Idiota, ale potrzebny idiota” pomyślał Sandał.
            Godziny rządzenia upływały Sandałowi spokojnie, po spławieniu wszystkich
            interesantów obietnicami pracy i chleba zajął się swoim ulubionym zajęciem
            czyli dłubaniem w nosie, robieniem kulek i strzelaniu do zdjęć niepokornych
            opozycjonistów. Niewinną zabawę energicznym wejściem przerwał zdenerwowany
            Leszek zwany od swych zamiłowań do elektryczności Prądzikiem.
            „Wiesz co Sandał” powiedział gniewnie „i znowu mnie wydymałeś. Miałem dostać
            ze skarbca sowita zapłatę za wierna przydupasową służbę, miałeś mnie zrobić
            swoim zastępcą a co mam? Nic! Muszę nawet prąd podbierać bo nie stać mnie na
            utrzymanie pałacu postawionego w dobrych czasach”
            „Ech, co to były za czasy ” rozmarzył się Prądzik. „Trzymaliśmy wszystkich za
            mordę, kasy było jak lodu, wieczne balety u Maryndy”
            „Stary ale co jak mogę” przerwał mu Sandał, „najwyżej możemy flaszkę obalić to
            wszystko.”
            „Rudy…” imię władcy cesarstwa do którego należała też Kraina Baraniarzy,
            zabrzmiało groźnie w zaciszu gabinetu Sandała. „Rudy blokuje wszystko,
            musiałeś mu nieźle zajść za skórę”. Po tych słowach wyjął flaszkę, która
            wypili w milczeniu jakby nie chcieli przywoływać imienia Rudego, którego obaj
            nienawidzili ale bali się też panicznie przez co musieli z nim współpracować.
            Po chwili alkohol zaczął krążyć w żyłach, Sandał rozluźnił swój krawat w
            grochy i klepiąc Prądzika w plecy z radością rzucił „Wiesz co Prądzik, na
            dzisiaj koniec roboty, idziemy się zabawić, Celinda Del Rio czaka już z biesiadą”
            Tak minął kolejny dzień sprawowania władzy przez Sandała Groźnego. Nad krainą
            Baraniarzy powoli zalegały ciemności, i tylko z okien pałacu dobiegały dzikie
            odgłosy kolejnej uczty Sandała Groźnego z wiernymi przydupasami.
            • mieszkaniec38 Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 11.10.10, 08:29
              Kmieciak już się skończył, boi się o swój stołek a Niemirski przejmuje jego ludzi i nakazuje mu co ma robić. Kmieciak wie, że bez Niemirskiego nic nie jest w stanie zrobić no i mogą wyjść pewne sprawy. Obaj są skazani na siebie jak to "przyjaciele' dlatego trzeba wykopać obu z naszego życia społecznego
              • wysokincity Re: Czy to już koniec pana Kmieciaka jako wójta? 25.10.10, 21:20
                Kto uwierzy w te brednie o tym co nasz śmiesznie panujący wójt gminy Odrzywół zrobił. Wodociągi, szkoły czy np drogi??? I on niby to zrobił??? NIE!!! On tylko kase dla siebie i swoich przydupasów bierze a ciemnych ludzi z naszej gminy co go popierają ma gdzieś. Taka jest prawda o naszym niby dobrym Wójcie, co to on nie zrobił. Przez te 20 lat zadłużył gminę i to jest jago dorobek.
                Panie Gajewski, czekamy aby Pan przejął władzę w Gminie Odrzywół. Ludzie mają już dość tych długów i przekrętów obecnego wójta. Niech się Pan nie poddaje. Jesteśmy z Panem.
                21.11.2010 ODBĘDĄ SIĘ WYBORY I PRZYJDZIE CZAS NA ZMIANY. Głosujmy na Pana Sławomira Gajewskiego przyszłego Wójta Gminy Odrzywół! Namawiam do tego sąsiadów i mieszkańców Wysokina i Odrzywołu.
                • prostychlopzewsi Ostatnie podrygi Kmieciaka 03.11.10, 12:34
                  No to już chyba koniec ery Kmieciaka. Jeszcze tylko jeden balet w niedzielę i trzeba pakować manele. Chcecie zobaczyć Kmieciaka pląsającego oberka to zapraszam na folklor w niedzielę. Tylko niestety na porządny balet na zakończenie kadencji się nie załapiecie, bo ten tylko dla zaproszonych gości. Panie Kmieciak oby tylko uzyskał Pan tyle głosów ile tych gości na balecie będzie. Ale i to wątpliwe bo zjeść i popić to każdy chętny ale przy urnie wyborczej to już nie koniecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka