Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasach

19.07.10, 18:52
A ja na poczatek bym wylaczyl bezpiecznik od jego mieszkania na
klatce schodowej. Na 95% by sie problem zakonczyl, ale tez zgnilo by
mu wszystko w lodowce. Ale moze cham by sie nauczyl czego w zyciu.
    • Gość: zibi Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 19:29
      Ten alarm na ul. Mokrej w dziwnym pałacyku jest awaryjny już kilka razy także
      właściciel wiedział że jest uszkodzony gdy sąsiedzi zadzwonili do niego kazał
      sobie kupić 0,5 litra i zatyczki do uszu. A że osoba jest w kręgach politycznych
      dobrze znana więc Straż Miejska przecież nie powie że załączał się z winy
      właściciela.
      • Gość: hiperek Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.chello.pl 19.07.10, 20:19
        odchudzacz napisał:
        A ja na poczatek bym wylaczyl bezpiecznik od jego mieszkania na
        klatce schodowej. Na 95% by sie problem zakonczyl, ale tez zgnilo by
        mu wszystko w lodowce. Ale moze cham by sie nauczyl czego w zyciu

        odchudzasz! większego idioty od ciebie to chyba ze świecą nie znajdzie,
        bezpiecznikiem odłączyć ochronę obiektu? To co by to była za ochrona?

        A chamem, kogoś wyzywać to może tylko taki cham jakim ty jesteś,
        I ty, w życiu już niczego się nie nauczysz, chamem zostaniesz do końca.

        • Gość: d Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 20:30
          Gdyby ten "szanowny panicz" z luksusowego pałacyku nie był chamem to by dobrze
          żył z sąsiadami i zostawił klucze i kod do alarmu w razie właśnie takich
          sytuacji gdzie alarm wyje bez powodu dzień i noc co 10 min na minutę (z
          zegarkiem w ręku).
          Z resztą Firma ochroniarska już wcześniej mu chciała naprawić wadliwy alarm bo
          się psu, to nie wpuścił ich na podwórko. To pokazuje, gdzie "szanowny panicz" ma
          sąsiadów
          • Gość: noo Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: 81.15.240.* 20.07.10, 07:01
            no i wszystko juz jasne,czyli jak Ktoś juz radził,cegłóweczka w
            okno,jak bedzie szyba wybita wtedy firma ochroniarska bedzie mogła
            spokojnie wejsc wylaczyc to g...wno
            • Gość: zalżalżal Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.10, 08:13
              cegłówka na takiego gnoja to mało, tam odrazu koktajl molotowa:D
              w efekcie przyjadą strażacy i odetną zasilanie a po chwili wleją pół metra wody
              do środka to się cham nauczy.
    • Gość: radomiak Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.radom.vectranet.pl 19.07.10, 19:58
      Ale nius...chyba normalne, że jak właściciela nie ma to nikt nie
      może wejść do domu..nawet jak mu alarm wyje
    • Gość: ja bede Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 19.07.10, 20:03
      jak bys troche znal sie na alarmach to bys wiedziaz ze te alarmy
      maja rowniez zasilanie bateryjne i moze tak wyc jeszcze ze trzy dni
      a po to jakby zlodziej wpadl jak ty na ten sam "genialny* pomysl
      odciecia zasilania
    • Gość: m Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.radom.pilicka.pl 19.07.10, 20:24
      u mnie co noc wyją psy sasiadki. Każdemu to przeszkadza tylko nie
      jej.
    • Gość: panicz Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.10, 00:27
      Chamie tylko buraki mieszkają w bloku, ilu buraków ma i ciebie
      alarm?
    • asr1 i to Polska właśnie !!! 20.07.10, 08:39
      Nikt nic nie może zrobić, mandat 200 PLN - to jakiś żart ???, nikt nie jest
      winny tego, że pół osiedla spać nie może bo przecież właściciel nie robi tego
      złośliwie poza tym , że jest 2000 km od mieszkania. Za takie coś - w
      cywilizowanym kraju bym go oskarżył o , dręczenie, zakłócanie miru domowego i
      za rok to ja byłbym na wczasach a on by spłacał komornika !!!!
      • Gość: Avo Re: i to Polska właśnie !!! IP: *.radom.vectranet.pl 20.07.10, 11:07
        asr1 - święte słowa! Zgadzam się z Tobą. Niestety, żeby taki stan rzeczy zmienić
        potrzebne są zmiany mentalne, a o te bardzo trudno i przede wszystkim musi
        znacznie wzrosnąć dyscyplina życia społecznego. To jest jednak problem nie do
        rozwiązania dziś, bo brak jakiejkolwiek dyscypliny, czyli tzw. wolność, jest
        jedną ze zdobyczy Solidarności. A zatem cały ten burdel jest strzeżony niczym
        świętość, bo w Polsce wolność, oznacza że wszystko wolno. Możesz więc się burzyć
        na swojego sąsiada-buraka, a on cię opluje i prawo będzie po jego stronie. Jak
        tego nie pojmiesz, to jeszcze zapłacisz mandat...
        Śmiejemy się często z peerelowskich absurdów, ale współczesność znacząco
        przerosła nawet wyobrażenia Barei. Macie co chcieliście.
    • b-ania Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa 20.07.10, 13:13
      Są takie alarmy które można wyłączyć np: 11 dzwonkami telefonu a 9 znów włączyć.
      Są takie gdy alarm zaczyna wyć właściciel dostaje smsa o tym i smsem może go
      wyłączyć lub znów włączyć. Gdy alarm wyje inni wcześniej zaprogramowani
      przyjaciele też dostają smsa, przyjeżdżają na miejsce i go wyłączają. Tylko
      właściciel ochrony powinien znać kod do alarmu i w jaki sposób można go
      wyłączyć. A tak to zero odpowiedzialności.
      • Gość: Trawiata1 Do Pani Anny Jurek IP: *.radom.vectranet.pl 20.07.10, 20:13
        Jeżeli alarm włączy się raz na jakiś czas i narobi hałasu Gazeta
        Wyborcza podnosi larum.Hordy motocyklistów każdego dnia i nocy robią
        hałas w całym mieście.Motocykliści świadomie łamią wiele przepisów.
        Każdego dnia i nocy hałasują. Nikogo to nie interesuje?
        Rozumię że wyczyny te popierane są przez policję i władze Radomia.
        Gazeta też milczy.Dlaczego?A może wśród tych motocyklistów są
        przedstawiciele policji,władz miasta i Gazety Wyborczej?
        • Gość: zzxx Re: Do Pani Anny Jurek IP: 193.24.24.* 10.08.10, 11:58
          Tak, kolego, motocykliści mają wsparcie Żydów i masonów. Masz rację, że szaleją
          - ale czy kiedykolwiek zadzwoniłeś na policję, podałeś numery ? Zrób coś w tej
          sprawie a nie doszukujesz się spisku.
          P.S - sam jeżdze na motorze i też irytują mnie debile od cyrkowych popisów w
          centrum miasta nocą.
    • Gość: Jerycho Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa IP: *.radom.vectranet.pl 25.07.10, 01:07
      taki alarm przeciez nie wyje bez przerwy tylko przestaje po chwili i w razie
      wykrycia kolejnych nieprawidlowosci ponownie sie zalacza.

      Jesli dziala niepoprawnie i zalacza sie bez przyczyny to mozna powiadomic
      odpowiednie sluzby zajmujace sie halasem, Jest odpowiednie prawo i mozna sie tym
      zajac jak sie chce, a nie pisac bzdury na forum...
      • iryda-1 Re: Alarm wyje, spać nie daje, a sąsiad na wczasa 25.07.10, 08:31
        Jak powróci sąsiedzi powinni kolektywnie go "wyregulować i ustawić" (oczywiście tego pacana co tam mieszka}
Inne wątki na temat:
Pełna wersja