mlodyradomianin
27.08.10, 17:13
Kolejne nie zbyt korzystne dla Polaków pomysły , chce zaproponować
Polakom PSL.Planują oni takie zmiany w prawie aby można było łączyć
mandat posła z mandatem radnego w danej jednostce samorządu np.
Radzie Miasta , Radzie Gminy , Radzie Powiatu , Sejmiku Woj.
Nie jest to nic innego jak zwykły skok na kasę PSL.
Pisze o tym szeroko portal ONET i dziennik.
PSL przygotowuje projekt ustawy, która pozwala samorządowcom na
łączenie mandatu we władzach lokalnych z fotelem poselskim. Ludowcy
zamówili ekspertyzę, która ma odpowiedzieć na pytanie, czy takie
przepisy są zgodne z konstytucją, jeśli tak - propozycja we wrześniu
trafi do Sejmu.
Zleciliśmy w tej chwili taką ekspertyzę. Jeżeli okaże się, że nie ma
zastrzeżeń konstytucyjnych to złożymy taki projekt" - powiedział w
piątek PAP szef klubu Stronnictwa Stanisław Żelichowski.
Propozycji koalicjanta nie odrzuca PO, choć nie patrzy na nią z
entuzjazmem. Mocno krytycznie ocenią ją za to konstytucjonalista
prof. Piotr Winczorek.
Żelichowski przekonywał, że jeżeli minister może być posłem, mimo iż
mamy konstytucyjny rozdział władzy ustawodawczej, wykonawczej i
sądowniczej to nie ma powodu, by samorządowiec nie mógł być
parlamentarzystą.
Ludowcy chcieliby, aby nowe prawo obowiązywało już w trakcie
przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Aby zdążyć zamierzają
przedstawić swoją propozycję tuż po wakacjach poselskich, jeszcze we
wrześniu. "Warto dać szanse tym samorządowcom, którzy zechcą, żeby
mogli już od przyszłych wyborów być w parlamencie" - mówił poseł.
Politycy Stronnictwa chcą, aby odpowiedni zapis znalazł się w
ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. Żelichowski tłumaczy, że
należałoby jedynie doprecyzować, że o mandat mogą się ubiegać
samorządowcy.
"Ja byłem i radnym sejmiku i posłem i nikomu to nie przeszkadzało, w
okresie obowiązywania tej samej konstytucji, więc nie bardzo wiem,
dlaczego to teraz miałoby komuś przeszkadzać" - argumentował polityk.
Jak podkreślił ludzie mają różne możliwości i jeśli ktoś jest na tyle
pracowity i ambitny, żeby poradzić sobie z pracą i w samorządzie i w
Sejmie to nie ma powodu, by mu tego zabraniać.
Wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski, który zajmuje się w Platformie
prawem wyborczym powiedział PAP, że zdania w jego ugrupowaniu w tej
sprawie są podzielone, ale on sam dość sceptycznie patrzy na tę
propozycję.
"Łączenie mandatów samorządowców już kiedyś było przerabiane, to
często stawało się fikcją. Z drugiej strony doświadczenie we władzach
lokalnych często pomaga w pracach sejmowych" - zaznaczył poseł PO.
Dodał jednak, że samorządowe doświadczenie jest dobrym przygotowaniem
do następnego kroku, czyli pójścia do parlamentu. Jego zdaniem, gdyby
wykonywać obie funkcje równolegle może po prostu zabraknąć czasu.